humprey_bogart
17.03.05, 11:27
Wbrew oczekiwaniom Marty rozmowa Z Norbertem nie przynosi upragnionego
spokoju. Marta dręczona wyrzutami sumienia odgryza sobie spory kawałek wargi.
Jednak myśli młodej kobiety uparcie krążące wokół nocy spędzonej z Norbertem
nie pozwalają jej odczuwać bólu. Dopiero seria zderzeń aut, jaka następuje
wokół auta Marty na ulicy wyrywa ją z odrętwienia. Czując dotkliwy ból i nie
mogąc zagryść warg zerka w lusterko wsteczne. Widok własnej twarzy nie po raz
pierwszy wywołuje w niej histerię. Zawinięta w turkusowy szalik wybiega z
auta aby w 2668 odcinku po udanej 17 rekonstrukcji dołączyć do Rydża i Owada.