aga_ta26 29.04.05, 23:24 On odszedł, ale ja nie mogę o nim zapomnieć. Czy jest cos co mogę zrobić, żeby on wrócił? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zajaczek.hmm Re: żeby wrócił 29.04.05, 23:36 przytargać za włosy:) błagać na kolanach:) zapłacić np. 50 tyś w nieoznakowanych banknotach:) wrobić w dzieciaka:) Mysl kobietko;) ---- wredna.suka sie nie podobała:| Odpowiedz Link Zgłoś
aga_ta26 Re: żeby wrócił 29.04.05, 23:49 Ehhh, pewnie masz racje. Dzięki za sprowadzenie na ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
cyborgs_dont_sleep Re: żeby wrócił 30.04.05, 00:11 artlomen napisał: > zadzwon do niego moze wroci tak, czasem najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze, choć ja radziłbym Ci raczej wykazać się odrobiną cierpliwości i silnej woli, a zobaczysz, że to On już wkrótce pierwszy "pęknie" i zaproponuje "nowy początek". Nie martw się wszystko ułoży się po Twojej myśli. Ja w każdym razie szczerze Ci tego życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
hit_records Re: żeby wrócił 30.04.05, 00:15 Nie wiem, czego już próbowałaś. Może spróbujesz wdziękiem, odrobiną romantyki i..... c.d. w skrzynce Odpowiedz Link Zgłoś
aga_ta26 Re: żeby wrócił 30.04.05, 00:19 Wątpie żeby się jeszcze odezwał :(. Minęły już dwa tydgodnie odkąd się ostatnio widzieliśmy. Ale dzięki za życzenia, byłoby super, gdyby się tak stało. Super facet był, zajebisty, dlatego tak trudno zapomnieć, trudno znieść to czekanie, to nic nie robienie. Odpowiedz Link Zgłoś
darekjab Re: żeby wrócił 01.05.05, 09:54 Musisz się z tym pogodzić bo on już nie wróci. Jeśli się odchodzi to zawsze do kogoś innego. Tak było jak ja kiedyś odchodziłem chociaż się nie przyznałem i tak było kilka dni temu jak moja wielka miłość odeszła odemnie i ona też przez miesiąc mnie zwodziła i mówiła, że nie ma nikogo innego. Mieliśmy plany na przyszłość, wziąć ślub, mieć dzieci. Nikt ze znajomych nie wierzył mi jak to mówiłem ja też nie mogłem w to uwierzyć bo wszystko wskazywało na to, że ona bardzo mnie kocha. Niestety przytrafiła nam się rozłąka, ona wyjechała ja miałem juz do niej dojechać ale okazało się, że kogoś poznała. Z jednej strony straszny ból duszy, prawie fizyczny, ale z drugiej myślę, że to był dobry sprawdzian, którego ona nie zdała. Teraz wiem, że nie była warta mnie ani mojej miłości. Wiem co czujesz Aga bo ja też to właśnie przeżywam. Nawet jeśli chciałby wrócić to dobrze się zastanów. Jeżeli odszedł raz to zrobi to poraz drugi i zna czy to, że ciebie nie kocha. I pamiętaj: takiego kwiata to pół świata. Trzymaj się, pozdrawiam. Darek Odpowiedz Link Zgłoś
misia235 Re: żeby wrócił 01.05.05, 21:09 no i masz racje darekjab bo w sumie moge podzielic twoj bol z tym ze jak sie z kims jest i planuje sie rodzine i zycie (w moim przypadku byl slub dziecko i rozwod w przeciagu 4 lat) to trudne jest by sie rozstac ale jednak cos wskazuje na to by tak bylo rozstania czasami sa dobre poniewaz mozna poznac kogos innego i zastanowic sie dlaczego wczesniej cos nie wychodzilo i mozna miec wiele przemyslen na temat zycia do tego kiedy ktos odejdzie nie nalezy do niego wracac bo po co wchodzic 2 razy do tej samej rzeki jezeli raz sie do niej weszlo i czlowiek zostawil drugiego czlowieka mimo wielu wspolnych planow to za drugim razem kiedy sie do siebie wroci nie bedzie lepiej. Uwazam ze nalezy czasami sie pohamowac i nie pozwalac wracac mimo ze sie cierpi bo co nas nie zabije to wzmocni i z takim doswiadczeniem przykrym niestety mozna sprobowac czegos nowego jednak wtedy jest sie bardziej ostroznym i sie uwaza by znowu ktos nas nie zostawil dla innej osoby lyb cos w tym stylu rozczarowania sa po to by czlowiek wstal silniejszy nastepnego dnia spojrzal w lustro i powiedzial ze sie nie podda bo ma dla kogo zyc i jest wiele mozliwosci by sie znowu zakochac po takim przejsciu(rozstanie) baczniej sie bedzie zwracalo uwage by nie popelniac tych samych bledow co kiedys z osoba ktora podobno obiecywala wielka milosc to tylko zalezy od nas samych czy chcemy by ktos nas ranil czy stawimy temu czolo i sie podniesiemy z kazdje porazki Odpowiedz Link Zgłoś
gosia155 Re: żeby wrócił 04.05.05, 13:54 czesc mam na imie gosia i nie wiem jak tu sie to pisze. jesli mozesz to napisz do mnie maila bo chcialabym ci sie cos doradzic. gochaja0@op.pl Odpowiedz Link Zgłoś