Dodaj do ulubionych

mam romans z szefem.....

IP: 195.136.143.* 08.03.05, 07:04
ktoś może ma podobne doświadczenia???
Obserwuj wątek
    • 1759u1 Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 07:42
      posłuchaj----jestem 46 letnim mężczyzną troche przeżyłem w tym romans--to jest
      piękne, ale krótkie .jeżeli bedziesz na to przygotowana to korzystaj .bożycie
      jest szare. ale pamiętaj on odejdzie. Stanisław.
      • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 08:43
        ja wiem że wcześniej czy później on czy ja odejdzie.... nie robie sobie
        nadzieji że kiedys w końcu będziemy razem... ale on jest wspaniały i jest mi na
        razie dobrze tak jak jest... już nawet wyrzuty sumienia mnie nie dręczą.
        podobno, jak to mowia wszyscy fajni faceci są już zajęci... boję się teraz
        tylko tego żeby to się nie wydało... na ale może tak nie będzie. Dziekuje za
        rade:)
        • asiuuulka Re: mam romans z szefem..... 21.03.05, 18:34
          cos ci powiem!!! ja jestem pewna ze to wczesniej czy pozniej wyjdzie na jaw!!
          takie jest zycie... tylkopomysl czy warto?? moze nawet kiedys poznasz jego
          zone?? a twoje kolezanki z facetami beda cie unikac jak ognia!!bo kto wioe czy
          akurat tobie nie przyjdzie doglowy ze facet ktorejs z nich nie jest fajny!!
          szkoda mi ciebie!! ile ty masz lat?? bo mysle ze duzo to chyba nie?? no ale
          powodzenia!! skoro nie masz wyrzutow to jakos sobie poradzisz!!
          aaa pomysl jeszce o takiej stronie medalu. ty jestes jego zona a on ma
          kochanke!! sypiaja ze soba ale nic ich nie laczy, tylko sex. ciekawe czy bys
          byla zadowolona?? aaaa pewnie ze jest cudowny... siedzicie tylko w domu, a
          kazdy z was ma swoje problemy, ktore dotycza tylko jego... zwiazek jest po to
          by soenbie pomagac.. gdybys miala jakas naprawde ciezak sytuacje to pomysl czy
          on by ci pomogl.. jest dobrze bo widocznie nie macie ich teraz... ale jak by
          byly to jestem pewna ze odwroci pupcie , zabierze zabawki i tyle go
          zobaczysz...
          no ale to twoje zycie...
    • alka79 Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 09:24
      Nic dobrego nie wynika z romansu z szefem , to mogę stwierdzić biorąc pod uwagę
      własne doświadczenia. Właśnie zakończył się moj romans, ale niestety trochę się
      zaangażowałam emocjonalnie i z tego powodu mam potwornego doła.
      • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 09:38
        tego się troszke obawiam ale jak na razie staram się emocjonalnie do Niego nie
        przywiązywać
        • alka79 Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 09:55
          wiesz powiem Ci szczerze że ja też nie zamierzałam się do Niego pzrzywiązywać,
          ale niestety wyszło inaczej i dlatego z perspektywy czasu wiem , że gdybym
          mogła cofnąć czas to na pewno postąpiłabym inaczej.
          • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 10:01
            rozumiem o co Ci chodziu mnie to trwa stosunkowo niedlugo, i na prawde jest
            fajnie (plus tego wszystkiego jest np taki ze wyjezdzamy razem w delegacje:) )
            jezeli moge zapytac dlugo to trwalo w Twoim przypadku???
            • alka79 Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 10:30
              w moim przypadku to dłużej trwało niż pół roku, ale mnie niestety nigdy burak
              nigdzie nie zabrał w żadną delegację
              • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 10:35
                ja pracuje na takim stanowisku ze chcąc nie chcąc jeżdże z nim:)
          • Gość: Whity Re: mam romans z szefem..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 18:29
            mialem tez,ale jako szef i bylo super !
    • mavercc Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 10:53
      mnie sie kiedys przydażyło tylko że ja jestem z tej drugiej strony ..... teraz
      oboje mamy mile wspomnienia niepracujemy juz razem ... ale został dobry
      kontakt ... tylko z założenia wiedzieliśmy oboje ze z tego na dłuższą mete nic
      nie bedzie...
      • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 11:00
        i właśnie to jest fajne...miłe wspomnienia... mam nadzieje że mnie też takie
        zostaną:)
        • mavercc Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 11:06
          noemi tak naprawde wszytko zależy od was... powodzenia ..
          • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 11:18
            nie dziekuje ale dzieki za słowa wsparcia:)
            • mavercc Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 11:20
              ależ proszę:))
              • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 11:23
                długo trwał Twój romans??
                • mavercc Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 11:24
                  hmm prawie rok ...
                  • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 11:26
                    no to rzeczywiscie troche czasu.... ja jeszcze tego nie moge powiedziec... ale
                    kto wie...może wytrwamy rok:)
                    • mavercc Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 11:30
                      :)))
            • kotek_mru Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 11:23
              ryzykowna gra...mam nadzieje ze nie bedziesz tego załowac;)
              • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 11:25
                wiem że ryzykowna... ale ryzyko, podnieca, przyciąga, sprawia że jest to
                jeszcze bardziej emocjonujące
              • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 11:27
                życie bez ryzyka byłoby monotonne i nudne :)
                • kotek_mru Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 11:31
                  oczywiscie,pod warunkiem ze nie dasz sie skrzywdzic:)
                  w kazdej grze sa wygrani i przegrani...;)
                  • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 11:34
                    ja nie mam nic do stracenia... jedynie mogę zyskac, w przeciwieństwie do niego:)
                    • kotek_mru Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 11:42
                      gra jest nieczysta tak po jednej jak i drugiej stronie...:)
                      jesli masz mocne atuty???:DDD
                      • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 11:45
                        ja jestem sama, on już jest z kimś związany... jednak ja wcale nie chce mu
                        zaszkodzić i nie mam zamiaru wykorzystywac tego faktu przeciwko niemu jeśli
                        będzie chciał to zakończyć, w co wątpie że będzie chciał... ale życie jest
                        pełne niespodzianek...wiec kto wie
                        • kotek_mru Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 11:51
                          nie jestes chyba cyborgiem...nie obawiasz sie swoich uczuc??:)
                          • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 11:57
                            bardzo sie obawiam, ale na razie udaje mi się nie wiązać się z nim emocjonalnie
                            i mam nadzieję że tak zostanie,. on jest wspaniałym facetem pod każdym
                            względem, przede wszystkim umie wysłuchać i rozmawiać:)
                            • alka79 Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 12:15
                              Noemi mam nadzieję, że rzeczywiście się nie zaangażujesz, zyczę Ci tego, ja sie
                              niestety zaangażowałam i mam tylko z tego powodu problemy. Czuję się jak słodka
                              niunia , która zostala po fascynacji odstawiona na bok, poza tym pewnie źle się
                              to skończy dla mnie również z iinych względów.......
                              • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 12:19
                                alka.. nie myśl w ten sposób że skończy się złe... pozytywne myslenie jest
                                najważniejsze...trzymam za Ciebie kciuki
                                • alka79 Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 12:34
                                  Mam nadziję ze sobie to wszystko poukladam w główce choć to nie będzie w moim
                                  przypadku łatwe, być może trafiłam po prostu wyujątkowo źle, no cóż ...W
                                  zasadzie to co się stało uważam za zupełną zdradę samej siebie, ale niestety
                                  życie jest nieprzewidywalne
                                  • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 12:37
                                    ja tez tego nie planowałam, chociaż nie ukrywam że szef od razu wpadł mi w
                                    oko... i myślę że nie tylko mnie:) a Tobie na pewno się ułoży i wwszystko wróci
                                    do normy, zobaczysz....!
                                    • alka79 Re: mam romans z szefem..... 08.03.05, 12:39
                                      mam nadzieję że tak będzie, mam nauczkę na przyszłość
                                      • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 08.03.05, 12:48
                                        trzymam kciuki i zmykam
                                        miłego dnia... ide na obiadek
                                        pa
    • Gość: Marcin Re: mam romans z szefem..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 23:00
      Ja tez.
    • Gość: t Re: mam romans z szefem..... IP: *.media4.pl 09.03.05, 00:12
      podnieca cię jego władza on cię zmusza do tego
      a może masz 15 lat i za dużo fantazji?
      • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 09.03.05, 11:07
        nie podnieca mnie jego władza, podnieca mnie on sam
        i nie mam 15 latek... achetnie bym do tych czasów wróciła:) mam prawie 25 latek
        pozdrawiam
        • Gość: starszy pan Re: mam romans z szefem..... IP: 195.116.5.* 09.03.05, 11:56
          > i nie mam 15 latek... achetnie bym do tych czasów wróciła:) mam prawie 25
          latek

          Drogie Dziecko,

          Kiedy za kolejnych 15 lat spojrzysz na to, czym sie tak teraz zachwycasz,
          stwierdzisz, że nie musisz dziś cofać się o te dziesięć latek, czego tak
          pragniesz ...

          P.S. "Jeśli wiesz co chcę powiedzieć ..."
          • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 10.03.05, 15:21
            no może tak będzie....
            • mikke5 Re: mam romans z szefem..... 10.03.05, 22:42
              przeczytałem wszystkie posty i mialem nie zabierac głosu, ale jednak musze się
              wypowiedzieć.Jako szef mialem kilka romansów, były niegroźne i do opanowania aż
              ten ostatni rozwalił moje życie.W założeniu mial być tylko romans ja mialem
              żonę a ona była panienką, ale stało sie inaczej ona sie zakochala ja zresztą
              chyba też tylko tyle,że ja umialem panowac nad sytucją, a ona nie.Wszystko się
              wydało afera na całą oklicę żona odeszła syn przez kilka lat uważał mnie za
              wroga teraz jest trochę lepiej ale małżenstwo rozwaliło się bezpowrotnie.Kiedys
              kręciły mnie takie sytuacje i romanse, ale po tym co się stało nabralęm
              obrzydzenia i nikt mi nie powie,że to jest ok,że się nie wyda,że warto, nie nie
              warto naprawdę jeżeli zależy komuś na rodzinie.A mnie jak się okazało tak ale
              za późno.
              • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 11.03.05, 12:11
                przykro mi że tak się stało. ja mam nadzieje że to co jest między nami ,
                ponieważ na prawde nie chcę przyczynić się do rozpadu rodziny
                • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 11.03.05, 12:13
                  mam nadzieję że to co jest między nami nie wyda się i nikt się o niczym nie
                  dowie
                  • 1759u1 Re: mam romans z szefem..... 20.03.05, 18:24
                    też sam przeżyłem piekny romans w sanatorium.i chociaż było to tylko 3 tygodnie
                    to nigdy tego niezapomnę.miałemkilka lat wyżuty,ale teraz z perspektywy mojego
                    życia cieszę się że go miałem.rozeszliśmy się ze łzami w oczach bo tak było
                    czeba.
                  • Gość: dawid Re: mam romans z szefem..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 10:40
                    Zachwycasz sie czymś co ci na dobre na pewno nie wyjdzie...kompletny bezsens.
                    Takie baby to mnie tylko denerwują :-))
                    • 1759u1 Re: mam romans z szefem..... 21.03.05, 12:09
                      wiesz,nie jestem zachwycony,ale los mnie skierował akurat wówczas w stronę
                      chwilowego uczucia miłości a nie n.p.robienia komuś na złość,czy
                      bandytyzmu.różne są losy ludzkie.
                      • emilka222 Re: mam romans z szefem..... 21.03.05, 19:08
                        Daleka jestem od moralizowania, ale to, co robicie jest według mnie be! Czego
                        oczekujecie od tego związku? Nie chcesz się angażować uczuciowo, on też nie.
                        Odskocznia od codzienności u niego, chęć przeżycia przygody u Ciebie. Wiesz, że
                        się to skończy. Boisz się zdemaskowania...czyli nawet odrobiny wyrzutów
                        sumienia. Będziesz miała męża....może szefa....wiesz, o czym mówię? Wycofaj
                        się. Nie zbudujesz szczęścia na cudzej krzywdzie.Zresztą Ty już o tym wiesz.
                        • Gość: Mick Re: mam romans z szefem..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 19:18
                          Zgadzam sie z Toba emilko222. Najdziwniejsze jest to ze najpierw kobiety placza
                          jacy to my faceci jestesmy zdemoralizowani a nastepnie podkladaja sie zonatym
                          facetom,sorry jesli kogos urazilem slowem podkladaja...:)
                          • emilka222 Re: mam romans z szefem..... 21.03.05, 19:21
                            No chyba nie chcesz powiedzieć, że tego żonatego szefa panienka uwiodła?:))))
                            Biedaczek...tak się dał podejść:)
                            • Gość: Mick Re: mam romans z szefem..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 19:28
                              Nie wnikam kto kogo uwiodl , to akurat sprawa drugorzedna . Odpowiedzialnosc
                              rozklada sie na dwoje . Z tym ze ona nie byla chyba gwalcona.
                              • emilka222 Re: mam romans z szefem..... 21.03.05, 19:34
                                A to nawet ciekawe....teraz takie modne molestowanie w pracy. Dziewczyna może
                                pozwać szefa do sądu....co Ty na to? Odechciałoby się romansowania i korzyści
                                można wyciągnąć...hmmmmmm szef też może pozwać panienkę:))))
                                • Gość: Mick Re: mam romans z szefem..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 19:40
                                  Calkowicie amerykanski styl zycia...i tak mozna . Proponuje w druga strone.
                                  • emilka222 Re: mam romans z szefem..... 21.03.05, 19:53
                                    Niech robią, co chcą...tylko niech wiedzą, że życie jest teatrem, tylko próby
                                    są w nim niedopuszczalne. Balansują na krawędzi...nie wróżę nic dobrego.
                                    • Gość: Mick Re: mam romans z szefem..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 19:59
                                      Kurde ladny teatr -rezysera trzeba zmienic.:)))
                                      • emilka222 Re: mam romans z szefem..... 21.03.05, 20:10
                                        Kurde! Masz jakiegoś na oku?:)
                                        • Gość: Mick Re: mam romans z szefem..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 20:30
                                          Kurde! Zostawmy tego! Bo jak przyjdzie jakis Tarantino to dopiero bedziemy
                                          mieli przerabane!
                                          • emilka222 Re: mam romans z szefem..... 21.03.05, 21:01
                                            Kurde! A ja się nie boję!!!!!!!!!Może......Wajda wystarczy?
                                            • Gość: Mick Re: mam romans z szefem..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 21:17
                                              Kurde! Nie no prosze moze choc Machulski....:))))
                                    • Gość: helenka Re: mam romans z szefem..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 21:02
                                      Romans z szefem nie różni się niczym od innego romansu.
                                      Może tylko tym, że jeśli się z jakiegoś powodu skończy możesz mieć ochotę na
                                      zmianę pracy.
                                      Tak mi sie wydaje.
                                      • emilka222 Re: mam romans z szefem..... 21.03.05, 21:08
                                        Ochotę? Delikatnie powiedziane:) Wyleci z niej z hukiem:)))
    • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 22.03.05, 07:35
      na razie trwa dalej i jest coraz lepiej :)
      • Gość: iza Re: mam romans z szefem..... IP: *.ipee.pwr.wroc.pl 22.03.05, 09:01
        Tez mialam romans w pracy. On byl szefem jednego dzialu ja drugiego.
        Bylo cudownie, a pozniej okazalo sie , ze w tym samym czasie mial romans z moja
        kolezanka, swoja podwladna.
        To bylo straszne, cale szczescie , ze mimo spotykania sie przez rok nie poszlam
        z nim do lozka, czekalismy na jakis wyjazd zeby bylo cudownie. Juz mielismy
        jechac jak kolezanka mi sie zwierzyla , ze ma z nim romans. O malo z krzesla
        nie spadlam.Wyjazd odwolalam i bardzo bolalo. Z nia sypial. Niezle oberwal od
        nas. A teraz to juz minelo trzy lata i jestesmy przyjaciolmi.
        Zrozumialam , ze to tylko facet i jak zdradza jedna to zdradzi i druga i
        trzecia. Wiem , ze miewa romanse. Szkoda mi jego zony. Poznalam ja to super
        dziewczyna. Szkoda , ze nie znalam jej wczesniej. I jeszcze jedno nigdy juz nie
        spojrze na zwiazanego z kims faceta inaczej jak na kumpla. Dostalam nauczke na
        cale zycie.
        Powodzenia
      • madziaost Re: mam romans z szefem..... 22.03.05, 09:25
        a czy ty aby czasem nie pisujesz z pracy?? tak mi jakoś te godziny
        podpadają...:-) tkwij dalej w przekonaniu, że się nie wyda...
    • 1759u1 Re: mam romans z szefem..... 22.03.05, 12:22
      jeżeli będziemy dyskutować ktura ze stron tego romansu ponosi winę mniejszą czy
      większą to definitywnie z mojego punktu widzenia wina leży po obu
      stronach,oczywiście różnego stopnia chociaż można by się zastanowić czy miłość
      jest winą.Stanisław.
      • Gość: Noemi Re: mam romans z szefem..... IP: 195.136.143.* 22.03.05, 13:46
        ja wcale nie twierdze że oboje nie ponosimy winy za to co sie dzieje........
        • snowy11 Re: mam romans z szefem..... 26.08.05, 16:03
          i jak tam romans - jeszcze trwa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka