kismajas
28.06.02, 22:59
Jesteś kawał sympatycznego gościa. Masz władzę, to dzięki niej masz ten
wspaniały szeroki uśmiech.
Dzięki niej tak czule rozumieją cię kobiety.. przecierając tak wytrawnie biurko
w twoim gabinecie. Im też nie przeszkadza, ze jesteś potwornie głupi.
Są zręczne, zamieniają sponiewieranie swoich spódnic za swój byt zawodowy.
Jesteś prawdziwym profesjonalistą ukrywania nicości... nic nie wiesz... nikt
nic o tym nie wie.
Maniak czystości, jako jedyny w tej firmie masz swoja prywatną toaletę z
prysznicem. „Jesteś świetny w tym co robisz, cieszę się ze zdążysz z tym
projektem na poniedziałek rano” mówisz z tym swoim idiotycznym uśmiechem w
piątek po południu, po czym opuszczasz biuro z tłumaczeniem o jakości werbalnej
porównywanej do gdakania kur.
Nie mogłem się powstrzymać, wychodząc z biura wstąpiłem do twojej toalety i
nasikałem na deskę
jeszcze tu kiedyś wrócę
na razie zaznaczam swój teren.
wszystkie zdarzenia są fikcyjne i wszelkie podobieństwo z rzeczywistymi
sytuacjami i osobami jest przypadkowe
guzik z pętelką ;)