Dodaj do ulubionych

czy wypada TU o TYM pisać?

01.04.05, 11:13
to straszne co się dzieje w Watykanie:(
Obserwuj wątek
    • jim01 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:16
      Mnie się zdaje, że wypada w końcu nie ma tu ottka.
      • scoutek Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:22
        mysle, ze wypada...tylko po prostu sie nie chce...bo to co sie slyszy i czuje
        dzisiaj powoduje, ze nie chce sie wywolywac wilka z lasu... bo niesmaczne sa
        wszelkie dyskusje na ten temat... tam w koncu umiera Czlowiek.....
      • zgredek_ojejku Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:22
        wypada, sam kurna zamiast pracowac cały czas odświeżam strony gazety i onetu
        czkając na jakieś nowe informacje...... mając nadzieję że będa pozytywne i nie
        pojawi sie w Watykanie czarny dym z komina....
        • jim01 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:28
          No właśnie ja to samo
        • spojrzenie.kota.w.butach Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:30
          czynię to samo czekając na nowy komunikat Watykanu i trwam w nadzieji, że
          będzie lepszy niż poprzedni
    • czesia-z-butiku Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:30
      w ogóle nic się nie chce
      na niczym nie mogę się skupić
      • enita2 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:36
        U mnie to samo.Jakaś dziwne otepienie.Tylko oczy mam coraz bardziej szklane.
    • pomme Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:34
      ja jakoś dziwnie czuje sie spokojna w tej kwestii. Myslę,że od około 2 m-cy
      przygotowywałam sie na najgorszą wiadomość... może dlatego
      Jest mi bardzo bardzo smutno a jednoczesnie czuję że tak musi być
      • tw_muza Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:37
        Po raz kolejny dziś całkowicie zgadzam się z Pomme....
        Mam dokładnie takie same odczucia.
    • humprey_bogart Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:40
      Tak naprawdę to można się już tylko modlić w intencji spokoju duszy Papieża
      oraz o to, żeby umarł zachowując świadomość, żeby nie był rośliną. Taka pustka
      w człowieku, że aż trudno myśli sformułować..
      • scoutek Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:43
        po raz kolejny utwierdzacie mnie w przekonaniu, ze fajne to nasze bezottkowe
        forum.... skupienie, spokoj i szacunek....
        dzieki
        • zgredek_ojejku Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:45
          MNie tylko drażni jedna rzecz.... drazni mnie zagmatwana w to wszystko moim
          zdaniem jakaś dziwna polityka. Tu ludzie mówią że Papież jest w śpiączce i od
          razu pojawiają się zapewnienia że nie jest, a znając życie okaże się że
          rzeczywiście był... I po co to wszystko??
          • tw_muza Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:46
            Gabinet cieni chce jeszcze porządzić.... Ot i cała zagadka.
            • zgredek_ojejku Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:48
              ale ile?? 10 minut?? 15?? godzinę?? dla mnie to jest bez sensu, ale ja jestem
              prosty człowiek, A ten Nawarro Valls czy jak mu tam wydaje mi się (nie
              obrażając nikogo) jakimś krętaczem.... Chyba że ma jakies przesłanki ku temu
              żeby się tak zachowywać...
              • jim01 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:52
                Mnie się zdaje, że to taki styl urzędników - podkreślam - urzędników
                watykańskich - owiewać mgłą tajemnicy, bo to sprawy niemal boskie nie dla
                maluczkich - i wydaje mi się, że to źle, dokładnie odwrotnie niż postępował
                papież
              • puma53 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:55
                to jest Watykan a nie żadne normalne państwo
                jeśli ktoś zna historię kościoła, wie o czym piszę
                tam rządzą specyficzne zasady
                ja tylko mam świadomość, że Karol Wojtyła naprawdę głęboko wierzył i o
                przekroczeniu granicy z tamtym światem mówił zawsze bez lęku tylko z radością
                dlatego ja się nie boję
                będzie smutno bo jest wspaniałym i wyjątkowym człowiekiem
                ale ja wierzę że on naprawdę będzie tam szczęśliwy
              • tw_muza Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:04
                Zgredku, informacje o stanie zdrowia Papieża były niekiedy ewidentnie
                nieprawdziwe... Więc użycie słowa "krętacz" uważam za w pełni uzasadnione.
      • jim01 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:44
        Zgadzam się, po ludzku patrząc, raczej nie ma nadziei, choć może to zbyt
        bolesne słowa
        • irenka82 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:47
          boje sie jak nigdy dotad
      • dorcia57 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:49
        Dokładnie, w głowie pustka a w sercu tylko ogromny żal. Już nie wiem czy modlić
        się o zdrowie, bo w taki cud nie uwierzę. Ale na pewno modlić się trzeba o to
        żeby najgorsze przeszło spokojnie, bez cierpienia.
        To jest tak Wielki Człowiek, wszyscy płaczą za Nim, a On jest spokojny, pogodny.
        Tak piszą a ja chcę w to wierzyć bo z tym mi ciut lepiej.
        • piga79 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:51
          Ja też wierzę i dzięki temu się trzymam.
        • pomme Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:52
          Taki dla nas zawsze pozostanie - WIELKI
        • mozambique Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 11:55
          A ja mysle że już jest po wszystkim tylko z powodów politycznych ta wiadomośc
          ukaże w odpowiednim momencie. Przy dzisiejszym poziomie medycyny mozna ta
          ostatnią chwilę odwlekać dowolnie długo.
          Szkoda tylko ze biedna Terry nie maiła takeigo luksusu, cały świat oglądał
          serial pt "10 dni umierania" , Watykan niestety też.
          • jim01 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:00
            raczej się nie zgadzam, w końcu to nie Jaser Arafat, chyba nie spodziewamy się
            jakichś przewrotów
            • mozambique Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:01
              puczu wojskowego nie ale walkę o tron papieża - jak najbardziej.
              • jim01 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:04
                No ale jaką walkę? Kto pierwszy siądzie na Tron Piotrowy ten wygra? Konklawe
                chyba nie na tym polega, może jestem naiwny ale sądzę że to chyba jednak
                wygląda inaczej
                • zgredek_ojejku Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:10
                  Walkę walkę... prawda jest taka że mamy Polskiego papieża dzięki niemcom,
                  którzy nie potrafili sie dogadać z włochami i zrobili im na złość. I chwała im
                  za to!!
                • mozambique Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:11
                  oj naiwny, naiwny , a na czym niby polega konklawe ? na jednogłośnym wyborze
                  nowego papieża , jednogłośnym czyli trzeba przekonać lub przekupić wszystkich
                  głosujących , dla nikogo nie jest tajemnicą ze w kościele spieraj sie nurt
                  zachowawczo-radykalny z liberalnym. Jan PAweł II jest z tego pierwszego nurtu
                  ale ten drugi nie chce ustąpić, były juz konklawe które trwały tygodniami...
                  • scoutek Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:16
                    Konklawe wg encyklopedii:
                    Konklawe (łac. cum clave, pod kluczem) jest ogólnym zgromadzeniem kardynałów,
                    zwoływanym po 15, maksymalnie po 20 dniach od śmierci papieża (tyle czasu mają
                    nieobecni kardynałowie na przybycie na spotkanie). Dziś przebieg zgromadzenia
                    regulowany jest przez Universi Dominici Gregis Jana Pawła II. Od czasu Wielkiej
                    Schizmy panuje zasada, że konklawe musi zakończyć się wyborem nowego papieża.
                    Wspomniany dokument gwarantuje jego wybór w ciągu 21 dni lub wcześniej.
                    Znane w historii zgromadzenia konklawe często trwały kilka dni (a nawet
                    miesięcy). Głosowanie kardynałów jest tajne i toczy się w kolejnych turach.
                    Dana tura zostaje uznana za zakończoną wyborem jeśli co najmniej 2/3 głosów
                    zostanie oddanych na jednego kandydata. Zostaje on nowym papieżem po wyrażeniu
                    zgody (w historii nie zdarzyło się, żeby ktoś odmówił). Następnie pozostali
                    kardynałowie wyrażają oddanie i posłuszeństwo nowemu zwierzchnikowi - homagium.
                    Znakiem obwieszczającym dokonanie wyboru nowego papieża jest biały dym nad
                    kaplicą Sykstyńską, następnie pierwszy kardynał diakon oznajmia ludowi dokonany
                    wybór (habemus papam mamy papieża) i ogłasza jego imię. Nowo wybrany papież
                    udziela Błogosławieństwa Apostolskiego Urbi et Orbi z balkonu Bazyliki
                    Watykańskiej.

                    a wiec Mozambique sie mylisz, piszac o jednoglosnym wyborze.....

                  • jim01 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:18
                    Dobra niech będzie. Ale czy nie pachnie to ogólną teorią spisku? Poza tym
                    Kościól przetrwał 2000 lat nie tylko dzięki układom i układzikom chyba? A props
                    zgredka - jeśli dzięki niemożności porozumioenia sie niektórych nacji to co z
                    tego? Pontyfikat Jana Pawła II pokazał, że widać byla to błogoslawiona niezgoda.
                    • zgredek_ojejku Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:19
                      Dlatego tez napisałem chwała im za to
                      • jim01 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:21
                        Może nie do końca im...
              • spojrzenie.kota.w.butach Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:05
                dajmy pokój spekulacją, polityce...............serce mi pęka..............
    • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:08
      Cieszę się, że tym razem klimat okołoinformacyjny jest stonowany. Nie mogę
      ciągle zapomnieć horroru z pl. św. Piotra w niedzielę. Nie pojmuję jak można
      wyć pod oknem chorego kochamy ciebie, wdziewaj 8 kg ciuchów i szoruj do okna
      zacharczeć nam tutaj błogosławieństwo, ikono popkultury.
      Przy chorym się ścisza głos. Mnie się też coś zaciska w gardle ale to jest
      moment wymagający taktu, spokoju a nie histerii.

      Bardzo się bałam momentu śmierci mojego taty i babci ale muszę napisać, że dużo
      gorzej jest "tuż przed". Potem, jeśli się wie, że umarł dobry człowiek, który
      już jest spokojny i się nie męczy to egoistyczne poczucie straty szybko
      ustępuje głębokiemu przeświadczeniu, że tak jest lepiej.
      • taskussani Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:12
        agata_christie napisała:
        > Bardzo się bałam momentu śmierci mojego taty i babci ale muszę napisać, że dużo
        >
        > gorzej jest "tuż przed". Potem, jeśli się wie, że umarł dobry człowiek, który
        > już jest spokojny i się nie męczy to egoistyczne poczucie straty szybko
        > ustępuje głębokiemu przeświadczeniu, że tak jest lepiej.

        a przecież według tej i nie tylko tej religii śmierć nie jest końcem drogi, ale początkiem prawdziwego życia
        • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:20
          Oczywiście, ale w takim momencie poza przekonaniami "nabytymi", które
          przyswoiliśmy razem z całą edukacją religijną (które się sprawdzają w
          późniejszych dojrzałych przemyśleniach) są żywe, spontaniczne odczucia. I ja na
          prawdę poczułam prawdziwy spokój a teraz to już w ogóle nie mam wątpliwości, że
          tam czekają świetne narty i kremówy przy wyciągu.
          • invicta1 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:21
            a teraz to już w ogóle nie mam wątpliwości, że
            >
            > tam czekają świetne narty i kremówy przy wyciągu.

            bardzo ładnie to napisałaś, Papież też przecież zawsze prezentował pogode ducha
          • mafilka Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:22
            Myślę tak jak Ty Agato, a jednocześnie egoistycznie mi smutno i mokro w
            oczach....
      • mozambique Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:18
        popieram agatę - choremu przede wszystkim trzeba pozwolić chorować, cięzko
        choremu trzeba pozwolić na spokój i ciszę a to co było przez ostatnie tygodnie
        to istna szopka : cięzko chory człowiek, nie mogący samodzielnie oddychać,
        toczony na wózku do okna i wystawiany jak kukła dla wyjącej gawiedzi, obwożony
        samochodem po ulicach dla uciechy tłumu, ledwo przytomnemu przytykają mikrofon
        do rurki w tchawicy żeby cały świat mógł sie sycić jego cierpieniem.
        Dzis rano podano w TV że w odwołano wszystkie audiencje papieskie - własciwie
        dlaczego ? relacja na żywo z audiencji przy łóżku umierającego miałaby 100%
        oglądalność i jakie wpływy z reklam !!!
        • dorcia57 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:26
          Wiesz, niby zgadzam się z wami, ale te sformułowania "kukła', "ikona
          popkultury", zacharczeć błogosławieństwo" bardzo mnie irytują. Piszecie o
          szacunku dla chorego, a w waszych postach tego szacunku nie czuję.
          Choć jak zaznaczyłam na początku, to co sie działo nie powinno tak przebiegać.
          • zgredek_ojejku Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:28
            co?? a może na odwrót... pokaż mi prosze brak szacunku....
          • mozambique Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:28
            dorcia, to nie my tak traktujemy papieża tylko ci , ktorym to zarzucamy, czyli
            media. To media zrobiły z choroby papieża nowe reality show i inaczej nie
            można tego nazwac.
            • invicta1 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:34
              mimo to mi też "charczenie" "kukła" itd nie przechodzą przez gardło
          • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:36
            > Wiesz, niby zgadzam się z wami, ale te sformułowania "kukła', "ikona
            > popkultury", zacharczeć błogosławieństwo" bardzo mnie irytują. Piszecie o
            > szacunku dla chorego, a w waszych postach tego szacunku nie czuję.
            > Choć jak zaznaczyłam na początku, to co sie działo nie powinno tak przebiegać

            Chodziło mi oczywiście o wyolbrzymiony komentarz stosunku do bardzo chorego
            człowieka a nie moje zdanie o nim. To chyba oczywiste, że moim zdaniem papież w
            niedzielę był potraktowany jak ikona popkultury, a nie że ja go za nią uważam.
            Ale nie kłóćmy się raczej na ten temat, dobrze?
          • tw_muza Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:36
            Dorcia, chodzi o jakiś niezdrowy i bezmyślny popyt właśnie na te "wycharczane
            błogosławieństwo". Bo jak inaczej zinterpretować te tłumy pod oknem, te
            dziennikarskie komentarze, że "oczekujemy pojawienia się Ojca Świętego w
            oknie..." bez względu na to, kosztem jakiego wysiłku on się w tym oknie pojawi,
            i jakie będa konsekwencje tego pojawienia się...
            • scoutek Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:38
              a jak zinterpretowac nasze dzisiejsze nasluchiwania? czytanie informacji w
              necie? ciagle odswiezanie tychze?
              • neurosis Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:41
                kazdy slucha i nastawia sie na najgorsze.
                Nie czy jest lepiej czy gorzej, tylko czy jeszcze zyje..
              • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:42
                Mniej więcej tak jak wpatrywanie się w komórkę kiedy wiadomo, że ktoś bliski
                jest w szpitalu a z jakiś powodów nie możemy siedzieć obok łóżka.

              • tw_muza Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:43
                Chodziło mi o to, że jesli ktoś na kim ci bardzo-bardzo zależy cierpi, to
                dajesz mu spokój, a nie wymagasz przemawiania, pokazywania się w oknie itd.
                Z naszym nasłuchiwaniem informacji nie ma to nic wspólnego. Sama cały czas
                słucham i szukam w necie.
                • lezka_z_posen Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:46
                  a skąd wiesz,ze to nie był wybór i wola Papieża?-choćby resztkami sił móc
                  spotkac się jescze z wiernymi.ja myślę,że własnie tak było.
                  • scoutek Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:54
                    Lezka, tez tak mysle.....
                  • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:57
                    Ale oczywiście, lezko, miał święte prawo nawet ostatkiem sił pokazać się w
                    oknie i nikt nie ma prawa uważać za "niesmaczne" i "nieestetyczne" widocznych
                    skutków choroby. Nie jestem absolutnie zażenowana tym widokiem.

                    Wiem, że chciał i to jest jego prawo do chcenia. Mnie jedynie oburza, że tłum
                    tego żądał wymawiając się w dodatku miłością.
                    • tw_muza Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 13:05
                      >
                      > Wiem, że chciał i to jest jego prawo do chcenia. Mnie jedynie oburza, że tłum
                      > tego żądał wymawiając się w dodatku miłością.

                      Dokladnie o to mi chodziło.
                  • mozambique Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:58
                    bo jakoś nie chce mi sie wierzyć zeby półprzytomny człowiek, ktory oddycha z
                    wielkim trudem , nie może mówić, jest podłączony do tych wszystkich rurek, po
                    świeżym zawale chciał sie wystawić w oknie.
            • dorcia57 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:49
              Ja wiem, wiem, rozumiem wszystko o co wam chodziło. Tylko rzeczywiście pewne
              sformułowanie mnie zabolały i tak jak Invicta napisała, nie przeszłyby mi przez
              gardło.
              W gruncie rzczy macie rację, wiec jeśli was uraziłam to przepraszam
    • frygija Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:23
      wiele razy zastanawialam sie jak to bedzie... ciesze sie, ze tak jakos podaja
      to z umiarem, z godnoscia...

      dziwne uczucie, taki przejmujacy smutek wokol plynie z mediow i przygotowanie
      na najgorsze...
    • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:48
      >"Papież jest w pełni świadomy i bardzo pogodny."

      Czemu ja w to wierzę bez trudu.
      • taskussani Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:55
        bo chcesz, bo wszyscy chcemy;) bo na tym polega właśnie wiara. i nawet jesli cierpi fizycznie i nie wygląda na pogodnego, to wierzę, że tak jest. bo jest jeszcze coś poza cierpieniem fizycznym, poza ciałem.
      • seseczka Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 12:57
        jestem dzisiaj w domu, mam włączony tvn 24 gdzie podają na bieżąco informacje,
        jest to taki troche reality show, ale jak wiadomo wszystkie stacje prasowe,
        telewizyjne, radiowe juz od dłuższego czasu przygotowują się na ostatni dzień
        życia NASZEGO PAPIEŻA. bo dla mnie to on jest Nasz. jak zyję 30 lat na tym
        świecie - to znam tylko jednego Papieża i trudno mi wyobrazić sobie kogoś
        innego na jego miejscu.ale pomimo tego, że wiem o tym, że tv robi sobie
        oglądalność z tych ciągłych informacji z Watykanu, to w między czasie puszczają
        materiał o Papieżu sprzed kilku, kilkanstu lat. Siedzę i płączę. jak to
        zobaczycie podejrzewam, że tak samo zareagujecie. ja się w tej chwili czuję
        tak, jakby odchodziła bardzo bliska osoba w mojej rodzinie.....
        • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 13:00
          Porównując z szumem w okół operacji tracheotomii, to - jak napisałm w jednym z
          poprzednich postów - telewizja ma teraz więcej taktu i wyczucia.
      • xemxija Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 21:01
        agata_christie napisała:

        > >"Papież jest w pełni świadomy i bardzo pogodny."
        >
        > Czemu ja w to wierzę bez trudu.

        Bo nie idzie w nieznane. Bo idzie do Kogos, kogo kocha.
        Ja tez w to wierze.

    • ginny22 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 13:01
      Nie mogę sobie znaleźć miejsca, łażę od komputera do telewizora i chłonę
      wszystko, co mówią o sytuacji w Watykanie. I płaczę.
      • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 13:04
        Zamarłam, jak na chwilę nie było obrazu w dwójce a potem zatrzymali sygnał
        czołówki panoramy.

      • jim01 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 13:04
        Wszyscy płaczemy...
      • christel Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 13:10
        poryczałam sie przez Was (szczególnie te narty i kremówy)
        • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 13:41
          Nie chciałam was dobijać tymi nartami ale pocieszyć.
          • jaginger Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 13:45
            coś Ty dobre były...ale w takim momencie to chyba najwięksi twardziele też
            miękną...zabieramy ze sobą najlepsze chwile ziemskiego życia...
    • invicta1 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 13:08
      włączyłam w pracy radio-ale chyba nam nie mówią...tak coś czuję:(
      • romy_sznajder Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 13:22
        jest mi po prostu głupio, że przed chwilą napisałam cos w innym wątku na mało
        powazny temat:(
      • czesia-z-butiku Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 13:25
        a wiecie co,na wloskiej TV kilka dni temu pokazywali taki film o NIM,
        niepublikowane filmy ,wystąpienia itd no i pokazali jak kilka lat temu,jak
        jeszcze byl zdrowy i sprawny na spotkaniu z mlodzieżą w NYC dostal jeansy i T-
        shirt i wiece,ze on byl sklonny się w to przebrac?ale powstrzymala go swita
        kardynalow itd
        i jeszcze mi się przypomnialo,jak naszych breakdancowców przyjmowal
        • invicta1 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 13:33
          im większy człowiek tym mniej wyniosły
          wyrósł daleko ponad zwykłych ludzi, a nie grał eminencji-nie było mu to
          potrzebne, rozumiemy to sami przez się
    • zgredek_ojejku NAJNOWSZE WIADOMOŚCI 01.04.05, 13:34
      Nigdy nie widziałem Papieża w takim stanie - powiedział ze łzami w oczach
      watykański rzecznik Joaquin Navarro-Valls, odpowiadając na pytanie
      dziennikarzy, po czym natychmiast opuścił konferencję prasową. Wcześniej
      powiedział, że Jan Paweł II jest nadal w ciężkim, ale stabilnym stanie.

      Kolejnym problemem, który - obok infekcji bakteryjnej i kłopotów z sercem -
      wpływa na pogarszanie się zdrowia Papieża jest bardzo niestabilne ciśnienie.

      Navarro-Valls zapewnił jednocześnie dziennikarzy, że Ojciec Święty jest
      przytomny, świadomy i bardzo pogodny.
      • jaginger Re: NAJNOWSZE WIADOMOŚCI 01.04.05, 13:37
        i niech tak będzie do końca...
    • lilith76 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 13:57
      nie róbcie z papieża księżnej Diany...
      • invicta1 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 14:01
        odśwież się lilith, bo pieprzysz
    • wujek24 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 14:04
      To najgorszy 1 kwietnia w moim życiu.....snuję się po domu i wysłuchuję
      kolejnych newsów. Bardzo się boję:(((
    • aasiek Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 14:06
      Tez nie mogę sobie miejsca znaleźć... Od szóstej nie spię, ciągle tylko
      słucham, co w radiu albo tv mówią.
      • jaginger Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 14:12
        a ja się nie boję...jeśli Papież ma odejść to chciałabym tak jak mówił rzecznik
        pogodny,pogodzony,spokojny duchem i wierze...
      • chiara76 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 14:15
        bardzo, bardzo smutny dzień...jestem bardzo przygnębiona.
        • romana_polka Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 14:37
          obejrzałam przed 14 końcówkę dokumentu o papieżu w TVN24 i żałuję że nie załapałam się na cały, bo był świetny, bez zadęcia (papież z dziecmi, wywijający laseczką i peleryną na spotkaniu z młodzieżą - to było bardzo piękne i wzruszajace)
          a co do navarro-valsa też mam wrażenie,że jest krętaczem, ale jego dzisiejsze wystąpienie bylo podobno spowodowane tym co pisały dziś włoskie gazety - że papież jest albo w śpiączce, albo umarł (tak powiedział komentator rzymski CNN)
          • irenka82 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 14:44
            mi sie bardzo podoba postawa TVP,dostosowali program do powagi sytuacji. Brawa
            dla TVN 24-rzetelnie i bez sensacji (nie zrozumcie mnie zle). inne telewizje
            niestety...
            az sie boje wyjsc z domu,w kazdym razie wezme radio...
            • aga_ata Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 14:47
              TVN24 naprawde program świetnie przygotowany...
            • jaginger Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 14:48
              w RMF też muzę spokojną puszczają...
              smutno...
          • sikor_ka Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 14:54
            Nigdy nie 'delektowałam' się Watykanem ale dziś czuję
            że to nie tylko Papież odchodzi a ktoś mi bardzo bliski.
            I cieszmy się, że to właśnie my trafiliśmy na ten kawałeczek historii
            z Największym Polakiem. Będzie o kim opowiadać.
    • mmk9 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 15:11
      Jaka ja jestem wam wdzięczna za ten wątek. Naprawdę wierzy sie znow w
      czlowieka, bo na niektórych forach można przestac. jestem starsza od wiekszosci
      z was/moze i od wszystkich/ i doskonale pamiętam moment ogloszenia w radiu o
      wyborze Wojtyly. Osłupienie, niedowierzanie i ta buzująca, rozsadzajaca radośc,
      nadzieja, że wreszcie coś sie zmieni. A potem w 1979, w czasie pielgrzymki tak
      namacalnie sie czuło, że to wszechogarniajace kłamstwo rwie się, glowy sie
      podnoszą, a strach pryska. Mam takie własne zdjecie Papieża całkiem z bliska, w
      otwartym samochodzie i takim go zapamiętam, podobnie jak wlasnego ojca
      pamiętam uśmiechniętego, rozluźnionego , na wakacjach. Bo na szczescie nie to
      jest najważniejsze, ze te nasze ciała takie kruche i przemijajace...
      • romy_sznajder Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 15:28
        powiedział, że jest gotowy do drogi... przepiękne.
        w 1/100 nie zbliżę się pewnie do tego stanu.
      • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 15:38
        Wielkim człowiekiem był całe życie. Deklarował "totus tuus es Maria" ale jest
        też powszechną, wspólna własnością. Z tej strony linni życia nawet teraz jest
        Naszym Wspólnym Papieżem, nikt bliski go nie gładzi po ręce, towarzyszą mu
        skłóceni "bliscy współpracownicy". Z tamtej strony, będzie Karolem Wojtyłą,
        człowiekiem. Jak pisał Tischner, przed Panem Bogiem nie będziemy się
        przedstawiać: syn tego, brat tamtej ważnej pani, dyrektor tamtej firmy, papież
        kościoła rzymsko-katolickiego. Będziemy mówić "ja" i żadna życiowa koligacja
        nas ani nie usprawiedliwi ani nie dowartościuje.

        Dla mnie to jest bardzo krzepiące, choćbyśmy stanęli na uszach, to nie zmienimy
        faktu, że jest On tutaj osamotniony. Jak zamknę oczy, to nie widzę
        zapadnientych cierpiących oczu i bólu tylko dziarski uśmiech i błyszczące oczy
        człowieka, który wreszcie wraca do domu.
        • invicta1 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 15:41
          potrafi stawić czoła smierci, nie płacze, nie trzęsie portkami-zebym chociaż w
          jednej tysięcznej była taka...
          PS
          "sum" nie "es"
          • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 15:43
            Racja, pomieszało mi się z "tota pulchra es Maria". Nie znam łaciny, jedynie
            dorywczo :-(. Znam się raczej na całkach
            • invicta1 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 15:44
              spoko, kazdemu się moze zdarzyc
              • romy_sznajder Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 15:49
                sami się rodzimy i sami umieramy...
                to wszystko ma dla mnie inny wymiar, bo nie jestem wierząca w tradycyjnym
                sensie.
                a może Wy też?
                • invicta1 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 15:52
                  przerabiam temat urodzin od a do z i wychodzi mi, ze tylko Bóg decyduje o
                  tym-długo by gadać
                  • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 16:02
                    Wiem o co Ci chodzi i mam ochotę klepnąć Cię w plecy, kobieto.
                • piga79 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 15:52
                  Nie praktykuję,ale wierzę,że jest inny,lepszy? świat.
              • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 15:57
                Informacje o spokoju i pogodzie ducha wcale mnie nie zaskakują. Słyszałam
                deklaracje z ust "zwykłych grzeszników" w rodzaju - ja wiem, dokąd idę, nie
                martwcie się o mnie, byle za bardzo nie bolało. Żyjemy w czasach, gdzie temat
                śmierci przeraża, bo występuje jedynie w sentymentalych filmach amerykańskich,
                gdzie duchy i anioły paradują po świecie i robią kawały swojej rodzinie.

                Mnie smuci raczej coś innego - ewentuaność bólu, duszności i poczucie
                osamotnienia. A także nieodwracalne poczucie straty jakie nam towarzyszy od
                kilku tygodni.
                • paula245 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 01.04.05, 19:03
                  Ta muzyka na TVN24...to napięcie,wydaje mi się że media przyczyniają się do
                  jeszcze większego, ogólnego przygnębienia.Straszne.
                  • romy_sznajder refleksja 01.04.05, 19:23
                    może się wystawię na łatwy atak.... nieważne.
                    to, jak zachowuje sie JP II, to jest wielka lekcja.
                    W tej chwili nie zastanawiam się, czy będzie lepiej, czy już tylko przejście na
                    drugą stronę.
                    Widze całość życia jako dzieła sztuki.

                    Czy życie jest drogą do czegoś innego, niewaznym przystankiem?
                    Wtedy łatwiej o dystans do wszystkiego - w wersji dla wierzących.
                    Czy może dostrzec wartość świata na co dzień - dla zdesperowanych ateistów?

                    Takie żałosne wydają mi sie niektóre moje złośliwości, nawet na forach.
                    Po co?
                    Nie poddaję się nastrojowi przygnębienia.
                    Refleksja, nauka, podziw - tak.

                    Nie krytykujcie mnie za bardzo.
                    Na innym forum nie napisałabym czegoś takiego.
                    • romana_polka Re: refleksja 01.04.05, 19:52
                      Masz rację, ale mimo wszystko ciężko na sercu,bo widac że to już ostatnie godziny papieża.Nie spodziewaliśmy się tego tak nagle...
                    • agata_christie Re: refleksja 01.04.05, 20:09
                      Romy, Romy.
                      Napisałaś szczerze.
                      Ja się jeszcze potrafię modlić ale świetnie rozumiem o co Ci chodzi.
                      Każdy tutaj, choć nie ma takiego obowiązku, stara się jakoś sklecić w kilku
                      zdaniach co się dzieje w ściśniętym sercu. Albo patrzy w ekran czytając cudze
                      posty kiedy boi się popadać w patos i egzaltację.

                      Zwróć uwagę, że to forum rzadko jest politycznie poprawne a dzisiaj taktowne
                      milczenie.
                      • miroslawa_potrzeba Re: refleksja 01.04.05, 20:16
                        a ja sie modlic chyba nie potrafie, ale jeszcze dzis pognam choc posiedziec i
                        pokontemlowac w katedrze...
                        • nioma Re: refleksja 01.04.05, 20:46
                          jestem osoba niewierzaca, z wieloma naukami i slowami Jana Pawla II sie nie
                          zgadzalam,
                          ale jest mi smutno jako czlowiekowi. tak po prostu, chociaz nie podejrzewalabym
                          sie wczesniej o to, ze ta wiadomosc tak mnie poruszy.
                          czytam wasze posty, madre, ludzkie i paradoksalnie jest mi lepiej, bo okazuje
                          sie ze w kazdym z nas jest ten pierwiastek dobra, wspolczucia i refleksji.
                      • romy_sznajder Re: refleksja 01.04.05, 20:26
                        to forum to fenomen, tak na marginesie.

                        Myślę po prostu o tym, że tak naprawdę życie może być proste.
                        Wystarczy nie krzywdzić innych, siebie też, nie robic sobie wrogów bez
                        potrzeby. Pozwolic sobie na patos i egzaltacje, nie wyśmiewac jej u innych.
                        Ale to nie jest proste.
                        Chociaz w takich chwilach wydaje się, że jest.
                        • mameluch Re: refleksja 01.04.05, 20:27
                          powiedzieli w tvn ze odszedl.......
                          • romy_sznajder Re: refleksja 01.04.05, 20:30
                            • sikor_ka Re: refleksja 01.04.05, 20:41
                              To forum nie jest dziwne, jest noromalne.
                              Bo kogo w dniu takim jak dzisiejszy obchodzą historyjki z życia seriali TV.
                              Z szacunku dla Papieża, dla Jego cierpienia taka zaduma nad przemijaniem
                              i marnością naszą jest jak najbardziej właściwa.
                              • mameluch Re: refleksja 01.04.05, 20:45
                                chyba nie chodzilo o seriale itp., ale takt, spokoj, zadume dzis tu panujace...
                                i brak osobnikow typu adama81w z ftv...:/
                                wlasnie podali ze serce Papieza wciaz pracuje...
                                • nioma Re: refleksja 01.04.05, 21:04
                                  tak przy okazji refleksji,
                                  dzisiaj byl pogrzeb mojego znajomego, trzydziesaci kilka lat,
                                  nowotwór mózgu...
                                • frygija Re: refleksja 01.04.05, 21:09
                                  dziekuje wszystkim za atmosfere, ktora powoduje, ze nie boje sie otwierac tego
                                  watku, i patrzec z niesmakiem na komentarze... nie tak jak na forum kraj,
                                  wiadomosci itp.

                                  naprawde dzieki za prosta ludzka przyzwoitosc, ktorej czesto w takich miejscach
                                  brakuje



                                  • nioma Re: refleksja 01.04.05, 21:11
                                    w obliczu smierci strasznie sie pokornieje,
                                    moze to banalne, ale wszystkie te drobne sprawy, to codzienne zabieganie,
                                    jakies pretensje, wszystsko to traci znaczenie kiedy uswiadomimy sobie co tak
                                    naprawde w zyciu jest wazne.
                                    • feber Re: refleksja 01.04.05, 21:28
                                      po prostu nie wiem co powiedziec
                                      brak mi slow
                                      • romy_sznajder Re: refleksja 01.04.05, 21:40
                                        dobrze, że jesteście
                                        • kasikk2 Re: refleksja 01.04.05, 21:42
                                          Kocham Jana Pawła II
                                          kocham....


                                          :-(
                                        • around_the_sun Re: refleksja 01.04.05, 21:52
                                          też jestem tu z Wami. Romy, mam dla Ciebie wielki podziw.
                                          • romy_sznajder Re: refleksja 01.04.05, 21:54
                                            :)
                                            • feber Re: refleksja 01.04.05, 22:05
                                              jechalam do domu i sluchalam w radiu jak mowil o kremowkach po maturze, gdzie
                                              byl Jego dom, gdzie jaka ulica, i normalnie sie poplakalam
                                              • romy_sznajder Re: refleksja 01.04.05, 22:13
                                                o to prawda, zupełnie inaczej dziś się ogląda archiwalne wypowiedzi,
                                                z ogromnym... rozczuleniem? rozżaleniem? Wzruszające, chwytają za serce.
                                                Tzn. ja je tak odbieram. Kiedyś nie...
                                                • jim01 Re: refleksja 01.04.05, 22:15
                                                  Tak, to jakoś szczególnie chwyta za serce, te chwile kiedy był w pełni
                                                  sprawny,żartował-te obrazy powodują jakiś taki skurcz w gardle
                                                  • feber Re: refleksja 01.04.05, 22:18
                                                    nie potrafie sobie wyobrazic Papieza, ktory mowiac o Polsce, nie bedzie
                                                    wiedzial o czym mowi; ktory nie bedzie znal jezyka polskiego i ktoremu bedzie
                                                    obojetne czy Go pozdrawiaja Gorale czy Kaszubi

                                                    tak wiele tracimy...
                                                  • jaginger Re: refleksja 01.04.05, 22:28
                                                    Jak usłyszałam Papież umiera to uświadomiłam sobie,że gdzieś glęboko
                                                    myślałam,że Papież nigdy nie umrze, że będzie zawsze i nigdy takie słowa nie
                                                    zostaną wypowiedziane...boję się zasnąć:((
                                                  • feber Re: refleksja 01.04.05, 22:31
                                                    wiesz, ja tez tak myslalam
                                                    zreszta chyba my wszyscy tak myslelismy...
                                                  • frygija Re: refleksja 01.04.05, 22:47
                                                    szczegolnie ci dla ktorych Jan Pawel II jest jedynym papiezem jakiego znaja. Ja
                                                    innego nie znam i tez nie bardzo sobie moge wyobrazic, ze nastepca bedzie
                                                    czlowiek z innego kraju. Ktokolwiek to bedzie mam nadzieje, ze bedzie
                                                    kontynuowal to co zaczal Jan Pawel II (ekumenizm, otwarcie na wienych)...
                                                  • jj_krewetka Re: refleksja 01.04.05, 22:50

                                                    nie zawsze zgadzałem się z Papieżem, nie podobało mi się na przykład jego
                                                    przyzwolenie na stawianie mu pomników za życia, ale to nie ważne, dziś mam łzy
                                                    w oczach, a przecież chłopaki nie płaczą
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych
                                                    ludzi
                                                    Błogosławiony ten, kto w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych przez
                                                    dolinę ciemności
                                                  • romy_sznajder Re: refleksja 01.04.05, 22:58

                                                    jj_krewetka napisał:

                                                    >
                                                    > nie zawsze zgadzałem się z Papieżem, nie podobało mi się na przykład jego
                                                    > przyzwolenie na stawianie mu pomników za życia, ale to nie ważne, dziś mam
                                                    łzy
                                                    > w oczach, a przecież chłopaki nie płaczą

                                                    miasta.gazeta.pl/krakow/1,48860,1717249.html?as=1&ias=4
                                                    Czytaliście?
                                                    "[...]
                                                    Podczas wizyty w Polsce w roku 1999 ciągle rozbijał nieznośną dlań atmosferę
                                                    kultu...

                                                    Pielgrzymi zgromadzeni w Elblągu przerywali Ojcu Świętemu często i głośno. Jan
                                                    Paweł II skomentował to: - Ktoś się raz pomylił i zamiast wołać: "Niech żyje
                                                    Papież!", zaczął wołać: "Niech żyje łupież!". Ja was do tego nie zachęcam.

                                                    Kiedy krzyczano doń: "Witaj w Licheniu", stwierdził: - Myślałem, że
                                                    mówicie: "Witaj, ty leniu".

                                                    Z powodu choroby Papież nie mógł pojechać do Gliwic. Odwiedził jednak to miasto
                                                    ostatniego dnia swojej wizyty w Polsce. - Ja bym z takim papieżem nie
                                                    wytrzymał - powiedział. - Ma przyjechać, nie przyjeżdżo, potem znowu ni ma
                                                    przyjechać - przyjeżdżo.
                                                    [...]"
                                                  • miroslawa_potrzeba Re: refleksja 01.04.05, 23:08
                                                    ...a rozmowy z okna... az sie rozczulilam, pokazywali wlansie na polszmacie...lece do katedry!!
                                                  • mameluch Re: refleksja 01.04.05, 23:13
                                                    ja balem sie pojechac z rodzina do katedry niedawno... wole w ciemnym pokoju
                                                    otrzec lze czy dwie, tu modlitwa ma te sama moc, tam balbym sie chyba sam swojej
                                                    reakcji, zeby tych lez nie zrobilo sie nagle wiecej...
                                                  • romy_sznajder Re: refleksja 01.04.05, 23:20
                                                    w tłumie to chyba co innego, trudno płakać.
                                                    a płacz oczyszcza

                                                    głask, Mameluch.
                                                  • mameluch Re: refleksja 01.04.05, 23:26
                                                    sam nie wiem... wole jednak nie probowac, w niedziele w kosciele i tak na pewno
                                                    lezka skapnie...
                                                    a na ftv sie zaczyna, niestety:( hieny chyba sie wybudzaja:(
                                                  • smocusia Re: refleksja 01.04.05, 23:42
                                                    wiecie co będzie naprawdę piękne?

                                                    w tej chwili, chyba w każdym z nas obudził się jakiś pierwiastek dobra,
                                                    większy, mniejszy, ale się obudził...

                                                    naprawdę piękne będzie to, jeżeli za miesiąc, dwa, za rok, za dziesięć lat
                                                    pozostanie w nas chociaż niewielka cząstka tego dobra, chociaż tyle...

                                                    nie dajmy się temu co się dzieje na codzień wokół nas, zostawmy w sobie chociaż
                                                    marny ułamek tego pierwiastka...

                                                    wszystkim nam będzie wtedy lepiej...

                                                    zróbmy to, udowodnijmy, że istnienienie takich ludzi, takich jak Jan Paweł II,
                                                    twardych górlali, którzy nie boją się iść pod wiatr, udowodnijmy, że ma jakiś
                                                    sens, to co robią, o co walczą...

                                                    może wtedy takich Ludzi będzie więcej?
                                                  • jaginger Re: refleksja 01.04.05, 23:50
                                                    Jak jeszcze Papież nie był papierzem a kardynałem lub biskupem w Krakowie
                                                    (dokładnie teraz nie pamiętam)Jego najbliżsi współpracownicy mieli do Niego
                                                    żal,że nie przywiązywał uwagi,nie skupiał się,nie potrafił albo nie uważał za
                                                    ważne to jak funcjonuje administracja.Swoim współpracownikom odpowiedział
                                                    tak: "Administracja jaka jest taka jest,ale się kręci." To zdanie zapamiętam do
                                                    końca życia-świadczy,że był i jest wielkim człowiekiem,wielkim mistykiem,
                                                    czowiekiem wielkiej wiary i ducha, a przyziemnie rzeczy są mało
                                                    istotne...pamiętajcie o tym
                                                  • frygija Re: refleksja 02.04.05, 00:01
                                                    piekny post smocusia...

                                                    tak sobie mysle, ze ta dzisiejsza noc, taka dziwna, pelna refleksji to moze
                                                    przejscie od kochania Jana Pawla II jako bliskiego czlowieka, tego
                                                    sympatycznego dziadka od zartow, kremowek i chodzenia po gorach do wlasciwego
                                                    odbioru Jego nauczania, moze glebszego zastanowienia do tego co przekazal nam
                                                    przez caly swoj pontyfikat, siegniecia po encykliki...
                                                  • aasiek Re: refleksja 02.04.05, 00:06
                                                    frygija napisała:

                                                    > piekny post smocusia...
                                                    >
                                                    > tak sobie mysle, ze ta dzisiejsza noc, taka dziwna, pelna refleksji to moze
                                                    > przejscie od kochania Jana Pawla II jako bliskiego czlowieka, tego
                                                    > sympatycznego dziadka od zartow, kremowek i chodzenia po gorach do wlasciwego
                                                    > odbioru Jego nauczania, moze glebszego zastanowienia do tego co przekazal nam
                                                    > przez caly swoj pontyfikat, siegniecia po encykliki...

                                                    A wiesz, że też tak pomyślałam..? Chciałabym, żeby ludzie nie zapomnieli, żeby
                                                    właśnie zaczęli choć w jakimś stopniu żyć według tego, co mówił...
                                                  • agata_christie Re: refleksja 02.04.05, 00:03
                                                    Przecież to oczywiste, że coś w nas zostanie, nie musimy się nawet aż tak
                                                    starać jak się nam wydaje. Do wielu zmian po prostu przywykliśmy i już nie
                                                    dziwi nas np. wizyta pod Ścianą Płaczu czy "niech stąpi Duch Twój". A nie
                                                    powinniśmy się przestać dziwić, że pojawiła się Osobowość takiej odwagi.
                                                  • aasiek Re: refleksja 01.04.05, 23:44
                                                    Nie patrz na nich, Mame...
                                                    już nawet nie wiem, co powiedzieć...
                                                  • modotv Re: refleksja 01.04.05, 23:56
                                                    POdziele się swoją refleksją... Poszedłem dziś na imprezę i nie mogłem...
                                                    Wróciłem do domu i śledzę co się dzieje, nie mam sumienia bawić się gdy papież
                                                    umiera. Nie jestem mięczakiem, ale dziś mam łzy w oczach, takie prawdziwe, nie
                                                    udawane. Zaczynam doceniać to, czego nie doceniałem. Wartość człowieka docenia
                                                    się w momencie, gdy odchodzi lub jego byt jest zagrożony... I takie jedno
                                                    przemyślenie nasuwa mi się na myśl: nie oceniać ludzi dopóki się ich nie pozna-
                                                    Papież spotykał się z żydami, muzułmanami- chciał ich poznać....
                                                  • smocusia Re: refleksja 02.04.05, 00:07
                                                    dokładnie "modotv"... tak często krytykujemy coś, a nawet tego nie znamy, boimy
                                                    się poznać, nie chce nam się i z wielu innych powodów...
                                                  • modotv Re: refleksja 02.04.05, 00:17
                                                    NIkt nie jest ideałem, ale takie właśnie chwile zmuszają do myślenia... Czuje
                                                    zwykły, ludzki smutek- odchodzi ktoś, kto był (nie pamiętam innego papieża- on
                                                    poprostu był) a teraz odchodzi... NIe brałem słów papieża zbyt serio, nawet
                                                    uznawałem go za konserwatystę- teraz staje się dla mnie wielkim liberałem- i
                                                    jest ku temu wiele powodów. Będzie mi go brakowało......
                                                  • agata_christie Re: refleksja 02.04.05, 00:41
                                                    Liberalni paryżanie ubrali kurteczki i poszli do katedry. Wszyscy moi liberalni
                                                    znajomi, niekoniecznie się tym afiszując, jakoś tak częsciej i głębiej
                                                    wzdychają. Przyzwyczailiśmy się do bezpiecznego poczucia istnienia silnego
                                                    autorytetu, jest z kim polemizować, jest silny punkt odniesienia.

                                                    No i co. Najpierw będzie płacz, dużo wzruszenia. Potem pusto. I cicho. Nie
                                                    usłyszymy kolejny raz w wiadomościach "Jan Paweł II w kazaniu z okazji ....
                                                    powiedział", "podczas pielgrzymki do ... Jan Paweł II spotkał się z ..."

                                                    Pamiętam jeszcze jak zripostował jakiegoś zdaje się kardynała, który
                                                    zasunął: "co, starzejemy się, Ojcze Święty?" odpowiadając: "tak, ale ja od nóg"
                                                  • romy_sznajder who by fire 02.04.05, 00:47

                                                    And who by fire, who by water,
                                                    who in the sunshine, who in the night time,
                                                    who by high ordeal, who by common trial,
                                                    who in your merry merry month of may,
                                                    who by very slow decay,
                                                    and who shall I say is calling?

                                                    And who in her lonely slip, who by barbiturate,
                                                    who in these realms of love, who by something blunt,
                                                    and who by avalanche, who by powder,
                                                    who for his greed, who for his hunger,
                                                    and who shall I say is calling?

                                                    And who by brave assent, who by accident,
                                                    who in solitude, who in this mirror,
                                                    who by his lady's command, who by his own hand,
                                                    who in mortal chains, who in power,
                                                    and who shall I say is calling?


                                                    Kto w płomieniach?
                                                    Kto w płomieniach, kto w odmętach,
                                                    kto w blasku słońca, kto w ciemnościach,
                                                    kto w ciężkiej próbie, kto ot tak sobie,
                                                    kto w pięknym, pięknym maju, kto w powolnym konaniu
                                                    i jak nazwać tego kto wzywa ?

                                                    Kto w kościelnej ławie, kto z nieumiarkowania,
                                                    kto z miłości, kto z wściekłości,
                                                    kto pod lawiną, kto pod pyłem,
                                                    kto z przepicia, kto z pragnienia
                                                    i jak nazwać tego kto wzywa ?

                                                    Kto pogodzony, kto zaskoczony,
                                                    kto w pustelni, kto przed zwierciadłem,
                                                    kto z rozkazu swej pani, kto z własnej ręki,
                                                    kto w śmiertelnym strach, kto w blasku potęgi
                                                    i jak nazwać tego kto wzywa ?
                                                    tłumaczenie Maciej Karpiński i Maciej Zembaty
                                                  • jaginger Re: who by fire 02.04.05, 00:49
                                                    dzięki
                                                  • frygija Re: refleksja 02.04.05, 01:34
                                                    > Pamiętam jeszcze jak zripostował jakiegoś zdaje się kardynała, który
                                                    > zasunął: "co, starzejemy się, Ojcze Święty?" odpowiadając: "tak, ale ja od
                                                    nóg"


                                                    tak tez to pamietam, wydaje mi sie ze powiedzial to kard Macharski i pozniej
                                                    wspominal o tym w jakims wywiadzie...
                      • agata_christie Pamiętam Gliwice 02.04.05, 16:22
                        Pochodzę ze Śląska i pamiętam odwołaną z powodu choroby wizytę w Gliwicach.
                        Gliwice były wtedy bardzo młodą, kilkuletnią diecezją, nikomu się nie śniły
                        takie zaszczyty, więc z pokorą przyjęto informację, że jednak nas to ominie.
                        Jak już wszystko zdemontowano, to radio podało w nocy informację, że jednak
                        Papież wyląduje na chwilę na lotnisku. Całą noc próbowano odtworzyć
                        nagłośnienie, system sektorów ale oczywiście była wielka prowizora. Ja akurat
                        miałam wtedy wejściówkę dla chóru i w naszym sektorze ustawili mikrofony,
                        oczywiście zasięg megafonów obejmował tylko sektor, ale to wystarczyło żeby
                        ludzie z tego właśnie sektora podchwytywali słowa które od serca
                        wykrzykiwaliśmy w odpowiedzi na zdania papieża. Nie mieliśmy kompletnie
                        pojęcia, że to co się nam spontanicznie wyrywa z gardeł powtarzane przez ludzi
                        stojących w zasięgu jednego megafonu, że to dotrze do uszu Papieża i się
                        przerodzi w absolutnie niereżyserowany dialog. Byliśmy wtedy smarkaczami i nie
                        mogliśmy uwierzyć, że na prawdę rozmawiamy z Papieżem, z tą małą sylwetką,
                        która była z daleka jak biała kropka koło helikoptera.

                        - Ma przyjechać, nie przyjeżdża, potem znowu nie ma przyjechać - przyjeżdżo.
                        - Nic nie szkodzi, nic nie szkodzi!
                        - No to dobrze, jak nic nie szkodzi to jakoś ze spokojnym sumieniem pojadę do
                        Rzymu.
                        - Witaj doma!
                        - Jeszcze pojadę Matkę Boską Częstochowską przeprosić i ze spokojnym sumieniem
                        odjadę, bo mi Ślązaki z Gliwic przebaczyły!
                        - Zostań z nami!
                        - Bogu Dzięki, że choć padać przestało!
                        - Nie padało!
                        - Ale w Krakowie padało. Wyście zawsze lepsi!
                        - Kochamy Ciebie!
                        - Bogu dzięki, że choć tyle!
                        - Jeszcze więcej!
                        - Na drugi raz zobaczymy!
                        (...)
                        - Ślązaki umieją spiewać! Wystarczy przypomnieć te nieszpory na Górze św. Anny!
                        Umieją spiewać! Bóg wam zapłać i Szczęść Boże!
                        - Mo żyć, mo żyć, mo dugo, dugo żyć (śląska wersja "sto lat!" na tą samą
                        melodię")

                        Nie zapomnę tego nigdy na pewno.


                        • chiara76 Re: Pamiętam Gliwice 02.04.05, 17:00
                          łza zakręciła mi się w oku.
                          Ja byłam jako dzieciak podczas jego pierwszej Pielgrzymki. Pamiętam silny głos
                          (teraz wiem, że to był Jego) i to, że Ojciec podniósł mni nad ludzkimi głowami,
                          żebym Go mogła zobaczyć.
                          Całkiem niedawno widziałam Go w październiku, kiedy byliśmy w Rzymie. Nie
                          byliśmy na audiencji, ale poszliśmy na Anioł Pański, gdzie już był słabiutki,
                          ale mówił, Błogosławił pielgrzymów, wszystkich, nawet tych "niezrzeszonych" ,
                          jakimi my byliśmy. O nikim nie zapominał. Nigdy.
    • groha Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 00:18
      Chciałam Wam tylko powiedzieć, że jesteście bardzo świetnymi ludźmi.
      • emusia Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 00:46
        popieram, gdy patrze na otkowe forum, to wyklinanie sie, polowa postow
        usunieta....

        dzis mi ciężko. urodziłam się gdy Jan Paweł II był juz papieżem, i jakoś
        nierealne wydaje mi się, że ktokolwiek inny mółgby byc na tym miejscu...
        tyle dla nas dobrego zrobił.
        załuję, że nie byłam na mszy gdy ostatni raz był w polsce. mogłam spokojnie
        iść, mieszkam w krakowie, byłam chora, i w rezulatcie nie poszłam. gdybym
        wiedziała, że to ostatnia...
        boję się. nie wydaje mi się, żeby potem było tak samo.
        ale trzeba pamiętać, że jeog życie nie kończy się, ono się zmienia. na lepsze.
        Tam będzie mu lepiej.
        Będe płakać.
    • groha Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 01:01
      Nie w każdym z nas jest wiara, ale w każdym tkwi człowiek. Nie da się nie
      ragować emocjonalnie, gdy odchodzi Wielki Człowiek i Wielki Polak. Ale sztuką
      jest umieć dzielić się tymi emocjami, swoimi przemyśleniami i smutkiem. A
      najtrudniej - podtrzymywać się na duchu. Wy pokazaliście, że jest to możliwe, w
      bardzo ładny, ludzki sposób. Dziękuję Wam bardzo:)
      • czesia-z-butiku Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 08:17
        usnęlam z tego oglądania wszystkich mozliwych programów , na kóórych byl ON
        telewizor w końcu sam się wylączyl,a może ja sama przez sen?
        balam się go wlączyć dziś rano,ale wlączylam,na szczęście nie ma tej strasznej
        wiadomości,ufff.....
        jest mi jakoś lżej,bo powiedzieli,że Papież przy pomocy kard.Dziwisza napisal
        karteczkę,w której mówi,żebyśmy się nie bali,żebyśmy się cieszyli i
        wiecie,żejest mi jakoś lepiej
        czuję i wiem,że ON wie,ze caly świat jest z NIM
        z drugiej jednak strony jakie to zadziwiające,że jeden czlowiek jest tak
        wazny,tak wieli dla tak wielu ludzi,dla milonów
        i w zaszadzie nikt nawet nie zwralal uwagi,czy ma 60-parę lat i biega po
        górach ,a glos ma jak dzwon,czy też jest schorowanym staruszkiem

        wiecie,że jest mi latwiej z Wami?
        • czesia-z-butiku Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 08:18
          przepraszam,za te liteówkui,ale myslę,ze mnie zrozumiecie
    • jim01 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 08:58
      Wiecie, muszę o tym napisać, choć parę osób wcześniej o tym wspominało. To
      niezwykłe, że tu, na tym forum, w tym wątku powiedziano tyle ważnych słów w
      przeważającej części z ogromnym taktem i szacunkiem dla innych, szkoda że
      zjednoczyły nas tak smutne okoliczności. Spodziewaliście się się tego gdy
      powstało to forum? Uważam, że forum zdało egzamin. Wybaczcie może i patetyczne
      słowa, ale tak czuję.
      • scoutek Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 09:10
        wyczulam to wczoraj, stad moje podziekowania dla was...
        wyjatkowe to forum, bo ludzie z wyjatkowym poczuciem humoru, ktore nas tu
        sprowadzilo....
        od wczoraj sobie o nas, Polakach, mysle - sieroty po papiezu.....
        trudny egzamin przed nami, trzeba bedzie zyc na wlasny rachunek...
        • feber Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 09:21
          mi tez bylo wczoraj jakos lepiej w Wami
          dziekuje
          • aasiek Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 09:30
            Po tym, co tu przeczytałam, nie musiałam czuć się brudna... Po niemal każdym
            innym forum taka się czułam, a tutaj był i jest spokój, i szacunek. Dziękuję.
            • sikor_ka Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 10:52
              Witam Was. Jestem z Wami i wszystkimi którzy przeżywają "drogę" Papieża.
              Łączą nas te same myśli, ten sam smutek i wzruszenie serc.
              • lezka_z_posen Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 10:59
                Dokładnie pamiętam dzień,kiedy Karol Wojtyła został Papieżem.Żal ogromny,że już
                trzeba się żegnać..
                • scoutek Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 11:21
                  tez to pamietam Lezka... i to niedowierzanie....
                  • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 11:29
                    Ja wtedy miałam rok. Znam kolegę Krzyśka, który urodził się w dziń zakończnia
                    konklawe. W rodzinie określali go czasem "papieski". Dzisiaj jego żona jest w 9-
                    tym miesiącu ciąży. Stuknęło pokolenie
                    • scoutek Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 11:30
                      nalezycie do grupy, ktora nie doswiadczyla uczucia, ze moze byc inny papiez niz
                      ten...
                      • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 11:41
                        No właśnie, miałam jednego tatę, mam jedną mamę, wiem że nie są wieczni ale to
                        nie znaczy, że kiedykolwiek jakiś inny facet będzie moim tatą.
                        Z papieżem podobnie, wiem, że odchodzi. Ale w głowie mi się kompletnie nie
                        mieści, że kogoś innego mogłabym uważać za papieża.

                        • chiara76 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 13:28
                          mam dokładnie tak samo...ciężko będzie.
    • sokowirufka Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 12:50
      usłyszałam dziś w radiu piękną piosenkę zespołu Raz Dwa Trzy "Pod niebem
      pełnym cudów"... i tak sobie pomyślałam, że może warto podzielić się z Wami
      słowami tej piosenki - mnie poruszyły...


      pod niebem pełnym cudów
      nieruchomieję z nudów
      właśnie pod takim niebem
      wciąż nie wiem czego nie wiem

      światło z kolejnym świtem
      ciągle nazywam życiem
      które spokojnie toczy
      swą nieuchronność nocy

      ten błękit snów i pragnień
      niejeden z nas odnajdzie
      a niechby zaszedł za daleko
      pewnie zostanie tam
      pewnie zostanie sam

      pod cudnym niebem jeszcze
      każdy choć jedno miejsce
      być może ma i chwilę
      gdy godnie ją przeżyje

      bo nieba co w marzeniach
      spełnia się albo zmienia
      skłonni jesteśmy szukać
      do bram jego ciężkich pukać

      spójrz gwiazdy matowieją
      i niczym się nie mienią
      zwykliśmy je zaklinać
      i szczęście swoje mijać

      bo w niebie z którego dotąd
      nie wrócił nikt bo po co
      wieczna sączy się struga
      przyjemnej wiary w cuda


      myślę, że zwłaszcza ostatnia zwrotka może "się przydać", pomóc...
      bądźmy razem - będzie nam łatwiej
      • paula245 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 13:15
        Ja też Wam chcę podziękować za to, że taka dobra atmosfera tu panuje...
        Myślę,że wiele osób w tych ciężkich chwilach w jakiś sposób się
        złączyło,pogodziło,nie wiem nawet jak to określić...najważniejsze żeby być
        razem i się wspierać.I kochać...
        • aga_ata Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 13:30
          Fajnie, że umiemy o tym nawet na forum rozmawiać... a ja wierzę, że Papież
          wyzdrowieje, wytrwał już ponad dobę .....
          • irenka82 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 13:39
            balam sie zasnac dzis w nocy..
            wczoraj w moim kosciele byla msza w intencji Ojca Swietego..na sam koniec ksiadz
            dostal informacje ze papiez zmarl (to byla ta niepotwierdzona informacja).ludzie
            padli na kolana i beczeli...jak to dobrze,ze to nie byla prawda...
            sorry ze takie cos napisalam,ale mam klebowisko w glowie i musze sie wyzalic
            • dzidzia_bojowa Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 14:54
              Nie byłam w stanie wczoraj robić nic innego, jak słuchać wiadomości i modlić
              się, dlatego zaglądam dopiero teraz i chcę Wam powiedzieć,że jestem dumna,że są
              tacy ludzie, jak Wy. Żałuję, że nie byłam tu wczoraj, może było by mi lżej...
              • sikor_ka Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 15:38
                WItaj Dzidzia w Kotlinie płonie cały czas promyczek światła dla Ojca Świętego.
                • dzidzia_bojowa Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 16:01
                  Witaj Sikorka! Wiem! I nie tylko w Kotlinie!
      • agata_christie Gliwice 02.04.05, 16:27
        Pochodzę ze Śląska i pamiętam odwołaną z powodu choroby wizytę w Gliwicach.
        Gliwice były wtedy bardzo młodą, kilkuletnią diecezją, nikomu się nie śniły
        takie zaszczyty, więc z pokorą przyjęto informację, że jednak nas to ominie.
        Jak już wszystko zdemontowano, to radio podało w nocy informację, że jednak
        Papież wyląduje na chwilę na lotnisku. Całą noc próbowano odtworzyć
        nagłośnienie, system sektorów ale oczywiście była wielka prowizora. Ja akurat
        miałam wtedy wejściówkę dla chóru i w naszym sektorze ustawili mikrofony,
        oczywiście zasięg megafonów obejmował tylko sektor, ale to wystarczyło żeby
        ludzie z tego właśnie sektora podchwytywali słowa które od serca
        wykrzykiwaliśmy w odpowiedzi na zdania papieża. Nie mieliśmy kompletnie
        pojęcia, że to co się nam spontanicznie wyrywa z gardeł powtarzane przez ludzi
        stojących w zasięgu jednego megafonu, że to dotrze do uszu Papieża i się
        przerodzi w absolutnie niereżyserowany dialog. Byliśmy wtedy smarkaczami i nie
        mogliśmy uwierzyć, że na prawdę rozmawiamy z Papieżem, z tą małą sylwetką,
        która była z daleka jak biała kropka koło helikoptera.

        - Ma przyjechać, nie przyjeżdża, potem znowu nie ma przyjechać - przyjeżdżo.
        - Nic nie szkodzi, nic nie szkodzi!
        - No to dobrze, jak nic nie szkodzi to jakoś ze spokojnym sumieniem pojadę do
        Rzymu.
        - Witaj doma!
        - Jeszcze pojadę Matkę Boską Częstochowską przeprosić i ze spokojnym sumieniem
        odjadę, bo mi Ślązaki z Gliwic przebaczyły!
        - Zostań z nami!
        - Bogu Dzięki, że choć padać przestało!
        - Nie padało!
        - Ale w Krakowie padało. Wyście zawsze lepsi!
        - Kochamy Ciebie!
        - Bogu dzięki, że choć tyle!
        - Jeszcze więcej!
        - Na drugi raz zobaczymy!
        (...)
        - Ślązaki umieją spiewać! Wystarczy przypomnieć te nieszpory na Górze św. Anny!
        Umieją spiewać! Bóg wam zapłać i Szczęść Boże!
        - Mo żyć, mo żyć, mo dugo, dugo żyć (śląska wersja "sto lat!" na tą samą
        melodię")




        • feber Re: Gliwice 02.04.05, 16:50
          :)
        • mameluch Re: Gliwice 02.04.05, 16:51
          to sliczne (oba wpisy:), lezka gdzies sie zakrecila znow...
          ja widzialem Papieza dawno temu, w '91 roku, kiedy byl w Olsztynie. nie bylem na
          mszy swietej (mialem 7 lat), ale stalem przy ulicy kiedy jechal papamobile.
          ulica nie byla zatloczona, bo to w zasadzie przedmiescia i domki jednorodzinne,
          wiec bez scisku, tlumu stalem przy drodze, zaledwie kilka metrow od Niego.
          pamietam wszystko jak przez mgle, ale jak dobrze pomysle jest to i tak jedna z
          niewielu chwil ktore z tamtego czasu pamietam.
          wczoraj rano, popoludniu tez, chyba w glebi serca chcialem zeby nie cierpial
          dlugo, zeby spokojnie odszedl, najlepiej we snie. teraz widze ze jesli On by
          chcial odszedlby jeszcze w piatek w nocy. wie doskonale ze to juz kres, ale
          walczy o kazda minute zeby dac jeszcze pelniejsze swiadectwo, ktore przeciez i
          tak dawal przez cale dlugie zycie. na mysl przychodzi mi Jezus ktory mogl nie
          podniesc sie spod krzyza podczas Drogi Krzyzowej, dac sie ubiczowac na miejscu,
          nie cierpiec juz tej potwornej meki, ktora i tak musiala zakonczyc sie smiercia.
          tak samo Papiez idzie juz niemal dwa dni, nie poddaje sie nie dlatego zeby
          przezyc, ale dla nas... mysle ze gdyby odszedl wtedy w piatek w nocy, nie
          zrozumielibysmy wszystkiego w ten sposob, tak jak rozumiemy, czujemy to teraz.
          bylby rozdzierajacy zal, smutek, ale mysle ze czegos by w nas brakowalo, tego co
          teraz zdobywamy, rozumiemy z kazda chwila coraz lepiej. to ten ostatni juz
          chyba, ale jeden z wazniejszych akordow swiadectwa calego zycia Papieza. tylko
          zebysmy nie zmarnowali Jego cierpienia, nie zapomnieli nigdy o tym wszystkim
          czego teraz doswiadczamy... niech ta Jego Droga przyniesie owoce, na lzach i
          zrozumieniu niech wyrosna, niech karmi nas zawsze, nastepnych po nas tez. chyba
          nikt inny nie potrafilby tak uczyc zyciem. chcialbym chociaz w malym ulamku
          podazyc ta Droga, zeby ktos ode mnie tez sie czegos nauczyl kiedys...
          przepraszam ze tak patetycznie.
          • aasiek Re: Gliwice 02.04.05, 16:57
            Dzięki za te słowa...
            A we mnie coraz większy żal, że nigdy nie byłam na żadnym spotkaniu z Nim :(
            • dzidzia_bojowa Re: Gliwice 02.04.05, 18:11
              Boże! A może jednak wyzdrowieje???Może jednak wyzdrowieje....
              • agata_christie Re: Gliwice 02.04.05, 18:29
                Nie wiem nawet, czy mu tego życzyć. Jeśli się wierzy, że Tam jest coś dalej, to
                z pewnością osiągnie stan ducha który jest pełnym szczęściem. Wolnością,
                również od cierpienia fizycznego. Odpoczynkiem i wytchnieniem. Myślę że to jest
                do n-tej potęgi podniesiony stan harmonii, którą można czasem poczuć w trakcie
                nieoczekiwanego zachwytu, np w górach, jak czas i zmysły zamierają, kiedy się
                tylko czuje a nie myśli. Jeśli się nie jest pewnym jak i czy będzie coś czuł,
                to i tak znalazł się teraz w momencie pełni, kompletnego spełnienia. Nie umiem
                tego opisać - w pięknym momencie, cichego zwycięstwa. Zwróćcie uwagę, jaka siła
                bucha z bezsilnego fizycznie człowieka. Można tylko zdjąć czapki z głów i nigdy
                ich na te głowy spowrotem nie wkładać.
    • invicta1 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 18:35
      wstyd mi, ale Wam powiem wczoraj byłam sama w nocy w domu, oglądałam TV i
      buczałam, też bałam się zasnąć, budziłam się co chwilę, rano wstałam zmęczona i
      spuchnięta; chyba jestem mieczakiem
      dopiero przeszło mi po modlitwie w kościele Mariackim w Gdańsku-mnóstwo ludzi
      tam się modli
      cały czas mam zapaloną świecę dla Ojca Świętego
      nie chcę tej chwili, która nadchodzi, nie chcę:(
      • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 18:43
        Dzielna dziewczynka!
        Też byłam sama, spałam przy włączonym telewizorze. Rano o ósmej zadzwonił
        kumpel, zresztą ateista, i powiedział: "przepraszam, że Cię na pewno budzę.
        No,..., ehm, Papież żyje" i dopiero zaczął wyłuszczać sprawę z którą zadzwonił.
        • wujek24 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 19:03
          Dzięki za ten wpis. Tak ciepło mi się po nim zrobiło... to niesamowite jak osoba
          Papieża nas jednoczy. I to uczucie jedności,że wszyscy myślimy o Ojcu Świętym i
          modlimy się za Niego.
    • aankaa Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 19:07
      na mszy, w kościele byłam, do tej pory, kilka razy. Pierwszy raz - to pierwsza
      pielgrzymka JP II, następna - pogrzeb ks. Popiełuszki. To były takie czasy, że
      nie wiara ale jakaś "przekora" mnie przekonały do uczestnictwa. Trzeci -
      najboleśniejszy - pogrzeb Bliskiej Osoby. Czwarty będzie (oby jak
      najpóźniej) ...
    • holka1 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 19:49
      Jesteście wspaniali. Wczoraj Was czytałam ale nie byłam w stanie nic sensownego napisać. Ja również zasnęłam zabeczana przy włączonym tv. I też wspominałam ostatnią pielgrzymke i to że brałam w niej udział, że widziałam Ojca Swiętego z bliska. Dzięki Wam za dobre słowa.

      -----------------------
      • piga79 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 19:59
        Ja nie spałam. Całą noc byłam w kościele.Pierwszy raz od dwóch lat.Nie boję się.
        • irenka82 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 20:05
          zapalcie swieczke,prosze...
          • around_the_sun Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 20:17
            Everybody Hurts

            When the day is long and the night, the night is yours alone,
            when you're sure you've had enough of this life, well hang on.
            Don't let yourself go, everybody cries and everybody hurts sometimes.

            Sometimes everything is wrong. Now it's time to sing along.
            When your day is night alone, (hold on, hold on)
            if you feel like letting go, (hold on)
            when you think you've had too much of this life, well hang on.

            Everybody hurts. Take comfort in your friends.
            Everybody hurts. Don't throw your hand. Oh, no. Don't throw your hand.
            If you feel like you're alone, no, no, no, you are not alone

            If you're on your own in this life, the days and nights are long,
            when you think you've had too much of this life to hang on.

            Well, everybody hurts sometimes,
            everybody cries. And everybody hurts sometimes.
            And everybody hurts sometimes.

            R.E.M.
            • jj_krewetka Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 20:31

              Let's dance in style, let's dance for a while
              Heaven can wait, we're only watching the skies
              Hoping for the best but expecting the worst
              Are you going to drop the bomb or not

              Let us die young or let us live forever
              We don't have the power but we never say never
              Sitting in a sandpit, life is a short trip
              The music's for the sad men

              Can you imagine when this race is won
              Turn our golden faces into the sun
              Praising our leaders, we're getting in tune
              The music's played by the madmen

              CHORUS:
              Forever young, I want to be forever young
              Do you really want to live forever
              Forever
              • jaginger Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 20:39
                Zrobiłam sobie wycieczkę po Trójmiescie, byam w kościele u Dominikanów...
                myślałam,że będzie lepiej,lżej a tu tak samo...
                przez głowę przeleciał mi wariacki pomysł-kupić bilet lotniczy do Watykanu...
                fajnie i dzieki,że jesteście...
              • mameluch Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 20:49
                jesli juz pojawily sie texty piosenek, dolaczam te:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=22304008&v=2&s=0
                a tak w ogole wczoraj wypozyczylem 'Automatic For The People' i akurat lecialo
                'Everybody Hurts' kiedy wracalem busem do domu.
                • jaginger Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 20:59
                  A ja się schodów do nieba w RMF nie doczekałam:(
                  • nioma Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:02
                    jako osoba niewierząca, nigdy nie chodząca do kościoła,
                    chciałabym wierzyć że zdarzy się CUD.
                    • jaginger Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:10
                      Ja jestem słabiej wiary:)ale lubię atmosferę kościoła i kazania Dominikanów:)
                  • modotv Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:03
                    Zależy od gustu, ale w radiostacji dają bardzo spokojną muzykę (Moby, Zero7, Air)
                    • jaginger Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:06
                      w RFM też ale schodów do nieba nie było...szkoda
                      • modotv Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:07
                        Spróbuj na Wawie albo Złotych Przebojach- o ile w twoim mieście odbierają...
                        • irenka82 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:12
                          chcialabym wkleic bardzo ladne zdjecie papy,ale nie umiem..wiecie jak?
                        • around_the_sun Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:14
                          R.E.M. to połowa mojego życia, wszystkie uczucia najłatwiej mi wyrażać ich a
                          raczej Jego Michael'a Stipe"a tekstami. Myślę, że muzyka ma ogromną siłę
                          przekazu i czasami można powiedzieć więcej "utworem" niż swoimi własnymi
                          słowami zwłaszcza gdy więzną one w gardle. R.E.M. oraz "One" U2pomagają mi
                          zawsze w trudnych chwilach, dlatego jednym z tekstów chciałam sie podzielić
                          tutaj z Wami.
                        • jaginger Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:23
                          może puszczą...po prostu pomyślało mi się o tej piosence...
    • yoanna307 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:18
      Bardzo Wam dziekuje za atmosfere, która panuje na tym forum...jest jedyne w
      swoim rodzaju i aż mnie ciarki przechodzą kiedy pomyślę co się dzieje na innych
      forach. Cieszę się, że Was znalazłam:)
      • czesia-z-butiku Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:28
        dziśiaj idę spać spokojniejsza jakaś
        wczoraj TV za bardzo mnie nakręcila i dziś nie oglądam jej prawie wcale,czekam
        na komunikaty i jakoś mam dziwne przeczucie,że nie muszę bać się zasypiać
        życzę spokojnego snu wszytkim, ktorzy
        tak jak ja wczoraj nie chcieli zasnąć,bo bali się poranka

        i jeszcze jedno,choć boję się to napisac,a może wstydzę?

        przestalam bać się śmierci
        • romy_sznajder Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:30
          o:) a to duża rzecz!
        • jaginger Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:35
          Na prawdę nie warto bać się śmierci...byłam przy mojej mamie jak odchodziła do
          lepszego świata i od tego momentu już się nie boję śmierci. Ważne aby w tym
          momencie byli najbliżsi...
          • nioma Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:51
            a ja sie bardzo boje, najbardziej ze wszystkiego.
            moze dlatego, ze nigdy jeszcze nikt z bliskich mi osob nie umarl?
            moze dlatego, ze nigdy ze smiercia nie obcowalam?
            boje sie tego bardzo.
            • romy_sznajder Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:56
              masz dużo czasu.
              ja rozumiem te dni w ten sposób: tak żyć, żeby nie bać się śmierci.
          • agata_christie Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 21:57
            Moja babcia umierała po wizycie księdza, gładziliśmy ją po ręce.
    • jim01 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 22:06
      Eli, Eli lama sabachthani...
      Módlmy się
      • agata_christie SŁOŃCE ZGASŁO 02.04.05, 22:15
        .
        • mameluch Re: SŁOŃCE ZGASŁO 02.04.05, 22:19
          niech Pan Go przyjmie juz dzisiaj, wierze ze juz sie z Nim przywital... bylem w
          katedrze dzis, dzis sie nie balem. w trakcie poczulem ze to nadeszlo. kilka
          chwil pozniej, po rozancu wyszlismy, zaraz zaczely bic dzwony, wyc syreny, a
          ludzie na ulicach sie zatrzymali... ciesze sie ze moglem byc wtedy z Rodzina,
          nie z telewizorem...
          dziekuje...
          • feber Re: SŁOŃCE ZGASŁO 02.04.05, 23:24
            nie moge ciagle w to uwierzyc
            wlasnie wrocilam z miejsca gdzie w 1999 roku prowadzil msze - pare krokow od
            mojego domu - milczacy tlum ludzi, chyba tak jak ja nie do konca mogacych
            uwierzyc

            dziekujem, ze jestescie
            • gocha221 Re: SŁOŃCE ZGASŁO 02.04.05, 23:36
              ja tez nie moge uwierzyć.
              Caly czas myślałam, że jednak wyzdrowieje, wbrew komunikatom i rozsądkowi.
              Staram sie mysleć, że dla osoby głeboko wierzacej śmierć jest czym innym niz dla
              mnie.

              chociaż wychowałam się w rodzinie ateistów, sama jestem niewierząca, to w '91
              namowiłam mamę, żebysmy poszły na mszę odprawiana przez Papieża. Miałam 11 lat,
              niewiele pamietam-głownie bardzo słabe nagłosnienie i rozczarowanie, że bylam
              bardzo daleko od Papieża, że nie udało się Go zobaczyć.
              Ale dziś bardzo się cieszę, że tam byłam. Bardzo Go bedzie brakować.
      • miroslawa_potrzeba Re: czy wypada TU o TYM pisać? 03.04.05, 01:03
        przepraszam ze sie wtrace: "eli, eli lamma sabachthani" - tak powinno byc...
        to dla porawnosci a nie z checi wytkniecia
        • romy_sznajder Re: czy wypada TU o TYM pisać? 03.04.05, 01:04
          e, nie przepraszaj. czy tu ktos sie pogniewa?
          myślałam, że już nikogo nie ma:)
          • miroslawa_potrzeba Re: czy wypada TU o TYM pisać? 03.04.05, 01:08
            romy tak mi smutno, nie moge spac, wrocilam niedawno z Katedry... jestem w jakims szoku...

            • romy_sznajder Re: czy wypada TU o TYM pisać? 03.04.05, 01:11
              w takim stuporze, prawda?

              ja sie łapię na tym, że świat sie nie zmienił. ludzie złosliwi...
              i uświadamiam sobie, że dopóki wierzę, że są złośliwi, to będą.
              a jak uwierzę, że sa dobrzy, rozumiejący i wielkoduszni, to będą.
              dowód jest w tym wątku.
              • miroslawa_potrzeba Re: czy wypada TU o TYM pisać? 03.04.05, 01:19
                tak jak ktos juz wczesniej powiedzial... innego Papieza nie znalam... nie moge nadal w to uwierzyc, faktycznie cos na ksztalt stuporu mnie ogarnia... jak sie obudze z rana znow mnie to uderzy... ze Go nie ma...
                • romy_sznajder Re: czy wypada TU o TYM pisać? 03.04.05, 01:25
                  jakby to ując, by nie urazić niczyich uczuć...:
                  dla mnie Jan Paweł II jest teraz bardziej, niż kiedykolwiek.
                  dziś, wczoraj...
                  • miroslawa_potrzeba Re: czy wypada TU o TYM pisać? 03.04.05, 01:40
                    moze bedziemy teraz Go wiecej sluchac...
                    idzmy spac, lub czuwac...
                    3m sie romy...
                    • romy_sznajder Re: czy wypada TU o TYM pisać? 03.04.05, 01:49
                      dobranoc. spij spokojnie.
        • jim01 Re: czy wypada TU o TYM pisać? 03.04.05, 09:32
          w porządku, pisałem to w chwili wielkiego wzruszenia, mogłem się haknąć
    • forumowicz_pospolity Re: czy wypada TU o TYM pisać? 02.04.05, 23:55
      Ave Maria, piena di grazia, il Signore e con te. Tu sei benedetta fra le donne e benedetto e` il frutto del tuo seno, Gesu`. Santa Maria, madre di Dio, prega per noi peccatori, adesso e nell'ora della nostra morte. Amen.
      • aankaa (*) 02.04.05, 23:57
        miałam nadzieję, że tak szybką na czwartą mszę nie pójdę ...
        • smocusia Re: (*) 03.04.05, 00:29
          "umrzeć przyjdzie gdy się kochało wielkie sprawy wielką miłością"

          odchodzą najlepsi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka