kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 09:36 Witam w niedzielne przedpołudnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 09:42 W moim kalendarzu na dzisiejszy dzień jest taka sentencja: "Istnieją w sercu ludzkim struny, których lepiej nie dotykać". Smutne, ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Witam raaano :))) 03.07.05, 09:49 dobrego dnia zyczę!!! Kabe masz bardzo mądry ale dołujący kalenadarz. I niestety stwerdzenie to jest prawdziwe, wczoraj dotknąłem takiej struny :( Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Witam raaano :))) 03.07.05, 10:02 To zależy, co się chce osiągnąć, bo dotykając ma się szansę na rozwój. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Witam raaano :))) 03.07.05, 10:02 I co, i co , Slawku.........dziendoberek!! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Witam raaano :))) 03.07.05, 10:08 powoli mija, za parę dni zapomnę :))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:07 Dzieńdoberek :) I znowu piękny dzień nam się zapowiada! Wszystko wokół się do mnie słonecznie uśmiecha.. No i cóż tu zrobić z tak miło rozpoczynającym się dniem? Chyba znowu na rowerek! (niektorzy twierdzą, że mam hopla na punkcie wycieczek rowerowych) Kto chętny? No dajcie się namówić! :) Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:28 Poznalam wczoraj jedna taka, moja , jak sie okazalo, sasiadke, ktora przyszla z zagranicznym listem do przeczytania przeze mnie /list byl nawiasem mowiac milosny/ i w trakcie czytania i herbatki wyjasnilo sie , ze Pani owa na rowerze dojezdza do pracy na Powislu, dwa razy w roku jedzie z jakims biurem turystycznym na przejazdzki rowerowe po Europie i wychodzi im srednio 85 km. dziennie przez dwa tygodnie. No i co ? W tym przypadku hopel, to nie to slowo. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:39 A skąd dojeżdża na Powiśle? Bo już lubię tę Twoją sąsiadkę! Powiem Ci, że właśnie jestem w trakcie mocno zaawansowanej organizacji wycieczki rowerowej dla znajomych (też trochę zakręconych na tym punkcie). Planuję średnio 60-80 km dziennie (Bornholm - sierpień - 45+). No więc zrozumiałe, że muszę teraz trochę potrenować! :) Pewnie uznasz, że jednak mam hopla :) Ale do pracy nie jeżdżę rowerkiem, bo mam 45 km w jedną stronę... Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:49 No od nas. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:18 Nie czytałam wszystkich postów od samego początku, nie wiem, gdzie jest "od nas" :( Ale przypuszczam, że do Sulejówka masz niedaleko :) (BTW: mam w Sulejówku przyjaciółkę - jest stomatologiem i przyjmuje na ul. AK.) Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Witajcie 03.07.05, 10:51 Mam juz w domu swoja kochana wnuczke. Maya zawladnela moim sercem i czasem calkowicie. wieczorami postaram sie do Was zagladac i pogadac. teraz pedze do malej pa. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:43 jak byłem baaardzo młody to też miałem hopla rowerowego. Później nie miałem roweru (student biedny był), później także do pracy dojeżdzałem, ale jak się kiedyś prawie spalinami z autobusu zatrułem to mi przeszło. teraz nie mam w pracy prysznica, poza tym nie ma tam ściezki rowerowej ni i lata i ochota nie ta :))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:25 Ja jak byłam baardzo młoda to nie miałam roweru. :( Mój hopel zaczął się jakieś pięć lat temu. Miejskie ulice staram się omijać szerokim łukiem - jeżdżę głownie po leśnych/polnych drogach lub mało uczęszczanych asfaltach. Sławku, a cóż to są za lata? Myślę, że są jak najbardziej "te". Tylko pewnie gorzej z tą ochotą.. Będę Was tu usilnie namawiać na jakąś wspólną wyprawę :)))) połaczoną z ogniskiem na przykład! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Rower 03.07.05, 12:30 trzeba by posiadać i te 120 km przejechać aby się spotkać :)) na razie pozostają mi tylko samochodowe wypady, ale kto wie.... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Rower 03.07.05, 12:40 No ciepło, ciepło... Mozna samochodzikiem do Warszawy, a potem na rower. Może od kogos poZyczysz na jeden dzień? Będę drążyć ten temat :) Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Rower 03.07.05, 12:51 zdaje się ze masz kłopoty z gg, albo już wybyłaś na rowerki. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Rower 03.07.05, 12:59 Chyba rzeczywiście coś nie działa, bardzo mi przykro :((((( Żadne wiadomości do mnie nie doszły!!! :( Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:24 Tak sobie myślę, że jak jesteśmy w kilka osób jednocześnie online, to może lepiej byłoby nam na jakimś czacie? bo tu trochę niewygodnie odbiera się te wiadomości (albo ja mam jakąś złą technikę) Byłby szybszy przepływ informacji. a może na gg? Moj nr GG: 4379369 :) Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:59 Bardzo dobry pomysl, a bylby jeszcze lepszy, gdybys reagowala na zaczepki na gg !!! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:07 Sorki... Wpadła do mnie sąsiadka z córeczką ... Na chwilkę!! No i chwilka się nieco przedłużyła. Teraz będę siedzieć murem przez godzinę :) Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:29 Jak dobrze miec sasiadke, ja tez mam, wlasnie mysle, zeby isc do niej na obiad, bo siedze samotnie w domu, nie liczac oczywiscie jamnikow, ale one jedza obiad o 20.oo. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:35 Czy teraz przyszedl do Ciebie sasiad? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:36 Cały czas jestem, siedzę murem! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:45 No widze ze zaludnia sie Krolikarna, to dobrze, a za rowerek to narazie dziekuje, zadaleko, moze kiedys bedzie blizej, Dla malej Mayi pozdrowienia!! Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Parmesan 04.07.05, 00:14 dziekuje i rowniez pozdrawiam odezwij sie ! ale cicho, to ja tez ide spac, dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 01:09 Było tak: zajechałam, patrzę = trawa wysycha [więcej żółtych plam niż trawy]. Więc resztki zielenii skosiłam i te skoszone resztki podlewałam. A wtedy sąsiad powiedział: źle, nie kosić, jak jest susza - bo wtedy jeszcze szybciej schnie, żółknie. Musztarda po obiedzie. Fajny sąsiad ale z refleksem coś u niego się pogarsza [ choć ma dopiero 30 lat ] = widział, że koszę a zareagował po skoszeniu [ a więc ze sporym i znaczącym opóźnieniem]. Wniosek: teraz były tylko żólte plamy. Jak za tydzień pojadę, to zobaczę tylko żółć. Trudno. Żółty kolor nie jest brzydki. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 01:28 W sobotni wieczór [ niespodziewanie ] śpiewałam i tańczyłam = bo się samoistnie zabawa działkowa zrobiła [ w baraku pełniącym funkcję sklepo-świetlicy ]. Początkowo tańczyłam z panami - ale potem preferencje zmieniłam, bo: - jeden pan wypił piwo i dostał kociokwiku [ myślał, że jest moim marzeniem i zbawcą ] - drugi pan pokłócił się z żoną i wydumał, że musi sobie poszaleć [ by tej głupiej żonie pokazać, jaka jest głupia i jak on ma ją w nosie i jak może mieć w nosie z powodu swego wielkiego wzięcia u pań ] - trzeci pan sądował czy ja już, czy za chwilę, czy też wtedy, gdy więcej wypiję - czwarty pan ........ Przy piątym się zmęczyłam. Zaczełam tańczyć z kobietami. Tańczą lepiej, są pogodniejsze i dotyk mają zwykły. P.S. Na wszelki wypadek informuję: nie czuję żadnego pociągu do kobiet. A mimo to oglądam je, dotykam, chwalę i tańczę z nimi do rana. P.S. Nie jestem zimna. Ale to nie jest równoznaczne z łatwością i bylejakością. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 01:32 da.b; Witaj. Cieszę się, że jesteś, bo: gaduły są potrzebne. Piszesz, że w realu jesteś gadułą. Na forum też ładnie [ aktywnie ] startujesz. Powodzonka i papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 01:43 Wyczytałam, że Sławka brała chole..... Cóż, normalny i powtarzalny stan, uczucie. Ale dlaczego go brała ta chole..? Czy z powodu żółtej trawy, czy na skutek głupawych propozycji czy też z powodu rozdzwięku między marzeniami a realno-rzeczywisto-oczywisto planami [ i ich realizacją ]. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 01:54 Parmesan: w związku z przyzwolenio-oświadczenio-pozwolenio- zgodą Królika wyślij [ proszę ] dokumentację fotograficzną do tych, których za swoich uuznaliśmy a którzy, z powodu złej passy, obaw, wachań czy zakazów byli nieobecni. Ja też mogę wysyłać - ale w Twoje umiejętności i solidność bardziej wierzę. papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
snapple Re: Sprawozdanie: 04.07.05, 01:59 A krolik cos tam przebakiwal, o umiuszczeniu zdjecia na forum.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Foto 04.07.05, 08:39 umieszczanie fotografii w internecie to spore ryzyko. Taki Parmessan mógłby skopiować, przerobić i rozpowszechnić. Duża część zdjęć porno tak powstaje. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 02:00 a_ska1 Wiatam, pozdrawiam i przyłączam się do Ciebie, bo: - piszesz, że z południa jesteś [ a południe sugeruje słońce ], - rowerami korcisz, - jest szansa, że zostaniesz z nami [ bo rowerzyści, ponoć, są wytrwali ] Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Sprawozdanie: 04.07.05, 10:36 witam słonecznie :) południe wawy to tez jakieś południe:) ale zalezy jak na to spojrzeć - dla Krakowa będę z północy.. ale rzeczywiście słoneczko u mnie zwykle świeci - niepoprawna optymistka jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 02:05 Kabe.wawa: Wspominasz o niedotykalskich strunach. To nic dziwnego i nic nowego. Ja sobie poradziłam tak: Skrzypce [ zamiast obrazu ] na ścianie powiesiłam. Wiszą, muzykę przypominają, ścianę ozdabiają. I można je dotykać - bo strun nie mają, to smutno nie zagrają. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 02:09 Gaja: a na czym ten remont polega = malowanie, tapetowanie, kafelkowanie, cyklinowanie itp. czy wszystko razem = kompleksowo i kapitalnie ? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 02:13 Ale mi się znowu udało: żadne złe wieści do mnie nie dociarają, bo: - telewizora nie włączyłam, - komórka popsuła się definitywnie [ choć nowa i nowoczesna ]. Przy okazji i dobre wieści nie dotrą, ale: coś za coś. papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 02:21 Siedzę tu, piszę i czekam na odzew = a tu nic. Przypomniało mi się: " Gadał dziad do obrazu a obraz ni razu ..." Papatki.. Idę sie położyć [ choc paznokcie ponownie mam działkowe a bluzka niewyprasowana ]. Rano wyprasuję taką, która z pogodą będzie dobrze współistnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Ranek 04.07.05, 08:32 do tego poniedziałkowy :(( Witam wszystkich. KTCT - nie dotrwałem do twego objawienia się, ale nawet drugiej części koncertu z Kazimierza nie wysłuchałem, padłem po prostu:((( A ta komórka to długo będzie nieczynna? Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: Ranek 04.07.05, 08:54 Witam w kolejny upalny (jeszcze )dzien. Nad morzem jest calkiem znosnie, a w cieniu nawet chlodno i nie da sie za dlugo posiedziec a powodem tego jest wiejacy wiatr. Wczoraj postanowilam "wytopic troche sadelka" i pojechalam nad morze. Ulozylam sie na reczniczku, niczym legwan - no i mam efekty, "strzaskalo" mnie na piekny rozowy kolorek. Z nad morza wracalam niczym miss Pigi. Dzisiaj spokojnie w domeczku, musze odtajac. Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: Ranek 04.07.05, 09:00 Widze ze na forum mamy "sowy" i "skowronki". Niektorzy nie spia do poznej nocy a inni wstaja wraz z pianiem koguta. Osobiscie preferuje wczesne wstawanie, gdyz dzien wydaje sie dluzszy i wiecej mozna zrobic. Niech "sowki" spia a "skowroneczki" witajcie skoro swit. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Ranek 04.07.05, 09:15 z tym skowronkowaniem to róznie bywa. Ja się rano budzę ale czynny robię się dopiero po dwóch mooocnych herbatach i to dopiero po 9 :) POzdrawiam P.S. Miałaś zdradzić szczególy twego pobytu w Wwie - szczególnie miejsce i czas spotkania Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: Ranek 04.07.05, 09:31 Hm............. Miejsce i cas............ Casem bede dysponowac od 13 -tej a miejsce? moze na Starym Miescie?. Podajcie propozycje czasu i miejsca, jedni moga do poludnia a inni po poludniu, wybierzmy optymalny czas i miejsce dla wszystkich. Jestem "zakwaterowana" w Srodmiesciu. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Do Luny a propos spotkania 04.07.05, 09:54 Luno, to jest Twoje spotkanie, wiec zdecyduj, a czas mysle, ze nie wczesniej niz o 17.00 z powodu upalow, u mnie spotkalismy sie o 16.00 i bylo pieklo/temperaturowe, znaczyt sja/. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Ranek 04.07.05, 10:41 Sławku :) dlaczego :((?? popatrz, jaki piękny dzień dzisiaj! nie lubisz poniedziałku? już jutro będzie wtorek i do weekendu coraz bliżej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Sprawozdanie: 04.07.05, 09:49 Jak bedziesz pisala w srodku watku, a nie na koncu, to nigdy Cie nie znajde, dlaczego tak robicie, chyba mnie na zlosc !! Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:51 I nie masz ode mnie wiadomosci na nr gg 4379369? Dokad, Parmesan, dokad, czyzby do ............., swintuch jednak jestes !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:56 no nie mam... Numer podałam dobry i jestem w tej chwili dostępna Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 gg 03.07.05, 13:00 ja też próbowałem, ale ta jakoś pulsujesz, raz sie pojawiasz a raz znikasz. Albo twoja sieć nawala, albo twój komp Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: gg 03.07.05, 16:31 Z tym gg już powinno być O.K. Tak mnie to zaintrygowało, że nic do mnie nie dochodzi, że założyłam sobie drugie konto i przesyłałam sama do siebie wiadomości między kontami. Ale zabawa! Na obecną chwilę wszystko działa. Chyba rzeczywiście były jakieś zakłócenia w sieci. Bądźcie tak mili i spróbujcie raz jeszcze, nawet jak będę offline, pliiz! Chociaż dzisiaj raczej sobie trochę tu posiedzę, bo rodzina poza domem i mam niczym nieskrępowany dostęp do kompa :) Nie zawsze mam tak dobrze :( Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: gg 03.07.05, 16:53 A jednak coś!!! Hurrraaa!!! Wreszcie mamy sukces :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:54 Ja nic dzisiaj nie ugotowałam :( Udało mi się namówić mojego syna (22) na zjedzenie obiadu poza domem, na świeżym powietrzu. W grillowym ogródku w Konstancinie. Bardzo dobrą karkówkę tm przyrządzają, mniammm. (Oczywiście pojedziemy tam na rowerach :))). O 13:00 wyruszamy! Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 13:02 W takim razie sprawdz swoje gg, cos jest nie tak, ja sie lacze z kilkoma osobami w tej chwili, tylko z Toba nie moge, a pisze od 2 godz. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 13:04 U mnie co parę minut sloneczko zmienia się z żółtego na czerwone, coś źle działa. Teraz już muszę lecieć, później jeszcze zajrzę. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 15:05 Wpadlam na chwile bo u mnie w domu rewolucja na calego czyli remont. Ja chyba hopla rowerowego nie mam ale na rowerze po prostu wypoczywam i lubie jezdzic. Od wielu lat na kazde wakacje zabieralismy rowery. Kiedys cztery bo jezdzilismy z dziecmi. Slawku my zabieramy rowery na bagaznik bo tez nie jezdze szosa, po prostu sie boje.Wiek jest jak najbardziej odpowiedni bo ruch w tym wieku jest bardzo pozadany zeby byc sprawnym do poznej starosci. Kiedys ograniczaly mnie male dzieci bo wciaz nie mialam czasu dla siebie i jezdzilam tylko w czasie urlopu. Pomysl z wycieczka rowerowa jest swietny. Wiem, ze jezdzi jeszcze florentynka, mandy. Ja musze najpierw uporac sie z remontem a pozniej z przyjemnoscia umowie sie na rower. Bedziesz na spotkaniu z Luna Asiu?? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 16:19 Bardzo się cieszę, że są na tym przemiłym forum jakieś rowerowe dusze :)) I że spodobał Ci się pomysł z wycieczką. Przed nami jeszcze prawie całe lato, więc może się uda doprowadzić do jego realizacji. A ten Twój remont długo jeszcze potrwa? Czy pytanie o spotkanie z Luną było skierowane do mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:11 Remont dopiero sie zaczal. Fachowcy ocenili na okolo 7 dni, ale to jest optymistycznie. Ja licze ze z 10 . Pozniej trzeba posprzatac i kupic kilka gratow. na pewno uda sie zorganizowac rowerowy wypad tego lata tylko trzeba zebrac chetnych! tak pytanie bylo skierowane do Ciebie, pomyslalam, ze a_ska1=Asia??? 8 lipca juz niedlugo wiec gdzie sie spotykamy i o ktorej! LUNA odezwij sie i TY decyduj! papa Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:51 ja 8 lipca wieczorkiem wyjeżdżam na Mazurki, na tydzień. Więc jeśli to spotkanie będzie wczesną porą, to czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:14 Gai juz nie ma, ona jest jak wicher, ale znajac ja przysiegne, ze pytanie bylo skierowane do Ciebie. Zreszta wsrod nas nie ma zadnej Asi. A swiatelko nie moze mrugac, musi sie swiecic na stale, inaczej to znak, ze nie ma stalego polaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:17 Oj, przepraszam Cie Gaju, myslalam, ze juz odlecialas.Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:19 Króliczku, jestem na gg, gadam cały czas i do Ciebie też wysłalam słoneczko! Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:32 Rzeczywiscie teraz tylko wpadam na minutke na forum bo mam mnostwo domowej roboty, ale ja przyjdziesz Kroliczku na golabki to bedzie czysto i na balkonie mam nadzieje, ze zdaze jeszcze kwiaty posadzic. W sumie to tylko czesc mieszkania bedzie odnawiana a demolka w calym jest1 Tez caluje i chetnie bym u Ciebie ten remont przeczekala papa i do zobaczenia 8 lipca Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:58 U mnie, czy ja dobrze rozumiem, ze sie do mnie przeprowadzasz, nie ma sprawy, Jaga w sobote wyjezdza, za to Szymon ze mna zostaje, bedzie wesolo !!!Tylko mnie uprzedz dzien wczesniej, to troche ogarne i zmienie Ci posciel. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 19:43 Dzis mam troche wiecej czasu bo fachowcow nie ma! Oj Kroliczku chetnie bym z Toba i Szymonkiem zamieszkala! Bardzo mi sie w Wesolej i u Ciebie podoba. Ciesze sie, ze w Wesolej jest pensjonat bo tak sobie mysle, ze na jednym zlocie nie powinno sie skonczyc. Wlascicielka nas zapraszala i ma w tym roku robic remont pensjonatu a ceny sa bardzo przystepne. Mozna zrobic zlot kilkudniowy jak w Kazimierzu i jeszcze poza ogniskiem zwiedzic okolice. A_ska1 ale Tobie to dobrze, tez bym na Mazury wyskoczyla. Zreszta w sierpniu najpewniej na tydzien pojedziemy! Wybieram sie tez do Krakowa na kilka dni ale cos sie Krakowianka, z ktora jestem umowiona na kawe nie pojawia na forum! Luckanowa odezwij sie! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 20:33 Też bym chętnie pojechała do Krakowa.. nie byłam tam 30 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Kraków 03.07.05, 20:44 przecież macie z Warszawy piekne połaczenie z Krakowem. Zaklepać pokój na noc, pozwiedzac i wracać w niedzielę:))) Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Kraków 04.07.05, 09:11 Turystki !!! Ja sie tak sluzbowo najezdzilam, nanocowalam w hotelach, najadlam w restauracjach, nabankietowalam w roznych ciekawych miejscach, ze mi chyba wystarczy, mam wrazenie, do konca dni moich. Pa!! Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 04.07.05, 11:41 Czesc, czy zauwazyles jaka to jest grupa wiekowa? +-5O, pozdrawiam Krolik - autor watku. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 04.07.05, 12:09 Parmesam - dzięki za długopisy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 04.07.05, 12:55 Dzien dobry ! Luna proponowala na spotkanie Stare Miasto. Ja jestem jak najbardziej za. Zapraszam nowe kolezanki , ktore chca do nas dolaczyc lub poznac(snapple). Godzina moze 16 lub 17?. KTCT remont tak zwany generalny. Czyli wygladzanie, malowanie, wyburzanie, wymiana. Jak zmieszcze sie w dwoch tygodniach to bede zadowolona. papa i zycze Dorocie deszczu bo chce isc na grzyby(pisala do mnie) a pozostalym slonca Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Luna wstriecza 04.07.05, 12:59 może być 16 lub jeszcze lepiej 17, tylko miejsce proszę bardziej sprecyzować abym wiedział gdzie zaparkować. Niestety będę autkiem :( Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Porno 04.07.05, 14:16 Sławek i Królik: Jezus, Maria i Anoły - tylko nie porno! Ja kochałam swoje porno od 50 do 30 lat temu [ ale tylko ja = żadne fotografy, reportery, filmowczyki itp. nie były zainteresowane ]. A teraz, jak mi sie starość nawet wokół pępka pokazuje, jak czas sprawia, że lustro w łazience zmniejszam - teraz na własne porno nie wyrażam zgody. P.S. Gaja - czy dobrze myślę, że przy okazji remontu, lustro w łazience powiększasz? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Porno 04.07.05, 14:21 W Bydgoszczy jest Tunezja. W czasie Tunezji wolę być w klasie posiadaczy i wyzyskiwaczy a nie klasie robotniczej. Ale moje wolenie nie ma wpływu na robienie. Siedzę w pracy, robię [ a więc klasa robotnicza ] i myślę o wakacjach. A co w Warszawie, Płocku, Szczecinie, Bełchatowie, Lesznie itd = też macie Tunezję? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Porno 04.07.05, 14:23 No wiesz, to mogłoby być interesujące :))) I nie przesadzaj z tym lustrem. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Porno 04.07.05, 14:40 KTCT, nie wiem do czego Ty pijesz z tym porno, ale jesli do Pana, ktory tu byl i chyba zniknal, a nick mial Tomek-gej, to Ci wyjasniam, ze on szukal przyjaciela czy chlopaka, tak sie wyrazil, bo jest samotny, wiec mu wyjasnilam, na wszelki wypadek gdzie trafil, ale on chyba nie wykazywal zainteresowania Toba, tak mi sie zdaje. Ale wyjasnij mi o co chodzi i powiedz przy okazji, czy przyjedziesz w piatek wieczorkim do stolicy? Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Porno 04.07.05, 14:47 Ona pije do umieszczania fotgrafii na forum, co się właśnie tak moze skończyć :) Co do Tunezji w Płocku, to tylko pogoda tunezyjska :) Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: Porno i dusno 04.07.05, 15:30 A wiec porno i dusno, moze byc w piatek. Rozmawialam telefinicznie z Dorota.Zaproponowala spotkanie u niej na dzialce,mysle ze to fajny pomysl. Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Intrygujący [ca] zaintrygowany [na]. 04.07.05, 15:46 snapple; To ja Ci serdeczne papatki ślę, bo: jak zaintrygowany, to nie wrogi. P.S. A czy zauważyłeś że to już druga część tego samego wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Porno i dusno 04.07.05, 15:50 Sławek: ja z lustrem nie przesadzam = takie realia. Całkiem niedawno nową, zwiotczałą zmarszczkę wokół pępka dostrzegłam. To nie było ani ciekawe ani wesołe odkrycie. Ty powątpiewasz, mówisz, że przesadzam ? Dobrze. Jedziesz z nami do Kazimierza, to Ci tą zmarszczkę pokażę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Porno i dusno 04.07.05, 16:09 No to ja nie dojade, bo mam w piatek malo czas, na spotkanie w Warszawie cos by sie wykroilo, ale u Doroty na dzialce, niestety nie, to jest bardzo daleko, a juz ode mnie, szkoda gadac. No i rzeczywiscie zrobilo sie juz nie tylko porno, ale i duszno po Twojej, Luno, propozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Porno 04.07.05, 15:00 Króliczku; Tomka szukającego przyjaciela przegapiłam = nie czytałam. Ale go sobie poszukam i przeczytam - bo mi Tomek w niczym nie wadzi. Wadzi mi za to fakt, że nie jestem młodym chłopcem [ albo młodą dziewczyną ]. A porno ? Nie chcę, by ktoś zabrał sobie moją fizjonomię z forum i na inne, pornosowe forum dał [a tak, ponoć, może być - jak swoje gębusie w internecie pokażemy ]. Ale: ja się nie znam, ja tu nie rządzę. Są inni, mądrzejsi i w zarządzie naszego forum zasiadający = niech zarządzają. Piątkowy wieczór w stolicy = kuszące . I łatwe do spełnienia, bo: tylko do Sławka bym dojechała - a dalej to już on by się kłopotał co robić. Ale: na piątkowe wieczory to ja mam rezerwacji i zamówień [ zawsze ] pełno. I są to same idiotyczne zamówienia = zrób mi to..., a zrobisz mi to..., dobrze , że nie idziesz do pracy, bo zrobisz mi to ... itd. No i trawa!!! Muszę na działkę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Porno 04.07.05, 15:06 No i: tylko Sławek został pochwalony za to, że jest fotogeniczny [ i słusznie i to prawda ]. Więc: jeśli pokazywać, to tylko fotogenicznych = Sławek, chcesz? Papatki. Jak się pogoda polska zrobi [ wieczorkiem ] to do Was wdepnę. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Porno 04.07.05, 16:14 A, teraz rozumiem, nie zwrocilam uwagi, ze to chodzi o zdjecie, oczywiscie , macie racje, nie przyszlo mi do glowy, ze mozna cos wyprawiac z czims zdjeciem w Internecie. Czlowiek sadzi po sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: Porno 04.07.05, 16:48 Hej! A wlasciwie czy jest ktos chetny na to spotkanie,08 lipca? Mozemy spotkac sie na miescie a potem jechac do Doroty na dzielke. Odezwijcie sie,kto jest chetny i jakie ma propozycje Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Tunezja 04.07.05, 14:27 Z powodu bydgoskiej Tunezji cosik mi się ciężkawo myśli [ ale tylko o pracy i kojarzeniach - bo przy myślach o morzu jestem całkowicie sprawna ]. Zawodność kojarzenia powoduje: nie wiem czy " snapple " to ktoś nowy, stary czy średni. I nie wiem czy snapple to nasz [ czyli forum ] zwolennik czy wręcz przeciwnie. A skoro nic nie wiem, to nie wiem też: czy do snapple wysłać papatki czy nie ? Snapple: kto Ty jesteś ? I jakie masz zamiary = wpadać, być z nami czy być kontra? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Tunezja 04.07.05, 14:34 Witaj Sławku: z lustrem nie przesadzam = już przesadziłam. Duże zdjęłam, małe powiesiłam. Lepiej jest = mniej widać i mniej czyszczenia mam. P.S. Jeśli z pracy wyjdę jakoś tak w granicach normalności - to komórkę dzisiaj oddam i poproszę operatora o sprzęt mniej mnie zawodzący. Ale, jak życie znam, pewnie normalna pora minie mi w pracy = jutro rano komórkę wymienię. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
snapple Re: ktotocoto 04.07.05, 15:27 Snapple, jest zaintrygowany rozmiarem watku.Cos w was musi bys. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Do snapple 04.07.05, 16:04 Prawdopodobnie tak, poznajemy sie na orbicie od lutego i mamy za soba kilka spotkan w realu oraz jeden zjazd. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Do snapple 04.07.05, 16:46 Migiem przeczytalam i tez tylko kawiarnia mi odpowiada . Do Dorotki z przyjemnoscia ale po remoncie . A wiec Ja , Slawek, Krolik, 99b2 sa za Starym Miastem i kawiarnia!Ale Ty Luna decyduj! KTCO lustra w laziece mam i to duze, zmieniam tylko na nowsze. I dodaje duzo luster w przedpokoju zeby go powiekszyc optycznie. KTCT o jakich ty zmarszczkach mowisz pewnie mimicznych , ktore tez 20 latki maja. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Pogoda 04.07.05, 16:48 Witam starych i nowych Forumowiczów! Dziś rzeczywiście w Warszawie upał niemiłosierny. Żle mi jest,jak muszę być w mieście w taką pogodę, a jeszcze trochę muszę. Każemu chyba źle, nie tylko mnie. No i na rower to raczej w taką pogodę bym sie nie wybrała. KTCT, z lustrami w łazience postąpiłam podobnie jak Ty. Po co mi tyle hektarów tej demaskującej dekoracji? Teraz mam o wiele mniej pucowania. Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 spotkanie 04.07.05, 16:54 Ok. w takim razie spotykamy sie na Starym Miescie,mysle , ze o + - 18:00 W ktorym miejscu, to nie wiem, nie znam tam kawiarenek, prosze zaproponujcie jakas. Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 meteo 04.07.05, 16:59 znalazlam adres do meteo, jak Was to interesuje to prosze: www.meteo.pl Milej zabawy z prognozowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Pogoda 04.07.05, 17:09 KTCT, z lustrami w łazience postąpiłam podobnie jak Ty. Po co mi tyle hektarów > tej demaskującej dekoracji? Teraz mam o wiele mniej pucowania. A ja powiekszam przestrzen luster bo to optycznie powieksza moja miniaturowa lazienke,a kafelki i sciane tez trza od czasu do czasu pucowac. Ja lubie przestrzen i lustra mi daja zludzenie wiekszych pomieszczen. Kabe bedziesz na spotkaniu 8 lipca o 18 na Starym Miescie?? Tylko ustalcie jeszcze gdzie konkretnie! A Ty Florentynko? papa > Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Pogoda 04.07.05, 17:44 Gaju, w sprawie optyki masz rację. Zakładając kiedyś swoje lustra w łazience to miałam na myśli, ale już mi przszło. Zostawiłam tylko na jednej ścianie i też jest dobrze. A przyznasz, że lustra inaczej się pucuje niż kafelki? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Pogoda 04.07.05, 18:58 Niestety, nie będę mogła się z Wami spotkać, bo jak pisałam wczesniej, akurat mam wyjazd. Z którego baaardzo sie cieszę :) Jest bardzo fajna knajpka na Podwalu, nazywa sie Kompania Piwna. Niby w środku kamieniczki, ale ma ogródek (patio?). Tylko tam raczej trzeba by miejsce zarezerwować telefonicznie, żeby mieć pewność, że miejsca będą.. Fajny tam klimat i jedzonko dobre i niebardzodrogo. pozdrowionki :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pogoda 04.07.05, 19:52 kabe.wawa: No, tak!! A ja nie mogę być. Więc znowu Cię nie zobaczę, nie dotknę, nie pocałuję lub nie ugryzę [bo np. Dorotę ugryzłam , Królika w szyję całowałam a Profesorową [zgodnie z profesją] w rękę. Już teraz o zdjęcie proszę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pogoda 04.07.05, 19:58 Luna: Dziękuję. Meteo sprawdziłam i do ulubionych włożyłam. Dzięki meteo wiem, że jutro w stroju plażowym do pracy trzeba pójść. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pogoda 04.07.05, 20:03 Gaja: Co Ty = mimiczna wokół pępka? Ale: nie spierajmy się = Sławek, w Kazimierzu, spór rozstrzygnie. A może nie, bo wykazuje zero zainteresowania moim pępkiem. Natomisat knajpka i golonka zaraz go poruszyła. Co rozumiem, bo też golonkę uwielbiam. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Pogoda 04.07.05, 20:06 pani KTCTO pani nie czyta uwaznie, albo specjalnie omija moje wątki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pogoda 04.07.05, 20:11 W domu: obiad z kolacją podałam. Teraz zrobiłam przerwę [przed pralką, żelazkiem, wanną i kolejnym garnkiem]. Jak już wszystkie bzdurne czynności zakończę, to: mądre rzeczy będę robiła = na balkonie posiedzę, żab posłucham, kawę z dodatkiem wypiję i do Was wpadnę. Papatki. P.S. A jak się z tą chole.... zakończyło? Ona Cię brała i wzięła, czy też Ty jej łeb ukręciłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Pogoda 04.07.05, 20:13 ukręciłem, a raczej odtrąciłem. Jest dobrze, coraz lepiej :))) a pempkami jestem bardzo zainteresowany :))) żeby to sie tylko jaką nową Troją nie skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pogoda 04.07.05, 20:15 Panie Sławku: Przecież ja się skupiam, głównie na Pana wątkach. A wypowiedź z 17:21 dopisałam do spotkania w Warszawie, kawiarni i działki Doroty. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pogoda 04.07.05, 20:18 Parmesan: Co tak cichutko i grzeczniutko siedzisz? Z powodu upałów, z powodu dziewczyn czy też z powodu podłapania drugiego etatu? Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pogoda 04.07.05, 20:22 Sławek: w sprawach pempkowych masz być w roli rzeczoznawcy. A rzeczoznawca ma być niezależny, niezaangażowany i bezstronny. Papatki. P.S. Ale: jak dobrze orzekniesz, to Ci golonkę postawię. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Pogoda 04.07.05, 20:25 widzę że moja bezstronność zostanie wystawiona na ciężką próbę sprzątam i Kazika słucham i Azorek mnie ciągle tyca Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Do snapple 04.07.05, 16:54 Króliku, nie bądź taki skromny. W nas jest coś nie prawdopodobnie, tylko na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Do snapple 04.07.05, 17:19 Ooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!Czesc, Flo!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Spotkanie , może pod Zygmuntem? 04.07.05, 17:36 Jeśli 8.jest w piątek, to mam szansę być. Godzina raczej podwieczorna by mi odpowiadała, głównie ze względu na temperaturę (jeśli taka mialaby sie utrzymać). Kafejek i ogródkow jest mnóstwo,(może nawet jak na mój gust za dużo) będzie w czym wybierać, no problem. Na działkę do Dory nie mogę już pojechać, niestety. Dziś byłam na Starówce, ludzi mnóstwo , jak zwykle, ale lubię taką atmosferę, choć mieszkać tam za żadne skarby bym nie chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Spotkanie , może pod Zygmuntem? 04.07.05, 21:43 WOW, Kabe, czyzby moje piekne oczeta mialy Cie ujrzec w koncu? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Spotkanie , może pod Zygmuntem? 04.07.05, 22:00 Króliku, ależ znasz mnie ze zdjęcia! No, nie wprawiaj mnie w zakłopotanie, bo znów się schowam... a pisząc "pod Zygmuntem" miałam na myśli pomnik na Palcu Zamkowym. To jest bardzo popularne miejsce spotkań. Chyba dobranoc... Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:11 Jestem ZA całym sercem. Tam jest extra atmosfera. Tylko może nieco wcześniej, bo golonka na noc.... KTCT - rozumiem, że przybywasz ze Sławkiem, bo już tęsknimy za Tobą. Ma ktoś słowa "Bando, bando, rozstania nadszedł już czas"? A mógłby napisać na @? A ze słońca teraz trzeba się cieszyć i nie narzekać. Jak coś - to myśleć, co będzie w listopadzie. To działa, od razu jest chłodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:17 Nno tak, Kompania Piwna, bedą golonkę pod piwko wsuwać a ja soczek :(( KTCT się zbiesił i nie będzie, bedzie za to w Kazimierzu Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:27 Sama kombinuję (gdyby Kompania przeszła), czy nie zostawić samochodu w domu, bo aż szkoda do golonki piwka sie nie napić. Sławku, wrócimy taksówkami, co się martwisz! A jaka oszczędność na parkowaniu! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:34 tiaa, taksówką do Płocka ? Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:38 Florentynko, będziesz w piątek? A reszta znikniętych? KTCT a Ty dlaczego nie przyjedziesz? Na Długiej są tanie pokoje hotelowe. Byłabyś piechotą 2 min.od knajpki. Przecież raz się żyje! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:52 Florentynka w piątek nie będzie. Florentynka bardzo żałuje, bo chciałaby poznać Lunę. Florentynka w piątek wieczorem nie będzie pić piwa, jeść golonki, będzie za to obgryzać paznokcie ze złości. Florentynka w piątek wieczorem będzie w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:58 Florentynko, zabierz pracę ze sobą. Pomożemy! Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:55 W życiu nie widziałam takiej skomplikowanej pogody. Ktoś wie z tego "meteo" jak będzie w piątek? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 23:04 Co to jest meteo i gdzie tego szukać? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 23:45 Flo: o 16:59 Luna adres meteo podała. Weszłam i cudem zrozumiałam [pewnie dlatego, że służbowo też takie wykresiki robię - ale na inny temat]. Obie będziemy nieobecne przy spożywaniu golonki [z powodu pracy zawodowej i domowej]. Jak myślisz, przyślą nam zdjęcia? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 23:49 99b2 Od piosenek i ich słów najlepsza jest Anusia. Jak się zjawi, przeczyta Twój apel - to, z pewnością, Ci pomoże. W trakcie Waszego spotkania będę z paznokciami to samo wyprawiać, co Florentynka. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 23:50 Przyślą, jeśli są dobrymi ludźmi. Żebyśmy mogły się cieszyć razem z nimi mimo naszej nieobecności. Przyślą, jeśli są złymi ludźmi. Żebyśmy skręcały się z zazdrości. Jak widzisz, zdjęcia mamy jak w banku:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Jak w banku 04.07.05, 23:57 Flo, to Ty nie śpisz! I dlaczego? I co porabiasz ? Może kwiaty, na balkonie, podlewasz? Tyle kwiatów i tyle słońca = to i wody często i dużo musi być. Paptkuję Ci serdecznie i radośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Telefon 04.07.05, 23:59 Biegiem = do łóżka pędzę. Bo obiecałam sobie, że przed północą zasnę. Czy ja zdążę?? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 23:55 jak znam życie, to narobią mnóstwo i roześlą :)))) Dobranoc, a pracusiom nocnym życzę owocnej pracy i szczęścia w zyciu osobistym !!!! :P Odpowiedz Link Zgłoś
p.olenka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 00:02 Witajcie!Ale Was tu dużo i duzo piszecie.Co to za zgromadzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 00:08 cześć, ty też się chcesz z nami zgromadzać? Odpowiedz Link Zgłoś
p.olenka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 00:24 ale jaki charakter ma to zgromadzenie?Pół nocy zajęłoby mi czytanie wszystkich postów:)Zaciekawiliście mnie jednak...no,no.. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 00:28 Zgromadzenie nie jest żadną sektą. Intencje czyste, no prawie, o charakterze przyjacielsko-towarzysko-rozrywkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 03:35 Kazano mi wstać, to wstałam. Ale czy to warto się kłaść - skoro już się kładłam i już spałam? Pewnie nie. Mówią, że życie jest krótkie = trzeba żyć intensywnie. W ramach intensywności zrobię: - pulpety w sosie koperkowym [ bo do ziemniaków, każdej kaszy, ryżu i makaronu pasują ], - kwiaty podleję [ z Florentynki przykład biorę ], - torbę spokojnie spakuję [bo jak to niespokojnie robię, to mam w torbie rzeczy niepotrzebne a potrzebne w domu zostają ], - " Twój Styl " doczytam [prenumeruję od wielu lat w nadziei, że zmienię styl = ułuda, nie zmieniam ], - a może by tak, w ramach intensywności życia, piwo wypić [ stoi w lodówce = ciekawe jak smakuje o tej porze ?], - nad piwem jeszcze pomyślę - ale nad kawą nie ma co dumać = trzeba zrobić i wypić. Pijąc kawę pomyślę nad dalszymi myślami. No to do roboty i do myślenia. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 03:50 Florentynko: napisałaś: "...intencje czyste, no prawie..." I ja teraz dumam [ zachodzi nawet obawa, że przez dumanie pulpetów w sosie koperkowym nie zrobię, lub zrobię przesolone albo koperek zapomnę wsypać ] = co sie kryje pod tym "no" i pod "prawie". Muszę to przetrawić - bo ja myślałam [ a nawet pewna byłam ], że jest bez " no " i bez " prawie ". Reasumując: dobrze, że wstałam = jak człowiek ma dylematy, to powinien myśleć [ a nawet logikę ponownie studiować ] a nie z uśpionym mózgiem leżeć na wznak ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 03:55 Świta. Dawno świtu nie widziałam = zobaczę. A co z z piwem ? Spokojnie = obędę się. Jak wrócę, spocona, z pracy - to piwo będzie jeszcze lepsze. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: slawek!!!!! 05.07.05, 00:10 Nie uczyła mamusia, że dziewczynkom się nie pokazuje języka? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Mamy nowy dzień ! 05.07.05, 07:01 Witam i pobudkę ogłaszam. Dzień ,jak wczorajszy, zapowiada sie upalny, ale jakoś trzeba sobie poradzić. Od godziny jestem na nogach, pranie zaraz wyjmę z pralki, rozwieszę, moje kwiatki na balkonie podleję, mężowi śniadanko zrobiłam, bo wcześniej ode mnie wychodzi z domu a teraz leży w wannie, kota nakarmię i pogłaskam, zadzwonię do mamy,namoczę firankę z dużego pokoju, aby ją po powrocie uprać i na świeżo umytym oknie zawiesić. Zaczynam pracowity dzień, ale i przyjemny, bo dziś spotykam sie też z kimś bardzo mi bliskim i kochanym. Wpadnę wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 08:05 Mam extra horoskopy na najbliższą przyszłość=świetny humor już dziś.Kocham lato i słońce i Warszawę w wakacje. Właściwie to dziś kocham cały świat, no może z małymi wyjątkami..."Chcę być szczęśliwy - powiedział uczeń. To bądź - odpowiedział nauczyciel." Wszystko w naszych rękach?? Jak myślicie?? Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 08:11 p.olenka - skąd jesteś? Napisz coś o sobie. Jak nie masz czasu czytać, to daj na skróty i spotkaj się z nami. Odpowiemy na pytania. Generalnie jesteśmy z Królikowa i tworzymy Towarzystwo Adoracji Królika. W skrócie TAK!TAK!TAK! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 09:09 Witam z rana. Jak miło takiego skowronka usłyzeć :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 10:14 Mysle, ze umowienie sie w kawiarni bedzie o wiele wygodniejsze niz pod Kolumna. Ktos przyjdzie wczesniej, ktos pozniej, a my tak bedziemy stac i stac i wypatrywac. Zrobmy tak, jak z Blikle, usiadzmy gdzies i czekajmy. Kabe, nic sie nie martw, zdjecie, owszem, mam, ale ono oddaje 5 czy 10 % Ciebie, a reszta, tylko w realu, napisz do profesorowej, zeby przyszla, bedzie Ci razniej. A co do Zygmunta, to zadnego innego nie mialam na mysli, jakbym smiala, do zobaczenia!!! Czy Wy tez jestescie wieczorem tacy zdechli przy tych upalach? Ja wczoraj myslalam, ze to juz koniec, no moze jeden dzien przed koncem. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 10:30 A ja wieczorem byłam na tańcach i nie byłam zdechła nic a nic. Polecam, skutkuje. Odpowiedz Link Zgłoś
p.olenka Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 10:45 hm...jestem chyba daleko od Was.Wy bardziej z Warszawy chyba.Ja jestem z Bydzi,a chwilowo mieszkam w Kraku.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 10:54 Witam, z Bydzi, jesli dobrze odgaduje, jest nasze urocze KTCT i raz po raz przyjezdza do Warszawy, a z Krakowa tez mamy ludzi, chyba w lipcy sa umowieni gdzies w knajpce na Rynku, bodaj, Warszawa jast w przewadz, ale nie do konca. A poza tym, p. olenko , wszystkie drogi prowadza do....Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 11:03 P.olenka: Ja też jestem z Bydzi i przebywam w Bydzi. Może w Kazimierzu się spotkamy? [ bo tam, 12 sierpnia jedna z nas - Mandy - zlot organizuje]. Przyjedziesz = zobaczysz, poznasz, poczujesz jak i czym pachniemy. Pozdrawiam Cię, papatkując. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 11:07 kabe.wawa. Co tak późno wstajesz? Dzisiaj pobudka była o 3:55 a nie po 7:01. Za to dalsza część już dobrze = pracowicie u Ciebie wypada. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 11:12 99b2 A gdzie podają takie extra horoskopy? Może i ja mam exstra - a nie wiem o tym i nie wiem gdzie sprawdzić? Papatki P.S. A po co Ci te horoskopy = przecież i bez nich jesteś extra! Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 12:05 KTCT Akceptacja jest tym, czego każdy potrzebuje, a Ty robisz to po mistrzowsku. A horoskopy...cóż - szukaj a znajdziesz. Na każde pytanie istnieje odpowiedź, tylko czasem nie widać jej na pierwszy rzut oka. Trzeba rzucić drugi raz, a czasem i trzeci.... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 12:46 Nawet cztery i pięć razy rzucałam i za każdym razem jakiś horoskop znajdowałam. Ale żaden z nich nie jest dla mnie extra [ więc w kowala losu ciągle się bawię ]. A chciałabym: horoskop ekstra przeczytać i z kowalstwem mniej mieć do czynienia [ a więcej z wiarą i jej cudami ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 13:15 Chyba po tych wczorajszych tancach 99b2 tak nastrojona i extra horoskory widzi dookola. Powiedz nam, gdzie na te tance trzeba chodzic albo pojsc choc raz, ale nie wiem, czy raz wystarczy, zeby oczyma duszy zobaczyc swoj baaardzo optymistyczny horoskop. No i na wszelki wypadek powiedz z kim tanczyc, zebysmy niczego niewlasciwego z KTCT nie narobily, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 14:37 Mam słowa!! Bando: Precz smutki niech zginą Wspomnienia niechaj płyną Obsiądźmy ogień w koło Z piosenką wesołą. Uśmiechnij się jasno Wnet wszystkie troski zgasną Podajmy sobie dłonie, w piosence wesołej. Ref.: Bo w naszej ferajnie przyjemnie jest Zabawić się fajnie i śpiewać też I zawsze mamy chęć na szał Byleby śpiew wesoło brzmiał. Bando, bando, rozstania nadszedł już czas Bando, bando na zawsze złączyłaś nas Bando, bando bez ciebie smutno i źle Pożegnania to nie dla nas, o nie Wkrótce znów spotkamy się. Na żal nas nie bierze, Bo dosyć smutku w mieście Niech żyje nasza banda A reszta karamba, Nam smutków nie trzeba Gdy w górze błękit nieba I gwiazdy z mgiełką siną Nad głową nam płyną. Ref.: Bo w naszej ferajnie przyjęte jest Zabawić się fajnie i śpiewać też. I w tym jest właśnie cała rzecz Że wszystkie smutki idą precz. Jesień, jesień, na polach rozwiesza mgły, Wrzesień, wrzesień, kasztany sypie jak łzy. Zaśpiewał ptak wtulony w słoneczny krąg, Jakiś motyw gra cichutko, cyt, cyt, Posłuchajcie! Tak, to on. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 14:39 Z glowy to napisalas/eś, czy ze sciagawka? Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 17:01 Dzięki a_ska, lubię Cię już za te słowa. Czy nie uważacie, że to się fantastycznie nadaje na nasz hymn?? Ej, Królik, kto wie, co jeszcze wyjdzie z tego Twojego wątku.Jeszcze parę fajnych chłopaków i tańce załatwimy we własnym zakresie. Zadanie domowe: słowa trzeba przepisać na kartkę i nosić przy sobie, podśpiewywać i umieć! Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 18:42 Witajcie kroliczanie. Widze humory dopisuja jest horoskop,tance, piosenka, hulanki, swawola. Jestem za kawiarenka bo faktycznie ktos przyjdzie wczesniej, to bedzie spokojnie mogl poczekac na siedzaco a nie jak " krazownik". Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 18:53 ściągnęłam z netu, w necie jest wszystko :) Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 21:33 I jeszcze troche wiecej..............!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 22:18 Dzień był super:dziecko odmówiło domowego obiadu i wylądowaliśmy na mieście = czysta kuchnia + brak zmywania + obiad pod nos. Tak lubię! I duuuuże lody na deser. Też lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 22:24 Fajnie że dzisiaj ładujesz nas takim świetnym nastrojem :))) dzieki wielkie Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 00:44 Dzisiaj: co zaczełam, to skończyłam. Ale wielu rzeczy nie udało się zacząć. Np. - najpierw żelazko włączyłam - potem na zegarek spojrzałam - i żelazko wyłączyłam [ bo żelazko chyba też musi wypoczywać ]. Teraz jeszcze przedsenny rytuał = forum i żaby. I idę spać!!!!!!!! P.S. Z komórką nie zaczełam = po pracy już tam nie pracowali. Może i dobrze = jak komórka zepsuta to człowiek więcej myśli a mniej słucha i gada. Papatki. P.S. Klopsiki były dobre = i koperek był i ilość soli odpowiednia. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 00:46 Parmesan: Gdzie Ty i dlaczego ? No i dlaczego tak ? Papatki Mandy też = patrz wyżej. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 07:57 KTCT, narobiłaś mi smaku na takie klopsiki w sosie koperkowym, tylko może jak się ochłodzi coś takiego przyrządzę. W upał jestem nieczynna i jeść nic ciepłego nie za bardzo mam ochotę. Wczoraj po powrocie do domu miałam umyć okno, ale o mało co wcale nie wróciłam, więc okno musi poczekać. Jeśli mam dobrego "czuja" to parmesan chyba gdzieś w ciepłych krajach swoje członki wygrzewa, ale może się mylę. A tak w ogóle to DZIEŃ DOBRY WSZYSTKIM ! Sławek, mam do Ciebie prośbę, ale to na @. Życzę miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 08:04 Witam wszytskich z rana :))) Kabe, idę teraz na naradę, jak wrócę to wyslę @ Pozdrawiam P.S. A jak ty wyglądasz? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 08:06 ja też witam wszystkich z rana! A juz myślałam,że to ja pierwsza dziś wstałam :) Teraz pędzę do pracy, zyczę wszystkim udanego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 10:18 Kabe.wawa: Nie jesz ciepłego w upały [ np. klopsiki w sosie koperkowym ]. Ja też. Dlatego klopsiki około północy wcinałam = bo wtedy upału nie ma. P.S. Ja też nie wiem, jak wyglądasz. Proszę o to samo, co Sławek. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 10:27 Zgodnie z wiedzą i radami 99b2 ponownie raz, dwa, trzy a nawet cztery swój horoskop poszukałam i przeczytałam. Dziwaczny jest i nic dobrego mi nie zapowiada. A mimo to życie mi, dzisiaj, wychodzi. Dziwolągiem jestem = wbrew gwiazdom, wiedzy i prorokom żyję, ścieżki mi się wytyczają nieprzewidywalne i nieobliczalne. Nieszczęścia spadają w dniach szczęścia - a jak się katastrof spodziewam, to mi manna z nieba leci. Dzisiaj zleciała. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 10:38 Mandy: Ty, turystka w czerwonych spodniach i czarnej hiszpance możesz być obiektem pragnień kierowców. W związku z Twoją nieobecnością - sceny maluję: - stałaś przy A-4, czystym, białym bucikiem kiwnęłaś, on się zatrzymał, zabrał i stwierdził; będziesz moja = i teraz Cię trzyma na uwięzi [ fizycznej lub psychicznej ]. To Ty nam chociaż powiedz, jak długo on Cię będzie więził [ lub Ty chcesz być, przez niego, więziona ]? Bo: czy to się skończy do 12 sierpnia czy też to się dopiero rozkręca i termin zakończenia jest Ci nieznany ? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 10:47 Parmesan: Może wyjechał - ale chyba gdzieś bliziutko [ bo był wrogiem zwiedzania wielkiego świata - preferował " bliższa ciału koszula " ]. Niech sobie, chłopak, wypocznie. Ale dlaczego, nam, kartki z informacją na stole nie zostawił? Przecież mógł napisać: " Wychodzę, wracam za 10 dni, zupa w lodówce. Zapłaćcie rachunki za wodę i gaz." Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 12:00 KTCT prawie zgadłaś. Zatrzymał i trzymał mnie na uwięzi mężczyzna. I to jaki: o dużych niebieskich oczach , blond włosach i ujmującym uśmiechu. Zawładnął moim sercem całkowicie. Tylko sposób dotarcia do niego był inny. Nie stanęłam przy A- 4 tylko pojechałam PKP a w ręku trzymałam pęk zielonej bazylii. Pięknie opisałaś scenę mojego zniknięcia z forum. Dziękuję. Może kiedyś tak będzie. Wszystko w życiu jest możliwe. Ale 12 sierpnia na pewno będę w Kazimierzu. Dzisiaj już jestem u siebie. Witam wszystkich serdecznie i życzę miłego dnia. Ponownie odezwę się dopiero wieczorem. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 16:21 Ktos nie wie, jak ktos wyglada, ktos pyta, jak ktos wyglada, to ja Wam powiem, wyglada ŚWIETNIE, wszyscy wygladaja swietnie, no, moze ja kapke gorzej, bo zdrowie znow mi sie nadszarpnelo, do tego w jakim glupim miejscu, ale pa, czesc, mam nadzieje, ze do piatku bedzie ok i wpadne do Was na chwile, wiec lece sie kurowac, pa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 17:28 witam serdecznie i remontowo! Weszlam tylko na sekunde bo roboty mnostwo ale idzie sprawnie. farby dobrane i kupione. W calym mieszkaniu beda jednakowe wiec tylko raz sie namyslalam jakie. Podlogi tez. Gdzie sie spotykamy w piatek o 18 ? Czy juz ustalone? Marze zeby wyjsc z domu ot tak dla siebie a nie w poszukiwaniu farb czy plytek . 99b2 ja rowniez lubie jak syn jada poza domem bo wtedy dla siebie wrzucam warzywa na patelnie i obiad gotowy. Kroliczku kochany wygladasz swietnie tylko martwia mnie te czepiajace sie Ciebie wirusy.Kuruj sie szybciutko bo w piatek musisz byc! zdrowka zycze i papa ide porzadki robic Odpowiedz Link Zgłoś
amo10 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 19:36 Dobry wieczór, jestem amo10.Znam + - 50 , jest Was 8 a może 10 sympatycznych, miłych, pełnych życia Pań i jeden rodzynek. Lubicie Królika z rodzinką, nocne rozmowy przy ognisku i małe co nieco. Cieszę się, że do Was od dziś dołaczam.Mam nadzieję na fajne gadu-gadu i spotkania. Pozdrawiam Amo10. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 20:14 Witaj amo10! Nie liczyłam ile nas jest dokładnie, ale mylisz się w sprawie "rodzynków", bo mamy ich dwóch (sławek i parmesan, ten przez jedno "s"), a w porywach to trzech, bo czasem Honza wpada do nas, czyli havlicek. A Ty skąd do nas przybywasz? Napisz cos o sobie, bo skoro nas znasz, to my też chcemy Cie poznać. Królik na pewno przywita Cię oficjalnie, ale wpadlam tu na chwilkę i nie wypada mi Cię nie zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Do Sławka: 06.07.05, 20:16 Sławek, dzięki za instrukcję. Teraz już wszystko wiem, no może prawie wszystko, ale to już dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 + - 50... 06.07.05, 20:28 Witam deszczowo i slonecznie. Mamy "nowalijke" w naszym gronie - witamy. Piatek zbliza sie wielkimi krokami, godzina 18:00, ale GDZIE?!. Osobiscie nie moge Wam zaproponowac miejsca, poniewaz nie znam kawiarenek w Warszawie.STARE MIASTO - to pewne i nic poza tym. Moze jakas z ogrodkiem? ponoc ma byc goraco. Kroliczku, nie rob mi tego i wyzdrowiej, co to za impreza bez Ciebie? Bardzo sie ciesze na to spotkanie,mam nadzieje, ze bedziecie wszyscy Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: + - 50... 06.07.05, 20:31 jezeli nie chcecie podawac publicznie miejsca spotkania, to moze przekazemy sobie na @? Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: + - 50... 06.07.05, 20:58 Nie dostałam ostatnio żadnych zdjęć, a chyba ktoś coś rozsyłał.Siedzę w domu, czekam na sernik wiedeński, który się piecze i pooglądałabym coś przed piątkiem. Mam świetny przepis na sernik, jak doczeka do piątku (co wątpliwe), to Wam przywiozę. A może umówimy się w Harendzie? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 20:46 Amo10: Witaj. Melodyjnie się nazywasz [ włoska piosenka się przypomina ]. Ile nas jest = nie potrafię się doliczyć. Ale z liczeniem rodzynków lepiej mi idzie [ bo jest ich mniej ]: - rodzynek Sławek - rodzynek Parmesan [ wyszedł po piwo i jeszcze nie wrócił ] - był rodzynek Peter [ po kraju krąży i pomniki fotografuje ] - rodzynek Havlicek [ był, zniknął ale ciepełko w naszej pamięci zostawił ]. Miejsce dla Ciebie jest = bo u nas nie ma reglamentacji. Jest tylko kodeks honorowy. I ten kodeks nawet nie jest spisany = bo każdy Królikowianin winien wiedzieć i czuć o co chodzi i jak trzeba. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 20:51 kTCT 1 . co z komórką? 2. kiedy do P. zawitasz? 3. dzieki za twój optymizm Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:23 Gaju, to nie wirus , akuratnie, tylko bakteria, ale jaka chamska, biore na nia szczepionke i tez nic. Ale bede sie starac. LUDZIE, mam przeczucie , ze Amo10 to Ela, jak Wam sie wydaje? Tak czy inaczej, rzeczywiscie witam serdecznie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:28 Słuchajcie, jak ten sernik pachnie w całym domu!!! Nie ma szansy, przywiozę tylko przepis!!! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:39 Kto to jest Ela? czy to wiadomość pozytywna czy niekoniecznie? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:36 Mandy; A jednak. Jak nie wiadomo o co chodzi, to wcale nie chodzi o pieniądze - a o mężczyznę. Pewnie na działkę pobiegłaś, bazylię pielęgnować. Ziołowe bukiety są najmodniejsze [ a Ty, widziałam! , z duchem czasu idziesz]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:44 Sławek: Z komórką znowu plama! Bo: - jak ja pracuję, to oni pracują - a jak ja pracę skońcżę i dojadę, to oni już w domu są = usługi mało usługowe. Do P. jadę 12 sierpnia [a ściślej = przez P. jadę. Myślisz, że przez przypadek, się spotkamy ?] A mój optymizm: ślady jego czasem znajduję [ ale to ślady a nie chroniczność i przewlekłość jak np. u Profesorowej . Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:48 Przez przypadek się spotkamy. A w Warszawie przez przypadek spotkamy Mandy :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:52 Sławku dzięki za podpowiedź. Całkiem niezły pomysł z tym przypadkiem. Po co mam sie telepać pociągiem aż do Puław jak mogę gdzieś po drodze wysiąść i z Wami się zabrać. Tym bardziej, że przez Warszawę muszę jechać. Jestem nawet gotowa do P. przyjechać i z Wami pozostałą część podrózy odbyć. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:58 Będzie to bardzo mile widziane. Jak bedziesz odpowiednio wczesniej to i zabytki P ci pokaże (niewiele ich i ubozuchne, ale są) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:02 Mandy; wiesz, zapomniałam Ci powiedzieć, że lubię zabytki [ i to głównie ]. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:07 Ludzie, co za dzień!!! rano zgłaszałam, że mi dzisiaj manna z nieba leci. Dzień się kończy a ta manna dalej mi spada. Wiadomość dostałam: kombinezon się znalazł! I mi go dostarczą - a na dodatek w stanie polepszonym [ bo wyprany będzie z brudu i smrodu jakim nasiąkł na trasie Wesoła-Ciechocinek = tytoń i pot]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:11 A teraz: idę włączyć żelazko, które wczoraj, zaraz po włączeniu, wyłączyłam. Dzisiaj już mi ten numer nie przejdzie = włączę i niech grzeje się i to pod sobą. Jak krzesło z pognieciuchów oczyszczę to jeszcze raz sprawdzę co Wy porabiacie. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:12 KTCT Fajnie, że się znalazł. Też chcę kombinezon! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:26 a po co ci on? :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:28 Luckanowa, wszyscy Cię pamietają. Nawet wysłałam do Ciebie @. Fajnie, że jesteś. Z Krakowa do Warszawy jest blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:51 Sławku z tym zwiedzaniem zabytków P. przeze mnie w drodze do Kazimierza będzie krucho.Połącznie kolejowe z P. fatalne Srawdzałam przed chwilą. Chyba,ze zrobię, tak jak KTCT napisała. Stanę w okolicach Poznania przy "A-4" i pomacham bukiecikiem białych kwiatów lub pęczkiem bazylii. Może wówczas dzięki uprzejmości jakiegoś kierowcy w P. znajdę się szybciej. Nie dziw się, że 99b2 chciałaby kombinezon. Z figurą jaką ma wyglądałaby w nim przepięknie. 99b2 - pytałam o kombinezony w naszych sklepach. Niestety nie ma ich w sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 00:07 Wiem, P to czarna dziura komunikacyjna :(((( Pozostaje zyupełnie przypadkowe spotkanie w Warszawie :))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 00:12 Mandy-dziękuję. W Warszawie też nie widać. To musi jakiś bydgoski wynalazek. KTCT -jakby były u Ciebie albo jeszcze lepiej w Toruniu, to wsiadam w samochód i jadę. Poszukaj proszę, bo chętnie gdzieś się ruszę z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 00:35 Pożegnam Was dzisiaj fragmentem piosenki z Kabaretu Starszych Panów "Już czas na sen" Do pań: "Dobranoc, Nad wieś i nad miasto jak rączym rumakiem wzleć łóżkiem, Niech rycerz cię na nim porywa, co piękny i dobry jest wielce, co zrobił zakupy, pozmywał i dzieciom dopomógł zmóc lekcje, A teraz tak objął cię ciasno, jak amant ekranów i scen. Dobranoc, Dobranoc, niewiasto. Już czas na sen. Do Sławka: Dobranoc, Dobranoc, mężczyzno.... Już czas na sen. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 01:01 Wyprasowałam, przybiegłam. Nie ma Was ?! Cóż. To ja jeszcze: - pralkę włączę [ by na jutro było coś do prasowania ] - rytualnie z żabami pogadam - i pójdę robić to, co Wy robicie. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 01:19 99b2; Kombinezon nie jest wynalazkiem z Bydzi i w Bydzi też ich w sklepach nie uświadczysz. To zapomniany relikt przeszłości [ moda na nie minęła wiele lat temu ]. A ja - wbrew modzie, ale zgodnie z przywiązaniem, ulubieniem i wygodą - noszę je nadal. Wygoda polega na tym, że za jednym zamachem cała jestem ubrana = nie trzeba wymyślać co do czego pasuje, współgra, komponuje, styluje... I jeszcze: pod kombinezon można coś wkładać - ale można też zupełnie nic a nic. To nic a nic stosuję np. w przypadku polskiego lecz tunezyjskiego lata. Kombinezony córka mi przywozi - ale sporadycznie, bo: tam, gdzie ona bywa, kombinezony też nie są na fali = trafiają się nie często. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 01:26 Mandy: Żaby grały a ja nuciłam " Już czas na sen ". I czuję, że ten czas, nie tylko w piosence, mnie dopadł. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 01:31 Luckanowa: Czy pamiętamy? A dlaczego mielibyśmy Cię zapomnieć? Witaj. Wpadaj do nas choćby wtedy, gdy przerwę na życie uda Ci się zrobić. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re:już 1500 wpisów w 2 częśći naszego wątku 07.07.05, 07:16 Dzień dobry wszystkim. Ale ten nasz wątek się rozrasta. Dzisiejszej nocy osiągnął już liczbę 1500 wpisów. Życzę wszystkim przyjemnego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re:już 1500 wpisów w 2 częśći naszego wątku 07.07.05, 07:20 A królikowi życzę sukcesów w kuracji. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re:już 1500 wpisów w 2 częśći naszego wątku 07.07.05, 09:03 Dzień dobry wszystkim :))) Dlaczego ja wiecznie przestawiam litery? TO jaka choroba? :( Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:49 Florentynka: to pozytyw a może i w liczbie mnogiej. Amo - tylko z pozytywem mi się kojarzy. Królik zakłada, że to może być osoba, którą Gaja, w trakcie Królikowego pikniku, odgadła [z 99b2 ta osoba towarzyszyła]. Jak ma być, tak będzie. I co będzie, tak fajnie będzie. Reasumując: Amo10 nam się narodziło = niech rośnie ku chwale, nie ojczyzny a Królikowa. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:10 Faktycznie możecie mieć rację. Faktycznie nie błysnęłam inteligencją. Faktycznie pozytyw Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:15 Pocztę sprawdziłam = pusto. Dalej nie wiem: - jak wygląda kabe.wawa ? - jak wygląda miłość Mandy? Jeszcze trochę zaczekam. Jak mi się czekanie znudzi, to: zrobię Mandy i kabe.wawa ostre wymówki. Ale teraz, jeszcze , papatki dla obu Pań. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:39 Też nie wiem jak wygląda ten pan i kabe.Też chcę zobaczyć.Dajcie coś. I proszę ustalić miejsce spotkania, bo nie wiadomo co planować.Króliku, aspirynka, pierzynka i dziewczynka (albo chłopczyk) i po bólu. Duży jesteś, nie daj się! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:43 Wymówkami postraszyłam. Pomogło. Pocztę sprawdziłam = pełno. Mandy: muszę u Ciebie poterminować,by umieć [ tak ładnie, jak Ty to robisz ] dziękować. /Mandy podziękowanie w formie zdjęcia z przystojniakiem przysłała/. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:51 Kabe.wawa Ciebie też wymówkami postraszyłam. Pocztę sprawdziłam = pełno. Dziękuję. Teraz mam brakujące ogniwo. A Twoje opory i Twoje kompleksy całkiem a całkiem z palca wyssane. Przecież na zdjęciu wszystko jest ładne = i postacie z pierwszego planu i okazy przyrodnicze i obiekty zgodne z prawem budowlanym. Papatkuję Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:07 Króliczku: Ty to masz cierpliwość do wirusów, bakterii i innego gadziarstwa. Ale największą to do lekarzy masz. Bo: pan po Akademii Medycznej już dawno winien: wymazy [ z różnych, ale twoich ] miejsc pobrać i posiewy zrobić. A potem szkiełko i oko i dopiero do apteki. A pan robi tak: tylko oko i słuchawka i do apteki = metodą prób i błędów i z nadzieją, że może się uda. Ale: piosenka o nadziei jest piękna; " Matką głupich cię nazwali, NADZIEJO Ludzie podli, ludzie mali, NADZIEJO ... Prowadaź nas NaDZIEJO .... ... Ty mnie nigdy nie opuszczaj, NADZIEJO... " Tak jakoś słowa brzmią [a melodia w piosence też piękna ]. Papatki P.S. Wymazów Ci życzę. I leczenia pod wymazy a nie na nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:48 Dobry wieczór. Witam Amo. Też skojarzyłam z Elą. A jeżeli jednak Ty to nie Ela to też witam serdecznie. KTCT wysłałam Tobie na @ zdjęcia mężczyzny, który mnie zatrzymał (przezenty od Ciebie pasują na niego jak ulał). Zazdroszę Wam tego spotkania w dniu 8 lipca. Mam nadzieję, że i ja jakieś zdjęcie otrzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 13:17 dzien dobry! Przeczytalam i pomimo zrujnowanego jak narazie mieszkania, humor mam radosny. Jutro juz piatek. Spotykajmy sie o 18 moze tam gdzie 99b2 zaproponowala czyli.. no wlasnie, zdazylam zapomniec. 99b2 narobilas mi smaku na sernik. Nic dobrego przez ten remont w ustach nie mialam juz od soboty. Moze uda Ci sie jakies okruszki ze stolu na piatek przyniesc. Poprosz o przepis bo lubie sernik. Poza tym witam nowa kolezanke i prosze o zdjecia bo ostatnimi czasy nic do mnie nie dociera. papa i do jutra Napiszcie koniecznie gdzie spotkanie bo Stare Miasto duze!! Odpowiedz Link Zgłoś
amo10 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:39 Amo , przepraszam, że nie umiem doliczyć do trech (a może czterech?) rodzynków, ale poznałam tylko jednego. I tu si e demaskuję. Tak, to ja miałam przyjemnośc być goszczona w królestwie Królika i niestety opuściłam towarzystwo gdy noc była jeszcze młoda. to ja nie umiałam się zalogować i walczyłam z bezduszną maszyną prawie przez 10 dni!. Ale jak widzicie, została pokonana. I teraz mogę swobodnie wąchać zapach wiedeńskiego sernika i pieczeni w sosie koperkowym. a jedyna co mnie przeraża, to czat o trzeciej nad ranem.Jestem nowicjuszką w tej "branży" i mam nadzieję, że będziecie wyrozumiali. Może uda mi się z Wami spotkać w piątek o ile dowiem się (może telepatycznie?) gdzie i kiedy. Papatki Amo Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:44 Dobrze amo, że znów do nas trafilaś, bo tam obok kanrado i inni mlodzi byli nieco zdezorientowani. Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:25 Hej !czy jeszcze ktos mnie pamieta ? To ja !! tylko od miesiaca cholernia zapracowana! do bolu !! czasem sie zastanawiam czy to nie jest juz zboczenie! ? Hej ! Gaju czy Kraków aktualny jeszcze? A tak w ogóle to szkoda,ze nie mieszkacie blizej Krakowa!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Już czwartek ! 07.07.05, 09:04 Witam w czwartek. Luckanowa, pamietamy! Parmesan kilka razy nawet Cie tu nawolywał, ale się nie doczekał i sam gdzieś zniknął nie mówiąc nam nawet dokąd się udaje. Wszystkim życzę udanego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Już czwartek ! 07.07.05, 09:06 Mandy i Sławek, a Wy gdzie się wpisujecie? Krolik prosił o porządek i kolejność. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 09:18 2500 w pierwszej i teraz ponad 1500 wpisów. No to całkiem niezły wynik mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 09:38 To ja proszę o regulamin wpisów!!! Ja się wpisywałem w drzewko, w tą gałązkę, która była zgodna treścią z moim postem. Mam być zawsze na górze? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:10 Sławek: Nie wiem jaka to choroba. Jak Ci ktoś podpowie, to Ty mi podpowiedz [bo ja tą samą chorobę mam.] Nawet podejrzewam, że u mnie nie jest to choroba lecz niepełnosprawność. A niepełnosprawność nie jest chorobą - jest stanem. Jakoś od stanów głowa mnie nie boli. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:19 Sławek: Na zdanie pytające odpowiadam mocno twierdzącym: masz być zawsze na górze = wpisywać się w ostatni post. Tylko tak wolno na naszym wolnym forum. [No, niby inaczej też wolno, ale: taka dokładność tematyczna, jaką stosowałeś, jest czytelna na forum, które rośnie z siłą jednego wpisu dziennie ]. Przy naszych obrotach i wydajności musimy mieć inną organizację pracy = nie temat a data i godzina wpisu jest decydująca = KLIKAĆ ZAWSZE W OSTATNI POST. P.S. Na innych forach inaczej klikają. My nie musimy = bo u nas każdy z każdym i każdy ma rację i każdy coś wnosi i wszystko jest fajne. Papatkuję. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:27 Króliczku: Niby taki chory - a główka dobrze działa [ co, nawet u zdrowych nie zawsze jest obserwowalne ]. Dobrze, że żyjesz i pilnujesz tego gospodarstwa. Coś mi się wydaje, że ten Twój, prywatny folwark jakiś elitarny jest = muszę więc nad inną nazwą [większą, godniejszą i mądrzejszą podumać]. Co jest większe i mądrzejsze [ np.dużo ludzi i celów zawierające ] - dwór? Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:33 Kabe.wawa A gdzie Ty stoisz? Bo widzę, że Ty, piękna, na tle pięknego jesteś. A ja nie wiem, gdzie to piękno zbudowano i działa [ozdabia, chłodzi i fotogeniczne jest ]. Papatki I za pilnowanie porządku też Ci dziękuję. To może u nas kadrowcem zostaniesz? Bo: - Królik = wiadomo - Dorota = dyrektor d/s organizacji i zarządzania - a kadrowca nie ma = wakat. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:37 Mandy: Na ucho Ci szeptałam o zabytkach. Ale nadzieję miałam, że Sławek będzie podsłuchiwał. A on nie = jak dyskretnie, na ucho mówią, to on ślepnie i głuchnie jak kierowca biznesmena. Miłego dnia Mandy. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:48 Amo10 Ciągle mi po głowie chodzi piosenka [ Z TOBĄ MI SIĘ ONA KOJARZY ]. Resztki słów pamiętam, wykonawcę zapomniałam - tylko melodia płynnie mi przepływa [ a melodię nie potrafię tu, na forum zacytować ]. To było jakoś tak: " ...Amor, to znaczy kocham .. ja bardzo całuję Ciebie.. gdy jesteś ze mną dziewczyno, tak dobrze mi jest jak w niebie..." No, co to i kto to śpiewał = może ktoś mi podpowie? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:51 Luckanowa się znalazła. To, może i warszawskiełazienki kiedyś powrócą. Brakuje mi ich = pięknie sie nazywały i tęsknoty też miały piękne. Papatkuję do warszawskichłazienek Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:58 Teraz dotarło do mnie wszystko :))) Zabytki stoją otworem do twojej dyspozycji i w dzień i w nocy :)))) A widok nocą w P jest piekny (własciwie na P) Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 AMO to znaczy kocham, ti bacio całuję ciebie 07.07.05, 13:07 gdy jestem z tobą, dziewczyno, tak dobrze mi jak ew nieeebie. Chociaż będę daleko wrócę miłości śladem, więc zanuć naszą melodię i nieeee płacz, kiedy odjaaaadę. To Marino Marini z naszych czasów licealnych! A dziś mierzyłam sukienkę w grochy, odcięta, dopasowana górą, szeroka dołem i zastanawiam się czy nie kupić. Wygląda, jak z tamtych czasów. Czy nie macie wrażenia, że te wsztstkie portki pozbawiają kobiety (a więc i nasze ulice) wdzięku? Tylko, czy taka w grochy nie bedzie na tle workowatych portek zalewających ulice wyglądać dziwacznie? oraz przedpotopowo? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:54 To, chyba, do pracy wróce i na chlebek troszkę pozasuwam. Wieczorem [ przed prasowaniem i żabami ] zobaczę co u Was słychać. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 13:20 Przesylam jeszcze raz bo mi gdzies w srodku kliknelo a Krolik lubi porzadek i na koncu trza sie dopisywac zeby nie bylo szukania. Dzien dobry! Przeczytalam i pomimo zrujnowanego jak narazie mieszkania, humor mam radosny. Jutro juz piatek. Spotykajmy sie o 18 moze tam gdzie 99b2 zaproponowala czyli.. no wlasnie, zdazylam zapomniec. 99b2 narobilas mi smaku na sernik. Nic dobrego przez ten remont w ustach nie mialam juz od soboty. Moze uda Ci sie jakies okruszki ze stolu na piatek przyniesc. Poprosz o przepis bo lubie sernik. Poza tym witam nowa kolezanke i prosze o zdjecia bo ostatnimi czasy nic do mnie nie dociera. papa i do jutra Napiszcie koniecznie gdzie spotkanie bo Stare Miasto duze!! Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 13:36 Witaj Luckanowa! Oczywiscie, ze o Krakowie pamietam ale na razie mam remont i nawczesniej druga polowa lipca mozliwa. Juz sie niepokoilam, ze z kawy i ciacha nici! Ciacho zjem bo podczas sprzatania i remontu zmizernialam i w sukienki sprzed lat wchodze. florentynko mialam w grochy i do dzis zaluje , ze sie jej pozbylam. Ale mam jeszcze dwie w tym fasonie co ty napisalas i myslalam, ze moje dziewcze czyli corka bedzie chodzic ale dla niej tylko spodnie istnieja no i czasem jakies workowate sukienki. Moze razem pojdziemy kupic suknie w grochy. Chetnie bym sie w sobote z domu urwala. Ty wybierasz pierwsza a ja druga i w innym kolorze. bedziemy juz dwie w sukienkach w grochy! Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 14:26 Gaju, to Florentynka też wyczaiła sukienkę w grochy?? Patrz nie zauważyłam. Niech żyją grochy! Możemy lecieć obejrzeć, ale to na Żoliborzu. Przepis na sernik wezmę, nie ma szans nawet na okruchy, ale szybko się robi i jest extra. Pisałam o Harendzie, ale Kompania Piwna też jest świetna. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 14:32 Gdyby Luckanowa załatwiła nam bilety na jakieś Spotkania z balladą albo do Starego, albo do Kopydłowa to nie byłoby odwołania, byłby termin i wiadomo - jechać mus. A tak to może się ślimaczyć. Luckanowa, tyle tam macie atrakcji, pomyśl coś. Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:10 Sukienki w grochy i groszki, zawsze byly i beda kobiece jezeli macie okazje kupic takie kreacje - bierzcie i wkladajcie na siebie przy okazji powiedzcie, gdzie takie cuda mozna nabyc droga kupna? moze i ja bym nabyla, zamawiam w kolorze czarno - bialym. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:26 Amo10 Przeczytaj słowa piosenki [ dzięki 99b2 !!!], dołóż do tego melodię, smaki, zapachy, widoki i nastroje = tak mi się kojarzysz. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:33 Mowa o grochach. Uważam, że: jak się nie ma grochów, to się nie ma w czym ludziom pokazać. Jeśli projektanci coś innego lansują, to nie z uwagi na urodę czegoś innego - a po to, by pieniądze ze mnie wyciągać. Nie patrzę na trendy = grochy noszę zawsze [ bo zawsze są trendy ]. Nie ma nic ładniejszego od grochów. " Wyszła na plażę raz piękna dziewczyna, ze wstydu chętnie uciekła by gdzieś, lecz przejść przez plażę do wody nie śmiała..... ...bo miała takie małe, maciupeńkie ... w czerwone kropeczki na białym tle..." papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:40 Kazimierz: Sławek pytał o listę - ja też pytam = kto jest na liście ? Bo: może się uda i wszystkie, w Kazimierzu, w grochy się wystroimy = wieczorna kawa na rynku ? Jak będzie trzeba to wezmę dwa lub trzy egzemplarze grochów [ dla kogoś, kto w szafie nie ma i do sklepu nie zdąży ]. A Sławkowi jakąś apaszkę groszkową przewiążemy = żeby do nas pasował [ apaszkę też przywiozę ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:49 a_ska1 Przeczytałam. W pracy siedzę, głodna jestem. A tam piszą o zupie gulaszowej, kiełbaskach od świni i rzeźnika a nie ze sklepu [ to taka różnica jak między jajkiem od kury a jajkiem ze sklepu ]. I jeszcze o piwie mowa = gorąco mi a i na nastrój by się przydało. Nigdy, przenigdy nie chciałam mieszkać w Warszawie - ale teraz coś mi się poglądy zmieniają i stolica mi pięknieje. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:51 Mimo nutki zazdrości cieszę się z Waszego spotkania - bo w poczcie nowe zdjęcie zobaczę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 16:39 Sławek: a jaki to numer kołnierzyka Pan nosi? Koniecznie proszę odpowiedzieć, bo: może nie apaszkę a koszulę w grochy wykombinuję. P.S. A może któraś z Pań wie jaki nr kołnierzyka Sławek ma ? Ja nie pytam dlaczego Pani wie i skąd wie. Ja nie pytam o szczegóły i okoliczności. Ja tylko o nr kołnierzyka. Papatki papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 16:48 numer kołnierzyka? a nie wiem :)))) jak mi się koszula wydrze to idę do sklepu i proszę panią o koszulę na mnie:) co z komórką? na kiedy zwiedzanie zabytków przygotować? :) Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:19 KROLICZANIE TU LUNA. gdzie mam przyjsc, aby was zobaczyc i poznac, abysmy mogli porozmawiac i sie posmiac i wymienic usciski dloni. Wirtualnie jestprzyjemnie,w realu bedzie jeszcze przyjemniej Aby sie z Wami zobaczyc musze wstac o 4 rano i doczlapac sie do naszych kolei jeszcze panstwowych. O 20:00 jeszcze tu wpadne - moze cos wymyslicie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:36 Witam cieplutko:) Ale u mnie burza z piorunami! Dobrze że ja juz sobie w domku siedzę... Podaję Wam namiary na Kompanię Piwną: www.podwale25.pl/ Poczytajcie, poogladajcie. Tylko uprzedzam, że lepiej zarezerwować telefonicznie, bo w piątek wieczorem, (a jeszcze jak będzie nie daj Boże deszcz) to miejsc nie będzie. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 16:45 A rzeczywiscie to Ty 99b2 pisalas o grochach a nie florentynka. Jutro sie umowimy i nabedziemy grochy do Kazimierza bo ja w Warszawie od co najmniej 4 lat nie buszowalam po sklepach i nie wiem gdzie jest tanio i grochowo! Moze HARENDA jezeli tam bez rezerwacji. 99b2 decyduj raz i na zawsze bo piatek sie zbliza i Luna nie wie gdze przyjechac. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 16:51 Proponuje spotkac sie w Klubie Harenda Krakowskie Przedmiescie 4/6(czy to ta Harenda 99b2?, o ktorej pisalas) a pozniej ewentualnie zmienic lokal na Kompanie piwna. Wieczor cieply sie zapowiada a mnie nie spieszno do balaganu i remontu! Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 18:06 Kochani, ja swoją propozycję wyslalam Wam na @. Wejdźcie na ich stronę, obejrzyjcie dokladnie, podyskutujmy. Jeśli ktoś nie dostał, to proszę o wiadomość. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 18:35 Ja sie zgadzam , nie bylam i chetnie pobede tam z wami. Ale gdzie to jest konkretnie, jaka ulica bo przeczytalam tylko post Kabe. Dzwonilam do kroliczka, postara sie byc. papa i do zobaczenia, zajrze jeszcze jutro rano Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 18:51 witajcie, milo Was czytac ! ciesze sie na Wasze spotkanie, widac tradycja staje sie, ze mnie nie bedzie. pamietajcie, jak kto nad morze lub w moje rejony to zapraszam serdecznie. w sz-nie bede do konca wrzesnia, pozniej bedzie Krakow. Luno, koniecznie musimy spotkac sie na naszym terenie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 18:53 Gaja na ich stronie masz wszystko, adres, menu, wydarzenia, pochodź trochę. Ale oczywiście możemy się spotkac gdzies indziej, a tam następnym razem, jak nas będzie więcej. Ja się dostosuję. Zdecyduje większość, Krolik ma dwa głosy. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 19:47 pochodźcie po stronie i szybko cos ustalmy warszawa.pogodzinach.pl Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Decydować się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.07.05, 19:58 Ja proponuję albo Harendę albo Irish Pub albo Piwną Kompanię W Piwnej Kompanii mozna siedziec także wewnątrz, ale trzeba rezerwowac, to samo w Irish Pubie. W Irish muzyka na zywo, niestety nie irlandzka Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Lokal 07.07.05, 20:22 co? a czemu? a ty znowu w pracy? tak dzień po dniu? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Lokal 07.07.05, 20:30 Dzień dzisiaj niezwyczajny. Pracy dużo. A ludzie na urlopach. To wpadłam pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
amo10 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 20:29 Dobrze, że kojarzę się z kochaniem, zapachami i piosenką z lat...tych, chociaż wybór ksywki miał inne powody. 99b2 romantycznie w groszkach? - od tej strony Cię nie znałam, ale tak trzymać.Spiewać na piśmie też umiesz, jednym słowem ukryty talent. A wracając do rzeczy czyli do piątku, bawcie się dobrze, telepatia co miejsca i czasu spotkania mnie zawiodła, może innym razem, gdy lepiej poznamy się na forum Porozkoszuję się widokiem i zapachami mojego ogrodu, poczytam kolejną książkę Paulo Coelho (chyba tylko w literaturze można spotkać takch mężczyzn), przytulę Martynkę i ciepło pomy slę o Was. I może ktoś mi objaśni regulamin Królika ? papatki AMO Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 21:11 Kroliku, zrob porzadek bo nigdy nic nie ustalimy tylko kazdy bedzie swoje pomysly rzucal. Proponuje Stare Miasto i Harende lub Kompanie Piwna. Ja moge zarezerwowac miejsca. Kabe Twoj lokal jest dobry ale Stare Miasto dla Luny chyba atrakcyjniejsze bo zawsze cos sie dzieje do poznych godzin nocnych! Decydowac ! Bede ja, Kabe,99b2, Luna, Slawek, Krolik, A_ska1 i dopisywac sie kto jeszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 21:18 Za Harenda jestem ja, 99b2, Slawek, Luna nie wybiera wiec w Harendzie o 18, ja zadzwonie jak tylko zakceptujecie i zrobie rezerwacje! do zobaczenia do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 No!!! 07.07.05, 21:37 ktoś zrobił wreszcie porządek w tym króliczym gaju :))) a_ska1 chyba nie będzie, mówiła ze wyjezdza na Mazury jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 21:39 Wpadłam na chwilkę, myślałam,że Luna tu będzie.. Ja niestety nie mogę być wieczorem z Wami. Bedę już na urlopie, w drodze na Mazurki :) Ale mam czas we wczesnych godzinach popołudniowych. Luna, daj znać na @, może podaj komórkę? Jestem na innym komputerze i nie mam w tej chwili dostępu do gg :( Pozdrawiam wszystkich :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 21:42 Sławku swój wyjazd do Kazimierza potwierdzili: - Ty z Zuzą, - KTCT, - Gaja, - 99b2 - i ja. Florentynka na ten temat milczy. Pomysł z ubiorem w groszki bardzo mi sie spodobał. Noclegi zarezerwowałam na 3 doby. Jeżeli ktoś chciałby już w niedzielę wracać (zaznaczam, że poniedzialek jest dniem wolnym), to bardzo proszę o informację. Musiałabym wówczas u właściciela zgłosić korektę. Szczegóły podam jutro na @. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Kazimierz 07.07.05, 21:45 naprawdę poniedziałek wolny? to cudownie :)))) dzieki za organizacyjny wysiłek :))) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 22:05 Florentynka nie wie, czy będzie mogła pojechać do Kazimierza. Ale będzie wiedziała najwcześniej na początku sierpnia. Więc na razie nie bierzcie mnie pod uwagę. Jeśli nie uda mi się przyjechać na cały weekend, to może na dzień czy dwa. W razie co jedną nockę prześpię z Zuzą na przykład:) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 22:08 Aha, i jeszcze moglibyście wziąć amo pod uwagę, bo nie dość że lubi śpiewać, to jeszcze w dodatku umie. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 22:22 ostrzegę Zuzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:06 No wiecie co!!! Cały dzień i wieczór spędziłam pogodnie, o groszkach, piwach, gulaszach, wierszach i muzyce myśląc. Wracając, w autobusie, poranną prasę przeczytałam. I nic a nic nie wiedziałam. Noc się zaczeła. Żelazko właczyłam i radio właczyłam [ bo, przy prasowaniu musi być radio ]. A z radia nie muzyka lecz Londyn. No wiecie co!!!!!!! Nie wiem co na to się mówi. Chyba tylko modły można wznosić do każdego i wszędzie, by nam, ziemnianom, rozum powrócił. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:09 bo większość ludzi jest głupia albo bezmyślna. A najgorsza jest fanatyczna głupota:( Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:12 mandy: Ja proszę z poniedziałkiem. Chcę się wyleniuchować. Chce mi się też wynudzić [bo ja bardzo lubię się nudzić]. Ale z tym nudzeniem się może mi przy Was nie wyjść. P.S. Wyślij zaproszenie do Amo i wytłumacz Amo, że w Kazimierzu jest potrzebne do części artystycznej [ przy ognisku też było potrzebne ale musiało pojechać = niech teraz śpiewa]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:14 Mandy spi :) czy wszyscy dodatkowi będą spali z Zuzą ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:15 Sławek: spać = o tej porze już masz spać! Komórka działa [ ale o tej porze raczej nie = bo nie tylko ja usłyszę lecz i ci, których uśpiłam]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:18 dobranoc jak juz uzgodnicie gdzie sie spotykamy, dajcie znac do Królika, to sie od niej dowiem. Aha i Dorocie dajcie znac, ona to Lunie przekaże papatki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:21 Sławek; to Ty idż do sklepu i udawaj, że chcesz kupić koszulę. Powiedz panience, że nie wiesz jaki rozmiar [ bo zawsze żona, kochanka, przyjaciółka, koleżanka, córka lub sąsiadka Ci kupowały ]. To panienka Ci szyję zmierzy, rozmiar poda. A Ty ten rozmiar sobie zapisz i mi go napisz. Albo: podejdź do szafy, otwórz szafę, wyciągnij starą koszulę i zobacz jej oznaczenia = i mi je podaj. I zrób to, bo: kropki robią się realne. A ja się w Twoje kropki sama wrobiłam = więc musisz i Ty je mieć. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:34 Sławek napisał, że większość ludzi jest głupia i bezmyślna. To racja. Ja też jestem głupia i bezmyślna - a mimo to Londynu nie rozwalam [ innych miast i wsi też nie ]. To: czy ci ludzie koniecznie muszą? [ pytanie retoryczne ]. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:39 Gaja, chwalić Boga, że wzięłaś sprawy we własne ręce i zamawiasz stolik w Harendzie. Wejście jest za hotelem, przez bramę. Stołów dużo, na pewno nie będzie problemów. Rozumiem, że o 18-tej. Jutro lecę po tę w grochy; mam nadzieję, że mi ktoś nie kupił. Było brać od razu. A teraz coś, co przeczytałam w necie i bardzo mi się spodobało: "nie każdy chłop z widłami to Posejdon" Fajne, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:42 Gaju, dopiero przed chwilą wróciłam (tańce, tańce!!) i dlatego nie odpowiedziałam wcześniej. Harenda ma ten adres, jak piszesz.Jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:42 Na temat zabytków i nocnego oglądania P. jutro się wypowiem [bo teraz jeszcze kilka prozaicznych, ale koniecznych, czynności musze wykonać ]. P.S. Z nocą to jest tak: ja w nocy piorę, prasuję, gotuję, radia i żab słucham, kawę piję, papierosy palę. Przypuszczam, że mężczyźni w nocy, robią [ lub chcą robić ] całkiem coś innego. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re:slawek!!!!! 07.07.05, 23:48 Ty nie ostrzegaj Zuzy przede mną, ty ją ode mnie wyściskaj! Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 07:37 Wstawać, nie lenić się. Mamy cudny dzień.Kolejna szansa na najpiękniejszy dzień naszego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 07:58 Ja sie nie lenie, na nogach juz od 6 rano. zadzwonie do Harendy i jak trzeba stolik na osob.. no wlasnie ile zamowic. Sa 3 sale i ogrodek. Chyba bezpieczniej zamowic wewnatrz bo ma padac. Tych tancow to Ci zazdroszcze. Ale jak znam siebie to zaczne, tylo sie z remontem uporam. Nawet sama w swiezo odmalowanym duzym pokoju. Tak najbezpiecznie bo nikomu odciskow nie porobie. Po te grochy to mialysmy razem sie wybrac! Jak kupisz to koniecznie zaloz! papa rozumiem , ze miejsce ustalone i powiadomcie Dorotke i Lune Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 09:07 99b2 wspomina o szansie na najpękniejszy dzień życia. Po pracy; - na działkę jadę - bedę pielić, podlewać, sprzątać i gotować [ może w trakcie tych czynności szansa na najpiękniejszy dzień mego życia się zmaterializuje lub uduchowi ]. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 09:11 Króliku: mowa o szansach = jakie u Ciebie szanse na wyzdrowienie ? Tylko o to pytam, bo reszta [ wierzę ] w porządku pruskim i drylu austryjackim [ lub odwrotnie ]. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 10:09 Szanse mam coraz wieksze, czuje sie nie najgorzej, jestem w drugiej polowie 90 dniowej kuracji poddoszacej odpornosc na te bakterie. Caly czas siedze, jak na szpilkach, bo mam wrazenie, ze ta bakteria znow sie uaktywnia, ale moze to histeria. Jestem tym zmeczona, bo to sie zaczelo w sierpniu ubieglego roku, pa i dzieki za troske. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 09:14 P.S. Zastanowiłam się i: - ja nie chcę najpiękniejszego dnia życia [ bo to jest liczba pojedyńcza ] - ja lubię dużo zwykłych, spokojnych, dostatnich [ we wszystko ] dni. Czego i Wam życzę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 09:23 A teraz na zebranie pędzę. To będzie nudne i [ chyba ] nic nie wnoszące, nie zmieniające zebranie. A na dodatek kawa będzie lurowata i ciasteczka tak daleko będą stały, że do nich nie sięgnę [ zawsze tak jest = stoją na przeciwległych końcach długaśnego stołu = w środku siedzący nie sięgają a wstydzą się biegać w trakcie zebrania = bo na zebraniu trzeba zebraniować a nie biegać i jeść. Ale ci z brzegu też nie jedzą, bo jak środek nie je - to jakoś głupio wogóle jeść]. Ale: paznokcie mam zrobione = nie będę musiała ręce pod stołem ukrywać = będę mogła długopis trzymać, notatki robić [ no, kółka i krzyżyki malować - bo niby co notować ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 09:31 Słuchajcie, co z tą Luną? Przyjeżdża w końcu czy nie? Wie, gdzie spotkanie? Czatowałam na nią wczoraj wieczorem, bo obiecała być na forum koło 20:00. Do Wilanowa chciałam ją zaprosić, żeby sie nie nudziła do spotkania z Wami :) Przypuszczam, że przyjedzie Chrobrym na Centralny, ale przecież nie wiem jak wygląda :( Podobno sieć pada? Qurcze, musi akurat w tej chwili padać? Grrrrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 09:37 Chyba też pójdę paznokcie sobie zrobić, co mam bezczynnie przy kompie siedzieć? A propos paznokci, taka myśl mi się nasunęła: Dopóki lakier na paznokciach nie wysechł, kobieta jest bezbronna. (Burt Reynolds) Składam broń na dobry kwadrans :) Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 10:02 A_ska, podobasz mi się z tym lakierem, co nie wysechł!masz rację i ten, co to wymyślił, też. Rzeczywiście tak jest, ale nigdy nie udało mi się tego tak trafnie zwerbalizować. Wysłałam SMS do Doroty, żeby zawiadomiła Lunę. Na przyszłość trzeba się bardziej sprężyć z tymi informacjami. Wysyłam Ci na @ komórkę do Doroty, spróbuj przechwycić Lunę. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 10:08 Dorota odpisała, Luna wie. Do zobaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 11:24 Wlasnie zamowilam stolik na szesc osob. Jak przyjdzie wiecej to sie posune lub ladnie do kelnera usmiechne i krzeselko moze dostawi zebym nie musiala siedziec pod stolem. Mamy wewnatrz bo na zewnatrz juz nie bylo, wiec deszcz nam niestraszny. Zamowiony jest na 17 45, tak ze jak ktos wczesniej przyjdzie to nie musi czekac do osiemnastej Adres Krakowskie Przedmiescie 4/6 Ide buty szorowac i ubranie trzepac bo pewnie i w szafach pelno kurzu! do zobaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 11:42 Witajcie! Ja już niestety w pracy, musiałam na dwa dni przerwać urlop, bo pilne sprawy , ale jutro jadę na wieś i nie odpowiadam na żadne telefony! Życzę udanego spotkania i czekam na zdjęcia! Gaja nie zapomnij, że obiecałaś przyjechać do B.!!! Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 13:17 Królik, olej bakterię! To, czemu poświęca się uwagę, wzrasta. To dlatego gruby tyje, bo wciąż się tym zajmuje. Ale wracając do bakterii: powiedz jej: sp...., uśmiechnij się, popatrz na zieleń i wal na Krakowskie! O Maryjanno, gdybyś była zakochana, nie spałabyś w tę noc, w tę jedną noc... Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 13:39 Sto razy jej mowilam, ale myslisz, ze ona slucha. Spytaj o te bakterie Gaje, ona ja miala. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 15:07 Rozesmialam sie do rozpuku, Kroliczku z Twojego postu ! Oj mialam i kazdy ja ma, tylko czasem ona, gdy organizm oslabiony rozmnaza sie w nadmiarze i daje niezbyt mile dolegliwosci.A leczylam od pazdziernika do marca 2001r. Bestia wredna choc ponoc niegrozna. Od tego czasu nic mnie sie zlego nie ima. Jestem zdrowa jak ryba i tylko witaminki na wlosy i paznokcie biore, liczac ze bede miala paznokcie jak 99b2 a wlosy jak Mandy! papa i do zobaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 15:34 A mnie uziemnila nie tylko bakteria , ale i zaprzyjazniony maly Rosjanin, ktory przeczekuje u mnie pogrzeb, gdzie sa teraz jego rodzice, mysle, zedo 17.00 bedzie po wszystkim, zabiora dziecko, a ja wyjde do autobusu lub pociagu. Boje sie tylko jednego, ze bedzie bardzo malo osob, bo zbyt pozno doszlo do konkretow, no a przede wszystkim jakos mi sie wydaje, ze nie bedzie Luny. Wg mnie ona miala byc po prostu w Warszawie w tych dniach i TEZ spotkac sie z nami, a ze jej nie ma, to jakos mi sie to wszystko zdaje problematycznym. No nic, jak mowia Rosjanie: *Pozywiom, uwidim, skazal slepoj, priglaszaja gluchovo na taniec*, no to pa. Kabe bedzie ze mna w kontakcie, to Wam powie, co ze mna. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka dziewiątki!!!! 08.07.05, 15:43 Wieje od koleżanki optymizmem. Zdumiewacie mnie koleżanko nieustającą pogodą ducha. Oraz tańcami. Gdzie koleżanka lata bez przerwy na te tańce? Ja też chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 22:23 Cha, cha, cha a właśnie że Luna była!!!! I ja i A_ska, no i reszta która miała być oprócz Ciebie Króliczku i Kabe. Nawaliłyście!!! Slawek 100km dojechał, Luna ze Szczecina, ja ze swojej wsi PKSem o świcie a Wy co? Nieładnie!!! Załujcie, bo było super! Zdjęcia myślę od Gai będą, bo moje dopiero w przyszłym tygodniu! Papatki wracam na wieś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Hej,dzień zasypia w lekkim chlodku............ 08.07.05, 22:49 Nie nawalilam, tylko dziecko sobie poszlo precz o 20.00, a bakteria troche mnie odpuscila dopiero przed chwila. Przykro mi i buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Hej,dzień zasypia w lekkim chlodku........... 08.07.05, 22:58 Zdrówka Króliczku!!!! A Kabe??? Paaaaaa! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Wstaje nowy dzień... 09.07.05, 06:23 Kabe znów nawaliła? Kto by pomyślał? A wszyscy mówią, że taka "solidna firma" i wciąż jej dokładają obowiązków, bo wiedzą, że sobie z nimi doskonale poradzi, wszystkim pomoże , załatwi, doradzi, ba, czasem czarną robotę odwali. Zorganizuje, zastąpi, wytłumaczy, obroni, zasłoni... Doroto, nie wiedziałam, że będziesz, mam dla Ciebie ok. 20 długopisów. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Wstaje nowy dzień... 09.07.05, 10:33 Malo tego, to ja zasugerowalam Kabe, ze Doroty nie bedzie, bo to chyba niemozliwe, zeby ze swojego wyraju pojechala do Warszawy w taki skwar. Jeszcze raz mi przykro i jeszcze raz buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Wstaje nowy dzień.... Już wstał. 09.07.05, 14:39 Dołączyła do nas a_ska, extra dziewczyna. Szkoda, że musi teraz jechać na wakacje, ale na krótko, więc wszystko przed nami.Mam nadzieję, że zdjęcia wyszły i Gaju wyślesz mi te najbardziej udane. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Wstaje nowy dzień.... Już wstał. 09.07.05, 14:42 Luckanowa - mamy ochotę na Kraków! Czy taka duża cukiernia na Grodzkiej to jeszcze istnieje? Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 15:07 Czy uwazacie, ze w takim... :)! wieku mozna jeszcze raz zaczynac kariere zawodowa? Ja wlasnie zaczynam i ... jak na razie ja osoboscie jestem zado9wlona tylko dlaczego ten dzien jest taki krotki? od 7.30 w pracy do(czasami) do 18, ale nie sjest zle nie bede narzekac!!! A wiec kto ma ochote na Kraków ???? Parmesanku!! a Ty gdzie sie podziales??? Troszke poprawil mi sie humor!Bylam totalnie wsciekla !! Boze w domu totalny bajzel!!! A wiec do woeczorka !!! Buziaki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 15:23 Zludzenie !!! wcale mi sie humor nie poprawil! !!!!!!!!!!!!!! :( Biore sie dalej za porzadki, ale jak ktos ma dobry przepis na poprawienie humoru to niech mi go da !!!Jutro mam zamiar zapakowa mame, siebie, siostre, siostrzenice i musze gdzies wyjechac!!!!Cieple zrodelka na Slowacji lub Miedzybrodzie Zywieckie! Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 15:33 Ze mna to juz tak jest, albo jestem do bolu, albo mnie nie ma zupelnie!! Mam ochote wsiasc w samochod i tak po prostu jechac przed siebie !!! Mieszka ktos blisko Krakowa ??? Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 15:56 O..., coz za objawienie!!! No ja mieszkam 300 km. od Krakowa, to nie tak znow daleko, czasami maz mnie wozil do Krakowa na kawe albo do Gdanska na lody, ot tak po prostu, tylko kiedy to bylo?!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 16:04 Dobrze, ze objawienie a nie zjawa !! :) A teraz sama nie mozesz przyjechac na dobra kawe do Krakowa ?? Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 17:15 Porawiam sobie humor ziemniaczkami z kefirkiem! i patrze ma siatkowke Brazylia Kuba !!!!!a wieczorkiem graja nasi chlopcy ! Buziaki ! Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 17:28 No i przez ten pospiech za szybko wyslalam! W piatek bylo jak zawsze cudownie. A_ska, super dziewczyna, z wygladu i figury nastolatka. I tak sobie mysle, ze ona fora pomylila i chce po prostu wiedziec jak czuje sie kobitka gdy ma +-50. Nie bardzo wierze, ze z tego przedzialu wiekowego i dorosly syn;)Bardzo sie ciesze, ze do nas dolaczyla i jezdzi na rowerze . Luna sliczna bladynka i trudno uwierzyc, ze dwie dorosle cory. Pozdrawiam i buziaczki przesylam zdjecia beda jak tylko do komputera wrzuce, Pewnie jutro! papa Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 20:11 No cos Ty, ja, pociagiem czy autobusem, w zadnym razie, nie cierpie tego!! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Dzieki 09.07.05, 19:30 wielkie za spotkanie. Było bardzo miło. Nie mogę się doczekac Kazimierza. Wasz rodzynek :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Dzieki 09.07.05, 19:44 Cala przyjemnosc po naszej stronie. Mianuje Cie naszym fotografem bo znow Twoje zdjecie jest rewelacyjne. Wyszlysmy na nim pieknie. Jak Ty to robisz? Zostawilam 5 wedlug mnie najlepszych zdjec. Wiele robionych przez poproszone osoby bylo poruszonych. zaraz wysylam na 10 adresow, ktore mam, a reszta prosze prosic Slawka bo mam utrudniony dostep do komputera. 99b2 twoje grochy i Ty w nich po prostu rewelacja. Idz w niej na tance! Zachorowalam na sukienke biala w granatowe grochy ,jak ktos wie gdzie kupic to prosze dac znac. Moze ktos zglosi sie na ochotnika i zostanie kronikarzem naszego forum. Spotkan w liczniejszym gronie bylo juz trzy. A Kazimierz bedzie 4. papa Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Dzieki 09.07.05, 19:55 Wyslalam zdjecia i mam prosbe, wyslij Slawku do Luny i a_ska1. papa Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Dzieki 09.07.05, 20:28 W rzeczy samej, zdjecia bardzo fajne, tylko czy ktos mnie moze oswiecic kto jet kto, poki co podejrzewam, ze A_ska ma dluzsze, a Luna krotsze wlosy, tak? Ale moze cos myle, a chce to wiedziec, wiec wtajemniczonych prosze o info. Czy dotarlo do Was, ze Jaga jest w Londynie? Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 dobrze podejrzewasz Kroliczku 09.07.05, 21:49 Jutro niedziela i zamierzam ja spedzic przynajmniej w czesci na rowerze! Moze wreszcie uda mi sie dotrzec do Sulejowka i po drodze powiedziec Ci dzien dobry Kroliczku! . W Harendzie mielismy stolik na zewnatrz bo 99b2 ladnie sie do kelnera usmiechnela i on dla nas wyczarowal. Od kiedy Jaga w Londynie ?. Pewnie sie o nia martwisz ! Gdyby nie ten remont to chetnie bym do Ciebie na pare dni przyjechala. ale remont nie trwa wiecznie i kiedys sie skonczy. papa i dobrej nocy zycze Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: dobrze podejrzewasz Kroliczku 09.07.05, 22:09 No widzisz , jaka jestem bystra. OK, siedze w chacie, bo przygotowuje sie na przyjecie gosci w poniedzialek, czy Ty aby dojedziesz taki kawal w ten skwar? Jaga w Londynie od wczoraj, nie denerwuje sie, bo co to mi da? Zreszta ona chyba bedzie jechac dalej na polnoc. Co do pobytu u mnie, to sie zastanow, bo jest Szymon, czy Ty to wytrzymasz, jemu sie usta nie zamykaja przeciez. I ja zycze spokojnej nocy !! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: dobrze podejrzewasz Kroliczku 09.07.05, 22:25 I ja też życzę wszystkim spokojnej nocy a także udanych eskapad niedzielnych. Króliku,jutro wyjeżdżam na kilka dni, wrócę jak stolarz da mi "cynk",że gotowe to, co zamawiałam, bo będę potrzebna w domu, czyli tak koło środy chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 + - 50... 09.07.05, 22:17 WITAM WSZYSTKICH KROLICZAN. Jestem juz w domu,pelna wrazen po piatkowym spotkaniu,jestwscie wspaniali. Dorotko i Slawku, dziekuje Wam,ze zechcieliscie przyjechac troszke wczesniej i towarzyszyliscie mi przy zwiedzaniu miasta i galerii. Mam nadzieje, ze jeszcze nie raz sie spotkamy. Szkoda,ze reszta kroliczan nie mogla byc na spotkaniu. Kroliczku, powiedz bakterii,ze powinna wziac sobie urlop i zmienic klimat na arktyczny. Czytam,ze sa zdiecia na @, zaraz tam wejde i zobacze,tylko obawiam sie,ze jestem niefotogeniczna i moglam popsuc zdiecia. Planujecie moze wypad do Krakowa lub Torunia? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: + - 50... 09.07.05, 22:31 Luna, pozdrawiam i bardzo żałuję, że się nie spotkałyśmy. Nie wiedziałam, że przyjeżdżasz wcześniej... Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: + - 50... 09.07.05, 22:39 Dlaczego nikt nie chce odwiedzic Krakowa ? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: + - 50... 09.07.05, 23:21 Dobry wieczór Pozdrawiam całą Króliczą Rodzinkę :) No tak... następne spotkanie za Wami, ależ Wam zazdroszczę, szkoda, że nie mieszkam bliżej Warszawki. Czy mogę nieśmiało poprosić o zdjęcia? Lubię patrzeć na roześmiane buzie, sama też czesto się śmieję. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: + - 50... 10.07.05, 05:27 Luckanowa - ależ chcemy, chcemy odwiedzić Kraków.Pisałam na forum, żebyś obstalowała jakieś wejście na ciekawą krakowską imprezę (Stary, Kopydłów,Krakowska Noc Kabaretowa itd) to wtedy byłby termin i sprawa by się wykrystalizowała. Popatrz, może w lipcu coś się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Ale mi sie spalo................ 10.07.05, 10:54 Od wczoraj, kiedy zyczylam Wam spokojnej nocy do teraz, no pieknie, jesli zaraz wpadnie Gaja, to pieknie bedzie, ja w pizamie, a ona juz dojechala z Goclawia !! No ale trudno, ludzie musza sie czyms roznic e koncu. Luno, tak mi przykro, ze sie tak stalo, bardzo chcialam Cie poznac, nysle, ze bywasz w Warszawie czesciej, myslalam, ze i tym razem przyjezdzasz na pare dni, no nic, jakos to bedzie. Do 20.00 bylam uziemniona przy znajomym malym Rosjaninie /pisalam juz o tyn/, ktorego rodzice musieli byc na pogrzebie, a maly moze, ze wzgledu na jezyk, zostawac wylacznie z osobami znajacymi rosyjski, bo inaczej czuje sie jeszcze zagrozony, ma 2 latka, wiec sama rozumiesz. Byloby prosciej, gdyby moje dziecko akurat w tym samym czasie nie wyjezdzalo do Angli, ale wyjezdzalo. A bakteria troche sie ugiela w drugiej polowie kuracji uodparniajacej moj na nia organizm, mam nadzieje, ze tak juz zostanie na lata, doswiadczeni, ktorzy przez to przeszli mowia , ze na 5 lat. Mysle, ze gdybym przyszla na spotkanie, to byloby ze mna gorzej po posiedzeniu na laweczce na swiezym powietrzu. Wiec w sumie, moze dobrze, ze tak wyszlo. Pa, buziaczki, ide ochajtnac dom, jutro mam gosci, bo 11 lipca sw. Olgi. Odpowiedz Link Zgłoś
natla Re: Ale mi sie spalo................ 10.07.05, 11:33 Jak tu u Was przyjemnie.........prawie jak u nas ;))) Odkryłam Was dopiero dziś...........mogę zaglądać? Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Ale mi sie spalo................ 10.07.05, 11:51 No dziekujemy, dziekujemy, wpadniemy i my do Was... Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 miłego dnia życzę 10.07.05, 12:08 Witam wszystkich. Gaju dziękuję bardzo za zdjęcia. Są piękne i Wy na nich też. Wszystkie wyglądacie jak nie z tego przedziału wiekowego. 99b2 proszę o radę co zrobić by mieć tak śliczne paznkocie. Sukienka w grochy naprawdę rewelacyjna. Jutro biegam po naszych sklepach zobaczyć czy można kupić coś z garderoby w grochy lub groszki. Na wyjazd do Krakowa jestem chętna. Może następna wycieczka po Kazimierzu będzie do Krakowa. Co o tym myślycie. Na temat Kazimierza wysłałam @ do zainteresowanych. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
deflora Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 12:57 krolik-ok napisała: > Witam Was bardzo serdecznie w drugiej czesci naszego rekordowego watku plus- > minus 50. Z radoscia powitamy nowych > forumowiczow, ktorzy zechca do nas dolaczyc. witam i ja,w takim razie, jestem juz jakis czas ale biernie raczej..:)dzisiaj cos pisze, moze dlatego, ze mam troche wolnosci?? złudnej, jak napisałam w któryms wątku..:) jestem jak najbardziej -50 czyli podpadam pod to towarzystwo..:) poza tym Śląsk Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 13:06 Natla i inni niezrzeszeni Wpadajcie oczywiście, zapraszamy wszystkich, którzy chcą się z nami spotykać. U nas nic na siłę: jesteśmy i organizujemy spotkania z tymi, którzy chcą. Myślę Mandy, że masz rację: po Kazimierzu Kraków. Wykombinuje się jakiś fajny termin i kto zechce-przyjedzie. Natla- ja czytuję i Wasze forum, też jest fajne.Może połączymy siły? Mandy-przepis na paznokcie wyślę na @. Groszki są na moim osiedlu. Podaj rozmiar. Ta sukienka wygląda rzeczywiście fajnie na zdjęciu, może nawet lepiej niż w rzeczywistości. Kosztuje 70 zł, mogę Ci kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 14:36 A wiec postaram sie dowiedziec czy i co w lipcu bedzie cos ciekawego w Krakowie a wiec jest szansa spotkac sie z Wami w Krakowie i poznac Was! Bardzo sie ciesze! I jak sie mowi stane na wysokosci (Krakowa) zadania ! :) A moze jest ktos jeszcze z Krakowa? Wiem, ze byl ktos, ale czy jeszcze jest ? A ze Slaska to skad?Buziaki!!Moze ktos wie gdzie sie podzial Parmezan? Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 15:14 Ja tropie i pilnuje Parmesana, a skoro go nie ma od pewnego czasu na gg, to znaczy, ze go nie ma, byc moze jest w Polsce, moze nagle objawi sie przed moja furtka.....to by byla bomba, on zna moj adres i wszystkie namiary, wiec licze na to. Gaju, czy Ty wciaz jedziesz w strone Sulejowka? Chcialabym wyjsc do sklepu na 10 minut, ale boje sie, ze sie miniemy. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 16:06 Kroliczku, oczywiscie, ze idz do sklepu i nie czekaj na mnie. Planowalam Sulejowek, ale wyladowalismy w Wilanowie.Przejechalam 26 km wzdluz walu i bylo bardzo przyjemnie. Odkrylam trase do Wilanowa i Konstancina z pominieciem ruchliwych ulic wzdluz walu. Sama nie jezdze na dluzsze trasy a wspoltowarzysz nie mial ochoty dzis na Sulejowek, twierdzac, ze za daleko. Ja do Krakowa tez sie zapisuje ale najlepiej jak wyprawa bylaby po Kazimierzu ! papa i milego popoludnia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 16:53 No to Bog Ci zaplac, ze mnie zwalniasz z czekania, ide. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 21:43 Co tu dziś tak pusto? Gdzie Wy jesteście? Padli wszyscy od upału, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 21:55 A ty co? Na tańcach byłaś? A w grochach ci rewelacyjnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 21:59 Flo-byłam ale wczoraj. A w grochach wszystkim jest rewelacyjnie.Fajnie, ze jesteś.Ściskam. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 21:57 Wodę pić, lody jeść, pomyśleć o listopadzie - to mój sposób na upał. Jest tak cudnie, kocham lato w Warszawie, jak wszyscy się rozjadą.Nie ma tłoku, korków. Można żyć czereśniami.I lodami Carte dOr.Z advocatem. Extra! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 22:09 Może i wszystkim jest mniej lub więcej rewelacyjnie w grochach. Tobie więcej:) Też lubię lato. I upały. Niech sobie będzie gorąco. Też mogę żyć czereśniami. Lodami nie mogę żyć. Choć bardzo bym lubiła. Musiałabym najpierw ci oddać parę kilogramów. Ty byś nawet nie zauważyła, a ja od razu bym poleciała na lody:) A w ogóle gdzie ty latasz na te tańce i dlaczego beze mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 22:18 Jak szłam pierwszy raz, to do Ciebie pisałam SMS, ale byłaś w pracy. Poszłam więc sama.Zainteresowana? To pociągniemy temat... Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 22:30 Wysłałam ci małpę Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 22:42 Odpisałam. Tam szczegóły. A teraz idę spać.Dobranoc i papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 22:46 Kochani moi. Wyslalam Wam (nie wszystkim)@, kto nie otrzymal prosze krzyczec, moglam tylko 10 a nie mam wszystkich Waszych @. Ciekawa jestem jak Wam poszlo? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 22:55 Dzięki, dostałam. Chyba nie jestem zawodowcem:) Ale rzekę przepłynęłam. Szkoda, że nie mogłam być w Harendzie Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:04 Sluchajcie, moze do Krakowa na 5 czerwca zrobimy zrobimy zbiorke? Jeszcze jest szansa na ladna pogode, do szkoly i na wszelkie uczelnie troche czasu. Po Krakowie do Kazimierza. Obawiam sie, ze po 15 czerwca bedziemy myslami o zimowych spotkaniach a nie o letnich. Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:05 Luna dzięki za teścik. Ale zawodowiec ze mnie marny. Wiedziałam tylko, ze słonia nie było na konferencji i jak Flo przepłynęłam rzekę. Wiecej takich teścików a poprawi nam się iloraz inteligencji. 99b2 dziękuję za @ i propozycję kupna sukienki. W tej sprawie jeszcze sie odezwę jeżeli jutrzejszy rekonesans miejscowych sklepów wypadnie negatywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:07 Luna ten czerwiec coś mi tu nie pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:09 5 sierpnia jak najbardziej, jeżeli nieco zmienię plany Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:17 5 SIERPNIA!!!!!!!!!!!!!!!!! cos mi sie przestawilo,widze, ze tescik pomaga - wyrabia spostrzegawczosc. Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:29 luna: też proszę o @. Bardzo = bo nie wiem o czym mówią i z czego się śmieją. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:31 gaja: Dotarły. Dziękuję. Nie komentuję - bo wszystko powiedziano [ i ja się z tym zgadzam ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:45 Luna masz rację. Teścik pomógł. KTCT masz ode mnie @. Idę już spać. Papatki i do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:51 Sławku odezwij się, bo po tym co tu KTCT napisła będę się martwić. A z tego zmartwienia nie będę mogła zasnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:53 Sławek jednak się nie powiesił. Widzę, że jest dostępny na gg. Ufff. Moge iść spać. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:50 O co chodzi, o co chodzi?!?! Nie lapie, bo mam urwanie glowy, jutro moje imieniny, goscie, kolacja, dziecko w Londynie, wiec mi nie pomoze, ale i tak jestem najszczesliwsza solenizantka na swiecie, bo mnie szczepionka wreszcie schwycila, a raczej moja bakterie, to najlepszy prezent, jaki moglam dostac. Dziekuje Ci, Panie !!!!!!!! A Wam - spokojnej nocy i milego tygodnia, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:58 :( Łudziłam się,że na nowe zdjęcia popatrzę, ale nic z tego Chyba nie jestem u was mile widziana, pewnie dlatego, bom za bardzo nieśmiała szkoda.. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:59 Mimo wszystko pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka hej, trzynastka!!! 11.07.05, 00:03 Nie żartuj sobie. Ciebie to warto mieć choćby z powodu szczęścia, jakie przynosisz:) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Wszystkiego Najlepszego Króliczku! 11.07.05, 00:28 z okazji Twojego Święta Królikarnia o Tobie pamięta Najlepsze życzenia, marzeń spełnienia Dobrego zdrówka i dużo radości niech zawsze w Wesołej gości Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wszystkiego Najlepszego Króliczku! 11.07.05, 00:40 Króliczku. dostatku: - zdrowia - dobrych uczuć otrzymywanych i wysyłanych - i pieniędzy tyle, by na rzeczy ważne i na bzdurki starczało. Oraz trwania i rozwoju w środowisku rodzinnym, lokalnym i na forum. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wszystkiego Najlepszego Króliczku! 11.07.05, 00:47 deflora: mam sporo powodów do lubienia Śląska i jego mieszkańców. Pozdrawiam Cię, papatkuję. natla: to, że jesteś obok nie wyklucza obecności u nas [ bo wyłączności i despotyzmu Królik nie wprowadził]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wszystkiego Najlepszego Króliczku! 11.07.05, 00:51 Luna, dziękuję, dotarło. Ale mi się nie otwiera. Może po 24:00 śpi ? Jutro jeszcze raz sprawdzę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Wszystkiego Najlepszego Króliczku! 11.07.05, 06:38 1.Królik - up to you!!!Zdrowia i pieniędzy-resztę sobie kupisz! 2.Klikajcie w "od najnowszego"i wpisujcie się po kolei nie w drzewka na początku zaznaczając, do kogo jest post, bo w tych drzewkach nie można być na bieżąco 3.Natla, skąd jesteś? 4.Kto jest ze Śląska? Czy wie coś o piramidzie Ceglińskiego? Jakieś opinie?ceny? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nie 11.07.05, 00:32 Szczęśliwatrzynastka: a może, z powodu nieśmiałości, do nas w Kazimierzu się przyłączysz = to: - będziesz mogła na zdjęciu być i zdjęcie mieć - i z nieśmiałością pomożemy Ci walczyć. Mandy nam rezerwację zrobiła, ale: - w pokoju 4 osobowym i pięć się zmieści [a każdy właściciel, jak zapłacą, to i sześć wpuści ]. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: hej, trzynastka!!! 11.07.05, 00:20 Tak myślisz Flo? :) a juz myślałam, że mnie nie lubicie chciałabym przynosić szczęście wszystkim, bo chyba każdemu z nas się ono należy :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: hej, trzynastka!!! 11.07.05, 00:51 Tak myślę. Bądź z nami po prostu, a szczęście samo do nas przyjdzie. A ty pomóż swojemu szczęściu i przyjedź do Kazimierza. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:42 Dotarł też Sławek z Zuzą do Bożenkowa. Ale nie wiadomo czy dotarł do Płocka [ bo już powinien być na forum - a nie jest ]. Może odchorowuje tą wizytę ? Było tak: dysponowałam jajkami na twardo, majonezem, chlebem, pomidorami i mielonką oraz sokiem z bananem = koniec specjałów. Sławek nie je majonezu, nie lubi bananów a chleba i pomidorów to się rano, w domu najadł. Miałam też papierosy - ale Sławek nie pali. Paliłam ja - sporo, bo szpanerskie lufki od Sławka i Zuzy dostałam [ to muszę ćwiczyć nowe techniki palenia]. Pojechali przed zachodem słońca. Jak słońce zaszło to mi się przypomniało, że Sławkowi 11 zł. nie oddałam. Reasumując: lufki przyjęłam, obiadu nie zrobiłam, 11 zł. pożyczyłam. Sławek na to: poszedł się powiesić. papatki Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka sto lat, sto lat!!!!!! 11.07.05, 00:04 Pani królik, kochamy panią!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Bardzo, bardzo, bardzo........................... 11.07.05, 06:59 Wam dziekuje, zdrowie wrocilo, przyjaciol i bliskich mam, pieniadze jeszcze przyjda, nawet sa juz pewne widoki, a reszte rzeczywiscie sobie kupie, dziekuje bardzo. Zobaczcie , ktora godzina, a ja na posterunku. Chce wszystko , co mi jeszcze do zrobienia zostalo. skonczyc przed 8-9, bo boje sie upalu, jak diabel swieconej wody, wiec pa, lece do roboty. Gosci dzis mam dwa razy wiecej , niz Was wtedy bylo, no i Wyscie wszystko przygotowali i to bylo fantastyczne, a teraz musze sama, na cieplo, na zimno i tak dalej. Znacie historie dzisiejszej swietej, zony Igora - ksiecia kijowskiego? Co to sie z Drewlanami rozprawila w odpowiedzi na rozgromienie druzyny Igora. Jesli nie znacie, to Wam wieczorem opowiem. Dzis tez jest x rocznica mojego chrztu. No to pa, lece!! Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Bardzo, bardzo, bardzo...................... 11.07.05, 08:50 W tym dniu należącym wyłącznie do Ciebie, pragnę zaofiarować Tobie wszystkie wspaniałości tego świata, a Ty spośród tych wybierz te które przyniosą Ci radość, miłość i szczecie. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Duuuuuuuuuuuuzo 11.07.05, 09:27 szczęscia. Reszta przyjdzie niejako automatycznie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Gorące życzenia 11.07.05, 09:59 wszystkiego co piękne i marzeń spełnienia Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: Gorące życzenia 11.07.05, 10:13 Kroliczku, spelnienia pragnien i aby otaczali Cie sami zyczliwi ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Gorące życzenia 11.07.05, 12:48 wszystkiego co w zyciu najlepsze: zdrowia, milosci, przyjazni. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka dzień dobry 11.07.05, 14:45 ktotocoto: Cieszę się że pomożecie mi walczyć z niesmiałością, przyda mi sie więcej odwagi Do Kazimierza nie dojade, ale jeszcze zapewne niejedno spotkanie przed nami i zdążycie zrobić ze mnie odwaznego człowieka. Myślę,że w jesieni znajde więcej czasu na spotkania z Wami choć u nas już prawie jesiennie, więcej burz i deszczu jak słońca Miłego dnia ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: dzień dobry 11.07.05, 15:48 A Warszawie nie bywasz, Szczesliwatrzynastko? Wpadlabys do nas !! Jeszcze raz wszystkim Wam dziekuje za zyczenia na f. i telefony. Jestem juz zwarta, prezna, gotowa, ale jak bedzie tak goraco, to nie wiem.... Fajnie jest, cieplutko, ale jak trzeba obsluzyc kilkanascie osob, to troche trudniej, no nic , mam nadzieje, ze przyjda po 19, moze nawet po 20. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 15:57 Króliczku: Po co Ty to wszystko szykujesz = dla kogo? Przecież nikt nie będzie głodny [w taki upał]. Tylko wanny z wodą wystaw, piwo, wino, wódkę do zamrażalnika schowaj. I zrób przyjęcie w odrodzie = picie zimnego i chlapanie się zimnym. Ale wanny nie do pełna [ bo pijany, to i w wanie się utopi]. P.S. Mam nadzieję, że wsród prezentów i husteczki na siódme poty znajdziesz. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 16:02 Szczęśliwatrzynastka: Wpisujemy Cię do planów perspektywicznych [wycieczkowo-wyjazdowo-nasiadowych]. Ale i Ty plan sobie zrób = życie rozpisz tak, by Ci, którzy chcą Cię widzieć [ czyli my ] byli usatysfakcjonowani. Widzisz, że się domagamy [zdjęcia z Tobą ] = to się zmobilizuj [ prosimy ]. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 16:07 Gaja: Gratuluję Ci dobrej organizacji pracy = godzisz remont ze spotkaniami [ a zdjęcia potwierdzają, że Twój wygląd na tym nie cierpi ] i jeszcze czas na forum znajdujesz [a nawet dobre słowo @ podeślesz ]. Młoda, zdolna, operatywna, koleżeńska = z takim CV wszędzie Cię przyjmą. papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 16:13 99b2 Cen nie znam. Opinie o piramidzie krążą więcej niż pochwalne = zdumiewająco [i jednomyślnie ] wszysce zachwyceni [w tym i dziennikarze o cechach sceptyków byli, próbowali i sceptycyzm tracili ]. Ja, czytając opinie miałam ochotę [ i nadal mam ] nie tylko tam bywać ale i zamieszkać [wiem, wiem = nierealne ]. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: dzień dobry 11.07.05, 16:36 KTCT A nie wybrałabyś się tam na niedługi pobyt? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 20:45 99b2 A chętnie. Ale; - nie wiem czy mnie stać ? - no, chyba tak - ale czy skąpstwo się we mnie nie odezwie ? Proponuję sprawdzić co i jak = mając dane podjąć decyzję. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 20:47 Po pracy; - jednego pana odwiedziłam, - na cmentarzu byłam. Ludzie mają się dobrze = żyją tu lub w niebie. Ale kwiatki umierały. Podlałam. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 20:54 króliczku: Ty o gościach i jedzonku opowiadałaś - ale nic o tym, jak solenizantka będzie ubrana. Pewnie tak: czarny, muślinowy peniuar na czarnej bieliźnie. Bo to adekwatne do pogody, niecodzienne [ jak i uroczystość niecodzienna ] a i kryterium stroju wieczorno-nocnego spełnia. Równocześnie = wygodne, kobiece i widowiskowe to jest. Więc: - tą koszulę flanelową ściągnij i śmiało w peniuar wskakuj. papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:00 99b2: uzupełnienie do zdjęć= - ja się o rację nie ubiegam - ja potrafię nie mieć racji [ a czasami nawet lubię jak rację mają mądrzejsi iż ja ]. Ale: - przy kropkach miałam rację - w kropkach kobieta jest bardziej kobieca [ wide Twoje zdjęcie ]. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:06 Idę zrobić sobie obiado - kolację [ naleśniki z pieczarkami ]. Wcale głodna nie jestem [ bardziej mnie kręci peniuar Królika niż jedzonko ]. Ale jedzonko zrobię, bo: tylko moje wpisy lecą = to monolog a nie rozmowa. Pewnie wszyscy u Królika siedzicie [ na żywca lub w marzeniach ]. W czasie Waszych marzeń naleśniki zdążę i zrobić i zjeść. papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:29 Ciast naleśnikowe zrobiłam. Teraz [ w/g wiedzy Parmesana ] ma w lodówce postać trochę. Do lodówki wstawiłam i tu wróciłam. Właśnie: Parmesan = dalej milczy. Czy czasem do Londynu nie pojechał? A jeśli, to: - czy on woli metrem jeździć czy pieszo woli? Tak pytam, bo: - nie wypytałam go o to i teraz żałuję. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:36 99b2: Ja już nawet deklarację, że do piramidy z Tobą wejdę, złożyłam [ jak będzie trzeba, to wzorem faraonów, nawet w niej zostanę ]. A Ty dalej milczysz. Podejrzewam, że teraz [ kropki, z powodzeniem, wypróbowawszy ] - w przymiarki i oglądanki peniuarów weszłaś [ i Cię to nie tylo zajęło ale i pochłonęło ]. Cóż, muszę zrozumieć = peniuar ważna i kobieca rzecz. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:48 Powiesić się: z rozpaczy, że świat na głowie stawał tak długo, aż mu się to udało: - kobiety nie gotują - nie pieką - papierosami w niepalących dmuchają - i się przemądrzają [ nawet, jak specjalnie mądre nie są ]. Każdy wie, że w domu musi być masło = a ja nie wiem. I każdy wie, że gość w dom = Bóg w dom i czym chata bogata, tym rada. A ja tylko rada. I każdy wie, że długi się spłaca - a ja 11 zł. nie spłaciłam. I nie wiem czy spłacę = bo: - jak się nie upomnisz, jak komornika nie naślesz to ja [ wzorem większości ] głupka mogę grać , zapominalstewm się wymigiwać . Reasumując: jak świat zwariował, to należy z niego odejść [ naturalnie lub wieszając się ]. A : zdrowo wyglądałeś = pomyślałam: - śmierć naturalna nie, więc wieszanie się będzie. A Ty ani to ani to. Twardziel z Ciebie. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:51 P.S. Kobiety sernik, jabłecznik lub makowiec pieczące i masło kupujące serdecznie przepraszam. Poniżseza wypowiedź była o kobietach mego pokroju = to nie wolno uogólniać!!! Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: dzień dobry 11.07.05, 21:53 hm, wiesz ja to inaczej odebrałem, i chyba reszta też. I teraz w głowę zachodzą co tam między nami zaszło :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 22:00 Sławek: jeśli Cię to męczy, to: Ja odwołuję, ja się pomyliłam, ja fantazjowałam. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 22:03 Za radą Parmesana: idę ciasto z lodówki wyciągnąć papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:54 Sławek. W odpowiedzi na Twoje pytanie = " a jak nie, to co? " informuję: - jak nie, to dobrze = to się Twoje miejsce, w Kazimierzu nie zmarnuje. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 22:07 Sławek: jaka materialistka? Pożyczyłam od Ciebie 11 zł. - a nie 11 milionów. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: dzień dobry 11.07.05, 22:20 ej, odczep się od tych 11 złociszów :)))) to było o miejscu w Kazimierzu. A to mnie nie boli, jeno troche zaskoczyło, mało pojetny jestem :((( Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Piramida 11.07.05, 22:30 KTCT moja droga, ja oczywiście jestem chętna do tej piramidy już dawno, tylko mi brakowało towarzystwa. Jeśli pojedziesz ze mną to bosko!!! To jest w Tychach, o ile wiem. I nie skąp, bo raz się żyje. Kiedy się wybieramy? Moze ktoś dołączy? Stawka niebagatelna: ODMŁODZENIE!! Trzeba tylko się dowiedzieć ile trzeba siedzieć, żeby zadziałało. Wrócimy jak Nefretetki! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Piramida 11.07.05, 22:32 o co w tym chodzi? Chcecie byc faraonami? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 22:37 Jeśli o miejscu w Kazimierzu,to: też się nie zgadzam = Twoja nieobecność [ z powodu śmierci ] miałaby wymiar duchowy [ a nie materialny ]. Np. a myślisz, że dla kogo te suknie i kropki szykujemy? Twoja [ ewentualna ] nieobecnośc sens kropek wypacza i bezsens biegania po sklepach podkreśla. Nie wierzysz? To np. Gaję, Mandy i 99b2 zapytaj. One Ci opowiedzą ile starań w szukanie - dla Ciebie - kropkowej apaszki wkładają. Papatki. P.S. Teraz na balkon idę. Ilość i jakość mi sie poprawiła = bo było tak: kawa, papieros, żaby. A jest tak: kawa, lufka, papieros, żaby. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 22:49 99b2 Jadę. Bo mnie ciekawość zżera. I oczekuję: - że mi włosy zgęstnieją [ do jakości i ilości Mandy ], - że paznokcie będe miała [zawsze] takie ładne i takie czyste jak Ty, - że mi się nie będzie jeden kącik wykrzywiał, - że mnie nawet ci z metra nie będę denerwowali [ a tylko dziwili ], - że mniej marzeń będę miała a więcej realizmu. - i że będę zawsze wyspana [ bez spania ]. I jeszcze by się przydało: = wchodzę, leżę, wychodzę i jestem osobą niepalącą. Już tu wspominałam = nie lubię palaczy a sama palę. I nigdy, przenigdy nie będę , nawet, prób rzucenia podejmować [ bo mnie wkurzają moje nieudane próby ]. Ale: taka piramida może zdziałać cuda = palę, wchodzę, wychodzę, nie palę = bez prób, bez postanowień i bez silnej woli = samo wyszło = lubię cuda. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: dzień dobry 11.07.05, 22:46 Króliczku: W Warszawie raczej nie bywam, ale mogę się wybrać specjalnie na spotkanie z Wami. TYlko chyba będzie to możliwe raczej dopiero jesienią. Ale obiecuję, że się pojawię :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: dzień dobry 11.07.05, 22:56 Kototocoto: Ja ciasto naleśnikowe zostawiam, żeby się "rozkleilo", ale nie wsadzam do lodówki jak Parmesan, potem ubijam białko na pianę i wychodzą mi puszyste naleśniczki. A na zdjęciu grupowym napewno niedługo pojawię się obok Was Byle do jesieni :) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 23:15 Szczęśliwatrzynastka: To do lodówki też w celu rozklejenia. Każde przetrzymanie ma, zwykle, na celu rozklejenie lub zmiękczenie surowca, przeciwnika, niepewniaka, ważniaka ...itp. P.S. Czy ja muszę do jesieni na Twoje zdjęcie czekać? Czy nie może być tak: - jesienią Cię na zbiorówce zobaczę - a teraz solo lub w otoczeniu zwierząt, rodziny, przyjaciół,łąk, lasów, jezior, gór lub morza? Pytam i proszę, bo: ja mam ograniczoną wyobraźnię i czucie. Ja muszę zobaczyć i dotknąć [ a mnie wolno wszystkich i wszędzie dotykać = bo: taka moja profesja = nie mylić z molestowaniem lub odmiennymi zainteresowaniami czy preferencjami ]. Reasumując: może masz jakieś, swoje, zdjęcie = proszę. Pytam o zdjęcie = im zwyklejsze , to bardziej oczekiwane = nie pytam o wyretuszowany portret. papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 23:33 Patrzę w komputer = zegar znowu późnawą godzinę wskazuje. Wychodzę. A ładne wychodzenie trzeba życzeniem ładnym zakończyć. Kończę = kolorowych snów i bez chrapania [ wolno chrapać, gdy się samemu śpi ]. P.S. W trakcie wakacji [ w maju ] dziecko i powiedziało: " Mamina, ty chrapiesz ! " Bardzo mnie to zdziwiło. Ale jeszcze bardziej = mnie to wzruszyło, bo: - kocham to Mamina a nie np. matka - to było stwierdzenie, informacja - a nie pretensja, wyrzut czy ironiczny śmiech, - to oznaczało, że się nie bałam, nie maskowałam, nie udawałam, nie nadrabiałam,itp .... = sobą byłam. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 23:40 Koniec. Nieodwołalnie idę ... na balkon. Będę palenie , przez lufkę , trenować. Ale: - nadal nie wiem = czy Królik jest w koszuli falnelowej czy w peniuarze ? Jeśli w peniuarze to jakim [ mam nadzieję, że w czarnym = bo się z małą czarną kojarzy ]. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: dzień dobry 11.07.05, 23:43 Ktotocoto: wiem, ale wydaje mi sie, że lepiej się rozkleja jak ma temperaturkę pokojowa. Ale każdy ma swoje metody :)Najważniejsze, żeby się udały naleśniki (uwielbiam je) Zdjęcie postaram się wysłać jak najszybciej. Musi mi go ktos zrobic, zeby było najświeższe, więc chwilke to potrwa, ale nie za długo :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: dzień dobry 11.07.05, 23:46 Tylko za dużo nie pal KTTCT, bo potem nie zaśniesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: dzień dobry 11.07.05, 23:53 Ja też już się kładę trzeba troche pospać. Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Naleśniki 12.07.05, 00:02 robie bardzo cieniuskie, przekładam tylko maslem, palce lizac. narobilyscie mi smaku. jutro mimo upalu - nalesniki. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: dobrej nocy 12.07.05, 00:10 A ja dopiero mogłam wejść na forum.Z Neostradą prawie od godziny wojowalam. I wygralam. Ale juz straciłam do niej cierpliwość. Jutro idę wypowiedzieć umowę. Tymczasem widzę, że wszyscy już poszli spać. Nie pozostaje mi nic innego i zrobić to samo. Dobrej nocy wszystklm. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Pobuuuuudka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.07.05, 07:42 Hej, nocne gaduły, wstawać, budować, działać itp... No, budźcie się, proszę.. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Pobuuuuudka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.07.05, 08:41 Ja już od 2 godzin na nogach. Mieszkanie wysprzątrane, zakupy zrobione i ruszam na cały dzień na działkę. A na działce spotkanie z przyjaciółmi przy grillu. Miłego dnia wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: dzień dobry 11.07.05, 22:40 KTCT Radze Tobie wziac na pismie, ze to 11 zl.a nie 11 milionow. Slawek sie uprze i powie, ze to 11 milionow, gdyz pozyczalas w czasach kiedy bylismy bogaci i operowalismy milionami i co zrobisz? Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: dzień dobry 11.07.05, 22:44 Widzę ze dopiero się Królikowo rozkręca, a mnie jakoś senność naszła. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 23:00 Luna: jak będzie trzeba, to do sądu pójdziemy. Ja świadków powołam = np. barman. Bo było tak: Sławek i Zuzka, w barze, frytki zamawiają [ bo u mnie masła nie było ale i ziemniaków też nie ]. Wchodzę ja. Widzę, papierosy mają. Ja wiem, pamiętam [ z czasów kartkowych ] = jak są papierosy, to trzeba kupować. Kupuję. Ale do papierosów to zapalniczkę trzeba = kupuję. Papieros, zapalniczka i .. małe piwo czy frytki? Piwo lepiej komponuje = małe piwo zamawiam. Jak już wszystko miałam, to się okazało, że pieniędzy nie mam [ no, mam - ale na działce zostały ]. Sławek zapłacił 11 zł. [ bo obiecałam, że oddam ]. Cóż, dorosły i doświadcziny facet = czy musi każdemu i we wszystko wierzyć ? Ale: barman był świadkiem = tylko 11 zł. P.S. Sławek miło i ciepło o Tobie się wypowiadał [ poszedł spać, to nie usłyszy, że Ci powtarzam. ] papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: dzień dobry 11.07.05, 21:34 Witajcie:) KTCT - czemu uważasz że powinienem się powiesić? A jak nie to co? Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 09:33 Pobudka? Pobudka, to jest dla tych, ktorzy spali, a ja, zmruzylam oko kolo 7 i juz jest po wszystkim, bal byl do bialego rana, tancow nie bylo i spiewow tez, ale cala reszta i owszem. 15 osob i 2 dzieci, pysznie bylo, szczegolnie lasagne sie udala: warstwa ciasta, warstwa szpinaku uduszonego z czosnkiem i przyprawami posypanego raz zoltym serem, raz twarogiem, raz feta, i tak 4 warstwy, na wierzchu sos beszamelowy, 40 min. w piekarniku. I lody wisniowo- czekoladowe z Zielonej budki tez niczego sobie. Udalo sie, 3 kolezanki z piaskownicy, 2 przyjaciolki ze studiow, inni znajomi i sasiedzi zadowoleni, a ja, no coz, dojde do siebie do nastepnego takiego przedsiewziecia. Paaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 10:26 Króliku: Wszystko na to wskazywało = i się sprawdziło i się udało. Tylko: dalej nie wiem, czy była koszula flanelowa czy peniuar na bieliźnie. Dziwnie od tematu uciekasz. To pozwala przypuszczać, że był peniuar bez bielizny [ co rozumiemy i milczeniem pominiemy ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 10:31 szczęśliwatrzynastka: "..tylko za dużo nie pal "" A ile to jest za dużo, ile za mało a ile w sam raz ? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 10:37 Sławek: zgodnie z poleceniem = wstałam i działam. Ale nie buduję, tylko rujnuję [ właśnie dyscyplinarkę daję ]. Nie wiem kto bardziej cierpi = otrzymujący czy ja. Musiałam. A mimo to: ciężko mi i martwię się i w domu sobie popłaczę. I długo to we mnie będzie siedziało. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 10:51 Peniuar? Przede wszystkim nie znosze peniuarow, wiec nie mam. Do gosci, a pierwsi przyszli bardzo wczesnie, wyszlam , jak stalam i tak mi juz zostalo. W rybaczkach i trampkach i topie, ale wszystko przynajmniej zharmonizowane, w kolorze pistacji, to moj ostatnio ulubiony letni kolor. A w nocy przyszlo sie okutac kocem, zeby nie wywolac wilka z lasu, dokladniej, tej dziadowki- bakterii, ale sie nie obudzila, chyba juz na serio dostala w leb tymi wszystkimi preparatami.Tak wiec bylo pistacjowo, szpinakowo i wisniowo- czekoladowo, a wina biale. No!! Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 10:55 ktct-dlaczego będziesz płakać? czy były jasno zakreślone granice, co wolno, czego nie i czym to grozi? jeśli tak- to ktoś kto je naruszył wiedział czym ryzykuje. Naruszając - dokonał wyboru, a los w postaci Ciebie dał mu to, co on wybrał. Jeśli wyciągnie wnioski to drugi raz tego nie zrobi. Jeśli nie wyciągnie-będzie powtarzał, aż się nauczy. I czego tu płakać??? Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: dzień dobry 12.07.05, 10:58 ufff:( kiedyś tez musiałem zwalniać, przedtem pare tygodni spać nie mogłem, a pamietam do dziś. Wspólczuję, naprawdę. Ale czy to jest rujnowanie? chyba nie. Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Re: dzień dobry 12.07.05, 12:21 naleze do grupy zwalnianych, no coz ..., skutki stylu w jakim dokonano dziela odczuwam do dzis. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 12:28 Dyscyplinarnie mozna kogos zwolnic za bardzo konkretne przewinienia, wiec skoro ktos cos takiego zrobil, to jego wybor, mniej czy bardziej swiadowy, ale jednak, wiec rzeczywiscie KTCT nad czym , czy nad kim tu plakac? Niech sam nad soba placze, jesli pracy i pracodawcy i siebie nie szanowal. Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Re: dzień dobry 12.07.05, 12:36 kroliczku, poczulam sie jakos dziwnie po Twojej wypowiedzi, prawie jak winowajca. uwierz, w dzisiejszyh czasach tak latwo pracodawcy zagubic granice i to z wielu innych powodow rowniez. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 12:42 anusia: Ja lubię pomagać a nie szkodzić. Styl miewam różny - ale przy trudnych decyzjach [i dla ludzi niekorzystnych ] szczególnie o formę dbam i pilnuję, by człowieka nie zgnoić. Prawda jest taka, jak w wypowiedzi Sławka: zakresy, granice były i były znane. I rozmów w stylu koleżeńskim [a nie na baczność na dywaniku ] było kilkanaście. A potem stopniowo, kolejne, mocniejsze rozmowy. I pisemne informacje co za co grozi. I: nadzieję miałam, że człowiek przyjdzie po rozum do głowy. Ale: człowiek nie przyszedł. A mnie jest przykro, że moje nadzieje się nie spełniły i że robię to co robię [ i że musiałam to zrobić]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Re: dzień dobry 12.07.05, 12:54 KTCT, kochanie no przeciez nie do Ciebie to wszystko. tak ogolenie powiedzialam, mnie zrobiono wielka krzywde i to bez "przygotowan", ale dosc juz o tem. wierze, ze zwalniajacy tez ma swoj bol glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 13:05 Zupelnie niepotrzebnie , Anusiu, ja pisalam o zwolnieniu dyscyplinarnym i KTCT, mysle, ze z Toba i Twoja sytuacja to nie ma zadnego zwiazku. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 13:11 Słuchajcie, kupiłam takie pyszne, ogromne czereśnie!! Kocham lato!!! A zauważyliście, że w tym roku najlepsze są czereśnie, rzodkiewki i pomidory? Zwłaszcza pomidory, ogromne, soczyste, na sałatkę z sałatą lodową, cebulą i ogórkami. Ja robię lepszą sałatkę niż w Harendzie. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: dzień dobry 12.07.05, 13:23 Niooo, czeresnie sa wspaniałe i pomidory też. Ale ja, nie wiem dlaczego nie lubię łączyć pomidorów z ogórkami :))) Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 13:33 A co to była za piosenka "szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie"? czy to kabaret starszych panów? Sławek- a z małosolnymi? Takimi ledwie-ledwie?? A lubicie szklanki (wiśnie oczywiście),takie, że pestka wychodzi ze środka razem z ogonkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 13:37 Wrąbałam wszystkie, 3/4 kg. I jestem po obiedzie.Lato, lato, gorące....obyś trwało wiecznie, albo chociaż z pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: dzień dobry 12.07.05, 13:41 dla mnie też lato mogłoby trwać bez końca. A pomidory nawet z malosolnym mi nie grają. Za to z serem slonym i pleśniowym, np Lazur to tak, nawet bardzo. Albo z czosnkiem, ale to można tylko w piatek wieczorem jesli się w sobotę do ludzi nie wychodzi. Wisnie tez są pyyyyszne Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 13:48 Sławek, a próbowałeś na świeżej kajzerce, albo bagietce (kroję ją wzdłuż) masło, pomidor, cebula, sól, trochę pieprzu i na to plasterek małosolnego? Chyba nie próbowałeś i nie wiesz, co mówisz. Spróbuj dziś koniecznie i pogadamy jutro. Ore, ore szabadaba da amore.... zna ktoś słowa tego? Zaczyna się "hej Cyganie.. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 13:50 99b2 To Ty tak mądrze o granicach napisałaś. Dzięki. Taka wypowiedź sytuacji nie zmienia - ale tylko pozornie = fakty i działania służbowe zostają takie same lecz może depresji nie dostanę a tylko depresyjkę. A teraz: O wiśniach pomyślę o pomidorach o ogórkach i serach. Ale się nie wypowiem = bo o czym tu mówić, skoro ja lubię wszystko. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 14:15 KTCT- Twoje samopoczucie zależy wyłącznie od Ciebie. To TY sama dobrowolnie możesz się dołować lub nie. Ludzie są różni, czasem zachowują się jak dziecko, które sprawdza, na co jeszcze może sobie pozwolić. Niektórzy mają tak, że jakiś aspekt ich podświadomości lubi dostawać po dupie. I dostaje, bo sam się prosi. Jak to było w "Dialogach na 4 nogi"Kofty: trzeba wniknąć w głąb...Ale mało komu się chce. A każda sytuacja ma swoją przyczynę. "Po owocach ich poznacie je" Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 14:53 99b2 Zgadzam się i z Tobą i z piosenką. Słowa prosisz - dorota.zam i anusia są w tym dobre. Obiad: też pewnie czereśnie zjem. I wódką trzeba by popić - ale wódki, w taki upał, nie piję. A dodatkowo, właśnie dzisiaj, mam szczególny uraz do wódki. Papatki. P.S. A teraz może trochę popracuję - bo wszystko, co sobie na dzisiaj zaplanowałam nie wykonałam. Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Wyobraznia dzieci 12.07.05, 15:02 Witam Was wszystkich w upalny dzien. 99b2 nzpisala:"kazda sytuacja ma swoja przyczyne" Od rana kosilam ogrod. Przyjechala corka z wnukami. Dzieci bawily sie w garazu, z lenistwa nie zajrzalam do nich. Po 2 godzinach poszlam do garazu po paliwo do kosiarki - patrze rozlana woda z wiaderka w ktorym moczyly sie pedzle po farbie olejnej,nagle OMALO MNIE NIE POWALILO Z NOG - moj samochod jest fajnie upackany farba. Zmuszona bylam zostawic "moje ulubione zajecie w ogrodzie" i szybko myc samochod, z trudem,ale udalo sie. No wiec przyczyna byla - brak nadzoru nad dziecmi - sytuacja - mozna robic co sie chce. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wyobraznia dzieci 12.07.05, 15:25 luna22; A u znajomej było tak: kosiła w ogrodzie, wnuki cichutko się bawiły. Wchodzi do garażu i widzi: wnuki przy samochodzie, z zapalniczką, stoją. Wlew paliwa otwarty - bo chcą sobie poświecić i sprawdzić ile tego paliwa w baku jest. Wnuki to i miłość i emocje dadzą. Do kina nie trzeba chodzić - same kino zrobią. P.S. Trudno. Wnuki są ważniejsze niż lakier samochodowy. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wyobraznia dzieci 12.07.05, 15:33 Lun22; a swoją drogą, to mądre dzieciaki. Ja też, często , mam ochotę samochody pomalować. Bo jeżdżą lub stoją takie do siebie podobne. Literkami i cyferkami je oznaczają - by pan policjant mógł się połapać. Przecież jakiś mazaj by te samochody uciekawił i wyróżnił. Kto wie, może Twoja interwencja z drogi stylistów wnuki cofnęła ? Ale: kreatywne wnuki nową drogę znajdą. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wyobraznia dzieci 12.07.05, 15:40 Do domu idę - bo mi praca się nie klei. Tą pracę z sobą zabieram. Wieczorem posiedzę nie na balkonie a nad pracą = i będzie dobrze i do rana się wykaraskam. I przez to: mniej wypalę = bo pracując nie palę. A teraz: Idę, pojadę, gazetę w autobusie poczytam. I mam nadzieję, że w tej gazecie, same dobre wieści będą. P.S. I dalej nie wiemy czy Parmesan jest w Krakowie, Zabrzu czy Londynie. No i w jakiej kondycji jest. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 15:54 Moze cos w tym jest , bo w niektorych szkolach i nurtach w dietetyce mowi sie, ze polaczenie pomidorow i ogorkow jest zle, wrecz szkodliwe. Ja akurat uwielbiam to polaczenie, ale nie jestem znawca w tym przedmiocie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 16:10 Do domu nie poszłam. Więc: w sprawie pomidorowo-ogórkowej się wypowiem: połączenie [ dietetycznie ] ewidentnie złe. Ale: ja, jak Królik , uwielbiam to połączenie. Inne połączenia też. Chyba, nawet , wszystkie połączenia uwielbiam. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 16:13 Wieczorem Mandy wróci z działki. To nam opowie o kiełbaskach ale i o tym czy były tylko pomidory czy mieszanka pomidorowo-ogórkowa. A może były kiełbaski z czereśniami? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 16:20 Zdanie zmieniłam: wychodzę jak pracę zakończę = muszę być konsekwentna = plan służbowy w pracy wykonać a plan domowy w domu. Nie będę się ślimaczyć, na forum włazić = to w dwie godzinki z papierzysk się wygrzebię. Papatki. P.S. Ale po dwóch godzinkach to już , pewnie , czereśni na straganie nie będzie. I znowu będę musiała, na obiad , zjeść kolację. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 16:29 Nie KTCT, czeresnie z kielbaskami tak sobie, a raczej niekorzystnie. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 16:31 Wisnie z czekolada w postaci lodow i innych deserow, np. torcik wegierski, o!!!, to jest to, co tygrysy lubia najbardziej. I kroliki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 16:54 Pracuję, pracuję i papierzyska segreguję. Na jednym z nich napisano: " Zawsze jest za wcześnie na rezygnację. " Bardzo mi się to spodobało. Z czego to ja chciałam dzisiaj zrezygnować? No, z tego, z tego i z owego. Ale: w garść się wzięłam = z niczego nie zrezygnowałam [ za wyjątkiem czereśni ]. O nie, z czereśni też nie zrezygnuję = też je kupię i zjem. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 20:20 No, wiecie!! Pracę wykonałam, do domu dojechałam i w domu też [ część ] zrobiłam. A Wy dalej leniuchujecie = lody i czereśnie jecie. To ja: teraz kawę wypiję a potem sprawdzę czy Wy obecni czy nie i w jakiej formie obecni i co zapowiadacie a co odwołujecie oraz o czym informujecie oraz kogo pozdrawiacie a kogo nie. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Raczej juz dobry wieczór 12.07.05, 20:50 Ja jestem a ciebie nie ma, nikogo nie ma. Psa wyprowadziłem, roboty domowe porobiłem, chyba pójdę poczytać o Templariuszach. Oni są zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Raczej juz dobry wieczór 12.07.05, 21:02 pies jest jeden. Templariusze są w liczbie mnogiej i sa zawsze bo w mojej biblioteczce i do tego w paru tomach :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 20:54 " Zawsze jest za wcześnie na rezygnację ". Więc: sprawdziłam, nie ma Was. To teraz żaby sprawdzę. A potem znowu na forum sprawdzę . A potem pójdę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 20:57 Sławek: ja myślałam że jest pies. A Ty piszesz = psy. To ile jest tych psów? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 21:01 KTCT-skąd masz żaby?Jest tam staw blisko? U mnie jest mnóstwo srok.Podobno sroka oznacza pieniądze, dobrze jest ją widzieć. Sroki masz? A forsę? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 21:06 99b2: Żab mam dużo - same do mnie przychodzą [ bo mnie lubią i wzajemnie ]. Jak ktoś kocha żaby [ i będzie się nimi opiekował ], to: kilka mogę pożyczyć i kilka podarować. Sroka była [ nawet trzy ] - ale na wczasy poleciała [i dwie pozostałe też ]. A forsa: mam - ale nie wiem ile mi zostanie jak Sławkowi dług oddam. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 21:07 Jakby zawsze było za wcześnie na rezygnację, to nie istniałoby słowo "rezygnacja". Nie byłoby potrzebne. Ale to nie dotyczy forum. Tu rzeczywiście jest za wcześnie. KTCT jeszcze nie chodź spać. Słuchaj żab i pisz do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 21:22 Same nie rosną. Sławek je nalicza. Zadeklarowł, że cierpliwie, na zwrot poczeka. Cierpliwość = to chyba długi okres oznacza. A długi okres to duży %. Cóż, nic za darmo [ z wyjatkiem tych żab ]. P.S. Żaby są oryginalne = nie jeziorne czy bajorne a rzeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 21:26 W sprawie forsy: na szczęście na kropki nie muszę wydać = spodnie kropkowe i sukienkę kropkową [ w fasonie dziwaczno-niemodnym ] mam. To w Kazimierzu nie będę goła. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 21:28 A teraz: maliny umyję i zjem [ na kolację ]. Bo na obiad były czereśnie. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 G O R Ą C O !!! 12.07.05, 21:45 to malo powiedziane. trafniejsze okreslenie to sauna. uwielbiam taki gorac, ale tylko na plazy. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 My Cyganie 12.07.05, 21:55 My Cyganie co pędzimy z wiatrem, My Cyganie znamy cały świat. My Cyganie wszystkim gramy, A śpiewamy sobie tak: Ref.: Ory, ory szabadabada anore Hej, amore szabadabada, O buriaty, o szogriaty, Hejże trojka na mienia Kiedy tańczę, niebo tańczy ze mną, Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr. Zamknę ocz, liście więdną. Kiedy milczę, milknie świat. Gdy śpiewamy, słucha cała ziemia. Gdy śpiewamy, słucha cały las. Niech każdy z nami śpiewa, Niech rozbrzmiewa piosnka ta. Będzie prościej, będzie jaśniej, Całą radość damy wam. Będzie prościej, będzie jaśniej, Gdy zaśpiewa każdy z nas. Na razie tylko słowa piosenki dla 99b2, by mogła przed snem jeszcze sobie pośpiewać. Co serwowałam na działce napiszę później. Muszę trochę doprowadzić się do ładu i koszyk rozładować. Króliczku czekam na opowieść o Oldze. Obiecałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: My Cyganie 12.07.05, 22:32 Mandy!!Jesteś bezkonkurencyjna i jaka solidna! O piosence pisałam dawno, chyba rano.Przeczytałaś wszystkie posty?Jesteś na bieżąco! Zaraz zapisuję słowa na małą kartkę i jutro jeżdżąc po mieście uczę się na pamięć. Czy odebrałaś mojego maila? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 21:01 Chyba wieczór, ale: dzień dobry dalej trzymam [ z naciskiem na dobry ] - by globalna ocena dnia dobra była [ choć mało na to wskazuje ]. A wieczór będzie dobry - bo sama sobie go zaprogramuję i nikt mi w realizacji nie przeszkodzi i nie zamiesza. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok O Oldze 12.07.05, 22:53 To bylo dawno, dawno temu , w X wieku, Olga byla zona Igora, Wielkiego Ksiecia Kijowskiego, ktorego druzyna zostala rozgromiona przez wojownicze plemie Drewlan. Olga byla dobra zona swojego meza i postanowila zemscic sie na wrogach Igora. Rozkazala wylapac Drewlan, przywiazywac ich do sosen, kiedy te byly nagiete do ziemi, za jedna noge do jednej sosny, a za druga do drugiej, nastepnie drzewa puszczano i .......wiadomo, co bylo dalej. Ksiezna Olga byla babka Wlodzimierza, ktory na Rusi w 988 r. wprowadzil chrzescijanstwo, sama zostala ochrzczona znacznie wczesniej /w 955 r.w Konstantynopolu/, w czasie , kiedy sprawowala rzady w imieniu maloletniego wowczas syna Swiatoslawa. Za przygotowanie na Rusi gruntu pod przyjecie chrzescijanstwa zostala w XIII w. wyniesiona na oltarze kosciola prawoslawnego i katolickiego. Jest to jedna z niewielu swietych wspolnych dla obu kosciolow. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: O Oldze 12.07.05, 23:33 Dzięki Króliku. W międzyczasie o Księżnej Oldze przeczytałam sobie również w Prawosławnym Serwisie Internetowym. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Kazimierz 12.07.05, 23:37 99b2 Twojego maila przeczytałam. Liczę jednak na to, że plany swoje skorygujesz i do Kazimierza zawitasz. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 grillowanie w upale 12.07.05, 23:48 dało mi się okropnie we znaki. Temperatura pow. 30 stopni a ja przy grillu. Czułam się prawie zgrillowana. Dobrze, że mnie potem panowie zmienili a ja zajęłam się sałatką pomidorowo-ogórkową. I obowiązkowo z zieloną bazylią, szczypiorkiem i cebulką. A ogórki małosolne do niej dałam, gdyż czytałam, że świeżych ogórków nie powinno się łączyć z pomidorami. Poza tym do kiełbasek podałam podpieczoną na grillu młodą cukinię z serem pleśniowym. Polecam. Ale największym powodzeniem cieszyło się piwo chłodzone w wodzie ze studni. Szkoda tylko,że wieczorem nie mogliśmy dłużej posiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: O Oldze 12.07.05, 23:44 Jest tak: maliny zjadłam [ żadnego robaczka w nich nie znalazłam = gdzie się podziały tamte robaczki ? ]. A gdzie prywatki = też nie wiem. O templariuszach też nie opowiem, bo wiem tyle, co nic = w białych płaszczach chodzili, koszule lnianne mieli, komandorie w Polsce były [ ale gdzie, to nie pamiętam - chyba np. Wałcz ]. O Oldze też nie wiedziałam = ale Olga mnie oświeciła. Florentynka się nie odzywa. Parmesan dalej w Londynie. Kabe.wawa miała w sercu niedotykalskie struny - i nie wiem co z nimi zrobiła. Deflora i natla raz weszły i się zmęczyły ? Gaja kaloryfera pilnuje. Za Amo tęsknimy. 99b2 piramidę rozważa. Wloba, jak zwykle, zrównoważona. Luna za wnukami biega. Dorota na huśtawce siedzi. Ja idę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: O Oldze 12.07.05, 23:49 I jeszcze; Mandy ludzi i terminów pilnuje. Do 99b2 napisała. To ja na to: 99b2 po co Ci ta sukienka w kropki = sądziłam, że głównie na Kazimierz. No, przecież w Kazimierzu chcę z Tobą piramidę omówić. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Kazimierz 12.07.05, 23:55 KTCT słusznie napisałaś. Też myślałam, że 99b2 w Kazimierzu w sukience w kropki zobaczę Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Kazimierz 12.07.05, 23:59 KTCT idę w Twoje ślady. Padnięta po tym grillowaniu jestem. Dobrej nocy i mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie dla Ciebie piękny. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 07:55 nnoo, wstawac leniuchy!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 08:08 Rozkaz, Panie Generale. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 08:26 Będę w Kazimierzu, ale bez noclegu. Zdążymy omówić piramidę. Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:00 nie śpimy, pracujemy... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:04 Sławek krzyczał: " wstawać leniuchy ". To ja nie wstałam - bo to nie do mnie [ bo ja nie leń ]. Czy Sławek nie może też dla pracusiów robić pobudkę? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:11 99b2: lepsze to, niż nic [ Twój, przelotny , pobyt ]. P.S. A Twoja sukienka kropkowa jakie ma buciki [ białe, czarne czy też kropkowe?] Tydzień temu klapki kropkowe oglądałam [białe w czarne kropy]. Nawet przymierzyłam. Fajnie leżały - lecz uznałam, że zbyt krzykliwe. A teraz żałuję. Cudne były, radością i śmiechem krzyczały. Dlaczego ja krzyczących klapek nie kupiłam [ i co ja teraz na nogi włożę ]? Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:16 pracusiów nie nalezy budzić, oni i tak zrobią co trzeba, tak sami z siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:21 Sławek: tak, sami z siebie - ale z jakim trudem, z jaką niechęcią i z codziennym zamiarem mordowania budzika. P.S. Prawie goła jestem [ jak wszyscy ] - a mam wrażenie dźwigania kożucha [ takiego zakopiańskiego ]. I się nie skarżę - lubię ciepełko i kożuchy też lubię [choć norki bardziej ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:18 Królik: A jaki Ty sobie zrobiłeś Regulamin Pracy ? Pytam, bo nie wiem: - czy sobie urlop przyznałeś - w jakim wymiarze - czy kartę urlopową wystawiasz i kto Ci ją akceptuje ? I czy pamiętasz, że Kodeks Pracy - to ustawa. A ustaw trzeba przestrzegać. Reasumująć: czy masz urlop, kiedy i co z nim zrobisz? I nad odpowiedzią się zastanów [ no, wiesz - Inspekcja Pracy też to może czytać!] papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:28 Wloba: a może pomysł na upałowy obiad masz? Bo wczoraj miałam czereśnie - to dzisiaj co? Czereśnie były tylko dla mnie - dla innych w/g zamówienia zrobiłam = też łatwiznę [ ziemniaki, jajko, mizeria ]. A może dzisiaj chłodnik [ bo też lubię mieszaninę botwiny z ogórkiem, rzodkiewką, jajkiem, koperkiem i jogurtem naturalnym - w oryginale winno być kwaśne mleko]. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:30 Zaraz kończę i do pracy wracam. Ale jeszcze do Parmesana apeluję: - gdzie jesteś i dlaczego nam nie podpowiadasz co się w upały serwuje ? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:58 nie mam dzisiaj pomysłu na obiad i przez najbliższy miesiąc nie muszę się wysilać, ponieważ mam córkę na wakacjach, to ona jest od pomysłów obiadowych (co zresztą bardzo lubi), wspólnie ustalamy tylko ogólną koncepcję, a ja mam niespodziankę i tak lubię najbardziej, chociaż właśnie ostatnio coś wspominała o chłodniku... Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 12:14 ale pada!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Coś pada - ale co? 13.07.05, 12:51 Wloba; gdzie pada i co pada? Bo, chyba , nie deszcz ? Lecz jeśli to: - znajomości, układziki jakieś macie, że w pierwszej kolejności wodę Wam dostarczają ? - a może to z programów Unijnych jakąś transzę wyszarpaliście ? Papatki P.S. Ja nie, ale moje roślinki zazdroszczą. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Urlopy 13.07.05, 13:21 Psychicznie czuje sie jak na urlopie od kiedy wrocilam do Wesolej, po to to zrobilam po 27 latach bezsensownego koczowania w warszawskim bloku. I tez po to to zrobilam, zeby nigdzie nie wyjezdzac, bo nie ma lepszych wczasow niz wesolowskie. Natomiast do mnie przyjezdzaja znajomi, w tym roku pani, ktora z tlumaczen znam od lat, bardzo ciekawa postac, praprapra....wnuczka Ilji Muromca, mieszka zreszta w miescie Murom, czyli na starych smieciach, poniekad wraz z historykami zajmuje sie swoim znanym prapra....Dzieki temu ma wyprowadzona linie genealogiczna od X wieku i opowiada bardzo ciekawe rzeczy. Do mnie przyjezdza z wnuczka. Tak wiec w ten sposob zapowiada sie moj tegoroczny urlop, z czego bardzo sie ciesze. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Coś pada - ale co? 13.07.05, 13:26 Nie u wszystkich pada.Chociaż - wczoraj umyłam samochód, a jak wiadomo mycie samochodu wywołuje deszcz, więc nic straconego jeszcze. KTCT-mam czarne klapki z wyprzedaży; a jakim sklepie były te w kropki?Może w Wwie też są? Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Re: Coś pada - ale co? 13.07.05, 13:37 ja wywoluje deszcz myciem okien, ale mylam niedawno. teraz myc to za wczesnie i za goraco !!! Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: Coś pada - ale co? 13.07.05, 13:43 no oczywiście, że deszcz padał, ale tylko przez kilka minut i już nie pada, znowu świeci piękne słoneczko, ja wolę jak nie pada, pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Nic nie pada 13.07.05, 16:21 Też wolę, jak nie pada,bo mi nie brudzi samochodu;))) Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Padało 13.07.05, 20:30 w P. nawet tęcza się pokazała. No więc jestem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Padało 13.07.05, 20:56 A wiesz, że tęcza to szczęście i spełnienie marzeń? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 21:56 Sławek: to pewnie przez to [ a raczej dlatego = wiedziałeś wiele tęcz ]jesteś MMPB = Mądry, Młody, Piękny i Bogaty. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:15 anusia: też myłam niedawno - a znowu brudne. Zrobię tak, jak zwykle: nocą [ bo chłodniej ]żaluzje spuszczę i będę sobie pomaleńku , radia słuchając, szybki pucować. Poprzednio, myjąc okna, S.Krajewskiego słuchałam i potem jego album musiałam sobie kupić [ bo mi się tak bardzo a bardzo te piosenki podobały ]. Ja tak zawsze z żaluzjami, bo: - śniegi i deszcze na mnie nie padają - słońce nie razi - i dziwaki nie widzą, że ja myję w nocy [ tak między 23:00 a 3:00 ]. = więc Ci polecam = i żaluzje i słuchanie radia i piosenki Krajewskiego. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:24 18 lipca [poniedziałek] muszę koniecznie Gazetę Prawną sobie kupić. Bo: do gazety będzie dołączona książka. Zrobię z niej " dwie pieczenie przy jednym ogniu ". Bo: 1. najpierw sama przeczytam , dokładnie ale z ostrożnością [ by kartek nie opluć, nie pochlapać i nie pognieść ] = i będę trochę mądrzejsza [chyba ]. 2. a potem Sławkowi podaruję = bo tam będzie [ między innymi ] o procesie templariuszy. I: jak Sławek, w Kazimierzu, będzie przy nas z nudów umierał, to: ja mu książkę wyciągnę i będzie miał chłopak zajęcie. papatki Papatki Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:34 Idę: do żab i kawę [ poranną ] wypić i papierosy palić. Sąsiad z I piętra mnie pochwalił, że ładnie z lufką wyglądam [ on czasami, ze swojego balkonu, podgląda co się dzieje na innych balkonach ]. Niech sobie podgląda mój dostatek = : - kawę mam i piję, - stać mnie na papierosy, - radio gra, bo rachunek za prąd zapłacony - i jeszcze inwestuję w nowe rzeczy = lufki [ bo sąsaiad nie wie, że to nie moja inwestycja ]. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:36 O Florentynce sobie myślę [co i jak u niej ]. I o balkonie Florentynki - dokładniej, to o kwiatach na balkonie = jak upały znoszą? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:44 Z balkonu wróciłam, na moment, by zapytać: AMO, AMO, AMO ! A dlaczego Ty nie jedziesz do Kazimierza ? Choć, może nie wypada tak się dopytywać? To ja pytanie odwołuję. Ja stwierdzenie, w miejsce pytania , wstawiam - szkoda! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:48 Sławek: napisałeś ze słowem " chyba " i ze znakiem zapytania ! Więc = na dwoje babka wróżyła. Bo: " chyba " nie jest pewnikiem a znak zapytania wątpliwości jeszcze bardziej wzmacnia. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 23:03 Kawa gorąca- to na chwilę do Was wróciłam, by się pochwalić: - nic złego mnie dzisiaj nie spotkało - i ja, nic złego, nikomu nie zrobiłam. Problemy to miałam jedynie z; górną częścią bielizny osobistej. Grzało mnie to, "piło" i "paliło" niemiłosiernie. Ale w pracy wypada to mieć [ bo w domu i na działce zaraz ściągam ]. Około 12:00 stwierdziłam: w nosie mam wypadanki, cudowanki, prawidłowości czy podglądanki lub głowo- kiwanki czy szeptanki. Ściągnęłam = wtedy odetchnęłam i wtedy dało się żyć. papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 23:06 Dobranoc Wam mówię. Pewnie zbytecznie - bo widać, że już dobrą noc macie = śpicie. To ja: sprawdzę, czy kawa jeszcze wrzątek czy już do picia. I bajki sobie posłucham. Jaka bajka i dlaczego = jutro Wam opowiem. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Dobrej nocy 13.07.05, 23:23 wszystkim zyczę i snów bajkowo dobrych i wartych zapamietania :) Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Dobrej nocy, spokojnej nocy 14.07.05, 00:33 tak , tak. wrocilam. rodzinka troche nos marszczy, ale co tam, zycie moje, zycie moje, zycie mooooooje. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobrej nocy, spokojnej nocy 14.07.05, 00:55 anusia100; a na co oni ten nos marszczą? I czy tylko marszczą czy też i prychają? A życie toczy się dalej [ to Twoje życie ] - ale np. moje też. papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobrej nocy, spokojnej nocy 14.07.05, 01:47 Myślałam, że ktoś z Was: spał i już się wyspał i tu będzie. A: nie ma ani tej, ani tamtej ani owej ani jego. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobrej nocy, spokojnej nocy 14.07.05, 08:02 Witajcie. Jest jak wczoraj = Tunezja. Dzisiaj się zmądrzyłam = kombinezon płócienny ubrałam, bo pod taki kombinezon można nic nie ubierać. Przez cały dzień zamierzam marzyć: " Żeby coś się zdarzyło Żeby mogło się zdarzyć... Trzeba marzyć..." pisał Janusz Kofta. P.S. Ten kombinezon z Ciechocinka, mimo zapowiedzi , nie dotarł. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Co to?: 14.07.05, 08:18 Sławek tak jakoś sceptycznie dzień zaczyna. Może, jak herbatę wypije, to się uśmiechnie i J.Koftę pośpiewa. Małpę, wszystkim Wam, posłałam. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Co to?: 14.07.05, 08:29 Marzyłam, że będę dzisiaj: intensywnie i z ochotą pracować. I proszę = już się marzenie spełnia. Nowe zadanie wyskoczyło = będzie, jak w marzeniach, intensywnie. Może się uda, że i z ochotą będzie. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Co to?: 14.07.05, 08:42 Na zamku odbywa się turniej łuczniczy. Na środku stoi chłopiec z jabłkiem na głowie. Podchodzi pierwszy zawodnik, strzela i jabłko rozpada się na dwie połówki. Dumny strzelec kłania się i mówi: - Im Winnetou. Kolejny zawodnik również trafia w jabłko, które rozpada się na ćwiartki. Zawodnik kłania się i mówi: - Im Robin Hood Następny uczestnik nie trafia w jabłko, lecz w szyję chłopca. Po czym kłania się i mówi: - Im Sorry... Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Re: Dobrej nocy, spokojnej nocy 14.07.05, 12:30 do KTCT i nos marszcza, i prychaja, do czegos ten nos jest ! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Remontowy półmetek 14.07.05, 12:57 Gaja: wziąwszy pod uwagę, że remont miał trwać tydzień - tempo jest dobre = realizacja niewiele od planów odstaje. Cieszę się, że już te kaloryfery masz zrobione = one mi najbardziej na sercu leżały [ bo nigdy nie wiadomo, jak długo będzie w Polsce Tunezja ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Idę sobie w świat 14.07.05, 13:06 W świat sobie idę. Konkretnie to: z pracy wychodzę i pracowe sprawy w świecie będę załatwiać [no, w moim mieście - ale to przecież wycinek świata]. Potem jednego pana, w celach roboczych , odwiedzę. Po odwiedzinach przejadę się tam, gdzie ludzie odpoczywają a kwiaty z pragnienia zdychają. A potem to już będzie wieczór. I wejdę na forum i przeczytam, że już wszyscy idą spać. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobrej nocy, spokojnej nocy 14.07.05, 13:01 Anusia; to Ty nie patrz na ich nosy = czubek własnego oglądaj [ też i dlatego, że masz ładny ]. Pozdrawaim Cię w temperaturze otoczenia [ = gorąco ]. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Tęcza 13.07.05, 22:35 żebym się nudził w Kazimierzu to musiałoby non-stop padac:) Poza tym przy was chyba nie można się nudzic ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:05 99b2: uwierzysz = ja nie wytrzymałam, po pracy po te buty, kropkowane, pojechałam. Nie było! A sklep = butik w ciekawe [w tym i śmieszne ] buty zaopatrzony = różne buty, różnych firm prowadzą. Powiedzieli mi: już tych butów nie będą mieli = koniec kolekcji = w przyszłym roku będzie inna. No, powiedz! Każdy wie, że kropkowa linia winna być w każdej kolekcji. A oni inną kolekcję i inną linię ciągle wymyślają i wprowadzają. I: ja przez nich mam całą piwnicę butów [a wszystkie niemodne ] = bo oni szybciej modę zmieniają niż ja buty niszczę. W pogoni za modą nowe kupuję [ by się dzieci, z pobliskiej piaskownicy , ze mnie nie nabijały ] - pochodzę troszeczkę, do piwnicy wstawię i: wiosną znowu do sklepu a nie do piwnicy idę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: Gdzie Wy jestescie? 14.07.05, 09:32 no właśnie, a chciałabym na plaży albo na łące albo na basenie, w każdym bądź razie tam gdzie słońce i woda... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Gdzie Wy jestescie? 14.07.05, 10:57 Króliku: Ty z gorąca tylko tytuł [ bez dopisków ] dajesz czy z pośpiechu ? Ale, bez względu na powód [ a więc i odpowiedź ]: znaki życia dajesz i dowód myślenia o nas. Dziękujemy. Pozdrawiamy i papatkujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nad morzem 14.07.05, 11:05 wloba07; ja też = słońce i woda siedzi mi w głowie. Mam to, ale połowicznie, bo: - słońce mam przysłonięte [ roletki opuściłam ] - wodę mam w dwóch odmianach [ kranówka i mineralna ]. A w głowie siedzi mi: - woda słona = koniecznie morze [ np. Łeba, Mielno ] - i słońce na ciało w skąpym bikini. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nad morzem 14.07.05, 11:14 Jaki by temat Sławek nie dotknął, to: zawsze się okazuje, że ja tego nie znam, nie umiem, nie potrafię itp. Strzelać też nie = Im Sorry Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Goscie 14.07.05, 11:32 Jasne, ze z pospiechu, od jutra mam gosci, na bazarek biegam /w tym samym miejscu, gdzie bylo ognisko/ tony zieleniny i owocow znosze, soki, woda, czy ja wiem, co jeszcze, nie bede przeciez przy gosciach po sklepach latac, bo nie po to przyjechali. Pa!!! Ale gorac !! Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Co to jest? 14.07.05, 12:02 Jedna reka robie tekst o sekwencjach ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych. Bardzo zajmujace, gdyby jeszcze bylo wiadomo co to jest, ale nie bede sie czepiac, nie takie rzeczy sie robilo. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 O co chodzi 14.07.05, 12:24 KTCT - o co ci chodzi z tym strzelaniem? Ja też nie umiem strzelać. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 14.07.05, 19:41 Dzień Dobry, Właśnie Was odkryłam. Przeczytałam dopiero pierwszych 100 postów topiku i te tutaj na ostatniej stronie. Nie jestem z W-wy. Czy to duży minus? :)))) Chętnie do Was dołączę ... gdy przeczytam cały topik od dechy do dechy. I pierwszą część, chętnie, też. :)))) Serdecznie wszystkich pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
luna22 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 14.07.05, 20:12 Witam wszystkich. Rowniez elisse 2,jezeli przybywasz do nas w pokojowych zamiarach, nie mamy nic przeciwko temu abys byla z nami. Skad przybywasz? Kroliczanie,nie bede mogla tu do Was zagladac, ale tylko na dwa tygodnie (narazie)jade na plener . Zycze Wam pogody ducha i tej na zewnatrz rowniez. Gdy wymaluje wszystkie liscie na drzewach odezwe sie. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 14.07.05, 20:24 Witaj Elissa2! Ciesze sie ze do nas dolaczysz. Napisz cos o sobie. Jest nas juz z kilkanascie osob z roznych czesci Polski. Mielismy pod koniec czerwca pierwszy Zlot u Krolika. 12 sierpnia wybieramy sie do Kazimierza. Oczywiscie tylko Ci co moga i chca bo u nas nie ma zadnego przymusu. pozdrawiam serdecznie KTCT mysle, ze w przyszlym tygodniu bede swietowac zakonczenie remontu a tydzien to byla wersja optymistyczna. Kroliczku do kiedy masz gosci?? jak pojada to ja chcialabym goscic Ciebie u siebie. OBIECALAS, moge nawet samochodem przyjechac bo chyba niezbyt lubisz autobusy i odwioze. papa i milego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 14.07.05, 20:58 Witam Elissę i wszystkich! Właśnie przyjechałam na 2 dni do domu aby wyprawić dziecko na obóz. Wreszcie udało mi się doczytać wszystkie posty - w przerwie między praniem, zakupami i gotowaniem obiadu. Zaraz wrzucę Wam zdjęcia ze spotkania z Luną. A może zaplanujemy na wrzesień następny zlot? Widzę, że Króliczan nam przybywa, no i może reszcie maruderów udałoby się dotrzeć? Króliczku, co Ty na to? Ja zaraz wracam na swoją wieś, bo dobrze mi tam, ale postaram się chociaż raz tygodniu wpadać do kawiarenki internetowej i do Was! Kabe, może czasem warto zawalić trochę pracę i oderwać się od obowiązków? Mam nadzieję, że uda mi się spotkać wreszcie z Tobą (bynajmniej nie tylko w celu odebrania długopisów). Ja sama nie byłam do końca pewna czy uda mi się dotrzeć na spotkanie z Luną, bo miałam problemy z wyrwaniem się do Warszawy, ale jakoś wyszło.Bardzo się cieszę, bo było bardzo miło. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Zdjecia 14.07.05, 22:17 dostałem. Dorota wielkie ci dzieki za to. Pozdrawiam wieczornie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: No cóż 14.07.05, 23:20 Ja jestem. Dopiero wróciłam. Za chwilę wyślę Wam zdjęcie z wczorajszej wycieczki rowerowej. Dorotko zapomniałaś o mnie? Też bym chciała chociaż jedno zdjęcie ze spotkania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto No cóż 14.07.05, 23:45 Dorotko: ja, na spotkaniu nieobecna [a więc bardziej od obecnych ciekawa] też nie dostałam. Proszę. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 dobry wieczór i dobranoc 14.07.05, 23:46 Heeej Króliki!!!Właśnie wróciłam z balangi, liczyłam na jakieś tłumy na forum, a tu prawie pusto.... Śpią, czy pracują czy padli z gorąca? Trzeba ogłosić sjestę narodową, od 12 do 17, a potem balować całą noc. Jak w każdym przyzwoitym śródziemnomorskim kraju o tej porze siedzi się w knajpie przy homarach i winie. I pewnie tam wszyscy jesteście!?!? Dopiero teraz na to wpadłam! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: No cóż 14.07.05, 23:51 Mandy: zdjęcie od Ciebie , z wycieczki rowerowej , dostałam. I to jakie! Z mężczyzną, w którym się podkochuję!! Serio = on jest moją miłością. Dziękuję Ci za to, że się do niego przytuliłaś i tą chwilę mi podarowałaś. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: No cóż 14.07.05, 23:55 Mandy, masz na sobie świetne kolory na tym zdjęciu. Pasują do włosów. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: No cóż 15.07.05, 00:07 elissa2: świetnie, że nas znalazłaś. Z radością Cię przyjmiemy [ aktu nominacji Królik dokona ]. Z całą pewnoścą i na 100% jesteś odpowiednią [ i oczekiwaną ] osobą w naszym gronie, bo: - ambitna jesteś i pracowita [ dużo przeczytałaś i deklarujesz się poznać resztę wypowiedzi ] - ton masz grzeczny ale nie uniżony - masz miejsce pobytu [ choć nie warszawskie - ale np. ja też nie ] I: może uda Ci się entuzjazmu nie stracić = zostać z nami na dłużej. Życzę Ci tego z egoizmu, bo: ja ludzi poznaję, przyzwyczajam się do nich, w myśli i serce ich wpisuję = to mają być a nie przebiegać lub przelatywać. Jestem długodystansowcem = czego i Tobie życzę. P.S. Witam Cię papatkując. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: No cóż 15.07.05, 00:15 99b2: Masz rację z tymi kolorami. A torba , poza kolorem to i fason i rysunek dobry ma. A wszystko dobre, bo gust właścicielki taki. P.S. Kolację miałam w domu [ i nie tak elegancką ]. Ale, może , jutro zrobię coś mniej pospolitego. Na działkę [ jak zwykle ] jadę. Jadąc tam, plany zawsze mam większe od swoich chęci i możliwości. Np. ma jutro mam chęci - ale pewnie możliwości zabraknie. A jak już mi się możliwości zrobią - to mi chęci odchodzą . Taki ambaras. Papatkuję i idę pod prysznic. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: No cóż 15.07.05, 00:21 Trochę wcześnie na spanie - ale mi się to chce. Ja, jak anusia = życie jest moje. To ja , moje źycie, teraz uśpię. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Zdjęcia 15.07.05, 01:08 O nikim nie zapomniałam (chyba?) zdjęcia wysłałam, tylko najpierw poszły do obecnych, a w drugiej kolejności do nieobecnych! Pozdrawiam wszystkich. A nasz Parmesanik kochany to chyba skorzystał z którejś propozycji - z tych co nam swego czasy wysłał, jak myślicie? Papatki, chyba i ja pójdę spać. Bo jak już nawet KTCT spi, a Parmesan wyjechał to nie pogadam sobie z nikim! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 miłego dnia 15.07.05, 07:10 Doroto zdjęcia doszły i bardzo mi się podobają. Oglądając je mogę sobie wyobrazić jak przebiegało Wasze spotkanie. Przez chwilę czułam się jakbym z Wami była. Dziękuję. KTCT dziękuję za @. W nocy przez problemy z internetem nie udało mi się ponownie wejść na forum. Jadę dzisiaj na cały dzień na działkę bo mam dużo roboty przy moim trawniku. Ucierpiał bardzo przez te tunezyjskie upały. Wszystkim życzę przyjemnego dnia i przesyłam papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.07.05, 15:05 Dzień Dobry (choć zbyt upalny, :( ) Serdecznie dziękuję za ciepłe powitania na forum. Luna, zapewniam Cię, że przychodzę w jak najbardziej pokojowych zamiarach. (Już odkryłam posty niejakiego jamniora. Ja z pewnością nie z tych.) Mieszkam w Trójmieście. Jestem serdeczną, pogodną osobą, niepoprawną optymistką, trochę marzycielką, trochę romantyczką. Kocham ludzi (akceptuję ich takimi jacy są), zwierzęta, przyrodę. Mam wiele zainteresowań. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów; życzę również miłego weekendu w atmosferze relaksu i wypoczynku, okraszonego różnymi przyjemnostkami. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.07.05, 08:13 Zerwalam sie z samego rana, witam Was, przygotowuje sie na przyjecie gosci, a tymczasem odebralam wiadomosc od dziecka, ze jezdzi po calej Anglii i nie dosc, ze nie moze znalezc pracy/cos bylo wczesniej nagrane, ale ktos zajal to miejsce/, to jeszcze nie ma mieszkan do wynajecia, zmartwilam sie, bo kilka nocy dziecko spedzilo w autobusach, jezdzac z jednego miasta do drugiego. dzisiejsz z Bristol do Londynu............Szkola przetrwania nie jest zla rzecza, ale przespac by sie gdzies przydalo, to narazie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.07.05, 08:33 Krliczku: Boję się, że przez matczyną troskę i stress znowu ciut osłabniesz. A jak człowiek słabnie to wszystkie wirusy, bakterie i gadzinostwa wzmacniają się. O Twoje dziecko mniej się boję. Widziałam Twoje dziecko = nie jest gapowate = poradzi sobie. I się wyśpi i naje i nie zginie. Ale z pieniążkami może wyjść inaczej , niż miało. To wtedy Ty, pasa zaciszniesz i pomoc finansową zorganizujesz [ jak każda mama, w takiej sytuacji ]. Pamiętasz = podróże kształcą . Nawet jak dziecko bez pieniędzy wróci - to z nową wiedzą i zwielokrotnioną miłością do matki. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.07.05, 08:38 dorota: @ Ci dziękuję i tu - oficjalnie - Ci dziękuję. Dotarły, mam, w albumie umieszczam. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Bajki 15.07.05, 13:13 3 opakowania serka Rama Creme Bonjour [ z ogórkami, z ziołami ] kupiłam dla wnuka. Wnuka nie ma [ i dalej sie nie zanosi ] - to serki ja zjem. Wnukowi zostawię bajki 1. Królowa śniegu 2. Złota rybka 3. Kot w butach. Bajki są na CD - opowiada je Piotr Fronczewski. Nie wiem jak opowiada = przecież nie będę otwierała, sprawdzała, płytę niszczyła. Nie daje się wnukowi używanych prezentów!. Kolekcja jest 7 bajkowa - to jeszcze 4 serki wnukowi kupię [ Calineczka, Brzydkie Kaczątko, Bazyliszek i Mała Syrenka ]. A płyty muszę dobrze schowć - bo nie chcę wnukowymi zakupami drażnić lub rozśmieszać swoje dziecko. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Bajki 15.07.05, 13:17 Niebo też jest bajeczne = wszystkie odcienie niebieskiego + dwie lub trzy białe chmurki. Może z tych chmurek będzie deszcz ? Jeśli,to: fajnie - bo mniej wody na trawę wyleję = nie dwoma a jedną pensją rachunek za wodę pokryję. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Bajki 15.07.05, 13:24 Bajecznie też będzie w Bożenkowie [ mam nadzieję ]. Dużo gazet przeczytam, połażę, wieczorem popływam [ bo wtedy plaża jest pusta - to mi lepiej jest ]. Trawę i kwiaty pomoczę [ bo podleje deszcz ? ]. I byle co będę jadła i byle czym innych nakarmię. Będę się pilnować - by pracy mało mieć. I się wyśpię. I to wystarczy. O - i jeszcze zimne piwko wypiję. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Bajki 15.07.05, 13:33 Mniej bajeczne jest to, że zawsze gdzieś mam bałagan: - jak w Bożenkowie posprzątam , to nie w domu [ więc w domu rozgardiasz ] - jak w domu poukładam, to nie u jednego pana [ więc u tego pana cyrk się robi ] - a jak u tego pana komnaty wyliżę , to w Bożenkowie mam piach w łóżku i żółtą umywalkę. I tak na okrągło = nie mogę brudów dogonić [ a prześcignąć to już wcale ]. Pewnie coś nie tak robię lub zbyt mało robię - ale nie chce mi się z rezerwy czasowej rezygnować [ z kawy, papierosów, książek i spania ]. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Bajki 15.07.05, 13:42 Bajecznej pogody, bajecznych widoków, bajecznych chwil, spotkań , zdarzeń i bajecznych ludzi Wam życzę. Z jakiej bajki? Każdy niech sam sobie wybierze ukochaną bajkę = jej początek, środek i zakończenie. Można też mieszać bajki: początek z innej, środek z innej a zakończenie z tej, która nam spełnienie marzeń obiecuje. " Żeby coś się zdarzyło Żeby mogło się zdarzyć Trzeba marzyć.." J.Kofta papatki na dziś, na jutro i na niedzielę. Kolejną dostawę papatek w niedzielny wieczór proponuję. Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: Bajki 15.07.05, 14:22 KTCT Twoje posty są jak bajki i takie bajki podobają mi się... Dorotko- zdjęcia doszyły - dziękuję! Mandy - fajna wycieczka! Pozdrawiam i życzę udanego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Bajki 15.07.05, 15:12 Dzień Dobry (choć zbyt upalny, :( ) Serdecznie dziękuję za ciepłe powitania na forum. Luna, zapewniam Cię, że przychodzę w jak najbardziej pokojowych zamiarach. (Już odkryłam posty niejakiego jamniora. Ja z pewnością nie z tych.) Mieszkam w Trójmieście. Jestem serdeczną, pogodną osobą, niepoprawną optymistką, trochę marzycielką, trochę romantyczką. Kocham ludzi (akceptuję ich takimi jacy są), zwierzęta, przyrodę. Mam wiele zainteresowań. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów; życzę również miłego weekendu w atmosferze relaksu i wypoczynku, okraszonego różnymi przyjemnostkami. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Bajki 15.07.05, 16:10 Wloba: Dzięki. Bardziej, niż moje bajki, podobasz mi się Ty. Ale: moje bajki i Tobie dedykuję, bo każdy i zawsze winien się starać z bajkami w przyjaźni żyć. Zawszed to czułam. Ale: od czasu, gdy " Biegnącą z wilkami " namiętnie i na okrągło czytam = czuję i wiem . [ w piosence Bajora jest , chyba , czuję i trwam ]. papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Bajki 15.07.05, 16:21 elissa2: Twoja wypowiedź [np. o jamniorze ] uwiarygadnia Twą rzetelną postawę = studiujesz nas. Cieszę się = bo jak zakończysz, to będziesz w tym samym punkcie, w którym my jesteśmy. Pozostanie Ci [ by z nami zrośniętą być ] - choć raz się na zjazd lub zjeździk wybrać [ bo wtedy są zdjęcia a zdjęcia do Kroniki Królikowej wchodzą i zdjęcia ludzi przybliżają, zjednują , zrozumieć pomagają a równocześnie dowodem zaufania i sympatii są ]. Bardzo Cię lubię i bardzo się cieszę, że jesteś. I: mam ochotę na zdjęcie z Tobą. powodzonka i papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Bajki 15.07.05, 16:30 Za chwilę wyjeźdżam. Spakowałam wiele rzeczy ważnych, nieważnych i bzdurek. Spakowałam też; zmywacz, lakier i cały przybornik. Nie wiedziałam do którego tobołka to zakwalifikować = do ważnego, nieważnego czy bzdurkowego. Po namyśle: - do bardzo ważnego, gdyż; od ubiegłego piątku o otworzeniu zmywacza i lakieru myślałam. To myślenie o pazurach nasilało mi się , zwykle, każdego dnia około godz.24:00. Ale: wtedy i chęć sprawdzenia, co na forum słychać, nasilała się. Przy wyborze = forum czy pazury = forum wygrywało. A po forum to zmęczenie z pazurami wygrywało. Teraz: pazury już wrzeszczą = wygrają = zmywacz i lakier biorę i użyję. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Bajki 15.07.05, 16:38 Papatki [ na dzisiejszy wieczór ] Papatki [ na noc piątek/sobota ] Papatki [ na sobotni ranek ] Papatki [ na sobotnie przed, południe i popołudnie ] Papatki [ na sobotni wieczór ] Papatki [ na noc sobota/niedziela ] Papatki [ na niedzielny ranek ] Papatki [ na niedzielne przed, w trakcie i popołudnie ] Papatki [ na niedzielny wieczór ] ..................................dalsze papatki w przygotowaniu . Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Loody, loody dla ochłody !!!! 15.07.05, 18:34 Witajcie KOCHANI !!! Bardzo się stęskniłam, nie było mnie tu prawie 6 dni, ale myślami byłam z Wami. Byłam poza zasięgiem internetowym, ale o tym później. Wprawdzie tam gdzie byłam są kawiarenki internetowe, raz nawet się wybrałam, ale po wejściu do niej zgromiona wzrokiem małolatów "czego ta babcia tutaj szuka" odpuściłam sobie czekanie w kolejce. Znacie mnie od tej strony... Poczytam Wasze wpisy, a widzę że dużo tego i ... późnym wieczrem chyba wpadnę. Loody, loody, dla ochłody !!! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Loody, loody dla ochłody !!!! 15.07.05, 21:14 Lody owszem, duuuużo ale ja bym jeszcze prosiła Cię Kabe o zdjęcie! Spotkać się jakoś nie możemy to chociaż proszę o fotkę! Czy podanie na piśmie z załącznikiem potrzebne? Please! Idę pakować dziecko, bo jutro świtkiem wyjeżdża biedak, w taki upał całodzienna podróż to nie do pozazdroszczenia. A ja wracam na swoją huśtawkę i oddam się lenistwu! Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 ZACZĘŁO PADAĆ 15.07.05, 20:11 nareszcie, teraz to moze przezyje ten wieczor. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: ZACZĘŁO PADAĆ 15.07.05, 21:08 Ale Ci dobrze! U nas istna pustynia i tylko obiecują i obiecują a deszcz ma ich w nosie! Przydmuchaj do nas trochę chmurek! Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 A u mnie nie pada jeszcze! 15.07.05, 21:18 KTCT czy Ty piszesz juz bajki dla wnuka? Jak nie to powinnas zaczac ! W niedziele w ramach odreagowania stresu zwiazanego z remontowym balaganem jade na caly dzien na wycieczke rowerowa. wszystkim zycze milego i wesolego weekendu papa Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa A u mnie sama radosc!! 15.07.05, 21:52 Huuura !!!Moja corka zdala dzisiaj egzamin zaliczajacy jej 6 sem.chinskiego i dostala prace w Siemensie!!! I teraz ma szanse na wyjazd do Chin!!!Nawet nie wiecie jaka jestem szczesliwa!! Po egzaminie zadzwonila do mnie a mnie lezki poplynely z radosci !!!!Buziaki dla wszsystkich !!!! :) :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: A u mnie sama radosc!! 15.07.05, 22:27 Gratulacje!!!! To Wy widzę rodzinnie takie pracusie jesteście? I talenty językowe macie? Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: A u mnie sama radosc!! 15.07.05, 22:34 Nie, nie jestesmy pracusie, tak wyszlo u mnie z moja nowa praca.Ale nie narzekam, przez dwa lata bylam na zasilku rehabilitacyjnym i to byl ciezki okres dla mnie. Teraz czuje, ze zyje, czasami za mocno, ale jest dobrze !! Fakt, ze dzieci nie maja klopotow z jezykami, ale mysle,ze powodem jest to, ze konczyly podstawowke w Niemczech.Tak jakos wyszlo ! Za gratulacje dziekuje !!!!!!!!!! :) Mamuska jest po prostu szczesliwa ! :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: A u mnie sama radosc!! 15.07.05, 22:41 Tak to jest z mamuśkami! Więcej radości z sukcesów dzieci niż z własnych, prawda? Ale faktem jest, że tak się zapracowałaś, że prawie o nas zapomniałaś! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: A u mnie sama radosc!! 15.07.05, 22:59 To fakt Dorotko!! Ale nie zapomnialam o Was wcale!! Wiesz, ja musze ta moja nowa prace jakos sobie poukladac! Na razie biore wszystko na tzw. zywca!!Ale jeszcze troche i bede wiedziec co i z czym! Sa to calkiem nowe rzeczy dla mnie i potrzebuje wiecej czasu ( w koncu mam -50+ ) i taka szansa nie trafi sie drugi raz w zyciu!Mam szanse pokazac, ze jeszcze na cos mnie stac! Zycze kolorowych snow wszystkim !!!! Buziaki od szczesliwej mamuski !!! :) do jutra ! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: A u mnie sama radosc!! 15.07.05, 23:52 Zazdroszczę, to na pewno duży sukces w naszym wieku w dzisiejszych czasach znależć dobrą, dającą satysfakcję ( i pieniądze) pracę, życzę, abyś szybciutko sobie wszystko poukładała i miała trocę czasu na "życie" i na forum też oczywiście! Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: A u mnie sama radosc!! 16.07.05, 00:16 -Doro, dziękuję baaardzo za zdjęcia ze spotkania w H. Nie będę sie powtarzać jak mi szkoda... -Mandy, Tobie też dziękuję za zdjęcie z jakimś przystojniakiem. (Stary M ?) -szczęśliwatrzynastko, mam podobnie jak Ty, ale pracuję nad sobą w sprawie tej nieśmiałości. Ja zawsze tak mam na początku...Wpadaj tu częściej jak możesz, to będzie mi raźniej. -elissa2 , witam Cię w naszym ogródku. Cieszę się, że jest nas coraz więcej. Mieszkasz w takim pięknym miejscu! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: A u mnie sama radosc!! 16.07.05, 00:27 A teraz kilka słów usprawiedliwienia: Nie bylo mnie prawie tydzien, ponieważ w trybie pilnym musiałam się zaopiekować kimś, kto oczekiwal ode mnie tej pomocy i mial do tego prawo, a to był mój obowiązek zresztą. Doszły jeszcze dodatkowe komplikacje z przekonaniem tego kogoś, że warto, że trzeba, że należy. Potem załatwianie: wizyta, porada, zastrzyki-nalepiej ze znieczuleniem, gabinet fizykoterapii, masaże,elektostymulacja, itp. Wspierał mnie w tym wszystkim wspaniały lekarz-Czlowiek. Taraz, jak wszystko już dograne, ścieżki wydeptane i pokazane moglam zjechać do domu. Czas się sobą zająć! I domem! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: A u mnie sama radosc!! 16.07.05, 00:32 Ale na razie siedzę przy komputerze i nadrabiam zaległości. Nawet nie złożyłam życzen imieninowych naszej Przywódczyni, czyli Królikowi. W dniu imienin nie bylo mnie na forum a wcześniej nie wiedziałam. Ponieważ nie minął jeszcze tydzien od tej daty, więc pozwolę sobie teraz: -Kroliku, rzeczywistości piękniejszej od marzeń Ci życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: A u mnie sama radosc!! 16.07.05, 00:51 -luckanowa,gratuluję Ci udanych i pracowitych dzieci.To wielka radość dla każdej matki. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: A u mnie sama radosc!! 16.07.05, 09:22 Dzień dobry wszystkim. Mam poważne problemy z komputerem lub z łączem Sama już nie wiem co jest powodem ale nie mogę sie zalogować, a tym samym uczestniczyć w forum. Czekam na znajomego informatyka, który obiecał przyjść w poniedziałek. Mam nadzieję, że usterkę usunie. Kabe dziękuję bardzo za zdjęcie. Luckanowa ja również składam gratulacje. Wszystkich pozdrawiam i życzę przyjemnej soboty i niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
profesorowa Witaj gromadko 16.07.05, 11:12 Pozdrawiam wakacyjnych farciarzy. ja ledwie żyję, a wszystko za sprawą nowej matury i sposobu rekrutacji studentów na UW. To sie po prostu nadaje do kabaretu, gdyby nie kosztowało tyle zdrowia. W ostatnim tygodniu zaczynałam juz wierzyć, że ktoś zły urok rzucił, bo wszystko, co mogło sie spieprzyć, spieprzyło się - począwszy od zawieruszenia dowodu wpłaty opłaty rekrutacyjnej (kilkakrotne wyjaśnianie) przez studentów obsługujących internetowy system rejestracji kandydatów, po nieprawidłowe wpisanie wyników matury Jana (kilkakrotne wyjasnianie), poprzez zgubienie go w bazie danych MISHu, gdzie składał papiery, a więc nie został w ogóle sklasyfikowany. Oczywiście nie otwierające sie strony internetowe wydział€ filozofii sprawiły, że na egzamin ustny przyjechał spóżniony (informacja w internecie, a fakt, że studenci matematyki opiekujący sie serwerem Uniwesytetu korzystali w weekend z wolnego, kiedy akurat odbywały sie rozmowy kwalifikacyjne, jakoś nikomu nie przyszedł do głowy). Kiedy zdawało się, wszystko juz wyjaśnilismy i sprawdziliśmy (bo osobiście pojechaliśmy do sekretariatów wydziałów i sprawdziliśmy wszystkie papiery Jana), w dniu testu kompetemcyjnego z jężyka nie chcieli go dopuścić do egzaminu - powód - brak opłaty rejestracyjnej... a nam naiwniakom zdawało sie, że wyjasniliśmy to juz miesiąc temu... W całym zamieszaniu pozwolono mu w końcu pisać egzamin, ale "zgubiono go" na germanistyce (złozył papiery na anglistyke i germanistykę). To nie jest pełna lista grzechów UW i szlak naszej udreki. Stan na dzis - Jan zdał na anglistyke i filozofię, a teraz czekamy, czy zmieści sie w puli miejsc bezpłatnych. Na anglistykę brakuje mu 1% punktów, by byc na studiach niepłatnych (ma 360 punktów na 400, a przyjmowali od 364,5 punkta). Zwykle są jakieś "ruchy", część studentów rezygnuje ze studiowania jakiegoś kierunku, jesli zostali równoczesnie przyjęci na jakiś inny wydział, dla nich atrakcyjniejszy, i na to troszke liczę. Ledwie żyję. Mam dzielne i cudowne dziecko, które w całej tej egzaminacyjnej gorączce jeszcze potrafiło troszczyc sie o mnie. A wy, Moje Aniłki, gdzies tam sobie na kawki chodziliście???? Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Witaj gromadko 16.07.05, 12:31 Witaj Profesorowo ! Dobrze, ze jestes bo dzwigam pieniadze dla Ciebie za ognisko! Wspolczuje calego tego zamieszania z rekrutacja i trzymam kciuki! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: Witaj gromadko 16.07.05, 16:06 Dzieki za moje dzieci! Fakt!! jestem z nich zadowlona i oby tak dalej! Dobrze, ze chociaz na formu moge sobie ponarzekac lub czyms sie pochwalic! ciesze sie, ze jestescie! Dzisiaj mam totalnie ciezki dzien!Fizycznie i psychicznie jakos mi nie idzie!!:( A pogoda na poludniu Polski tez nie moze sie zdecydowac: slonce czy deszcz!! Ale mimo wszystko buziaki dla wszystkich i do wieczorka !! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Witaj gromadko 16.07.05, 23:08 Ale dziś pusto! Wybyli wszyscy na zieloną trawkę? Jeśli gdzieś jeszcze taka jest, bo u nas już nie! Ja wysłałam dziecko na obóz i usiłuję "przerobić" domowe prace, aby móc wrócić na huśtawkę. Pogoda koszmarna, obiecują te burze i obiecują, a niewiele z tego wynika upał nie daje nam odetchnąć. Niby jedna burza u mnie przeszła, ale kiepska. Po pól godzinie nie było nawet śladu weilgoci na chodnikach.Luckanowa, przyslij może trochę tego deszczu z południa, bo wyschniemy tu jak trawa na trawnikach, na siano. I trzymaj się, nie wpadaj w doły! Profesorowo, współczuję problemów z uczelnią, jak ja się cieszę, że moje dziecko przerabiało to w zeszłym roku, "po staremu". Ten rocznik ma przechlapne, bo pierwszy i eksperymentalny. Wszyscy trzymamy kciuki za Jaśka, aby dostał się, na te wymarzone i bezpłatne oczywiście studia. Pozdrawiam wszystkich obecnych i nieobecnych, papatki! Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: Witaj gromadko 16.07.05, 23:27 Jak na razie nie brak nam deszczu, nie ma go za duzo, ale jest dobrze! Caly ,oj dzisiejzy dzien byl jednym wielkim dolem! Moze jutro bedzie lepiej!Ja jeszcze dzisiaj wroce na forum. Moze nie wszyscy bede spali !! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Witaj gromadko 16.07.05, 23:37 No kochana głowa do góry, wczoraj byłaś taka szczęśliwa, a na dziś szczęścia już nie starczyło? Mam nadzieję, że to tylko pogoda tak na Ciebie działa, prześlij do nas ten deszcz i jutro od rana życzę dobrego humoru! Wyłaź z tego dołka! Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: Witaj gromadko 17.07.05, 00:05 Tak jest w tym naszym zyciu: raz pod raz na wozie! Masz racje! chyba pogoda dala mi tak popalic dzisiaj!Trzeba nam bardzo pielegnowac szczesliwe dni, bo one tak szybko mijaja!Jutro sobie pospie do 9 i bedzie dobrze! Od poniedzialku do piatku wstaje o 6 :( !! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Witaj gromadko 17.07.05, 00:30 Oj współczuję, ja na szczęście tak rano nie muszę się zrywać, czasem bycie pasożytem ma swoje dobre strony. A w wakacje mam raczej dobry humor, zwłaszcza na początku, bo im bliżej września tym gorszy! No to dobranoc,życzę kolorowych snów i jutro (no właściwie to dziś) miłego dnia, idę spać, bo rano chyba spróbuję zabrać się za prasowanie, może będzie trochę chłodniej?! Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 POBUDKA! 17.07.05, 09:11 Ja juz na nogach od 7 rano i ogladam piekne, rowne sciany w mieszkaniu. Z calodniowej wycieczki rowerowej nici bo wspoltowarzysz wycieczki ma zapalenie stawu i nie chce jechac. Ide wiec trenowac jazde na rolkach. Zawsze wiecej emocji niz na rowerze. Luckanowa! Skad u Ciebie biora sie doly? Masz prace, wspaniale, zdolne dzieci, mieszkasz w najpiekniejszym polskim miescie i dopada Cie chandra. Ja polecam na doly jazde na rowerze, plywanie, rolki, spacer, po prostu wyjscie z domu bo wedlug mnie jest to najbardziej dolujace miejsce dla kobiety. pozdrawiam i zycze wszystkim sportowej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa No i koniec weekendu 17.07.05, 18:23 No to koniec weekendu, a widać udany, skoro przez cały dzień nikt tu nie zaglądał i nawet nie odpowiedział na powitanie gaji. Gaja, nie mogę przeforsować wygładzania ścian w moim mieszkaniu, więc Ci zazdroszczę, że masz to już z głowy. Mnie na pewno to czeka, tylko raczej nie w tym roku. Lucka, mam nadzieję, że niedziela się udała i Twoja chandra to już historia. Moja niedziela była miła, choć nie sportowa, a jeszcze też coś miłego mnie dziś czeka... Zajrzę wieczorkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 20:31 I koniec mojego pobytu w Warszawie, skończyłam robotę i uciekam na swoją huśtawkę! Miłego poniedziałku i reszty tygodnia wszystkim życzę! Papatki! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 21:31 Nocne, niedzielno/poniedziałkowe papatki ślę, bo : w poprzednim wykazie papatek tych zabrakło. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 21:39 Luckanowa i Profesorowa: podobne zainteresowania i przeżycia macie [ egzaminacyjne ]. Pewnie i sukcesy będą podobne. I gratulacje od nas też podobne. Bo: w sukcesach podobieństwo nikogo, z nas , nie razi - a wręcz przeciwnie. W smuteczkach i dołach raczej nikomu podobieństw nie życzymy. Ale: gratulacje po wyjściu z dołka składamy [ za chęci i siły do wygrzebywania się ]. gratulacje i papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 21:46 dorota.zam: wyjechała i nie zdążyłam jej powiedzieć, że ze słowem pasożyt się nie zgadzam. Różne pasożyty widywałam, o różnych słyszałam i różnych mogę się domyślać [ choć to bardzo a bardzo pasożyty lubieją maskować ]. Ale: dorota.zam nie ma nic wspólnego z tym j/w. Dorota,zam. = proszę poczytać coś o pasożytach!!! Papatkuję do Ciebie pracowita matko, żono , koleżanko. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 21:59 Koniec weekendu a tyle osób jeszcze wypoczywa ? Może do domu zmierzają, z powodu korków , w tempie ślimaczym ? A może się lasem, wodą lub osobą zauroczyli i chęć powrotu przełożyli? O pracy = gościach tylko Królik wspominał. Jak zapowiedział, tak chyba jest = Królik dalej piecze, gotuje, smaży, zmywa, nalewa i rozlewa ? Zapracowanym i korkującym [ = aktywny uczestnik korków jak np. śpiew - śpiewającym , sen-śpiącym , korek-korkującym ] papatki Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 22:18 A ja sobie postanowilam, ze w przyszla sobote wsiadam w samochod i tak po,prostu gdzie mnie oczy poniosa pojade na caly dzien!!Chyba jednak wybiore kierunek gór!! A tam znajdę sobie cichy kącik, położe się na kocyku ], zamknę oczy i będę sobie marzyć! Chyba jednak zabiorę sobie coś dobrego do słuchania! Buziaki dla wszystkich!! Dzisiaj byl juz tylko malenki dołeczek a nie przepaść jak wczoraj ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 22:23 Mam 2 papierosy. Czy mi starczą i na jak długo starczą? Czy do rana wytrzymam czy też nie? Czy teraz biec na stację benzynową, czy po 24:00 ? A może się poświęcić = teraz wypić kawę z jednym papierosem i poranną kawę z drugim? Ale po co i dla kogo to poświęcenie? Doprawdy: nie wiem co i o której mam robić i nie wiem dla kogo. I wkurza mnie to bardzo. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 22:46 luckanowa; rozumiem, że na doły góry Ci pomagają [ a nawet samo myślenie o górach ].To fajnie, bo samoleczenie jest najszybszym i najtańszym sposobem. Ja swoje doły depresją leczę. Największą ochotę mam, zwykle, na depresję holenderską. Ale, z wielu powodów, muszę się zazwyczaj zadowolić jakąś polska namiastką. Morze mi pomaga [ a nawet myślenie o tym, że nad morze pojadę ]. Dzisiaj, z powodu dalszej części wodnej awarii, byłam bliska depresjo- wścieklizny. Ale samotłumaczenio-uspokojenio-perswazjo-machnięcia robiłam = i jakoś mi depresjo-wścieklizna skarłowaciała. Całe szczęście, bo chwilowo nie mam czasu na wyjazd do Holandii. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 22:57 Ja też chetnie bym moje doly leczyła widokiem morza, ale troszeczke za daleko jak na jeden dzien ucieczki! dlatego pozostają mi góry!! Widzę,że innym też czasami prztrafia się kiepski nastrój!!Nie powiem, że mnie to cieszy, ale nie muszę mysleć o sobie w ten sposób: babo, czego ty jeszcze od życia chcesz?! :) Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Witam 17.07.05, 23:01 wszystkich wieczorowo, połykendowo i przedpracowo. Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Re: Witam 17.07.05, 23:11 Chyba o tej porze ciezko bedzie tutaj kogos jeszcze spotkac! ? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Witam 17.07.05, 23:14 Miałam jeszcze: - kabinę umyć - indyka upiec [ kawałek ] - coś wyprasować - jakieś pismo napisać. Miałam też 2 papierosy. Żadnego nie wypaliłam - a mam 1 [ jedna sztuka !]. Bo: na balkonie usiadłam i bez należnego szacunko-skoncentrowania papierosa zapalałam. Ustnik podpaliłam. Jak mam dużo papierosów - to zapalam normalnie. Jak mi się deficyt przytrafi, to i marnotrastwo dokładam.! Mam jednego papierosa = nic nie robię, idę spać! Jutro rano po bułki pobiegnę [ sklep o 6:00 ] otwierają. Budzik na 5:45 nastawiłąm. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Witam 17.07.05, 23:25 kabe.wawa: Miałam iść spać - ale Twoja wypowiedź o akumulatorze mnie zatrzymała. Mówisz, że wyładowany. Kabe.wawa = prostownik jest potrzebny, prostownik!!! Pozdrawiam Cię i prostownika Ci życzę. Bo: bez prostownika to , z czasem, każdy akumulator siądzie = i stary i nowy. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 23:11 Lucka, dobrze masz z tymi górami, tak blisko, a ode mnie to prawie cała wyprawa. Do morza też mamy kawałeczek, ale za to na Mazury bliziutko, w sam raz na krótkie wypady. Jednak najlepiej czuję się nad morzem, tam najlepiej ładuję akumulatory, a moje się już rozładowały...Kupić nowe, czy naładować stare? Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa Hurra!! za 5 dni uciekam w góry!! 17.07.05, 23:00 ale tylko na jeden dzień !! Już się widzę jak gębusia będzie mi się śmiałą!! Kolorowych snów wszystkim !!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Hurra!! za 5 dni uciekam ... 17.07.05, 23:20 Ja też za 5 dni też uciekam, ale nie w góry. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka wakacje 17.07.05, 23:47 Witajcie wieczorowa porą własnie skonczyłam czytac zaległe posty. oj, uzbierało sie troszkę tego, bo przez parę dni nie było mnie. ja tez swoje dołki najlepiej leczę nad morzem, same myśli o morzu mi tak nie pomagają, jak sam widok wielkiej wody, wtedy jestem najszczęśliwsza. Czasami się nawet zastanawiam, czy nie powinnam mieszkać nad morzem :) W tym roku chyba nie dojadę tam, ale w przyszłym to juz koniecznie muszę. Serdecznie pozdrawiam wszystkich Pewnie już wszyscy śpią, bo jutro trzeba do pracy rano wstać Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Świeże bułeczki 18.07.05, 07:34 O 6:00 bułeczki kupowałam. Z makiem, z sezamem i ze słonecznikiem. Cieplutkie były. Przy okazji, pobytu w sklepie, papierosy też kupiłam. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Świeże bułeczki 18.07.05, 07:38 szczęśliwatrzynastka: Jak, w przyszłym roku, nad morze pojedziesz,to: pomyśl o mnie. Ja bywam użyteczna = po bułki Ci pobiegnę, walizkę mogę nosić a w rozmowach z morzem nie przeszkadzam . papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Świeże bułeczki 18.07.05, 07:49 kabe.wawa: Z tym prostownikiem mam wątpliwości [ mimo iż piszesz, że jest O.K. ]. Dlaczego mam? Bo ja tak mam. Ciągle jakiegoś prostownika potrzebuję: - raz mnie morze prostuje, - raz lustro zmieniam, - innym razem książki czytam lub muzyki słucham - albo kwiatki sadzę, albo buty w kropki szukam, - albo na balkonie siedzę i z żabami dyskutuję. Czasem prostownikiem jest zamknięcie lub otworzenie komuś drzwi a czasem trzeba sobie popłakać. Bywa i tak, że wiara, nadzieja i miłość [ lub jedna z nich ] prostownikiem są. Itp.itd. Prostownik i prostowniki to temat rzeka = w porannej krzątaninie [ między bułką a papierosem ] trudno mi się wyraża to, co czuję. Prostowniki na wieczór sobie zostawię. I to na taki wieczór, kiedy sama będę dumała nad wyborem i doborem prostownika. Papatkuję do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Świeże bułeczki 18.07.05, 07:52 Dzisiaj ja wrzeszczę: W S T A W A Ć !!!!!!!!!!!!!!! Ładnie jest, warto wstać. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: Świeże bułeczki 18.07.05, 08:07 oj, już wstałam i to dawno i ciężko pracuję i już jestem zmęczona mimo że po wolnym... mam w domu córcię z wnukiem i tak nas wszystkich zmorduje, że wieczorem to już nic nam się nie chce, a on dalej pełen energii... skąd dzieci biorą tyle siły??? oczywiście uwielbiam go, ale najbardziej jak śpi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Świeże bułeczki 18.07.05, 08:30 dobrydzien wszytskim. I nie narzekać!!! Zacisnąć zęby!!! Usmiech od ucha do ucha!!!! Co prawda połączenie zacisniętych zębów z usmiechem dwuusznym może dac nieoczekiane efekty, ale może o to chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Świeże bułeczki 18.07.05, 10:49 Sławek: musimy czasami ponarzekać. Nie dla narzekania - a dla pocieszania. To takie miłe, jak znajdzie się ktoś, kto wysłucha, zrozumie, pogłaszcze, chusteczkę poda ..... Musimy ponarzekać też i dlatego, że nie chcemy być monotonne = zawsze bezkrytycznie i bezmyślnie uśmiechnięte. Musimy troszkę pomarudzić = jak dzieci. Musimy pomarudzić = by zbyt , od średniej krajowej, nie odstawać. Papatki P.S. Dzisiejsze marudzenie dobrze się kończy = coś zauważyłeś, na ratunek [z uśmiechem ] ruszyłeś. Zaciśnięcie zębów zaordynowałeś = nie byłeś ślepy, głuchy i obojętny. I o to chodzi. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wnuki 18.07.05, 10:57 Nie wiem skąd dzieci biorą tyle energii. Czasem myślę , że z teraźniejszego myślenia = nie cofają się w tył i nie wybiegają [ zbytnio ] w przód [ jak to dorośli, często, czynią ]. I: robią rzeczy, które chcą i lubią . Natomiast bzdury, energię pochłaniające = gotowanie, sprzątanie, pranie, prasowanie, liczenie pieniędzy i opłacanie rachunków oraz perspektywiczne martwienie się zostawiają na okres dojrzałości. papatki i : do perspektywicznego martwienia się wracam [ plan remontu robię i specyfikację do przetargu ]. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wnuki 18.07.05, 11:01 Króliczku: Ty ciężko pracujesz czy intensywnie leniuchujesz ? A może ani to ani to = tylko na dobre wieści z Londynu czekasz? Mało pracy i dużo pieniędzy , intensywnego leniuchowania i dobrych wieści życzę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Kroliczku odezwij sie! 18.07.05, 16:35 Witam serdecznie w poniedzialkowe popoludnie! Koniec remontu w piatek i to jest realna wersja, nie optymistyczna. Pozniej wielkie sprzatanie i jestem wolna. Moge pojechac w gory, nad morze, Mazury ,ale pojade do Belchatowa.Akumulatory naladuje, sily nabiore i pewnie bedzie juz czas pakowac sie do Kazimierza. a kiedy Krakow? Ja jestem chetna po Kazimierzu czyli w drugiej polowie sierpnia! 99b2, A_ska1 jedziecie do Krakowa? A teraz papa i ide dzwonic do Kroliczka zapytac jak zyje! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: 18.07.05, 16:52 Ktotocoto: Jeśli jesteś taka przydatna, to nawet można byłoby pomyśleć o wspólnym wyjeździe nad wielka wodę :) W słuchaniu morza nie przeszkadza mi towarzystwo miłych osób, nawet poprawia jakość takiego pobytu pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Prostowniki... cd. 18.07.05, 19:08 ktotocoto: Z tymi prostownikami różnie bywa, choć pisałam wczoraj, że jest OK. I z reguły jest OK !!!! Ale zdarza się, że czasem jest OK, a czasem nie. Zawsze jakiś prostownik kręci się koło mnie, ale bywa, że to nie jest ten właściwy na daną chwilę. Zdarza się, że niektórych prostowników świadomie unikam. Ktoś mi kiedyś powiedział, że popełniam błąd! Czasem są to tylko substytuty i wtedy człowiekowi jest jeszcze gorzej. To przecież zależy tylko ode mnie, czy np. dzisiejsze zakupy poprawią mi samopoczucie, czy wręcz przeciwnie, jak się okaże, że zupełnie nietrafione, zrobione pod wpływem chwili. Ale wiem, że baby tak mają, nie tylko ja... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Spotknie z Neptunem... 18.07.05, 19:15 Jeśli ktoś planuje spotkanie z Neptunem, to ja słucham... Może w sierpniu starczy mi czasu i sił na takowe ? Mogę się nawet nie odzywać, byleby być, słyszeć, widzieć i czuć. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Spotknie z Neptunem... 18.07.05, 22:01 Kochani! Melduję się po powrocie z Mazur! Wróciłam szczęśliwie wczoraj (czy może dzisiaj?) w nocy. Ale pogoda była extra!!! Wszystko było extra! Codziennie: pływanie w jeziorze, spokojne rowerkowanie lądowe i wodne, zachody słońca (obserwacja leżąc na pomoście), dobre jedzonko (którego nie musiałam sama gotować), słodkie leniuchowanie z książką na leżaku... Ale co dobre to się szybko kończy, niestety. Dzisiaj juz trzeba było wrócic do pracy. Poza tym czeka na mnie góra ciuchow do wypakowania, prania, prasowania... Tudzież inne prace domowe. I ... chyba ze trzy setki nowych postów na naszym forum do przeczytania :) I jeszcze imieniny mojego syna dzisiaj są! No więc klikam "wyślij" i odmeldowuję się. Wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiając :)) Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Spotknie z Neptunem... 18.07.05, 22:54 Witaj:) mam nadzieję że w najbliższej przyszłości dasz trochę tej pozytywnej mazurskiej energii i nam :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Dobranoc 18.07.05, 23:01 idę poczytać. Dobrej nocy, dobrych snów. dobrego dnia ! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Morze, nasze morze - będziem ciebie wiernie strzec 19.07.05, 00:37 To już trzy miłośniczki i nadmorskie wędrowniczki są = kabe.wawa, szczęśliwatrzynastka i ja. Może, kiedyś nam to wyjdzie. Tylko ustalmy, co kto robi: - ja: po bułki biegam, walizy noszę i palę papierosy - a co robić będzie kabe.wawa ? - i za co odpowiedzialna będzie szczęśliwatrzynastka. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kropy i kropki 19.07.05, 00:48 99b2: Dzisiaj, w sklepie CCC, klapki w kropki kupiłam [ firmy Sergio Bardi ]. Klapki są bardziej śmieszne niż ładne [ ale o to chodziło ]. Wyglądają tak: na czarnym tle [skórę udającym ] białe kropy i kropki. Obcas szpileczkowy [ ale umiarkowany ], czarny. Przód zabudowany, w szpic [ też umiarkowany ]. Pięta wolna. Były tez białe w czarne grochy [ ale nie było mojego rozmiaru ]= szkoda, bo też bym kupiła. Jutro idę w nich do pracy = sprawdzę, czy wygodne. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dalsze bajki 19.07.05, 00:55 Dzisiaj wnukowi smarowidło Rama kupiłam, bo: do smarowidła bajkę dolepili = Calineczka. Mam teraz cztery bajki, przez Piotra Fronczewskiego opowiadane. Jeszcze na trzy bajki, z tej serii, poluję. Tylko nie wiem co z Ramą zrobię, bo: lubię masło od krowy i ciasto od piekarza. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Jak żyje Królik ? 19.07.05, 01:03 gaja: dzwoniłaś do Króliczka i co ? Jak żyje Królik ? I kiedy Królika, na odnowione salony , zapraszasz? I co będziesz serwować = jakie jadło i co w karcie win ? I czy powstanie, ze spotkania, ogólnie dostępna dokumentacja fotograficzna ? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Neptun 19.07.05, 01:07 Może Neptun AMO poszuka i pozdrowi, bo: Amo lubi morze - to Neptun lubi AMO. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nie idę spać. 19.07.05, 01:13 Nie idę spać. Idę na balkon. Sprawdzę co z barką, żabami i kwiatami [ chyba je podleję ]. Dzisiaj mam mniejszy pociąg do papierosów = pewnie dlatego, że mam nie dwa papierosy a dwa wagony [ człowiek uczy się = zapas zrobiłam ]. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Czyja kolej ? 19.07.05, 08:22 Kto dzisiaj dzień otwiera? Czyja kolej [ czy ktoś zrobił harmonogram i kto i gdzie ten harmonogram jest ?]. papatki. P.S. Niech ten Parmesan już z wakacji wróci,bo: on był specjalistą od robienia i wysyłania wszelkich zestawień, wykazów, harmonogramów... Jak go zabrakło to = mój wykaz się zdezaktualizował [a więc orientację mam upośledzono-niepewną ]. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Buty w kropki 19.07.05, 08:37 99b2: jeśli podejmiesz szybką i ryzykowną decyzję o zaocznym zakupie kropkowanych klapek,to: pobiegnę sprawdzić czy jest Twój nr i zakupu dokonam [ na Twoje ryzyko i odpowiedzialność ] . Klapki są śmiesznie tanie [ 49,99 zł ] - bo: wspomniałam, że skórę udają a dodatkowo są w stylu taniej a nie drogiej damy. Ale; mnie się podobają. W autobusie ludzie się gapowali nie na mnie czy moje, średniej długości i zgrabności, nogi - ale na klapeczki. A wczoraj miałam na nogach buty b.drogie, skórkowe i bardzo eleganckie - i nikt się nie patrzył. To dowodzi, że pieniądze , na te drogie buty, jakby w błoto wyrzucone. Bo: nie po to kupuję by w czapce niewidce być. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Tak nie można = bo ileż można. 19.07.05, 08:42 Wloba: masz świętą rację = bo, ileż można ? Cieszę się, że idziesz i do lekarza i na kurs . To dowodzi, że poglądy o kształceniu ustawicznym nie tylko głosisz ale i w zgodzie z nimi żyjesz. Lubię mieć ambitne koleżanki. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Buty w kropki 19.07.05, 08:46 KTCT Myślę, że buty na odległość to trochę za duże ryzyko. Mam dużo kropek na sukience-może wystarczy? Z ciekawości popatrzę i u nas w CCC. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Witajcie 19.07.05, 10:08 mili moi :) Spadam na czas jakiś bo roboty duuuuzo. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Buty 19.07.05, 10:46 99b2: Już wiem, że: najfajniejsze było szukanie kropkowanych butów i ich kupowanie. Chodzenie w nich radość sprawia tak przez 2 do 3 godzin [ i to pod warunkiem, że chodniki równe lub dywany pod nogi ścielą ]. To są klapki do samochodu, jeśli: mężczyzna podjedzie, drzwi otworzy, rękę poda, ja się usadzę, pozwolę się pod letnią kawiarenkę podwieźć a pod kawiarenką on czynności powtórzy . Kolejny raz mi się sprawdziło, że: najfajniejsze jest gonienie króliczka. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Buty 19.07.05, 10:57 Sławek ma dużo roboty. Fajnie ma w porównaniu z tymi, którzy na bezrobocie narzekają. Pewnie, im więcej roboty, tym szczęście człowieka większe [ też w porównaniu z losem tych, którzy roboty szukają ]. To Ty Sławek masz dzisiaj dobry, szczęśliwy dzień = nie nudzisz się, czasu na myślenie o sprawach pozarobotnych nie masz = przyziemne sprawy Ci głowy nie zaprzątają. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Duzo 19.07.05, 11:17 pracy wcale nie powoduje wypchnięcia "spraw przyziemnych" ze świadomości :( A i ze szczęściem to niewiele ma wspólnego, a już na pewno nie jest to zalezność wprost proporcjonalna, powiedziałbym nawet że wykładnicza z wykładnikiem ujemnym :) A co tkwiło za skórą tak tkwi. Ale masz rację, niektórzy mają gorzej, tylko czy nalezy równać w dół ? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: Nie idę spać. 19.07.05, 08:33 Hm, a co tu tak pusto od rana??? Ja też się piszę nad morze, tylko z terminem może mi nie wypaść, bo żeby sobie jeszcze zapełnić kalendarz zapisałam się na kurs prawa jazdy, słuchajcie, ale będzie ubaw jak będę jeździć!!! właściwie to nawet nie wiem co mi strzeliło z tym prawem jazdy, ale czasami wkurzam się, że jestem od kogoś uzależniona, a najczęściej to jest tak - jak ja chcę gdzieś jechać to oczywiście nikt nie może bo coś tam, albo auto nie może bo coś tam i tak w kółko, w końcu ileż można... no nie??? dzisiaj lekarz, jutro pierwszy wykład, a pojutrze pierwsza jazda! Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Nie idę spać. 19.07.05, 18:12 Wloba, trzymam kciuki! W odwiedziny do Neptuna będziesz mogła sobie skoczyć! Ja dziś po obiedzie w kuchni okno umyłam, czyste firaneczki powiesiłam, na balkonie rozwiesiłam świeżo upraną i wykrochmaloną pościel, a tu deszczyk zaczął padać.Okno mi od nowa myje i pranie przepłukuje. I dobrze jest! Kawę poproszę, taką ze śmietanką! Kogo jeszcze poczęstować? KTCT i Sławek, Wam już wysłałam, taką e-kawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Marzenia pochodzą z nieba... 19.07.05, 18:32 "Marzenia pochodzą z nieba, błędy od nas samych." Coś w tym jest... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Nie idę spać. 19.07.05, 18:35 Gaja71: Bardzo mnie cieszy,ze remont dobiega końca :) A może jest szansa na jakiś wspólny rowerek w weekend? Jaskółki mi doniosły, że znasz dobra drogę z Wilanowa do...(nie pamiętam dokąd). Jadę w ciemno! Ktoś jeszcze chętny? Do Krakowa bardzo chętnie się z Wami wybiorę! kabe.wawa: zapraszam sie na e-kawkę, taką z cukrem i śmietanką :) U mnie też dziś wielkie pranie... suszy się wewnątrz domu! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Kawa ze śmietanką 19.07.05, 18:59 A_ska1, ja też Cię zapraszam, zajrzyj na @. Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Kawa ze śmietanką 19.07.05, 19:09 doszła i bardzo za nią dziekuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kawa ze śmietanką 19.07.05, 19:36 Kabe.wawa: Pracowita i gościnna dzisiaj jesteś. dzięki za to, co mi przysłałaś. A co mi przysłałaS? Pytam, bo: urządzenie elektroniczne pisze mi, że nie może tego otworzyć. Wkurza mnie, bo przypuszczam, ze tam jest kawa _ a ja kawe i to bardzo i zawsze i najlepiej cudza. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Neptun 19.07.05, 19:41 To do Neptuna juz 4 osoby jada kabe.wawa, szczesliwatrzynastka, wloba07 i ja. Mandy jest podrozniczka · moze tez sie skusi? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Nie idę spać. 19.07.05, 19:43 A_ska1 zebys wiedziala jak ja sie ciesze, ze juz niedlugo koniec remontu. Chyba w ten weekend nie dam rady bo bede sprzatala ale w nastepny obiecuje i mozna dojechac az do Konstancina i jeszcze dalej do Gory Kalwarii. Fajnie, ze lubisz rower. Do Kroliczka dzwonilam, ma gosci w ilosci 4 osoby przez miesiac, tak ze sami rozumiecie nie ma kiedy nawet do komputera usiasc. Goraco Was pozdrawia i odezwie sie jak tylko bedzie mogl. No i ma jeszcze Szymonka. KTCT Krolik obiecal, ze przyjedzie i da sie przez dzien goscic. Planuje golabki w lisciach winogron i biale wino, a zdjecia beda zebyscie mogli podziwiac sciany, ktore sa teraz mile w dotyku jak pupcia niemowlaka. Dla porownania zrobie zdjecie sciany bez gladzi gipsowej. Okropnosc. Wloba trzymam kciuki zebys zdala za pierwszym razem. Moze na poczatku sierpnia wpadne na 2 dni do Belchatowa. Bardzo bym chciala. A_ska a nie pojechalabys z nami do Kazimierza? Przemysl. Bede ja , KTCT, Mandy, Slawek, Zuza i 99b2. pozdrawiam i papa Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Efekty drażnienia 19.07.05, 20:08 Sławka to warto pozaczepiać i podrażnić, bo: Sławek, zwykle, jest wymownie konkretno-skrótowy = wiele myśli w jednym, dwóch, trzech - do pięciu słów zamknie. A podrażniony dłuższą wypowiedź daje [ co lubimy ]. I taka wypowiedź jest wielowątkowa = o psyche [ świadomość ] , o cielsku [ skóra ] , o stosunkach gospodarczych [ to pewnie z ekonomii kapitalizmu ] , o dołach - to chyba z geografii . Ale najciekawsze, najmądrzejsze i i najtrudniejsze, w wypowiedzi Sławka, jest to z wykładnikiem ujemnym. Wykładnik to się pewnie wykłada = dobrze, że Sławek w Kazimierezu będzie = to mi ten wykładnik przybliży. Pozdrowienia i papatki Sławku. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Efekty drażnienia 19.07.05, 20:12 a_ska1: Tak, jak Gaja pisze = Kazimierz czeka. Czeka też Neptun = zapisy trwają. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ratunku! Co robić? 19.07.05, 21:02 BARDZO POWAŻNA SPRAWA! Ratunku = czy coś robić i co mam robić? Przed chwilą było tak: balkon myłam, ręką za balustradę a pod krzak sięgnęłam [ krzak balkon obrasta ]. I się zaczęło = setki, tysiące [no, chyba nie miliony - choć tak wyglądało ]os na mnie wyleciało. To ja do nich przemówiłam = spokojnie osy, oski, osiki = ja was lubię, ja wam nic nie zrobię. Zrozumiały. Też mi nic nie zrobiły. Ale innego domownika użarły [no, ukąsiły - ale wrzeszczał jak użarty ]. Jak się awantura lekko załagodziła, to: między gałęzie, ostrożnie zajrzałam i ujrzałam: śliczne, prawdziwe, duże gniazdo os. Kiedy i jak one je zbudowały [ i to tak cichcem, w konspiracji ]? Od wiosny na balkonie siedzę - os nie widziałam, nie słyszałam, ich obecności nie podejrzewałam! Ale: co teraz robić? Ja dalej mogę udawać, że tego gniazda nie było i nie ma. Tylko, że: ta użarta osoba żąda, bym natychmiast gniazdo usunęła. Ja jestem odważna ... cóż, mogę spróbować [choć nie wiem jak to się robi i czy moja odwaga jest aż taka wielka]? Ale i druga strona medalu = świat jest dla wszystkich = to i dla os. Gdzie ja je usunę? I co one na takie usunięcie powiedzą? Przyszły do mnie w gości, zaufały mi - a ja mam je domu pozbawiać? Nie wiem co robić Jeszcze dużo pytań można by zadać, na temat os - ale nie mam czasu na pytania. Reasumując: co kto mi radzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ratunku! Co robić? 19.07.05, 21:15 Jeszcze raz sprawdziłam = gniazdo, pięknie uplecione, mocno tkwi między gałązkami. Duże jest. Osy się uspokoiły . Spokojnie do pracy latają i z pracy, do domku, wracają. Ale tej użartej osobie nie przeszło [choć żądło wyciągnęłam ] = dalej ma objawy wściekłej osy [ z tendencją do wzrostu ]. No, całkiem a całkiem nie wiem co zrobić, by: wilk był syty a owca cała. Spanikowane papatki ślę. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Ratunku! Co robić? 19.07.05, 21:38 Dzwoń do strażaków, gdzieś kiedyś czytałam, że jakieś służby miejskie to usuwają. Na 99% to strażacy. Ten Neptun to kiedy i gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Ratunku! Co robić? 19.07.05, 21:41 widzę że osy to nie problem, raczej ta osoba w antyosowym nastroju. Więc zostaw osy jak są a zajmij się osobą - może przekonaj ją ze usunełas gniazdo? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Ratunku! Co robić z osami ??? 19.07.05, 21:45 KTCT: W sprawie os - nic sama nie powinnaś robić, tylko jutro skontaktować się z jakimś zaprzyjaźnionym strażakim albo ze Strażą Miejską. Oni mają "magików"od tych spraw i sobie poradzą. No trudno, że im gniazdko zniszczą, ale nie możesz narażać siebie i innych domowników na ukąszenia, które mogą być bardzo niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Idę do Was - na relaks. 19.07.05, 22:21 Było tak: osy nadal spokojne, ugryziony szaleje. To ja, mimo miłości do os, do strażaków, takich od pożarów, zadzwoniłam. I powiedziałam, grzecznie; dobry wieczór. Oni mi, też grzecznie [ a nawet grzeczniej, niż ja ] dobrego wieczoru życzyli. A potem = opowiedziałam co u mnie słychać. I super stażak stwierdził: zaraz przyjeżdżamy. Byli po 10 minutach [ 4 wielkich chłopów na jedno, małe, gniazdo os ]. To świadczyło o: 1) z osami nie ma żartów 2) z taką obsadą osy sobie nie poradzą. Weszli na balkon, obejrzeli, zeszli z balkonu i znowu obejrzeli. Jeden z nich przebrał się za pszczelarza [ładnie wyglądał ]. Worek wyciągnął, między gałązki go włożył, za chwilę wyjął i tyle widziałam [ przez okno - bo z balkonu uciekłam ]. Jeszcze mnie spisali, coś miłego powiedzieli i pojechali. Fajni byli i wcale a wcale się ze mnie nie śmiali ani się na mnie nie denerwowali. Teraz: ugryziony się uspakaja spożywaniem kolacji [lepszą, wystawniejszą , w ramach obłaskawiania, zrobiłam ]. Ja się uspakajam ucieczką do swojego pokojo-sypialni [ bo tu komputer, z rozmysłem ulokowałam ] i ucieczką na forum. Później, na opustoszały balkon wyjdę. Piosenka mi się przypomina [ a raczej jej melodia ] " ... a przecież mi żal, że nie łażą już po mnie te osy ..." W orginale było o tramwajach, które po moście nie suną. A przecież mi żal. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Idę do Was - na relaks. 19.07.05, 23:46 KTCT ale mialas przygode z tymi osami :) nie zazdroszczę Ci, bo ja sama uciekłabym z tego balkonu. Trzeba przyznac Ci medal za odwage! Cale szczescie, ze nieszczescie juz zazegnane i mozna dalej spokojnie kawke popijac na balkonie U mnie zamiast zab slychac swierszcze tez przyjemnie cykaja :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Morze... 19.07.05, 23:54 Coraz wiecej chetnych na wyjazd nad wielka wode, Termin mozna ustalac, bo to dopiero w przyszlym roku. Wiec tak: TY KTCT jestes od noszenia walizek i palenia cygaretów, ja z racji swojego nicka moge przyganiac szczescie do wszystkich ( co Wy na to?) no i moge przekazywac co powie mi Neptun ciekawego, bo uwielbiam słuchać jego szeptów. Myslę, że zabawa bedzie super w takim milym towarzystwie :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Morze... 20.07.05, 00:03 Wszyscy juz pewnie spia, a ja z nudow poczytalam sobie na forum gazety smieszne nazwy polskich miast i wsi. Usmialam sie do lez ze niektorych bo jak tu powiedziec ze sie mieszka np w SFORNYCH GACIACH... albo w KOZICH LASKACH ciekawe skad sie to ludziom bierze nazywajac miejscowosci Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Idę na opustoszały balkon . 20.07.05, 00:37 Nie śpię. Innych uśpiłam i: na balkon wyję, żab posłucham. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Neptun 20.07.05, 00:42 99b2 Miło, że o Neptuna pytasz = to może i do niego pojedziesz? Nie wiem kiedy = szczęśliwatrzynastka jest od terminów i miejsc neptunowych. Może by tak konsultację z AMO zrobić, bo: AMO świetny pomysł terminowo-miejscowo-neptunowy miała. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Balkon 20.07.05, 01:03 Dramat: na brudnym balkonie siedziałam [ bo tego mycia, z powodu osowego domku , nie dokończyłam ]. I sobie myślałam: co za głupi pomysł miałam [ z tym myciem ]. Przez ten mój pomysł - pomysł os popsułam. To jeszcze nic! Żaby milczą! Dlaczego milczą - skoro, we wszystkie wieczory i noce, gadały ? Może te żaby akcję osową widziały i słyszały? Czy to bunt żabi, czy obraza czy ucieczka ? Na pewno nie wywózka. Widziałam, że strażacy tylko osy, w worku, wywozili. Za żaby się nie zabierali [ bo takiego zlecenia nie dostali ]. To gdzie te żaby i dlaczego? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zaby 20.07.05, 01:06 Dzisiaj, wieczorem, deszcz padał [po wielu, wielu dniach ]. Może ten deszcz jest powodem żabiego milczenio-uśpienia? oby tak było. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Balkon 20.07.05, 01:12 Jeszcze raz na balkonie posiedzę = sprawdzę, może żaby wróciły? Potem sukienkę w kropki wyprasuję [ białe, na czarnym tle ]. Buty, bez kropek, przygotuję - i zrobię to, co Wy teraz robicie. papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nudny dzień. 20.07.05, 07:54 A teraz co robicie = dalej śpicie? Ja, sama sobie, na dzisiaj, życzenia składam: " Nudnego dnia KTCT, nudnego dnia ". Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto W Ranek 20.07.05, 08:03 Sławek: Dzięki i oby tak było. A gdyby nie, to co ? To podarujesz mi choć jedną żabę a jedną pożyczysz ? I może, jeszcze, Mandy i szczęśliwatrzynastka świerszcza odstąpią? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: W Ranek 20.07.05, 08:34 Witam ranne ptaszki ! KTCT, żaby wrócą, a jak nie to coś poradzimy. Może jakiś import? Wolisz francuskie czy krajowe? Te pierwsze na też by się przyzwyczaiły, a prespektywa że nie zostaną zjedzoe na pewno by im pomogła w ty przyzwyczajeniu. Poza tym one z barkami za pan brat, na Sekwanie ich mnósto. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: W Ranek 20.07.05, 08:49 No, dobra, nałapię ci żab i ropuch. Ale chyba będziesz musiała je na balkonie hodować i dokarmiać :) Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: W Ranek i małpy 20.07.05, 10:27 Witajcie! A czemu ja @ nie dostałam??? Ja też chcę!!! ie mam żab, nie mam os, ale za to u mnie wieczorami na balkonie atakują stada chrabąszczy, a jak którys wpadnie do pokoju to tak buczy jak helikopter. wszyscy uciekają, a ponieważ ja się chrabąszczy nie boję, więc je zbieram i wypuszczam na wolność, a w pracy mamy zaprzyjaźnionego pająka, który czasami wyłazi na środek biura i trzeba go przenosić, żeby go ktoś nie rozdeptał, pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: W Ranek i małpy 20.07.05, 10:39 jeśli chodzi o prawo jazdy, to jestem coraz bardziej zestresowana, tym bardziej, że wczoraj po badaniach nasz instruktor pyta się mnie: "to co chce Pani jutro jeździć???" Ja????? no nie wiem jak to będzie ale pietra mam okropnego!!! dzięki wszystkim za słowa otuchy i naprawdę trzymajcie za mnie kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok No widzicie... 20.07.05, 12:26 Gdzies sie wpisalam wczoraj, ze juz prawie nie zyje, ale chyba sie nie zakodowalo, no trudno, jestem tak skolowana, ze trudno bardziej, Zoo, Ikea, Stare M iasto, Wilanow, jest fajnie, jezyki trenuje, ale .....no coz, nie naleze do najbardziej wytrzymalych. Aaaa, bylabym zapomniala: sniadanko, obiadek, kolacja, stosy naczyn i piach na podlodze, ale jescze raz podkreslam JEST FAJNIE!!!Paaa, pozdrowienia i caluski. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: No widzicie... 20.07.05, 14:17 Dzień Dobry. :)) "(...) A świstak siedzi i zawija czekoladę w sreberka (...)" (patrz:reklama "Milki") A Elissa siedzi i czyta posty. :)) 100, 200 z pierwszej części, 100, 200 z drugiej oraz najnowsze. :)) Serdeczności dla wszystkich. Miłego dnia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: wloba 07 20.07.05, 14:21 wloba07: Strach ma wielkie oczy. Wszystko będzie dobrze, zobaczysz. Mocno trzymam kciuki i życzę Ci wszystkiego dobrego. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Parmesan wrócił, parmesan wrócił ! 20.07.05, 18:56 I może tu dziś wpadnie... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Dobry Wieczór Państwu 20.07.05, 19:04 kabe.wawa: Ale wspaniałą kawkę serwujesz! Zaparzona i podana po mistrzowsku! Z takimi zdolnościami koniecznie musisz założyc kawiarnię :) Gaja71: już podskakuję z radości na myśl, że rowerowa wycieczka dojdzie do skutku! Następny weekend też jest O.K., ja na rower zawsze czas wygospodaruję :) Kto jeszcze do nas dołączy? No dajcie się namówić! :) Do Kazimierza postaram się wpaść, ale raczej bez noclegu, może z 99b2 się zabiorę? ciekawa jestem tego wykładu Sławka nt. wykładnika.. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Sforne Gacie 20.07.05, 19:12 Ale wymyślili nazwę... hihihi! szkoda że nie: Niesforne Gacie hihihi! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Swornegacie 20.07.05, 19:29 Swornegacie chyba jakies są na Pomorzu, ale o tych drugich nie słyszłam. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Witaj Elissa2 20.07.05, 19:11 Skończyłam wieeeelkie prasownie. Oczywiście część poszła do magla, ale np. koszule męskie prasuję osobiście, choć nie lubię i w takich ilościach, że mnie to trochę męczy. Ale mój "wodnik-szuwarek" twierdzi, że ja to robię nie dość, że expresowo, to jeszcze znakomicie, on tak nie potrafi...bajerant jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Witaj Elissa2 20.07.05, 19:18 A_ska, jesli chodzi o kawiarnię, to nie wiem, nie mam głowy do interesów, ale wiem na pewno, że jakaś odmiana by mi się przydała. Kawiarnia to niezly pomysł. Może tak kawiarnia dla -50+ latków? I do tego jakieś ciekawe zajęcia uniwersytetowo-trzeciowiekowe? Tym bym sie mogła zająć od strony organizacyjnej, bo czymś podobnym zajmowalam się większość mojego życia zawodwego, to umiem, lubie i mam jeszcze pomysly. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Witaj Elissa 20.07.05, 19:25 witam wszystkich a szczególnie serdecznie Elissę - mam nadzieję że się tu zadomowi. Co wy o jakiś wykładach gadacie? Kazimierz ma być wolny od pracy!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Bujamy w obłokach... 20.07.05, 19:35 Sławek,no co Ty, my tylko bujamy w obłokach... Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Bujamy w obłokach... 20.07.05, 19:48 ta,ta, ta a później się męcz człowieku :((( :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Bujamy w obłokach... 20.07.05, 19:50 "Nie bój bidy", z nami nie zginiesz i nie pozwolimy Cię sktzywdzić ! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Sforne Gacie , :)))) 20.07.05, 20:23 Sforne Gacie Duże, Sforne Gacie Małe, Stare Babki, Cyców, Moszna, Końsbłota, Piec, Łysa Szlachta, Trutnie, Szwędakowo, Gnojki, Bęgart, Pięćmorgi, Mordy, Kałdun, Gacki i Dólsk koło Polskiego Konopata ... Słowem, jesteśmy w Borach Tucholskich Są tam jeszcze ... Karpaty. A bardziej na południe (ale tylko kilkanaście kilometrów) pięknie położona Wenecja. :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Sforne Gacie , :)))) 20.07.05, 20:36 Wenecja nie jest w Borach Tucholskich, chyba ze są dwie. Ja znam taką na Pałukach, z muzeum kolei waskotorowych i ruinami zamku "diabła weneckiego" Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Sforne Gacie , :)))) 20.07.05, 21:51 Sforna Gacie to tylko jedna z wielu smiesznych nazw byly tez Pomyje, Borki Kosiorki, Hultajka, Krziczki Żabiczki i wiele wiele inszych. Swierszcza pozycze Ci KTCT a nawet dam z jednego bo u mnie ich sporo, czasem chyba nawet siada taki jeden z drugim gdzies na oknie i cyka do snu :) komary tez bzykaja wiec jest muzyka Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Sforne Gacie , :)))) 20.07.05, 22:21 slawek004 napisał: > Wenecja nie jest w Borach Tucholskich, chyba ze są dwie. > Ja znam taką na Pałukach, z muzeum kolei waskotorowych i ruinami zamku "diabła weneckiego" ....... Tak, chodzi o tą koło Żnina i Biskupina. Źle się wyraziłam. Chodziło mi o to, że na południe od Borów Tucholskich. (Fakt, trochę więcej niż kilkanaście kilometrów). Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Sforne Gacie , :)))) 20.07.05, 22:48 znam Gnojno nad Narwią, za Pułtuskiem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Parmesan wrocil.. 20.07.05, 23:38 i gdzie on jest? Pokaż się nam Panie Parmesanie, gdzieżeś to bywał, jak Cie nie było? Ci co jeszcze nie śpią chętnie Cie powitają :)) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Parmesan wrocil.. 21.07.05, 03:14 hihi, a 13-stko ogladalem na Solnym nowa fontanne. Nowa dla mnie, gdy bylem ostatni raz nie bylo jej jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Bujamy w obłokach... 20.07.05, 21:34 Sławek, ja Cię na pweno nie skrzywdzę, bądź tego pewien... Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 21.07.05, 03:12 No ladnie. Niebylo mnie kilka dni a tu wpisow? I kto to bedzie teraz czytac? Ale wyjazd byl potrzebny, a jednoczesnie b. pozytywnie zaowocowal. Z czego sie nie zmiernie ciesze. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 21.07.05, 08:02 Parmesan, witam Cię na forum. Nie wiem, czy zauważyłeś, że wczorajszy 2000 wpis i 2001 to Ty popełniłeś? Mój teraz chyba jest 2002! Razem z I częścią, to mamy..4502, dobrze liczę? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 21.07.05, 08:22 parmesan: Nareszcie! Nie lubię, jak masz wakacje [ lub sprawy do załatwiania ] - bo Cię wtedy na forum nie ma. Więc Ci życzę,: - by Ci się wszystko samo układało [ i byś nic nie musiał załatwiać ] - oraz wakacji w domu, przy komputerze Ci życzę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zaprzyjaźniony pająk 21.07.05, 08:37 Wloba07: Twój wpis o zaprzyjaźnionym pająku, który na środek biura wyłazi i Ty go przenosisz - by go nikt [ przypadkowo ] nie zdeptał: uważam za najpiękniejszy [ w tym tygodniu ]. Toż to super zachowanie, super opowieść i super biuro [ a i pająk ma super ]. Warto być w Twoim otoczeniu. Papatki. P.S. A jazdy? Z trudniejszymi próbami dałaś sobie radę!!! Stres? Stres rozumiem = zawsze go mam, jak samochód wyciągam [ bo nadal tak jeżdę, jak na jazdach próbnych ]. Właściwie: jeździłam. Właśnie samochód komuś dałam = nie sprzedałam, nie pożyczyłam, nie w najem, nie w zamian za, nie z powodu lub ponieważ czy bo, itp. - tylko dałam . Teraz muszę się zastanowić co dalej. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zaprzyjaźniony pająk 21.07.05, 08:42 kabe.wawa: Z żabami jest poważny problem. Problem polega na braku żab [ drugą noc ]. Jeśli, moje żaby, przeszły, odeszły lub przez strażaków zostały zabrane, to: poproszę Cię o dostawę nowych. Zainteresowana jestem polską samicą i francuskim samcem. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Zaprzyjaźniony pająk 21.07.05, 16:46 O jakie wymaganai! A polski samiec to co? On tez potrzebuje! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zaprzyjaźniony pająk 21.07.05, 08:48 Elissa2: Witaj. Jesteś już na liście do Kazimierza [ Mandy robi ] i do Neptuna [ szczęśliwatrzynastka ]. U mnie [ cichcem sobie planowałam ] miało być spotkanie na balkonie [ w celu podsłuchiwania żab ]. I gdy już plany konkretyzowałam a listę obecności w obieg chciałam puścić - żab zabrakło. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zaprzyjaźniony pająk 21.07.05, 08:55 Sławek: ja myślałam, że jak Cię o żaby poproszę, to Ty się ucieszysz - bo będziesz miał powód by: - biegać sobie po polach i lasach, - jak dziecko, w kałużach i bajorach babrać się. A Ty: fakt, nie śmiałeś odmówić, żaby obiecałeś - ale ze słówkami " no, dobra ". A ja nie jestem pewna, czy stwierdzenie " no, dobra " duże pokłady entuzjazmu zawiera? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zaprzyjaźniony pająk 21.07.05, 08:59 Wloba; dzięki z życzenia, bo: - pogodę mam taką, jak Ty - i chęci jak u Ciebie. Słońca nie ma, deszcz jest, żab nie ma, os nie ma, moje marudzenie jest. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Chciałam nudny a jest nijaki [ dzień ]. 21.07.05, 09:45 Dzień jest nijaki. Ja o nudny dzień prosiłam a nie o nijaki. P.S. Wloba: o Twoim pająku dalej sobie dumam [ bo mi Ty, z tym pająkiem, zaimponowałaś ]. Bo: ja też pająki bardzo szanuję. Ale: jak już któryś u mnie zamieszka lub, co gorsza, chce się zameldować - to ja: biorę chusteczkę higieniczną, robię z niej lektykę i pajączka, w lektyce, za balkon wynoszę. I mu tłumaczę, że tam jest jego raj. Teraz, zawstydzona Twym wzorcowym zachowaniem, jeszcze raz przemyślę: co ja wyprawiam i jak należy. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: Chciałam nudny a jest nijaki [ dzień ]. 21.07.05, 10:14 a pająki przynoszą szczęście... Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 pajaki 21.07.05, 10:33 przynoszą szczescie i łapią muchy. U mnie w domu pająki są u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pająkowe szczęście 21.07.05, 11:49 Koleżanka pisze [ i ja jej wierzę ], że pająki szczęście przynoszą. Kolega z pająkami mieszka. To ile szczęścia i jakie szczęścia, ci wwspółmieszkańcy, koledze już przynieśli i jakie jeszcze zapowiadają? I jak długo trzeba mieszkać z pająkiem, by pierwsze szczęście przyniósł? I jaka jest odległość czasowa między pierwszym a drugim szczęściem, którego bagażowym jest pająk? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pająkowe szczęście 21.07.05, 11:55 Sławek: Fajnie, że dostarczysz polskie i mazowieckie. Tylko drobiazg mi jeszcze dopowiedz: nie wiem czy [ bo coś mi się znowu pokićkało ] - to będą polskie i mazowieckie żaby - czy też polskie i mazowieckie pająki? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pająkowe szczęście 21.07.05, 12:45 Sławek nie odpowiada i ja nie wiem czy: - mikroklimat dla żab przygotowywać [ średno ciepło i wilgotno ], - czy też pająkowy = suchy i ciepły? Nie wiem, też, czy wogóle coś przygotowywać, bo: Sławek dostawę przygotowuje. Napisał, że zbiory będą polsko-mazowieckie. Nie sprecyzował, jednak, miejsca dostawy. I takie to człowiek [ np. ja ] ma problemy z powodu np. skrótowych wypowiedzi Sławka. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pająkowe szczęście 21.07.05, 12:52 Przed chwilą przebłysk był. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Pająkowe szczęście 21.07.05, 12:55 chciałas przecie dostawę żab. O pajakach wyszło z racji ich eksmisji przez ciebie. No to jak? Robimy polowanie na żaby? I kiedy i gdzie dostarczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Przebłysk. 21.07.05, 14:52 To był przebłysk słońca. Ale: - mały i krótki, - tylko jeden - i mylący. pada deszcz. Trawa się cieszy, drzewa, kwiaty, krzewy i coś tam jeszcze. Ja też się cieszę - ale umiarkowanie, bo: kocham słońce i nie mam parasola i jestem w sukience z połową golizny i mam na nogach buciczki w kropki [ i się martwię, że mi się one, w wyniku działania kałuż, rozpadną ]. Takie życie i ... jak mówi, nasz ukochany Parmesan , panta .... No, to : papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dostawa żab: 21.07.05, 15:06 szczęśliwatrzynastka: Sprecyzuj, proszę , gdzie ten Neptun będzie w chwili naszego spotkania z nim [ np. w okolicach Szczecina, Kołobrzegu czy Gdańska i w okolicach września, grudnia, kwietnia - czy też całkiem inaczej? ]. Nie jest moim celem wchodzenie, z buciorami, w życie Neptuna. Moim celem jest: powiedzieć Sławkowi gdzie i kiedy ma mi żaby dostarczyć. A chcę je [ czyli żaby ] w obecności Neptuna dostać. Bo: Neptun różne rzeczy widział i słyszał - ale żaby chyba nie. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Żaby: 21.07.05, 15:19 Poprzedni wpis był pusty, bo skołował mnie Pan: wszedł Pan. Grzeczny był i miły i czysty i pachniał i powiedział [ oczywiście ], że jestem wspaniała. To sobie pomyślałam, że ten Pan jest mądry. Ale: Pan chciał mi sprzedać foremki do pieczenia ciast. To pomyślałam, że Pan jest niemądry. Wszystko to, mało ważne jest, ale: przez tego mądro-niemądrego Pana: - martwię się, że nie umiem i nie lubię torty piec, - że nie kupiłam. - że puste posty wysyłam, - i że Pan zobaczył co na ekranie mam [ a nie miałam ani ustaw ani rozporządzeń ani, nawet, analizy czy syntezy - tylko TOWARZYSKIE ]. I pewnie Pan pomyślał, że to ja jestem niemądra. Trudno = lubię jak ludzie mają własne zdanie. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Żaby: 21.07.05, 15:28 KTCT: Oj ten pan niebardzogrzeczny jednak był! powinien zapukać, poczekać na zaproszenie... Wtedy zdążyłabyś ekran stosownie przygotować albo TOWARZYSKIE chociaż do listwy spuścić ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Żaby: 21.07.05, 16:28 a_ska1; wiesz, Ty masz rację = on niebardzogrzeczny był. Ale: tak mnie skołował tym zachwalaniem mojej: urody, czaru, wdzięku, wieku, kultury, inteligencji wiedzy i rozeznania, że pomyślałam = grzeczny Pan. Jak poszedł, to mi się, trochę , odkołowaciło i pomyślałam ciut inaczej. Reasumując: całe szczęście, że foremek nie kupiłam. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Gotowanie i sprzątnie. 21.07.05, 17:28 Zdążyłam popracować, z Wami i Panem pogadać, do domu wrócić a nawet zmoknąć [ mocno ] zdążyłam. A Was nadal nie ma. To ja zdążę jeszcz: - jedzonko zrobić i podać [ ziemniaki się gotują ] - i szafkę [tą pod zlewem ] wysprzątać. Zryw szafkowy mam z powodu Pana. Bo: jak on foremki [ i mnie ] zachwalał, to mi się przypomniało, że w szafce mam i foremki i bałagan. Wywalę wszystko z szafki i dokładnie sprawdzę co, poza bałaganem, jeszcze tam mam. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Urodziny: 21.07.05, 17:34 kabe.wawa: Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, w dzień urodzin nie potrafiłam być pogodną, gościnną, miłą itp. Od wielu lat urodzin nie obchodzę. Obchodzę imieniny - razem z Tobą. Ale: rocznicę masz = to Ci życzę, by Ci czas wolniutko leciał. Papatki. P.S. I jeszcze życzę, by goście szybko przyszli i szybko poszli [ bo inni ludzie, na obiecana piosenkę czekają ]. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Samiec [ polski ]. 21.07.05, 17:39 Parmesan: a co potrzebuje polski samiec? Tak pytam, bo: coś mało na żabach się znam [choć bardzo je lubię ]. Z Twojej wypowiedzi wynika, że wiesz więcej, niż ja. To mnie doucz . papatki Parmesan, papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dostawa żab: 21.07.05, 15:22 KTCT: Gdybyś życzyła sobie dostawę pająków, to proszę uprzejmie - w każdej chwili! Mam w ogródku własną hodowlę ślicznych pająków różnej wielkości! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dostawa pająków; 21.07.05, 16:33 a_ska1: jasne, że ochotę na Twoje ogródkowe pająki mam. Ale: w trosce o Twój ogródek = zostawię je w Twoim ogródku, bo: Sławek mówi, że są pożyteczne - to nie będę Ci pożyteczności pomniejszać. A Wloba mówi, że szczęście przynoszą = niech Ci się szczęści. Paptki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 zaby 21.07.05, 10:31 będą, ino polskie i mazowieckie do tego. Na kiedy szykowac dostawę? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 21.07.05, 08:40 Witaj Parmesan, witajcie wszyscy w ten pochmurny, wietrzny, mokry dzionek!!! Mam dzisiaj wyjątkową /spowodowaną pogodą/ niechęć do pracy. Może później będzie lepiej??? Wam i sobie tego życzę!!! Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 21.07.05, 08:45 Pająk też dzisiaj się schował, chyba w mysią dziurę, i ani myśli wyłaźić w taką pogodę, a ja to już tak mam z tymi pająkami, chrabąszczami, myszami i innymi nielubianymi przez większość, stworzeniami, zawsze są gdzieś w pobliżu mnie... Pa, pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 21.07.05, 16:44 Hihi, niebywaly traf, nieliczylem nawet gdzie moj post sie uplasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa A dziś są moje urodziny... 21.07.05, 16:56 Dziś są moje urodziny i mam być radosna, bo za chwile goście przychodzą, ale jak pomyślę, że to już ponad...600....tygodni jestem na tym świecie, to nie jest mi za wesoło. Na dodatek taki pan AC śpiewa mi z kompa piosenkę o urodzinach, że jeszcze bardziej mi smutno. ...Ta jak dzieci naiwnie... ...uwierzmy chociaż raz... ...Z oczu Twych ciągle czytam.... ( Jak ktoś chce tę piosenkę, to prześlę, ale jak gości pożegnam) Pozdrawiam całe Królikowo Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: A dziś są moje urodziny... 21.07.05, 17:02 A to Krysiu, wszystkiego najlepszego, wszystkiego co sobie zyczycz i pragniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: A dziś są moje urodziny... 21.07.05, 17:42 To my też ci śpiewamy: sto lat, sto lat. Oraz: wszystkiego najlepszego, radości, szczęścia moc, słoneczka wesołego, snów pięknych co noc:) No, kto mi pomoże w śpiewaniu dla kabe? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: A dziś są moje urodziny... 21.07.05, 17:56 600 tygodni? Ale nam się smarkula trafiła:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Smarkula 21.07.05, 18:08 Witaj Flo. Jak to liczyć? 600 tygodni razy 7 dni = 4.200 dni 4.200 dni dzielone przez 366 dni w roku = 11,47540983 lat. Liczby po przecinku są intrygujące. A może ma być tak: 6.000 x 7 = 42.000 42.000 : 366 = 114,7540983 lat ??? Kabe.wawa = obchodzenie imienin jest bezpieczniejsze = mniej liczenia. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Smarkula 21.07.05, 18:21 Też próbowałam policzyć, które urodziny kabe nam obchodzi. Wyszło mi, że z tymi urodzinami to ściema jakaś, bo jedenaste miała parę miesięcy temu, a do dwunastych trochę czasu jeszcze zostało:) Ale ja się na matematyce znam słabo i może jakieś kalumnie rzucam niesłusznie Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kalumnie 21.07.05, 19:51 Flo: Z moją matematyką też słabowato. Może lepiej będzie jak te kalumnie = liczenie i wyniki liczenia odwołamy? Przecież ludzie nas i zrozumieją i wybaczą [ kabe.wawa też ]. Maturę się z matmy zawala i jakoś jest, to i wiek koleżanek można powalić, zawalić, zapomnieć lub pomylić. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto M jak miłość 21.07.05, 20:00 Do znajomej zadzwoniłam [ bo prosiła o ważną , dla niej, wiadomość ]. I koleżanka mi mówi: że przeprasza, że za chwilę, że teraz nie może bo, " M jak miłość" ogląda ! A to dobre! Ja do niej dzwonię, o forsie chcę pomówić [ czyli o pracy ] - a ona nie może, bo M...ogląda! Nie wiem jak długo jeszcze poogląda, bo jak nie ma pracy to nie ma pieniędzy a jak nie ma pieniędzy to operator kablówki się obraża. O, telefon dzwoni . Może M... się skończyło ? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Duuuuuuzo!!!!!!!!!!!!!!!! 21.07.05, 20:20 szczęscia zyczę naszej młodej solenizantce :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Duuuuuuzo!!!!!!!!!!!!!!!! 21.07.05, 20:26 Sławek; Dzisiaj, o 21:45 księżyc będzie w pełni i ta pełnia będzie najbliżej Ziemii. Przez to: ma być duży i piękny. Może go zobaczysz ? Ja nie = pada, niebo pokryte chmurami. Mandy umie księżyce fotografować = może i tym razem jej się uda? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Ale się przejęzyczyłam ! 21.07.05, 22:06 Oczywiście nie ...600 tygodni, ale innych jednostek czasu! To z przejęcia tym przyjęciem. Uroczystą obiadokolację dla rodziny robiłam, bo tak mamy w naszej rodzinie. A wracając do meritum to: (600x7)<(<600x12) więc chyba wiele się nie przejęzyczyłam? Przecież to mniejsze mieści się w tym większym! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Ale się przejęzyczyłam ! 21.07.05, 22:09 i po co nas wyprowadzasz z błędu? to było tak fajne miec tak młodą foremkę na tym wątku :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Ale się przejęzyczyłam ! 21.07.05, 22:22 Ja przecież jestem młoda! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Urodziny 21.07.05, 22:20 KTCT, ja obchodzę urodziny, ale tylko te "okrągłe" i tylko z rodziną. Dla mnie to jest najbardziej osobiste święto. Z wiekiem, przyznaję, że coraz smutniejsze, ale i gościom też licznik bije, więc jest bardziej refleksyjnie. Imieniny natomiast obchodzę kilka razy w roku: w lipcu i w marcu, a co! W marcu: przyjaciele i znajomi z pracy, a w lipcu rodzina i inni przyjaciele, bo nie wszyscy moi przyjaciele się ze sobą przyjaźnią. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: Urodziny 21.07.05, 22:28 kabe.wawa napisała: > ja obchodzę urodziny, ale tylko te "okrągłe" > i tylko z rodziną." Ponieważ tu, w Królikowie czuję się jak w rodzinie, więc potraktowałam Was jak rodzinę i dlatego o tym pisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Urodziny 21.07.05, 23:17 Kabe.wawa: To lepiej masz. Ja tylko raz w roku, w kalendarzu, występuję. A co serwowałaś na kolację. Pytam, bo: - chcę się pooblizywać, - a może i o przepis poprosić. P.S. A zostały jakieś resztki? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Życzenia dla kabe.wawa 21.07.05, 23:22 Z okazji tej 20-tki, no i tych paru miesięcy (ale nie jesteśmy już przecież aż tak drobiazgowi) Z całego serca życzę Ci Wszelakiej pomyślności, Zdrowia, Szczęścia i Młodości aż do późnej starości, Spełnienia marzeń Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Znalazły się czerwone korale 21.07.05, 23:27 kabe.wawa wczoraj podała: skończyła wielkie prasowanie [ a część do magla poszła ]. To mnie zmobilizowało = pranie wielkie zrobiłam, teraz będę wielkie krochmalenie robić. Część do magla pójdzie a część na wielkie prasowanie. A w szafce, tej pod zlewem, czerwone koraliki znalazłam. Myślałam, że je zgubiłam a okazało się, że pewnie myszka [ szczur ? ] pożyczyła. Niby myszek i tego drugiego nie ma w mieszkaniu, ale: os też, niby, nie było. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Dobry wieczór 21.07.05, 23:50 Hej Parmesan :) Czyżbys bawił we Wrocławiu tego lata? Szkoda, że się nie pochwaliłeś wcześniej :) ładna ta fontanna na Solnym, prawda? a zwróciłeś uwagę na iglicę? Kiedyś była tylko jedna u nas, teraz sa juz dwie :) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Dobry wieczór 21.07.05, 23:53 KTCT: Neptunowy termin i miejsce jest do ustalenia ja osobiście wolę mniejsze miejscowości i po sezonie (np wrzesień), bo nie ma tłoku. Czekam na propozycje :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wrześniowy Neptun 21.07.05, 23:58 szczęśliwatrzynastka: proszę Neptuna we wrześniu. Miejscowość jest mi obojętna - byle nadmorska. P.S. Proszę, dopisz do listy Mandy [ bo Mandy o to prosi ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Do wszystkich - od Mandy 22.07.05, 00:04 Mandy @ przesłała [cudem ]. W @ podała: - ma dalszy cyrk z Neostradą [ dlatego na forum jej nie ma ], - informatyk był, pokiwał głową i poszedł = bo problem nie u Mandy jest a u operatora - Mandy też do Neptuna się wybiera [ jeśli Neptun po Kazimierzu będzie ]. Mandy: WSZYSTKICH WAS POZDRAWIA I TĘSKNI ZA WAMI. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Propozycje 22.07.05, 00:48 Kto doradzi: gdzie [ we wrześniu ] mamy jechać, by z Neptunem pogadać? Może ktoś z Was gdzieś był, zachwycony wrócił i nam miejscowość oraz kwatery podpowie? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Najlepsze życzenia 21.07.05, 23:55 Wszystkiego Najlepszego dla naszej młodziutkiej Solenizantki!! 100 lat, 100 lat niech żyje nam :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Dobry wieczór 22.07.05, 01:24 Masz racje, 13-stko, ta na Solnym jest 100x, co ja mowie 1000x ladniejsza ja ta na Rynku, dobrze ze niedali jej kolo Fredrusia. To by byl obciach dopiero. Byle i zazywalem, a tak niespodziewanie mi wypadl wyjazd ze braklo czasu Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 WITAM 22.07.05, 07:50 z rana, dobrego dnia i weekendu i nastepnego tygodnia życzę:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: M jak miłość 22.07.05, 01:16 A oco wy sie sprzeczacie? Kobieta ma zawsze tyle naile sie czuje. A na ile sie czujesz KaBe? na 35? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Re: M jak miłość 22.07.05, 08:39 Parmesan: +-35, poważnie! I dzięki, że wziąłeś mnie w obronę, na Ciebie zawsze można liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa No to do zobaczenia! 22.07.05, 08:49 Bagaże spakowane. Jeszcze parę rzeczy do załatwienia i w drogę. Na spotkanie z Neptunem jadę. Mam nadzieję, że będzie łaskawy. Będę tam, gdzie powietrze jest czyste, lasy i trawa zielona, wody podobno kryształowo czyste i duże ryby. A Was zastanę już chyba w 3 części. Do zobaczyska ! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.wawa Do zobaczenia ! 22.07.05, 08:56 Kelnerzy w wielkiej restauracji przygotowują stół na bankiet. Tkaczuk pyta jednego z nich: -Przepraszam, dlaczego nakrycia umieszczacie co najmniej metr jedno od drugiego? -Bo to będzie bankiet wędkarzy. Wie pan, jakie to chwalipięty... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto 18 lat: 22.07.05, 09:36 parmesan: Ja, dzisiaj, mam 18 lat [ w/g teorii : tyle, na ile się czuje ]. Dlaczego 18? Bo,w pracy, dyskotekę robię. Robię ją dla innych [ młodych ]. Ale , przy okazji, też sobie pofikam. Natomiast jutro [ też w/g w/w teorii ] będę miała lat 86. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pozdrowienia dla Neptuna 22.07.05, 12:32 kabe.wawa W trakcie spotkania z Neptunem powiedz mu [ proszę ], że papatki przesyłam i że mocno okropicznie za nim tęsknię. I że go kocham bardzo a bardzo. Papatki [ dla Ciebie ] Papatki [ dla Neptuna ] Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Pozdrowienia dla Neptuna 22.07.05, 16:57 KTCT: Pisałaś o wizycie u Neptuna zaraz po Kazimierzu, a Kazimierz juz w sierpniu. wiesz, ja nad morze, to szlabym już zaraz i w kapciach, bo uwielbiam go bardzo i tęsknie za nim ale niestety w tym roku nie dam rady, bo urlopu brak :(( Kabe.wawa odemnie też pozdrów WIELKA WODĘ Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Pozdrowienia dla Neptuna 22.07.05, 17:00 Parmesan: Najważniejsze, że dobrze sie bawiłeś w naszym miescie i jestes zadowolony z wyjazdu :) Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Taaaki zimny 22.07.05, 20:50 i deszczowy wieczór, a tu nikogo nie ma :( Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Niebo wieczernieje 22.07.05, 21:18 Sławek: przecież jestem, tylko prozą życia się zajmuję [ zamiast przyjemnością bycia na forum ]. Niebo z wolna wieczerniało = tak Tuwim mówił a ja powtarzam, bo tak u mnie , teraz, jest. Jak już się całkiem zwieczerni, to ponownie sprawdzę, czy żaby się odbraziły. Jagody zaprawiam. Nie wiem kto zbierał = kupiłam. Psełdobigos gotuję. Bieliznę prasuję, układam, pralkę właczyłam, radia słucham, do komputera dobiegam. Jeszcze kawę sobie zrobię i na balkon będę biegała [w celach papierosowych ]. Do piwnicy muszę skoczyć po słoiki a do garażu po wielki garnek [ bo tam, nie wiem dlaczego, wyniosłam go ]. I jeszcze: podobno obiecałam [ choć nie mogę sobie to przypomnieć ], że dzisiaj zapiekanki zrobię. Bez względu na pamięć czy niepamięć = zapiekanki muszą być. I kabina prysznicowa coś żółtawa [ co za głupia, wybrakowana woda !] = pewnie i nią winnam się zająć. No i szafkę tylko jedną skontrolowałam [ tą pod zlewem ] - pozostałe są dalej zabałaganione = chyba trzeba coś z tym zrobić. Miłego wieczoru. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nad morze 22.07.05, 21:26 szczęśliwatrzynastka: Nad morze to wystarczy 1 dzień urlopu [ np. na piątek, sobotę, niedzielę lub sobota, niedziela, poniedziałek ]. Pewnie, że wolę miesiąc nad morzem [lub choć 14 dni ] - ale: lepszy rydz, niż nic. Może, choć jeden dzień, we wrześniu, wyskrobiesz? A finanse? Trzeba jasno mówić [ np. na @ ] kogo na co stać a raczej kto z forsą krucho = = to reszta się w swoich wydatkach do tego krucho dostosuje. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Prace 22.07.05, 21:50 wieczorne wypełniają czas. Czemu nie na działce? I co z tym samochodem? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto działka i samochód 22.07.05, 22:04 Nie dało się pojechać, bo ktoś chciał, bym została. Może jutro mi się uda wyrwać [ jeśli zastępstwo znajdę ]. A samochód? Ktoś potrzebował bardziej niż ja. To dałam [ w rodzinie to ja nie handluję = nie wypada ]. Brak samochodu tylko przy dojazdach działkowych odczuję. Jeszcze nie przemyślałam co dalej. Najpierw muszę spróbować jak to jest = czy dobrze, czy źle czy całkowita klapa. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: działka i samochód 22.07.05, 22:16 ten ktoś nie może cię wozić na działke i z powrotem? a robotami sie nie dociążaj, lepiej na balkonie posiedź i przywołaj żaby :) Chociaz, może się żabie gody skończyły i teraz maja ciche dni, jak to w rodzinach bywa? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: działka i samochód 22.07.05, 23:10 KTCT: Tobie łatwo mówić, bo bliżej morza mieszkasz. A ja co? Zanim się dowlokę, minie pół weekendu, potem chwila wytchnienia i czas wracać(drugie pół weekendu), nawet nie będzie czasu nad morzem posiedzieć, nie mówiąc o pogadaniu w miłym towarzystwie :) Nieee, jak już to przynajmniej na tydzień, na dzień, dwa tłuc się przez całą Polskę nie warto, nawet dla Neptuna choć bardzo mi się ckni za nim... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: działka i samochód 22.07.05, 23:16 szczęśliwatrzynastka: To do Kazimierza wyskoczysz? Tam Neptuna nie ma, ale: jak Sławka poprosisz, to Ci powie kto tam jest [ bo ja nie wiem ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: działka i samochód 22.07.05, 23:22 Chyba raczej tez nie, ale nie zarzekam się, moze w ostatniej chwili zdecyduje sie i na Kazimierz :) a co takiego czy kto jest w tym Kazimierzu Slawku? Chyba sam Kazimierz albo wielu Kazimierzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Księżyc 22.07.05, 23:34 Księżyc jest, wielki jest i nisko wisi. Za wierzbę mi się schował. Gdybym miała psa, to bym na spacer poszła, za wierzbę zajrzała i księżyc dokładnie zobaczyła. A tak, to co? Na spacer, sama, o tej porze? Kto uwierzy, że ja księżyca szukam? Pomyśli, zbłąkany przechodzień, że ja nad rzeką całkiem czegoś innego szukam. A przecież ja nie szukam. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Księżyc 23.07.05, 00:47 KTCT spowodowałaś, że jeszcze wyjdę zobaczyć, czy i u mnie widać księżyc. Tym bardziej, że mam od dzisiaj psa. Dzieci przwiozły by sie nim zaopiekowac podczas ich bytności nad morzem. Cieszę się, bo będę miała z kim na wieczorne spacery chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: żabie gody 22.07.05, 23:34 Trudno przewidzieć KTCT, jak to jest z tymi żabami, ale może dlatego, że się chłodniej zrobiło, to się pochowały w krzaki żabki i ropuchy? U mnie świerszcze tez nie cykają, bo zimne noce zjadłabym taka zapiekanke, mniam mniam.... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto zapiekanka dla szczęśliwejtrzynastki 22.07.05, 23:45 szczęśliwatrzynastka: na zapiekankę Cię zapraszam. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: zapiekanka dla szczęśliwejtrzynastki 22.07.05, 23:47 Oj..... naprawdę? WOW!! super Juz biegnę :) tylko zanim dolecę, to uż pewnie wystygnie :) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto 22 lipca: 22.07.05, 23:54 Z opóźnieniem do mnie dotarło: dzisiaj jest 22 LIPCA = święto. Zyczenia świateczne Wam składam i na świąteczną zapiekankę zapraszam. Kto nie zdąży, dostanie odgrzewaną. Mocno spóźnieni dostaną rozmrażaną. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: 22 lipca: 23.07.05, 00:40 Witajcie. Dzieci dzisiaj przyjechały, coś mi pogrzebały przy komputerze i udało mi się zalogować i wejść na forum.Zdolne te moje dzieci. Cieszę się. Szkoda, że jutro wyjeżdżają Neptuna przywitać, bo jak ponownie coś się stanie z komputerem to sobie sama nie poradzę. Dzieci rozeznanie zrobią, gdzie najpiękniej by Neptuna można było przywitać. Po ich powrocie ustalę z Wami gdzie pojechać i kiedy. Mam nadzieję, że szczęśliwa trzynastka z nami również się wybierze. Tym bardziej, że to chyba był jej pomysł by nad morze po Kazimierzu pojechać. Chociaż mogę się mylić, bo jeszcze nie przeczytałam wszystkich wpisów. KTCT dzięki za @. Odpiszę wieczorem bo teraz już trochę późno. Tym bardziej, że dzieci wcześnie rano wyjeżdżają i muszę wstać skoro świt. Zyczę wszystkim spokojnej nocy i oczywiście ślę papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Problem sam się rozwiązał. 23.07.05, 00:42 problem sam się rozwiązał. Księżyc przewędrował = już jest nad wierzbą. Nie muszę wychodzić i chodzić. Na siedząco widzę go. P.S. Sławek, nie masz pojęcia jak mi ulżylo, gdy się samochodu pozbyłam. To trudno opowiedzieć a pewnie jeszcze trudniej zrozumieć, gdyż: - samochód nie był wrakiem [ ale nowym Mercedesem też nie ], - ludzie , raczej chcą brać a nie dawać, - ludzie raczej sprzedają niż dają, - ludzie cierpią , jak nie mają - a ja cierpiałam mając go. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dobrze, że Mandy nie jest kobietą bezdzietną. 23.07.05, 00:48 Pochwałę dzieci Mandy głoszę. Fajnie, że Mandy ma dzieci i że dzieci ja odwiedzają. I fajnie, że te dzieci do Neptuna jadą = rekonesans zrobią. Ale najfajniej jest dlatego, że Mandy znowu z nami będzie [ na bieżąco ]. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Spacer z psem; 23.07.05, 00:54 Mandy: Nie jestem pewna czy ten pies lubi księżyc i to po północy. Ale - trzeba sprawdzić = obserwacja uczestnicząca jest najlepszą metodą. Wielkiego i przyjaznego księżyca Ci życzę. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Księżyc 23.07.05, 01:05 Niestety. Księżyca nie zobaczyłam. Niebo zachmurzone. Może jutro. KTCT dzięki za miły post. I dodam jeszcze, że fajnie, że dzieci mają dziecko i że mają psa. Idę już pod kołderkę. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Co się komu śniło? 23.07.05, 02:06 Myślałam, że już ktoś się wyspał, wstał, po domu łazi, do komputera podłazi i mi opowie co mu się śniło. A tu nic. To ja, zniechęcona, od komputera odchodzę i do łóżka wchodzę. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Co się komu śniło? 23.07.05, 09:02 Dzieńdobry bardzo!!! Ja też wczoraj miałam dzień "gospodarczy", sprzątanie, pranie, gotowanie, zakupy itp. miłe czynności. Ale kiedyś trzeba, akurat miałam zapał, więc go wykorzystałam. W ramach gotowania nawet pierogi z jagodami popełniłam! Mniammm! Mandy: Czytałam, że wcześniej byl u Ciebie pan informatyk w sprawie awarii kompa. Bardzo profesjonalny ten informatyk... No ale dzieci - super! Cieszę się , że masz juz naprawione i będę mogła Cię poznać :) Milego dnia i weekendu wszystkim~! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Miłego dnia 23.07.05, 09:50 wszystkim życzę. Właśnie wyprawiłam dzieci na powitanie Neptuna i trzymam kciuki by dojechały szczęśliwie. Psina rozczarowana, że została ze mną i siedzi smutna pod drzwiami. Ja równie smutna przy komputerze. Humory nam sie poprawią jak przestanie padać i będziemy mogły pójść na działkę. A_ska1 muszę pana informatyka usprawiedliwić. Nie mógł nic zrobić bo Neostrafa nas bez przerwy wykopywała. A by sprawdzić co było powodem niemożliwości otwierania stron i zalogowania się niezbędne jest połączenie z internetem. Tak więc pan informatyk nie ponosi tu winy, że tak długo byłam odcięta od naszego forum. Ale mimo wszystko muszę przyznać, że dzieci mi zaimponowały. Bystre i mądre to młode pokolenie. Dzisiaj, dopóki pogoda się nie poprawi, ja mam dzień gospodarczy. Moje mieszkanie wygląda jakby tajfun przez nie przeleciał. Więc podwijam rękawy i biorę się do roboty. Jeszcze raz wszystkim miłego dnia. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Miłego dnia 23.07.05, 11:17 Wychodzę. Do marketu - na zwiedzanie i kupowanie. Pewnie, znowu!, jakieś bzdury kupię. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Dobrego dnia 23.07.05, 12:44 ja juz i z psem byłem, i ładowarki samochodowej do komórki bezskutecznie po sklepach poszukiwałem (taka samochodowa ładowarka jest bardzo uzyteczna na jachcie), i kompa pracowego uruchomiłem i parę deszczy tez juz dzis było. Pozdrawiam wszystkich :) P.S. Elissa, nie wiem kto jest w Kazimierzu i nie wiem co KTCT miała na mysli. Z tego wniosek ze tylko osobista bytność w Kazimierzu rozwiąże ten problem. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Miłego dnia 23.07.05, 15:59 Many, gdy kiedys mialem problemy zmoim PC, zadzwonilem na Infolinie i dzieki ich pomocy blad usunalem, bez zadnej pomocy Informatykow, czy pseudo-informatykow.. Najlepiej zwalic wine na kogos, jesli samemu sie nie zna. A na neostrade mozna wszystko zwalic. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Miłego dnia 23.07.05, 16:38 Parmesan cieszę się, że już jesteś z nami. Dzięki za radę. W przyszłości tak zrobię. Zięć równie dobry kierowca jak Sławek - moi dojechali szczęśliwie. Mężczyzna mego życia (dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że to mój wnuk) zapewne w tym momencie wita się z Neptunem. Psina juz nie leży pod drzwiami a na fotelu i ufnie patrzy mi w oczy. Mieszkanie wysprzatne. Deszcz przestał padać. Jednym słowen życie jest piękne. Biorę psinę i idę posłuchać świerszczy na działce. Miłego popołudnia a KTCT życzę udanych zakupów bądż ciekawych obserwacji. No i oczywiście czekamy na relacje. KTCT uwielbiam czytać Twoje posty. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Miłego dnia 23.07.05, 18:48 Sławek pisze; ',,, to chyba starość ..' Sławku, wiem coś o tym = to starość, ale bez "chyba". Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Miłego dnia 23.07.05, 18:57 U Mandy życie piękne [ bo: posprzątane, deszcz nie pada i ufny pies na fotelu leży ]. U mnie też życie piękne [ ale: mieszkanie przed sprzątaniem , deszcz pada i nie ma ani psa ani ufności ani fotela ]. Podobieństwo jest też w świerszczach, ale: na działkę nie pojechałam = to nie posłucham świerszczy na działce. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Królikowe przyjęcia 23.07.05, 19:06 Króliku: Ty sobie zwiedzasz, balujesz, kupujesz, podjadasz i fitnesujesz - a mało pracujesz [ sam mówisz, że z powodu balang przeróżnych , naczynia nie ma kto i kiedy umyć ]. My się cieszymy, że tak komfortowo i kurortowo masz. Ale my też myślimy o tych, którzy: w Londynie - głodno, chłodno i bezdachowo są. To Ty nam napisz, że ani godno, ani chłodno i pod dachem = że jest O.K. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: działka i samochód 22.07.05, 23:14 Ten ktoś to: - ma różne dni. - i: gdybyś, choć raz, z tym kimś jechał to byś rozumiał, że ja wolę autobusem, rowerem, pieszo lub wcale. Jak ten ktoś jedzie, to nawet tirowcy z drogi ustępują [ autentyczne !], bo uważają, że tirowi niebezpieczeństwo grozi. A samochód dałam, bo: ja nie lubię samochodu, jeżdżę tylko ciut lepiej od pogromcy tirów i: - ja potrzebowałam samochód w soboty, niedziele a inni codziennie - po to, by chlebek mieć. I dodatkowo: właśnie ten samochód wyjątkowo i bardzo nie lubiłam [ mając ku temu istotne powody ]. Ale to już opowieść na " przy wódce " . Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Żabie gody. 22.07.05, 23:20 Może to faktycznie jest tak, jak Sławek mówi: gody były = głośno było. Po godach - samce się obraziły = cicho jest. Kto mi powie [ bo wie ] jak często są te gody = jak długo będę czekała na następne gadanie ? Chyba nie do następnego roku ? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Żabie gody. 22.07.05, 23:22 Tylko jagody zrobiłam [ i zapiekanki ]. Reszta w rozsypce, w połowince lub wcale. Idę na kawę. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re:post Slawka z godz 12:44 23.07.05, 14:11 Sławku, napisałeś: "P.S. Elissa, nie wiem kto jest w Kazimierzu i nie wiem co KTCT miała na mysli. Z tego wniosek ze tylko osobista bytność w Kazimierzu rozwiąże ten problem." To nie ja o to pytałam. :) Chodziło Ci chyba(?) o Szczęśliwątrzynastkę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Bardzo Miłego, Udanego Dnia 23.07.05, 14:15 życzę wszystkim. I pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Bardzo Miłego, Udanego Dnia 23.07.05, 14:22 ojej, przepraszam, plącze mi się, to chyba starość :))) Ale Kazimierz warto zobaczyć, no i oczywiscie nas:))) Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Hallo, hallo!!!! 23.07.05, 15:09 U mnie wszystko po staremu, jeszcze zipie, choc z trude, dzis na wieczor zaplanowano basen, wiec moze sie zrelaksuje, po wydaniu obiadu, tarty z jagodami itd, naczynie nemyte od wczoraj, ale za to IKEA byla w robocie, pa, pozdrawiam, jak sie obrobie, wpadne. Odpowiedz Link Zgłoś
luckanowa i znowu! 23.07.05, 19:19 dopała mnie CHANDRA!! nie wiem co sie dzieje, ale soboty są dla mnie ciężkie !! Zostałam w domu, nici z planów, pogoda była nie ta !! Co wyjde z dołka to wedle piątku turlam się do niego znowu!! :( Cały tydzien mam szleństwo w pracy w soboty trudne do przeżycia!! Nawet pogadać nie miałam z kim ! :( Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sobota ma być z nami; 23.07.05, 19:35 luckanowa: Nie każda sobota musi taka być: - jedż z nami do Kazimierza [ 12 sierpnia ] !!! - jedż z nami , we wrześniu, do Neptuna. Pisz do nas częściej - byśmy i my mogli [ też częściej ] do Ciebie pisać. Wsiądź w pociąg, autobus, samochód = przyjedź do mnie na zapiekankę [ przecież zapraszałam ]. Napisz do Sławka - on dużo jeździ [ ogląda zamki, jeziora, po księgarniach biega itp ]. Sławek jest super = chętnie, do swojego samochodu, ludzi z forum zabiera = zawozi ich, podwozi, odwozi ale i odbiera, zaprowadza, odprowadza itp. Zapytaj Sławka = może, kolejny zamek, zgodzi się z Tobą oglądać? Napisz nam: co jest powodem Twojego, sobotniego, zamykania się w domu? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kazimierz 23.07.05, 19:46 Luckanowa; przecież, na wyjazd do Kazimierza niewiele potrzeba = - urlop zbędny [ w wolnych dniach jedziemy ] - rewia mody odwołana [ byle jak i w byle czym można ] - noclegi tanie [ Mandy załatwia ] - jedzonko; bułki są w jednakowej cenie tak w Kazimierzu jak i u Ciebie. Dlaczego Cię nie ma na liście do Kazimierza? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pogoda będzie ta! 23.07.05, 19:53 luckanowa: jedziemy do Kazimierza i [ bez względu na pogodę ] pogoda będzie TA. W upały sobie połazimy, popływamy [?] i dużo pogadamy. A w deszcz: pod parasolem się ściśniemy i przytuleni dalej gadać będziemy. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dlaczego? 23.07.05, 19:57 Właśnie, Sławek = dlaczego do luckanowa nie pojechałeś? - ona by z domu i chandry wylazła - a Ty byś się nie gapił na takie bezeceństwa. P.S. Byłeś świadkiem rozstania. A to mnie zmartwiło!! Mam nadzieję, że nie o pielęgniarkę chodzi!!!??? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Dlaczego? 23.07.05, 20:08 1. do luckanowa nie pojechałem bo nie miałem zaproszenia :) 2. to nie była pielęgniarka, ale dziennikarka 3..... Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Sobota ma być z nami; 23.07.05, 21:34 Lucy! Nieprzejmuj sie, nie warto! A dolki sa po to by z nich wychodzic. Grud to nie przejmowac sie i w ciasnych butach nie chodzic. A reszta sama sie ulozy. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 życie jest piękne 23.07.05, 19:48 Na działce pachnie sierpniem. Swierszcze, podobnie jak żaby u KTCT, milczą. Chyba nie lubią mokrej trawy. Za to ślimaków mnóstwo. Ale one z natury milczą. Więc posiedziałam sobie w ciszy. Było pięknie. Przyszłam do domu. Włączyłam radio i wiadomości z kraju i ze świata mnie powaliły. A mógłby być i świat piękny. Wyłączyłam radio. Posiedzę sobie w ciszy z głową psiny opartą na moich kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: życie jest piękne 23.07.05, 19:52 hm, czasami jest czasami nie. Ja tez dzis w domu, miałem popracować ale nieoczekiwanie dla siebie musiałem byc świadkiem nieładnego rozstania dwojga osób :( Czemu nie wyjechałem z miasta zawczasu? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: życie jest piękne 23.07.05, 19:58 Luckanowa nie daj się chandrze. Jedź z nami do Kazimierza. Posłuchaj KTCT. KTCT ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kropki dla Luckanowa: 23.07.05, 20:09 Luckanowa: - a jaki Ty rozmiar nosisz ? Pytam, bo: ja, na Kazimierz , kropki przygotowuję. Np. dla Sławka jakiś szaliczek, apaszkę, paseczek itp, [bo z koszulą, to coś trudniej ]. Teraz o Tobie pomyślę = coś kropkowanego, do Kazimierza, Ci przywiozę. Ale = jak Ty wyglądasz ? [ 36- 38 , 40 -42 , czy raczej 44-46 ]? I nie wpadaj w kolejny dół, wzrostowo-wagowy , bo: w naszym gronie są wszystkie w/w rozmiary. A może [?] mi zdjęcie na @ poślesz [?] Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dobrze, że nie pielęgniarka 23.07.05, 20:17 Sławek: z dziennikarką to dobrze i źle, bo: - ucieszyłam się, że to nie para, w której ona jest pielęgniarką - zmartwiłam się, bo; wolę jak ludzie się schodzą niż rozchodzą [ ale jak się rozchodzą, to chyba, jednak, powody mają. Myślę nawet, że bardziej martwiące są powody - niż ich wynik = rozstanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Do nieswietymikolaj 23.07.05, 20:23 Nieswietymikolaj: Witaj. Podobasz mi się bardzo i bardzo Cię lubię [ prawie tak, jak Twego kuzyna = świętego ]. Luckanowa: i co? Ty to masz szczęście ! Nie przegap tego = napisz do nieswietegomikolaja, papatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Do nieswietymikolaj 23.07.05, 20:33 Cieszę się żr mnie lubisz choć nie wiem za co Podoba mi sie to forum Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Masowe doły grożą 23.07.05, 20:39 Nieswietymikolaj jest taki fajny [ sadząc po stylu wejścia na nasze forum ], że: pewnie, teraz, każda z nas , w dół będzie wpadać po to, by: nieswietegomikolaja, wśród ratowników, mieć. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Masowe doły grożą 23.07.05, 20:49 Lepiej się nie dołować Teściowa się zadołowała i teraz straszy Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto A kogo? 23.07.05, 21:00 A kogo ona straszy i kiedy [ jest jakiś grafik straszenia }? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Luckanowa 23.07.05, 21:03 luckanowa: jedenaście i pół pytań Ci zadałam. To odpowiedz [ proszę ] choćby na to pół. Papatkuję do Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Przerwa kawowa 23.07.05, 21:06 Przerwę kawowo - balkonową sobie zrobię. Muszę posiedzieć, posłuchać i posmrodzić. A potem Wam opowiem co z żabami, ślimakami i barką. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto badanie 23.07.05, 21:28 Żaby i ślimaki mam w trakcie badania. Ale barka - dzisiaj ładnie się ubrała: - parasole rozwinęła, - światła parkowe [ a nie choinkowe ] zapaliła, - jest szemrząca [ a nie wrzeszcząca ], - i w oczy sobie patrzy i ręce muska, - muzyki z Ciechocinka słucha [ festiwal cygański ], - i piwo sączy [ a nie chłepcze ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Lubię Cię za: 23.07.05, 20:43 Lubię Cię za: - ładne wejście na królikowe forum - umiejętność słuchania i reagowania [ propozycja wyciągania ] - no i za dobry gust [ podoba Ci się nasze forum ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zaproszenia nie było: 23.07.05, 20:46 Sławek: nie było zaproszenia, bo miało być tak: jedziesz, dzwonisz i mówisz: jestem, czekam, wyjdź, idziemy na spacer. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: życie jest piękne 23.07.05, 20:10 Puk puk Chcę wszystkich powitać jestem nowy Lukanowa łap sznurek wrzucam Ci go do dołka Wszyscy pocią gniemy i wyleżiesz Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: życie jest piękne 23.07.05, 22:00 O tak zycie jest piekne bez fachowcow w domu. Jestem super szczesliwa, koniec remontu. Od jutra generalne porzadki mnie czekaja, choc najchetniej wsiadlabym na rower i z A_ska1 przed siebie pojechala byle dalej od balaganu, ktory mam w domu. Witaj Nieswietymikolaju , masz racje trzeba Luckanowa z dolka wyciagnac. Proponuje wybrac sie do niej z cala nasza krolikarnia. Ja i A_ska chetne jestesmy jechac do Krakowa po Kazimierzu i osobiscie zakopac dol .Kto jedzie z nami? Luckanowa ja staram sie w soboty zawsze gdzies wychodzic, szczegolnie jak jestem sama w domu. Chodze do teatru, na koncert czy wystawe, spacer i czesto sama bo kolezanki nie zawsze maja czas i ochote. Naprawde to dziala. I jeszcze polecam basen, rower , aerobick czy cos w tym stylu. Jedz z nami do Kazimierza , sa trzy dni wolne , mozesz przyjechac w sobote! papa i dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: życie jest piękne 23.07.05, 21:37 Mandy. Na slimaki na dzialce najlepsze sa kaczki. Postaraj sie o parke na 4 tygodnie i pozbedziesz sie tego badziewia. Widzialem u nas w TV facetka ma kilka i wynajmuje je na 4 tygodnie i ogrod jest cacy. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wynajem kaczek: 23.07.05, 21:50 Parmesan: z ciasnymi butami masz rację. A jeszcze większą będziesz miał, jak dodasz, że ciasne i szpilki = dół gwarantowany. Ja tak dzisiaj miałam = ciasne i szpilki. Aby depresji nie dostać do domu gnałam [ krótko po wyjściu z domu ]. Szybki powrót do domu uratował mnie w dwójnasób: - szpilki zdjęłam, klapki Scholl włożyłam = mogłam o dalszym życiu, a nie śmierci, pomyśleć, - mało bzdur kupiłam, bo: szpilki mnie, śmiertelnie, gniotły już przy pierwszym stoisku promocyjnym. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wiem, że to brzydko - a jednak zazdroszczę. 23.07.05, 22:00 Anusia: tak, wiem, że to brzydko - a jednak zazdrość mi kiełkuje. No, raczej kiełek zazdrości kiełkuje [ bo na kieł to ja już sobie nie pozwalam ]. Tłumy były = cóż tam. Ja nad morzem to i tak tylko Neptuna widzę i słyszę. Otoczenie sobie wyizolowuję [ lub ja z otoczenia znikam ]. Zimnawo było = świetnie, bo: - wtedy lepiej z mewami się ściga - i lepiej się z morzem gaduli [ ryk fal utrudnia ludziom podsłuchiwanie ]. P.S. Powiedziałaś Neptunowi jak my za nim tęsknimy? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
lucynka101 Re: Wiem, że to brzydko - a jednak zazdroszczę. 23.07.05, 22:07 Z centralnej Polski jestem.Czy moge sie przylaczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wracam na punkt obserwacyjny. 23.07.05, 22:07 Parmesan: dobrze, że wróciłeś = normalniej jest u nas, jak wszystkie dzieci królika są obecne. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Krolikowo. 24.07.05, 15:56 Hihi, robi sie co sie moze. KTTCT obowiazki mnie wzywaly, rozne i urzedowe. Jedne byly koniecznoscia i inne byly wielka przyjemnoscia. A przy okazji doznalem wielu, wielu pieknych wrazen. Nie mozna wszystkiego poprzez internet zalatwic. Trzeba sie tez ze skorupy wysunac i miedzy ludzmi byc. A przy okazji dalekom idace decyzje. Bardzo pozytywne. Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Re: Wiem, że to brzydko - a jednak zazdroszczę. 23.07.05, 22:09 wszystko mu wyszeptalam ... Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Rozstania 23.07.05, 22:13 się zdarzają. Ważne jest nie tylko dlaczego ale i jak sie to odbywa Odpowiedz Link Zgłoś
lucynka101 Re: Lucynka 23.07.05, 22:18 O, dziekuje Slawek. Mnie Twoj jacht zintrygowal. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Lucynka 23.07.05, 22:22 jacht, a czemu? taki sobie, mały i ubozuchny :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Lucynka 23.07.05, 22:25 Dlaczego tylko jacht? Sławek jest Mądry, Młody, Przystojny i Bogaty [MMPB] - [ Parmesan też ]. Więc w nim i wokół niego jest dużo intrygujących stanów i rzeczy. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Lucynka 24.07.05, 16:02 KTCT. Nie zaduzo kadzidla? Troche moze byc, wlasna wartosc podnosi, ale zbyt duzo jest niezdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Rozstania: 23.07.05, 22:27 Czy dobrze rozumiem = odbyło się źle ? A dlaczego i po co? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Rozstania: 23.07.05, 22:31 nno wiesz, on ma bardzo pojemne serce jak sie okazało a ona bardzo pojemny portfel :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaruha0 Re:Dlaczego jacht ? 23.07.05, 22:32 Lubie wolnossc, przestrzen, wode. Taka perspektywa rozbudza moja wyobaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 jejku, strach się 23.07.05, 22:38 bać!!! Lucynka w dwóch osobach :))) Co do przestrzeni, to żeglarz ze mnie szuwarowy, z czego wynika ze i przestrzeń ograniczona jest. Woda, a i owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re:Dlaczego jacht ? 23.07.05, 22:58 A kto ma jacht?, czyzby Slawek? witaj JaruhaO! Wakacje, ktore spedzilam na jachcie pamietam do dzis i fantastycznie wspominam. Oboz zeglarski byl zorganizowany w Miedzynarodowym Centrum Zeglarstwa w Gizycku i plywalismy na Omegach. Szczegolnie przy sporym wietrze bylo niesamowicie. Ale sie rozmarzylam! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re:Dlaczego jacht ? 23.07.05, 23:03 oooo! widzę że tu cała gromada wilczyc wodnych sie zabrała :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Jacht: 23.07.05, 22:39 Sławek: co Ty mówisz [' .. mały i ubożuchny.. ']. Przecież wiemy, że jest wielki i piękny. Ale najpiękniejszy był mój pies. Info. dla nowych na forum = pies na urodziny poszedł i dalej baluje. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto wyobraźnia; 23.07.05, 22:44 Jaruha0 A w którym kierunku Cię rozbudza? Pytam, bo każdy ma inaczej. Np. ja kocham Neptuna za to, że: - moje rozbudzenie wycisza, - moje marzenia urealnia - i nierealne plany koryguje. Witaj na forum i papatki Odpowiedz Link Zgłoś
lucynka101 Re: wyobraźnia; 23.07.05, 22:48 Twoj jacht mnie zaintrygowal, bo ja tez mam jacht. I to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Pies 23.07.05, 22:48 baluje razem z moją Kredką.....niech im psi raj trwa wiecznie Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto ogień i woda. 23.07.05, 22:49 Sławek: To dlaczego się martwisz? Martwić się należało - jak zaczynali. Teraz = dobrze, że to się skończyło. A styl? = " Jaki pan, taki kram ". papatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Jacht: 23.07.05, 22:51 Parmesan kaczki na 4 tygodnie? Trochę długo. Ja się szybko przywiązuję i potem żal by mi było się z nimi rozstać. Druga sprawa, ze żal by mi było ślimaków. Bo ślimaki mi sie podobaja, mimo, że mi dzisiaj turki bardzo poobgryzały. Gaju ja do Krakowa chętnie pojadę. Ostatnio byłam w Krakowie w latach dziewięćdziesiątych. Serdecznie witam nieświętegomikołaja i lucynkę./ Sądzę, że zostaniecie z nami na dobre i złe. Potrzebny nam jest od czasu do czasu ktoś, kto z dołka potrafi wyciągnąć. Tak mi się marzy, że Sławek nas kiedyś na swój jacht zaprosi. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Jacht: 23.07.05, 22:57 na pewno bedzie okazja aby Króliki na jachcie poskakały Lucynka, ciesze się że spotkałem bratnią duszę!!! A gdzie żeglujesz w tym roku? Ja Jeziorak Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Jacht: 23.07.05, 23:12 Ja tez witam serdecznie Lucynke. I tez chce Slawku na Jezioro Jeziorak! I znasz pewnie wies Siemiany, tam chce nocowac. Bylam , spalam, jadlam w knajpie pod chmurka i bylo cudownie. I pozdrow rybaka ode mnie, ktory struga rozne figurki z drewna w tej knajpie pod chmurka. Zycze Ci mocnych wiatrow i tez licze, ze kiedys z krolikarnia poplyniemy z Toba!. Tylko czy wszyscy sie zmiescimy? Po remoncie, czysciutko i w perspektywie zagle! Jestem cala w skowronkach ! Mandy to juz jest nas trzy zeby dolek Luckanowej zakopac. A teraz juz papatki i ide spac . Odpowiedz Link Zgłoś
lucynka101 Re: Jacht: 23.07.05, 23:17 Mam szczescie, jestem na wilkich wodach. U Ciebie kroliki na jachcie skakaja? Przepraszam, jestem na zlym forum. Cokolwiek to jest zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Jacht: 23.07.05, 23:17 Też już chyba pójdę pod kołderkę. Jutro zachód słońca o 20.39. Więc by dzień mieć dłuższy chcę wcześnie wstać. Dobrej nocy Wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zgaszę światło: 24.07.05, 00:15 To ja mam znowu gasić światło? Chyba tak, bo: nowi bywalcy - śpią? Królik baluje - to na zabawy z elektrycznością nie ma czasu, Sławek się długo nie odezwał - pewnie już mocno śpi. Mandy i Gaja jednoznacznie się wypowiedziały [ o kołderce ]. Parmesan = odsypia wakacje. Luckanowa = a Ty? Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Szczera prawda: 24.07.05, 00:25 Mandy: Gdzie Ty takie szczere prawdy [ jak Tisznerowskie ] znajdujesz ? Dziękuję. Bardzo mi się podoba. Poślę dalej [ do dziecka ]. papatki na niedzielę. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Turki: 23.07.05, 23:04 Mandy; to pewnie i moje turki stanowiły ślimakowe śniadanie, obiad i kolację. Jeśli do tego doszedł podwieczorek = to już po turkach. Za tydzień pojadę i zobaczę; czy mam ślimaki czy turki. P.S. A z kaczkami mam tak samo. Raz [100 lat temu ] jedną gęś na działce miałam. Przez lato, z nią, dziecko się bawiło. Jesienią ktoś tą gęś .. [no, wiecie..]. Przy posiłku: nie mogłam, nie chciałam ,wymiotowałam [mimo, że nic nie zjadłam ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kredka 23.07.05, 23:07 Sławek: a masz kontakt z Kredką? Bo jeśli tak, to: może ja Tobie, Ty jej a ona dalej = i tak wiadomość dotrze. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Kredka 23.07.05, 23:11 czasami do mnie zagląda, wieczorem wpada do pokoju, albo w samochodzie na tylnym siedzeniu sobie leży.... Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Jacht: 23.07.05, 23:11 To 2 jachty już są. Królikowo by się na nich zmieściło. A skoro o wodzie mowa to coś Wam wysłałam na @. Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Pozdrowienia od Neptuna 23.07.05, 21:46 bylam dzisiaj nad morzem. pogoda do spacerow jedynie i kontemplacji. troszke wialo, nie bylo chlodno. tlumy, ale mnie to nie przeszkadza, zawsze znajde miejsce dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Pobudka 24.07.05, 08:48 Wstawać Witam wszystkich z rana ciastko kawa w niej smietana Budze się i wiem że żyje kto tą kawę ze mną pije Wczoraj musiałem się odciąc Przyszli goście i teraz mam w głowie szalejące króliki Witam łucynko też jestem nowy ale jesteś nowsza LUCKANOWA żyjesz? Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Marycha 24.07.05, 09:49 i reszta sporo tam Was Dziekuje za meila Postaram sie zrewanżować czymś zabawnym Jak się budzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zycie trzeba kontynuować 24.07.05, 10:09 W celu kontynuacji życia - wstałam. Teraz: - szybkie śniadanie zrobię, - pomalutku kawę wypiję, - a potem się zastanowię nad resztą dnia. Luckanowa!!!! Luckanowa!!!!!! Luckanowa!!!!!!!!!!!! wołam Cię. Nieswietymikolaj moze nie jest przelotnym ptakiem = czego jemu i sobie zyczymy. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Zycie trzeba kontynuować 24.07.05, 10:12 Nareszcie z kimś wychlam tą kawę popieram krzyk Luuuuuuuuukaaaaaaaaaaaaaaanoooooooooooooowaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Zycie trzeba kontynuować 24.07.05, 10:50 KTCT i nieswietymikolaju dołączam do Waszej porannej kawki. Kabe świetnie kawkę serwuje. Mam nadzieję, że Luckanowa się nie odzywa bo ktoś ją z doła zdołał wyciągnąć :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Słoneczna niedziela 24.07.05, 10:38 mi si marzy ... Słoneczko póki co przyświeca, ale jakieś szare chmury krążą dookoła. Sio chmury! Wycieczka rowerowa do Czerska mi się marzy... Bo Sławek zachęca, żeby zamek w Czersku obejrzeć. A Sławek zna się na zamkach. Miłe towarzystwo mi się na wycieczkę marzy... Gaja, może już posprzątałaś po remoncie i się nudzisz?? A Wy jakie macie dziś marzenia? życzę, aby się Wam wszystkie spełniły! A sobie tez życzę spełnienia dzisiejszych malutkich marzeń :) i zabieram się do realizacji! Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Hej, Królikarnio!!!!!!! 24.07.05, 10:39 Witajcie!Dawno mnie nie było,tzw trudności obiektywne. Ale, ale... rozwiązanie widać na horyzoncie!!I proszę o mnie nie zapominać!Jestem w Kazimierzu, choć krócej i jadę do Krakowa, jak planowałam.Kocham Kraków,chciałabym, żeby w Warszawie był taki Rynek. Luckanowa, ciesz się: jeśli pada to oznacza, że nie będzie się kurzyć. A w ogóle to pisz częściej.Chandrę zlikwidujesz i pomożesz KTCT podtrzymywać forum. Chłopak do kioskarki:czy są kartki z napisem "Dla mojej jedynej"? Są. To poproszę osiem. Pozdrawiam Wszystkie Nowe Osoby Na Naszym Forum. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Hej, Królikarnio!!!!!!! 24.07.05, 10:52 Mnie się marzy żeby się Lukanowa odezwała Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Hej, Królikarnio!!!!!!! 24.07.05, 11:01 Nieświętymikołaj pytał, jak wstajemy? Ja staram się prawą nogą. Poważnie mówię, codziennie staram się o tym pamiętać. Czasem mi się nie uda. Dziś się udało, więc to będzie extra dzień! W planie mam - małe zakupy - średni obiad - duży sernik - kolację z dzieckiem, które dziś wraca z Mazur. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Hej, Królikarnio!!!!!!! 24.07.05, 11:04 A mnie się marzy kurna chata... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sernik 24.07.05, 11:11 99b2: ten sernik sama popełnisz czy od specjalisty będzie? Tak z ciekawości pytam, bo: - ja, jak sama popełniam = to go nie jem, - a jak od specjalisty [ z cukierni ] - to z dziką rozkoszą. Cieszę się, że trudności obiektywne w obiektywne ułożenia przechodzą. papatkuję. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Organizacja pracy: 24.07.05, 11:17 Wczoraj było tak: - ja zgasiłam światło - Sławek poprawił [ pewnie korki wykręcił ] - anusia drzwi zamknęła [ bo wszyscy o tym zapomnieli ] Ale dlaczego: mimo zgaszenia i wykręcenia, radio u mnie do rana grało? Sławek: Ty tak wykręcaj, by i radio gasło, bo: lubię swoje radio i nie chcę by mu się przewodniki, półprzewodniki, ćwierćprzewodniki i coś tam jeszcze psuło. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Sernik 24.07.05, 11:19 Jak sama to może się załape na okruszek? Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Witajcie 24.07.05, 11:53 z rana. Pies wyprowadzony, bułki świeże zakupione, śniadanie zjedzone, mocna herbata wypita, poczta odpisana, jeszcze jedna mmmmooooocna herbata i chyba wreszcie wezmę się do pracki. No chyba ze się coś wydarzy ze sie z dziką ochotą oderwę od tej pracki:))) Pozdrawiam nowych i nienowych i zycze DOBREGO DNIA!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Witajcie 24.07.05, 11:58 Olej robote Jedżmy na sernik do 99b2 Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Witajcie 24.07.05, 12:05 juz raz piekła sernik - nawet okruszka nie przydzieliła ino opis smaków Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Witajcie 24.07.05, 12:08 A to skąpiradło A moze był niedobry a opisywała jaki miał byc Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Witajcie 24.07.05, 12:12 no cos ty, ona za dobre piecze, i nie moze sie potem powstrzymac Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Witajcie 24.07.05, 12:29 w tak pięknym dniu. Szkoda że mieszkacie daleko ode mnie. Też upiekłam sernik (z brzoskwiniami) i nie mam z kim go zjeść. Dzieci i znajomi na wakacjach. Jedynie psina nań reflektuje. Zjemy po kawałku a potem wsiądę na rower i do taty połowę zawiozę. Wrócę dopiero wieczorem bo do taty daleko. Przy okazji spalę spożyte kalorie. Życzę miłego popołudnia. Tymczasem papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Herbata 24.07.05, 12:14 ma byc nie z torebki i lisciasta conajmniej 'Orange pekoe' W Kazimierzu jest niezła herbaciarnia, zapraszam chetnych :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Herbata 24.07.05, 12:06 Sławek: Ty, smakosz herbaty, jaką herbatę pijesz? [ marka, gatunek, rodzaj i sposób zaparzania ]] Opowiedz, bo: - też jestem smakoszem herbaty - i podejrzewam, że Twoja jest lepsza. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Witajcie 24.07.05, 12:10 Nieswietymikolaj: - a z której strony Ty do Sławka podjedziesz [ w celu jechania do 99b2 ] = od stony morza, gór, Mazur itp. [ zrób ślad na mapie kraju - byśmy wiedzieli gdzie i jak Królikowo się rozrasta ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Witajcie 24.07.05, 12:19 Jestem z Częstochowy to taka wieś pod Jasno-Górska hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Witajcie 24.07.05, 12:20 A wogóle to zrobię odpowiednie zdjęcie i będziesz wiedziec co ze mnie za Mikolaj Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Herbata c.d. 24.07.05, 12:21 a do herbaty mam zamiast sernika "wafla teatralnego" z Torunia Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sukienka 24.07.05, 12:25 Dramat: na poprawiny mam dzisiaj iść. Sukienki tam obowiązują w stylu: różowa, tiulowa, z falbankami, cekinami, wstawkami, trenami ... A ja mam szafy przepełnione : spodniami, garsonkami, dresami, koszulami w stylu męskim, spódniczkami w stylu grzecznym, bluzeczkami w stylu nijakim, sukienkami w stylu zawsze modne [grochy ] - i ani jednej powabnej sukienki !. Trudno: pójdę w sukience zielonej [ zgniło ] + brązowe dodatki [ i bursztyny ]. Przez to: - pod ścianą będę siedziała, - nikt mnie do tańca nie poprosi = bo kto, mając młode i zwiewne motyle, wybierze zieloną szarzyznę [ o wieku nie wspominając ]?. To: po co ja tam pójdę ? Na tort ? Tortów nie lubię!!! Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sukienka 24.07.05, 12:28 Sławek: - ja się wpraszam = na herbatę!!! Koniecznie! nawet za siebie zapłacę - od Ciebie wyboru herbaty oczekuję. papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Sukienka 24.07.05, 12:37 KTCT jaki dramat? Przecież nie wszystko co błyszczy jest piękne. A Ty we wszystkim pięknie wyglądasz. I przy tym masz dużo wdzięku i to coś czego inne nie mają. Więc po co Tobie różowa sukienka? A lata przecież nie ważne. Zresztą padło już na tym forum, że mamy tyle lat na ile się czujemy. Baw się więc dobrze. Ściskam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zdjecie: 24.07.05, 12:47 Nieswietymikolaj: Ty nam rozeslij swoje zdjęcie = takie normalne, takie, które pod ręką masz. My normalni jestesmy - to nie stawiamy Ci wymagań wzrostowych, wagowych, włosowych, zmarszczkowych, ubraniowych itp. My Ci wymaganie tolerancji, na nasze dziwactwa i wady, stawiamy. I wymaganie = byś nas lubił jak my Ciebie. Papatki. P.S. Najlepszy obiad, jaki w życiu zjadłam = był w Częstochowie. Był szatniarz płaszcz zdejmujący, kelner papierosa podpalający, był fortepian i kwiaty w kryształowym wazonie [i takaż melodia ] i szampan [ prawdziwy ] i dania " miód w gębie" = cudnie było a ceny normalne. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto dramat się urealnił 24.07.05, 12:54 Zadzwonili. O 15:30 po mnie przyjadą. Mam być gotowa. To ja idę coś z sobą robić. Ale co? Paznokcie mam jak zwykle = no, wiecie jakie. Może rękawiczki tiulowe ubrać? Cera coś ziemista. Włosy szarawe. Szpilki wczoraj [ w markecie ] miałam - to już dzisiaj nie dam się wrobić. W tenisówkach ? Dalszy brak ochoty na tort. Dramat. Papatki. P.S. Po powrocie opowiem Wam czy tort był cytrynowy czy czekoladowy. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dżwignia psychiczna 24.07.05, 12:56 Mandy: Dzięki. Twoje wypowiedzi mego wyglądu nie zmieniają ale samopoczucie poprawiają. Dżwignią jesteś. papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto dodaję: 24.07.05, 13:41 Zapomniałam dodać, że cytrynowego nie lubię, czekoladowego nie lubię ..., żadnego nie lubię. Teatralne [ z Torunia ] lubię bardzo. Papatki. P.S. Żelazko się grzeje, włosy umyłam. Zmywacz do paznokci na działce zostawiłam. Buty mam brązowe a pastę do butów czarną. Na szczęście lufkę mam = będę palić w stylu damy [ a nie murarsko-stolarsko- górniczo-rolnym ]. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Krem "Eris" 24.07.05, 14:02 Dobry jest krem do cery suchej i zwiotczałej "Eris`a". Ładnie mi buty wyczyścił i ujędrnił. Jeszcze , tylko, substytutu zmywacza poszukuję. papatki P.S. Wkurza mnie, że: - ja tak gonię [ prze chwilą się kąpałam a znowu mokra i śmierdząca jestem ], - a Wy sobie, spokojnie, na kanapce leżycie i ciasteczka teatralne degustujecie. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Sernik i reszta 24.07.05, 14:41 Nieświęty i inni - zapraszam na sernik. Mój jest tak jadalny, że okruszki nie zostają i trzeba być w pogotowiu w momencie wyjmowania go z pieca. To dlatego Sławku nie miałeś okazji spróbować. Z pieca wyjmę ok.16tej. Bo mi na zakupach zeszło. Plany się poprzesuwały. Przez te przeceny: tu 50%, tam 70%, a tam, popatrz, popatrz 80.No to przynajmniej trzeba wziąć w rękę, żeby ocenić, czy warto. I, że trzeba było poczekać, stwierdzić. I, że może by się przydało w innym kolorze, skoro tak tanio. A właściwie po co? Miejsca w szafie mało.No, ale z drugiej strony okazja jest. Przecież raz się żyje,prawda? Więc, kto chętny na niektóre z szafy, coby miejsce zrobić? Gdzie tu mam jakąś znajomą w odpowiednim rozmiarze, co nienawidzi po sklepach latać? A biletów do teatru nie odebrałam, bo w niedzielę kasa od 15. To pojadę jeszcze raz, ale czy znów nie wpadnę w szpony specjalistów od marketingu? Jak już z domu wychodzę, to oni mi na drodze różne zachęty rozrzucają. A potem nie ma czasu sernika zrobić. A rodzina już od wczoraj się oblizuje. Eh, życie... Jakie ty ciekawe i różnorodne... Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Sernik i reszta 24.07.05, 15:53 ja wiem ze robisz zbyt dobry sernik zeby mogły nim sie nacieszyc osoby spoza grona czyhającego przy piekarniku. Więc rób go znacznie więcej lub odrobinkę gorszy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Sernik i reszta 24.07.05, 15:58 Sernik w piecu, obiad zjedzony, gdzie jesteście??? A tymczasem leżę pod gruszą.... A swoją drogą,Mikołaju Nieświęty, musi masz jakieś chody u Świętego. 2 tygodnie masz komputer i już na nas trafiłeś! Szczęściarz jesteś, bo u nas najfajniej. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Sernik i reszta 24.07.05, 16:07 Sławek, masz rację! Trzeba robić gorszy! To jasne! Wtedy się uchowa i Wam do Kazimierza przywiozę;)))) Parmesan, wyciągnąłeś słuszne wnioski:trzeba wyleźć ze skorupy. To rozumiem, że w Kazimierzu Cię widzimy? Tanimi liniami z Kolonii jesteś w 2 godziny za 40 euro.Poszukaj z przeceny. Wtedy bywa 70% reduzirt. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Sernik i kofeina 24.07.05, 16:21 Palce lizać! Tylko, że zamiast kawy mam Guaranę, taki ersatz. Też ma kofeinę, ale trzeba łykać, bo w tabletkach. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świecie 24.07.05, 16:48 Parmesan, dedykuję to zwłaszcza Tobie, jako Mistrzowi Kuchni. Składniki:kostka masła,2 szkl.cukru,łyzeczka soli,4 jajka,szklanka suszonych owoców, sok z 1 cytryny, proszek do pieczenia, 3-4 szklanki dobrej whisky. Sposób przyrządzenia: Przed rozpoczęciem mieszania składników sprawdź, czy whisky jest dobrej jakości. Dobra, prawda? Przygotuj teraz dużą miskę,szklankę itp przybory kuchenne.Sprawdź, czy na pewno whisky jest taka, jak trzeba...Aby się upewnić, nalej jedną szklankę i wypij tak szybko, jak tylko możesz. Powtórz operację. Za pomocą miksera ubij kostkę masła na puszystą masę, dodaj łyzkę sukru i ubijaj dalej.Sprawdź, czy na pewno whisky jest taka jak czeba.Najlepiej szklaneszkę. Otfórz drugą butelke, jeźli czeba. Wrzuś do miski 2 jajka, obie szklanki z owosami i upijaj je mikserem. Sprawć jakoś whisky, zeby pootem gośsie nie mófili,że jest trujonca. Wrzuś do miski wszystką sól, jaką masz w domu, czy co tam masz - wszystko jedno, so, w sumie fcale nie ma snaszenia, co wrzusisz. Wypij sok sytrynnowy. Fymieszaj fszytsko s oszechami i sukrem i fszuć monki, ile tam masz w domu. Wysmaruj piesyk masłem i wylj siasto na plache piesyka. Fstaf go na 350 stofni, saaamknij zwiczki. Sprawć jakoś łiski sostanej od pieszenia siasta i ić spać. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Florentynka, gdzie byłaś, jak Cię nie było? 24.07.05, 16:51 Myślałam, że pojechałaś na wakacje. Spotkanie włóczęgów już się odbyło? Dokąd wyjazd w tym roku? Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świeci 24.07.05, 16:54 A ta whisky ma być s lodem Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świeci 24.07.05, 17:03 Oszywiśsie s lodem. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Do Nieświętego 24.07.05, 17:07 Jak na razie z Cz-wy jesteś sam i musisz Was Wszystkich Godnie Reprezentować! Tzn udzielać się u nas jak najczęściej i bywać na spotkaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Do Nieświętego 24.07.05, 17:18 Będę często klikał Już się śmioeja wdomu że się przyssałem do kompa Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świeci 24.07.05, 17:53 Hihi, dobre, dobre, 99, usmialem sie Odpowiedz Link Zgłoś
barona3 Re: Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świeci 24.07.05, 17:56 Gdzie ten przepis? I lepiej niech bedzie niskokaloryczny.Pozdrawiam 50-cio latkow. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świecie 24.07.05, 18:31 Oczywiście, baaardzo niskokaloryczny. Poszukaj kilka postów wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Wybór Parmesana 24.07.05, 18:35 Parmesan, na co Ci chlebuś? Możesz mieć sernik a nawet najlepsze ciasto owocowe na świecie! Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świec 24.07.05, 18:35 I uważaj na kaca Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Sernik i reszta 24.07.05, 17:46 99 problem nie w tanich liniach, problem w czasie, syzkuje sie nowa oferta, i trzeba pomyslec. Nie sama miloscia se zyje, czasem trzeba tez chlebusia Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Marzenie 24.07.05, 11:52 Mnie się marzy, żeby nic się nie działo, bo: jak tylko dziać się zaczyna - to zwykle, kłopotów mi przybywa. I jeszcze mi się marzy, żeby te żaby już się odbraziły! I żeby Lucka: - odezwała się, - i mi zdjęcie, swoje, przysłała - i żeby, z nami, w Kazimierzu wylądowała. A gdyby tak w radio sama muzyka była [ bez wiadomości ]- to już by prawie rajsko było. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Czersk i .. 24.07.05, 11:58 a_ska1: Czersk ze Sławkiem, to: i miłe i pouczające. Ale: przed Czesrskiem o templariuszach przeczytaj. Dlaczego? By Sławek nie sądził, że wszystkie kobiety mają wiedzę wyłącznie kuchenno- ciuchową. Ja, o templariuszach już pisałam = wiem jak się ubierali i jakie zasady głosili. Koniec. Ale: "Gazeta Prawna" ma mi książkę dosłać = o templariuszach poczytam i Sławka, w Kazimierzu, zaskoczę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Ja baluje ?!?!?!? 24.07.05, 12:08 No, chyba nie wiecie , co mowicie, ja mam gosci, 4 osoby, w tym dziecko, wczoraj byl grany basen, dzis Lazienki, nog nie czuje, ani glowy , ani jezyka. Witam naszych nowych forumowiczow, bo to ja jestem ten Krolik. Nieswietymikolaju, jesli jestes nie swiety, to jaki, bardzo mnie ta postac intryguje, od dziecka, a nieslabnaca sila, bylam nawet w Rovaniemi w tej sprawie. Pozdrawiam wszystkich i milych wakacji zycze!! Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Ja baluje ?!?!?!? 24.07.05, 12:17 Jestem rozdawny Nie moge być święty bo z rzeczy świetych to tylko święty spokuj mnie dotyczy Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Gubie sie 24.07.05, 12:37 Listy nie układają sie chronologicznie imusze szukac Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Gubie sie 24.07.05, 12:43 bo my mamy system Nie używamy drzewa, bo za duzo postów. Ustawiamy drzewo od najnowszego i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Gubie sie 24.07.05, 12:47 dzięki Sławek Mam kompa dopiero od dwóch tygodni i jestem ciemny jak dobra kawa Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Gubie sie 24.07.05, 14:22 Dzien dobry! Mieszkanie z najwiekszego kurzu ogarniete ale jeszcze trzeba wszystko poukladac. A_ska1 wycieczka rowerowa w przyszly weekend murowana. Pod koniec tygodnia umowimy sie gdzie jedziemy. I moze ktos jeszcze do nas dolaczy, Florentynko, odezwij sie! pozdrawiam i zycze milego popoludnia Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: jestem 24.07.05, 16:28 Kazali się odzywać, to się odzywam:) Siedzę i czytam. Wiele już się dowiedziałam. Parmesan się znalazł. Dziewiątki biegają po przecenach i serniki pieką. Ja się permanentnie odchudzam, więc temat serników jest dla mnie bolesny. U Królika goście jak zwykle, albo właśnie przychodzą, albo wychodzą. Kabe flirtuje z Neptunem. Gaja o mnie pamięta:) Ktotocoto chce zrobić dobre wrażenie na Sławku. Sławek zabiera swój harem do Czerska. Aśka mieszka gdzieś w moich okolicach. Nie stosuję Sławkowego systemu, bo wprawdzie czytać łatwiej, ale rozmawiać się nie da. I ciągle wierzę w Świętego Mikołaja, a nam się trafił taki nieświęty:( Ufffffff! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Flo 24.07.05, 16:33 co masz na mysli mówiąc "harem" i do Czerska? ja siedzę w P. i niestety haremu, ani nawet jednej odaliski na horyzoncie brak : ((( o perspektyw na takowe brak także :((((( Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re:slawek!!!!! 24.07.05, 16:40 Widocznie nie jest mi dana umiejętność czytania ze zrozumieniem:) Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re:slawek!!!!! 24.07.05, 16:44 widocznie bierzesz odbicie za niebo gwiaździste :)) Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: jestem 24.07.05, 16:44 Całuski Florentynka Lepszy nieswiety niż zaden No moze się jeszcze wyświęcę A co do szczęścia to faktycznie szwędałem się po forach ale nie zabawiałem nigdzie dłużej U Was A moze Mogęc mówić u nas jest najcieplej Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: jestem 24.07.05, 17:00 Całuski, Mikołaju. Może ty sobie zostań taki nieświęty, bo jak już się wyświęcisz, to ci przed Gwiazdką przypomnimy o obowiązkach Świętego Mikołaja:) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Są jakieś króliki Częstochowskie? 24.07.05, 17:07 Nie ma. Ale rozumiem, że już są? Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Są jakieś króliki Częstochowskie? 24.07.05, 19:01 Oczywiscie, ze o Tobie Florentynko pamietam! Wybierzesz sie z nami na wycieczke rowerowa, to znaczy ze mna i A_ska1 w nastepny weekend? Kto jeszcze z krolikarni jezdzi na rowerze i do nas dolaczy? Mialam weekend remontowo-porzadkowy ale mnie nie zdolowal bo czysto jest i w perspektywie wycieczka rowerowa i Kazimierz z Wami! Luckanowa odezwij sie bo chcemy sie z Toba umowic na kawe i ciacho w Krakowie!! 99b2 jak przepis na sernik odnajde to tez upieke! Pewnie nie bedzie tak dobry jak Twoj, to moze jakies okruszki do Kazimierza przywioze. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Gaja 24.07.05, 19:06 Jeżdze dużo na rowerze ale z Częstochowy do Ciebie chyba daleko Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Gaja 24.07.05, 19:15 Wejdż na wątek Witam przeczytaj I jak uznasz że jestem cham to posypę głowę popiołem Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Gaja 24.07.05, 19:31 Gaja, posprzątałaś! Dzielna Kobieta. Możesz jeszcze zrobić najlepsze na świecie ciasto z owocami. Jakbyś miała problem z sernikiem, naturalnie. Tym co jest ty się syć Zawsze gorzej może być To z kanału KULTURA. Dziś cały dzień poświęcony Kabaretowi Starszych Panów. Właśnie to śpiewa Przybora. A ja siedzę, klikam i wspominam. Ta przepaść odtamtąd dotąd jest OOOOgromna.To aż się wierzyć nie chce. Kalina Jędrusik, Mieczysław Czechowicz, Wasowski, młoda Kwiatkowska. Pamiętacie: Katuj, tratuj, ja przebaczę wszystko ci jak bratu męcz mnie, dręcz mnie ręcznie, bij teraj poniewieraj truj, ach butem, knutem, znęcaj się nad ciałem mem zepsutem dla cię bracie w szmacie ja pójdę na kraj świata, kacie mój! Kto pamięta? Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Gaja 24.07.05, 20:01 POdobały się?Były dwa programy w TV ale więcej do oglądania Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Pękłem 24.07.05, 18:52 Właśnie sie dowiedziałem że mam chamstwo w genach A taki byłmiły dzień Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 marzenia się spełniają! 24.07.05, 20:55 Niedziela była słoneczna :) Wycieczka rowerowa się odbyła (chociaż do Czerska nie dojechaliśmy, bo zakotwiczyliśmy w Konstancinie):) Do Czerska pojadę za tydzień z Gają, a może i Florentynka do nas dołączy :) A może jeszcze ktoś z nami pojedzie? Moze być samochodem! Sławek, co Ty na to? Przydałbyś się ,żeby o templariuszach opowiedzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:00 jak ja lubie optymistów :))) a co was tak w Konstancinie zatrzymało? za tydzień jestem na Jezioraku (w niedzielę) ale w sobotę to mógłbym do Wwy wpaść :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:16 w Konstancinie są tężnie solankowe, bo to uzdrowisko. Poczułam się jak wczasowiczka i zdrowym uzdrowiskowym powietrzem sobie oddychałam. Leżąc na trawce. w Konstancinie jest swojska chata z ogródkiem, jedzonkiem z grilla, domowymi plackami ziemniaczanymi. A ja lubie takie placki jeść i napojem regionalnym popijać :) No i czasu (i ochoty) na dalsza droge nie starczyło.. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:05 Florentynka do Czerska to może co najwyżej samochodem pojechać. Na rowerze ducha by wyzionęła:) Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:08 Więcej wiary w siebie Florentynka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:10 no i szafa gra! W sobotę: Ja i Gaja (i może jeszcze ktoś) na rowerach pojedziemy :) Sławek przyjedzie do Warszawy, zabierze Florentynkę (i może jeszcze kogoś) i samochodzikiem przyjadą :) Do Czerska. Dobrze kombinuję?? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:24 Wsiadaj na rower!!!!!!!!!!! Do soboty dojedziesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:32 Tak, stanowczo wsiadaj. Zdążysz na pewno! To co, szykuje się nowy zlot gwiaździsty w Czersku w sobotę? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:36 Fajnie by było 99b2; Twój przepis na ciasto, jak zwykle znakomity :) Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 22:05 Żegnam Was do jutra, bo mam coś ciekawego do poczytania. Dobranoc Wszystkim. Za młodzi na sen (zgoda) za starzy na grzech (czyżby??) la,la,la,la...... Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 22:34 Dojechałbym ale jestem juz po urlopie Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 22:39 No i było to się tak śpieszyć z tym urlopem? Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 22:40 Masz racje właściwie przesiedziałem w domu :[ Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj A ja idę spać 24.07.05, 22:57 I życzę dobrej nocy wszystkim królikom Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ja gaszę i drzwi zamykam. 25.07.05, 00:07 Spokojnie się połóżcie. Mój dyżur = gaszę światło i drzwi zamykam [ i korki wykręcę i radia wyłączę ]. Kolorowych snów, szybkiej i efektywnej regeneracji sił w celu: - bywania na forum, - i w celu bywania na forumowych spotkaniach integracyjnych. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Ja gaszę i drzwi zamykam. 25.07.05, 00:29 Mnie proszę zostawić radio. Niech cichutko sobie gra, bo to bardzo miło usypiać przy jego dźwiękach. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Radio gra: 25.07.05, 00:44 Rozumiem, zostawiam, bo: to i miłe i wygodne. Miło zasypiać jak gra i wygodnie jak gra, bo: budzi się człowiek, guzika włączania szukać nie musi = radyjko sobie gra. Papatki Flo, papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zlituj się: 25.07.05, 02:14 Luckanowa: zlituj się = odezwij się. Spać mi się chce = okropicznie. A spać nie mogę, bo na znak życia, od Ciebie, czekam. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Miłego dnia. 25.07.05, 07:16 Prąd włączyłam. Drzwi otworzyłam. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Miłego dnia. 25.07.05, 08:22 wszystkim. Proszę tylko niezbyt gwaltownie do życia wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Miłego dnia. 25.07.05, 09:40 Niech już lepiej prąd świeci się przez całą noc, radia niech nam grają i drzwi niech będą otwarte, bo: coś ciutkę mnie męczy nocne dyżurowanie i przez to: wracanie do życia mi nie wychodzi [ nawet w/g wytycznych Sławka ]. Zaraz wypiję kawę, herbatę i mleko = może mi pomoże. Papatki: P.S. Dzisiaj idę spać o 19:30. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Hej, królikowe 25.07.05, 10:18 bractwo, wysłalem wam @ coby wprowadzić w wakacyjny nastrój Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Hej, królikowe 25.07.05, 10:42 Wpadłam na chwilkę , żeby sie przywitać i miłego dnia (tygodnia) życzyć :) Zaraz pędzę do pracy, obok Częrska będę przejeżdżac i Was wspominać przy tej okazji! Sławek, do mnie nie przyszła żadna małpa, co to za dyskryminacja!!! natomiast ja posłałam swoją małpę do kredziaczka (nie wiem czy to dobrze?) Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Hej, króliki, kroliczki Wy moje!!! 25.07.05, 11:15 Flo, masz pojecie, ze gdyby nie Ty, nie zauwazylabym, ze u mnie ciagle goscie, teraz dopiero to widze, zgroza, przed Twoim stwierdzeniem nie uswiadamialam sobie tego, nie wiem, czy to zle, czy dobrze. Moze wszyscy do mnie przychodza, bo nie lubie ja wychodzic, no i chyba milo u mnie jest. W tym momencie pisze do Was, bo mi sie przydarzylo cos milego i ... nieoczekiwanego, wszyscy wyszli, macie pojecie, wszyscy, na basen pojechali, wroca za +- 3 godz., ale nie myslcie sobie, ze moge sie zrelaksowac, o nie, a obiadek...? Buziaczki dla Was wszystkich! I jeszcze Flo, ucieszylo mnie , ze czytasz glownie bez zrozumienia, a w pracy tez, to bomba, przynajmniej dla mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Hej, króliki, kroliczki Wy moje!!! 25.07.05, 13:02 Dzien dobry! A_ska to jestesmy prawie umowione! W Konstancinie bylam z miesiac temu i tez pod tezniami, a obiad jadlam w barze pod chmurka. W sumie zrobilam 42 km i bylo mi malo. A czy do Czerska jest trasa rowerowa ? bo jak nie to moze do Gory Kalwarii pojechac a do zamczyska samochodem w nastepny weekend! 99b2 na co wybierasz sie do teatru i do ktorego? Powszechny otwieraja 2 sierpnia , zobacze co graja i czy beda w tym roku jakies premiery. papa i zycze milego popoludnia Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Hej, króliki, kroliczki Wy moje!!! 25.07.05, 13:16 Gaja, w obecnych czasach Czersk jest właściwie dzielnicą Góry Kalwarii Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nie mam: 25.07.05, 14:04 Nie mam wakacyjnego nastroju, bo: do mnie też Sławek nie wysłał @. P.S. Przed chwilą przeczytałam Sławkową radę = urlop. Za późno przeczytałam = skoro tyle wytrzymałam, to jeszcze godzinkę-dwie też dam radę [ i urlop dla Neptuna zaoszczędzę.] Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Pozwólcie, że przedstawię 25.07.05, 14:43 Wam wnusie, ktora przyjechala do mnie na wakacje -- Kochana Wnusia Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Pozwólcie, że przedstawię 25.07.05, 15:05 Śliczna masz wnusię Anusiu Jestes pewnie szczęśliwa, że możesz sie nia nacieszyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Pozwólcie, że przedstawię 25.07.05, 15:27 Oj, oj, próbuję coś Wam wysłac na pocztę, ale zaraz chyba oszaleję. Modem chodzi tak powoli, a jak się już załaczy, to coś się rozłączy.. Oj.... Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Popołudnie 25.07.05, 15:51 A wszyscy odpoczywają, albo ciężko pracują, bo cisza jakas zapadła na forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Popołudnie 25.07.05, 15:53 No, chyba sie udało i małpki poszły Miłego popołudnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Pozwólcie, że przedstawię 25.07.05, 15:59 Anusiu! Wnusia jest slodka i przesliczna. Kochane sa takie malenstwa. Slawku to dobrze sie sklada bo mamy swietna trase do Gory Kalwarii. A czy Wy z Florentylka bedziecie? A_ska gdzie sie umowimy ? Moze ja dojade do Wilanowa, kolo Mcdonalda i wrocimy na trase do gory Kalwarii, pasuje? Ustalimy jeszcze godzine spotkania i w ktory dzien weekendu jedziemy! Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Pozwólcie, że przedstawię 25.07.05, 16:10 Sprawdzilam poczte i tu rozczarowanie byly przesylki a do mnie nic nie dotarlo! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Popołudnie 25.07.05, 17:15 witam. Wysłałem z pracy @ z piesnią wakacyjną poprzez gazetę, ale mam sygnały ze nie doszła. Zdaje się że gazeta nie lubi trochę wiekszych przesyłek i pewnie dojdą w nocy. Z tego co wiem to @ dotarła od razu do tych osób , które mi podały adresy inne niz gazetowe. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Wieczór 25.07.05, 20:00 Zakupy zrobiłam, herbatę zaparzyłam, gdzie jestescie??? Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Wieczór 25.07.05, 21:12 No wlasnie, wieczor a ja wciaz sprzatam. Krasnoludki by sie przydaly do pomocy. Slawku przesylki wakacyjnej jeszcze nie ma. Co tu duzo mowic jestem zmeczona i ide spac snem kamiennym do bialego rana i niech nikt mnie nie obudzi bo pogryze. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Wieczór 25.07.05, 21:17 jestem. Do kogo jeszcze nie dotarła przesyłka? Jutro spróbuje jeszcze raz, bo to pracowego kompa szło :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wieczór 25.07.05, 22:18 Sławek: do mnie nie dotarlo [ nadal ]. Ale od szczęśliwejtrzynastki dotarło [ dzięki ]. Miałam, dzisiaj, zasnąć o 19:30. Mocno podejrzewam, że się to nie uda. Ale może w błędzie jestem, może bezpodstawnie podejrzliwa jestem? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wieczór 25.07.05, 22:24 Anusia100: też bym się cieszyła z babciowania. A babciowanie istocie = małe jest piękne - wzmagało by mą radość. Dlatego: Ciebie i Twą radość rozumiem. Jak Ci się w głowie, za wnusią, przewróci doszczętnie = to też nie z krytyką a ze zrozumieniem to przyjmę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Wieczór 25.07.05, 22:27 Puk puk Witam witam właśnie z pracy mnie przyniosło Ktotocoto Serdeczne dzięki Miło oglądać takie uśmiechnięte pyszczki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kolacja u 99b2 25.07.05, 22:34 99b2: jakoś na kawę nam się nie zdążyło. Czy możemy wpaść na kolację? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Widok z balonu; 25.07.05, 22:38 nieswietymikołaj: w repertuarze mam jeszcze - widok z mojego balkonu. Wszystkim już rozesłałam [ bo ciągle na balkonie siedzę i ciągle o tym, na forum wspominam ]. Jak Ci bardzo a bardzo zależy, to = widok z balkonu mogę Ci przesłać. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Widok z balonu; 25.07.05, 22:46 Jak możesz wogóle pytać ajasne że prześlij Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Poprawiny 25.07.05, 22:48 Wczoraj, na poprawinach , było fajnie. Tańczyłam różne tańce [ w tym murzyńskie, cygańskie i takie bez stylu, nazwy oraz z nieznanego miejsca pochodzenia ]. W szpilkach byłam i bardzo wygodnie mi było. Dlatego: myślę, że szpilki służą do tańczenia - a nie do chodzenia. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Poprawiny 25.07.05, 22:53 No miałem pytać o te poprawiny Sukienka sie podobała? Miałaś branie skoro tyle tańczyłaś Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Widok z balkonu; 25.07.05, 22:54 Na moim balkonie najpiękniejsze są odgłosy żab. Ale nie wiem jak do tego zdjęcia dołaczyć Ci moje żaby. A i taki problem mam = kilka dni temu żaby się na mnie obraziły = cicho siedzą. Czekam na ich odbrażenie się = wieczorne i nocne koncerty. Papatki P.S. Na naszym forum leciała akcja = nasze ukochane wnuki. Wszyscy, wszystkim wnuki [no, ich zdjęcia ] przesyłali. Ty w tej akcji nie brałeś udziału = to może teraz nadrobisz = swojego wnuka wszystkim na @ poślesz [prosimy ]. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Brania nie było; 25.07.05, 23:00 Nie miałam ładnej sukienki - miałam śmieszną. Brania też nie miałam - ale to dobrze a nawet jeszcze lepiej. Ja, do tańczenia, to tylko kawałek parkietu i muzykę potrzebuję. A tam parkietu było dużo i muzyki [zespół ] też. I jedzonka dużo było [ ale nie jadłam, bo tańczyłam ]. Trunki też były. Trunki piłam. O przyzwoitej porze i w przyzwoitym stanie do domu wróciłam. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Widok z balkonu; 25.07.05, 23:01 Nie ma sprawy powysyłam Ale tak naprawde nie wiem jaki jest skład tego stada cz y np są tu osoby przypadkowe? Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Widok z balkonu; 25.07.05, 23:14 Smieszna to ładna Zresztą śmieszna sukienka do wesołej laski pasuje A ponurak w wytwornej będzie wyglądac jak śmierć na urlopie ALE KACA NIE MIAŁAS WCZEŚNIE SIĘ POJAWIŁAS NA SZKLE Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ślepy los; 25.07.05, 23:15 nieswietymikolaj: zaczęło się tak: Królik napisał, że pisze, że warto pisać - by się poznać. Dodał też, że stałych bywalców forum zaprosi do swojego ogrodu. Każdy z nas wszedł na forum tak, jak Ty = przeczytał, napisał pierwszy post i został. Królik słowa dotrzymał = zaprosił do swojego ogrodu. Kolejne spotkania i poznania są zapowiadane = o tych już wiesz, bo czytasz na bieżąco. Wysyłamy sobie zdjęcia [ swoje, dzieci, wnuków, psów i kotów, kwiatów, księżyca itp.] Rób to, co my = zostań, czytaj nas i pisz do nas. I zdjęcia wnuka poślij i na jakieś spotkanio-zebranio-wycieczko-gadanio się zapisz. I to wystarczy. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto A co to jest kac? 25.07.05, 23:21 A co to jest kac? Wcześnie wróciłam, bo: ja tam byłam raczej jako delegacja [ a nie gość weselny ]. A delegacja ma wejść, pobyć i wyjść. Tak też zrobiłam. Papatki. P.S. Zdjęcie balkonu mi się zapodziało [ nie wiem gdzie ]. Jutro poszukam w szafie, pod łóżkiem, w piwnicy i na antresoli. Jak znajdę , to prześlę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto 19:30 25.07.05, 23:23 a_ska1: To ja też idę spać = chyba już ta 19:30 jest?. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Jaszczurka 25.07.05, 23:28 Były psy, koty, ślimaki, świerszcze, żaby - ale jaszczurki nie było. To: kiedyś ją nam pokaż = zdjęcie prześlij [ a gdyby kumkać zaczęła, to nagraj ją i też nam prześlij]. Papatki. Kolorowych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Jaszczurka 25.07.05, 23:34 Pa paTeż pójdę spać 16 godzin pracowałem i rano do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Chyba juz 19:30? 25.07.05, 23:43 to dobranoc. snów ekscytujących życzę do jutra, wyslę ponownie to co nie doszło Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Chyba juz 19:30? 26.07.05, 00:16 Ja juz wysłałam do pozostałych Dobrej nocki wszystkim Kto gasi światło? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Chyba juz 19:30? 26.07.05, 00:19 Chyba juz wszyscy smacznie śpią. to ja pogaszę i pozamykam wszystko, żebyśmy mogli spac bezpiecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Rano jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.07.05, 07:57 kochani, otwierajcie powoli oczeta, no, już dzionek adchodzi... NO CO JEST, WSTAWAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wysłałem ponownie Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Parmesan 26.07.05, 08:03 twój serwer nie puszcza plików .mp3 wyslę na gazetę Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Mandy!!!! 26.07.05, 08:05 masz przepelnoną skrzynkę. Wysyłam na gazetę Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: A co to jest kac?Kac to 25.07.05, 23:27 Rodzej pragnienia kontynuacij poprzedniego dnia połaczonego z pożądaniem zapomnienia a po za tym chce sie pic ispac Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Ślepy los; 25.07.05, 23:21 No to super Slepy los a fajnie tu A wiesz Ty masz swoje żaby a ja z mojego balkonu czasem widze jaszczurke ale też nie kumka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Widok z balkonu; 25.07.05, 23:19 Gaja: ja do Czerska jeszcze rowerem nie jeździłam, ale wg mapy jest szlak rowerowy. Poradzimy sobie na pewno! Sławek: Żadne małpy do mnie dziś nie przyszły :( Poproszę jeszcze raz wysłać! Dobranoc wszystkim, bo padam z nóg, bardzo długi dzień dzis miałam! Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Pozwólcie, że przedstawię 25.07.05, 22:37 Gratululuję Anusia Ja mam wnuka Straaaszny łobuz Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: Pozwólcie, że przedstawię 26.07.05, 08:52 Dzien dobry! Jestem wyspana, wypoczeta i moge dalej czyscic z kurzu i ukladac. Gratuluje Wam wnuczek i wnukow. A_ska oczywiscie, ze sobie poradzimy, tylko wolalabym w niedziele jechac. Slawku mnie tez mapy przeslij z trasami rowerowymi ! papa i milego dnia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Pozwólcie, że przedstawię 26.07.05, 08:56 GAJA, ja nie mam żadnych specjalnych map, tylko normalne w skali 1:100000 :)) Mozna takie kupić w księgarni geograficznej na Jana Pawła Doszła przesyłka? Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok ANUSIU, A NIE MOWILAM..., 26.07.05, 14:00 ze wszystko bedzie dobrze, ze nie moze byc inaczej...ciesze sie za Was i z Wami!!! Dzieki za zdjecie, piekna ta Maja! W ojca chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: Pozwólcie, że przedstawię 26.07.05, 14:07 Hej, hej witajcie!!! a dlaczego ja nie dostałam nic na pocztę??? nie wiem co, ale też chcę!!! Wybaczcie, że nie udzielam się ostatnio na forum, ale jestem tak zestresowana jazdami, że aż mi się śni po nocach jak jeżdżę (a właściwie jak nie umiem jeździć, I prawie codziennie mamy wykłady, i wygląda to tak - biegiem z pracy na wykłady, po wykładach godzinka przerwy i jazda (koszmar)i po przyjściu do domu czuję się tak jakbym przerzuciła tonę węgla. A w pracy tylko mi dobre rady dają, tacy mądrzy jak już mają prawko po ileś tam lat Pozdrawiam i zaraz znowu lecę! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Pozwólcie, że przedstawię 26.07.05, 14:40 Wloba, nie poszło przez przeoczenie, juz wysłałem Pozdraiwm I sie tak nie stresuj tymi jazdami. Moja tesciowa w wieku 60 lat zrobiła prawko, a ty młódka przecie Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: Pozwólcie, że przedstawię 26.07.05, 14:49 wiem, wiem, staram sie jak mogę ale na razie póki nie nauczę się jeździć nic na to nie mogę poradzić, ale dzięki za dobre słowo, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 lubię kiedy sie zieleni 26.07.05, 15:21 lubię jak sie piwo pieni, lalala! no widzicie, jak niewiele potrzeba, aby życie płynęło należycie? :) Tzn. widzą, a raczej słyszą Ci, co im Sławek małpke przysłał! Bo, Gaju droga, Sławek wysyła małpy a nie mapy :) I widzę, że do Ciebie też wysłał. Na gazetę. Rezerwuję dla Ciebie czas w niedzielę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Gaja71 26.07.05, 15:52 Możemy sie umówić w Wilanowie przy McDonaldzie, ...ale tak sobie myślę coby czasu nie tracić, że może lepiej byłoby na tej asfaltowej ścieżce rowerowej co prowadzi z Wilanowa wzdłuż Powsińskiej. Bo ja będę jechać z przeciwnej strony i możemy się spotkać na tej właśnie ścieżce. Na zasadzie: ruszają dwa pociągi ze stacji A i stacji B. Z prędkością a i b. No i muszą sie spotkać (prędzej czy później). Tylko orientacyjną godzinę spotkania ustalmy. Ja na dojazd do Wilanowa(mcDonald) potrzebuję około pół godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka zdjecia 26.07.05, 16:42 Mikołaju, cudnego masz wnuka. I widać, że nieświęty po dziadku:))))) Anusiu, wysyłałaś zdjęcia Mai? Nie dostałam.:( Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Re: zdjecia 26.07.05, 17:12 wszystkim dziekuje za cieple slowa. jestem zachwycona moja wnusia i slow mi brakuje na wyrazenie uczuc jakimi ja darze. Florentynko zdjecie jeszcze raz dla Ciebie -- Kochana Wnusia Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Wnuki, wnuki!!!!!! 26.07.05, 17:16 Anusia i NIeświętymikołaj!! Cudne macie wnuki!! Piękne!! Jak ja będę miała, to też Wam wyślę zdjęcie. Może w najbliższej 5-latce coś da się zrobić;))) Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 najlepsze zyczenia 26.07.05, 17:48 dla naszej kochanej 99b2: zdrowia, radosci z kazdego dnia, spelnienia marzen i planow buziaki bo dzis sa przeciez Twoje imieniny,prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 gaja!! 26.07.05, 17:57 Dobrze gdybym jeszcze znała numer tej komórki :) jestem na gg 4379369 Przyłączam sie do życzeń dla 99b: Słodkiego miłego życia! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 no i mam problem... 26.07.05, 19:15 bo mój mąż zaprosił na piątek na kolację kilka osób i okazało się, że jedna z nich (bardzo ważna) jest na diecie trzustkowej. Tzn. zero cebuli, czosnku, tłuszczy, majonezów, jajek na twardo itp. Wszystko najlepiej gotowane na parze albo pieczone w folii. Fuj! No i co ja mam podać? Nie dość że piątek, to jeszcze ta dieta! Kolacja ma być "siadana", w formule: przystawka, zupa, danie główne, deser. Wszyscy powinni dostać to samo.. Wszyscy będą u nas gośćmi po raz pierwszy. (I obawiam się że ostatni, niestety) Pomóżcie mi coś wymyśleć, nie mam pomysłu na przystawkę i zupę! :( Gaja, posłałam, Ci @ na gazetę. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: jaki problem? 26.07.05, 19:29 Na przystawkę łosoś wędzony z cytrynką podany na sałacie przyozdobiony pomidorem. Albo galaretka z kurczaka. Albo jarzyny w galarecie - fantastycznie kolorowo wyglądają. Z zupami to w ogóle żaden problem. Teraz sezon na jarzyny. Zrób jakąś zupę krem, np. kalafiorową, w sklepie kup do tego groszek ptysiowy. Albo zrób sama grzanki w piekarniku. Bardzo elegancka ma być ta kolacja? Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 DUUŻO wrażeń 26.07.05, 19:43 szczęścia, miłości, zdrowia, pieniędzy, urodę już masz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: jaki problem? 26.07.05, 19:58 Ma być dośc elegancka.. Też myślałam o galaretce z kurczaka, ale to piątek, może nie jedzą? ale ten pomysł na galaretke z warzyw fajny! I zupa krem tez fajna z groszkiem :) Łososia chyba upiekę jako danie głowne. Wielkie dzieki, za błyskawiczna pomoc, Flo! :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 100 lat naszej solenizantce 26.07.05, 20:23 Podpisuję się pod życzeniami Sławka. Krótkie ale wyrażają wszystko. Kochana wszystkiego dobrego i baw się cudownie w dzisiejszy wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: 100 lat naszej solenizantce 26.07.05, 20:28 Sławku i Nieświęty Mikołaju dziękuję za @. Od dwch dni biegam na imieninowe przyjęcia. Mam 3 solenizantki oraz 1 solenizanta. Biegnę na kolejne imieniny. Jak wrócę to sie odezwę, Papatki PS. Sławku mam problem z odtworzeniem Twojej @. Musze się Ciebie poradzic co mam zrobić. Ale to juz jak wrócę. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: jaki problem? 26.07.05, 20:52 Do usług:) Fajnie, że ci przypadły do gustu moje pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: jaki problem? 26.07.05, 22:32 Alu! Salatka z krabow, pieczone scampi, losos z rozna, lub z piekarnika, ziemniaki w folii aluminiowej i dresingiem jogurtu i ziol. A reszta? sama wymyslisz cos Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Dziękuję 26.07.05, 22:50 Wszystkim za @ Dzieci są śliczne Czy my też byliśmy śliczni No bo teraz jesteśmy Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Anny 26.07.05, 23:02 Anny: Wiem, pamiętam, Wy lubicie poziomki = pełne garście Wam posyłam [ świeże, z koszyka ]. I morza szum i ptaków śpiew i złotą plażę pośród drzew oraz sambę Santana. Resztę dobra i dobroci też Wam, w życzeniach , posyłam = niech się spełni. Imieninowe papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zycie płynie należycie 26.07.05, 23:04 Lubię kiedy się zieleni = dotarło. Dziękuję. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zdjęcie z balkonu. 26.07.05, 23:11 Zgodnie z obietnicą: zdjęcie z balkonu szukałam pod łóżkiem i za szafą [w piwnicy też = przy okazji wynoszenia słoików ]. Nie było. Na antresoli nie szukałam [ bo nie mam antresoli ]. Jak szukać przestałam, to się samo, [ przy okazji szukania papierosów ] znalazło = w torebce. To też sukces, bo: w mojej torebce nie jest łatwo coś znaleźć. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Luckanowa 26.07.05, 23:16 nieswietymikolaj: trafne pytanie. Ja nic nie wiem. Parmesan, Sławek - może Wam, na @ odpowie? Króliku: Ty masz autorytet = Tobie, chyba, odpowie. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Luckanowa 26.07.05, 23:32 nieswietymkolaj: z kwiatami to pomysł najlepszy. Papatki P.S. Myślę, że ta jaszczurka Cię lubi = to: jak swoje jaszczurze sprawy pozałatwia - wróci, by Ci pokiwać i z Tobą, o sprawach ludzkich, pogawędzić. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Swiatło gasi ; nieswietymikolaj. 26.07.05, 23:38 Wczoraj Sławek [ o mały włos ] był ostatni. Ale: szczęśliwatrzynastka dłużej zęby myła = to musiała światło gasić. Ja zęby umyłam. Nieswietymikołaj pałeczkę przejmuje = gasi, zamyka. Pewnie Sławek, rano, otworzy. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Jaszczurka 26.07.05, 23:23 jest niezależna przychodzi kiedy chce Nie lubi jak sie ktoś poruszy robi kic i tyle ja widac czasem się wygrzewa ne czubku swierka przed balkonem sąsiada świerk młody 1'80 i tylko wtedy jest szansa na zdjęcie Będe sie starał Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: jaki problem? 27.07.05, 09:11 Parmesan, Dzięki za podpowiedzi, że też nie pomyslałam o tych krabach.. Podaj przepis :) Ale co to jest scampi?? nie znam, buuu! No w każdym razie mam dzis o czym rozmyślać, będę układać menu :) W drodze do pracy, do której pewnie sie spóźnię, bo juz powinnam być w drodze, a jeszcze jestem z Wami . Miłego dnia wszystkim życzę:) Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: jaki problem? nie ma problemów, 27.07.05, 09:47 są tylko ewentualnie sprawy do załatwienia. Też mam dziś parę, ale wszystkie sympatyczne. A_ska1 - mam nadzieję odebrałaś maila. Skąd to się bierze takich Parmesanów, co wiedzą co to jest scampi i jeszcze potrafią to zrobić i nakarmić tym Ukochaną????? Pozdrawiam Wszystkich Mistrzów Patelni i Garnka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: jaki problem? nie ma problemów, 27.07.05, 13:05 Witajcie! nieswietymikolaju - dzięki za zdjęcie, ja też powysyłam ale z domu, bo w pracy już nie mam takich ładnych i aktualnych, sławek - a u mnie nie chce się otworzyć to co mi wysłałeś - dlaczego??? anusia - chyba mi brakuje zdjęcia od Ciebie!!! Proszę o uzupełnienie mojej kolekcji!!! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Nie chce się otworzyć 27.07.05, 13:51 czy kiedyś przedtem sluchałaś muzyki na twoim kompie? a jesli tak czy była to muzyka z płyty muzycznej czy z dysku twardego? Czy jak włączasz komputer to rozlega się głosny sygnał? takich pytań mozna zadac setki jak się nie jest przy kompie. Chyba musisz kogos wezwać :( Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: Nie chce się otworzyć 27.07.05, 13:56 aha, to poczekam aż zięć przyjedzie i się zajmie otwieraniem... Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: Wloba 27.07.05, 14:19 dzięki, przecudna jest ta Twoja wnusia, póki takie małe to są najukochańsze, później też ale więcej rozrabiają... Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: jaki problem? 27.07.05, 17:31 Popatrz na to moze sie przyda? Sałatka krabowa Trudność: łatwe Składniki na 4 porcje • 20 dag gotowanego mięsa z krabów (lub paluszków krabowych), • główka kruchej zielonejsałaty • 4 pomidory • 2 jaja ugotowane na twardo • 20 oliwek czarnych • 4 łyżki majonezu • 4 łyżki jogurtu naturalnego • pół papryki żółtej • pół papryki czerwonej • 2 cebule • chili • sól, pieprz Etapy przygotowania 1. Umytą sałatę i jedno jajo pociąć na drobne kawałki. Umyte pomidory pokroić na cząstki. 2. Dodać rozdrobnione mięso z krabów lub paluszków krabowych. 3. Obrać cebule i pokroić w drobną kostkę. Umyte papryki, po usunięciu gniazd nasiennych, też pokroić w kostkę. 4. Połączyć wszystkie składniki sałatki. Z majonezu, jogurtu i chili przygotować sos. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Wymieszać delikatnie z sałatką. 5. Podawać ją udekorowaną oliwkami i posypaną drobno posiekanym drugim jajem. a tu druga inna! Sałatka z krewetek Extra przystawka Przygotowanie: 20 min Oczekiwanie: 20 min Trudność: łatwa Składniki na 4 porcje • 30 dkg krewetek • 1/2 sałaty lodowej • 1/4 szklanki oliwy z oliwek • 2 łyżki majonezu • 2 ząbki czosnku • szczypta papryki ostrej lub chili • sól, pieprz • cetryna Etapy przygotowania 1. Przygotowujemy sos : do majonezu bardzo powoli , ciągle mieszając ,wlewamy oliwę , dodajemy wyciśnięty czosnek oraz przyprawy. Papryki tyle aby sos był dość ostry. 2. Sałatę kroimy w cienkie paski i wkładamy do salaterki , następnie wrzucamy krewetki i lekko mieszamy. Dadajemy dość dużo wyciśniętej cytryny a następnie polewamy to zrobionym wcześniej sosem. Wszystkie składniki powinny być schłodzone. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 sałatka krabowa 27.07.05, 17:50 Parmesan: przepis na sałatkę (a nawet obie sałatki) zapisuję w mojej książce kucharskiej, bo nardzo mi sie podoba. ale.. w diecie trzustkowej nie wolno jeść jajek na twardo majonezu cebuli Myślisz, ze bez tego sałatka będzie smaczna? W każdym razie będzie na pewno jadalna :) i kolorowa, a to tez ważne:) Dzięki raz jeszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: sałatka krabowa 27.07.05, 18:01 Ales Mysle ze nie musisz dawac jajeczka dla delikwenta, lub moze mniej niz reszcie. A swoja droga to wygodnego pana swego masz, nie lepiej pojsc do dobrej restauracji? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Langusta 27.07.05, 18:31 parmesan: O, jak langusty - to wiem o co chodzi [ a jak scampi, to nie wiem ]. Dzięki za przepis na scampi = wykorzystam go przy robieniu langusty. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ryba dietetyczna: 27.07.05, 18:38 a-ska1: ryby dietetyczne robię tak: kupuję, jakie są [ czyli te, które najładniej, najświeżej wyglądają ]. Do płaskiego garnka z odrobiną masła wkładam wszystkie możliwe warzywa i delikatnie solę. [ co mam pod ręką wkładam - ale nie np. sałatę zaś pomidory bez skóry owszem ]. Duszę warzywa 10 minut. Po tym czasie na warzywa kładę lekko posolone filety rybne = duszę 15 min. Koniec. Wykładam rybę i otaczam wianuszkiem z warzyw. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Ładowarka 27.07.05, 19:04 kupiona, do reszty zakupów się zniechęciłem. O czynnościach osobistych, intymnych i oczywistych nie opowaidałem, ale jak chcesz mogę z detalami :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Chcę: 27.07.05, 19:27 Tak, detale mycia naczyń są w sferze moich zainteresowań, bo: może znasz ciekawe sposoby i techniki. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Chcę: 27.07.05, 19:54 najskuteczniejszym i najbardziej ekonomicznym sposobem mycia naczyń jest pzostawić je w spokoju aż je syn umyje :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: jaki problem? 27.07.05, 17:33 Scampi? W kazdy dobrze zaopatrzonym sklepie z rybami powinnas dostac. Scampi sa mniejsze od homara Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: gaja! 26.07.05, 23:48 A-ska1 oczywiscie, ze Ci podam tylko jeszcze jej nie odnalazlam i nie pamietam gdzie numer zapisalam. Moze to niedzisiejsze ale ja z niej wogole nie korzystam. Poza tym przyjade nie sama bo mam chetnego na przejazdzke rowerowa. dobranoc i dzis ja gasze swiatlo Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Pobudka 27.07.05, 07:22 Wstawać śpiochy! Słońce już dawno na nogach, a Wy gdzie? Porzucić piernaty i boso na trawę, korzystać z uroków lata. To będzie najpiękniejszy dzień życia ze wszystkich dotychczasowych. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Pobudka 27.07.05, 08:01 nie krzycz! budzić trzeba delikatnie, z uczuciem :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pobudka 27.07.05, 08:18 99b2: tego się nie spodziewałam: pierwsza jesteś i w nastroju świat jest mój !. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Pobudka 27.07.05, 08:27 Witam wszystkich. Już jestem na nogach. Pies mnie obudził by z nim wyjść. Dzionek piękny. Ja nieco zmęczona ale spragniona kontynuacji wczorajszego dnia i strasznie chce mi się pić. Zgodnie z definicją Nieświetego Mikołaja gdyby mi się jeszcze chciało spać i zapomnieć co było wczoraj to sądziłabym, że mam kaca. Lipiec jest dla mnie miesiącem imprez. Mam 4 solenizantów wśród najbliższej rodziny i 4 wśród bliskich znajomych. Sławku wczoraj pisałam, że nie mogę odtworzyć przysłanego hymnu. Otwiera się, ale nie ma fonii. Nie mogę też odtwarzać nagranych videoklipów (pokazuje się komunikat: błąd Windows Media Player). Nie wiem czy czekać na powrót dzieci czy wzywać Pana Informatyka. Psina się niecierpliwi. Więc ślę papatki i życzę miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Pobudka 27.07.05, 09:02 Witam Was Nie mogłem zie oprzec żeby nie kliknąć Mokra trawka rano jest piękna a ja w pracy znowu do 22 Apo za tym sie nie ogoliłem i zapewniam Was że Darwin miał Racje przynajmniej w moim wypadku Kto mi pożyczy maszynke Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: najlepsze zyczenia 26.07.05, 19:09 Jasne!!!!!!!!!!!!!!! Żebyś była tak pogodna, tak miła i ładna, jak jesteś:) Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Re: zdjecia 26.07.05, 17:28 Caly dzien bylam na zakupach w Ikea, OBI i innych sklepach z wyposazeniem wnetrz. Jestem padnieta ale troche rzeczy nabylam droga kupna bo stare nie nadawaly sie do czystych scian. Nie cierpie zakupow, mecza mnie okropnie. Slawku @ doszla, dzieki, a przez roztargnienie dowiedzialam sie gdzie mozna kupic mapki rowerowe, wielkie dzieki.A ta ksiegarnia to gdzie bo Jana Pawla dluga jest. A_ska masz racje umowimy sie na drodze , o ktorej mowisz i wezme komorke na wszelki wypadek. Godzine jeszcze ustalimy ale ja bym chciala wyjechac z domu kolo 9! Slawku , Florentynko i pozostale kroliki jada samochodem do Czerska?? Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!!!!!!! 26.07.05, 21:43 Uffff, jeszcze zdazylam!!!!!!!!! Gdyby tu byly i inne Anie, w co watpie, to tez najlepsze zyczenia! Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!! 26.07.05, 21:47 No, nie, co ja plote, przeciez mamy wiecej niz jedna Anie, przepraszam i buziaczki!! Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!! 26.07.05, 21:52 ja również dołączam się do życzeń imieninowych, i poproszę o zdjęcia wnuków, w rewanżu wyślę zdjęcie swojego, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!! 26.07.05, 22:31 Dziś są Twoje imieniny więc Mikołaj z tej przyczyny pragnie złozyć Ci życzenia szczęścia zdrowia powodzenia Dużo śmiechu i radości w domu w pracy i w miłości A gdy marzeń masz bez liku zyj w pogodnej tej nadzieji że sie spełnią po kolei I tysiąc goracych BUZIAKÓW Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!! 26.07.05, 22:44 Wszystkim serdecznie dziękuję za życzenia i pamięć oraz wszystkie miłe słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!! 26.07.05, 22:47 Ktoś coś wie o Luckanowa? Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!! 27.07.05, 09:08 Mikolaju-nie swiety, ales Ty poeta!! Pozdrawiam wszystkich i lece po buleczki dla gosci. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 mam dosc sprzatania 27.07.05, 14:43 i innych prac domowych typu zakupy, gotowanie. W poniedzialek zaczynam urlop, ruszam w Polske i robie to na co mam ochote. Rozwazam Siemiany i Krakow. Albo jedno i drugie. W Krakowie zwiedzanie, a potem w Siemianach wypoczywam na wycieczkach rowerowych i kajakach. tylko czy ja zdaze do 12 go sierpnia ? Chyba zdecyduje sie jednak na Krakow i okolice bo w Siemianach bylam juz kilkakrotnie. Luckanowa odezwij sie bo ja w przyszlym tygodniu do Krakowa sie wybieram!!! A_ska zaraz Ci numer komorki wysylam ale pozyczonej bo moja sie zawieruszyla . Bede ja miala i gdzies kolo 10 powinnam byc na drodze prowadzacej do Powsina. Wezme aparat to beda zdjecia i moze pozostale kroliczki zachecimy do wycieczek rowerowych. pozdrawiam i zycze milego popoludnia Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto U mnie też błąd 27.07.05, 15:41 Mandy: u mnie też pisze, że błąd = więc nie otwiera. I też nie wiem, czy: - na przyjazd dziecka czekać, - czy szanownego Pana informatyka wołać. Pewnie zaczekam, bo: informatycy to tacy ludzie, których powinnam codziennie wołać [ tylko dlatego, że ja takim, a nie innym, człowiekiem jestem ]. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Scampi 27.07.05, 15:43 Parmesan: proszę [ uprzejmie ] o: 1. podstawowe wiadomości o scampi, 2. przepis na to cudo. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Maszynki do golenia: 27.07.05, 15:46 nieświetymikołaj: maszynki do golenia będą w Kazimierzu rozdawane [ na własność a nie pożyczka ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Mycie okien: 27.07.05, 15:50 W sobotę dziecko przyjedzie. Żabojada z sobą przywiezie. To może ja też zrobię uroczysty obiad? Ale teraz: - okna idę myć. Słyszałam, że Sławek miał mycie okien w planie = ciekawe czy to dalej plan czy już sprawozdanie z wykonania Sławek robi. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Mycie okien: 27.07.05, 16:02 przez okna jeszcze dużo widać, przez niektóre nawet za duzo, więc porzucilem ten niewczesny zamiar Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Mycie okien: 27.07.05, 16:15 To co Sławek dzisiaj będzie robił? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Mycie okien: 27.07.05, 16:17 teraz jeszcze w pracy jestem zaraz wychodzę i lecę szukac ładowarki do komórki potem inne zakupy ? chyba ze juz szukanie ładowarki mnie zniechęci potem coś zjem potem popracuję potem wejdę na net potem pojdę spać i tak codzienie (poza zakupami) :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ladowarka 27.07.05, 17:16 Sławek: Ładowarkę samochodową zamawia się w "Klub dla Ciebie" Ładowarki mają dwie: 1. Uniwersalna [ z 5 końcówkami ] = do Nokia, Sony, Ericsson, Motorola, Samsung i Siemens. Nr katalogowy 739 987 cena 13,50 2. Samochodowa do Nokii Nr katalogowy 724 716 cena 9,90 Zamawia się tak: a/ telefonicznie 022 5175 175 [ od godz. 8:00 do 18:00 ] b/ pocztą elektroniczną: serwis@klubdlaciebie.pl c/ przez internet: www.kdc.pl papatki Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Ladowarka 27.07.05, 20:21 KTCT, jestem pod wrazeniem, te informacje od Ciebie czytalam z otwartymi ustami, coz za wiedza, a polot, a wiadomosci, no KTCT, nie przypuszczalam, ze jestes AŻ taka!!!Brawo!!!A informacja, nawiasem mowiac, bardzo cenna! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pozory mylą 27.07.05, 20:29 Witaj króliczku: widzisz - jak to pozory mylą. Te pozory mylą , niestety, w każdą stronę = i w tę dobrą i w tę złą. Cieszę się Króliczku, że: mimo gotowania, zmywania, wywalania piachu z podłogi itp. - nadal czas na wpadanie tu znajdujesz. P.S. A czy te naczynia nie mogą poczekać na powrót dziecka? Myślę, że metoda Sławka jest dobra [ i możliwa do zastosowania także przez córkę ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pozory mylą 27.07.05, 20:42 króliku: Moja mądrość wynikła z przypadku: Sławek napisał o ładowarce w momencie jak ja katalog "Klub dla Ciebie" w ręce trzymałam [przesyłają mi, bo czasami, służbowo, książki u nich kupuję ]. W katalogu i ładowarki są. Więc: to, co w katalogu pisało - przepisałam. No i widzisz = jak pozory mylą. Szkoda, że się przyznałam = bo: teraz, moją mądrość odwołasz. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Katalog 27.07.05, 20:50 Króliczku; na stronie www. ten katalog możesz sobie zamówić [ gratis przysyłają]. Książki i płyty mają tanie. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Pozory mylą 27.07.05, 21:19 hihi, najlepsza metoda zmywania naczyn jest metoda bezposrednia. Bezposrednio po spozyciu wlozyc do zmywarki i niezapomniec o wlaczeniu jej. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Bezpośrednia metoda: 27.07.05, 21:23 Parmesan: zgadzam się = bezpośrednia metoda jest najlepsza. Ale ja metodę pośrednią stosuję z powodu: nie chce mi się przebudowywać kuchnię po zakupie zmywarki [lub przed jej zakupem ]. Jak kiedyś, za 100 lat, remont zaplanuję to i zakup zmywarki rozważę. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nic mi się nie chce. 27.07.05, 21:27 A teraz: mimo, iż nic mi się nie chce = musi mi się zachcieć kilka rutynowych czynności wykonać. Jak je zakończę to po 23:00 będzie = może światło zgaszę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Nic mi się nie chce. 27.07.05, 21:58 to jest ostatnio mój naturalny stan :)) ciagle myslę jak by tu przyśpieszyć i wydłuzyć urlop a mam jeszcze ze 2 miesiące do odebrania :( kiedy ja to odbiorę? jeszcze zechcą mi zapłacic :( Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 zamiast myc okna :) 27.07.05, 22:19 Podnieść klapę muszli i wlać jedną ósmą szklanki szamponu dla zwierząt. 2. Wziąć kota na ręce i głaskając go iść wolno w stronę łazienki. 3. W odpowiednim momencie wrzucić kota do muszli, zamykając jednocześnie klapę. W razie potrzeby stanąć na niej. 4. Kot w tym czasie samodzielnie rozpocznie czyszczenie muszli, wytwarzając przy tym wystarczającą ilość piany. Odgłosami dochodzącymi z muszli nie należy się niepokoić i spokojnie pozwolić kotu wyżyć się do woli! 5. Zainicjować fazę mycia turbo i płukania końcowego poprzez kilkukrotne uruchomienie spłuczki. 6. Jeśli stanie na klapie muszli było konieczne, poprosić kogoś innego o otwarcie dzwi wejściowych. Zadbać o to, żeby nikt nie znajdował się między dzwiami łazienki a wejściowymi. 7. Z bezpiecznej odległości możliwie szybko otworzyć klapę toalety. Duża szybkość kota spowoduje samoczynne wysuszenie jego sierści. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Góra pieniędzy. 27.07.05, 23:17 Sławek: co Ty zrobisz z taką górą pieniędzy [ jak Ci za ten urlop zapłacą ]? P.S. Jak sobie kota kupię [lub przygarnę ] = to Ci go nie pożyczę. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zupa pomidorowa. 27.07.05, 23:20 Między jedną, drugą a trzecią czynnością jeszcze i zupę pomidorową popełniłam [ na jutro ]. Pyszna wyszła [ przez przypadek ]. Gaszę światło - ale spać nie idę. Idę na balkon. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dobre = wyślę. 27.07.05, 23:31 Sławek: Możesz na mnie polegać = wysyłam do 7 przyjaciół. Papatki P.S. Nie wysłałeś do wszystkich [ naszych ] = zrób to. P.S. Dziewczyny: Sławek ma fajny łancuszek szczęścia = upomnijcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Do kumpli proszę posłać: 27.07.05, 23:35 Sławek: poślij koniecznie [proszę ] do Parmesana i Nieswiętegomikołaja. Niech chłopcy wiedzą co mają robić. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Do kumpli proszę posłać: 27.07.05, 23:52 Puk puk Witajcie dopiero z pracy wrócilem a tu światło ktoś gasi Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Do kumpli proszę posłać: 27.07.05, 23:56 Sławek śpi. To może mi się uda [???] przesłać Ci na @ męską rzecz = zaraz to sprawdzę. Papatki i kolorowych wycinanek. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Do kumpli proszę posłać: 28.07.05, 00:01 Nieświęty: udało mi się. Czytaj i rób to, co tam nakazane. Dobranockowepapatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Do kumpli proszę posłać: 27.07.05, 23:54 Do Kazimierza się nie wybiore nie ma szans na wolne osiem osób jest na urlopie to połowa załogi teraz pracuje po16 godz i w soboty tez Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: zamiast myc okna :) 28.07.05, 10:00 Jako Krolik i inspektor TOZ w jednej osobie PROTESTUJE !! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 To jednak 27.07.05, 23:14 ja zgaszę światło. Drzwi i okna tez pozamykam coby was night mare nie odwiedziła. Dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Prace Sławka: 27.07.05, 17:26 Sławek: w wykazie Twoich dzisiejszych zajęć brakuje: - mycia naczyń [ po jedzeniu ], - mycia zębów [ po jedzeniu i przed snem ], - gaszenia światła. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: mam dosc sprzatania 27.07.05, 17:38 Lucke znajdziesz, Aniu pod 0606200925. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 27.07.05, 17:52 KTTCT, Scampi a moze inaczej Langusty. Langusta z sałatką Smażenie: 5 min. Trudność: średnie Składniki na 2 porcje • 20 dag pomidorów • po pęczku bazylii, rukoli, szczypiorku • 2 pęczki dymki • 2 łyżki soku z cytryny • 2 łyżki oliwy • sól, pieprz, cukier • 2 ząbki czosnku • 2 łyżki masła • 2 łyżeczki skórki z cytryny • przekrojony ogon langusty Etapy przygotowania 1. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, miąższ pokroić. Bazylię, rukolę i szczypiorek opłukać, osuszyć i posiekać. Dymkę pokroić w plasterki. Pomidory posypać zieleniną oraz dymką i skropić sosem przyrządzonym z soku z cytryny, oliwy, szczypty soli i cukru. 2. Czosnek obrać, posiekać, podsmażyć na rozgrzanym maśle razem ze skórką z cytryny. Dodać mięso langusty i smażyć ok. 5 minut. Doprawić solą. Podawać z sałatką z pomidorów. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 28.07.05, 00:12 Nie moge tego otworzyc Dostalem też od Parmezana coś czego nie moge otworzyć Spróbuje jutro Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 28.07.05, 00:18 Ide sie kompać i w bety a pleców nie ma mi kto umyć Apodobno WESOŁE JEST ZYCIE STARUSZKA Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 Witajcie 28.07.05, 06:46 witam w pochmurny (za oknem) dzien. wstawajcie prosze juz. wlacze radio, niech do Waszych uszlu plynie muzyka, ktora sprawi, ze wstaniecie w lepszym nastroju (niz ten widok za oknem oczywiscie). milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Witajcie 28.07.05, 08:03 anusia100; dzięki za życzenia na przyszłóść dzisiejszą. Też Ci życzę miłego dnia i miłych ludzi. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Witajcie 28.07.05, 08:28 Usiadl kogut na patyku zapiał głośno KUKURYKU Wstawać króliczki bo na zielonej łące juz grasują zające W Częstochowie żar z nieba chetnie sie podziele bo gotuje się w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: Witajcie 28.07.05, 10:06 Witajcie! Uff, ale upał, ale ja tak lubię, nieswietymikolaju - jestes chyba nalbliżej mnie za całej naszej czeredy /Bełchatów/ w pracy się nie gotuję, mamy miły chłodek, ale tylko latem jest on miły, bo w zimie, mimo ogrzewania, panuje tu wściekłe zimnisko, a u mnie nie kogut, ale wróbelki na balkonie od 4 rano świergolą i o tej porze mniej więcej mnie budzą Miłego dnia życzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Witajcie 28.07.05, 10:10 Probuje wstac, ale mam 38,5, ciezko podniesc mi glowe, robie to od 6.00 bez wiekszego rezultatu, w nocy, nagle cos mnie schwycilo w okolicach gardla, psikam propolisem. Nie wiem, czy dobrze czytam, ale Nieswietymikolaj jest w Czestochowie? Czy ja niedowidze? A plecy, no coz , NŚM, dla niektorych sa takie szczotki na kiju, fachowcy np. z IKEA , wymyslaja wciaz nowe ksztalty, bo widac staruszkow jest wiecej, a plecy myc trzeba. A malego Mikolaja nie mozesz poprosic o pomoc, dzieci w takich razach sa bardzo uzyteczne i wyrozumiale. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 ciepło, cieplej, gorąco, upał!!!! 28.07.05, 14:30 Pamiętacie, jak Wam pisałam, że kocham lato? No to kocham w dalszym ciągu. A co Wy kochacie, kochani?? Oprócz wnuczków, dzieci, piesków, kotków, żab, żon, mężów, narzeczonych? Odpowiedz Link Zgłoś
wloba07 Re: ciepło, cieplej, gorąco, upał!!!! 28.07.05, 14:43 kochamy koniec pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
gaja71 Kocham Cie zycie! 28.07.05, 18:45 Od poniedzialku nie bede miala netu ale mam nadzieje, ze raz na tydzien uda mi sie do Was zajrzec. Bawcie sie dobrze i do zobaczenia w Kazimierzu! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 18:57 Do wykazu kochania dorzucam: kocham Was i siebie. A dodatkowo kocham dużo bzdurek: jedzonko kocham, papieroski, niektóre trunki, moje łóżko, urlopy i to co na nich robię, moje marzenia i niektóre moje wspomnienia. I jeszcze widoki kocham i zapachy i kolory i dotyki. A nawet tych, którzy odeszli, kocham. I jeszcze ..... Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 19:12 Króliczku: Szczepionka miała pomóc ! Przesłać Ci sadzonkę mięty? [ jej napar jest wielopomcno-łagodząco-kojąco - wspomagający ] Papatkuję Ci. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 19:14 Sławek: wysłanie do Parmesana i Nieswietegomikołaja mi nie wychodzi [ wysłałam ale nieotwieralne ] , [ a to jest fajne i takie im potrzebne !]. Wyślij im [ proszę ]. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 19:38 KTTCO dostale od ciebie post, ale otworzyc nie idzie, dowieszka jakas zakodowana czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 19:56 Parmesan: ja nie wiem jak to wysłać, żeby otwieralne było. Może Sławek Ci pośle [ bo to od Sławka mam i Sławek potrafi otwieralne przesłać ]. Szepnij Sławkowi, że czekasz = bo to jest fajne. papatki P.S. Dużo ludzi czyta nasze forum. Sądzę tak, bo: langusty chciałam dzisiaj kupić. Pani powiedziała, że miał sporo i wszystko wyszło. Nie powiedziała mi gdzie wyszło i kiedy wróci. papatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 21:56 Hihi, mojemu synowi bardzo smakuja, podaje mu z francuskim sosem koktajlowym. A tez salatka z krabow Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 22:09 Witam wieczorowa porą :) Pół dnia spędziłam dziś na zakupach. Kraby kupiłam. I inne składniki do sałatki też. Langusty nie kupiłam (nie było...) Łososia nie kupiłam (był, ale to ponoć zbyt tłusta ryba dla trzustkowych i nie wolno im go jeść) Filety z pstrąga kupiłam. Pstrąga wolno jeść, bo chudy. Parmesan, nada sie pstrąg do pieczenia ?? Smaczny będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: ryba dietetyczna 28.07.05, 22:15 KtCt, wypatrzyłam Twój przepis na rybę Jak myslisz dobrą będzie taka potrawa z pstrąga? Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Kocham Cie zycie! 29.07.05, 00:37 Pstrag? Jasne,b. dobra ryba popattrz na blog panawojtka moze cos znajdziesz. A losos ma inny tluszcz ja swinka i moze jesc Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: ciepło, cieplej, gorąco, upał!!!! 28.07.05, 22:36 Kocham koniec pracy Ale jutro znowu na6 00 wykąpaemsię ijuż nie śmierdzę Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: dziewiątki!!!!! 28.07.05, 21:43 A są tu inne dziewiątki? Tylko ty jesteś taka stara:))))))))) Małpę ci wysłałam Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Małpy... 28.07.05, 22:04 ...wysyłam na prawo i lewo. Więc na pocztę marsz! Ktotocoto, ty też:) Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Re: Małpy... 28.07.05, 22:28 Malpy zaraz sprawdze, juz mi lepiej, bardzo sie to powaznie zapowiadalo, ale mija. A szczepionka, KTCT, byla i jest na inne bakterie, pomogla zreszta, wczoraj schwycilo mnie za gardlo i uszy, na to bralam szczepionke z 10 lat temu, tez pomogla, bo lapie mnie o wiele rzadziej niz *w mlodosci*, czuje , ze dzieki tym wszystkim kuracjom umre zdrowa, widzicie, jak korzystnie!!!Zaraz sie poloze, wyspie i bedzie jeszcze lepiej, dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok A co do kochania...... 28.07.05, 22:31 to poza tym , co wymienila 99b2, kocham lingwistyke, jezyki obce i ojczysty, tlumaczenia, szczegolnie te *na zywo*, zabawy slowami i jezykami, kalambury itp. Kocham tez ludzi, najbardziej tych, ktorzy potrzebuja pomocy, wsparcia i zrozumienia: dzieci i staruszkow. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: A co do kochania...... 28.07.05, 22:42 Króliczku ja w takich wypadkach pije herbatke pół na pół z wyborową zawsze pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: A teraz WAZNE... 28.07.05, 22:43 W listopadzie bede miał drugiego wnuka będzie miał na imię Adam huraaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: A teraz WAZNE... 28.07.05, 22:47 Hip hip hurrrrrraaaaaaaa!!!!! Gratulacje:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wiemy co kochać. 28.07.05, 22:53 Flo: dzięki, że mi cudo przysłałaś [ gdybyś o mnie zapomniała, to bym Ci oczy wydrapała ]. Prześlij jeszcze tym, którzy w 10 się nie zmieścili: - niech i oni swe oczy nacieszą - i zawydrapywanie się nie biorą. Gratulacje i papatki [oraz nutkę zazdrości ] ślę. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Wiemy, ale czy mamy? 28.07.05, 23:00 A jak nie mamy, to skąd wziąć? Czy przygarnąć z ulicy? Znależć w internecie? Wyśnić, wymarzyć i niech los zajmie się realizacją? Wykreować w inny jakiś cudowny sposób? Zrobić miejsce w sercu i ...cierpliwie czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ryby: 28.07.05, 23:03 a-ska1: Każda ryba może być duszona w warzywach [ pod przykrywką ]. Pstrąg też = pyszny wychodzi, bo delikatny jest. Ale zrób z niego filet = by goście się rozmową i delektowaniem zajmowali [ a nie skubaniem, grzebaniem, wypluwaniem czy wręcz wym.... w celu wydostania ości z gardła]. Do takiego pstrąga dobrze wyglądają maleńkie pomidory nadziewane np. twarożkiem z czym się da = np. koperek. Pan na targu lubi, jak po pomidory przychodzę, bo: wybieram te najmniejsze, których nikt nie chce kupić. Co z pomidorów wydrążę [ by miejsce na nadzienie zrobić ] - wrzucam do tych warzyw na rybę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto To matka a nie babcia 28.07.05, 23:07 99b2: Ty jesteś w takim wieku i kondycji, że jeszcze się na matkę [ a nie babcię ] nadajesz. Więc; nie płacz za wnukiem - pomyśl o macierzyństwie. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Gładkie ściany 28.07.05, 23:13 gaja: Ty nam chociaż pół zdjęcia gładkiej ściany prześlij. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Ryby: 28.07.05, 23:11 Aśka, słuchaj, ona jest mądra kobieta:) Pstrąg w warzywach super. A pomidory nadziewane twarożkiem i oczy, i podniebienie cieszą Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Ryby: 28.07.05, 23:19 Lubicie pitrasić? ja też podobno nieźle Pstrąga w warzywach robie ale filey to profanacja ości przecierzsame wychodzą Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Dobry wieczór 28.07.05, 23:25 duża dzis aktywność królikarni :) dzięki za maupy :) Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re:W CZestochowie 28.07.05, 23:21 Bywa wesoło czy ktoś sie może wybieże? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto :W Czestochowie 28.07.05, 23:23 Wybierzemy się wszyscy = całe królikowo. Ucieszysz się ? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: :W Czestochowie 28.07.05, 23:29 Może nam te pstrągi, czy coś tam upitrasi? Ach, jak lubię jeść! Głodna się zrobiłam, chyba pójdę po ten kawior na lodzie z cytryną i szampan. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: :W Czestochowie 28.07.05, 23:35 Pod Czestochową jest duża hodowla pstrągów wiec nie ma problemu Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re:W CZestochowie 28.07.05, 23:26 KTCT Bóg Ci zapłać za tę recenzję. Może rzeczywiście wybrać się na pielgrzymkę, skoro Nieświęty zaprasza;)))) AMO haruje, bo wszyscy na urlopach. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re:W CZestochowie 28.07.05, 23:31 JASNE ZE SIE UCIESZE Niedługo przestane tyrac za urlopowiczów Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wesoła Flo; 28.07.05, 23:26 Flo: Ja proszę, by Ci każdego dnia tego przystojniaka przysyłali, bo: - jesteś wtedy aktywniejsza - jesteś wtedy pogodniejsza = co jest rzeczą oczywistą i zrozumiałą. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Wesoła Flo; 28.07.05, 23:37 Widzisz, co te przystojniaki z kobietami robią? Robią, co chcą:) Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re:Ktct 28.07.05, 23:28 Przeczytałem Fajnie mieć dużo lasek ,ale żeby były sieroty bo tyle teściowych to koszmarhihi Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re:Ktct 28.07.05, 23:31 99b2; nie musisz dziękować; - co widziałam, to opisałam - co sądzę, to stwierdzam. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re:Ktct 28.07.05, 23:35 Pielgrzymka będzie realna wtedy, gdy: nieświętymikołaj będzie pracował na jednym stanowisku pracy i na jednej szychcie [ z centralnej Polski to nie wiedzą co to szychta ]. A także wtedy, gdy nieświętymikołaj odkryje, gdzie są takie fajne noclegi, jakie Mandy w Kazimierzu nam znalazła. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Jeszcze nie wiemy: 28.07.05, 23:40 Sławek: Ty, nadal , nie opowiedziałeś nam : 1. co zrobisz z taką górą pieniędzy? 2. jaką rolę czy funkcję [czy jak to się zwie ] pełni Twoja córka na jachcie = np. kucharzem jest czy majtkiem czy w kadrze zarządzającej czy jako ozdoba? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Jeszcze nie wiemy: 28.07.05, 23:57 taką górą pieniędzy można sobie wsadzić....... córka kapitanuje :) i oczywiście jest ozdobą tego okrętu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Cały Sławek: 29.07.05, 00:13 Sławek: - jak ktoś ma córkę KAPITANA, to ma o tym głośno mówić [ chwalić się ]! - o urodę [ czyli funkcję ozdobną ] tak na wszelki wypadek zapytałam, bo nie wiedziałam czy tam jakaś konkurentka się na pokład nie wdarła. Podoba mi się, że ona jest KAPITANEM. A jak Ty dojedziesz, to: co Kapitan Ci przydzieli [zleci ]? papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kombinezon 29.07.05, 00:19 Nie oddali [ choć obiecali, zapowiadali, nawet mi opisywali w jaki kartonik właśnie pakują]. Masz gniotący się. To nic. W takim można pójść wszędzie tam, gdzie się nie siada [ msza w godzinach szczytowych, wezwanie na dywanik, spacer główną ulicą miasta, itp ]. Ja, przy kombinezonie na nic nie patrzę = biorę każdy jaki jest = nawet brzydkie i gniotące się. I w nich chodzę nawet tam, gdzie się siada. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Przystojniaki: 29.07.05, 00:30 Całe szczęście, że jeszcze @ sprawdziłam = przystojniaki zobaczyłam. Parmesan; toż to męskość w męskości [ a raczej: męskość na męskości siedzi.] Fajnie, że nam przysłałeś: to zbliża ludzi i pomaga w zrozumieniu stosunków. Myślę o stosunkach socjologicznych . Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Przystojniaki: 29.07.05, 00:58 Dzisiaj dzień przystojniaków mamy:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dobranoc z prośbą o wyciąganie. 29.07.05, 01:35 Kto z Was najgłośniej krzyczy i kto najmocniej ciągnie = by mi poranne wyciąganie z łóżka zrobić? Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Pielgrzymka do Nieświętego na pstrągi 28.07.05, 23:41 Jak się Nieświęty postara, to se szychtę załatwi tak, żeby mieć czas dla Królikarni. I spanie też załatwi (jak będzie chciał, naturalnie). Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Pielgrzymka do Nieświętego na pstrągi i forsa 28.07.05, 23:47 Sławek, tą górą forsy wytapetuj ściany. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Pielgrzymka do Nieświętego na pstrągi 28.07.05, 23:49 Spać poszedł. Byłażby to ucieczka od problemu?? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Przystojniaki: 28.07.05, 23:51 Fakt = robią, co chcą. Ale: całe szczęście, że to robią. papatki. P.S. Moja znajoma dała sobie wnuka na porcelanę, porcelanę w srebro - i nosi go sobie na łańcuszku [ na szyi ]. Ładnie to wygląda i sympatię wzbudza większą niż. np. wisiorek z nefrytem, topazem, perłą, szmaragdem , Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Klasa turystyczno -LUX 28.07.05, 23:55 Fajnie, że jest hodowla pstrągów. To jeszcze sprawdź czy noclegi [ klasa turystyczna ] obok są. Jak do turystycznej pstrągi, lód, szampana i siebie zawleczemy = to się klasa LUX zrobi. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Przystojniaki: 28.07.05, 23:55 Pomysł świetny, muszę pomyśleć nad realizacją:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wygląda na odważnego 28.07.05, 23:57 99b2; Może nie. On wygląda na odważnego. No, zobaczymy czy tylko wygląda czy też i jest. paptkuję i zmykam [ by innym szansę gaśniczego dać ]. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Małe radości 29.07.05, 00:06 KTCT; a kombinezon oddali? czy sami noszą? Ja też mam! nie taki extra, ale już mam kłopot, gdzie powiesić. Brak dłuuugiej szafy. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Małe radości 29.07.05, 00:09 Bo gniotący jest-w tym problem. Wzięłam, co było, oczy miałam zamknięte z emocji, a teraz szkoda założyć, bo gniotący jest itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sztolnia Czarnego Pstrąga: 28.07.05, 23:45 Nieświętymikołaj: a ja, 3/4 życia , chleb jadłam w mieście słynącym z: - Sztolni Czarnego Pstrąga - węzła kolejowego - Górniczego Centrum Rehabilitacji - Gwarków. Przeprowadziłam się do innego miasta, które też słynie - ale z innych rzeczy. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Ryby: 29.07.05, 00:42 Ales, zrob tego pstaga w galarecie bezdie lepiej, pokrop cytryna, pycha Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Króliku!!!! 28.07.05, 23:24 Niedługo będziesz nowy wątek zakładał:) Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 28.07.05, 23:38 Kto gasi wleke się spać może przyśnia mi sie wesołe króliczki? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Brawo, Otylia!!!! 29.07.05, 00:54 A poza tym dobranoc wszystkim:) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Witajcie! 29.07.05, 01:50 Właśnie wpadłam do domu, bo jutro (no nie, to dziś) wraca dziecko i zamiast do robót domowych, to ja do komputera oczywiście! No rozwiedzie się ten mój szacowny w końcu ze mną przez Was! A tyle tego czytania, że dopiero skończyłam. Flo, jesteś tam jeszcze? I gdzie ten Alek? @ jest, ale załącznika brak! Poprawić się proszę! I Mikołajowego wnuka też proszę i kto tam jeszcze zapomniał o mnie to przypominam, ja jestem, żyję i do Królikowa dalej należę, tylko te wakacje! Ale brak komputera i internetu to ich jedyna wada, więc niech trwają jak najdłużej! Dobranoc, a może o tej porze to już dzień dobry? Odpowiedz Link Zgłoś
szkodnik Witajcie :-) 29.07.05, 06:31 Z racji mojego wieku nie wiem czy wolno mi tu pisać, czy też na kopach mnie nie wyniesiecie :-) Ściągnęła mnie na ten wątek florentynka, zwana przeze mnie felcią, kochana istotka.....ale z tego co widzę, to więcej znanych mi osób tu siedzi - pozdrawiam sławka :-) Felcia dzięki skarbie za śliczne zdjęcia, odesłałęm Ci małpeczkę, mam nadzieję że w niedługim czasie spotkamy się na piwellu :-) Pozdrawiam wszystkich wapniaków - szkodnikus. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Witajcie :-) 29.07.05, 08:53 króliki i ty Szkodniku :)))) I ty też za FLO tu przylaciales? A być mozesz, bo wątek jest +-50. TY jesteś -50 :) Pozdrawiam Ciebie, małą i Randię :))) Odpowiedz Link Zgłoś
szkodnik Re: Witajcie :-) 29.07.05, 09:00 Cześć Sławciu, a pojaw ty się jak i ja będę, gdzieś koło 8-go sierpienia - wiesz gdzie. Dziękuję za pozdrowienia - przekażę. :-) Poza tym tyle razy zapraszałem ciebie do nas, że już mi cierpliwości brak, a tyle zabytków mamy jeszcze do odwiedzenia. :-) W tym wątku jeszcze dwa posty i koniec, więc nie dziwcie się, gdy nie będziecie mogli nic więcej napisać :-) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
krolik-ok Wiem, pamietam, czuwam 29.07.05, 10:26 choc nie wykluczam, ze moge przeoczyc, jesli temperatura rzeczywiscie w Warszawie dojdzie do 37. Ale bede sie starac. Odpowiedz Link Zgłoś
99b2 Re: Wiem, pamietam, czuwam 29.07.05, 10:58 Dopiero teraz załapałam, czego pilnuje Królik! Odpowiedz Link Zgłoś