stephen_s
07.04.05, 20:51
OK, słuchajcie, sprawa jest taka:
Siedzę sobie w ten wieczór w mieszkaniu i popadam w melancholię (na skutek
dokonanej parę godzin wcześniej autorefleksji). No i mam ochotę posłuchać
jakiejś muzyki odpowiedniej do mojego nastroju... No i klops, bo nic takiego
nie mam.
Od czego znajomi z forum? :) Może Wy mi coś zaproponujecie?
Szukam muzyki nastrojowej, raczej mniej wesołej, niż bardziej. Raczej nie
bardzo dynamicznej. "Klimatowej", względnie baśniowej i magicznej. Może być
epicka :) Refleksyjnej, nawet pesymistycznej. Odrobina romantyzmu nie
zaszkodzi...
Przykłady klimatu, którego szukam:
- Alice Cooper "Poison",
- Apocalyptica, szczególnie ich nowy singiel "How Far" (kto ma Real Playera,
może posłuchać tutaj: www.apocalyptica.com/releases/wieweit.php) albo
ich cover "Seemanna" Rammsteinu,
- Genesis z czasów Petera Gabriela, szczególnie na płycie "Trespass",
- płyta "Ovo" Petera Gabriela,
- "Monolith" Mortiisa,
- "White Rabbit" Jefferson Airplane,
- rózne "nawiedzone" utwory, np. "Host of Seraphim" Dead Can Dance,
mroczniejsze kawałki Kapeli ze Wsi Warszawa, czy muzyka do orgii z "Oczu
szeroko zamkniętych",
- "Mama Said" i "Nothing Else Matters" Metalliki,
- "Familiar Feeling" Moloko,
- "Hey You" Pink Floyd,
- "Otherside" Red Hot Chili Peppers,
- no i sensowny gotyk, np. Artrosis...
Znacie coś w tym stylu? Jeśli tak, to proszę o propozycje :)