Dodaj do ulubionych

Jestem ścierwem

18.04.05, 08:05
A czemu? Zdradziłem osobę którą bardzo kocham. Jestem z nią od 8 lat i pod
wpływem alkoholu doszło do....... Wstając rano i patrząc w lustro, rzygać mi
się chce jak widzę swoją mordę w lustrze. Co ma zrobić? Powiedzieć? Nie to
odpada. Wiem jak ja bym zareagował, a moja droga - pewnie tak samo.
Niepowiedzieć? Zeżre mnie żal. Jestem dzisiaj w pracy, w głowie myśli mi
huczą, nie mogę się na niczym skupić. Czemu dostałem małpiego rozumu?
Kobiety wybaczylibyście zdradę?
Obserwuj wątek
    • dzyt Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 08:09
      ...rzygać mi się chce jak widzę swoją mordę w lustrze...

      i dobrze!
      faceci myślą że skok w bok to nic takiego -należy całe życie powstrzymywać
      swoje zachciałki
      • wow100 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 08:25
        aleś mu dowaliła!
        kopa mu!
      • trebor_d Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 08:26
        Cały czas powstrzymywałem. Gdy studiowałem, takich okazji miałem mnóstwo, ale
        zasady moralne zawsze pielęgnowałem w należyty sposób. Nie wiem jak do tego
        mogło dość. Muszę jakoś sobie z tym gównem poradzić. Może zacznę sobie
        tłumaczyć, że to tylko ciało, zero uczuć, przyjemnośc jak ze zjedzenia dobrej
        czekolady. Zero uczuć, zero.....
        • tonya4 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 08:32
          Nie chce mi sie pisac, ze dobrze Ci tak, bo....Potwierdzasz niestety obawy , ze nawet ten tak bardzo kochajacy moze wbic noz w plecy.Nie umiem nic poradzic i nawet nie chce.Przez takich jak Ty traci sie pewnosc wlasnych zwiazkow.
      • trebor_d Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 08:29
        No to widzę, żę nieporzebnie napisałem taki wątek. Nie licze na zrozumienie,
        ale myśleałem, że ktoś mi coś dorodzi. Nie ma sytuacji bez wyjścia, tylko
        trezba poszukać odpowiedniej drogi ewakuacyjnej, a że nie jest oznakowana, to
        proszę Was o pomoc. I darujcie sobie posty jakim, wielkim jestem kuta...em. Bo
        sam doskonale o tym wiem.
        • tonya4 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 08:39
          A co mozna doradzic???Nie pij , jak nie umiesz???To tez juz pewnie wiesz...W alkoholu szukasz usprawiedliwienia?Mezczyzni moga wiele wypic, wiec nie mow, ze to dlatego...Gdybys byl zreszta zbyt pijany, to raczej do niczego by nie doszlo.Czyli wystarczylo pare piw lub drinkow i uczucie diabli wzieli???A potem faceci pisza, ze kobiety za bardzo chca ich kontrolowac...Dziwisz sie?A gdzie bylo to Twoje kochanie?I gdzie byla czerwona lampka w Twojej glowie???????
          • trebor_d Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 08:52
            Tak, mogłem rzeczywiście upić się jak świnia i miałbym dziś spokój. Może
            portfel byłby szczuplejszy i tyle.
            Najgorsze jest to, że oczywiście miałem "pozwolenie" na imprezkę z kuplami z
            czasów studiów. Zresztą ja ją też nie trzymałem, jak chciała to się spotykała
            ze znajomymi. Albo razem wychodziliśmy się zabawić. Ale to ja musiałem
            spier....dolić sprawę.
        • dzyt Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 08:41
          słuchaj - potwierdzam to co napisałam wyżej - jesteś słaby i teraz chcesz sobie
          jakoś poradzić...
          jeśli powiesz swojej kobiecie o dzradzie, to cienko cię widzę -ja bym ci dała
          kopa w tyłek i wypad z chaty...
          jeśli zaczniesz twierdzić, że to tylko przyjemność, zero uczuc - wpadniesz w
          rutynę i z 1 zdrady zrobi się piąta, dziesiąta....
          pomyśl o tym, jak jej to wynagrodzić!
          • trebor_d Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 08:48
            No właśnie i tego się obawiam. Jak wynagrodzić? Co, ma jej podesłać kolegę czy
            co?
            • wow100 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 08:50
              facet to swinia!!!
              • trebor_d Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 08:54
                Ale masz bogate słownictwo. Potrafisz sklecić zdania składające się maksimum
                trzech wyrazów?
                • wow100 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 09:04
                  nie dosc ze puszczalski to jeszcze zarozumialy...
                  jestes dupkiem i nic tego nie zmieni - albo sie puszczasz i nie masz sumienia
                  albo sie nie puszczasz i potem nie placzesz jak beksa
                  • trebor_d Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 09:08
                    Zarozumiały? A co mam zostać "stłamszony" przez wszystkich. A łez się nie
                    wstydzę.
                    • wow100 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 09:18
                      rycz maly rycz
          • tonya4 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 08:54
            Tylko ja majac na wzgledzie poradze Ci- nie mow jej o tym.W tym wypadku nic to nie da a tylko ja zrani.O ile faktycznie ja kochasz, to wlasne wyrzuty sumienia dadza Ci w kosc, i dobrze.Potraktuj to jako jedno, jedyne doswiadczenie na cale zycie i od tej pory kochaj ja i szanuj, tak jak na to zasluguje.I pamietaj, ze gdybys pomyslal, ze jak raz sie nie wydalo , to mozna to powtarzac-to bedzie oznaczac Wasz koniec.Predzej czy pozniej.
    • ha-na39 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 08:55
      Moje zdanie jest takie-nigdy sie nie przyznaj-nigdy.
      Dawno temu moj eks,tez to zrobil,sumienie go gryzlo i wszystko
      wyspiewal,wybaczylam,ale nie zapomnialam,i juz nigdy nie bylo tak samo.
      Dzis jestem sama i ta sprawa posrednio sie do tego tez przyczynila.
    • tonya4 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 09:00
      Nic jej nie wynagradzaj.Bo niby jak???I nie staraj sie byc jakos szczegolnie mily-domysli sie, ze cos sie stalo.Po prostu kochaj ja.I pamietaj, jak latwo mozesz ja stracic.
      • wow100 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 09:07
        domysli sie... zapomnij na pewno jakas blondi z niej ze chciala takiego dupka
        • mala03 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 09:11
          Po prostu, tak jak radził pewien ksiądz w pewnej gazecie, daj sobie
          rozgrzeszenie (wyspowiadaj się jeśli wierzysz w Boga), broń Boże nie mów
          ukochanej i dalej żyj uczciwie i tyle, więcej się nie da zrobić.
          • wow100 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 09:19
            pewnie tez kogos zaliczylas i inni ci poradzili taki sposob na wyrzuty co?
    • trebor_d Pytanie techniczne? 18.04.05, 09:10
      Czy może operator sieci komórkowej może na moją prośbę zablokować połączenia
      przychodzące z danego numeru na moją komórkę?
      • wow100 [...] 18.04.05, 09:13
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tonya4 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 09:11
      Masz maila.
      • trebor_d Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 09:12
        Mam. A czemu pytasz?
        • wow100 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 09:13
          chce cie zaliczyc
          • trebor_d Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 09:14
            Dobrze się bawisz?
            • wow100 [...] 18.04.05, 09:17
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wow100 ej pajac... 18.04.05, 09:55
      z racji tygodnia miosierdzia i pewnej fajnej dziewczynie odpuszcze ci, ale
      pilnuj sie i nie rujnuj tego co pieknego dostales od losu
    • silikoplast Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 09:57
      witka, za wiele rad nie dostałeś, posłuchaj tego: pod żadnym pozorem nie mów
      jej tego, więcej będzie z tego strat niż korzyści, z czasem zapomnisz, po
      pierwszym razie człowiek zawsze czuję się podle, pod żadnym pozorem nie
      kontynuj tego, było raz i koniec, dostałeś nauczkę i jak ją zapamiętasz już
      więcej tego nie zrobisz, każdemu może się zdrayć, chwila jakaś taka do tego
      alkohol, było minęło. i nie nazywaj sibie ścierwem, w końcu zdradzają i kobiety
      i mężczyźni. zobaczysz za rok zapomnisz. nie pochwalam tego, ale też mi
      zdarzyło i jakoś z czasem zapomnaiałem. i trzymaj się prosto, wszystko jest dla
      ludzi.
    • wredna.suka Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 10:07
      No tak jesteś ścierwem!
      Nie mów!
      Jeśli zależy Ci na tym związku to nie mów!
      Ja wolałabym nie wiedzieć, ale z drugiej strony ten zal jak sie dowiem...
      NIE WIEM wlaściwie!
      Mnie zdradził, przez 10mcy szedł w zaparte, że to nie prawda!
      BOLAŁO!!!
      Ja kiedyś chcialam powiedziec i wiesz co zrobilam?
      Zabawilam sie tak:
      Powiedzialam mu ze go zdradzilam, a jak on wybuchnął to powiedzialam
      ze zartowalam bo chcialam zobaczyc jego reakcje.
      Mnie ulzylo, a on niby wiedzial niewiedzac.
      • wow100 tylko ze 18.04.05, 10:14
        kobieta nie przyjmie do wiadomosci "zartowalem" juz bedzie uwazac to za fakt!
        • wredna.suka Re: tylko ze 18.04.05, 10:16
          Bedzie miala wątpliwości,
          bedzie drążyc temat,
          az w koncu on spowszednieje,
          bedzie latwiej sie przyznac.
          • wow100 Re: tylko ze 18.04.05, 10:21
            wsadzasz go na sanki...
            babki nie przyjmuja do wiadomosci zdrady jako przypadku, bledu... one widza w
            tym jedno - on juz mnie nie kocha i nie podobam mu sie!
            • wredna.suka Re: tylko ze 18.04.05, 10:31
              to wszystko zalezy od tego jak to powiesz
              bo jak faktycznie bedziesz przepraszal, zalowal,
              przekonywal ze to byl blad
              ale szczerze, nie na odwal sie
              i jesli faktycznie tak bylo to kobieta jest w stanie
              uwierzyc ze to pomylka- dla mnie ma znaczenie jeszcze to kto to byl
              jakie sa relacje miedzy nimi, bo jak to byla
              obca kobitka ktora 1x na oczy widzial i nie ma opcji ze ja jeszcze zobaczy to w ogole BYM NIE PRZYZNALA SIE- nie warto tego psuc, kazdy
              popelnia bledy, rozne, rożniste, ale nia kazdy o tym mowi, jesli nie bylo w tym uczuciowego to nawet nie warto o tym wspominac.
              • wow100 Re: tylko ze 18.04.05, 10:36
                nie ma szans... zawsze bedzie podejrzewac ze przy nastepnej okazji to sie
                powtorzy...
                • wredna.suka Re: tylko ze 18.04.05, 10:41
                  ale nawet jak nie zdradzil to te sie boimy,
                  to chyba normalne, ale mi facet
                  na kazdym mozliwym kroku pokaze ze to JA
                  jestem najwazniejsza i ze zadna inna go nie intersuje,
                  ze zdrada byla pomylka, to
                  WSZYTKO MOZNA ODBUDOWAC- to zalezy jakie byly relacje w związku
                  jak wielkie jest uczucie, reszta sama przyjdzie- wybaczenie razem z miloscia:)
    • trebor_d Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 10:14
      Postanowiłem, że nie powiem, na razie nie ma jej w domu jest w delegacji. Więc
      nie będę się z nią widywał. Trochę to jak dla mnie zbawienna sutuacja.
      Co dzień siłownia albo jazda na rowerze do upadłego. Tak zawsze sobie radziłem
      ze stresem, czy na żal pomoże nie wiem.

      • tonya4 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 10:22
        Wysilek fizyczny pomoze Ci sie zmeczyc, dlatego pomaga na stres, ktory ma psychiczne podloze.Ale nawet na rowerze myslisz. Dzis masz to na swiezo, po paru dniach troche oslabnie, ale lepiej, aby pozostal zal.Inaczej znaczyloby to, ze splynelo po Tobie...A zakladam, ze jestes facetem w porzadku...
      • silikoplast Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 10:26
        pomoże, zajmij się pracą, sportem, domem, zapomnisz - ale pamiętaj, za skarby
        świata nie mów!!!
    • trebor_d Tylko co zrobić z telefonem? 18.04.05, 10:40
      Dałem numer telefonu. Zmienić telefon pod pretekstem: "bo inny operator jest
      tańszy" Ale skarbie przecież mamy darmowe minuty - odpowie. Na inny w tej samej
      sieci, bo mi się znudził.
      A czemu dałem? Podświadoma chęc kolejnego spotaknia - mówią o tamtym wieczorze,
      teraz to wygluczam. Chociaż o jednej rzeczy nie zapomnę, ale na forum nie będę
      się wynaturzał.
      • wredna.suka Re: Tylko co zrobić z telefonem? 18.04.05, 10:50
        no to zalujesz czy nie zalujesz??
        Nie zmieniaj zadnego nr!
        Nie sadze zeby panna sie pierwsza odezwala!
        A jak naprawde nie chcesz sie juz z tamtą spotykac to
        poinformuj ja o tym i nie zapomnij dodac zeby skasowala twoj nr:)
        • wow100 Re: Tylko co zrobić z telefonem? 18.04.05, 11:00
          przeciez on liczy na odezwanie sie... wtedy nie bedzie sie winil ze to on szuka
          dalszego kontaktu...
          • trebor_d Re: Tylko co zrobić z telefonem? 18.04.05, 11:03
            W tamtym momecie rzeczywiście liczyłem na to, dlatego dałem ten pier...ny numer
            telefonu.
            • wow100 Re: Tylko co zrobić z telefonem? 18.04.05, 11:05
              kolejny raz widac ze jestes egoista...
              gdybys naprawde kochal swoja kobiete myslal bys przedewszystkim o niej!
            • trebor_d Re: Tylko co zrobić z telefonem? 18.04.05, 11:05
              Już dawno nie mam, skasowałem go, na pamięć też się nie nauczyłem. Ale ona ma i
              to mnie martwi.
              • wredna.suka Re: Tylko co zrobić z telefonem? 18.04.05, 12:13
                ech, no comment
              • she34 Re: Tylko co zrobić z telefonem? 18.04.05, 13:30
                nie panikuj, wszystko będzie dobrze, napisałam Ci maila...
              • kukulka13 najlepiej go zgubić 18.04.05, 14:34
          • kati1973 Re: Tylko co zrobić z telefonem? 18.04.05, 11:11
            jesli szukasz pocieszenia i rozgrzeszenia zle trafiles Popelniles blad juz
            stalo sie pewnie i jestes scierwem ale z wyrzutami sumienia sma bedziesz sie
            musial meczyc jak rowniez z decyzja czy powiedziec zonie Kazda decyzja nie jest
            latwa zycie z poczuciem winy nie jest latwe moze bedzie Ci lepieja stanowczo
            powiesz ze wiecej tego nie zrobie to znowu bedziesz mogl sobie spojrzec w oczy
            Jak ona zareaguje straci zaufanie? wezmie rozwod? siegnie po zemste?
            Scenariuszy jest wiele jedno jest pewne ze za Twoj blad to ona bedzie cierpiec
            a moim z daniem na kare to Ty tylko zasluzyles ale czy nie powiedz bo co zrobic
            w przypadku jak prawda wyjdzie na jaw, wtedy byc moze jest gorzej Decyzje sam
            bedziesz musial podjac
            • ojasia Re: Tylko co zrobić z telefonem? 18.04.05, 14:18
              Jedno jest pewne- zrobiłeś źle, jednak jak wiadomo nikt nie jest doskonały.
              Raczej nie mów o tym swojej żonie, bo w tej chwili Ty czujesz się źle, a jak
              powiesz to będziecie tak czuć się oboje i po co to? Przemyśl jeszcze raz
              wszystko, przeanalizuj sytuację i jeżeli mocno postanowisz, że takie zdarzenie
              nie będzie miało więcej miejsca- daj sobie rozgrzeszenie. I jeśli kochasz swoją
              żonę i ją szanujesz nigdy więcej tego nie rób. Człowiek jest słaby i ulega
              różnym pokusom, tylko nigdy nie powinien sprawiać cierpienia innym. Niech to
              jak się teraz czujesz będzie dla Ciebie nauczką na przyszłość. Trzymam kciuki
              za Wasz związek i mam nadzieję, że będzie dobrze! Pozdrawiam
    • kukulka13 Re: Jestem ścierwem 18.04.05, 14:31
      tak jesteś, ale niestety w życiu takie rzeczy zdarząją sie nie tobie pierwszemu
      i nie Tobie ostatniemu.
      Musisz to jakoś przetrawić, wynagrodź to żonie jak się da. Jeśli to był
      jednorazowy wyskok, cierp ciało, ale daj zyć innym. Czasem takie przyznanie się
      może rozwalić związek, nawet jeśli ona Ci wybaczy, to będzie ta sprawa ciągle
      do was wracała.
      A to że się męczysz, no cóż....może będziesz mądrzejszy na przyszłość.
      Zalecam mniej alkoholu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka