Dodaj do ulubionych

Jezdzi ktos na nartach?

27.02.05, 21:16
I moze mi powiedziec, na czym polega taka sztuka - jedzie sobie czlowiek
waskim korytkiem skladajacym sie 90 proc. z lodu, nie slizga sie skubany
wcale, wlasciwie w ogole sie nie rusza tylko sobie ogonami nart elegancko
zamiata w rowniutkim slalomiku? Dlaczego inni to potrafia, a ja sie rzucam z
obledem w oczach od brzegu do brzegu jak jakis pies Pluto i za nic nie
potrafie sobie konczyn pozbierac do kupy? Sfrustrowana jestem, kurka :-((
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: Jezdzi ktos na nartach? 28.02.05, 12:48
      Znam kilku pasjonatów. Tęsknie wypatrują pierwszego śniegu. Chyba naprawdę jest
      coś pięknego w jeździe na nartach, ale mnie nie dane jakoś tego przeżyć. byłam
      kiedyś nawet na obozie narciarskim, ale wróciłam strasznie posiniaczone i
      kompletnie bez zaszczepionego zamiłowania do desek. Szkoda...
    • isma Re: Jezdzi ktos na nartach? 01.03.05, 14:43
      A moze narciarstwo biegowe? Tansze, a satysfakcja rownie duza (o ile oczywiscie
      zrodlem satysfakcji nie jest podazanie za moda, oczywiscie), polecam ;-))).
      • e_wok Ale jak to? 01.03.05, 20:51
        tak po plaskim??? To jakies wbrew naturze mi sie wydaje :-)
      • mamalgosia Re: Jezdzi ktos na nartach? 02.03.05, 13:08
        Kiedyś marzyłam o biegówkach - nedaleko mnie sa piękne tereny nadające się do
        uprawiania tego sportu. Albo jakieś tatrzańskie dolinki...
        Jakoś nigdy nie zrealizowałam tego marzenia:(
        • isma Re: Jezdzi ktos na nartach? 02.03.05, 13:16
          Na to zawsze jest pora, Mamalgosiu. Biegowki maja poza tym te zalete, ze nie
          trzeba duzo sniegu, co przy naszym globalnym ociepleniu jest walorem
          szczegolnie zaslugujacym na uwage.
    • stephen_s A ja... 01.03.05, 20:53
      ... ze sportów zimowych jestem noga kompletna. Nart zawsze się bałem, jak parę
      lat temu spróbowałem jeździć na łyżwach, to po kwadransie nogę sobie
      skręciłem... :\\
      • e_wok No bo widzisz Stephen 01.03.05, 21:23
        takie rzeczy to sie powinno zaczynac w wieku pieciu lat - jak jeszcze czlowiek
        na tyle, glupi, ze jedzie, a nie kombinuje. I do ziemi ma blisko.
        • stephen_s Re: No bo widzisz Stephen 01.03.05, 21:46
          > takie rzeczy to sie powinno zaczynac w wieku pieciu lat - jak jeszcze
          > czlowiek
          > na tyle, glupi, ze jedzie, a nie kombinuje. I do ziemi ma blisko.

          :))))))))))))))))

          Ale coś w tym jest...
      • isma Re: A ja... 02.03.05, 08:15
        Lyzwy rewelacja. A juz panczeny - genialne. Stephen, jesli nie wazysz ponad sto
        kilo, to, jesli kiedys znajdziemy geograficznie sprzyjajace lodowisko ;-))),
        podejmuje sie skutecznych korepetycji.
        • stephen_s Re: A ja... 02.03.05, 11:17
          > Lyzwy rewelacja. A juz panczeny - genialne. Stephen, jesli nie wazysz ponad
          > sto
          > kilo, to, jesli kiedys znajdziemy geograficznie sprzyjajace lodowisko ;-))),
          > podejmuje sie skutecznych korepetycji.

          No nie wiem... Lód twardy jest :)
          • isma Re: A ja... 02.03.05, 11:26
            Eeee, a juz myslalam, ze konsekwentnie dajesz sie porywac metafizyce, emocjom,
            wyzwaniom i szlenstwom, a tu wylazl z Ciebie taki, fuj, fizyk ;-)))
            • stephen_s Re: A ja... 02.03.05, 11:30
              Raczej hipochondryk, co nie lubi się obijać :))))
              • isma Re: A ja... 02.03.05, 11:42
                No, to wlasnie bedziesz mial powod, zeby sobie troche pojeczec ;-))). Dwie, a
                nawet trzy, pieczenie przy jednym ogniu, i umiejetnosc zdobyta, i potrzeba
                pokwekania zaspokojona, i zacne blizny ;-))).
                • stephen_s :)))))) (n/t) 02.03.05, 11:46

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka