wow100 18.04.05, 11:13 Czy istnieje miłość jeśli pojawia się zdrada? Czy można powiedzieć, że się kogoś kocha, skoro się go zdradza? Czysty egoizm... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomskey Re: zdrada a miłość 18.04.05, 13:13 wredna.suka napisała: > 1. tak > 2. tak -------- Ale do tego trzeba byc wredna suka.. Wyjątkowo wredną...Taka jak ta forumowa:) Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka13 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 14:38 a moż e to ktos , kto czegos takiego doświadczył. oceniać innych przychodzi nam najłatwiej Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: zdrada a miłość 18.04.05, 14:51 Otóż to. Byłam zdradzona i kochałam Nadal kocham. Można wybaczyć. Wiem, że on też mnie kochał. Ale po co ja to tłumacze. Komu? Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka13 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 14:53 może tym, którym sie wydaje,ze zycie jest białe albo czarne i nic poza tym Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:03 nawet jak nie będą tak uważać, to i tak racji nie przyznają, żeby satysfakcji nie dac! Zakłamany naród:)) kukułeczka kuka chłpiec panny szuka <lalala> :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka13 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:08 zakłamany to pół biedy, ale jaki głupi zaraz pewnie ktos się odezwie, że powinnam zmienić kraj albo jak jestem taka mądra , to co tutaj robię. Zazwyczaj tak reagują. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:11 a kto by ich tam słuchał? mądrali to tu wiele i nie ma co się irytować Jak by wiedzieli jaki jest moj codzienny nick, to nawet by mi nie odpowiadali:/// Taki naród w ktorym przyszło mi żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka13 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:18 zgadzam się. no tak, ale mi zapodałaś ;) więc jaki jest Twój codzienny nick ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:21 nie mogę tego zdradzić ;PP ale jestem przyjazna:) Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka13 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:37 ok, rozumiem ;) mozesz liczyć na przyjaźń z mojej strony też :)) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:38 chyba do czasu:) Aż wyjdzie na jaw moje obicze;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka13 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:43 hi, hi albo moje ale takie jest zycie, więc nic nowego pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:59 ależ ta majeczka młoda;)) A tyle juz przezyla:) Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka13 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 16:01 intensywne życie, a ile jeszcze przed nią ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: zdrada a miłość 18.04.05, 16:06 żeby sie tylko bidna za siebie nie oglądała, bo to już zguba;)) Niech już dziewczyna nie doświadcza;) A kukułka ile ma?? Lat?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka13 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 16:16 oby? a co to za pytanie o wiek? dużo, więcej niz 30 mniej niż 40 Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: zdrada a miłość 18.04.05, 16:17 upss to ja przepraszam Panią że tak per "Ty" Poniosło mnie. Jeszcze raz Panią najmocniej przepraszam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka13 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 16:21 nie ma problemu :) ale teraz dopiero czuję się stara, nie waż się mówić do mnie Pani;)) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: zdrada a miłość 18.04.05, 16:22 ale ja inaczej nie mogę- sznowna Pani mi wybaczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaczek1970 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 13:11 Hmm... ale to nie egoizm, to raczej zauroczenie. Każdy potrzebuje czuć się docenianym, kochanym, i potrzebnym. Czasami mimo iż ludzie się kochaja i nie mysla o zdradzie brakuje w związku zainteresowania, czułości czy wręcz bliskości. Czy wtedy nie pojawiają się wątpliwości? Myślę, że tak. Czasem wystarczy rozmowa, a czasem ludzie odchodzą..... "...miłość jest albo jej nie ma, nikt z nas nie jest samotny przez przypadek" Odpowiedz Link Zgłoś
nattaniel Re: zdrada a miłość 18.04.05, 13:58 Jedno wyklucza drugie. Zdrada jest morderstwem dla zwiazku, bo uczucia zdradzajacy na pewno nie posiada. Odpowiedz Link Zgłoś
vovin11 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 14:04 nattaniel napisała: > Zdrada jest morderstwem dla zwiazku ładnie powiedziane ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nattaniel Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:12 Co gorsza- chyba tez prawdziwie! Zdrada kaleczy dusze i mozg. Nikomu nie zycze, by musial sie o tym przekonywac. Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka13 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:14 nie wszystkim kaleczy mózg, na szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
nattaniel Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:17 Tym, ktorzy rzeczona sprawa nie przejmuja sie, na pewno nie kaleczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka13 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:18 cierpiałam 7 lat, więc to chyba dużo Odpowiedz Link Zgłoś
nattaniel Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:22 Nie neguje Twoich przezyc. Tyle, ze zdrada partnera powoduje rowniez bol fizyczny, a ten rodzi sie w mozgu. Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka13 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:48 no to rozumiem, ale żeby pisać "Zdrada jest morderstwem dla zwiazku, bo uczucia zdradzajacy na pewno nie posiada." nie wiem, ale nie osądzałabym , az tak srogo zdradzających Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:23 o 6lat i 11 miesięcy za duzo ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
landrynka8 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:13 Oczywiście że może istnieć miłość, choć być może któraś ze stron zdradziła. W końcu to tylko fizjologia. Odpowiedz Link Zgłoś
nattaniel Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:20 Chyba mylisz pojecia. Milosc z natury rzeczy wymaga wiernosci. Zdrada, to przeciez zadanie bolu, skrzywdzenie drugiej osoby. Czy mozna kogos kochac i z premedytacja ranic? Odpowiedz Link Zgłoś
landrynka8 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:27 Jasne że masz rację, tak powinno być w życiu, ale rzadko bywa. Jednak miłość nie wyklucza przecież zdrady, nie? Czasami ktoś sie tak zafascynuje, poczuje feromony, całe to napięcie seksualne, że zdrada jest faktem. Nie słyszałaś opowieśći facetów którzy zdradzają, że kochają 2 kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
nattaniel Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:31 Wtedy nie mozna mowic o milosci. Przepraszam, ale takie zdecydowane i moze troche nie na czasie mam poglady. Co do facetow i kobiet kochajacych 2 osoby, to mysle, ze tak naprawde, to nie potrafia oni kochac zadnej z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
landrynka8 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:36 pożyjesz trochę, to doświadczenia nabierzesz. Odpowiedz Link Zgłoś
nattaniel Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:40 A co niby za roznica, czy beda to doswiadczenia czterdziesto-, czy piecdziesieciolatka? Odpowiedz Link Zgłoś
landrynka8 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:44 Nie obraż się. Jak byłam młodsza to podobnie myślałam jak Ty. Teraz gdy już jestem trochę starsza widzę co sie dzieje wokół mnie, jak faceci potrafią sie zachowac, słyszę co mówią. Zauważyłam jak potęzną siłą jest sex. Życie nie jest jednokolorowe. Odpowiedz Link Zgłoś
nattaniel Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:48 Nie obrazam sie, bom i ja nie z tych najmlodszych. To chyba jest wyznacznikiem sily uczucia- czy potrafimy sercem pokonac hormony w imie milosci do drugiej osoby. Jesli nie- nie powinno sie chyba mowic o uczuciu, tylko o przyzwyczajemni, braku odpowiedzialnosci i lekkiej znieczulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
landrynka8 Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:55 Ja sie z Tobą zgadzam ze absolutnie tak powinna wygladać PRAWDZIWA miłość. Tzn. obie strony siebie szanują, nie zdradzają, starają siebie zrozumieć, są życzliwi i przyjacielscy. Tylko dlaczego jest tyle zdrad, tyle rozwodów-przecież te pary b.siebie kochały na początku? Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: zdrada a miłość 18.04.05, 16:08 ta dyskusja chyba nie ma sensu kazda z was ma swoje doswiadczenia i na paewno żadna nie przejdzie na żadną stronę Kiedys sie przekonacie jak to jest Ale jak chcecie dalej to zycze milej polemiki:) Odpowiedz Link Zgłoś
wooolna Re: zdrada a miłość 18.04.05, 15:18 nie nie kocha się wtedy....zawsze można trzymać sie w siodle i nie spaść za nisko...można wtedy zrobić sobie i innym straszną krzywdę...a jak się kocha to się nie krzywdzi Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: zdrada a miłość 18.04.05, 16:00 Oj dzicko dziecko, jeszcze wiele uczuć przez Tobą! Wiele wyybaczania, tolerowania i zaciskania zębów! Nie życze ale to jakaś nauka na przyszlość Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka wow100 18.04.05, 16:13 a ty gdzie? Watek zalozony. Dyskusja sie toczy. A gdzie glówny zaintersowany? Odpowiedz Link Zgłoś
wow100 Re: wow100 19.04.05, 07:45 interesowalo mnie czy watek potrafi rozwijac sie bez obecnosci osoby poczatkujacej go... Ja mysle, ze zdrada jest wielka podloscia. Jesli chodzi o wybaczanie, to zalezy to od intensywnosci uczuc, skruchy zadradzajacego, troche tez od tego czy sa dzieci, czy mamy odwage stawic czola zyciu bez tej drugiej osoby, czy nasza milosc jest silniejsza niz upadki bliskiej osoby i czy strach przed kolejna zdrada nas nie sparalizuje... Szanuje ludzie naprawde wiernych... Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: wow100 19.04.05, 09:03 skrucha zdradzjacego....nie ma czegos takiego,kazdy musi płacic za swoje błedy:) >czy mamy odwage stawic czola zyciu bez tej drugiej osoby, czy nasza > milosc jest silniejsza niz upadki bliskiej osoby i czy strach przed kolejna > zdrada nas nie sparalizuje... a zycie ze swiadomoscia zdradzonej osoby,tego nie mozna zapomniec...bycie z kims takim nie ma sensu:) a poswiecenie dla dzieci,dla idei???...po co,kazdy ma swoja godnosc:) Odpowiedz Link Zgłoś
ostara Re: wow100 19.04.05, 13:43 Zdrada, czym jest naprawdę - czy flirt internetowy to już zdrada, czy trzeba by czegoś więcej... i kiedy taki internetowy już "szkodzi"? Jak zaczynasz o facecie 2 x dziennie myśleć, częściej (jak częśto - tak często, że już cię mało co bawi??) śnić, czy jak się z nim w realu zobaczysz (??)? Odpowiedz Link Zgłoś