Dodaj do ulubionych

PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/

    • kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 09:36
      Witam w niedzielne przedpołudnie.
      • kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 09:42
        W moim kalendarzu na dzisiejszy dzień jest taka sentencja:
        "Istnieją w sercu ludzkim struny, których lepiej nie dotykać".
        Smutne, ale prawdziwe.
        • slawek004 Witam raaano :))) 03.07.05, 09:49
          dobrego dnia zyczę!!!
          Kabe masz bardzo mądry ale dołujący kalenadarz.
          I niestety stwerdzenie to jest prawdziwe, wczoraj dotknąłem takiej struny :(
          Pozdrawiam,
          • 99b2 Re: Witam raaano :))) 03.07.05, 10:02
            To zależy, co się chce osiągnąć, bo dotykając ma się szansę na rozwój.
          • krolik-ok Re: Witam raaano :))) 03.07.05, 10:02
            I co, i co , Slawku.........dziendoberek!!
            • slawek004 Re: Witam raaano :))) 03.07.05, 10:08
              powoli mija, za parę dni zapomnę :)))
      • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:07
        Dzieńdoberek :)
        I znowu piękny dzień nam się zapowiada!
        Wszystko wokół się do mnie słonecznie uśmiecha..
        No i cóż tu zrobić z tak miło rozpoczynającym się dniem?
        Chyba znowu na rowerek! (niektorzy twierdzą, że mam hopla na punkcie wycieczek
        rowerowych)
        Kto chętny? No dajcie się namówić! :)
        • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:28
          Poznalam wczoraj jedna taka, moja , jak sie okazalo, sasiadke, ktora przyszla z
          zagranicznym listem do przeczytania przeze mnie /list byl nawiasem mowiac
          milosny/ i w trakcie czytania i herbatki wyjasnilo sie , ze Pani owa na rowerze
          dojezdza do pracy na Powislu, dwa razy w roku jedzie z jakims biurem
          turystycznym na przejazdzki rowerowe po Europie i wychodzi im srednio 85 km.
          dziennie przez dwa tygodnie. No i co ? W tym przypadku hopel, to nie to slowo.
          • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:39
            A skąd dojeżdża na Powiśle?
            Bo już lubię tę Twoją sąsiadkę!
            Powiem Ci, że właśnie jestem w trakcie mocno zaawansowanej organizacji
            wycieczki rowerowej dla znajomych (też trochę zakręconych na tym punkcie).
            Planuję średnio 60-80 km dziennie (Bornholm - sierpień - 45+). No więc
            zrozumiałe, że muszę teraz trochę potrenować! :)
            Pewnie uznasz, że jednak mam hopla :)
            Ale do pracy nie jeżdżę rowerkiem, bo mam 45 km w jedną stronę...
            • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:49
              No od nas.
              • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:18
                Nie czytałam wszystkich postów od samego początku, nie wiem, gdzie jest "od
                nas" :(
                Ale przypuszczam, że do Sulejówka masz niedaleko :)
                (BTW: mam w Sulejówku przyjaciółkę - jest stomatologiem i przyjmuje na ul. AK.)
            • anusia100 Witajcie 03.07.05, 10:51
              Mam juz w domu swoja kochana wnuczke. Maya zawladnela moim sercem i czasem
              calkowicie. wieczorami postaram sie do Was zagladac i pogadac. teraz pedze do
              malej pa.
              pozdrawiam




          • slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:43
            jak byłem baaardzo młody to też miałem hopla rowerowego.
            Później nie miałem roweru (student biedny był), później także do pracy
            dojeżdzałem, ale jak się kiedyś prawie spalinami z autobusu zatrułem to mi
            przeszło. teraz nie mam w pracy prysznica, poza tym nie ma tam ściezki
            rowerowej ni i lata i ochota nie ta :)))
            • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:25
              Ja jak byłam baardzo młoda to nie miałam roweru. :( Mój hopel zaczął się jakieś
              pięć lat temu.
              Miejskie ulice staram się omijać szerokim łukiem - jeżdżę głownie po
              leśnych/polnych drogach lub mało uczęszczanych asfaltach.
              Sławku, a cóż to są za lata? Myślę, że są jak najbardziej "te". Tylko pewnie
              gorzej z tą ochotą..
              Będę Was tu usilnie namawiać na jakąś wspólną wyprawę :)))) połaczoną z
              ogniskiem na przykład!
              • slawek004 Rower 03.07.05, 12:30
                trzeba by posiadać i te 120 km przejechać aby się spotkać :))
                na razie pozostają mi tylko samochodowe wypady, ale kto wie....
                • a_ska1 Re: Rower 03.07.05, 12:40
                  No ciepło, ciepło... Mozna samochodzikiem do Warszawy, a potem na rower. Może
                  od kogos poZyczysz na jeden dzień?
                  Będę drążyć ten temat :)
                  • slawek004 Re: Rower 03.07.05, 12:51
                    zdaje się ze masz kłopoty z gg, albo już wybyłaś na rowerki.
                    • a_ska1 Re: Rower 03.07.05, 12:59
                      Chyba rzeczywiście coś nie działa, bardzo mi przykro :(((((
                      Żadne wiadomości do mnie nie doszły!!! :(
      • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:24
        Tak sobie myślę, że jak jesteśmy w kilka osób jednocześnie online, to może
        lepiej byłoby nam na jakimś czacie? bo tu trochę niewygodnie odbiera się te
        wiadomości (albo ja mam jakąś złą technikę) Byłby szybszy przepływ informacji.
        a może na gg?
        Moj nr GG: 4379369 :)
        • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 10:59
          Bardzo dobry pomysl, a bylby jeszcze lepszy, gdybys reagowala na zaczepki na
          gg !!!
          • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:07
            Sorki...
            Wpadła do mnie sąsiadka z córeczką ... Na chwilkę!! No i chwilka się nieco
            przedłużyła. Teraz będę siedzieć murem przez godzinę :)
            • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:29
              Jak dobrze miec sasiadke, ja tez mam, wlasnie mysle, zeby isc do niej na obiad,
              bo siedze samotnie w domu, nie liczac oczywiscie jamnikow, ale one jedza obiad
              o 20.oo.
              • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:35
                Czy teraz przyszedl do Ciebie sasiad?
                • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:36
                  Cały czas jestem, siedzę murem!
                  • parmesan Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:45
                    No widze ze zaludnia sie Krolikarna, to dobrze, a za rowerek to narazie
                    dziekuje, zadaleko, moze kiedys bedzie blizej,

                    Dla malej Mayi pozdrowienia!!
                    • anusia100 Parmesan 04.07.05, 00:14
                      dziekuje i rowniez pozdrawiam
                      odezwij sie !

                      ale cicho, to ja tez ide spac, dobrej nocki
                      • ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 01:09
                        Było tak:
                        zajechałam, patrzę = trawa wysycha [więcej żółtych plam niż trawy].
                        Więc resztki zielenii skosiłam i te skoszone resztki podlewałam.
                        A wtedy sąsiad powiedział:
                        źle, nie kosić, jak jest susza - bo wtedy jeszcze szybciej schnie, żółknie.
                        Musztarda po obiedzie.
                        Fajny sąsiad ale z refleksem coś u niego się pogarsza [ choć ma dopiero 30
                        lat ] = widział, że koszę a zareagował po skoszeniu [ a więc ze sporym i
                        znaczącym opóźnieniem].
                        Wniosek:
                        teraz były tylko żólte plamy.
                        Jak za tydzień pojadę, to zobaczę tylko żółć.
                        Trudno.
                        Żółty kolor nie jest brzydki.
                        Papatki.

                        • ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 01:28
                          W sobotni wieczór [ niespodziewanie ] śpiewałam i tańczyłam = bo się samoistnie
                          zabawa działkowa zrobiła [ w baraku pełniącym funkcję sklepo-świetlicy ].
                          Początkowo tańczyłam z panami - ale potem preferencje zmieniłam, bo:
                          - jeden pan wypił piwo i dostał kociokwiku [ myślał, że jest moim marzeniem i
                          zbawcą ]
                          - drugi pan pokłócił się z żoną i wydumał, że musi sobie poszaleć [ by tej
                          głupiej żonie pokazać, jaka jest głupia i jak on ma ją w nosie i jak może
                          mieć w nosie z powodu swego wielkiego wzięcia u pań ]
                          - trzeci pan sądował czy ja już, czy za chwilę, czy też wtedy, gdy więcej wypiję
                          - czwarty pan ........
                          Przy piątym się zmęczyłam.
                          Zaczełam tańczyć z kobietami.
                          Tańczą lepiej, są pogodniejsze i dotyk mają zwykły.
                          P.S.
                          Na wszelki wypadek informuję:
                          nie czuję żadnego pociągu do kobiet.
                          A mimo to oglądam je, dotykam, chwalę i tańczę z nimi do rana.
                          P.S.
                          Nie jestem zimna.
                          Ale to nie jest równoznaczne z łatwością i bylejakością.
                          Papatki
                          • ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 01:32
                            da.b;
                            Witaj.
                            Cieszę się, że jesteś, bo:
                            gaduły są potrzebne.
                            Piszesz, że w realu jesteś gadułą.
                            Na forum też ładnie [ aktywnie ] startujesz.
                            Powodzonka i papatki.
                          • ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 01:43
                            Wyczytałam, że Sławka brała chole.....
                            Cóż, normalny i powtarzalny stan, uczucie.
                            Ale dlaczego go brała ta chole..?
                            Czy z powodu żółtej trawy, czy na skutek głupawych propozycji czy też z powodu
                            rozdzwięku między marzeniami a realno-rzeczywisto-oczywisto planami [ i ich
                            realizacją ].
                            Papatki.
                            • ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 01:54
                              Parmesan:
                              w związku z przyzwolenio-oświadczenio-pozwolenio- zgodą Królika wyślij
                              [ proszę ] dokumentację fotograficzną do tych, których za swoich uuznaliśmy a
                              którzy, z powodu złej passy, obaw, wachań czy zakazów byli nieobecni.
                              Ja też mogę wysyłać - ale w Twoje umiejętności i solidność bardziej wierzę.
                              papatki.
                              • snapple Re: Sprawozdanie: 04.07.05, 01:59
                                A krolik cos tam przebakiwal, o umiuszczeniu zdjecia na forum.Pozdrawiam.
                                • slawek004 Foto 04.07.05, 08:39
                                  umieszczanie fotografii w internecie to spore ryzyko. Taki Parmessan mógłby
                                  skopiować, przerobić i rozpowszechnić. Duża część zdjęć porno tak powstaje.
                              • ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 02:00
                                a_ska1
                                Wiatam, pozdrawiam i przyłączam się do Ciebie, bo:
                                - piszesz, że z południa jesteś [ a południe sugeruje słońce ],
                                - rowerami korcisz,
                                - jest szansa, że zostaniesz z nami [ bo rowerzyści, ponoć, są wytrwali ]
                                Papatki.
                                • a_ska1 Re: Sprawozdanie: 04.07.05, 10:36
                                  witam słonecznie :)
                                  południe wawy to tez jakieś południe:)
                                  ale zalezy jak na to spojrzeć - dla Krakowa będę z północy..
                                  ale rzeczywiście słoneczko u mnie zwykle świeci - niepoprawna optymistka jestem!
                              • ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 02:05
                                Kabe.wawa:
                                Wspominasz o niedotykalskich strunach.
                                To nic dziwnego i nic nowego.
                                Ja sobie poradziłam tak:
                                Skrzypce [ zamiast obrazu ] na ścianie powiesiłam.
                                Wiszą, muzykę przypominają, ścianę ozdabiają.
                                I można je dotykać - bo strun nie mają, to smutno nie zagrają.
                                Papatki.
                                • ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 02:07
                                  Mandy:
                                  gdzie Ty jesteś?
                                  papatki.
                                • ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 02:09
                                  Gaja:
                                  a na czym ten remont polega = malowanie, tapetowanie, kafelkowanie,
                                  cyklinowanie itp. czy wszystko razem = kompleksowo i kapitalnie ?
                                  Papatki
                                • ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 02:13
                                  Ale mi się znowu udało:
                                  żadne złe wieści do mnie nie dociarają, bo:
                                  - telewizora nie włączyłam,
                                  - komórka popsuła się definitywnie [ choć nowa i nowoczesna ].
                                  Przy okazji i dobre wieści nie dotrą, ale: coś za coś.
                                  papatki.
                                  • ktotocoto Sprawozdanie: 04.07.05, 02:21
                                    Siedzę tu, piszę i czekam na odzew = a tu nic.
                                    Przypomniało mi się: " Gadał dziad do obrazu a obraz ni razu ..."
                                    Papatki..
                                    Idę sie położyć [ choc paznokcie ponownie mam działkowe a bluzka
                                    niewyprasowana ].
                                    Rano wyprasuję taką, która z pogodą będzie dobrze współistnieć.
                                    • slawek004 Ranek 04.07.05, 08:32
                                      do tego poniedziałkowy :((
                                      Witam wszystkich.
                                      KTCT - nie dotrwałem do twego objawienia się, ale nawet drugiej części koncertu
                                      z Kazimierza nie wysłuchałem, padłem po prostu:(((
                                      A ta komórka to długo będzie nieczynna?
                                      • luna22 Re: Ranek 04.07.05, 08:54
                                        Witam w kolejny upalny (jeszcze )dzien.
                                        Nad morzem jest calkiem znosnie, a w cieniu nawet chlodno i nie da sie za dlugo
                                        posiedziec a powodem tego jest wiejacy wiatr.
                                        Wczoraj postanowilam "wytopic troche sadelka" i pojechalam nad morze.
                                        Ulozylam sie na reczniczku, niczym legwan - no i mam efekty, "strzaskalo"
                                        mnie na piekny rozowy kolorek.
                                        Z nad morza wracalam niczym miss Pigi.
                                        Dzisiaj spokojnie w domeczku, musze odtajac.

                                        • luna22 Re: Ranek 04.07.05, 09:00
                                          Widze ze na forum mamy "sowy" i "skowronki".
                                          Niektorzy nie spia do poznej nocy a inni wstaja wraz z pianiem koguta.
                                          Osobiscie preferuje wczesne wstawanie, gdyz dzien wydaje sie dluzszy i wiecej
                                          mozna zrobic.
                                          Niech "sowki" spia a "skowroneczki" witajcie skoro swit.
                                          • slawek004 Re: Ranek 04.07.05, 09:15
                                            z tym skowronkowaniem to róznie bywa.
                                            Ja się rano budzę ale czynny robię się dopiero po dwóch mooocnych herbatach i
                                            to dopiero po 9 :)
                                            POzdrawiam
                                            P.S. Miałaś zdradzić szczególy twego pobytu w Wwie - szczególnie miejsce i czas
                                            spotkania
                                            • luna22 Re: Ranek 04.07.05, 09:31
                                              Hm.............
                                              Miejsce i cas............
                                              Casem bede dysponowac od 13 -tej a miejsce? moze na Starym Miescie?.
                                              Podajcie propozycje czasu i miejsca, jedni moga do poludnia a inni po poludniu,
                                              wybierzmy optymalny czas i miejsce dla wszystkich.
                                              Jestem "zakwaterowana" w Srodmiesciu.
                                              • krolik-ok Do Luny a propos spotkania 04.07.05, 09:54
                                                Luno, to jest Twoje spotkanie, wiec zdecyduj, a czas mysle, ze nie wczesniej
                                                niz o 17.00 z powodu upalow, u mnie spotkalismy sie o 16.00 i bylo
                                                pieklo/temperaturowe, znaczyt sja/.
                                      • a_ska1 Re: Ranek 04.07.05, 10:41
                                        Sławku :)
                                        dlaczego :((??
                                        popatrz, jaki piękny dzień dzisiaj!
                                        nie lubisz poniedziałku?
                                        już jutro będzie wtorek i do weekendu coraz bliżej
                                        pozdrawiam
                                    • krolik-ok Re: Sprawozdanie: 04.07.05, 09:49
                                      Jak bedziesz pisala w srodku watku, a nie na koncu, to nigdy Cie nie znajde,
                                      dlaczego tak robicie, chyba mnie na zlosc !!
                  • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:51
                    I nie masz ode mnie wiadomosci na nr gg 4379369?

                    Dokad, Parmesan, dokad, czyzby do ............., swintuch jednak jestes !!!!
                    • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:56
                      no nie mam...
                      Numer podałam dobry i jestem w tej chwili dostępna
                      • slawek004 gg 03.07.05, 13:00
                        ja też próbowałem, ale ta jakoś pulsujesz, raz sie pojawiasz a raz znikasz.
                        Albo twoja sieć nawala, albo twój komp
                        • a_ska1 Re: gg 03.07.05, 16:31
                          Z tym gg już powinno być O.K.
                          Tak mnie to zaintrygowało, że nic do mnie nie dochodzi, że założyłam sobie
                          drugie konto i przesyłałam sama do siebie wiadomości między kontami. Ale
                          zabawa! Na obecną chwilę wszystko działa. Chyba rzeczywiście były jakieś
                          zakłócenia w sieci. Bądźcie tak mili i spróbujcie raz jeszcze, nawet jak będę
                          offline, pliiz! Chociaż dzisiaj raczej sobie trochę tu posiedzę, bo rodzina
                          poza domem i mam niczym nieskrępowany dostęp do kompa :) Nie zawsze mam tak
                          dobrze :(
                          • slawek004 Re: gg 03.07.05, 16:42
                            no i nic :(


                            • a_ska1 Re: gg 03.07.05, 16:53
                              A jednak coś!!! Hurrraaa!!! Wreszcie mamy sukces :)
              • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 12:54
                Ja nic dzisiaj nie ugotowałam :(
                Udało mi się namówić mojego syna (22) na zjedzenie obiadu poza domem, na
                świeżym powietrzu. W grillowym ogródku w Konstancinie. Bardzo dobrą karkówkę tm
                przyrządzają, mniammm.
                (Oczywiście pojedziemy tam na rowerach :))). O 13:00 wyruszamy!
                • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 13:02
                  W takim razie sprawdz swoje gg, cos jest nie tak, ja sie lacze z kilkoma
                  osobami w tej chwili, tylko z Toba nie moge, a pisze od 2 godz.
                  • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 13:04
                    U mnie co parę minut sloneczko zmienia się z żółtego na czerwone, coś źle
                    działa.
                    Teraz już muszę lecieć,
                    później jeszcze zajrzę.
        • gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 15:05
          Wpadlam na chwile bo u mnie w domu rewolucja na calego czyli remont.
          Ja chyba hopla rowerowego nie mam ale na rowerze po prostu wypoczywam i lubie
          jezdzic.
          Od wielu lat na kazde wakacje zabieralismy rowery. Kiedys cztery bo
          jezdzilismy z dziecmi.
          Slawku my zabieramy rowery na bagaznik bo tez nie jezdze szosa, po prostu sie
          boje.Wiek jest jak najbardziej odpowiedni bo ruch w tym wieku jest bardzo
          pozadany zeby byc sprawnym do poznej starosci.
          Kiedys ograniczaly mnie male dzieci bo wciaz nie mialam czasu dla siebie i
          jezdzilam tylko w czasie urlopu.
          Pomysl z wycieczka rowerowa jest swietny. Wiem, ze jezdzi jeszcze florentynka,
          mandy.
          Ja musze najpierw uporac sie z remontem a pozniej z przyjemnoscia umowie sie na
          rower. Bedziesz na spotkaniu z Luna Asiu??
          pozdrawiam
          • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 16:19
            Bardzo się cieszę, że są na tym przemiłym forum jakieś rowerowe dusze :)) I że
            spodobał Ci się pomysł z wycieczką. Przed nami jeszcze prawie całe lato, więc
            może się uda doprowadzić do jego realizacji.
            A ten Twój remont długo jeszcze potrwa?
            Czy pytanie o spotkanie z Luną było skierowane do mnie?
            • gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:11
              Remont dopiero sie zaczal. Fachowcy ocenili na okolo 7 dni, ale to jest
              optymistycznie. Ja licze ze z 10 . Pozniej trzeba posprzatac i kupic kilka
              gratow.
              na pewno uda sie zorganizowac rowerowy wypad tego lata tylko trzeba zebrac
              chetnych!
              tak pytanie bylo skierowane do Ciebie, pomyslalam, ze a_ska1=Asia???
              8 lipca juz niedlugo wiec gdzie sie spotykamy i o ktorej!
              LUNA odezwij sie i TY decyduj!
              papa

              • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:51
                ja 8 lipca wieczorkiem wyjeżdżam na Mazurki, na tydzień. Więc jeśli to
                spotkanie będzie wczesną porą, to czemu nie?
            • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:14
              Gai juz nie ma, ona jest jak wicher, ale znajac ja przysiegne, ze pytanie bylo
              skierowane do Ciebie. Zreszta wsrod nas nie ma zadnej Asi.
              A swiatelko nie moze mrugac, musi sie swiecic na stale, inaczej to znak, ze nie
              ma stalego polaczenia.
              • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:17
                Oj, przepraszam Cie Gaju, myslalam, ze juz odlecialas.Buziaczki.
                • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:19
                  Króliczku, jestem na gg, gadam cały czas i do Ciebie też wysłalam słoneczko!
                  • gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:32
                    Rzeczywiscie teraz tylko wpadam na minutke na forum bo mam mnostwo domowej
                    roboty, ale ja przyjdziesz Kroliczku na golabki to bedzie czysto i na balkonie
                    mam nadzieje, ze zdaze jeszcze kwiaty posadzic. W sumie to tylko czesc
                    mieszkania bedzie odnawiana a demolka w calym jest1
                    Tez caluje i chetnie bym u Ciebie ten remont przeczekala
                    papa i do zobaczenia 8 lipca
                    • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 18:58
                      U mnie, czy ja dobrze rozumiem, ze sie do mnie przeprowadzasz, nie ma sprawy,
                      Jaga w sobote wyjezdza, za to Szymon ze mna zostaje, bedzie wesolo !!!Tylko
                      mnie uprzedz dzien wczesniej, to troche ogarne i zmienie Ci posciel.
                      • gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 19:43
                        Dzis mam troche wiecej czasu bo fachowcow nie ma!
                        Oj Kroliczku chetnie bym z Toba i Szymonkiem zamieszkala! Bardzo mi sie w
                        Wesolej i u Ciebie podoba.
                        Ciesze sie, ze w Wesolej jest pensjonat bo tak sobie mysle, ze na jednym zlocie
                        nie powinno sie skonczyc.
                        Wlascicielka nas zapraszala i ma w tym roku robic remont pensjonatu a ceny sa
                        bardzo przystepne.
                        Mozna zrobic zlot kilkudniowy jak w Kazimierzu i jeszcze poza ogniskiem
                        zwiedzic okolice.
                        A_ska1 ale Tobie to dobrze, tez bym na Mazury wyskoczyla. Zreszta w sierpniu
                        najpewniej na tydzien pojedziemy!
                        Wybieram sie tez do Krakowa na kilka dni ale cos sie Krakowianka, z ktora
                        jestem umowiona na kawe nie pojawia na forum!
                        Luckanowa odezwij sie!
                        • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 03.07.05, 20:33
                          Też bym chętnie pojechała do Krakowa..
                          nie byłam tam 30 lat!
                          • slawek004 Kraków 03.07.05, 20:44
                            przecież macie z Warszawy piekne połaczenie z Krakowem.
                            Zaklepać pokój na noc, pozwiedzac i wracać w niedzielę:)))
                            • krolik-ok Re: Kraków 04.07.05, 09:11
                              Turystki !!! Ja sie tak sluzbowo najezdzilam, nanocowalam w hotelach, najadlam
                              w restauracjach, nabankietowalam w roznych ciekawych miejscach, ze mi chyba
                              wystarczy, mam wrazenie, do konca dni moich. Pa!!
    • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 04.07.05, 11:41
      Czesc, czy zauwazyles jaka to jest grupa wiekowa?
      +-5O,
      pozdrawiam Krolik - autor watku.
      • dorota-zam Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 04.07.05, 12:09
        Parmesam - dzięki za długopisy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 04.07.05, 12:55
          Dzien dobry !
          Luna proponowala na spotkanie Stare Miasto. Ja jestem jak najbardziej za.
          Zapraszam nowe kolezanki , ktore chca do nas dolaczyc lub poznac(snapple).
          Godzina moze 16 lub 17?.
          KTCT remont tak zwany generalny. Czyli wygladzanie, malowanie, wyburzanie,
          wymiana. Jak zmieszcze sie w dwoch tygodniach to bede zadowolona.
          papa i zycze Dorocie deszczu bo chce isc na grzyby(pisala do mnie) a pozostalym
          slonca
          • slawek004 Luna wstriecza 04.07.05, 12:59
            może być 16 lub jeszcze lepiej 17, tylko miejsce proszę bardziej sprecyzować
            abym wiedział gdzie zaparkować. Niestety będę autkiem :(
            • ktotocoto Porno 04.07.05, 14:16
              Sławek i Królik:
              Jezus, Maria i Anoły - tylko nie porno!
              Ja kochałam swoje porno od 50 do 30 lat temu [ ale tylko ja = żadne fotografy,
              reportery, filmowczyki itp. nie były zainteresowane ].
              A teraz, jak mi sie starość nawet wokół pępka pokazuje, jak czas sprawia, że
              lustro w łazience zmniejszam - teraz na własne porno nie wyrażam zgody.
              P.S.
              Gaja - czy dobrze myślę, że przy okazji remontu, lustro w łazience powiększasz?
              papatki
              • ktotocoto Re: Porno 04.07.05, 14:21
                W Bydgoszczy jest Tunezja.
                W czasie Tunezji wolę być w klasie posiadaczy i wyzyskiwaczy a nie klasie
                robotniczej.
                Ale moje wolenie nie ma wpływu na robienie.
                Siedzę w pracy, robię [ a więc klasa robotnicza ] i myślę o wakacjach.
                A co w Warszawie, Płocku, Szczecinie, Bełchatowie, Lesznie itd = też macie
                Tunezję?
                papatki
              • slawek004 Re: Porno 04.07.05, 14:23
                No wiesz, to mogłoby być interesujące :)))
                I nie przesadzaj z tym lustrem.
                • krolik-ok Re: Porno 04.07.05, 14:40
                  KTCT, nie wiem do czego Ty pijesz z tym porno, ale jesli do Pana, ktory tu byl
                  i chyba zniknal, a nick mial Tomek-gej, to Ci wyjasniam, ze on szukal
                  przyjaciela czy chlopaka, tak sie wyrazil, bo jest samotny, wiec mu wyjasnilam,
                  na wszelki wypadek gdzie trafil, ale on chyba nie wykazywal zainteresowania
                  Toba, tak mi sie zdaje. Ale wyjasnij mi o co chodzi i powiedz przy okazji, czy
                  przyjedziesz w piatek wieczorkim do stolicy?
                  • slawek004 Re: Porno 04.07.05, 14:47
                    Ona pije do umieszczania fotgrafii na forum, co się właśnie tak moze skończyć :)
                    Co do Tunezji w Płocku, to tylko pogoda tunezyjska :)
                    • luna22 Re: Porno i dusno 04.07.05, 15:30
                      A wiec porno i dusno, moze byc w piatek.
                      Rozmawialam telefinicznie z Dorota.Zaproponowala spotkanie u niej na
                      dzialce,mysle ze to fajny pomysl.
                      Co Wy na to?
                      • ktotocoto Intrygujący [ca] zaintrygowany [na]. 04.07.05, 15:46
                        snapple;
                        To ja Ci serdeczne papatki ślę, bo:
                        jak zaintrygowany, to nie wrogi.
                        P.S.
                        A czy zauważyłeś że to już druga część tego samego wątku?
                      • ktotocoto Re: Porno i dusno 04.07.05, 15:50
                        Sławek:
                        ja z lustrem nie przesadzam = takie realia.
                        Całkiem niedawno nową, zwiotczałą zmarszczkę wokół pępka dostrzegłam.
                        To nie było ani ciekawe ani wesołe odkrycie.
                        Ty powątpiewasz, mówisz, że przesadzam ?
                        Dobrze.
                        Jedziesz z nami do Kazimierza, to Ci tą zmarszczkę pokażę.
                        Papatki
                        • slawek004 Re: Porno i dusno 04.07.05, 17:21
                          Nie mogę sie doczekac :)))
                      • krolik-ok Re: Porno i dusno 04.07.05, 16:09
                        No to ja nie dojade, bo mam w piatek malo czas, na spotkanie w Warszawie cos by
                        sie wykroilo, ale u Doroty na dzialce, niestety nie, to jest bardzo daleko, a
                        juz ode mnie, szkoda gadac. No i rzeczywiscie zrobilo sie juz nie tylko porno,
                        ale i duszno po Twojej, Luno, propozycji.
                  • ktotocoto Re: Porno 04.07.05, 15:00
                    Króliczku;
                    Tomka szukającego przyjaciela przegapiłam = nie czytałam.
                    Ale go sobie poszukam i przeczytam - bo mi Tomek w niczym nie wadzi.
                    Wadzi mi za to fakt, że nie jestem młodym chłopcem
                    [ albo młodą dziewczyną ].
                    A porno ?
                    Nie chcę, by ktoś zabrał sobie moją fizjonomię z forum i na inne, pornosowe
                    forum dał [a tak, ponoć, może być - jak swoje gębusie w internecie pokażemy ].
                    Ale:
                    ja się nie znam, ja tu nie rządzę.
                    Są inni, mądrzejsi i w zarządzie naszego forum zasiadający = niech zarządzają.

                    Piątkowy wieczór w stolicy = kuszące .
                    I łatwe do spełnienia, bo: tylko do Sławka bym dojechała - a dalej to już on by
                    się kłopotał co robić.
                    Ale:
                    na piątkowe wieczory to ja mam rezerwacji i zamówień [ zawsze ] pełno.
                    I są to same idiotyczne zamówienia = zrób mi to..., a zrobisz mi to...,
                    dobrze , że nie idziesz do pracy, bo zrobisz mi to ... itd.
                    No i trawa!!!
                    Muszę na działkę.
                    Papatki
                    • ktotocoto Re: Porno 04.07.05, 15:06
                      No i:
                      tylko Sławek został pochwalony za to, że jest fotogeniczny [ i słusznie i to
                      prawda ].
                      Więc:
                      jeśli pokazywać, to tylko fotogenicznych = Sławek, chcesz?
                      Papatki.
                      Jak się pogoda polska zrobi [ wieczorkiem ] to do Was wdepnę.
                    • krolik-ok Re: Porno 04.07.05, 16:14
                      A, teraz rozumiem, nie zwrocilam uwagi, ze to chodzi o zdjecie, oczywiscie ,
                      macie racje, nie przyszlo mi do glowy, ze mozna cos wyprawiac z czims zdjeciem
                      w Internecie. Czlowiek sadzi po sobie.
                      • luna22 Re: Porno 04.07.05, 16:48
                        Hej!
                        A wlasciwie czy jest ktos chetny na to spotkanie,08 lipca?
                        Mozemy spotkac sie na miescie a potem jechac do Doroty na dzielke.
                        Odezwijcie sie,kto jest chetny i jakie ma propozycje
              • ktotocoto Tunezja 04.07.05, 14:27
                Z powodu bydgoskiej Tunezji cosik mi się ciężkawo myśli [ ale tylko o pracy i
                kojarzeniach - bo przy myślach o morzu jestem całkowicie sprawna ].
                Zawodność kojarzenia powoduje:
                nie wiem czy " snapple " to ktoś nowy, stary czy średni.
                I nie wiem czy snapple to nasz [ czyli forum ] zwolennik czy wręcz przeciwnie.
                A skoro nic nie wiem, to nie wiem też: czy do snapple wysłać papatki czy nie ?
                Snapple:
                kto Ty jesteś ?
                I jakie masz zamiary = wpadać, być z nami czy być kontra?

                • ktotocoto Re: Tunezja 04.07.05, 14:34
                  Witaj Sławku:
                  z lustrem nie przesadzam = już przesadziłam.
                  Duże zdjęłam, małe powiesiłam.
                  Lepiej jest = mniej widać i mniej czyszczenia mam.
                  P.S.
                  Jeśli z pracy wyjdę jakoś tak w granicach normalności - to komórkę dzisiaj
                  oddam i poproszę operatora o sprzęt mniej mnie zawodzący.
                  Ale, jak życie znam, pewnie normalna pora minie mi w pracy = jutro rano
                  komórkę wymienię.
                  Papatki

                • snapple Re: ktotocoto 04.07.05, 15:27
                  Snapple, jest zaintrygowany rozmiarem watku.Cos w was musi bys. Pozdrawiam.
                  • krolik-ok Do snapple 04.07.05, 16:04
                    Prawdopodobnie tak, poznajemy sie na orbicie od lutego i mamy za soba kilka
                    spotkan w realu oraz jeden zjazd. Pozdrawiam.
                    • gaja71 Re: Do snapple 04.07.05, 16:46
                      Migiem przeczytalam i tez tylko kawiarnia mi odpowiada . Do Dorotki z
                      przyjemnoscia ale po remoncie . A wiec Ja , Slawek, Krolik, 99b2 sa za Starym
                      Miastem i kawiarnia!Ale Ty Luna decyduj!
                      KTCO lustra w laziece mam i to duze, zmieniam tylko na nowsze. I dodaje duzo
                      luster w przedpokoju zeby go powiekszyc optycznie.
                      KTCT o jakich ty zmarszczkach mowisz pewnie mimicznych , ktore tez 20 latki
                      maja.

                    • kabe.wawa Pogoda 04.07.05, 16:48
                      Witam starych i nowych Forumowiczów!
                      Dziś rzeczywiście w Warszawie upał niemiłosierny.
                      Żle mi jest,jak muszę być w mieście w taką pogodę, a jeszcze trochę muszę.
                      Każemu chyba źle, nie tylko mnie.
                      No i na rower to raczej w taką pogodę bym sie nie wybrała.
                      KTCT, z lustrami w łazience postąpiłam podobnie jak Ty. Po co mi tyle hektarów
                      tej demaskującej dekoracji? Teraz mam o wiele mniej pucowania.


                      • luna22 spotkanie 04.07.05, 16:54
                        Ok. w takim razie spotykamy sie na Starym Miescie,mysle , ze o + - 18:00
                        W ktorym miejscu, to nie wiem, nie znam tam kawiarenek, prosze zaproponujcie
                        jakas.
                        • luna22 meteo 04.07.05, 16:59
                          znalazlam adres do meteo, jak Was to interesuje to prosze:
                          www.meteo.pl
                          Milej zabawy z prognozowaniem
                      • gaja71 Re: Pogoda 04.07.05, 17:09
                        KTCT, z lustrami w łazience postąpiłam podobnie jak Ty. Po co mi tyle hektarów
                        > tej demaskującej dekoracji? Teraz mam o wiele mniej pucowania.

                        A ja powiekszam przestrzen luster bo to optycznie powieksza moja miniaturowa
                        lazienke,a kafelki i sciane tez trza od czasu do czasu pucowac.
                        Ja lubie przestrzen i lustra mi daja zludzenie wiekszych pomieszczen.
                        Kabe bedziesz na spotkaniu 8 lipca o 18 na Starym Miescie?? Tylko ustalcie
                        jeszcze gdzie konkretnie! A Ty Florentynko?
                        papa
                        >
                        • kabe.wawa Re: Pogoda 04.07.05, 17:44
                          Gaju, w sprawie optyki masz rację. Zakładając kiedyś swoje lustra w łazience to
                          miałam na myśli, ale już mi przszło. Zostawiłam tylko na jednej ścianie i też
                          jest dobrze. A przyznasz, że lustra inaczej się pucuje niż kafelki?
                        • a_ska1 Re: Pogoda 04.07.05, 18:58
                          Niestety, nie będę mogła się z Wami spotkać, bo jak pisałam wczesniej, akurat
                          mam wyjazd. Z którego baaardzo sie cieszę :)
                          Jest bardzo fajna knajpka na Podwalu, nazywa sie Kompania Piwna. Niby w środku
                          kamieniczki, ale ma ogródek (patio?). Tylko tam raczej trzeba by miejsce
                          zarezerwować telefonicznie, żeby mieć pewność, że miejsca będą.. Fajny tam
                          klimat i jedzonko dobre i niebardzodrogo.
                          pozdrowionki :)
                          • slawek004 Re: Pogoda 04.07.05, 19:22
                            a jaka golonka :)
                            • ktotocoto Pogoda 04.07.05, 19:52
                              kabe.wawa:
                              No, tak!!
                              A ja nie mogę być.
                              Więc znowu Cię nie zobaczę, nie dotknę, nie pocałuję lub nie ugryzę [bo np.
                              Dorotę ugryzłam , Królika w szyję całowałam a Profesorową [zgodnie z profesją]
                              w rękę.
                              Już teraz o zdjęcie proszę.

                              Papatki
                              • ktotocoto Re: Pogoda 04.07.05, 19:58
                                Luna:
                                Dziękuję.
                                Meteo sprawdziłam i do ulubionych włożyłam.
                                Dzięki meteo wiem, że jutro w stroju plażowym do pracy trzeba pójść.
                                papatki
                              • slawek004 Re: Pogoda 04.07.05, 19:58
                                w domu czy jeszcze w pracy jesteś ?
                              • ktotocoto Pogoda 04.07.05, 20:03
                                Gaja:
                                Co Ty = mimiczna wokół pępka?
                                Ale: nie spierajmy się = Sławek, w Kazimierzu, spór rozstrzygnie.
                                A może nie, bo wykazuje zero zainteresowania moim pępkiem.
                                Natomisat knajpka i golonka zaraz go poruszyła.
                                Co rozumiem, bo też golonkę uwielbiam.
                                Papatki
                                • slawek004 Re: Pogoda 04.07.05, 20:06
                                  pani KTCTO pani nie czyta uwaznie, albo specjalnie omija moje wątki :)))
                                • ktotocoto Re: Pogoda 04.07.05, 20:11
                                  W domu:
                                  obiad z kolacją podałam.
                                  Teraz zrobiłam przerwę [przed pralką, żelazkiem, wanną i kolejnym garnkiem].
                                  Jak już wszystkie bzdurne czynności zakończę, to:
                                  mądre rzeczy będę robiła = na balkonie posiedzę, żab posłucham, kawę z
                                  dodatkiem wypiję i do Was wpadnę.
                                  Papatki.
                                  P.S.
                                  A jak się z tą chole.... zakończyło?
                                  Ona Cię brała i wzięła, czy też Ty jej łeb ukręciłeś?
                                  • slawek004 Re: Pogoda 04.07.05, 20:13
                                    ukręciłem, a raczej odtrąciłem. Jest dobrze, coraz lepiej :)))
                                    a pempkami jestem bardzo zainteresowany :)))
                                    żeby to sie tylko jaką nową Troją nie skończyło.
                                  • ktotocoto Re: Pogoda 04.07.05, 20:15
                                    Panie Sławku:
                                    Przecież ja się skupiam, głównie na Pana wątkach.
                                    A wypowiedź z 17:21 dopisałam do spotkania w Warszawie, kawiarni i działki
                                    Doroty.
                                    Papatki
                                    • slawek004 Re: Pogoda 04.07.05, 20:21
                                      pochlebiasz mi :))
                                      komórka juz czynna?
                                  • ktotocoto Re: Pogoda 04.07.05, 20:18
                                    Parmesan:
                                    Co tak cichutko i grzeczniutko siedzisz?
                                    Z powodu upałów, z powodu dziewczyn czy też z powodu podłapania drugiego etatu?
                                    Papatki.
                                    • ktotocoto Re: Pogoda 04.07.05, 20:22
                                      Sławek:
                                      w sprawach pempkowych masz być w roli rzeczoznawcy.
                                      A rzeczoznawca ma być niezależny, niezaangażowany i bezstronny.
                                      Papatki.
                                      P.S.
                                      Ale:
                                      jak dobrze orzekniesz, to Ci golonkę postawię.
                                      • slawek004 Re: Pogoda 04.07.05, 20:25
                                        widzę że moja bezstronność zostanie wystawiona na ciężką próbę

                                        sprzątam i Kazika słucham i Azorek mnie ciągle tyca
                    • florentynka Re: Do snapple 04.07.05, 16:54
                      Króliku, nie bądź taki skromny. W nas jest coś nie prawdopodobnie, tylko na
                      pewno.
                      • krolik-ok Re: Do snapple 04.07.05, 17:19
                        Ooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!Czesc, Flo!!!!!!!!!!!!!
                        • kabe.wawa Spotkanie , może pod Zygmuntem? 04.07.05, 17:36
                          Jeśli 8.jest w piątek, to mam szansę być. Godzina raczej podwieczorna by mi
                          odpowiadała, głównie ze względu na temperaturę (jeśli taka mialaby sie utrzymać).
                          Kafejek i ogródkow jest mnóstwo,(może nawet jak na mój gust za dużo) będzie w
                          czym wybierać, no problem. Na działkę do Dory nie mogę już pojechać, niestety.
                          Dziś byłam na Starówce, ludzi mnóstwo , jak zwykle, ale lubię taką atmosferę,
                          choć mieszkać tam za żadne skarby bym nie chciała.
                          • krolik-ok Re: Spotkanie , może pod Zygmuntem? 04.07.05, 21:43
                            WOW, Kabe, czyzby moje piekne oczeta mialy Cie ujrzec w koncu?
                            • kabe.wawa Re: Spotkanie , może pod Zygmuntem? 04.07.05, 22:00
                              Króliku, ależ znasz mnie ze zdjęcia!
                              No, nie wprawiaj mnie w zakłopotanie, bo znów się schowam...
                              a
                              pisząc "pod Zygmuntem" miałam na myśli pomnik na Palcu Zamkowym.
                              To jest bardzo popularne miejsce spotkań.
                              Chyba dobranoc...
                            • 99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:11
                              Jestem ZA całym sercem. Tam jest extra atmosfera. Tylko może nieco wcześniej,
                              bo golonka na noc.... KTCT - rozumiem, że przybywasz ze Sławkiem, bo już
                              tęsknimy za Tobą. Ma ktoś słowa "Bando, bando, rozstania nadszedł już czas"?
                              A mógłby napisać na @?
                              A ze słońca teraz trzeba się cieszyć i nie narzekać. Jak coś - to myśleć, co
                              będzie w listopadzie. To działa, od razu jest chłodniej.
                              • slawek004 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:17
                                Nno tak, Kompania Piwna, bedą golonkę pod piwko wsuwać a ja soczek :((
                                KTCT się zbiesił i nie będzie, bedzie za to w Kazimierzu
                                • 99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:27
                                  Sama kombinuję (gdyby Kompania przeszła), czy nie zostawić samochodu w domu, bo
                                  aż szkoda do golonki piwka sie nie napić. Sławku, wrócimy taksówkami, co się
                                  martwisz! A jaka oszczędność na parkowaniu!
                                  • slawek004 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:34
                                    tiaa, taksówką do Płocka ?
                                  • 99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:38
                                    Florentynko,
                                    będziesz w piątek? A reszta znikniętych? KTCT a Ty dlaczego nie przyjedziesz?
                                    Na Długiej są tanie pokoje hotelowe. Byłabyś piechotą 2 min.od knajpki.
                                    Przecież raz się żyje!
                                    • florentynka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:52
                                      Florentynka w piątek nie będzie. Florentynka bardzo żałuje, bo chciałaby poznać
                                      Lunę. Florentynka w piątek wieczorem nie będzie pić piwa, jeść golonki, będzie
                                      za to obgryzać paznokcie ze złości. Florentynka w piątek wieczorem będzie w
                                      pracy.
                                      • 99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:58
                                        Florentynko, zabierz pracę ze sobą. Pomożemy!
                                    • 99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 22:55
                                      W życiu nie widziałam takiej skomplikowanej pogody. Ktoś wie z tego "meteo" jak
                                      będzie w piątek?
                                      • florentynka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 23:04
                                        Co to jest meteo i gdzie tego szukać?
                                        • ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 23:45
                                          Flo:
                                          o 16:59 Luna adres meteo podała.
                                          Weszłam i cudem zrozumiałam [pewnie dlatego, że służbowo też takie wykresiki
                                          robię - ale na inny temat].
                                          Obie będziemy nieobecne przy spożywaniu golonki [z powodu pracy zawodowej i
                                          domowej].
                                          Jak myślisz, przyślą nam zdjęcia?
                                          Papatki
                                          • ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 23:49
                                            99b2
                                            Od piosenek i ich słów najlepsza jest Anusia.
                                            Jak się zjawi, przeczyta Twój apel - to, z pewnością, Ci pomoże.
                                            W trakcie Waszego spotkania będę z paznokciami to samo wyprawiać, co
                                            Florentynka.
                                            papatki
                                          • florentynka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 23:50
                                            Przyślą, jeśli są dobrymi ludźmi. Żebyśmy mogły się cieszyć razem z nimi mimo
                                            naszej nieobecności.
                                            Przyślą, jeśli są złymi ludźmi. Żebyśmy skręcały się z zazdrości.
                                            Jak widzisz, zdjęcia mamy jak w banku:)))))))
                                          • ktotocoto Telefon 04.07.05, 23:53
                                            Komórkę jutro do pana zaniosę.
                                            • ktotocoto Jak w banku 04.07.05, 23:57
                                              Flo, to Ty nie śpisz!
                                              I dlaczego?
                                              I co porabiasz ?
                                              Może kwiaty, na balkonie, podlewasz?
                                              Tyle kwiatów i tyle słońca = to i wody często i dużo musi być.
                                              Paptkuję Ci serdecznie i radośnie.
                                            • ktotocoto Telefon 04.07.05, 23:59
                                              Biegiem = do łóżka pędzę.
                                              Bo obiecałam sobie, że przed północą zasnę.
                                              Czy ja zdążę??
                                              Papatki
                                          • slawek004 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 04.07.05, 23:55
                                            jak znam życie, to narobią mnóstwo i roześlą :))))
                                            Dobranoc, a pracusiom nocnym życzę owocnej pracy i szczęścia w zyciu
                                            osobistym !!!! :P
                                            • p.olenka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 00:02
                                              Witajcie!Ale Was tu dużo i duzo piszecie.Co to za zgromadzenie?
                                              • florentynka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 00:08
                                                cześć, ty też się chcesz z nami zgromadzać?
                                                • p.olenka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 00:24
                                                  ale jaki charakter ma to zgromadzenie?Pół nocy zajęłoby mi czytanie wszystkich
                                                  postów:)Zaciekawiliście mnie jednak...no,no..
                                                  • florentynka Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 00:28
                                                    Zgromadzenie nie jest żadną sektą. Intencje czyste, no prawie, o charakterze
                                                    przyjacielsko-towarzysko-rozrywkowym.
                                                  • ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 03:35
                                                    Kazano mi wstać, to wstałam.
                                                    Ale czy to warto się kłaść - skoro już się kładłam i już spałam?
                                                    Pewnie nie.
                                                    Mówią, że życie jest krótkie = trzeba żyć intensywnie.
                                                    W ramach intensywności zrobię:
                                                    - pulpety w sosie koperkowym [ bo do ziemniaków, każdej kaszy, ryżu i makaronu
                                                    pasują ],

                                                    - kwiaty podleję [ z Florentynki przykład biorę ],
                                                    - torbę spokojnie spakuję [bo jak to niespokojnie robię, to mam w torbie rzeczy
                                                    niepotrzebne a potrzebne w domu zostają ],
                                                    - " Twój Styl " doczytam [prenumeruję od wielu lat w nadziei, że zmienię styl =
                                                    ułuda, nie zmieniam ],
                                                    - a może by tak, w ramach intensywności życia, piwo wypić [ stoi w lodówce =
                                                    ciekawe jak smakuje o tej porze ?],
                                                    - nad piwem jeszcze pomyślę - ale nad kawą nie ma co dumać = trzeba zrobić i
                                                    wypić.
                                                    Pijąc kawę pomyślę nad dalszymi myślami.
                                                    No to do roboty i do myślenia.
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 03:50
                                                    Florentynko:
                                                    napisałaś: "...intencje czyste, no prawie..."
                                                    I ja teraz dumam [ zachodzi nawet obawa, że przez dumanie pulpetów w sosie
                                                    koperkowym nie zrobię, lub zrobię przesolone albo koperek zapomnę wsypać ] = co
                                                    sie kryje pod tym "no" i pod "prawie".
                                                    Muszę to przetrawić - bo ja myślałam [ a nawet pewna byłam ], że jest bez
                                                    " no " i bez " prawie ".
                                                    Reasumując:
                                                    dobrze, że wstałam = jak człowiek ma dylematy, to powinien myśleć [ a nawet
                                                    logikę ponownie studiować ] a nie z uśpionym mózgiem leżeć na wznak ].
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 03:55
                                                    Świta.
                                                    Dawno świtu nie widziałam = zobaczę.
                                                    A co z z piwem ?
                                                    Spokojnie = obędę się.
                                                    Jak wrócę, spocona, z pracy - to piwo będzie jeszcze lepsze.
                                                    Papatki
                                              • florentynka Re: slawek!!!!! 05.07.05, 00:10
                                                Nie uczyła mamusia, że dziewczynkom się nie pokazuje języka?
                                                :)
                                                • kabe.wawa Mamy nowy dzień ! 05.07.05, 07:01
                                                  Witam i pobudkę ogłaszam.
                                                  Dzień ,jak wczorajszy, zapowiada sie upalny, ale jakoś trzeba sobie poradzić.
                                                  Od godziny jestem na nogach, pranie zaraz wyjmę z pralki, rozwieszę,
                                                  moje kwiatki na balkonie podleję, mężowi śniadanko zrobiłam, bo wcześniej ode
                                                  mnie wychodzi z domu a teraz leży w wannie, kota nakarmię i pogłaskam, zadzwonię
                                                  do mamy,namoczę firankę z dużego pokoju, aby ją po powrocie uprać i na świeżo
                                                  umytym oknie zawiesić.
                                                  Zaczynam pracowity dzień, ale i przyjemny, bo dziś spotykam sie też z kimś
                                                  bardzo mi bliskim i kochanym.
                                                  Wpadnę wieczorem.
                                                  • 99b2 Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 08:05
                                                    Mam extra horoskopy na najbliższą przyszłość=świetny humor już dziś.Kocham lato
                                                    i słońce i Warszawę w wakacje. Właściwie to dziś kocham cały świat, no może z
                                                    małymi wyjątkami..."Chcę być szczęśliwy - powiedział uczeń. To bądź -
                                                    odpowiedział nauczyciel." Wszystko w naszych rękach?? Jak myślicie??
                                                  • 99b2 Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 08:11
                                                    p.olenka - skąd jesteś? Napisz coś o sobie. Jak nie masz czasu czytać, to daj
                                                    na skróty i spotkaj się z nami. Odpowiemy na pytania. Generalnie jesteśmy z
                                                    Królikowa i tworzymy Towarzystwo Adoracji Królika. W skrócie TAK!TAK!TAK!
                                                  • slawek004 Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 09:09
                                                    Witam z rana.
                                                    Jak miło takiego skowronka usłyzeć :))))
                                                  • krolik-ok Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 10:14
                                                    Mysle, ze umowienie sie w kawiarni bedzie o wiele wygodniejsze niz pod Kolumna.
                                                    Ktos przyjdzie wczesniej, ktos pozniej, a my tak bedziemy stac i stac i
                                                    wypatrywac. Zrobmy tak, jak z Blikle, usiadzmy gdzies i czekajmy.

                                                    Kabe, nic sie nie martw, zdjecie, owszem, mam, ale ono oddaje 5 czy 10 %
                                                    Ciebie, a reszta, tylko w realu, napisz do profesorowej, zeby przyszla, bedzie
                                                    Ci razniej. A co do Zygmunta, to zadnego innego nie mialam na mysli, jakbym
                                                    smiala, do zobaczenia!!!

                                                    Czy Wy tez jestescie wieczorem tacy zdechli przy tych upalach? Ja wczoraj
                                                    myslalam, ze to juz koniec, no moze jeden dzien przed koncem.
                                                  • 99b2 Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 10:30
                                                    A ja wieczorem byłam na tańcach i nie byłam zdechła nic a nic. Polecam,
                                                    skutkuje.
                                                  • p.olenka Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 10:45
                                                    hm...jestem chyba daleko od Was.Wy bardziej z Warszawy chyba.Ja jestem z
                                                    Bydzi,a chwilowo mieszkam w Kraku.Pozdrawiam
                                                  • krolik-ok Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 10:54
                                                    Witam, z Bydzi, jesli dobrze odgaduje, jest nasze urocze KTCT i raz po raz
                                                    przyjezdza do Warszawy, a z Krakowa tez mamy ludzi, chyba w lipcy sa umowieni
                                                    gdzies w knajpce na Rynku, bodaj, Warszawa jast w przewadz, ale nie do konca. A
                                                    poza tym, p. olenko , wszystkie drogi prowadza do....Pozdrawiam.
                                                  • ktotocoto Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 11:03
                                                    P.olenka:
                                                    Ja też jestem z Bydzi i przebywam w Bydzi.
                                                    Może w Kazimierzu się spotkamy? [ bo tam, 12 sierpnia jedna z nas - Mandy -
                                                    zlot organizuje].
                                                    Przyjedziesz = zobaczysz, poznasz, poczujesz jak i czym pachniemy.
                                                    Pozdrawiam Cię, papatkując.
                                                  • ktotocoto Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 11:07
                                                    kabe.wawa.
                                                    Co tak późno wstajesz?
                                                    Dzisiaj pobudka była o 3:55 a nie po 7:01.
                                                    Za to dalsza część już dobrze = pracowicie u Ciebie wypada.
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 11:12
                                                    99b2
                                                    A gdzie podają takie extra horoskopy?
                                                    Może i ja mam exstra - a nie wiem o tym i nie wiem gdzie sprawdzić?
                                                    Papatki
                                                    P.S.
                                                    A po co Ci te horoskopy = przecież i bez nich jesteś extra!
                                                  • 99b2 Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 12:05
                                                    KTCT
                                                    Akceptacja jest tym, czego każdy potrzebuje, a Ty robisz to po mistrzowsku. A
                                                    horoskopy...cóż - szukaj a znajdziesz. Na każde pytanie istnieje odpowiedź,
                                                    tylko czasem nie widać jej na pierwszy rzut oka. Trzeba rzucić drugi raz, a
                                                    czasem i trzeci....
                                                  • ktotocoto Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 12:46
                                                    Nawet cztery i pięć razy rzucałam i za każdym razem jakiś horoskop znajdowałam.
                                                    Ale żaden z nich nie jest dla mnie extra [ więc w kowala losu ciągle się
                                                    bawię ].
                                                    A chciałabym: horoskop ekstra przeczytać i z kowalstwem mniej mieć do czynienia
                                                    [ a więcej z wiarą i jej cudami ].
                                                    Papatki
                                                  • krolik-ok Re: Lato, lato, lato czeka! 05.07.05, 13:15
                                                    Chyba po tych wczorajszych tancach 99b2 tak nastrojona i extra horoskory widzi
                                                    dookola. Powiedz nam, gdzie na te tance trzeba chodzic albo pojsc choc raz, ale
                                                    nie wiem, czy raz wystarczy, zeby oczyma duszy zobaczyc swoj baaardzo
                                                    optymistyczny horoskop. No i na wszelki wypadek powiedz z kim tanczyc, zebysmy
                                                    niczego niewlasciwego z KTCT nie narobily, pa.
                              • a_ska1 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 14:37
                                Mam słowa!!

                                Bando:
                                Precz smutki niech zginą
                                Wspomnienia niechaj płyną
                                Obsiądźmy ogień w koło
                                Z piosenką wesołą.

                                Uśmiechnij się jasno
                                Wnet wszystkie troski zgasną
                                Podajmy sobie dłonie, w piosence wesołej.

                                Ref.: Bo w naszej ferajnie przyjemnie jest
                                Zabawić się fajnie i śpiewać też
                                I zawsze mamy chęć na szał
                                Byleby śpiew wesoło brzmiał.
                                Bando, bando, rozstania nadszedł już czas
                                Bando, bando na zawsze złączyłaś nas
                                Bando, bando bez ciebie smutno i źle
                                Pożegnania to nie dla nas, o nie
                                Wkrótce znów spotkamy się.

                                Na żal nas nie bierze,
                                Bo dosyć smutku w mieście
                                Niech żyje nasza banda
                                A reszta karamba,
                                Nam smutków nie trzeba
                                Gdy w górze błękit nieba
                                I gwiazdy z mgiełką siną
                                Nad głową nam płyną.
                                Ref.: Bo w naszej ferajnie przyjęte jest
                                Zabawić się fajnie i śpiewać też.
                                I w tym jest właśnie cała rzecz
                                Że wszystkie smutki idą precz.

                                Jesień, jesień, na polach rozwiesza mgły,
                                Wrzesień, wrzesień, kasztany sypie jak łzy.
                                Zaśpiewał ptak wtulony w słoneczny krąg,
                                Jakiś motyw gra cichutko, cyt, cyt,
                                Posłuchajcie! Tak, to on.
                                • krolik-ok Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 14:39
                                  Z glowy to napisalas/eś, czy ze sciagawka?
                                  • 99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 17:01
                                    Dzięki a_ska, lubię Cię już za te słowa. Czy nie uważacie, że to się
                                    fantastycznie nadaje na nasz hymn?? Ej, Królik, kto wie, co jeszcze wyjdzie z
                                    tego Twojego wątku.Jeszcze parę fajnych chłopaków i tańce załatwimy we własnym
                                    zakresie. Zadanie domowe: słowa trzeba przepisać na kartkę i nosić przy sobie,
                                    podśpiewywać i umieć!
                                    • luna22 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 18:42
                                      Witajcie kroliczanie.
                                      Widze humory dopisuja jest horoskop,tance, piosenka, hulanki, swawola.
                                      Jestem za kawiarenka bo faktycznie ktos przyjdzie wczesniej, to bedzie
                                      spokojnie mogl poczekac na siedzaco a nie jak " krazownik".
                                  • a_ska1 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 18:53
                                    ściągnęłam z netu, w necie jest wszystko :)
                                    • krolik-ok Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 21:33
                                      I jeszcze troche wiecej..............!!!!!!!!!!!!!!!
                                      • 99b2 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 22:18
                                        Dzień był super:dziecko odmówiło domowego obiadu i wylądowaliśmy na mieście =
                                        czysta kuchnia + brak zmywania + obiad pod nos. Tak lubię! I duuuuże lody na
                                        deser. Też lubię.
                                        • slawek004 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 05.07.05, 22:24
                                          Fajnie że dzisiaj ładujesz nas takim świetnym nastrojem :)))
                                          dzieki wielkie
                                        • ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 00:44
                                          Dzisiaj:
                                          co zaczełam, to skończyłam.
                                          Ale wielu rzeczy nie udało się zacząć.
                                          Np.
                                          - najpierw żelazko włączyłam
                                          - potem na zegarek spojrzałam
                                          - i żelazko wyłączyłam [ bo żelazko chyba też musi wypoczywać ].
                                          Teraz jeszcze przedsenny rytuał = forum i żaby.
                                          I idę spać!!!!!!!!
                                          P.S.
                                          Z komórką nie zaczełam = po pracy już tam nie pracowali.
                                          Może i dobrze = jak komórka zepsuta to człowiek więcej myśli a mniej słucha i
                                          gada.
                                          Papatki.
                                          P.S.
                                          Klopsiki były dobre = i koperek był i ilość soli odpowiednia.
                                          • ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 00:46
                                            Parmesan:
                                            Gdzie Ty i dlaczego ?
                                            No i dlaczego tak ?
                                            Papatki

                                            Mandy też = patrz wyżej.
                                            Papatki
                                            • kabe.wawa Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 07:57
                                              KTCT, narobiłaś mi smaku na takie klopsiki w sosie koperkowym, tylko może jak
                                              się ochłodzi coś takiego przyrządzę. W upał jestem nieczynna i jeść nic ciepłego
                                              nie za bardzo mam ochotę. Wczoraj po powrocie do domu miałam umyć okno, ale o
                                              mało co wcale nie wróciłam, więc okno musi poczekać.
                                              Jeśli mam dobrego "czuja" to parmesan chyba gdzieś w ciepłych krajach swoje
                                              członki wygrzewa, ale może się mylę.
                                              A tak w ogóle to DZIEŃ DOBRY WSZYSTKIM !
                                              Sławek, mam do Ciebie prośbę, ale to na @.
                                              Życzę miłego dnia.
                                              • slawek004 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 08:04
                                                Witam wszytskich z rana :)))
                                                Kabe, idę teraz na naradę, jak wrócę to wyslę @
                                                Pozdrawiam
                                                P.S. A jak ty wyglądasz? :)))
                                                • a_ska1 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 08:06
                                                  ja też witam wszystkich z rana!
                                                  A juz myślałam,że to ja pierwsza dziś wstałam :)
                                                  Teraz pędzę do pracy, zyczę wszystkim udanego dnia :)
                                                  • ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 10:18
                                                    Kabe.wawa:
                                                    Nie jesz ciepłego w upały [ np. klopsiki w sosie koperkowym ].
                                                    Ja też.
                                                    Dlatego klopsiki około północy wcinałam = bo wtedy upału nie ma.
                                                    P.S.
                                                    Ja też nie wiem, jak wyglądasz.
                                                    Proszę o to samo, co Sławek.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 10:27
                                                    Zgodnie z wiedzą i radami 99b2 ponownie raz, dwa, trzy a nawet cztery swój
                                                    horoskop poszukałam i przeczytałam.
                                                    Dziwaczny jest i nic dobrego mi nie zapowiada.
                                                    A mimo to życie mi, dzisiaj, wychodzi.
                                                    Dziwolągiem jestem = wbrew gwiazdom, wiedzy i prorokom żyję, ścieżki mi się
                                                    wytyczają nieprzewidywalne i nieobliczalne.
                                                    Nieszczęścia spadają w dniach szczęścia - a jak się katastrof spodziewam, to mi
                                                    manna z nieba leci.
                                                    Dzisiaj zleciała.
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 10:38
                                                    Mandy:
                                                    Ty, turystka w czerwonych spodniach i czarnej hiszpance możesz być obiektem
                                                    pragnień kierowców.
                                                    W związku z Twoją nieobecnością - sceny maluję:
                                                    - stałaś przy A-4, czystym, białym bucikiem kiwnęłaś, on się zatrzymał, zabrał
                                                    i stwierdził; będziesz moja = i teraz Cię trzyma na uwięzi [ fizycznej lub
                                                    psychicznej ].
                                                    To Ty nam chociaż powiedz, jak długo on Cię będzie więził [ lub Ty chcesz być,
                                                    przez niego, więziona ]?
                                                    Bo: czy to się skończy do 12 sierpnia czy też to się dopiero rozkręca i termin
                                                    zakończenia jest Ci nieznany ?
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 10:47
                                                    Parmesan:
                                                    Może wyjechał - ale chyba gdzieś bliziutko [ bo był wrogiem zwiedzania
                                                    wielkiego świata - preferował " bliższa ciału koszula " ].
                                                    Niech sobie, chłopak, wypocznie.
                                                    Ale dlaczego, nam, kartki z informacją na stole nie zostawił?
                                                    Przecież mógł napisać: " Wychodzę, wracam za 10 dni, zupa w lodówce. Zapłaćcie
                                                    rachunki za wodę i gaz."
                                                    Papatki
                                                  • mandy4 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 12:00
                                                    KTCT prawie zgadłaś. Zatrzymał i trzymał mnie na uwięzi mężczyzna. I to jaki: o
                                                    dużych niebieskich oczach , blond włosach i ujmującym uśmiechu. Zawładnął moim
                                                    sercem całkowicie. Tylko sposób dotarcia do niego był inny. Nie stanęłam przy A-
                                                    4 tylko pojechałam PKP a w ręku trzymałam pęk zielonej bazylii.
                                                    Pięknie opisałaś scenę mojego zniknięcia z forum. Dziękuję. Może kiedyś tak
                                                    będzie. Wszystko w życiu jest możliwe. Ale 12 sierpnia na pewno będę w
                                                    Kazimierzu.
                                                    Dzisiaj już jestem u siebie. Witam wszystkich serdecznie i życzę miłego dnia.
                                                    Ponownie odezwę się dopiero wieczorem. Pa

                                                  • krolik-ok Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 16:21
                                                    Ktos nie wie, jak ktos wyglada, ktos pyta, jak ktos wyglada, to ja Wam powiem,
                                                    wyglada ŚWIETNIE, wszyscy wygladaja swietnie, no, moze ja kapke gorzej, bo
                                                    zdrowie znow mi sie nadszarpnelo, do tego w jakim glupim miejscu, ale pa,
                                                    czesc, mam nadzieje, ze do piatku bedzie ok i wpadne do Was na chwile, wiec
                                                    lece sie kurowac, pa!!!
                                                  • gaja71 Re: Kompania Piwna? yes, yes, yes!!! 06.07.05, 17:28
                                                    witam serdecznie i remontowo!
                                                    Weszlam tylko na sekunde bo roboty mnostwo ale idzie sprawnie. farby dobrane i
                                                    kupione. W calym mieszkaniu beda jednakowe wiec tylko raz sie namyslalam jakie.
                                                    Podlogi tez.
                                                    Gdzie sie spotykamy w piatek o 18 ? Czy juz ustalone?
                                                    Marze zeby wyjsc z domu ot tak dla siebie a nie w poszukiwaniu farb czy plytek .
                                                    99b2 ja rowniez lubie jak syn jada poza domem bo wtedy dla siebie wrzucam
                                                    warzywa na patelnie i obiad gotowy.
                                                    Kroliczku kochany wygladasz swietnie tylko martwia mnie te czepiajace sie
                                                    Ciebie wirusy.Kuruj sie szybciutko bo w piatek musisz byc!
                                                    zdrowka zycze i papa ide porzadki robic
    • amo10 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 19:36
      Dobry wieczór, jestem amo10.Znam + - 50 , jest Was 8 a może 10 sympatycznych,
      miłych, pełnych życia Pań i jeden rodzynek. Lubicie Królika z rodzinką, nocne
      rozmowy przy ognisku i małe co nieco. Cieszę się, że do Was od dziś
      dołaczam.Mam nadzieję na fajne gadu-gadu i spotkania. Pozdrawiam Amo10.
      • kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 20:14
        Witaj amo10!
        Nie liczyłam ile nas jest dokładnie, ale mylisz się w sprawie "rodzynków",
        bo mamy ich dwóch (sławek i parmesan, ten przez jedno "s"), a w porywach to
        trzech, bo czasem Honza wpada do nas, czyli havlicek.
        A Ty skąd do nas przybywasz? Napisz cos o sobie, bo skoro nas znasz, to my
        też chcemy Cie poznać.
        Królik na pewno przywita Cię oficjalnie, ale wpadlam tu na chwilkę i nie wypada
        mi Cię nie zauważyć.
        • kabe.wawa Do Sławka: 06.07.05, 20:16
          Sławek, dzięki za instrukcję.
          Teraz już wszystko wiem, no może prawie wszystko,
          ale to już dużo.
        • luna22 + - 50... 06.07.05, 20:28
          Witam deszczowo i slonecznie.
          Mamy "nowalijke" w naszym gronie - witamy.
          Piatek zbliza sie wielkimi krokami, godzina 18:00, ale GDZIE?!.
          Osobiscie nie moge Wam zaproponowac miejsca, poniewaz nie znam
          kawiarenek w Warszawie.STARE MIASTO - to pewne i nic poza tym.
          Moze jakas z ogrodkiem? ponoc ma byc goraco.
          Kroliczku, nie rob mi tego i wyzdrowiej, co to za impreza bez Ciebie?
          Bardzo sie ciesze na to spotkanie,mam nadzieje, ze bedziecie wszyscy
          • luna22 Re: + - 50... 06.07.05, 20:31
            jezeli nie chcecie podawac publicznie miejsca spotkania, to moze przekazemy
            sobie na @?
            • kabe.wawa Re: + - 50... 06.07.05, 20:49
              Jestem ZA !
            • 99b2 Re: + - 50... 06.07.05, 20:53
              Mam dziś cudowny nastrój, czego i Wam życzę.
            • 99b2 Re: + - 50... 06.07.05, 20:58
              Nie dostałam ostatnio żadnych zdjęć, a chyba ktoś coś rozsyłał.Siedzę w domu,
              czekam na sernik wiedeński, który się piecze i pooglądałabym coś przed
              piątkiem. Mam świetny przepis na sernik, jak doczeka do piątku (co wątpliwe),
              to Wam przywiozę. A może umówimy się w Harendzie?
      • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 20:46
        Amo10:
        Witaj.
        Melodyjnie się nazywasz [ włoska piosenka się przypomina ].
        Ile nas jest = nie potrafię się doliczyć.
        Ale z liczeniem rodzynków lepiej mi idzie [ bo jest ich mniej ]:
        - rodzynek Sławek
        - rodzynek Parmesan [ wyszedł po piwo i jeszcze nie wrócił ]
        - był rodzynek Peter [ po kraju krąży i pomniki fotografuje ]
        - rodzynek Havlicek [ był, zniknął ale ciepełko w naszej pamięci zostawił ].
        Miejsce dla Ciebie jest = bo u nas nie ma reglamentacji.
        Jest tylko kodeks honorowy.
        I ten kodeks nawet nie jest spisany = bo każdy Królikowianin winien wiedzieć i
        czuć o co chodzi i jak trzeba.
        Papatki
        • slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 20:51
          kTCT
          1 . co z komórką?
          2. kiedy do P. zawitasz?
          3. dzieki za twój optymizm

          • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:23
            Gaju, to nie wirus , akuratnie, tylko bakteria, ale jaka chamska, biore na nia
            szczepionke i tez nic. Ale bede sie starac.

            LUDZIE, mam przeczucie , ze Amo10 to Ela, jak Wam sie wydaje? Tak czy inaczej,
            rzeczywiscie witam serdecznie !!!
            • 99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:28
              Słuchajcie, jak ten sernik pachnie w całym domu!!! Nie ma szansy, przywiozę
              tylko przepis!!!
            • florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:39
              Kto to jest Ela?
              czy to wiadomość pozytywna czy niekoniecznie?
        • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:36
          Mandy;
          A jednak.
          Jak nie wiadomo o co chodzi, to wcale nie chodzi o pieniądze - a o mężczyznę.
          Pewnie na działkę pobiegłaś, bazylię pielęgnować.
          Ziołowe bukiety są najmodniejsze [ a Ty, widziałam! , z duchem czasu idziesz].
          Papatki
          • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:44
            Sławek:
            Z komórką znowu plama!
            Bo:
            - jak ja pracuję, to oni pracują
            - a jak ja pracę skońcżę i dojadę, to oni już w domu są = usługi mało usługowe.
            Do P. jadę 12 sierpnia [a ściślej = przez P. jadę. Myślisz, że przez przypadek,
            się spotkamy ?]
            A mój optymizm:
            ślady jego czasem znajduję [ ale to ślady a nie chroniczność i przewlekłość jak
            np. u Profesorowej .
            Papatki
            • slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:48
              Przez przypadek się spotkamy.
              A w Warszawie przez przypadek spotkamy Mandy :)
              • mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:52
                Sławku dzięki za podpowiedź. Całkiem niezły pomysł z tym przypadkiem. Po co mam
                sie telepać pociągiem aż do Puław jak mogę gdzieś po drodze wysiąść i z Wami
                się zabrać. Tym bardziej, że przez Warszawę muszę jechać. Jestem nawet gotowa
                do P. przyjechać i z Wami pozostałą część podrózy odbyć.
                • slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:58
                  Będzie to bardzo mile widziane. Jak bedziesz odpowiednio wczesniej to i zabytki
                  P ci pokaże (niewiele ich i ubozuchne, ale są)
                  • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:02
                    Mandy;
                    wiesz, zapomniałam Ci powiedzieć, że lubię zabytki [ i to głównie ].
                    papatki
                  • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:07
                    Ludzie, co za dzień!!!
                    rano zgłaszałam, że mi dzisiaj manna z nieba leci.
                    Dzień się kończy a ta manna dalej mi spada.
                    Wiadomość dostałam:
                    kombinezon się znalazł!
                    I mi go dostarczą - a na dodatek w stanie polepszonym [ bo wyprany będzie z
                    brudu i smrodu jakim nasiąkł na trasie Wesoła-Ciechocinek = tytoń i pot].
                    Papatki

                    • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:11
                      A teraz:
                      idę włączyć żelazko, które wczoraj, zaraz po włączeniu, wyłączyłam.
                      Dzisiaj już mi ten numer nie przejdzie = włączę i niech grzeje się i to pod
                      sobą.
                      Jak krzesło z pognieciuchów oczyszczę to jeszcze raz sprawdzę co Wy porabiacie.
                      Papatki
                    • 99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:12
                      KTCT
                      Fajnie, że się znalazł. Też chcę kombinezon!
                      • slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:26
                        a po co ci on? :)))))
                        • 99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:28
                          Luckanowa, wszyscy Cię pamietają. Nawet wysłałam do Ciebie @. Fajnie, że
                          jesteś. Z Krakowa do Warszawy jest blisko.
                          • mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:51
                            Sławku z tym zwiedzaniem zabytków P. przeze mnie w drodze do Kazimierza będzie
                            krucho.Połącznie kolejowe z P. fatalne Srawdzałam przed chwilą. Chyba,ze
                            zrobię, tak jak KTCT napisała. Stanę w okolicach Poznania przy "A-4" i pomacham
                            bukiecikiem białych kwiatów lub pęczkiem bazylii. Może wówczas dzięki
                            uprzejmości jakiegoś kierowcy w P. znajdę się szybciej.
                            Nie dziw się, że 99b2 chciałaby kombinezon. Z figurą jaką ma wyglądałaby w nim
                            przepięknie.
                            99b2 - pytałam o kombinezony w naszych sklepach. Niestety nie ma ich w
                            sprzedaży.
                            • slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 00:07
                              Wiem, P to czarna dziura komunikacyjna :((((
                              Pozostaje zyupełnie przypadkowe spotkanie w Warszawie :)))
                              Pozdrawiam
                              • 99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 00:12
                                Mandy-dziękuję. W Warszawie też nie widać. To musi jakiś bydgoski wynalazek.
                                KTCT -jakby były u Ciebie albo jeszcze lepiej w Toruniu, to wsiadam w samochód
                                i jadę. Poszukaj proszę, bo chętnie gdzieś się ruszę z domu.
                                • mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 00:35
                                  Pożegnam Was dzisiaj fragmentem piosenki z Kabaretu Starszych Panów "Już czas
                                  na sen"
                                  Do pań:
                                  "Dobranoc,
                                  Nad wieś i nad miasto
                                  jak rączym rumakiem wzleć łóżkiem,
                                  Niech rycerz cię na nim porywa,
                                  co piękny i dobry jest wielce,
                                  co zrobił zakupy, pozmywał
                                  i dzieciom dopomógł zmóc lekcje,
                                  A teraz tak objął cię ciasno,
                                  jak amant ekranów i scen.
                                  Dobranoc,
                                  Dobranoc, niewiasto.
                                  Już czas na sen.
                                  Do Sławka:
                                  Dobranoc,
                                  Dobranoc, mężczyzno....

                                  Już czas na sen.
                          • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 01:01
                            Wyprasowałam, przybiegłam.
                            Nie ma Was ?!
                            Cóż.
                            To ja jeszcze:
                            - pralkę włączę [ by na jutro było coś do prasowania ]
                            - rytualnie z żabami pogadam
                            - i pójdę robić to, co Wy robicie.
                            Papatki
                            • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 01:19
                              99b2;
                              Kombinezon nie jest wynalazkiem z Bydzi i w Bydzi też ich w sklepach nie
                              uświadczysz.
                              To zapomniany relikt przeszłości [ moda na nie minęła wiele lat temu ].
                              A ja - wbrew modzie, ale zgodnie z przywiązaniem, ulubieniem i wygodą - noszę
                              je nadal.
                              Wygoda polega na tym, że za jednym zamachem cała jestem ubrana = nie trzeba
                              wymyślać co do czego pasuje, współgra, komponuje, styluje...
                              I jeszcze:
                              pod kombinezon można coś wkładać - ale można też zupełnie nic a nic.
                              To nic a nic stosuję np. w przypadku polskiego lecz tunezyjskiego lata.
                              Kombinezony córka mi przywozi - ale sporadycznie, bo:
                              tam, gdzie ona bywa, kombinezony też nie są na fali = trafiają się nie często.
                              • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 01:26
                                Mandy:
                                Żaby grały a ja nuciłam " Już czas na sen ".
                                I czuję, że ten czas, nie tylko w piosence, mnie dopadł.
                                Dobranoc.
                                • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 01:31
                                  Luckanowa:
                                  Czy pamiętamy?
                                  A dlaczego mielibyśmy Cię zapomnieć?
                                  Witaj.
                                  Wpadaj do nas choćby wtedy, gdy przerwę na życie uda Ci się zrobić.
                                  papatki
                                  • mandy4 Re:już 1500 wpisów w 2 częśći naszego wątku 07.07.05, 07:16
                                    Dzień dobry wszystkim.
                                    Ale ten nasz wątek się rozrasta. Dzisiejszej nocy osiągnął już liczbę 1500
                                    wpisów.
                                    Życzę wszystkim przyjemnego dnia.
                                    • mandy4 Re:już 1500 wpisów w 2 częśći naszego wątku 07.07.05, 07:20
                                      A królikowi życzę sukcesów w kuracji.
                                      • slawek004 Re:już 1500 wpisów w 2 częśći naszego wątku 07.07.05, 09:03
                                        Dzień dobry wszystkim :)))

                                        Dlaczego ja wiecznie przestawiam litery? TO jaka choroba? :(
            • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:49
              Florentynka:
              to pozytyw a może i w liczbie mnogiej.
              Amo - tylko z pozytywem mi się kojarzy.
              Królik zakłada, że to może być osoba, którą Gaja, w trakcie Królikowego
              pikniku, odgadła [z 99b2 ta osoba towarzyszyła].
              Jak ma być, tak będzie.
              I co będzie, tak fajnie będzie.
              Reasumując:
              Amo10 nam się narodziło = niech rośnie ku chwale, nie ojczyzny a Królikowa.
              Papatki
              • florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:10
                Faktycznie możecie mieć rację.
                Faktycznie nie błysnęłam inteligencją.
                Faktycznie pozytyw
                • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:15
                  Pocztę sprawdziłam = pusto.
                  Dalej nie wiem:
                  - jak wygląda kabe.wawa ?
                  - jak wygląda miłość Mandy?
                  Jeszcze trochę zaczekam.
                  Jak mi się czekanie znudzi, to:
                  zrobię Mandy i kabe.wawa ostre wymówki.
                  Ale teraz, jeszcze , papatki dla obu Pań.
                  • kabe.wawa Do ktotocoto 06.07.05, 22:38
                    KTCT, masz ode mnie 2 w 1.
                  • 99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:39
                    Też nie wiem jak wygląda ten pan i kabe.Też chcę zobaczyć.Dajcie coś. I proszę
                    ustalić miejsce spotkania, bo nie wiadomo co planować.Króliku, aspirynka,
                    pierzynka i dziewczynka (albo chłopczyk) i po bólu. Duży jesteś, nie daj się!
                  • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:43
                    Wymówkami postraszyłam.
                    Pomogło.
                    Pocztę sprawdziłam = pełno.
                    Mandy:
                    muszę u Ciebie poterminować,by umieć [ tak ładnie, jak Ty to robisz ] dziękować.
                    /Mandy podziękowanie w formie zdjęcia z przystojniakiem przysłała/.
                    Papatki
                    • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:51
                      Kabe.wawa
                      Ciebie też wymówkami postraszyłam.
                      Pocztę sprawdziłam = pełno.
                      Dziękuję.
                      Teraz mam brakujące ogniwo.
                      A Twoje opory i Twoje kompleksy całkiem a całkiem z palca wyssane.
                      Przecież na zdjęciu wszystko jest ładne = i postacie z pierwszego planu i okazy
                      przyrodnicze i obiekty zgodne z prawem budowlanym.
                      Papatkuję

            • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:07
              Króliczku:
              Ty to masz cierpliwość do wirusów, bakterii i innego gadziarstwa.
              Ale największą to do lekarzy masz.
              Bo:
              pan po Akademii Medycznej już dawno winien:
              wymazy [ z różnych, ale twoich ] miejsc pobrać i posiewy zrobić.
              A potem szkiełko i oko i dopiero do apteki.
              A pan robi tak: tylko oko i słuchawka i do apteki = metodą prób i błędów i z
              nadzieją, że może się uda.
              Ale:
              piosenka o nadziei jest piękna;
              " Matką głupich cię nazwali, NADZIEJO
              Ludzie podli, ludzie mali, NADZIEJO
              ... Prowadaź nas NaDZIEJO ....
              ... Ty mnie nigdy nie opuszczaj, NADZIEJO... "
              Tak jakoś słowa brzmią [a melodia w piosence też piękna ].
              Papatki
              P.S.
              Wymazów Ci życzę.
              I leczenia pod wymazy a nie na nosa.
          • mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 21:48
            Dobry wieczór.
            Witam Amo. Też skojarzyłam z Elą. A jeżeli jednak Ty to nie Ela to też witam
            serdecznie.
            KTCT wysłałam Tobie na @ zdjęcia mężczyzny, który mnie zatrzymał (przezenty od
            Ciebie pasują na niego jak ulał).
            Zazdroszę Wam tego spotkania w dniu 8 lipca. Mam nadzieję, że i ja jakieś
            zdjęcie otrzymam.
            • gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 13:17
              dzien dobry!
              Przeczytalam i pomimo zrujnowanego jak narazie mieszkania, humor mam radosny.
              Jutro juz piatek. Spotykajmy sie o 18 moze tam gdzie 99b2 zaproponowala czyli..
              no wlasnie, zdazylam zapomniec.
              99b2 narobilas mi smaku na sernik. Nic dobrego przez ten remont w ustach nie
              mialam juz od soboty. Moze uda Ci sie jakies okruszki ze stolu na piatek
              przyniesc.
              Poprosz o przepis bo lubie sernik.
              Poza tym witam nowa kolezanke i prosze o zdjecia bo ostatnimi czasy nic do mnie
              nie dociera.
              papa i do jutra
              Napiszcie koniecznie gdzie spotkanie bo Stare Miasto duze!!
    • amo10 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:39
      Amo , przepraszam, że nie umiem doliczyć do trech (a może czterech?) rodzynków,
      ale poznałam tylko jednego. I tu si e demaskuję. Tak, to ja miałam przyjemnośc
      być goszczona w królestwie Królika i niestety opuściłam towarzystwo gdy noc
      była jeszcze młoda.
      to ja nie umiałam się zalogować i walczyłam z bezduszną maszyną prawie przez 10
      dni!. Ale jak widzicie, została pokonana. I teraz mogę swobodnie wąchać zapach
      wiedeńskiego sernika i pieczeni w sosie koperkowym. a jedyna co mnie przeraża,
      to czat o trzeciej nad ranem.Jestem nowicjuszką w tej "branży" i mam nadzieję,
      że będziecie wyrozumiali.
      Może uda mi się z Wami spotkać w piątek o ile dowiem się (może telepatycznie?)
      gdzie i kiedy.
      Papatki Amo
      • kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 22:44
        Dobrze amo, że znów do nas trafilaś, bo tam obok kanrado i inni mlodzi byli
        nieco zdezorientowani.
    • luckanowa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 06.07.05, 23:25
      Hej !czy jeszcze ktos mnie pamieta ? To ja !! tylko od miesiaca cholernia
      zapracowana! do bolu !! czasem sie zastanawiam czy to nie jest juz zboczenie! ?
      Hej ! Gaju czy Kraków aktualny jeszcze? A tak w ogóle to szkoda,ze nie
      mieszkacie blizej Krakowa!!
      • kabe.wawa Już czwartek ! 07.07.05, 09:04
        Witam w czwartek.
        Luckanowa, pamietamy! Parmesan kilka razy nawet Cie tu nawolywał, ale się nie
        doczekał i sam gdzieś zniknął nie mówiąc nam nawet dokąd się udaje.
        Wszystkim życzę udanego dnia.
        • kabe.wawa Re: Już czwartek ! 07.07.05, 09:06
          Mandy i Sławek, a Wy gdzie się wpisujecie?
          Krolik prosił o porządek i kolejność.
          • kabe.wawa Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 09:18
            2500 w pierwszej i teraz ponad 1500 wpisów.
            No to całkiem niezły wynik mamy.
            • slawek004 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 09:38
              To ja proszę o regulamin wpisów!!!
              Ja się wpisywałem w drzewko, w tą gałązkę, która była zgodna treścią z moim
              postem.

              Mam być zawsze na górze? :)
              • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:10
                Sławek:
                Nie wiem jaka to choroba.
                Jak Ci ktoś podpowie, to Ty mi podpowiedz [bo ja tą samą chorobę mam.]
                Nawet podejrzewam, że u mnie nie jest to choroba lecz niepełnosprawność.
                A niepełnosprawność nie jest chorobą - jest stanem.
                Jakoś od stanów głowa mnie nie boli.
                Papatki
              • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:19
                Sławek:
                Na zdanie pytające odpowiadam mocno twierdzącym:
                masz być zawsze na górze = wpisywać się w ostatni post.
                Tylko tak wolno na naszym wolnym forum.
                [No, niby inaczej też wolno, ale: taka dokładność tematyczna, jaką stosowałeś,
                jest czytelna na forum, które rośnie z siłą jednego wpisu dziennie ].
                Przy naszych obrotach i wydajności musimy mieć inną organizację pracy = nie
                temat a data i godzina wpisu jest decydująca =
                KLIKAĆ ZAWSZE W OSTATNI POST.
                P.S.
                Na innych forach inaczej klikają.
                My nie musimy = bo u nas każdy z każdym i każdy ma rację i każdy coś wnosi i
                wszystko jest fajne.
                Papatkuję.
                • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:27
                  Króliczku:
                  Niby taki chory - a główka dobrze działa [ co, nawet u zdrowych nie zawsze jest
                  obserwowalne ].
                  Dobrze, że żyjesz i pilnujesz tego gospodarstwa.
                  Coś mi się wydaje, że ten Twój, prywatny folwark jakiś elitarny jest = muszę
                  więc nad inną nazwą [większą, godniejszą i mądrzejszą podumać].
                  Co jest większe i mądrzejsze [ np.dużo ludzi i celów zawierające ] - dwór?
                  Papatki.
                  • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:33
                    Kabe.wawa
                    A gdzie Ty stoisz?
                    Bo widzę, że Ty, piękna, na tle pięknego jesteś.
                    A ja nie wiem, gdzie to piękno zbudowano i działa [ozdabia, chłodzi i
                    fotogeniczne jest ].
                    Papatki
                    I za pilnowanie porządku też Ci dziękuję.
                    To może u nas kadrowcem zostaniesz?
                    Bo:
                    - Królik = wiadomo
                    - Dorota = dyrektor d/s organizacji i zarządzania
                    - a kadrowca nie ma = wakat.
                    Papatki
                  • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:37
                    Mandy:
                    Na ucho Ci szeptałam o zabytkach.
                    Ale nadzieję miałam, że Sławek będzie podsłuchiwał.
                    A on nie = jak dyskretnie, na ucho mówią, to on ślepnie i głuchnie jak kierowca
                    biznesmena.
                    Miłego dnia Mandy.
                    Papatki
                    • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:48
                      Amo10
                      Ciągle mi po głowie chodzi piosenka [ Z TOBĄ MI SIĘ ONA KOJARZY ].
                      Resztki słów pamiętam, wykonawcę zapomniałam - tylko melodia płynnie mi
                      przepływa [ a melodię nie potrafię tu, na forum zacytować ].
                      To było jakoś tak:
                      " ...Amor, to znaczy kocham .. ja bardzo całuję Ciebie..
                      gdy jesteś ze mną dziewczyno, tak dobrze mi jest jak w niebie..."
                      No, co to i kto to śpiewał = może ktoś mi podpowie?
                      Papatki
                      • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:51
                        Luckanowa się znalazła.
                        To, może i warszawskiełazienki kiedyś powrócą.
                        Brakuje mi ich = pięknie sie nazywały i tęsknoty też miały piękne.
                        Papatkuję do warszawskichłazienek
                        • slawek004 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:58
                          Teraz dotarło do mnie wszystko :)))
                          Zabytki stoją otworem do twojej dyspozycji i w dzień i w nocy :))))
                          A widok nocą w P jest piekny (własciwie na P)
                        • slawek004 Mandy!!!! 07.07.05, 11:00
                          jaka jest lista do Kazimierza itd... :)
                          • 99b2 AMO to znaczy kocham, ti bacio całuję ciebie 07.07.05, 13:07
                            gdy jestem z tobą, dziewczyno, tak dobrze mi jak ew nieeebie. Chociaż będę
                            daleko wrócę miłości śladem, więc zanuć naszą melodię i nieeee płacz, kiedy
                            odjaaaadę. To Marino Marini z naszych czasów licealnych!
                            A dziś mierzyłam sukienkę w grochy, odcięta, dopasowana górą, szeroka dołem i
                            zastanawiam się czy nie kupić. Wygląda, jak z tamtych czasów. Czy nie macie
                            wrażenia, że te wsztstkie portki pozbawiają kobiety (a więc i nasze ulice)
                            wdzięku? Tylko, czy taka w grochy nie bedzie na tle workowatych portek
                            zalewających ulice wyglądać dziwacznie? oraz przedpotopowo?
                      • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 10:54
                        To, chyba, do pracy wróce i na chlebek troszkę pozasuwam.
                        Wieczorem [ przed prasowaniem i żabami ] zobaczę co u Was słychać.
                        papatki
                        • gaja71 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 13:20
                          Przesylam jeszcze raz bo mi gdzies w srodku kliknelo a Krolik lubi porzadek i
                          na koncu trza sie dopisywac zeby nie bylo szukania.

                          Dzien dobry!
                          Przeczytalam i pomimo zrujnowanego jak narazie mieszkania, humor mam radosny.
                          Jutro juz piatek. Spotykajmy sie o 18 moze tam gdzie 99b2 zaproponowala czyli..
                          no wlasnie, zdazylam zapomniec.
                          99b2 narobilas mi smaku na sernik. Nic dobrego przez ten remont w ustach nie
                          mialam juz od soboty. Moze uda Ci sie jakies okruszki ze stolu na piatek
                          przyniesc.
                          Poprosz o przepis bo lubie sernik.
                          Poza tym witam nowa kolezanke i prosze o zdjecia bo ostatnimi czasy nic do mnie
                          nie dociera.
                          papa i do jutra
                          Napiszcie koniecznie gdzie spotkanie bo Stare Miasto duze!!


                          • gaja71 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 13:36
                            Witaj Luckanowa!
                            Oczywiscie, ze o Krakowie pamietam ale na razie mam remont i nawczesniej druga
                            polowa lipca mozliwa.
                            Juz sie niepokoilam, ze z kawy i ciacha nici!
                            Ciacho zjem bo podczas sprzatania i remontu zmizernialam i w sukienki sprzed
                            lat wchodze.
                            florentynko mialam w grochy i do dzis zaluje , ze sie jej pozbylam. Ale mam
                            jeszcze dwie w tym fasonie co ty napisalas i myslalam, ze moje dziewcze czyli
                            corka bedzie chodzic ale dla niej tylko spodnie istnieja no i czasem jakies
                            workowate sukienki.
                            Moze razem pojdziemy kupic suknie w grochy. Chetnie bym sie w sobote z domu
                            urwala.
                            Ty wybierasz pierwsza a ja druga i w innym kolorze.
                            bedziemy juz dwie w sukienkach w grochy!
                            • 99b2 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 14:26
                              Gaju, to Florentynka też wyczaiła sukienkę w grochy?? Patrz nie zauważyłam.
                              Niech żyją grochy! Możemy lecieć obejrzeć, ale to na Żoliborzu. Przepis na
                              sernik wezmę, nie ma szans nawet na okruchy, ale szybko się robi i jest extra.
                              Pisałam o Harendzie, ale Kompania Piwna też jest świetna.
                              • 99b2 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 14:32
                                Gdyby Luckanowa załatwiła nam bilety na jakieś Spotkania z balladą albo do
                                Starego, albo do Kopydłowa to nie byłoby odwołania, byłby termin i wiadomo -
                                jechać mus. A tak to może się ślimaczyć. Luckanowa, tyle tam macie atrakcji,
                                pomyśl coś.
                                • luna22 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:10
                                  Sukienki w grochy i groszki, zawsze byly i beda kobiece
                                  jezeli macie okazje kupic takie kreacje - bierzcie i wkladajcie na siebie
                                  przy okazji powiedzcie, gdzie takie cuda mozna nabyc droga kupna?
                                  moze i ja bym nabyla, zamawiam w kolorze czarno - bialym.

                                  • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:26
                                    Amo10
                                    Przeczytaj słowa piosenki [ dzięki 99b2 !!!], dołóż do tego melodię, smaki,
                                    zapachy, widoki i nastroje = tak mi się kojarzysz.
                                    Papatki
                                    • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:33
                                      Mowa o grochach.
                                      Uważam, że:
                                      jak się nie ma grochów, to się nie ma w czym ludziom pokazać.
                                      Jeśli projektanci coś innego lansują, to nie z uwagi na urodę czegoś innego - a
                                      po to, by pieniądze ze mnie wyciągać.
                                      Nie patrzę na trendy = grochy noszę zawsze [ bo zawsze są trendy ].
                                      Nie ma nic ładniejszego od grochów.

                                      " Wyszła na plażę raz piękna dziewczyna,
                                      ze wstydu chętnie uciekła by gdzieś,
                                      lecz przejść przez plażę do wody nie śmiała.....
                                      ...bo miała takie małe, maciupeńkie ... w czerwone kropeczki na białym tle..."
                                      papatki
                                      • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:40
                                        Kazimierz:
                                        Sławek pytał o listę - ja też pytam = kto jest na liście ?
                                        Bo:
                                        może się uda i wszystkie, w Kazimierzu, w grochy się wystroimy = wieczorna
                                        kawa na rynku ?
                                        Jak będzie trzeba to wezmę dwa lub trzy egzemplarze grochów [ dla kogoś, kto w
                                        szafie nie ma i do sklepu nie zdąży ].
                                        A Sławkowi jakąś apaszkę groszkową przewiążemy = żeby do nas pasował [ apaszkę
                                        też przywiozę ].
                                        Papatki
                                        • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:49
                                          a_ska1
                                          Przeczytałam.
                                          W pracy siedzę, głodna jestem.
                                          A tam piszą o zupie gulaszowej, kiełbaskach od świni i rzeźnika a nie ze
                                          sklepu [ to taka różnica jak między jajkiem od kury a jajkiem ze sklepu ].
                                          I jeszcze o piwie mowa = gorąco mi a i na nastrój by się przydało.
                                          Nigdy, przenigdy nie chciałam mieszkać w Warszawie - ale teraz coś mi się
                                          poglądy zmieniają i stolica mi pięknieje.
                                          Papatki.
                                          • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:51
                                            Mimo nutki zazdrości cieszę się z Waszego spotkania - bo w poczcie nowe zdjęcie
                                            zobaczę.
                                            Papatki
                                            • ktotocoto Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 16:39
                                              Sławek:
                                              a jaki to numer kołnierzyka Pan nosi?
                                              Koniecznie proszę odpowiedzieć, bo:
                                              może nie apaszkę a koszulę w grochy wykombinuję.
                                              P.S.
                                              A może któraś z Pań wie jaki nr kołnierzyka Sławek ma ?
                                              Ja nie pytam dlaczego Pani wie i skąd wie.
                                              Ja nie pytam o szczegóły i okoliczności.
                                              Ja tylko o nr kołnierzyka.
                                              Papatki
                                              papatki
                                              • slawek004 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 16:48
                                                numer kołnierzyka? a nie wiem :))))
                                                jak mi się koszula wydrze to idę do sklepu i proszę panią o koszulę na mnie:)
                                                co z komórką?
                                                na kiedy zwiedzanie zabytków przygotować? :)
                                • luna22 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:19
                                  KROLICZANIE TU LUNA.
                                  gdzie mam przyjsc, aby was zobaczyc i poznac, abysmy mogli porozmawiac i sie
                                  posmiac i wymienic usciski dloni.
                                  Wirtualnie jestprzyjemnie,w realu bedzie jeszcze przyjemniej
                                  Aby sie z Wami zobaczyc musze wstac o 4 rano i doczlapac sie do naszych kolei
                                  jeszcze panstwowych.
                                  O 20:00 jeszcze tu wpadne - moze cos wymyslicie.
                                  Pozdrawiam
                                • a_ska1 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 15:36
                                  Witam cieplutko:)
                                  Ale u mnie burza z piorunami! Dobrze że ja juz sobie w domku siedzę...
                                  Podaję Wam namiary na Kompanię Piwną:
                                  www.podwale25.pl/
                                  Poczytajcie, poogladajcie.
                                  Tylko uprzedzam, że lepiej zarezerwować telefonicznie, bo w piątek wieczorem, (a
                                  jeszcze jak będzie nie daj Boże deszcz) to miejsc nie będzie.
                                  Pozdrawiam :)
                                  • gaja71 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 16:45
                                    A rzeczywiscie to Ty 99b2 pisalas o grochach a nie florentynka.
                                    Jutro sie umowimy i nabedziemy grochy do Kazimierza bo ja w Warszawie od co
                                    najmniej 4 lat nie buszowalam po sklepach i nie wiem gdzie jest tanio i
                                    grochowo!
                                    Moze HARENDA jezeli tam bez rezerwacji. 99b2 decyduj raz i na zawsze bo piatek
                                    sie zbliza i Luna nie wie gdze przyjechac.
                                    • gaja71 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 16:51
                                      Proponuje spotkac sie w Klubie Harenda Krakowskie Przedmiescie 4/6(czy to ta
                                      Harenda 99b2?, o ktorej pisalas) a pozniej ewentualnie zmienic lokal na
                                      Kompanie piwna. Wieczor cieply sie zapowiada a mnie nie spieszno do balaganu i
                                      remontu!
                                      Co wy na to?
                                      • kabe.wawa Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 18:06
                                        Kochani, ja swoją propozycję wyslalam Wam na @. Wejdźcie na ich stronę,
                                        obejrzyjcie dokladnie, podyskutujmy.
                                        Jeśli ktoś nie dostał, to proszę o wiadomość.
                                        • gaja71 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 18:35
                                          Ja sie zgadzam , nie bylam i chetnie pobede tam z wami. Ale gdzie to jest
                                          konkretnie, jaka ulica bo przeczytalam tylko post Kabe.
                                          Dzwonilam do kroliczka, postara sie byc.
                                          papa i do zobaczenia,
                                          zajrze jeszcze jutro rano
                                          • anusia100 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 18:51
                                            witajcie, milo Was czytac !
                                            ciesze sie na Wasze spotkanie, widac tradycja staje sie, ze mnie nie bedzie.
                                            pamietajcie, jak kto nad morze lub w moje rejony to zapraszam serdecznie. w
                                            sz-nie bede do konca wrzesnia, pozniej bedzie Krakow.

                                            Luno, koniecznie musimy spotkac sie na naszym terenie.

                                            pozdrawiam
                                          • kabe.wawa Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 18:53
                                            Gaja na ich stronie masz wszystko, adres, menu, wydarzenia, pochodź trochę.
                                            Ale oczywiście możemy się spotkac gdzies indziej, a tam następnym razem, jak nas
                                            będzie więcej.
                                            Ja się dostosuję.
                                            Zdecyduje większość, Krolik ma dwa głosy.
                                            • slawek004 Re: Nieźle : już 1500 wpisów w drugiej części. 07.07.05, 19:47
                                              pochodźcie po stronie i szybko cos ustalmy
                                              warszawa.pogodzinach.pl
                                            • slawek004 Decydować się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.07.05, 19:58
                                              Ja proponuję albo Harendę albo Irish Pub albo Piwną Kompanię
                                              W Piwnej Kompanii mozna siedziec także wewnątrz, ale trzeba rezerwowac, to samo
                                              w Irish Pubie. W Irish muzyka na zywo, niestety nie irlandzka
                                            • slawek004 Lokal 07.07.05, 20:12
                                              jeszcze jest nieźle notowana PROHIBICJA
                                              • florentynka Re: Lokal 07.07.05, 20:21
                                                Snob:)
                                                • slawek004 Re: Lokal 07.07.05, 20:22
                                                  co? a czemu?
                                                  a ty znowu w pracy? tak dzień po dniu?
                                                  • florentynka Re: Lokal 07.07.05, 20:30
                                                    Dzień dzisiaj niezwyczajny. Pracy dużo. A ludzie na urlopach. To wpadłam pomóc.
                                                  • slawek004 Re: Lokal 07.07.05, 20:39
                                                    nnno tak, ten Londyn
    • amo10 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 20:29
      Dobrze, że kojarzę się z kochaniem, zapachami i piosenką z lat...tych, chociaż
      wybór ksywki miał inne powody. 99b2 romantycznie w groszkach? - od tej strony
      Cię nie znałam, ale tak trzymać.Spiewać na piśmie też umiesz, jednym słowem
      ukryty talent.
      A wracając do rzeczy czyli do piątku, bawcie się dobrze, telepatia co miejsca i
      czasu spotkania mnie zawiodła, może innym razem, gdy lepiej poznamy się na forum
      Porozkoszuję się widokiem i zapachami mojego ogrodu, poczytam kolejną książkę
      Paulo Coelho (chyba tylko w literaturze można spotkać takch mężczyzn), przytulę
      Martynkę i ciepło pomy slę o Was. I może ktoś mi objaśni regulamin Królika ?
      papatki AMO
      • gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 21:11
        Kroliku, zrob porzadek bo nigdy nic nie ustalimy tylko kazdy bedzie swoje
        pomysly rzucal. Proponuje Stare Miasto i Harende lub Kompanie Piwna.
        Ja moge zarezerwowac miejsca. Kabe Twoj lokal jest dobry ale Stare Miasto dla
        Luny chyba atrakcyjniejsze bo zawsze cos sie dzieje do poznych godzin nocnych!
        Decydowac !
        Bede ja, Kabe,99b2, Luna, Slawek, Krolik, A_ska1 i dopisywac sie kto jeszcze!
        • gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 21:18
          Za Harenda jestem ja, 99b2, Slawek, Luna nie wybiera wiec w Harendzie o 18, ja
          zadzwonie jak tylko zakceptujecie i zrobie rezerwacje!
          do zobaczenia do jutra
          • slawek004 No!!! 07.07.05, 21:37
            ktoś zrobił wreszcie porządek w tym króliczym gaju :)))
            a_ska1 chyba nie będzie, mówiła ze wyjezdza na Mazury jutro.
          • a_ska1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 21:39
            Wpadłam na chwilkę, myślałam,że Luna tu będzie..
            Ja niestety nie mogę być wieczorem z Wami. Bedę już na urlopie, w drodze na
            Mazurki :)
            Ale mam czas we wczesnych godzinach popołudniowych.
            Luna, daj znać na @, może podaj komórkę?
            Jestem na innym komputerze i nie mam w tej chwili dostępu do gg :(
            Pozdrawiam wszystkich :)
          • mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 21:42
            Sławku
            swój wyjazd do Kazimierza potwierdzili:
            - Ty z Zuzą,
            - KTCT,
            - Gaja,
            - 99b2
            - i ja.
            Florentynka na ten temat milczy.
            Pomysł z ubiorem w groszki bardzo mi sie spodobał.
            Noclegi zarezerwowałam na 3 doby. Jeżeli ktoś chciałby już w niedzielę wracać
            (zaznaczam, że poniedzialek jest dniem wolnym), to bardzo proszę o informację.
            Musiałabym wówczas u właściciela zgłosić korektę.
            Szczegóły podam jutro na @.
            • slawek004 Kazimierz 07.07.05, 21:45
              naprawdę poniedziałek wolny? to cudownie :))))
              dzieki za organizacyjny wysiłek :)))
            • florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 22:05
              Florentynka nie wie, czy będzie mogła pojechać do Kazimierza.
              Ale będzie wiedziała najwcześniej na początku sierpnia.
              Więc na razie nie bierzcie mnie pod uwagę. Jeśli nie uda mi się przyjechać na
              cały weekend, to może na dzień czy dwa. W razie co jedną nockę prześpię z Zuzą
              na przykład:)
            • florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 22:08
              Aha, i jeszcze moglibyście wziąć amo pod uwagę, bo nie dość że lubi śpiewać, to
              jeszcze w dodatku umie.
              • slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 22:22
                ostrzegę Zuzę :)
                • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:06
                  No wiecie co!!!
                  Cały dzień i wieczór spędziłam pogodnie, o groszkach, piwach, gulaszach,
                  wierszach i muzyce myśląc.
                  Wracając, w autobusie, poranną prasę przeczytałam.
                  I nic a nic nie wiedziałam.
                  Noc się zaczeła.
                  Żelazko właczyłam i radio właczyłam [ bo, przy prasowaniu musi być radio ].
                  A z radia nie muzyka lecz Londyn.
                  No wiecie co!!!!!!!
                  Nie wiem co na to się mówi.
                  Chyba tylko modły można wznosić do każdego i wszędzie, by nam, ziemnianom,
                  rozum powrócił.
                  Papatki.
                  • slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:09
                    bo większość ludzi jest głupia albo bezmyślna.
                    A najgorsza jest fanatyczna głupota:(
                  • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:12
                    mandy:
                    Ja proszę z poniedziałkiem.
                    Chcę się wyleniuchować.
                    Chce mi się też wynudzić [bo ja bardzo lubię się nudzić].
                    Ale z tym nudzeniem się może mi przy Was nie wyjść.
                    P.S.
                    Wyślij zaproszenie do Amo i wytłumacz Amo, że w Kazimierzu jest potrzebne do
                    części artystycznej [ przy ognisku też było potrzebne ale musiało pojechać =
                    niech teraz śpiewa].
                    Papatki
                    • slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:14
                      Mandy spi :)
                      czy wszyscy dodatkowi będą spali z Zuzą ? :)
                    • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:15
                      Sławek:
                      spać = o tej porze już masz spać!
                      Komórka działa [ ale o tej porze raczej nie = bo nie tylko ja usłyszę lecz i
                      ci, których uśpiłam].
                      Papatki
                    • slawek004 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:18
                      dobranoc
                      jak juz uzgodnicie gdzie sie spotykamy, dajcie znac do Królika, to sie od niej
                      dowiem. Aha i Dorocie dajcie znac, ona to Lunie przekaże
                      papatki :)))
                    • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:21
                      Sławek;
                      to Ty idż do sklepu i udawaj, że chcesz kupić koszulę.
                      Powiedz panience, że nie wiesz jaki rozmiar [ bo zawsze żona, kochanka,
                      przyjaciółka, koleżanka, córka lub sąsiadka Ci kupowały ].
                      To panienka Ci szyję zmierzy, rozmiar poda. A Ty ten rozmiar sobie zapisz i mi
                      go napisz.
                      Albo:
                      podejdź do szafy, otwórz szafę, wyciągnij starą koszulę i zobacz jej
                      oznaczenia = i mi je podaj.
                      I zrób to, bo:
                      kropki robią się realne.
                      A ja się w Twoje kropki sama wrobiłam = więc musisz i Ty je mieć.
                      papatki
                      • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:34
                        Sławek napisał, że większość ludzi jest głupia i bezmyślna.
                        To racja.
                        Ja też jestem głupia i bezmyślna - a mimo to Londynu nie rozwalam [ innych
                        miast i wsi też nie ].
                        To:
                        czy ci ludzie koniecznie muszą?
                        [ pytanie retoryczne ].
                        Papatki.

                      • 99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:39
                        Gaja, chwalić Boga, że wzięłaś sprawy we własne ręce i zamawiasz stolik w
                        Harendzie. Wejście jest za hotelem, przez bramę. Stołów dużo, na pewno nie
                        będzie problemów. Rozumiem, że o 18-tej. Jutro lecę po tę w grochy; mam
                        nadzieję, że mi ktoś nie kupił. Było brać od razu.
                        A teraz coś, co przeczytałam w necie i bardzo mi się spodobało:
                        "nie każdy chłop z widłami to Posejdon" Fajne, prawda?
                        • 99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:42
                          Gaju, dopiero przed chwilą wróciłam (tańce, tańce!!) i dlatego nie
                          odpowiedziałam wcześniej. Harenda ma ten adres, jak piszesz.Jest ok.
                      • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 07.07.05, 23:42
                        Na temat zabytków i nocnego oglądania P. jutro się wypowiem [bo teraz jeszcze
                        kilka prozaicznych, ale koniecznych, czynności musze wykonać ].
                        P.S.
                        Z nocą to jest tak:
                        ja w nocy piorę, prasuję, gotuję, radia i żab słucham, kawę piję, papierosy
                        palę.
                        Przypuszczam, że mężczyźni w nocy, robią [ lub chcą robić ] całkiem coś innego.
                        papatki
                • florentynka Re:slawek!!!!! 07.07.05, 23:48
                  Ty nie ostrzegaj Zuzy przede mną, ty ją ode mnie wyściskaj!
                  • 99b2 Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 07:37
                    Wstawać, nie lenić się. Mamy cudny dzień.Kolejna szansa na najpiękniejszy dzień
                    naszego życia.
                    • gaja71 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 07:58
                      Ja sie nie lenie, na nogach juz od 6 rano.
                      zadzwonie do Harendy i jak trzeba stolik na osob.. no wlasnie ile zamowic. Sa 3
                      sale i ogrodek. Chyba bezpieczniej zamowic wewnatrz bo ma padac. Tych tancow to
                      Ci zazdroszcze. Ale jak znam siebie to zaczne, tylo sie z remontem uporam.
                      Nawet sama w swiezo odmalowanym duzym pokoju. Tak najbezpiecznie bo nikomu
                      odciskow nie porobie.
                      Po te grochy to mialysmy razem sie wybrac! Jak kupisz to koniecznie zaloz!
                      papa
                      rozumiem , ze miejsce ustalone i powiadomcie Dorotke i Lune
                      • ktotocoto Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 09:07
                        99b2 wspomina o szansie na najpękniejszy dzień życia.
                        Po pracy;
                        - na działkę jadę
                        - bedę pielić, podlewać, sprzątać i gotować [ może w trakcie tych czynności
                        szansa na najpiękniejszy dzień mego życia się zmaterializuje lub uduchowi ].
                        • ktotocoto Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 09:11
                          Króliku:
                          mowa o szansach = jakie u Ciebie szanse na wyzdrowienie ?
                          Tylko o to pytam, bo reszta [ wierzę ] w porządku pruskim i drylu austryjackim
                          [ lub odwrotnie ].
                          papatki
                          • krolik-ok Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 10:09
                            Szanse mam coraz wieksze, czuje sie nie najgorzej, jestem w drugiej polowie 90
                            dniowej kuracji poddoszacej odpornosc na te bakterie. Caly czas siedze, jak na
                            szpilkach, bo mam wrazenie, ze ta bakteria znow sie uaktywnia, ale moze to
                            histeria. Jestem tym zmeczona, bo to sie zaczelo w sierpniu ubieglego roku, pa
                            i dzieki za troske.
                        • ktotocoto Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 09:14
                          P.S.
                          Zastanowiłam się i:
                          - ja nie chcę najpiękniejszego dnia życia [ bo to jest liczba pojedyńcza ]
                          - ja lubię dużo zwykłych, spokojnych, dostatnich [ we wszystko ] dni.
                          Czego i Wam życzę.
                          Papatki
                          • ktotocoto Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 09:23
                            A teraz na zebranie pędzę.
                            To będzie nudne i [ chyba ] nic nie wnoszące, nie zmieniające zebranie.
                            A na dodatek kawa będzie lurowata i ciasteczka tak daleko będą stały, że do
                            nich nie sięgnę [ zawsze tak jest = stoją na przeciwległych końcach długaśnego
                            stołu = w środku siedzący nie sięgają a wstydzą się biegać w trakcie zebrania
                            = bo na zebraniu trzeba zebraniować a nie biegać i jeść.
                            Ale ci z brzegu też nie jedzą, bo jak środek nie je - to jakoś głupio wogóle
                            jeść].
                            Ale:
                            paznokcie mam zrobione = nie będę musiała ręce pod stołem ukrywać = będę mogła
                            długopis trzymać, notatki robić [ no, kółka i krzyżyki malować - bo niby co
                            notować ].
                            Papatki
                          • a_ska1 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 09:31
                            Słuchajcie, co z tą Luną? Przyjeżdża w końcu czy nie? Wie, gdzie spotkanie?
                            Czatowałam na nią wczoraj wieczorem, bo obiecała być na forum koło 20:00.
                            Do Wilanowa chciałam ją zaprosić, żeby sie nie nudziła do spotkania z Wami :)
                            Przypuszczam, że przyjedzie Chrobrym na Centralny, ale przecież nie wiem jak
                            wygląda :(
                            Podobno sieć pada? Qurcze, musi akurat w tej chwili padać?
                            Grrrrrr!
                            • a_ska1 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 09:37
                              Chyba też pójdę paznokcie sobie zrobić, co mam bezczynnie przy kompie siedzieć?
                              A propos paznokci, taka myśl mi się nasunęła:
                              Dopóki lakier na paznokciach nie wysechł, kobieta jest bezbronna. (Burt
                              Reynolds)
                              Składam broń na dobry kwadrans :)
                              • 99b2 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 10:02
                                A_ska, podobasz mi się z tym lakierem, co nie wysechł!masz rację i ten, co to
                                wymyślił, też. Rzeczywiście tak jest, ale nigdy nie udało mi się tego tak
                                trafnie zwerbalizować.
                                Wysłałam SMS do Doroty, żeby zawiadomiła Lunę. Na przyszłość trzeba się
                                bardziej sprężyć z tymi informacjami.
                                Wysyłam Ci na @ komórkę do Doroty, spróbuj przechwycić Lunę.
                                • 99b2 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 10:08
                                  Dorota odpisała, Luna wie. Do zobaczenia.
                                  • gaja71 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 11:24
                                    Wlasnie zamowilam stolik na szesc osob. Jak przyjdzie wiecej to sie posune lub
                                    ladnie do kelnera usmiechne i krzeselko moze dostawi zebym nie musiala siedziec
                                    pod stolem.
                                    Mamy wewnatrz bo na zewnatrz juz nie bylo, wiec deszcz nam niestraszny.
                                    Zamowiony jest na 17 45, tak ze jak ktos wczesniej przyjdzie to nie musi czekac
                                    do osiemnastej Adres Krakowskie Przedmiescie 4/6
                                    Ide buty szorowac i ubranie trzepac bo pewnie i w szafach pelno kurzu!
                                    do zobaczenia
                                    • wloba07 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 11:42
                                      Witajcie!
                                      Ja już niestety w pracy,
                                      musiałam na dwa dni przerwać urlop, bo pilne sprawy , ale jutro jadę na wieś i
                                      nie odpowiadam na żadne telefony!
                                      Życzę udanego spotkania i czekam na zdjęcia!
                                      Gaja nie zapomnij, że obiecałaś przyjechać do B.!!!
                                      • 99b2 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 13:17
                                        Królik, olej bakterię! To, czemu poświęca się uwagę, wzrasta. To dlatego gruby
                                        tyje, bo wciąż się tym zajmuje. Ale wracając do bakterii: powiedz jej: sp....,
                                        uśmiechnij się, popatrz na zieleń i wal na Krakowskie!

                                        O Maryjanno, gdybyś była zakochana, nie spałabyś w tę noc, w tę jedną noc...
                                        • krolik-ok Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 13:39
                                          Sto razy jej mowilam, ale myslisz, ze ona slucha. Spytaj o te bakterie Gaje,
                                          ona ja miala.
                                          • gaja71 Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 15:07
                                            Rozesmialam sie do rozpuku, Kroliczku z Twojego postu !
                                            Oj mialam i kazdy ja ma, tylko czasem ona, gdy organizm oslabiony rozmnaza sie
                                            w nadmiarze i daje niezbyt mile dolegliwosci.A leczylam od pazdziernika do
                                            marca 2001r. Bestia wredna choc ponoc niegrozna. Od tego czasu nic mnie sie
                                            zlego nie ima. Jestem zdrowa jak ryba i tylko witaminki na wlosy i paznokcie
                                            biore, liczac ze bede miala paznokcie jak 99b2 a wlosy jak Mandy!
                                            papa i do zobaczenia
                                            • krolik-ok Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 15:34
                                              A mnie uziemnila nie tylko bakteria , ale i zaprzyjazniony maly Rosjanin, ktory
                                              przeczekuje u mnie pogrzeb, gdzie sa teraz jego rodzice, mysle, zedo 17.00
                                              bedzie po wszystkim, zabiora dziecko, a ja wyjde do autobusu lub pociagu. Boje
                                              sie tylko jednego, ze bedzie bardzo malo osob, bo zbyt pozno doszlo do
                                              konkretow, no a przede wszystkim jakos mi sie wydaje, ze nie bedzie Luny. Wg
                                              mnie ona miala byc po prostu w Warszawie w tych dniach i TEZ spotkac sie z
                                              nami, a ze jej nie ma, to jakos mi sie to wszystko zdaje problematycznym. No
                                              nic, jak mowia Rosjanie: *Pozywiom, uwidim, skazal slepoj, priglaszaja gluchovo
                                              na taniec*, no to pa.
                                              Kabe bedzie ze mna w kontakcie, to Wam powie, co ze mna.
                                              • florentynka dziewiątki!!!! 08.07.05, 15:43
                                                Wieje od koleżanki optymizmem. Zdumiewacie mnie koleżanko nieustającą pogodą
                                                ducha. Oraz tańcami. Gdzie koleżanka lata bez przerwy na te tańce? Ja też chcę.
                                              • dorota-zam Re: Hej,dzień się budzi w kolorze słońca 08.07.05, 22:23
                                                Cha, cha, cha a właśnie że Luna była!!!! I ja i A_ska, no i reszta która miała
                                                być oprócz Ciebie Króliczku i Kabe. Nawaliłyście!!! Slawek 100km dojechał, Luna
                                                ze Szczecina, ja ze swojej wsi PKSem o świcie a Wy co? Nieładnie!!! Załujcie,
                                                bo było super! Zdjęcia myślę od Gai będą, bo moje dopiero w przyszłym tygodniu!
                                                Papatki wracam na wieś!!!
                                                • krolik-ok Re: Hej,dzień zasypia w lekkim chlodku............ 08.07.05, 22:49
                                                  Nie nawalilam, tylko dziecko sobie poszlo precz o 20.00, a bakteria troche mnie
                                                  odpuscila dopiero przed chwila. Przykro mi i buziaczki.
                                                  • dorota-zam Re: Hej,dzień zasypia w lekkim chlodku........... 08.07.05, 22:58
                                                    Zdrówka Króliczku!!!! A Kabe??? Paaaaaa!
                                                  • kabe.wawa Wstaje nowy dzień... 09.07.05, 06:23
                                                    Kabe znów nawaliła? Kto by pomyślał?
                                                    A wszyscy mówią, że taka "solidna firma" i wciąż jej dokładają obowiązków,
                                                    bo wiedzą, że sobie z nimi doskonale poradzi, wszystkim pomoże , załatwi,
                                                    doradzi, ba, czasem czarną robotę odwali. Zorganizuje, zastąpi, wytłumaczy,
                                                    obroni, zasłoni...
                                                    Doroto, nie wiedziałam, że będziesz, mam dla Ciebie ok. 20 długopisów.
                                                  • krolik-ok Re: Wstaje nowy dzień... 09.07.05, 10:33
                                                    Malo tego, to ja zasugerowalam Kabe, ze Doroty nie bedzie, bo to chyba
                                                    niemozliwe, zeby ze swojego wyraju pojechala do Warszawy w taki skwar.
                                                    Jeszcze raz mi przykro i jeszcze raz buziaczki.
                                                  • 99b2 Re: Wstaje nowy dzień.... Już wstał. 09.07.05, 14:39
                                                    Dołączyła do nas a_ska, extra dziewczyna. Szkoda, że musi teraz jechać na
                                                    wakacje, ale na krótko, więc wszystko przed nami.Mam nadzieję, że zdjęcia
                                                    wyszły i Gaju wyślesz mi te najbardziej udane.
                                                  • 99b2 Re: Wstaje nowy dzień.... Już wstał. 09.07.05, 14:42
                                                    Luckanowa - mamy ochotę na Kraków! Czy taka duża cukiernia na Grodzkiej to
                                                    jeszcze istnieje?
                                                  • luckanowa powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 15:07
                                                    Czy uwazacie, ze w takim... :)! wieku mozna jeszcze raz zaczynac kariere
                                                    zawodowa?
                                                    Ja wlasnie zaczynam i ... jak na razie ja osoboscie jestem zado9wlona tylko
                                                    dlaczego ten dzien jest taki krotki? od 7.30 w pracy do(czasami) do 18, ale nie
                                                    sjest zle nie bede narzekac!!! A wiec kto ma ochote na Kraków ????
                                                    Parmesanku!! a Ty gdzie sie podziales???
                                                    Troszke poprawil mi sie humor!Bylam totalnie wsciekla !! Boze w domu totalny
                                                    bajzel!!! A wiec do woeczorka !!! Buziaki !!!
                                                  • luckanowa Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 15:23
                                                    Zludzenie !!! wcale mi sie humor nie poprawil! !!!!!!!!!!!!!! :( Biore sie
                                                    dalej za porzadki, ale jak ktos ma dobry przepis na poprawienie humoru to niech
                                                    mi go da !!!Jutro mam zamiar zapakowa mame, siebie, siostre, siostrzenice i
                                                    musze gdzies wyjechac!!!!Cieple zrodelka na Slowacji lub Miedzybrodzie
                                                    Zywieckie!
                                                  • luckanowa Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 15:33
                                                    Ze mna to juz tak jest, albo jestem do bolu, albo mnie nie ma zupelnie!!
                                                    Mam ochote wsiasc w samochod i tak po prostu jechac przed siebie !!!
                                                    Mieszka ktos blisko Krakowa ???
                                                  • krolik-ok Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 15:56
                                                    O..., coz za objawienie!!! No ja mieszkam 300 km. od Krakowa, to nie tak znow
                                                    daleko, czasami maz mnie wozil do Krakowa na kawe albo do Gdanska na lody, ot
                                                    tak po prostu, tylko kiedy to bylo?!?!?!
                                                  • luckanowa Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 16:04
                                                    Dobrze, ze objawienie a nie zjawa !! :) A teraz sama nie mozesz przyjechac na
                                                    dobra kawe do Krakowa ??
                                                  • luckanowa Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 17:15
                                                    Porawiam sobie humor ziemniaczkami z kefirkiem! i patrze ma siatkowke Brazylia
                                                    Kuba !!!!!a wieczorkiem graja nasi chlopcy ! Buziaki !
                                                  • gaja71 a u mnie nadal remontowo! 09.07.05, 17:20
                                                  • gaja71 Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 17:28
                                                    No i przez ten pospiech za szybko wyslalam!
                                                    W piatek bylo jak zawsze cudownie. A_ska, super dziewczyna, z wygladu i figury
                                                    nastolatka. I tak sobie mysle, ze ona fora pomylila i chce po prostu wiedziec
                                                    jak czuje sie kobitka gdy ma +-50. Nie bardzo wierze, ze z tego przedzialu
                                                    wiekowego i dorosly syn;)Bardzo sie ciesze, ze do nas dolaczyla i jezdzi na
                                                    rowerze . Luna sliczna bladynka i trudno uwierzyc, ze dwie dorosle cory.
                                                    Pozdrawiam i buziaczki przesylam
                                                    zdjecia beda jak tylko do komputera wrzuce, Pewnie jutro!
                                                    papa
                                                  • krolik-ok Re: powrót marnotrawnej ! 09.07.05, 20:11
                                                    No cos Ty, ja, pociagiem czy autobusem, w zadnym razie, nie cierpie tego!!
    • slawek004 Dzieki 09.07.05, 19:30
      wielkie za spotkanie. Było bardzo miło. Nie mogę się doczekac Kazimierza.
      Wasz rodzynek :)))
      • gaja71 Re: Dzieki 09.07.05, 19:44
        Cala przyjemnosc po naszej stronie. Mianuje Cie naszym fotografem bo znow Twoje
        zdjecie jest rewelacyjne. Wyszlysmy na nim pieknie. Jak Ty to robisz?
        Zostawilam 5 wedlug mnie najlepszych zdjec. Wiele robionych przez poproszone
        osoby bylo poruszonych.
        zaraz wysylam na 10 adresow, ktore mam, a reszta prosze prosic Slawka bo mam
        utrudniony dostep do komputera.
        99b2 twoje grochy i Ty w nich po prostu rewelacja. Idz w niej na tance!
        Zachorowalam na sukienke biala w granatowe grochy ,jak ktos wie gdzie kupic to
        prosze dac znac.
        Moze ktos zglosi sie na ochotnika i zostanie kronikarzem naszego forum. Spotkan
        w liczniejszym gronie bylo juz trzy. A Kazimierz bedzie 4.
        papa
        • gaja71 Re: Dzieki 09.07.05, 19:55
          Wyslalam zdjecia i mam prosbe, wyslij Slawku do Luny i a_ska1.
          papa
          • 99b2 Re: Dzieki 09.07.05, 20:08
            Gaju, jakie fajne te zdjęcia!
            • krolik-ok Re: Dzieki 09.07.05, 20:28
              W rzeczy samej, zdjecia bardzo fajne, tylko czy ktos mnie moze oswiecic kto jet
              kto, poki co podejrzewam, ze A_ska ma dluzsze, a Luna krotsze wlosy, tak? Ale
              moze cos myle, a chce to wiedziec, wiec wtajemniczonych prosze o info.

              Czy dotarlo do Was, ze Jaga jest w Londynie?
              • gaja71 dobrze podejrzewasz Kroliczku 09.07.05, 21:49
                Jutro niedziela i zamierzam ja spedzic przynajmniej w czesci na rowerze! Moze
                wreszcie uda mi sie dotrzec do Sulejowka i po drodze powiedziec Ci dzien dobry
                Kroliczku! .
                W Harendzie mielismy stolik na zewnatrz bo 99b2 ladnie sie do kelnera
                usmiechnela i on dla nas wyczarowal.
                Od kiedy Jaga w Londynie ?. Pewnie sie o nia martwisz !
                Gdyby nie ten remont to chetnie bym do Ciebie na pare dni przyjechala.
                ale remont nie trwa wiecznie i kiedys sie skonczy.
                papa i dobrej nocy zycze
                • krolik-ok Re: dobrze podejrzewasz Kroliczku 09.07.05, 22:09
                  No widzisz , jaka jestem bystra.

                  OK, siedze w chacie, bo przygotowuje sie na przyjecie gosci w poniedzialek, czy
                  Ty aby dojedziesz taki kawal w ten skwar?

                  Jaga w Londynie od wczoraj, nie denerwuje sie, bo co to mi da? Zreszta ona
                  chyba bedzie jechac dalej na polnoc.

                  Co do pobytu u mnie, to sie zastanow, bo jest Szymon, czy Ty to wytrzymasz,
                  jemu sie usta nie zamykaja przeciez.

                  I ja zycze spokojnej nocy !!
                  • kabe.wawa Re: dobrze podejrzewasz Kroliczku 09.07.05, 22:25
                    I ja też życzę wszystkim spokojnej nocy a także udanych eskapad niedzielnych.
                    Króliku,jutro wyjeżdżam na kilka dni, wrócę jak stolarz da mi "cynk",że gotowe
                    to, co zamawiałam, bo będę potrzebna w domu, czyli tak koło środy chyba.
                • luna22 + - 50... 09.07.05, 22:17
                  WITAM WSZYSTKICH KROLICZAN.
                  Jestem juz w domu,pelna wrazen po piatkowym spotkaniu,jestwscie wspaniali.
                  Dorotko i Slawku, dziekuje Wam,ze zechcieliscie przyjechac troszke wczesniej
                  i towarzyszyliscie mi przy zwiedzaniu miasta i galerii.
                  Mam nadzieje, ze jeszcze nie raz sie spotkamy.
                  Szkoda,ze reszta kroliczan nie mogla byc na spotkaniu.
                  Kroliczku, powiedz bakterii,ze powinna wziac sobie urlop i zmienic klimat
                  na arktyczny.
                  Czytam,ze sa zdiecia na @, zaraz tam wejde i zobacze,tylko obawiam sie,ze
                  jestem niefotogeniczna i moglam popsuc zdiecia.
                  Planujecie moze wypad do Krakowa lub Torunia?
                  • kabe.wawa Re: + - 50... 09.07.05, 22:31
                    Luna, pozdrawiam i bardzo żałuję, że się nie spotkałyśmy.
                    Nie wiedziałam, że przyjeżdżasz wcześniej...
                    • luckanowa Re: + - 50... 09.07.05, 22:39
                      Dlaczego nikt nie chce odwiedzic Krakowa ?
                      • szczesliwatrzynastka Re: + - 50... 09.07.05, 23:21
                        Dobry wieczór
                        Pozdrawiam całą Króliczą Rodzinkę :)

                        No tak... następne spotkanie za Wami,
                        ależ Wam zazdroszczę, szkoda,
                        że nie mieszkam bliżej Warszawki.
                        Czy mogę nieśmiało poprosić o zdjęcia?
                        Lubię patrzeć na roześmiane buzie,
                        sama też czesto się śmieję.
                        • 99b2 Re: + - 50... 10.07.05, 05:27
                          Luckanowa - ależ chcemy, chcemy odwiedzić Kraków.Pisałam na forum, żebyś
                          obstalowała jakieś wejście na ciekawą krakowską imprezę (Stary,
                          Kopydłów,Krakowska Noc Kabaretowa itd) to wtedy byłby termin i sprawa by się
                          wykrystalizowała. Popatrz, może w lipcu coś się dzieje.
                          • krolik-ok Ale mi sie spalo................ 10.07.05, 10:54
                            Od wczoraj, kiedy zyczylam Wam spokojnej nocy do teraz, no pieknie, jesli zaraz
                            wpadnie Gaja, to pieknie bedzie, ja w pizamie, a ona juz dojechala z
                            Goclawia !! No ale trudno, ludzie musza sie czyms roznic e koncu.

                            Luno, tak mi przykro, ze sie tak stalo, bardzo chcialam Cie poznac, nysle, ze
                            bywasz w Warszawie czesciej, myslalam, ze i tym razem przyjezdzasz na pare dni,
                            no nic, jakos to bedzie. Do 20.00 bylam uziemniona przy znajomym malym
                            Rosjaninie /pisalam juz o tyn/, ktorego rodzice musieli byc na pogrzebie, a
                            maly moze, ze wzgledu na jezyk, zostawac wylacznie z osobami znajacymi
                            rosyjski, bo inaczej czuje sie jeszcze zagrozony, ma 2 latka, wiec sama
                            rozumiesz. Byloby prosciej, gdyby moje dziecko akurat w tym samym czasie nie
                            wyjezdzalo do Angli, ale wyjezdzalo. A bakteria troche sie ugiela w drugiej
                            polowie kuracji uodparniajacej moj na nia organizm, mam nadzieje, ze tak juz
                            zostanie na lata, doswiadczeni, ktorzy przez to przeszli mowia , ze na 5 lat.
                            Mysle, ze gdybym przyszla na spotkanie, to byloby ze mna gorzej po posiedzeniu
                            na laweczce na swiezym powietrzu. Wiec w sumie, moze dobrze, ze tak wyszlo. Pa,
                            buziaczki, ide ochajtnac dom, jutro mam gosci, bo 11 lipca sw. Olgi.
                            • natla Re: Ale mi sie spalo................ 10.07.05, 11:33
                              Jak tu u Was przyjemnie.........prawie jak u nas ;)))
                              Odkryłam Was dopiero dziś...........mogę zaglądać?
                              • krolik-ok Re: Ale mi sie spalo................ 10.07.05, 11:51
                                No dziekujemy, dziekujemy, wpadniemy i my do Was...
                                • mandy4 miłego dnia życzę 10.07.05, 12:08
                                  Witam wszystkich.
                                  Gaju dziękuję bardzo za zdjęcia. Są piękne i Wy na nich też. Wszystkie
                                  wyglądacie jak nie z tego przedziału wiekowego.
                                  99b2 proszę o radę co zrobić by mieć tak śliczne paznkocie. Sukienka w grochy
                                  naprawdę rewelacyjna. Jutro biegam po naszych sklepach zobaczyć czy można kupić
                                  coś z garderoby w grochy lub groszki.
                                  Na wyjazd do Krakowa jestem chętna. Może następna wycieczka po Kazimierzu
                                  będzie do Krakowa. Co o tym myślycie.
                                  Na temat Kazimierza wysłałam @ do zainteresowanych.
                                  Papatki
    • jann_kowski i w ten oto sposób mam was wszystki w jednym worku 10.07.05, 11:54
    • deflora Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 12:57
      krolik-ok napisała:

      > Witam Was bardzo serdecznie w drugiej czesci naszego rekordowego watku plus-
      > minus 50. Z radoscia powitamy nowych
      > forumowiczow, ktorzy zechca do nas dolaczyc.

      witam i ja,w takim razie, jestem juz jakis czas ale biernie raczej..:)dzisiaj
      cos pisze, moze dlatego, ze mam troche wolnosci?? złudnej, jak napisałam w
      któryms wątku..:)
      jestem jak najbardziej -50 czyli podpadam pod to towarzystwo..:) poza tym Śląsk
      • 99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 13:06
        Natla i inni niezrzeszeni
        Wpadajcie oczywiście, zapraszamy wszystkich, którzy chcą się z nami spotykać. U
        nas nic na siłę: jesteśmy i organizujemy spotkania z tymi, którzy chcą. Myślę
        Mandy, że masz rację: po Kazimierzu Kraków. Wykombinuje się jakiś fajny termin
        i kto zechce-przyjedzie.
        Natla- ja czytuję i Wasze forum, też jest fajne.Może połączymy siły?
        Mandy-przepis na paznokcie wyślę na @. Groszki są na moim osiedlu. Podaj
        rozmiar. Ta sukienka wygląda rzeczywiście fajnie na zdjęciu, może nawet lepiej
        niż w rzeczywistości. Kosztuje 70 zł, mogę Ci kupić.
        • luckanowa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 14:36
          A wiec postaram sie dowiedziec czy i co w lipcu bedzie cos ciekawego w Krakowie
          a wiec jest szansa spotkac sie z Wami w Krakowie i poznac Was! Bardzo sie
          ciesze! I jak sie mowi stane na wysokosci (Krakowa) zadania ! :) A moze jest
          ktos jeszcze z Krakowa? Wiem, ze byl ktos, ale czy jeszcze jest ? A ze Slaska
          to skad?Buziaki!!Moze ktos wie gdzie sie podzial Parmezan?
          • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 15:14
            Ja tropie i pilnuje Parmesana, a skoro go nie ma od pewnego czasu na gg, to
            znaczy, ze go nie ma, byc moze jest w Polsce, moze nagle objawi sie przed moja
            furtka.....to by byla bomba, on zna moj adres i wszystkie namiary, wiec licze
            na to.

            Gaju, czy Ty wciaz jedziesz w strone Sulejowka? Chcialabym wyjsc do sklepu na
            10 minut, ale boje sie, ze sie miniemy.
            • gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 16:06
              Kroliczku, oczywiscie, ze idz do sklepu i nie czekaj na mnie. Planowalam
              Sulejowek, ale wyladowalismy w Wilanowie.Przejechalam 26 km wzdluz walu i bylo
              bardzo przyjemnie. Odkrylam trase do Wilanowa i Konstancina z pominieciem
              ruchliwych ulic wzdluz walu. Sama nie jezdze na dluzsze trasy a wspoltowarzysz
              nie mial ochoty dzis na Sulejowek, twierdzac, ze za daleko.
              Ja do Krakowa tez sie zapisuje ale najlepiej jak wyprawa bylaby po Kazimierzu !
              papa i milego popoludnia zycze

              • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 16:53
                No to Bog Ci zaplac, ze mnie zwalniasz z czekania, ide.
                • 99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 21:43
                  Co tu dziś tak pusto? Gdzie Wy jesteście? Padli wszyscy od upału, czy co?
                  • florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 21:55
                    A ty co? Na tańcach byłaś?
                    A w grochach ci rewelacyjnie:)
                    • 99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 21:59
                      Flo-byłam ale wczoraj. A w grochach wszystkim jest rewelacyjnie.Fajnie, ze
                      jesteś.Ściskam.
                  • 99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 21:57
                    Wodę pić, lody jeść, pomyśleć o listopadzie - to mój sposób na upał. Jest tak
                    cudnie, kocham lato w Warszawie, jak wszyscy się rozjadą.Nie ma tłoku, korków.
                    Można żyć czereśniami.I lodami Carte dOr.Z advocatem. Extra!
                    • florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 22:09
                      Może i wszystkim jest mniej lub więcej rewelacyjnie w grochach. Tobie więcej:)
                      Też lubię lato. I upały. Niech sobie będzie gorąco. Też mogę żyć czereśniami.
                      Lodami nie mogę żyć. Choć bardzo bym lubiła. Musiałabym najpierw ci oddać parę
                      kilogramów. Ty byś nawet nie zauważyła, a ja od razu bym poleciała na lody:)
                      A w ogóle gdzie ty latasz na te tańce i dlaczego beze mnie?
                      • 99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 22:18
                        Jak szłam pierwszy raz, to do Ciebie pisałam SMS, ale byłaś w pracy. Poszłam
                        więc sama.Zainteresowana? To pociągniemy temat...
                        • florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 22:30
                          Wysłałam ci małpę
                          • 99b2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 22:42
                            Odpisałam. Tam szczegóły. A teraz idę spać.Dobranoc i papatki.
                          • luna22 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 22:46
                            Kochani moi.
                            Wyslalam Wam (nie wszystkim)@, kto nie otrzymal prosze krzyczec, moglam tylko
                            10 a nie mam wszystkich Waszych @.
                            Ciekawa jestem jak Wam poszlo?
                            • florentynka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 22:55
                              Dzięki, dostałam. Chyba nie jestem zawodowcem:) Ale rzekę przepłynęłam.
                              Szkoda, że nie mogłam być w Harendzie
                              • luna22 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:04
                                Sluchajcie,
                                moze do Krakowa na 5 czerwca zrobimy zrobimy zbiorke?
                                Jeszcze jest szansa na ladna pogode, do szkoly i na wszelkie uczelnie troche
                                czasu.
                                Po Krakowie do Kazimierza.
                                Obawiam sie, ze po 15 czerwca bedziemy myslami o zimowych spotkaniach a nie o
                                letnich.
                                Co Wy na to?
                              • mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:05
                                Luna dzięki za teścik. Ale zawodowiec ze mnie marny. Wiedziałam tylko, ze
                                słonia nie było na konferencji i jak Flo przepłynęłam rzekę. Wiecej takich
                                teścików a poprawi nam się iloraz inteligencji.
                                99b2 dziękuję za @ i propozycję kupna sukienki. W tej sprawie jeszcze sie
                                odezwę jeżeli jutrzejszy rekonesans miejscowych sklepów wypadnie negatywnie.
                                • mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:07
                                  Luna ten czerwiec coś mi tu nie pasuje
                                • mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:09
                                  5 sierpnia jak najbardziej, jeżeli nieco zmienię plany
                                  • luna22 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:17
                                    5 SIERPNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                    cos mi sie przestawilo,widze, ze tescik pomaga - wyrabia spostrzegawczosc.
                                    Dzieki.
                                  • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:29
                                    luna:
                                    też proszę o @.
                                    Bardzo = bo nie wiem o czym mówią i z czego się śmieją.
                                    Papatki.
                                    • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:31
                                      gaja:
                                      Dotarły.
                                      Dziękuję.
                                      Nie komentuję - bo wszystko powiedziano [ i ja się z tym zgadzam ].
                                      Papatki
                                      • mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:45
                                        Luna masz rację. Teścik pomógł.
                                        KTCT masz ode mnie @.
                                        Idę już spać. Papatki i do jutra.
                                        • mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:51
                                          Sławku odezwij się, bo po tym co tu KTCT napisła będę się martwić.
                                          A z tego zmartwienia nie będę mogła zasnąć.
                                          • mandy4 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:53
                                            Sławek jednak się nie powiesił. Widzę, że jest dostępny na gg. Ufff. Moge iść
                                            spać. Papatki
                                      • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:50
                                        O co chodzi, o co chodzi?!?! Nie lapie, bo mam urwanie glowy, jutro moje
                                        imieniny, goscie, kolacja, dziecko w Londynie, wiec mi nie pomoze, ale i tak
                                        jestem najszczesliwsza solenizantka na swiecie, bo mnie szczepionka wreszcie
                                        schwycila, a raczej moja bakterie, to najlepszy prezent, jaki moglam dostac.
                                        Dziekuje Ci, Panie !!!!!!!!
                                        A Wam - spokojnej nocy i milego tygodnia, pa.
                                      • szczesliwatrzynastka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:58
                                        :( Łudziłam się,że na nowe zdjęcia
                                        popatrzę, ale nic z tego
                                        Chyba nie jestem u was mile widziana,
                                        pewnie dlatego, bom za bardzo nieśmiała
                                        szkoda..
                                        • szczesliwatrzynastka Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:59
                                          Mimo wszystko pozdrawiam wszystkich
                                          • florentynka hej, trzynastka!!! 11.07.05, 00:03
                                            Nie żartuj sobie. Ciebie to warto mieć choćby z powodu szczęścia, jakie
                                            przynosisz:)
                                            • slawek004 Nie 11.07.05, 00:09
                                              wiszę, jeszcze :))
                                              dobranoc wszystkim
                                              • szczesliwatrzynastka Wszystkiego Najlepszego Króliczku! 11.07.05, 00:28
                                                z okazji Twojego Święta
                                                Królikarnia o Tobie pamięta
                                                Najlepsze życzenia, marzeń spełnienia
                                                Dobrego zdrówka i dużo radości
                                                niech zawsze w Wesołej gości


                                                • ktotocoto Re: Wszystkiego Najlepszego Króliczku! 11.07.05, 00:40
                                                  Króliczku.
                                                  dostatku:
                                                  - zdrowia
                                                  - dobrych uczuć otrzymywanych i wysyłanych
                                                  - i pieniędzy tyle, by na rzeczy ważne i na bzdurki starczało.
                                                  Oraz trwania i rozwoju w środowisku rodzinnym, lokalnym i na forum.
                                                  Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Wszystkiego Najlepszego Króliczku! 11.07.05, 00:47
                                                    deflora:
                                                    mam sporo powodów do lubienia Śląska i jego mieszkańców.
                                                    Pozdrawiam Cię, papatkuję.

                                                    natla:
                                                    to, że jesteś obok nie wyklucza obecności u nas [ bo wyłączności i despotyzmu
                                                    Królik nie wprowadził].
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Wszystkiego Najlepszego Króliczku! 11.07.05, 00:51
                                                    Luna, dziękuję, dotarło.
                                                    Ale mi się nie otwiera.
                                                    Może po 24:00 śpi ?
                                                    Jutro jeszcze raz sprawdzę.
                                                    Papatki
                                                  • 99b2 Re: Wszystkiego Najlepszego Króliczku! 11.07.05, 06:38
                                                    1.Królik - up to you!!!Zdrowia i pieniędzy-resztę sobie kupisz!
                                                    2.Klikajcie w "od najnowszego"i wpisujcie się po kolei nie w drzewka na
                                                    początku zaznaczając, do kogo jest post, bo w tych drzewkach nie można być na
                                                    bieżąco
                                                    3.Natla, skąd jesteś?
                                                    4.Kto jest ze Śląska? Czy wie coś o piramidzie Ceglińskiego? Jakieś opinie?ceny?
                                              • ktotocoto Re: Nie 11.07.05, 00:32
                                                Szczęśliwatrzynastka:
                                                a może, z powodu nieśmiałości, do nas w Kazimierzu się przyłączysz = to:
                                                - będziesz mogła na zdjęciu być i zdjęcie mieć
                                                - i z nieśmiałością pomożemy Ci walczyć.
                                                Mandy nam rezerwację zrobiła, ale:
                                                - w pokoju 4 osobowym i pięć się zmieści [a każdy właściciel, jak zapłacą, to i
                                                sześć wpuści ].
                                                Papatki.

                                            • szczesliwatrzynastka Re: hej, trzynastka!!! 11.07.05, 00:20
                                              Tak myślisz Flo? :)

                                              a juz myślałam, że mnie nie lubicie
                                              chciałabym przynosić szczęście wszystkim,
                                              bo chyba każdemu z nas się ono należy :)
                                              • florentynka Re: hej, trzynastka!!! 11.07.05, 00:51
                                                Tak myślę. Bądź z nami po prostu, a szczęście samo do nas przyjdzie.
                                                A ty pomóż swojemu szczęściu i przyjedź do Kazimierza.
                                    • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 10.07.05, 23:42
                                      Dotarł też Sławek z Zuzą do Bożenkowa.
                                      Ale nie wiadomo czy dotarł do Płocka [ bo już powinien być na forum - a nie
                                      jest ].
                                      Może odchorowuje tą wizytę ?
                                      Było tak:
                                      dysponowałam jajkami na twardo, majonezem, chlebem, pomidorami i mielonką oraz
                                      sokiem z bananem = koniec specjałów.
                                      Sławek nie je majonezu, nie lubi bananów a chleba i pomidorów to się rano, w
                                      domu najadł.
                                      Miałam też papierosy - ale Sławek nie pali.
                                      Paliłam ja - sporo, bo szpanerskie lufki od Sławka i Zuzy dostałam [ to muszę
                                      ćwiczyć nowe techniki palenia].
                                      Pojechali przed zachodem słońca.
                                      Jak słońce zaszło to mi się przypomniało, że Sławkowi 11 zł. nie oddałam.
                                      Reasumując:
                                      lufki przyjęłam, obiadu nie zrobiłam, 11 zł. pożyczyłam.
                                      Sławek na to:
                                      poszedł się powiesić.
                                      papatki
                                      Papatki
                                      • florentynka sto lat, sto lat!!!!!! 11.07.05, 00:04
                                        Pani królik, kochamy panią!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                        • krolik-ok Bardzo, bardzo, bardzo........................... 11.07.05, 06:59
                                          Wam dziekuje, zdrowie wrocilo, przyjaciol i bliskich mam, pieniadze jeszcze
                                          przyjda, nawet sa juz pewne widoki, a reszte rzeczywiscie sobie kupie, dziekuje
                                          bardzo. Zobaczcie , ktora godzina, a ja na posterunku. Chce wszystko , co mi
                                          jeszcze do zrobienia zostalo. skonczyc przed 8-9, bo boje sie upalu, jak diabel
                                          swieconej wody, wiec pa, lece do roboty. Gosci dzis mam dwa razy wiecej , niz
                                          Was wtedy bylo, no i Wyscie wszystko przygotowali i to bylo fantastyczne, a
                                          teraz musze sama, na cieplo, na zimno i tak dalej.
                                          Znacie historie dzisiejszej swietej, zony Igora - ksiecia kijowskiego? Co to
                                          sie z Drewlanami rozprawila w odpowiedzi na rozgromienie druzyny Igora. Jesli
                                          nie znacie, to Wam wieczorem opowiem. Dzis tez jest x rocznica mojego chrztu.
                                          No to pa, lece!!
                                          • anusia100 Bardzo, bardzo, bardzo...................... 11.07.05, 08:50
                                            W tym dniu należącym wyłącznie do Ciebie, pragnę zaofiarować Tobie wszystkie
                                            wspaniałości tego świata, a Ty spośród tych wybierz te które przyniosą Ci
                                            radość, miłość i szczecie.
                                            • slawek004 Duuuuuuuuuuuuzo 11.07.05, 09:27
                                              szczęscia. Reszta przyjdzie niejako automatycznie :))))
                                              • mandy4 Gorące życzenia 11.07.05, 09:59
                                                wszystkiego co piękne i marzeń spełnienia
                                                • luna22 Re: Gorące życzenia 11.07.05, 10:13
                                                  Kroliczku,
                                                  spelnienia pragnien i aby otaczali Cie sami zyczliwi ludzie.
                                                  • gaja71 Re: Gorące życzenia 11.07.05, 12:48
                                                    wszystkiego co w zyciu najlepsze: zdrowia, milosci, przyjazni.

                                                  • szczesliwatrzynastka dzień dobry 11.07.05, 14:45
                                                    ktotocoto:
                                                    Cieszę się że pomożecie mi walczyć
                                                    z niesmiałością, przyda mi sie więcej odwagi
                                                    Do Kazimierza nie dojade, ale jeszcze zapewne
                                                    niejedno spotkanie przed nami i zdążycie zrobić
                                                    ze mnie odwaznego człowieka. Myślę,że w jesieni
                                                    znajde więcej czasu na spotkania z Wami
                                                    choć u nas już prawie jesiennie,
                                                    więcej burz i deszczu jak słońca

                                                    Miłego dnia ! :)
                                                  • krolik-ok Re: dzień dobry 11.07.05, 15:48
                                                    A Warszawie nie bywasz, Szczesliwatrzynastko? Wpadlabys do nas !!

                                                    Jeszcze raz wszystkim Wam dziekuje za zyczenia na f. i telefony.
                                                    Jestem juz zwarta, prezna, gotowa, ale jak bedzie tak goraco, to nie wiem....
                                                    Fajnie jest, cieplutko, ale jak trzeba obsluzyc kilkanascie osob, to troche
                                                    trudniej, no nic , mam nadzieje, ze przyjda po 19, moze nawet po 20.
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 15:57
                                                    Króliczku:
                                                    Po co Ty to wszystko szykujesz = dla kogo?
                                                    Przecież nikt nie będzie głodny [w taki upał].
                                                    Tylko wanny z wodą wystaw, piwo, wino, wódkę do zamrażalnika schowaj.
                                                    I zrób przyjęcie w odrodzie = picie zimnego i chlapanie się zimnym.
                                                    Ale wanny nie do pełna [ bo pijany, to i w wanie się utopi].
                                                    P.S.
                                                    Mam nadzieję, że wsród prezentów i husteczki na siódme poty znajdziesz.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 16:02
                                                    Szczęśliwatrzynastka:
                                                    Wpisujemy Cię do planów perspektywicznych [wycieczkowo-wyjazdowo-nasiadowych].
                                                    Ale i Ty plan sobie zrób = życie rozpisz tak, by Ci, którzy chcą Cię widzieć
                                                    [ czyli my ] byli usatysfakcjonowani.
                                                    Widzisz, że się domagamy [zdjęcia z Tobą ] = to się zmobilizuj [ prosimy ].
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 16:07
                                                    Gaja:
                                                    Gratuluję Ci dobrej organizacji pracy = godzisz remont ze spotkaniami [ a
                                                    zdjęcia potwierdzają, że Twój wygląd na tym nie cierpi ] i jeszcze czas na
                                                    forum znajdujesz [a nawet dobre słowo @ podeślesz ].
                                                    Młoda, zdolna, operatywna, koleżeńska = z takim CV wszędzie Cię przyjmą.
                                                    papatki.
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 16:13
                                                    99b2
                                                    Cen nie znam.
                                                    Opinie o piramidzie krążą więcej niż pochwalne = zdumiewająco [i jednomyślnie ]
                                                    wszysce zachwyceni [w tym i dziennikarze o cechach sceptyków byli, próbowali i
                                                    sceptycyzm tracili ].
                                                    Ja, czytając opinie miałam ochotę [ i nadal mam ] nie tylko tam bywać ale i
                                                    zamieszkać [wiem, wiem = nierealne ].
                                                    Papatki.
                                                  • 99b2 Re: dzień dobry 11.07.05, 16:36
                                                    KTCT
                                                    A nie wybrałabyś się tam na niedługi pobyt?
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 20:45
                                                    99b2
                                                    A chętnie.
                                                    Ale;
                                                    - nie wiem czy mnie stać ?
                                                    - no, chyba tak - ale czy skąpstwo się we mnie nie odezwie ?
                                                    Proponuję sprawdzić co i jak = mając dane podjąć decyzję.
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 20:47
                                                    Po pracy;
                                                    - jednego pana odwiedziłam,
                                                    - na cmentarzu byłam.
                                                    Ludzie mają się dobrze = żyją tu lub w niebie.
                                                    Ale kwiatki umierały.
                                                    Podlałam.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 20:54
                                                    króliczku:
                                                    Ty o gościach i jedzonku opowiadałaś - ale nic o tym, jak solenizantka będzie
                                                    ubrana.
                                                    Pewnie tak:
                                                    czarny, muślinowy peniuar na czarnej bieliźnie.
                                                    Bo to adekwatne do pogody, niecodzienne [ jak i uroczystość niecodzienna ] a i
                                                    kryterium stroju wieczorno-nocnego spełnia.
                                                    Równocześnie = wygodne, kobiece i widowiskowe to jest.
                                                    Więc:
                                                    - tą koszulę flanelową ściągnij i śmiało w peniuar wskakuj.
                                                    papatki.
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:00
                                                    99b2:
                                                    uzupełnienie do zdjęć=
                                                    - ja się o rację nie ubiegam
                                                    - ja potrafię nie mieć racji [ a czasami nawet lubię jak rację mają mądrzejsi
                                                    iż ja ].
                                                    Ale:
                                                    - przy kropkach miałam rację
                                                    - w kropkach kobieta jest bardziej kobieca [ wide Twoje zdjęcie ].
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:06
                                                    Idę zrobić sobie obiado - kolację [ naleśniki z pieczarkami ].
                                                    Wcale głodna nie jestem [ bardziej mnie kręci peniuar Królika niż jedzonko ].
                                                    Ale jedzonko zrobię, bo:
                                                    tylko moje wpisy lecą = to monolog a nie rozmowa.
                                                    Pewnie wszyscy u Królika siedzicie [ na żywca lub w marzeniach ].
                                                    W czasie Waszych marzeń naleśniki zdążę i zrobić i zjeść.
                                                    papatki.
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:29
                                                    Ciast naleśnikowe zrobiłam.
                                                    Teraz [ w/g wiedzy Parmesana ] ma w lodówce postać trochę.
                                                    Do lodówki wstawiłam i tu wróciłam.
                                                    Właśnie:
                                                    Parmesan = dalej milczy.
                                                    Czy czasem do Londynu nie pojechał?
                                                    A jeśli, to:
                                                    - czy on woli metrem jeździć czy pieszo woli?
                                                    Tak pytam, bo:
                                                    - nie wypytałam go o to i teraz żałuję.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:36
                                                    99b2:
                                                    Ja już nawet deklarację, że do piramidy z Tobą wejdę, złożyłam [ jak będzie
                                                    trzeba, to wzorem faraonów, nawet w niej zostanę ].
                                                    A Ty dalej milczysz.
                                                    Podejrzewam, że teraz [ kropki, z powodzeniem, wypróbowawszy ] - w przymiarki
                                                    i oglądanki peniuarów weszłaś [ i Cię to nie tylo zajęło ale i pochłonęło ].
                                                    Cóż, muszę zrozumieć = peniuar ważna i kobieca rzecz.
                                                    Papatki.

                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:48
                                                    Powiesić się:
                                                    z rozpaczy, że świat na głowie stawał tak długo, aż mu się to udało:
                                                    - kobiety nie gotują
                                                    - nie pieką
                                                    - papierosami w niepalących dmuchają
                                                    - i się przemądrzają [ nawet, jak specjalnie mądre nie są ].
                                                    Każdy wie, że w domu musi być masło = a ja nie wiem.
                                                    I każdy wie, że gość w dom = Bóg w dom i czym chata bogata, tym rada.
                                                    A ja tylko rada.
                                                    I każdy wie, że długi się spłaca - a ja 11 zł. nie spłaciłam.
                                                    I nie wiem czy spłacę = bo:
                                                    - jak się nie upomnisz, jak komornika nie naślesz to ja [ wzorem większości ]
                                                    głupka mogę grać , zapominalstewm się wymigiwać .
                                                    Reasumując:
                                                    jak świat zwariował, to należy z niego odejść [ naturalnie lub wieszając się ].
                                                    A :
                                                    zdrowo wyglądałeś = pomyślałam:
                                                    - śmierć naturalna nie, więc wieszanie się będzie.
                                                    A Ty ani to ani to.
                                                    Twardziel z Ciebie.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:51
                                                    P.S.
                                                    Kobiety sernik, jabłecznik lub makowiec pieczące i masło kupujące serdecznie
                                                    przepraszam.
                                                    Poniżseza wypowiedź była o kobietach mego pokroju = to nie wolno uogólniać!!!
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Re: dzień dobry 11.07.05, 21:53
                                                    hm, wiesz ja to inaczej odebrałem, i chyba reszta też. I teraz w głowę zachodzą
                                                    co tam między nami zaszło :)
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 22:00
                                                    Sławek:
                                                    jeśli Cię to męczy, to:
                                                    Ja odwołuję, ja się pomyliłam, ja fantazjowałam.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 22:03
                                                    Za radą Parmesana:
                                                    idę ciasto z lodówki wyciągnąć
                                                    papatki.
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 21:54
                                                    Sławek.
                                                    W odpowiedzi na Twoje pytanie = " a jak nie, to co? " informuję:
                                                    - jak nie, to dobrze = to się Twoje miejsce, w Kazimierzu nie zmarnuje.
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Re: dzień dobry 11.07.05, 21:58
                                                    materialistka :)
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 22:07
                                                    Sławek:
                                                    jaka materialistka?
                                                    Pożyczyłam od Ciebie 11 zł. - a nie 11 milionów.
                                                    Pa.
                                                  • slawek004 Re: dzień dobry 11.07.05, 22:20
                                                    ej, odczep się od tych 11 złociszów :))))
                                                    to było o miejscu w Kazimierzu.
                                                    A to mnie nie boli, jeno troche zaskoczyło, mało pojetny jestem :(((
                                                  • 99b2 Piramida 11.07.05, 22:30
                                                    KTCT moja droga, ja oczywiście jestem chętna do tej piramidy już dawno, tylko
                                                    mi brakowało towarzystwa. Jeśli pojedziesz ze mną to bosko!!! To jest w
                                                    Tychach, o ile wiem. I nie skąp, bo raz się żyje. Kiedy się wybieramy? Moze
                                                    ktoś dołączy? Stawka niebagatelna: ODMŁODZENIE!! Trzeba tylko się dowiedzieć
                                                    ile trzeba siedzieć, żeby zadziałało. Wrócimy jak Nefretetki!
                                                  • slawek004 Re: Piramida 11.07.05, 22:32
                                                    o co w tym chodzi?
                                                    Chcecie byc faraonami?
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 22:37
                                                    Jeśli o miejscu w Kazimierzu,to:
                                                    też się nie zgadzam = Twoja nieobecność [ z powodu śmierci ] miałaby wymiar
                                                    duchowy [ a nie materialny ].
                                                    Np. a myślisz, że dla kogo te suknie i kropki szykujemy?
                                                    Twoja [ ewentualna ] nieobecnośc sens kropek wypacza i bezsens biegania po
                                                    sklepach podkreśla.
                                                    Nie wierzysz?
                                                    To np. Gaję, Mandy i 99b2 zapytaj.
                                                    One Ci opowiedzą ile starań w szukanie - dla Ciebie - kropkowej apaszki
                                                    wkładają.
                                                    Papatki.

                                                    P.S.
                                                    Teraz na balkon idę.
                                                    Ilość i jakość mi sie poprawiła = bo było tak:
                                                    kawa, papieros, żaby.
                                                    A jest tak:
                                                    kawa, lufka, papieros, żaby.
                                                    Papatki

                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 22:49
                                                    99b2
                                                    Jadę.
                                                    Bo mnie ciekawość zżera.
                                                    I oczekuję:
                                                    - że mi włosy zgęstnieją [ do jakości i ilości Mandy ],
                                                    - że paznokcie będe miała [zawsze] takie ładne i takie czyste jak Ty,
                                                    - że mi się nie będzie jeden kącik wykrzywiał,
                                                    - że mnie nawet ci z metra nie będę denerwowali [ a tylko dziwili ],
                                                    - że mniej marzeń będę miała a więcej realizmu.
                                                    - i że będę zawsze wyspana [ bez spania ].
                                                    I jeszcze by się przydało: = wchodzę, leżę, wychodzę i jestem osobą niepalącą.
                                                    Już tu wspominałam = nie lubię palaczy a sama palę.
                                                    I nigdy, przenigdy nie będę , nawet, prób rzucenia podejmować [ bo mnie
                                                    wkurzają moje nieudane próby ].
                                                    Ale:
                                                    taka piramida może zdziałać cuda = palę, wchodzę, wychodzę, nie palę = bez
                                                    prób, bez postanowień i bez silnej woli = samo wyszło = lubię cuda.
                                                    Papatki.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: dzień dobry 11.07.05, 22:46
                                                    Króliczku:
                                                    W Warszawie raczej nie bywam, ale mogę się
                                                    wybrać specjalnie na spotkanie z Wami. TYlko
                                                    chyba będzie to możliwe raczej dopiero jesienią.
                                                    Ale obiecuję, że się pojawię :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: dzień dobry 11.07.05, 22:56
                                                    Kototocoto:
                                                    Ja ciasto naleśnikowe zostawiam, żeby się "rozkleilo",
                                                    ale nie wsadzam do lodówki jak Parmesan,
                                                    potem ubijam białko na pianę i wychodzą mi
                                                    puszyste naleśniczki.

                                                    A na zdjęciu grupowym napewno niedługo
                                                    pojawię się obok Was
                                                    Byle do jesieni :)

                                                    pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 23:15
                                                    Szczęśliwatrzynastka:
                                                    To do lodówki też w celu rozklejenia.
                                                    Każde przetrzymanie ma, zwykle, na celu rozklejenie lub zmiękczenie surowca,
                                                    przeciwnika, niepewniaka, ważniaka ...itp.
                                                    P.S.
                                                    Czy ja muszę do jesieni na Twoje zdjęcie czekać?
                                                    Czy nie może być tak:
                                                    - jesienią Cię na zbiorówce zobaczę
                                                    - a teraz solo lub w otoczeniu zwierząt, rodziny, przyjaciół,łąk, lasów,
                                                    jezior, gór lub morza?
                                                    Pytam i proszę, bo:
                                                    ja mam ograniczoną wyobraźnię i czucie.
                                                    Ja muszę zobaczyć i dotknąć [ a mnie wolno wszystkich i wszędzie dotykać = bo:
                                                    taka moja profesja = nie mylić z molestowaniem lub odmiennymi zainteresowaniami
                                                    czy preferencjami ].
                                                    Reasumując:
                                                    może masz jakieś, swoje, zdjęcie = proszę.
                                                    Pytam o zdjęcie = im zwyklejsze , to bardziej oczekiwane = nie pytam o
                                                    wyretuszowany portret.
                                                    papatki.
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 23:33
                                                    Patrzę w komputer = zegar znowu późnawą godzinę wskazuje.
                                                    Wychodzę.
                                                    A ładne wychodzenie trzeba życzeniem ładnym zakończyć.
                                                    Kończę =
                                                    kolorowych snów i bez chrapania [ wolno chrapać, gdy się samemu śpi ].

                                                    P.S.
                                                    W trakcie wakacji [ w maju ] dziecko i powiedziało: " Mamina, ty chrapiesz ! "
                                                    Bardzo mnie to zdziwiło.
                                                    Ale jeszcze bardziej = mnie to wzruszyło, bo:
                                                    - kocham to Mamina a nie np. matka
                                                    - to było stwierdzenie, informacja - a nie pretensja, wyrzut czy ironiczny
                                                    śmiech,
                                                    - to oznaczało, że się nie bałam, nie maskowałam, nie udawałam, nie
                                                    nadrabiałam,itp .... = sobą byłam.
                                                    papatki



                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 23:40
                                                    Koniec.
                                                    Nieodwołalnie idę ... na balkon.
                                                    Będę palenie , przez lufkę , trenować.
                                                    Ale:
                                                    - nadal nie wiem = czy Królik jest w koszuli falnelowej czy w peniuarze ?
                                                    Jeśli w peniuarze to jakim [ mam nadzieję, że w czarnym = bo się z małą czarną
                                                    kojarzy ].
                                                    papatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: dzień dobry 11.07.05, 23:43
                                                    Ktotocoto:
                                                    wiem, ale wydaje mi sie, że lepiej się rozkleja
                                                    jak ma temperaturkę pokojowa. Ale każdy ma swoje
                                                    metody :)Najważniejsze, żeby się udały naleśniki
                                                    (uwielbiam je)
                                                    Zdjęcie postaram się wysłać jak najszybciej.
                                                    Musi mi go ktos zrobic, zeby było najświeższe,
                                                    więc chwilke to potrwa, ale nie za długo :)

                                                  • szczesliwatrzynastka Re: dzień dobry 11.07.05, 23:46
                                                    Tylko za dużo nie pal KTTCT,
                                                    bo potem nie zaśniesz :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: dzień dobry 11.07.05, 23:53

                                                    Ja też już się kładę
                                                    trzeba troche pospać.
                                                    Dobranoc :)
                                                  • anusia100 Naleśniki 12.07.05, 00:02
                                                    robie bardzo cieniuskie, przekładam tylko maslem, palce lizac.
                                                    narobilyscie mi smaku. jutro mimo upalu - nalesniki.
                                                    dobranoc
                                                  • mandy4 Re: dobrej nocy 12.07.05, 00:10
                                                    A ja dopiero mogłam wejść na forum.Z Neostradą prawie od godziny wojowalam. I
                                                    wygralam. Ale juz straciłam do niej cierpliwość. Jutro idę wypowiedzieć umowę.
                                                    Tymczasem widzę, że wszyscy już poszli spać. Nie pozostaje mi nic innego i
                                                    zrobić to samo. Dobrej nocy wszystklm. Papatki
                                                  • slawek004 Pobuuuuudka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.07.05, 07:42
                                                    Hej, nocne gaduły, wstawać, budować, działać itp...
                                                    No, budźcie się, proszę..
                                                  • mandy4 Re: Pobuuuuudka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.07.05, 08:41
                                                    Ja już od 2 godzin na nogach. Mieszkanie wysprzątrane, zakupy zrobione i ruszam
                                                    na cały dzień na działkę. A na działce spotkanie z przyjaciółmi przy grillu.
                                                    Miłego dnia wszystkim.
                                                  • luna22 Re: dzień dobry 11.07.05, 22:40
                                                    KTCT
                                                    Radze Tobie wziac na pismie, ze to 11 zl.a nie 11 milionow.
                                                    Slawek sie uprze i powie, ze to 11 milionow, gdyz pozyczalas w czasach
                                                    kiedy bylismy bogaci i operowalismy milionami i co zrobisz?
                                                  • slawek004 Re: dzień dobry 11.07.05, 22:44
                                                    Widzę ze dopiero się Królikowo rozkręca, a mnie jakoś senność naszła.
                                                    Dobranoc
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 11.07.05, 23:00
                                                    Luna:
                                                    jak będzie trzeba, to do sądu pójdziemy.
                                                    Ja świadków powołam = np. barman.
                                                    Bo było tak:
                                                    Sławek i Zuzka, w barze, frytki zamawiają [ bo u mnie masła nie było ale i
                                                    ziemniaków też nie ].
                                                    Wchodzę ja.
                                                    Widzę, papierosy mają.
                                                    Ja wiem, pamiętam [ z czasów kartkowych ] = jak są papierosy, to trzeba kupować.
                                                    Kupuję.
                                                    Ale do papierosów to zapalniczkę trzeba = kupuję.
                                                    Papieros, zapalniczka i .. małe piwo czy frytki?
                                                    Piwo lepiej komponuje = małe piwo zamawiam.
                                                    Jak już wszystko miałam, to się okazało, że pieniędzy nie mam [ no, mam - ale
                                                    na działce zostały ].
                                                    Sławek zapłacił 11 zł. [ bo obiecałam, że oddam ].
                                                    Cóż, dorosły i doświadcziny facet = czy musi każdemu i we wszystko wierzyć ?
                                                    Ale:
                                                    barman był świadkiem = tylko 11 zł.
                                                    P.S.
                                                    Sławek miło i ciepło o Tobie się wypowiadał [ poszedł spać, to nie usłyszy, że
                                                    Ci powtarzam. ]
                                                    papatki

                                                  • slawek004 Re: dzień dobry 11.07.05, 21:34
                                                    Witajcie:)
                                                    KTCT - czemu uważasz że powinienem się powiesić?
                                                    A jak nie to co?
                                                  • krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 09:33
                                                    Pobudka? Pobudka, to jest dla tych, ktorzy spali, a ja, zmruzylam oko kolo 7 i
                                                    juz jest po wszystkim, bal byl do bialego rana, tancow nie bylo i spiewow tez,
                                                    ale cala reszta i owszem. 15 osob i 2 dzieci, pysznie bylo, szczegolnie lasagne
                                                    sie udala: warstwa ciasta, warstwa szpinaku uduszonego z czosnkiem i
                                                    przyprawami posypanego raz zoltym serem, raz twarogiem, raz feta, i tak 4
                                                    warstwy, na wierzchu sos beszamelowy, 40 min. w piekarniku. I lody wisniowo-
                                                    czekoladowe z Zielonej budki tez niczego sobie. Udalo sie, 3 kolezanki z
                                                    piaskownicy, 2 przyjaciolki ze studiow, inni znajomi i sasiedzi zadowoleni, a
                                                    ja, no coz, dojde do siebie do nastepnego takiego przedsiewziecia.
                                                    Paaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 10:26
                                                    Króliku:
                                                    Wszystko na to wskazywało = i się sprawdziło i się udało.
                                                    Tylko:
                                                    dalej nie wiem, czy była koszula flanelowa czy peniuar na bieliźnie.
                                                    Dziwnie od tematu uciekasz.
                                                    To pozwala przypuszczać, że był peniuar bez bielizny [ co rozumiemy i
                                                    milczeniem pominiemy ].
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 10:31
                                                    szczęśliwatrzynastka:
                                                    "..tylko za dużo nie pal ""
                                                    A ile to jest za dużo, ile za mało a ile w sam raz ?
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 10:37
                                                    Sławek:
                                                    zgodnie z poleceniem = wstałam i działam.
                                                    Ale nie buduję, tylko rujnuję [ właśnie dyscyplinarkę daję ].
                                                    Nie wiem kto bardziej cierpi = otrzymujący czy ja.
                                                    Musiałam.
                                                    A mimo to: ciężko mi i martwię się i w domu sobie popłaczę.
                                                    I długo to we mnie będzie siedziało.
                                                    Papatki
                                                  • krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 10:51
                                                    Peniuar? Przede wszystkim nie znosze peniuarow, wiec nie mam. Do gosci, a
                                                    pierwsi przyszli bardzo wczesnie, wyszlam , jak stalam i tak mi juz zostalo. W
                                                    rybaczkach i trampkach i topie, ale wszystko przynajmniej zharmonizowane, w
                                                    kolorze pistacji, to moj ostatnio ulubiony letni kolor. A w nocy przyszlo sie
                                                    okutac kocem, zeby nie wywolac wilka z lasu, dokladniej, tej dziadowki-
                                                    bakterii, ale sie nie obudzila, chyba juz na serio dostala w leb tymi
                                                    wszystkimi preparatami.Tak wiec bylo pistacjowo, szpinakowo i wisniowo-
                                                    czekoladowo, a wina biale. No!!
                                                  • 99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 10:55
                                                    ktct-dlaczego będziesz płakać? czy były jasno zakreślone granice, co wolno,
                                                    czego nie i czym to grozi? jeśli tak- to ktoś kto je naruszył wiedział czym
                                                    ryzykuje. Naruszając - dokonał wyboru, a los w postaci Ciebie dał mu to, co on
                                                    wybrał. Jeśli wyciągnie wnioski to drugi raz tego nie zrobi. Jeśli nie
                                                    wyciągnie-będzie powtarzał, aż się nauczy. I czego tu płakać???
                                                  • slawek004 Re: dzień dobry 12.07.05, 10:58
                                                    ufff:(
                                                    kiedyś tez musiałem zwalniać, przedtem pare tygodni spać nie mogłem, a pamietam
                                                    do dziś.
                                                    Wspólczuję, naprawdę.
                                                    Ale czy to jest rujnowanie? chyba nie.
                                                  • anusia100 Re: dzień dobry 12.07.05, 12:21
                                                    naleze do grupy zwalnianych, no coz ..., skutki stylu w jakim dokonano dziela
                                                    odczuwam do dzis.
                                                  • krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 12:28
                                                    Dyscyplinarnie mozna kogos zwolnic za bardzo konkretne przewinienia, wiec skoro
                                                    ktos cos takiego zrobil, to jego wybor, mniej czy bardziej swiadowy, ale
                                                    jednak, wiec rzeczywiscie KTCT nad czym , czy nad kim tu plakac? Niech sam nad
                                                    soba placze, jesli pracy i pracodawcy i siebie nie szanowal.
                                                  • anusia100 Re: dzień dobry 12.07.05, 12:36
                                                    kroliczku, poczulam sie jakos dziwnie po Twojej wypowiedzi, prawie jak winowajca.
                                                    uwierz, w dzisiejszyh czasach tak latwo pracodawcy zagubic granice i to z wielu
                                                    innych powodow rowniez.
                                                    pozdrawiam
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 12:42
                                                    anusia:
                                                    Ja lubię pomagać a nie szkodzić.
                                                    Styl miewam różny - ale przy trudnych decyzjach [i dla ludzi niekorzystnych ]
                                                    szczególnie o formę dbam i pilnuję, by człowieka nie zgnoić.
                                                    Prawda jest taka, jak w wypowiedzi Sławka:
                                                    zakresy, granice były i były znane.
                                                    I rozmów w stylu koleżeńskim [a nie na baczność na dywaniku ] było kilkanaście.
                                                    A potem stopniowo, kolejne, mocniejsze rozmowy.
                                                    I pisemne informacje co za co grozi.
                                                    I: nadzieję miałam, że człowiek przyjdzie po rozum do głowy.
                                                    Ale: człowiek nie przyszedł.
                                                    A mnie jest przykro, że moje nadzieje się nie spełniły i że robię to co robię
                                                    [ i że musiałam to zrobić].
                                                    Papatki



                                                  • anusia100 Re: dzień dobry 12.07.05, 12:54
                                                    KTCT, kochanie no przeciez nie do Ciebie to wszystko. tak ogolenie powiedzialam,
                                                    mnie zrobiono wielka krzywde i to bez "przygotowan", ale dosc juz o tem. wierze,
                                                    ze zwalniajacy tez ma swoj bol glowy.
                                                  • krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 13:05
                                                    Zupelnie niepotrzebnie , Anusiu, ja pisalam o zwolnieniu dyscyplinarnym i KTCT,
                                                    mysle, ze z Toba i Twoja sytuacja to nie ma zadnego zwiazku.
                                                  • 99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 13:11
                                                    Słuchajcie, kupiłam takie pyszne, ogromne czereśnie!! Kocham lato!!! A
                                                    zauważyliście, że w tym roku najlepsze są czereśnie, rzodkiewki i pomidory?
                                                    Zwłaszcza pomidory, ogromne, soczyste, na sałatkę z sałatą lodową, cebulą i
                                                    ogórkami. Ja robię lepszą sałatkę niż w Harendzie.
                                                  • slawek004 Re: dzień dobry 12.07.05, 13:23
                                                    Niooo, czeresnie sa wspaniałe i pomidory też.
                                                    Ale ja, nie wiem dlaczego nie lubię łączyć pomidorów z ogórkami :)))
                                                  • 99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 13:33
                                                    A co to była za piosenka "szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie"? czy to
                                                    kabaret starszych panów?
                                                    Sławek- a z małosolnymi? Takimi ledwie-ledwie??
                                                    A lubicie szklanki (wiśnie oczywiście),takie, że pestka wychodzi ze środka
                                                    razem z ogonkiem?
                                                  • 99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 13:37
                                                    Wrąbałam wszystkie, 3/4 kg. I jestem po obiedzie.Lato, lato, gorące....obyś
                                                    trwało wiecznie, albo chociaż z pół roku.
                                                  • slawek004 Re: dzień dobry 12.07.05, 13:41
                                                    dla mnie też lato mogłoby trwać bez końca.
                                                    A pomidory nawet z malosolnym mi nie grają. Za to z serem slonym i pleśniowym,
                                                    np Lazur to tak, nawet bardzo. Albo z czosnkiem, ale to można tylko w piatek
                                                    wieczorem jesli się w sobotę do ludzi nie wychodzi.
                                                    Wisnie tez są pyyyyszne
                                                  • 99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 13:48
                                                    Sławek, a próbowałeś na świeżej kajzerce, albo bagietce (kroję ją wzdłuż)
                                                    masło, pomidor, cebula, sól, trochę pieprzu i na to plasterek małosolnego?
                                                    Chyba nie próbowałeś i nie wiesz, co mówisz. Spróbuj dziś koniecznie i pogadamy
                                                    jutro.
                                                    Ore, ore szabadaba da amore.... zna ktoś słowa tego? Zaczyna się "hej Cyganie..
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 13:50
                                                    99b2
                                                    To Ty tak mądrze o granicach napisałaś.
                                                    Dzięki.
                                                    Taka wypowiedź sytuacji nie zmienia - ale tylko pozornie = fakty i działania
                                                    służbowe zostają takie same lecz może depresji nie dostanę a tylko depresyjkę.


                                                    A teraz:
                                                    O wiśniach pomyślę o pomidorach o ogórkach i serach.
                                                    Ale się nie wypowiem = bo o czym tu mówić, skoro ja lubię wszystko.
                                                    Papatki.

                                                  • 99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 14:15
                                                    KTCT- Twoje samopoczucie zależy wyłącznie od Ciebie. To TY sama dobrowolnie
                                                    możesz się dołować lub nie. Ludzie są różni, czasem zachowują się jak dziecko,
                                                    które sprawdza, na co jeszcze może sobie pozwolić. Niektórzy mają tak, że jakiś
                                                    aspekt ich podświadomości lubi dostawać po dupie. I dostaje, bo sam się prosi.
                                                    Jak to było w "Dialogach na 4 nogi"Kofty: trzeba wniknąć w głąb...Ale mało komu
                                                    się chce. A każda sytuacja ma swoją przyczynę. "Po owocach ich poznacie je"
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 14:53
                                                    99b2
                                                    Zgadzam się i z Tobą i z piosenką.
                                                    Słowa prosisz - dorota.zam i anusia są w tym dobre.
                                                    Obiad:
                                                    też pewnie czereśnie zjem.
                                                    I wódką trzeba by popić - ale wódki, w taki upał, nie piję.
                                                    A dodatkowo, właśnie dzisiaj, mam szczególny uraz do wódki.
                                                    Papatki.
                                                    P.S.
                                                    A teraz może trochę popracuję - bo wszystko, co sobie na dzisiaj zaplanowałam
                                                    nie wykonałam.

                                                  • luna22 Wyobraznia dzieci 12.07.05, 15:02
                                                    Witam Was wszystkich w upalny dzien.
                                                    99b2 nzpisala:"kazda sytuacja ma swoja przyczyne"
                                                    Od rana kosilam ogrod.
                                                    Przyjechala corka z wnukami.
                                                    Dzieci bawily sie w garazu, z lenistwa nie zajrzalam do nich.
                                                    Po 2 godzinach poszlam do garazu po paliwo do kosiarki - patrze
                                                    rozlana woda z wiaderka w ktorym moczyly sie pedzle po farbie olejnej,nagle
                                                    OMALO MNIE NIE POWALILO Z NOG - moj samochod jest fajnie upackany farba.
                                                    Zmuszona bylam zostawic "moje ulubione zajecie w ogrodzie" i szybko myc
                                                    samochod, z trudem,ale udalo sie.
                                                    No wiec przyczyna byla - brak nadzoru nad dziecmi - sytuacja - mozna robic co
                                                    sie chce.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • ktotocoto Re: Wyobraznia dzieci 12.07.05, 15:25
                                                    luna22;
                                                    A u znajomej było tak:
                                                    kosiła w ogrodzie, wnuki cichutko się bawiły.
                                                    Wchodzi do garażu i widzi:
                                                    wnuki przy samochodzie, z zapalniczką, stoją.
                                                    Wlew paliwa otwarty - bo chcą sobie poświecić i sprawdzić ile tego paliwa w
                                                    baku jest.
                                                    Wnuki to i miłość i emocje dadzą.
                                                    Do kina nie trzeba chodzić - same kino zrobią.
                                                    P.S.
                                                    Trudno.
                                                    Wnuki są ważniejsze niż lakier samochodowy.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Re: Wyobraznia dzieci 12.07.05, 15:33
                                                    Lun22;
                                                    a swoją drogą, to mądre dzieciaki.
                                                    Ja też, często , mam ochotę samochody pomalować.
                                                    Bo jeżdżą lub stoją takie do siebie podobne.
                                                    Literkami i cyferkami je oznaczają - by pan policjant mógł się połapać.
                                                    Przecież jakiś mazaj by te samochody uciekawił i wyróżnił.
                                                    Kto wie, może Twoja interwencja z drogi stylistów wnuki cofnęła ?
                                                    Ale:
                                                    kreatywne wnuki nową drogę znajdą.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Re: Wyobraznia dzieci 12.07.05, 15:40
                                                    Do domu idę - bo mi praca się nie klei.
                                                    Tą pracę z sobą zabieram.
                                                    Wieczorem posiedzę nie na balkonie a nad pracą = i będzie dobrze i do rana się
                                                    wykaraskam.
                                                    I przez to:
                                                    mniej wypalę = bo pracując nie palę.
                                                    A teraz:
                                                    Idę, pojadę, gazetę w autobusie poczytam.
                                                    I mam nadzieję, że w tej gazecie, same dobre wieści będą.
                                                    P.S.
                                                    I dalej nie wiemy czy Parmesan jest w Krakowie, Zabrzu czy Londynie.
                                                    No i w jakiej kondycji jest.
                                                    Papatki
                                                  • krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 15:54
                                                    Moze cos w tym jest , bo w niektorych szkolach i nurtach w dietetyce mowi sie,
                                                    ze polaczenie pomidorow i ogorkow jest zle, wrecz szkodliwe. Ja akurat
                                                    uwielbiam to polaczenie, ale nie jestem znawca w tym przedmiocie.
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 16:10
                                                    Do domu nie poszłam.
                                                    Więc:
                                                    w sprawie pomidorowo-ogórkowej się wypowiem:
                                                    połączenie [ dietetycznie ] ewidentnie złe.
                                                    Ale:
                                                    ja, jak Królik , uwielbiam to połączenie.
                                                    Inne połączenia też.
                                                    Chyba, nawet , wszystkie połączenia uwielbiam.
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 16:13
                                                    Wieczorem Mandy wróci z działki.
                                                    To nam opowie o kiełbaskach ale i o tym czy były tylko pomidory czy mieszanka
                                                    pomidorowo-ogórkowa.
                                                    A może były kiełbaski z czereśniami?
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 16:20
                                                    Zdanie zmieniłam:
                                                    wychodzę jak pracę zakończę = muszę być konsekwentna = plan służbowy w pracy
                                                    wykonać a plan domowy w domu.
                                                    Nie będę się ślimaczyć, na forum włazić = to w dwie godzinki z papierzysk się
                                                    wygrzebię.
                                                    Papatki.
                                                    P.S.
                                                    Ale po dwóch godzinkach to już , pewnie , czereśni na straganie nie będzie.
                                                    I znowu będę musiała, na obiad , zjeść kolację.
                                                  • krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 16:29
                                                    Nie KTCT, czeresnie z kielbaskami tak sobie, a raczej niekorzystnie.
                                                  • krolik-ok Re: dzień dobry 12.07.05, 16:31
                                                    Wisnie z czekolada w postaci lodow i innych deserow, np. torcik wegierski,
                                                    o!!!, to jest to, co tygrysy lubia najbardziej. I kroliki.
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 16:54
                                                    Pracuję, pracuję i papierzyska segreguję.
                                                    Na jednym z nich napisano:

                                                    " Zawsze jest za wcześnie na rezygnację. "

                                                    Bardzo mi się to spodobało.
                                                    Z czego to ja chciałam dzisiaj zrezygnować?
                                                    No, z tego, z tego i z owego.
                                                    Ale:
                                                    w garść się wzięłam = z niczego nie zrezygnowałam [ za wyjątkiem czereśni ].
                                                    O nie, z czereśni też nie zrezygnuję = też je kupię i zjem.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 20:20
                                                    No, wiecie!!
                                                    Pracę wykonałam, do domu dojechałam i w domu też [ część ] zrobiłam.
                                                    A Wy dalej leniuchujecie = lody i czereśnie jecie.
                                                    To ja:
                                                    teraz kawę wypiję a potem sprawdzę czy Wy obecni czy nie i w jakiej formie
                                                    obecni i co zapowiadacie a co odwołujecie oraz o czym informujecie oraz kogo
                                                    pozdrawiacie a kogo nie.
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Raczej juz dobry wieczór 12.07.05, 20:50
                                                    Ja jestem a ciebie nie ma, nikogo nie ma.
                                                    Psa wyprowadziłem, roboty domowe porobiłem, chyba pójdę poczytać o
                                                    Templariuszach. Oni są zawsze.
                                                  • slawek004 Re: Raczej juz dobry wieczór 12.07.05, 21:02
                                                    pies jest jeden. Templariusze są w liczbie mnogiej i sa zawsze bo w mojej
                                                    biblioteczce i do tego w paru tomach :)
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 20:54
                                                    " Zawsze jest za wcześnie na rezygnację ".

                                                    Więc:
                                                    sprawdziłam, nie ma Was.
                                                    To teraz żaby sprawdzę.
                                                    A potem znowu na forum sprawdzę .
                                                    A potem pójdę spać.
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 20:57
                                                    Sławek:
                                                    ja myślałam że jest pies.
                                                    A Ty piszesz = psy.
                                                    To ile jest tych psów?
                                                    Papatki
                                                  • 99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 21:01
                                                    KTCT-skąd masz żaby?Jest tam staw blisko? U mnie jest mnóstwo srok.Podobno
                                                    sroka oznacza pieniądze, dobrze jest ją widzieć. Sroki masz? A forsę?
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 21:06
                                                    99b2:
                                                    Żab mam dużo - same do mnie przychodzą [ bo mnie lubią i wzajemnie ].
                                                    Jak ktoś kocha żaby [ i będzie się nimi opiekował ], to:
                                                    kilka mogę pożyczyć i kilka podarować.
                                                    Sroka była [ nawet trzy ] - ale na wczasy poleciała [i dwie pozostałe też ].
                                                    A forsa:
                                                    mam - ale nie wiem ile mi zostanie jak Sławkowi dług oddam.
                                                    Papatki
                                                  • 99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 21:07
                                                    Jakby zawsze było za wcześnie na rezygnację, to nie istniałoby
                                                    słowo "rezygnacja". Nie byłoby potrzebne. Ale to nie dotyczy forum. Tu
                                                    rzeczywiście jest za wcześnie. KTCT jeszcze nie chodź spać. Słuchaj żab i pisz
                                                    do nas.
                                                  • 99b2 Re: dzień dobry 12.07.05, 21:09
                                                    To już Ci takie %%% urosły???
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 21:22
                                                    Same nie rosną.
                                                    Sławek je nalicza.
                                                    Zadeklarowł, że cierpliwie, na zwrot poczeka.
                                                    Cierpliwość = to chyba długi okres oznacza.
                                                    A długi okres to duży %.
                                                    Cóż, nic za darmo [ z wyjatkiem tych żab ].
                                                    P.S.
                                                    Żaby są oryginalne = nie jeziorne czy bajorne a rzeczne.
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 21:26
                                                    W sprawie forsy:
                                                    na szczęście na kropki nie muszę wydać = spodnie kropkowe i sukienkę kropkową
                                                    [ w fasonie dziwaczno-niemodnym ] mam.
                                                    To w Kazimierzu nie będę goła.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 21:28
                                                    A teraz:
                                                    maliny umyję i zjem [ na kolację ].
                                                    Bo na obiad były czereśnie.
                                                    papatki
                                                  • anusia100 G O R Ą C O !!! 12.07.05, 21:45
                                                    to malo powiedziane. trafniejsze okreslenie to sauna. uwielbiam taki gorac, ale
                                                    tylko na plazy.
                                                  • mandy4 My Cyganie 12.07.05, 21:55
                                                    My Cyganie co pędzimy z wiatrem,
                                                    My Cyganie znamy cały świat.
                                                    My Cyganie wszystkim gramy,
                                                    A śpiewamy sobie tak:

                                                    Ref.: Ory, ory szabadabada anore
                                                    Hej, amore szabadabada,
                                                    O buriaty, o szogriaty,
                                                    Hejże trojka na mienia

                                                    Kiedy tańczę, niebo tańczy ze mną,
                                                    Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr.
                                                    Zamknę ocz, liście więdną.
                                                    Kiedy milczę, milknie świat.

                                                    Gdy śpiewamy, słucha cała ziemia.
                                                    Gdy śpiewamy, słucha cały las.
                                                    Niech każdy z nami śpiewa,
                                                    Niech rozbrzmiewa piosnka ta.

                                                    Będzie prościej, będzie jaśniej,
                                                    Całą radość damy wam.
                                                    Będzie prościej, będzie jaśniej,
                                                    Gdy zaśpiewa każdy z nas.

                                                    Na razie tylko słowa piosenki dla 99b2, by mogła przed snem jeszcze sobie
                                                    pośpiewać.
                                                    Co serwowałam na działce napiszę później. Muszę trochę doprowadzić się do ładu
                                                    i koszyk rozładować.
                                                    Króliczku czekam na opowieść o Oldze. Obiecałaś.
                                                  • 99b2 Re: My Cyganie 12.07.05, 22:32
                                                    Mandy!!Jesteś bezkonkurencyjna i jaka solidna! O piosence pisałam dawno, chyba
                                                    rano.Przeczytałaś wszystkie posty?Jesteś na bieżąco! Zaraz zapisuję słowa na
                                                    małą kartkę i jutro jeżdżąc po mieście uczę się na pamięć.
                                                    Czy odebrałaś mojego maila?
                                                  • ktotocoto Re: dzień dobry 12.07.05, 21:01
                                                    Chyba wieczór, ale:
                                                    dzień dobry dalej trzymam [ z naciskiem na dobry ] - by globalna ocena dnia
                                                    dobra była [ choć mało na to wskazuje ].
                                                    A wieczór będzie dobry - bo sama sobie go zaprogramuję i nikt mi w realizacji
                                                    nie przeszkodzi i nie zamiesza.
                                                    Papatki
                                                  • krolik-ok O Oldze 12.07.05, 22:53
                                                    To bylo dawno, dawno temu , w X wieku, Olga byla zona Igora, Wielkiego Ksiecia
                                                    Kijowskiego, ktorego druzyna zostala rozgromiona przez wojownicze plemie
                                                    Drewlan. Olga byla dobra zona swojego meza i postanowila zemscic sie na wrogach
                                                    Igora. Rozkazala wylapac Drewlan, przywiazywac ich do sosen, kiedy te byly
                                                    nagiete do ziemi, za jedna noge do jednej sosny, a za druga do drugiej,
                                                    nastepnie drzewa puszczano i .......wiadomo, co bylo dalej.

                                                    Ksiezna Olga byla babka Wlodzimierza, ktory na Rusi w 988 r. wprowadzil
                                                    chrzescijanstwo, sama zostala ochrzczona znacznie wczesniej /w 955 r.w
                                                    Konstantynopolu/, w czasie , kiedy sprawowala rzady w imieniu maloletniego
                                                    wowczas syna Swiatoslawa. Za przygotowanie na Rusi gruntu pod przyjecie
                                                    chrzescijanstwa zostala w XIII w. wyniesiona na oltarze kosciola prawoslawnego
                                                    i katolickiego. Jest to jedna z niewielu swietych wspolnych dla obu kosciolow.
                                                  • mandy4 Re: O Oldze 12.07.05, 23:33
                                                    Dzięki Króliku. W międzyczasie o Księżnej Oldze przeczytałam sobie również w
                                                    Prawosławnym Serwisie Internetowym.
                                                  • mandy4 Kazimierz 12.07.05, 23:37
                                                    99b2 Twojego maila przeczytałam. Liczę jednak na to, że plany swoje skorygujesz
                                                    i do Kazimierza zawitasz.
                                                  • mandy4 grillowanie w upale 12.07.05, 23:48
                                                    dało mi się okropnie we znaki. Temperatura pow. 30 stopni a ja przy grillu.
                                                    Czułam się prawie zgrillowana. Dobrze, że mnie potem panowie zmienili a ja
                                                    zajęłam się sałatką pomidorowo-ogórkową. I obowiązkowo z zieloną bazylią,
                                                    szczypiorkiem i cebulką. A ogórki małosolne do niej dałam, gdyż czytałam, że
                                                    świeżych ogórków nie powinno się łączyć z pomidorami.
                                                    Poza tym do kiełbasek podałam podpieczoną na grillu młodą cukinię z serem
                                                    pleśniowym. Polecam.
                                                    Ale największym powodzeniem cieszyło się piwo chłodzone w wodzie ze studni.
                                                    Szkoda tylko,że wieczorem nie mogliśmy dłużej posiedzieć.
                                                  • ktotocoto Re: O Oldze 12.07.05, 23:44
                                                    Jest tak:
                                                    maliny zjadłam [ żadnego robaczka w nich nie znalazłam = gdzie się podziały
                                                    tamte robaczki ? ]. A gdzie prywatki = też nie wiem.
                                                    O templariuszach też nie opowiem, bo wiem tyle, co nic = w białych płaszczach
                                                    chodzili, koszule lnianne mieli, komandorie w Polsce były [ ale gdzie, to nie
                                                    pamiętam - chyba np. Wałcz ].
                                                    O Oldze też nie wiedziałam = ale Olga mnie oświeciła.
                                                    Florentynka się nie odzywa.
                                                    Parmesan dalej w Londynie.
                                                    Kabe.wawa miała w sercu niedotykalskie struny - i nie wiem co z nimi zrobiła.
                                                    Deflora i natla raz weszły i się zmęczyły ?
                                                    Gaja kaloryfera pilnuje.
                                                    Za Amo tęsknimy.
                                                    99b2 piramidę rozważa.
                                                    Wloba, jak zwykle, zrównoważona.
                                                    Luna za wnukami biega.
                                                    Dorota na huśtawce siedzi.
                                                    Ja idę spać.
                                                  • ktotocoto Re: O Oldze 12.07.05, 23:49
                                                    I jeszcze;
                                                    Mandy ludzi i terminów pilnuje.
                                                    Do 99b2 napisała.
                                                    To ja na to:
                                                    99b2 po co Ci ta sukienka w kropki = sądziłam, że głównie na Kazimierz.
                                                    No, przecież w Kazimierzu chcę z Tobą piramidę omówić.
                                                    Papatki
                                                  • mandy4 Kazimierz 12.07.05, 23:55
                                                    KTCT słusznie napisałaś. Też myślałam, że 99b2 w Kazimierzu w sukience w kropki
                                                    zobaczę
                                                  • mandy4 Re: Kazimierz 12.07.05, 23:59
                                                    KTCT idę w Twoje ślady. Padnięta po tym grillowaniu jestem.
                                                    Dobrej nocy i mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie dla Ciebie piękny.
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 07:55
                                                    nnoo, wstawac leniuchy!!!!!!!!
                                                  • krolik-ok Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 08:08
                                                    Rozkaz, Panie Generale.
                                                  • 99b2 Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 08:26
                                                    Będę w Kazimierzu, ale bez noclegu. Zdążymy omówić piramidę.
                                                  • wloba07 Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:00
                                                    nie śpimy, pracujemy...
                                                  • ktotocoto Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:04
                                                    Sławek krzyczał: " wstawać leniuchy ".
                                                    To ja nie wstałam - bo to nie do mnie [ bo ja nie leń ].
                                                    Czy Sławek nie może też dla pracusiów robić pobudkę?
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:11
                                                    99b2:
                                                    lepsze to, niż nic [ Twój, przelotny , pobyt ].
                                                    P.S.
                                                    A Twoja sukienka kropkowa jakie ma buciki [ białe, czarne czy też kropkowe?]

                                                    Tydzień temu klapki kropkowe oglądałam [białe w czarne kropy].
                                                    Nawet przymierzyłam.
                                                    Fajnie leżały - lecz uznałam, że zbyt krzykliwe.
                                                    A teraz żałuję.
                                                    Cudne były, radością i śmiechem krzyczały.
                                                    Dlaczego ja krzyczących klapek nie kupiłam [ i co ja teraz na nogi włożę ]?
                                                    Papatki.
                                                  • slawek004 Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:16
                                                    pracusiów nie nalezy budzić, oni i tak zrobią co trzeba, tak sami z siebie :)
                                                  • ktotocoto Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:21
                                                    Sławek:
                                                    tak, sami z siebie - ale z jakim trudem, z jaką niechęcią i z codziennym
                                                    zamiarem mordowania budzika.
                                                    P.S.
                                                    Prawie goła jestem [ jak wszyscy ] - a mam wrażenie dźwigania kożucha [ takiego
                                                    zakopiańskiego ].
                                                    I się nie skarżę - lubię ciepełko i kożuchy też lubię [choć norki bardziej ].
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:18
                                                    Królik:
                                                    A jaki Ty sobie zrobiłeś Regulamin Pracy ?
                                                    Pytam, bo nie wiem:
                                                    - czy sobie urlop przyznałeś
                                                    - w jakim wymiarze
                                                    - czy kartę urlopową wystawiasz i kto Ci ją akceptuje ?
                                                    I czy pamiętasz, że Kodeks Pracy - to ustawa.
                                                    A ustaw trzeba przestrzegać.
                                                    Reasumująć:
                                                    czy masz urlop, kiedy i co z nim zrobisz?
                                                    I nad odpowiedzią się zastanów [ no, wiesz - Inspekcja Pracy też to może
                                                    czytać!]
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:28
                                                    Wloba:
                                                    a może pomysł na upałowy obiad masz?
                                                    Bo wczoraj miałam czereśnie - to dzisiaj co?
                                                    Czereśnie były tylko dla mnie - dla innych w/g zamówienia zrobiłam = też
                                                    łatwiznę [ ziemniaki, jajko, mizeria ].
                                                    A może dzisiaj chłodnik [ bo też lubię mieszaninę botwiny z ogórkiem,
                                                    rzodkiewką, jajkiem, koperkiem i jogurtem naturalnym - w oryginale winno być
                                                    kwaśne mleko].
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:30
                                                    Zaraz kończę i do pracy wracam.
                                                    Ale jeszcze do Parmesana apeluję:
                                                    - gdzie jesteś i dlaczego nam nie podpowiadasz co się w upały serwuje ?
                                                    Papatki
                                                  • wloba07 Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 10:58
                                                    nie mam dzisiaj pomysłu na obiad i przez najbliższy miesiąc nie muszę się
                                                    wysilać,
                                                    ponieważ mam córkę na wakacjach, to ona jest od pomysłów obiadowych (co zresztą
                                                    bardzo lubi),
                                                    wspólnie ustalamy tylko ogólną koncepcję,
                                                    a ja mam niespodziankę i tak lubię najbardziej,
                                                    chociaż właśnie ostatnio coś wspominała o chłodniku...

                                                  • wloba07 Re: POBUUUUDKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.07.05, 12:14
                                                    ale pada!!!!!!!
                                                  • ktotocoto Coś pada - ale co? 13.07.05, 12:51
                                                    Wloba;
                                                    gdzie pada i co pada?
                                                    Bo, chyba , nie deszcz ?
                                                    Lecz jeśli to:
                                                    - znajomości, układziki jakieś macie, że w pierwszej kolejności wodę Wam
                                                    dostarczają ?
                                                    - a może to z programów Unijnych jakąś transzę wyszarpaliście ?
                                                    Papatki
                                                    P.S.
                                                    Ja nie, ale moje roślinki zazdroszczą.
                                                  • krolik-ok Urlopy 13.07.05, 13:21
                                                    Psychicznie czuje sie jak na urlopie od kiedy wrocilam do Wesolej, po to to
                                                    zrobilam po 27 latach bezsensownego koczowania w warszawskim bloku. I tez po to
                                                    to zrobilam, zeby nigdzie nie wyjezdzac, bo nie ma lepszych wczasow niz
                                                    wesolowskie. Natomiast do mnie przyjezdzaja znajomi, w tym roku pani, ktora z
                                                    tlumaczen znam od lat, bardzo ciekawa postac, praprapra....wnuczka Ilji
                                                    Muromca, mieszka zreszta w miescie Murom, czyli na starych smieciach, poniekad
                                                    wraz z historykami zajmuje sie swoim znanym prapra....Dzieki temu ma
                                                    wyprowadzona linie genealogiczna od X wieku i opowiada bardzo ciekawe rzeczy.
                                                    Do mnie przyjezdza z wnuczka. Tak wiec w ten sposob zapowiada sie moj
                                                    tegoroczny urlop, z czego bardzo sie ciesze.
                                                  • 99b2 Re: Coś pada - ale co? 13.07.05, 13:26
                                                    Nie u wszystkich pada.Chociaż - wczoraj umyłam samochód, a jak wiadomo mycie
                                                    samochodu wywołuje deszcz, więc nic straconego jeszcze.

                                                    KTCT-mam czarne klapki z wyprzedaży; a jakim sklepie były te w kropki?Może w
                                                    Wwie też są?
                                                  • anusia100 Re: Coś pada - ale co? 13.07.05, 13:37
                                                    ja wywoluje deszcz myciem okien, ale mylam niedawno. teraz myc to za wczesnie i
                                                    za goraco !!!
                                                  • wloba07 Re: Coś pada - ale co? 13.07.05, 13:43
                                                    no oczywiście, że deszcz padał, ale tylko przez kilka minut i już nie pada,
                                                    znowu świeci piękne słoneczko,
                                                    ja wolę jak nie pada,
                                                    pozdrawiam!
                                                  • 99b2 Nic nie pada 13.07.05, 16:21
                                                    Też wolę, jak nie pada,bo mi nie brudzi samochodu;)))

                                                  • 99b2 Re: Nic nie pada 13.07.05, 20:13
                                                    Gdzie jesteście?
                                                  • slawek004 Padało 13.07.05, 20:30
                                                    w P. nawet tęcza się pokazała.
                                                    No więc jestem :))
                                                  • 99b2 Re: Padało 13.07.05, 20:56
                                                    A wiesz, że tęcza to szczęście i spełnienie marzeń?
                                                  • slawek004 Tęcza 13.07.05, 21:09
                                                    tyle ich widziałem.......
                                                  • ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 21:56
                                                    Sławek:
                                                    to pewnie przez to [ a raczej dlatego = wiedziałeś wiele tęcz ]jesteś MMPB =
                                                    Mądry, Młody, Piękny i Bogaty.
                                                    papatki
                                                  • slawek004 Re: Tęcza 13.07.05, 22:06
                                                    hm, tyle zalet i......
                                                  • ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:15
                                                    anusia:
                                                    też myłam niedawno - a znowu brudne.
                                                    Zrobię tak, jak zwykle:
                                                    nocą [ bo chłodniej ]żaluzje spuszczę i będę sobie pomaleńku , radia słuchając,
                                                    szybki pucować.
                                                    Poprzednio, myjąc okna, S.Krajewskiego słuchałam i potem jego album musiałam
                                                    sobie kupić [ bo mi się tak bardzo a bardzo te piosenki podobały ].
                                                    Ja tak zawsze z żaluzjami, bo:
                                                    - śniegi i deszcze na mnie nie padają
                                                    - słońce nie razi
                                                    - i dziwaki nie widzą, że ja myję w nocy [ tak między 23:00 a 3:00 ].
                                                    = więc Ci polecam = i żaluzje i słuchanie radia i piosenki Krajewskiego.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:24
                                                    18 lipca [poniedziałek] muszę koniecznie Gazetę Prawną sobie kupić.
                                                    Bo:
                                                    do gazety będzie dołączona książka.
                                                    Zrobię z niej " dwie pieczenie przy jednym ogniu ".
                                                    Bo:
                                                    1. najpierw sama przeczytam , dokładnie ale z ostrożnością [ by kartek nie
                                                    opluć, nie pochlapać i nie pognieść ] = i będę trochę mądrzejsza [chyba ].
                                                    2. a potem Sławkowi podaruję = bo tam będzie [ między innymi ] o procesie
                                                    templariuszy.
                                                    I:
                                                    jak Sławek, w Kazimierzu, będzie przy nas z nudów umierał, to:
                                                    ja mu książkę wyciągnę i będzie miał chłopak zajęcie.
                                                    papatki
                                                    Papatki
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:34
                                                    Idę:
                                                    do żab i kawę [ poranną ] wypić i papierosy palić.
                                                    Sąsiad z I piętra mnie pochwalił, że ładnie z lufką wyglądam [ on czasami, ze
                                                    swojego balkonu, podgląda co się dzieje na innych balkonach ].
                                                    Niech sobie podgląda mój dostatek = :
                                                    - kawę mam i piję,
                                                    - stać mnie na papierosy,
                                                    - radio gra, bo rachunek za prąd zapłacony
                                                    - i jeszcze inwestuję w nowe rzeczy = lufki [ bo sąsaiad nie wie, że to nie
                                                    moja inwestycja ].
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:36
                                                    O Florentynce sobie myślę [co i jak u niej ].
                                                    I o balkonie Florentynki - dokładniej, to o kwiatach na balkonie = jak upały
                                                    znoszą?
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:44
                                                    Z balkonu wróciłam, na moment, by zapytać:

                                                    AMO, AMO, AMO !
                                                    A dlaczego Ty nie jedziesz do Kazimierza ?
                                                    Choć, może nie wypada tak się dopytywać?
                                                    To ja pytanie odwołuję.
                                                    Ja stwierdzenie, w miejsce pytania , wstawiam - szkoda!
                                                  • ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:48
                                                    Sławek:
                                                    napisałeś ze słowem " chyba " i ze znakiem zapytania !
                                                    Więc = na dwoje babka wróżyła.
                                                    Bo:
                                                    " chyba " nie jest pewnikiem a znak zapytania wątpliwości jeszcze bardziej
                                                    wzmacnia.

                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 23:03
                                                    Kawa gorąca- to na chwilę do Was wróciłam, by się pochwalić:
                                                    - nic złego mnie dzisiaj nie spotkało
                                                    - i ja, nic złego, nikomu nie zrobiłam.
                                                    Problemy to miałam jedynie z;
                                                    górną częścią bielizny osobistej.
                                                    Grzało mnie to, "piło" i "paliło" niemiłosiernie.
                                                    Ale w pracy wypada to mieć [ bo w domu i na działce zaraz ściągam ].
                                                    Około 12:00 stwierdziłam:
                                                    w nosie mam wypadanki, cudowanki, prawidłowości czy podglądanki lub głowo-
                                                    kiwanki czy szeptanki.
                                                    Ściągnęłam = wtedy odetchnęłam i wtedy dało się żyć.
                                                    papatki.
                                                  • ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 23:06
                                                    Dobranoc Wam mówię.
                                                    Pewnie zbytecznie - bo widać, że już dobrą noc macie = śpicie.
                                                    To ja:
                                                    sprawdzę, czy kawa jeszcze wrzątek czy już do picia.
                                                    I bajki sobie posłucham.
                                                    Jaka bajka i dlaczego = jutro Wam opowiem.
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Dobrej nocy 13.07.05, 23:23
                                                    wszystkim zyczę i snów bajkowo dobrych i wartych zapamietania :)
                                                  • anusia100 Dobrej nocy, spokojnej nocy 14.07.05, 00:33
                                                    tak , tak. wrocilam. rodzinka troche nos marszczy, ale co tam, zycie moje, zycie
                                                    moje, zycie mooooooje.
                                                  • ktotocoto Re: Dobrej nocy, spokojnej nocy 14.07.05, 00:55
                                                    anusia100;
                                                    a na co oni ten nos marszczą?
                                                    I czy tylko marszczą czy też i prychają?
                                                    A życie toczy się dalej [ to Twoje życie ] - ale np. moje też.
                                                    papatki.
                                                  • ktotocoto Re: Dobrej nocy, spokojnej nocy 14.07.05, 01:47
                                                    Myślałam, że ktoś z Was:
                                                    spał i już się wyspał i tu będzie.
                                                    A:
                                                    nie ma ani tej, ani tamtej ani owej ani jego.
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Re: Dobrej nocy, spokojnej nocy 14.07.05, 08:02
                                                    Witajcie.
                                                    Jest jak wczoraj = Tunezja.
                                                    Dzisiaj się zmądrzyłam = kombinezon płócienny ubrałam, bo pod taki kombinezon
                                                    można nic nie ubierać.
                                                    Przez cały dzień zamierzam marzyć:
                                                    " Żeby coś się zdarzyło
                                                    Żeby mogło się zdarzyć...
                                                    Trzeba marzyć..." pisał Janusz Kofta.
                                                    P.S.
                                                    Ten kombinezon z Ciechocinka, mimo zapowiedzi , nie dotarł.
                                                    papatki
                                                  • slawek004 Dobrego dnia 14.07.05, 08:13
                                                    z marzeniami, dla innych bez marzen...
                                                  • ktotocoto Co to?: 14.07.05, 08:18
                                                    Sławek tak jakoś sceptycznie dzień zaczyna.
                                                    Może, jak herbatę wypije, to się uśmiechnie i J.Koftę pośpiewa.
                                                    Małpę, wszystkim Wam, posłałam.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Re: Co to?: 14.07.05, 08:29
                                                    Marzyłam, że będę dzisiaj:
                                                    intensywnie i z ochotą pracować.
                                                    I proszę = już się marzenie spełnia.
                                                    Nowe zadanie wyskoczyło = będzie, jak w marzeniach, intensywnie.
                                                    Może się uda, że i z ochotą będzie.
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Re: Co to?: 14.07.05, 08:42
                                                    Na zamku odbywa się turniej łuczniczy. Na środku stoi chłopiec z jabłkiem na
                                                    głowie. Podchodzi pierwszy zawodnik, strzela i jabłko rozpada się na dwie
                                                    połówki. Dumny strzelec kłania się i mówi:
                                                    - Im Winnetou.
                                                    Kolejny zawodnik również trafia w jabłko, które rozpada się na ćwiartki.
                                                    Zawodnik kłania się i mówi:
                                                    - Im Robin Hood
                                                    Następny uczestnik nie trafia w jabłko, lecz w szyję chłopca. Po czym kłania
                                                    się i mówi:
                                                    - Im Sorry...

                                                  • anusia100 Re: Dobrej nocy, spokojnej nocy 14.07.05, 12:30
                                                    do KTCT
                                                    i nos marszcza, i prychaja, do czegos ten nos jest !
                                                  • ktotocoto Remontowy półmetek 14.07.05, 12:57
                                                    Gaja:
                                                    wziąwszy pod uwagę, że remont miał trwać tydzień - tempo jest dobre =
                                                    realizacja niewiele od planów odstaje.
                                                    Cieszę się, że już te kaloryfery masz zrobione = one mi najbardziej na sercu
                                                    leżały [ bo nigdy nie wiadomo, jak długo będzie w Polsce Tunezja ].
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Idę sobie w świat 14.07.05, 13:06
                                                    W świat sobie idę.
                                                    Konkretnie to:
                                                    z pracy wychodzę i pracowe sprawy w świecie będę załatwiać [no, w moim mieście -
                                                    ale to przecież wycinek świata].
                                                    Potem jednego pana, w celach roboczych , odwiedzę.
                                                    Po odwiedzinach przejadę się tam, gdzie ludzie odpoczywają a kwiaty z
                                                    pragnienia zdychają.
                                                    A potem to już będzie wieczór.
                                                    I wejdę na forum i przeczytam, że już wszyscy idą spać.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobrej nocy, spokojnej nocy 14.07.05, 13:01
                                                    Anusia;
                                                    to Ty nie patrz na ich nosy = czubek własnego oglądaj [ też i dlatego, że
                                                    masz ładny ].
                                                    Pozdrawaim Cię w temperaturze otoczenia [ = gorąco ].
                                                    papatki
                                                  • slawek004 Re: Tęcza 13.07.05, 22:35
                                                    żebym się nudził w Kazimierzu to musiałoby non-stop padac:)
                                                    Poza tym przy was chyba nie można się nudzic ?:)
                                                  • ktotocoto Re: Tęcza 13.07.05, 22:05
                                                    99b2:
                                                    uwierzysz = ja nie wytrzymałam, po pracy po te buty, kropkowane, pojechałam.
                                                    Nie było!
                                                    A sklep = butik w ciekawe [w tym i śmieszne ] buty zaopatrzony = różne buty,
                                                    różnych firm prowadzą.
                                                    Powiedzieli mi: już tych butów nie będą mieli = koniec kolekcji = w przyszłym
                                                    roku będzie inna.
                                                    No, powiedz!
                                                    Każdy wie, że kropkowa linia winna być w każdej kolekcji.
                                                    A oni inną kolekcję i inną linię ciągle wymyślają i wprowadzają.
                                                    I:
                                                    ja przez nich mam całą piwnicę butów [a wszystkie niemodne ] = bo oni szybciej
                                                    modę zmieniają niż ja buty niszczę.
                                                    W pogoni za modą nowe kupuję [ by się dzieci, z pobliskiej piaskownicy , ze
                                                    mnie nie nabijały ] - pochodzę troszeczkę, do piwnicy wstawię i:
                                                    wiosną znowu do sklepu a nie do piwnicy idę.
                                                    Papatki
                                                  • krolik-ok Gdzie Wy jestescie? 14.07.05, 08:42
                                                  • slawek004 Re: Gdzie Wy jestescie? 14.07.05, 09:21
                                                    jak to gdzie? w pracy :(
                                                  • wloba07 Re: Gdzie Wy jestescie? 14.07.05, 09:32
                                                    no właśnie,
                                                    a chciałabym na plaży albo na łące albo na basenie, w każdym bądź razie tam
                                                    gdzie słońce i woda...
                                                  • ktotocoto Re: Gdzie Wy jestescie? 14.07.05, 10:57
                                                    Króliku:
                                                    Ty z gorąca tylko tytuł [ bez dopisków ] dajesz czy z pośpiechu ?
                                                    Ale, bez względu na powód [ a więc i odpowiedź ]:
                                                    znaki życia dajesz i dowód myślenia o nas.
                                                    Dziękujemy.
                                                    Pozdrawiamy i papatkujemy.
                                                  • ktotocoto Nad morzem 14.07.05, 11:05
                                                    wloba07;
                                                    ja też = słońce i woda siedzi mi w głowie.
                                                    Mam to, ale połowicznie, bo:
                                                    - słońce mam przysłonięte [ roletki opuściłam ]
                                                    - wodę mam w dwóch odmianach [ kranówka i mineralna ].
                                                    A w głowie siedzi mi:
                                                    - woda słona = koniecznie morze [ np. Łeba, Mielno ]
                                                    - i słońce na ciało w skąpym bikini.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Nad morzem 14.07.05, 11:14
                                                    Jaki by temat Sławek nie dotknął, to:
                                                    zawsze się okazuje, że ja tego nie znam, nie umiem, nie potrafię itp.
                                                    Strzelać też nie = Im Sorry
                                                    Papatki
                                                  • krolik-ok Goscie 14.07.05, 11:32
                                                    Jasne, ze z pospiechu, od jutra mam gosci, na bazarek biegam /w tym samym
                                                    miejscu, gdzie bylo ognisko/ tony zieleniny i owocow znosze, soki, woda, czy ja
                                                    wiem, co jeszcze, nie bede przeciez przy gosciach po sklepach latac, bo nie po
                                                    to przyjechali. Pa!!! Ale gorac !!
                                                  • gaja71 A u mnie remont na polmetku! 14.07.05, 11:37
                                                  • krolik-ok Co to jest? 14.07.05, 12:02
                                                    Jedna reka robie tekst o sekwencjach ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych.
                                                    Bardzo zajmujace, gdyby jeszcze bylo wiadomo co to jest, ale nie bede sie
                                                    czepiac, nie takie rzeczy sie robilo.
                                                  • slawek004 O co chodzi 14.07.05, 12:24
                                                    KTCT - o co ci chodzi z tym strzelaniem?
                                                    Ja też nie umiem strzelać.
    • elissa2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 14.07.05, 19:41
      Dzień Dobry,
      Właśnie Was odkryłam. Przeczytałam dopiero pierwszych 100 postów topiku i te
      tutaj na ostatniej stronie.
      Nie jestem z W-wy. Czy to duży minus? :))))
      Chętnie do Was dołączę ... gdy przeczytam cały topik od dechy do dechy. I
      pierwszą część, chętnie, też. :))))
      Serdecznie wszystkich pozdrawiam.
      • luna22 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 14.07.05, 20:12
        Witam wszystkich.
        Rowniez elisse 2,jezeli przybywasz do nas w pokojowych zamiarach, nie mamy
        nic przeciwko temu abys byla z nami.
        Skad przybywasz?
        Kroliczanie,nie bede mogla tu do Was zagladac, ale tylko na dwa tygodnie
        (narazie)jade na plener .
        Zycze Wam pogody ducha i tej na zewnatrz rowniez.
        Gdy wymaluje wszystkie liscie na drzewach odezwe sie.
        Papatki.
      • gaja71 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 14.07.05, 20:24
        Witaj Elissa2!
        Ciesze sie ze do nas dolaczysz. Napisz cos o sobie. Jest nas juz z kilkanascie
        osob z roznych czesci Polski. Mielismy pod koniec czerwca pierwszy Zlot u
        Krolika. 12 sierpnia wybieramy sie do Kazimierza. Oczywiscie tylko Ci co moga i
        chca bo u nas nie ma zadnego przymusu.
        pozdrawiam serdecznie
        KTCT mysle, ze w przyszlym tygodniu bede swietowac zakonczenie remontu a
        tydzien to byla wersja optymistyczna.
        Kroliczku do kiedy masz gosci?? jak pojada to ja chcialabym goscic Ciebie u
        siebie. OBIECALAS, moge nawet samochodem przyjechac bo chyba niezbyt lubisz
        autobusy i odwioze.

        papa i milego wieczoru

        • dorota-zam Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 14.07.05, 20:58
          Witam Elissę i wszystkich! Właśnie przyjechałam na 2 dni do domu aby wyprawić
          dziecko na obóz. Wreszcie udało mi się doczytać wszystkie posty - w przerwie
          między praniem, zakupami i gotowaniem obiadu. Zaraz wrzucę Wam zdjęcia ze
          spotkania z Luną. A może zaplanujemy na wrzesień następny zlot? Widzę, że
          Króliczan nam przybywa, no i może reszcie maruderów udałoby się dotrzeć?
          Króliczku, co Ty na to? Ja zaraz wracam na swoją wieś, bo dobrze mi tam, ale
          postaram się chociaż raz tygodniu wpadać do kawiarenki internetowej i do Was!
          Kabe, może czasem warto zawalić trochę pracę i oderwać się od obowiązków? Mam
          nadzieję, że uda mi się spotkać wreszcie z Tobą (bynajmniej nie tylko w celu
          odebrania długopisów). Ja sama nie byłam do końca pewna czy uda mi się dotrzeć
          na spotkanie z Luną, bo miałam problemy z wyrwaniem się do Warszawy, ale jakoś
          wyszło.Bardzo się cieszę, bo było bardzo miło.
          • slawek004 Zdjecia 14.07.05, 22:17
            dostałem. Dorota wielkie ci dzieki za to.
            Pozdrawiam wieczornie. :)
          • slawek004 No cóż 14.07.05, 23:03
            nie ma nikogo :(
            Dobranoc zatem
            • mandy4 Re: No cóż 14.07.05, 23:20
              Ja jestem. Dopiero wróciłam. Za chwilę wyślę Wam zdjęcie z wczorajszej
              wycieczki rowerowej.
              Dorotko zapomniałaś o mnie? Też bym chciała chociaż jedno zdjęcie ze spotkania.
              Pozdrawiam
              • florentynka Re: No cóż 14.07.05, 23:32
                O mnie Dorotka też zapomniała:(
                • ktotocoto No cóż 14.07.05, 23:45
                  Dorotko:
                  ja, na spotkaniu nieobecna [a więc bardziej od obecnych ciekawa] też nie
                  dostałam.
                  Proszę.
                  papatki
                • 99b2 dobry wieczór i dobranoc 14.07.05, 23:46
                  Heeej Króliki!!!Właśnie wróciłam z balangi, liczyłam na jakieś tłumy na forum,
                  a tu prawie pusto.... Śpią, czy pracują czy padli z gorąca? Trzeba ogłosić
                  sjestę narodową, od 12 do 17, a potem balować całą noc. Jak w każdym
                  przyzwoitym śródziemnomorskim kraju o tej porze siedzi się w knajpie przy
                  homarach i winie. I pewnie tam wszyscy jesteście!?!? Dopiero teraz na to
                  wpadłam!
                • ktotocoto Re: No cóż 14.07.05, 23:51
                  Mandy:
                  zdjęcie od Ciebie , z wycieczki rowerowej , dostałam.
                  I to jakie!
                  Z mężczyzną, w którym się podkochuję!!
                  Serio = on jest moją miłością.
                  Dziękuję Ci za to, że się do niego przytuliłaś i tą chwilę mi podarowałaś.
                  Papatki
                  • 99b2 Re: No cóż 14.07.05, 23:55
                    Mandy, masz na sobie świetne kolory na tym zdjęciu. Pasują do włosów.
                    • florentynka Re: Dzięki 15.07.05, 00:09
                      Dostałam i z przyjemnością obejrzałam.
                  • ktotocoto Re: No cóż 15.07.05, 00:07
                    elissa2:
                    świetnie, że nas znalazłaś.
                    Z radością Cię przyjmiemy [ aktu nominacji Królik dokona ].
                    Z całą pewnoścą i na 100% jesteś odpowiednią [ i oczekiwaną ] osobą w naszym
                    gronie, bo:
                    - ambitna jesteś i pracowita [ dużo przeczytałaś i deklarujesz się poznać
                    resztę wypowiedzi ]
                    - ton masz grzeczny ale nie uniżony
                    - masz miejsce pobytu [ choć nie warszawskie - ale np. ja też nie ]
                    I:
                    może uda Ci się entuzjazmu nie stracić = zostać z nami na dłużej.
                    Życzę Ci tego z egoizmu, bo:
                    ja ludzi poznaję, przyzwyczajam się do nich, w myśli i serce ich wpisuję = to
                    mają być a nie przebiegać lub przelatywać.
                    Jestem długodystansowcem = czego i Tobie życzę.
                    P.S.
                    Witam Cię papatkując.
                    • ktotocoto Re: No cóż 15.07.05, 00:15
                      99b2:
                      Masz rację z tymi kolorami.
                      A torba , poza kolorem to i fason i rysunek dobry ma.
                      A wszystko dobre, bo gust właścicielki taki.
                      P.S.
                      Kolację miałam w domu [ i nie tak elegancką ].
                      Ale, może , jutro zrobię coś mniej pospolitego.
                      Na działkę [ jak zwykle ] jadę.
                      Jadąc tam, plany zawsze mam większe od swoich chęci i możliwości.
                      Np. ma jutro mam chęci - ale pewnie możliwości zabraknie.
                      A jak już mi się możliwości zrobią - to mi chęci odchodzą .
                      Taki ambaras.
                      Papatkuję i idę pod prysznic.
                      • ktotocoto Re: No cóż 15.07.05, 00:21
                        Trochę wcześnie na spanie - ale mi się to chce.
                        Ja, jak anusia = życie jest moje.
                        To ja , moje źycie, teraz uśpię.
                        Papatki
                        • dorota-zam Zdjęcia 15.07.05, 01:08
                          O nikim nie zapomniałam (chyba?) zdjęcia wysłałam, tylko najpierw poszły do
                          obecnych, a w drugiej kolejności do nieobecnych! Pozdrawiam wszystkich.
                          A nasz Parmesanik kochany to chyba skorzystał z którejś propozycji - z tych co
                          nam swego czasy wysłał, jak myślicie? Papatki, chyba i ja pójdę spać. Bo jak
                          już nawet KTCT spi, a Parmesan wyjechał to nie pogadam sobie z nikim!
                          • mandy4 miłego dnia 15.07.05, 07:10
                            Doroto zdjęcia doszły i bardzo mi się podobają. Oglądając je mogę sobie
                            wyobrazić jak przebiegało Wasze spotkanie. Przez chwilę czułam się jakbym z
                            Wami była. Dziękuję.
                            KTCT dziękuję za @. W nocy przez problemy z internetem nie udało mi się
                            ponownie wejść na forum.
                            Jadę dzisiaj na cały dzień na działkę bo mam dużo roboty przy moim trawniku.
                            Ucierpiał bardzo przez te tunezyjskie upały.
                            Wszystkim życzę przyjemnego dnia i przesyłam papatki.
                            • slawek004 miłego dnia 15.07.05, 08:37
                              i weekendu i miesiąca i do konca roku :))
        • elissa2 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.07.05, 15:05
          Dzień Dobry (choć zbyt upalny, :( )
          Serdecznie dziękuję za ciepłe powitania na forum.
          Luna, zapewniam Cię, że przychodzę w jak najbardziej pokojowych zamiarach. (Już
          odkryłam posty niejakiego jamniora. Ja z pewnością nie z tych.)
          Mieszkam w Trójmieście. Jestem serdeczną, pogodną osobą, niepoprawną
          optymistką, trochę marzycielką, trochę romantyczką. Kocham ludzi (akceptuję ich
          takimi jacy są), zwierzęta, przyrodę. Mam wiele zainteresowań.
          Pozdrawiam wszystkich forumowiczów; życzę również miłego weekendu w atmosferze
          relaksu i wypoczynku, okraszonego różnymi przyjemnostkami. :))
    • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.07.05, 08:13
      Zerwalam sie z samego rana, witam Was, przygotowuje sie na przyjecie gosci, a
      tymczasem odebralam wiadomosc od dziecka, ze jezdzi po calej Anglii i nie dosc,
      ze nie moze znalezc pracy/cos bylo wczesniej nagrane, ale ktos zajal to
      miejsce/, to jeszcze nie ma mieszkan do wynajecia, zmartwilam sie, bo kilka
      nocy dziecko spedzilo w autobusach, jezdzac z jednego miasta do drugiego.
      dzisiejsz z Bristol do Londynu............Szkola przetrwania nie jest zla
      rzecza, ale przespac by sie gdzies przydalo, to narazie.

      • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.07.05, 08:33
        Krliczku:
        Boję się, że przez matczyną troskę i stress znowu ciut osłabniesz.
        A jak człowiek słabnie to wszystkie wirusy, bakterie i gadzinostwa wzmacniają
        się.
        O Twoje dziecko mniej się boję.
        Widziałam Twoje dziecko = nie jest gapowate = poradzi sobie.
        I się wyśpi i naje i nie zginie.
        Ale z pieniążkami może wyjść inaczej , niż miało.
        To wtedy Ty, pasa zaciszniesz i pomoc finansową zorganizujesz [ jak każda mama,
        w takiej sytuacji ].
        Pamiętasz = podróże kształcą .
        Nawet jak dziecko bez pieniędzy wróci - to z nową wiedzą i zwielokrotnioną
        miłością do matki.
        Papatki
        • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.07.05, 08:38
          dorota:
          @ Ci dziękuję i tu - oficjalnie - Ci dziękuję.
          Dotarły, mam, w albumie umieszczam.
          Papatki
          • ktotocoto Bajki 15.07.05, 13:13
            3 opakowania serka Rama Creme Bonjour [ z ogórkami, z ziołami ] kupiłam dla
            wnuka.
            Wnuka nie ma [ i dalej sie nie zanosi ] - to serki ja zjem.
            Wnukowi zostawię bajki 1. Królowa śniegu
            2. Złota rybka
            3. Kot w butach.
            Bajki są na CD - opowiada je Piotr Fronczewski. Nie wiem jak opowiada =
            przecież nie będę otwierała, sprawdzała, płytę niszczyła.
            Nie daje się wnukowi używanych prezentów!.

            Kolekcja jest 7 bajkowa - to jeszcze 4 serki wnukowi kupię [ Calineczka,
            Brzydkie Kaczątko, Bazyliszek i Mała Syrenka ].
            A płyty muszę dobrze schowć - bo nie chcę wnukowymi zakupami drażnić lub
            rozśmieszać swoje dziecko.
            Papatki
            • ktotocoto Bajki 15.07.05, 13:17
              Niebo też jest bajeczne = wszystkie odcienie niebieskiego + dwie lub trzy białe
              chmurki.
              Może z tych chmurek będzie deszcz ?
              Jeśli,to:
              fajnie - bo mniej wody na trawę wyleję = nie dwoma a jedną pensją rachunek za
              wodę pokryję.
              papatki
            • ktotocoto Bajki 15.07.05, 13:24
              Bajecznie też będzie w Bożenkowie [ mam nadzieję ].
              Dużo gazet przeczytam, połażę, wieczorem popływam [ bo wtedy plaża jest
              pusta - to mi lepiej jest ].
              Trawę i kwiaty pomoczę [ bo podleje deszcz ? ].
              I byle co będę jadła i byle czym innych nakarmię.
              Będę się pilnować - by pracy mało mieć.
              I się wyśpię.
              I to wystarczy.
              O - i jeszcze zimne piwko wypiję.
              papatki
              • ktotocoto Bajki 15.07.05, 13:33
                Mniej bajeczne jest to, że zawsze gdzieś mam bałagan:
                - jak w Bożenkowie posprzątam , to nie w domu [ więc w domu rozgardiasz ]
                - jak w domu poukładam, to nie u jednego pana [ więc u tego pana cyrk się
                robi ]
                - a jak u tego pana komnaty wyliżę , to w Bożenkowie mam piach w łóżku i żółtą
                umywalkę.
                I tak na okrągło = nie mogę brudów dogonić [ a prześcignąć to już wcale ].
                Pewnie coś nie tak robię lub zbyt mało robię - ale nie chce mi się z rezerwy
                czasowej rezygnować [ z kawy, papierosów, książek i spania ].
                papatki
                • ktotocoto Bajki 15.07.05, 13:42
                  Bajecznej pogody, bajecznych widoków, bajecznych chwil, spotkań , zdarzeń i
                  bajecznych ludzi Wam życzę.
                  Z jakiej bajki?
                  Każdy niech sam sobie wybierze ukochaną bajkę = jej początek, środek i
                  zakończenie.
                  Można też mieszać bajki: początek z innej, środek z innej a zakończenie z tej,
                  która nam spełnienie marzeń obiecuje.

                  " Żeby coś się zdarzyło
                  Żeby mogło się zdarzyć
                  Trzeba marzyć.." J.Kofta

                  papatki na dziś, na jutro i na niedzielę.
                  Kolejną dostawę papatek w niedzielny wieczór proponuję.
                  • wloba07 Re: Bajki 15.07.05, 14:22
                    KTCT Twoje posty są jak bajki i takie bajki podobają mi się...
                    Dorotko- zdjęcia doszyły - dziękuję!
                    Mandy - fajna wycieczka!
                    Pozdrawiam i życzę udanego weekendu!
                    • elissa2 Re: Bajki 15.07.05, 15:12
                      Dzień Dobry (choć zbyt upalny, :( )
                      Serdecznie dziękuję za ciepłe powitania na forum.
                      Luna, zapewniam Cię, że przychodzę w jak najbardziej pokojowych zamiarach. (Już
                      odkryłam posty niejakiego jamniora. Ja z pewnością nie z tych.)
                      Mieszkam w Trójmieście. Jestem serdeczną, pogodną osobą, niepoprawną
                      optymistką, trochę marzycielką, trochę romantyczką. Kocham ludzi (akceptuję ich
                      takimi jacy są), zwierzęta, przyrodę. Mam wiele zainteresowań.
                      Pozdrawiam wszystkich forumowiczów; życzę również miłego weekendu w atmosferze
                      relaksu i wypoczynku, okraszonego różnymi przyjemnostkami. :))
                      • ktotocoto Re: Bajki 15.07.05, 16:10
                        Wloba:
                        Dzięki.
                        Bardziej, niż moje bajki, podobasz mi się Ty.
                        Ale:
                        moje bajki i Tobie dedykuję, bo
                        każdy i zawsze winien się starać z bajkami w przyjaźni żyć.
                        Zawszed to czułam.
                        Ale:
                        od czasu, gdy " Biegnącą z wilkami " namiętnie i na okrągło czytam = czuję i
                        wiem . [ w piosence Bajora jest , chyba , czuję i trwam ].
                        papatki.
                      • ktotocoto Re: Bajki 15.07.05, 16:21
                        elissa2:
                        Twoja wypowiedź [np. o jamniorze ] uwiarygadnia Twą rzetelną postawę =
                        studiujesz nas.
                        Cieszę się = bo jak zakończysz, to będziesz w tym samym punkcie, w którym my
                        jesteśmy.
                        Pozostanie Ci [ by z nami zrośniętą być ] - choć raz się na zjazd lub zjeździk
                        wybrać [ bo wtedy są zdjęcia a zdjęcia do Kroniki Królikowej wchodzą i zdjęcia
                        ludzi przybliżają, zjednują , zrozumieć pomagają a równocześnie dowodem
                        zaufania i sympatii są ].
                        Bardzo Cię lubię i bardzo się cieszę, że jesteś.
                        I:
                        mam ochotę na zdjęcie z Tobą.
                        powodzonka i papatki.
                        • ktotocoto Re: Bajki 15.07.05, 16:30
                          Za chwilę wyjeźdżam.
                          Spakowałam wiele rzeczy ważnych, nieważnych i bzdurek.
                          Spakowałam też;
                          zmywacz, lakier i cały przybornik.
                          Nie wiedziałam do którego tobołka to zakwalifikować = do ważnego, nieważnego
                          czy bzdurkowego.
                          Po namyśle:
                          - do bardzo ważnego, gdyż;
                          od ubiegłego piątku o otworzeniu zmywacza i lakieru myślałam.
                          To myślenie o pazurach nasilało mi się , zwykle, każdego dnia około
                          godz.24:00.
                          Ale:
                          wtedy i chęć sprawdzenia, co na forum słychać, nasilała się.
                          Przy wyborze = forum czy pazury = forum wygrywało.
                          A po forum to zmęczenie z pazurami wygrywało.
                          Teraz:
                          pazury już wrzeszczą = wygrają = zmywacz i lakier biorę i użyję.
                          Papatki
                          • ktotocoto Re: Bajki 15.07.05, 16:38
                            Papatki [ na dzisiejszy wieczór ]
                            Papatki [ na noc piątek/sobota ]
                            Papatki [ na sobotni ranek ]
                            Papatki [ na sobotnie przed, południe i popołudnie ]
                            Papatki [ na sobotni wieczór ]
                            Papatki [ na noc sobota/niedziela ]
                            Papatki [ na niedzielny ranek ]
                            Papatki [ na niedzielne przed, w trakcie i popołudnie ]
                            Papatki [ na niedzielny wieczór ]
                            ..................................dalsze papatki w przygotowaniu .
                            • kabe.wawa Loody, loody dla ochłody !!!! 15.07.05, 18:34
                              Witajcie KOCHANI !!!
                              Bardzo się stęskniłam, nie było mnie tu prawie 6 dni, ale myślami byłam z Wami.
                              Byłam poza zasięgiem internetowym, ale o tym później.
                              Wprawdzie tam gdzie byłam są kawiarenki internetowe, raz nawet się wybrałam,
                              ale po wejściu do niej zgromiona wzrokiem małolatów "czego ta babcia tutaj
                              szuka" odpuściłam sobie czekanie w kolejce. Znacie mnie od tej strony...
                              Poczytam Wasze wpisy, a widzę że dużo tego i ... późnym wieczrem chyba wpadnę.
                              Loody, loody, dla ochłody !!!
                              • dorota-zam Re: Loody, loody dla ochłody !!!! 15.07.05, 21:14
                                Lody owszem, duuuużo ale ja bym jeszcze prosiła Cię Kabe o zdjęcie! Spotkać się
                                jakoś nie możemy to chociaż proszę o fotkę! Czy podanie na piśmie z
                                załącznikiem potrzebne? Please! Idę pakować dziecko, bo jutro świtkiem wyjeżdża
                                biedak, w taki upał całodzienna podróż to nie do pozazdroszczenia. A ja wracam
                                na swoją huśtawkę i oddam się lenistwu!
    • anusia100 ZACZĘŁO PADAĆ 15.07.05, 20:11
      nareszcie, teraz to moze przezyje ten wieczor.
      • dorota-zam Re: ZACZĘŁO PADAĆ 15.07.05, 21:08
        Ale Ci dobrze! U nas istna pustynia i tylko obiecują i obiecują a deszcz ma ich
        w nosie! Przydmuchaj do nas trochę chmurek!
      • gaja71 A u mnie nie pada jeszcze! 15.07.05, 21:18
        KTCT czy Ty piszesz juz bajki dla wnuka? Jak nie to powinnas zaczac !
        W niedziele w ramach odreagowania stresu zwiazanego z remontowym balaganem jade
        na caly dzien na wycieczke rowerowa.
        wszystkim zycze milego i wesolego weekendu
        papa




        • luckanowa A u mnie sama radosc!! 15.07.05, 21:52
          Huuura !!!Moja corka zdala dzisiaj egzamin zaliczajacy jej 6 sem.chinskiego i
          dostala prace w Siemensie!!! I teraz ma szanse na wyjazd do Chin!!!Nawet nie
          wiecie jaka jestem szczesliwa!! Po egzaminie zadzwonila do mnie a mnie lezki
          poplynely z radosci !!!!Buziaki dla wszsystkich !!!! :) :) :)
          • dorota-zam Re: A u mnie sama radosc!! 15.07.05, 22:27
            Gratulacje!!!! To Wy widzę rodzinnie takie pracusie jesteście? I talenty
            językowe macie?
            • luckanowa Re: A u mnie sama radosc!! 15.07.05, 22:34
              Nie, nie jestesmy pracusie, tak wyszlo u mnie z moja nowa praca.Ale nie
              narzekam, przez dwa lata bylam na zasilku rehabilitacyjnym i to byl ciezki
              okres dla mnie. Teraz czuje, ze zyje, czasami za mocno, ale jest dobrze !!
              Fakt, ze dzieci nie maja klopotow z jezykami, ale mysle,ze powodem jest to, ze
              konczyly podstawowke w Niemczech.Tak jakos wyszlo !
              Za gratulacje dziekuje !!!!!!!!!! :) Mamuska jest po prostu szczesliwa ! :) :)
              • dorota-zam Re: A u mnie sama radosc!! 15.07.05, 22:41
                Tak to jest z mamuśkami! Więcej radości z sukcesów dzieci niż z własnych,
                prawda? Ale faktem jest, że tak się zapracowałaś, że prawie o nas zapomniałaś!
                Pozdrawiam!
                • luckanowa Re: A u mnie sama radosc!! 15.07.05, 22:59
                  To fakt Dorotko!! Ale nie zapomnialam o Was wcale!! Wiesz, ja musze ta moja
                  nowa prace jakos sobie poukladac! Na razie biore wszystko na tzw. zywca!!Ale
                  jeszcze troche i bede wiedziec co i z czym! Sa to calkiem nowe rzeczy dla mnie
                  i potrzebuje wiecej czasu ( w koncu mam -50+ ) i taka szansa nie trafi sie
                  drugi raz w zyciu!Mam szanse pokazac, ze jeszcze na cos mnie stac!
                  Zycze kolorowych snow wszystkim !!!! Buziaki od szczesliwej mamuski !!! :) do
                  jutra !
                  • dorota-zam Re: A u mnie sama radosc!! 15.07.05, 23:52
                    Zazdroszczę, to na pewno duży sukces w naszym wieku w dzisiejszych czasach
                    znależć dobrą, dającą satysfakcję ( i pieniądze) pracę, życzę, abyś szybciutko
                    sobie wszystko poukładała i miała trocę czasu na "życie" i na forum też
                    oczywiście! Dobranoc!
                    • kabe.wawa Re: A u mnie sama radosc!! 16.07.05, 00:16
                      -Doro, dziękuję baaardzo za zdjęcia ze spotkania w H. Nie będę sie powtarzać jak
                      mi szkoda...
                      -Mandy, Tobie też dziękuję za zdjęcie z jakimś przystojniakiem. (Stary M ?)
                      -szczęśliwatrzynastko, mam podobnie jak Ty, ale pracuję nad sobą w sprawie tej
                      nieśmiałości. Ja zawsze tak mam na początku...Wpadaj tu częściej jak możesz, to
                      będzie mi raźniej.
                      -elissa2 , witam Cię w naszym ogródku. Cieszę się, że jest nas coraz więcej.
                      Mieszkasz w takim pięknym miejscu!
                      • kabe.wawa Re: A u mnie sama radosc!! 16.07.05, 00:27
                        A teraz kilka słów usprawiedliwienia:
                        Nie bylo mnie prawie tydzien, ponieważ w trybie pilnym musiałam się zaopiekować
                        kimś, kto oczekiwal ode mnie tej pomocy i mial do tego prawo, a to był mój
                        obowiązek zresztą. Doszły jeszcze dodatkowe komplikacje z przekonaniem tego
                        kogoś, że warto, że trzeba, że należy. Potem załatwianie: wizyta, porada,
                        zastrzyki-nalepiej ze znieczuleniem, gabinet fizykoterapii,
                        masaże,elektostymulacja, itp. Wspierał mnie w tym wszystkim wspaniały
                        lekarz-Czlowiek. Taraz, jak wszystko już dograne, ścieżki wydeptane i pokazane
                        moglam zjechać do domu. Czas się sobą zająć! I domem!
                        • kabe.wawa Re: A u mnie sama radosc!! 16.07.05, 00:32
                          Ale na razie siedzę przy komputerze i nadrabiam zaległości.
                          Nawet nie złożyłam życzen imieninowych naszej Przywódczyni, czyli Królikowi.
                          W dniu imienin nie bylo mnie na forum a wcześniej nie wiedziałam.
                          Ponieważ nie minął jeszcze tydzien od tej daty, więc pozwolę sobie teraz:
                          -Kroliku, rzeczywistości piękniejszej od marzeń Ci życzę!
                          • kabe.wawa Re: A u mnie sama radosc!! 16.07.05, 00:51
                            -luckanowa,gratuluję Ci udanych i pracowitych dzieci.To wielka radość dla każdej
                            matki.
                            • mandy4 Re: A u mnie sama radosc!! 16.07.05, 09:22
                              Dzień dobry wszystkim.
                              Mam poważne problemy z komputerem lub z łączem Sama już nie wiem co jest
                              powodem ale nie mogę sie zalogować, a tym samym uczestniczyć w forum. Czekam na
                              znajomego informatyka, który obiecał przyjść w poniedziałek. Mam nadzieję, że
                              usterkę usunie.
                              Kabe dziękuję bardzo za zdjęcie.
                              Luckanowa ja również składam gratulacje.
                              Wszystkich pozdrawiam i życzę przyjemnej soboty i niedzieli.
                              • profesorowa Witaj gromadko 16.07.05, 11:12
                                Pozdrawiam wakacyjnych farciarzy.
                                ja ledwie żyję, a wszystko za sprawą nowej matury i sposobu rekrutacji
                                studentów na UW.
                                To sie po prostu nadaje do kabaretu, gdyby nie kosztowało tyle zdrowia. W
                                ostatnim tygodniu zaczynałam juz wierzyć, że ktoś zły urok rzucił, bo wszystko,
                                co mogło sie spieprzyć, spieprzyło się - począwszy od zawieruszenia dowodu
                                wpłaty opłaty rekrutacyjnej (kilkakrotne wyjaśnianie) przez studentów
                                obsługujących internetowy system rejestracji kandydatów, po nieprawidłowe
                                wpisanie wyników matury Jana (kilkakrotne wyjasnianie), poprzez zgubienie go w
                                bazie danych MISHu, gdzie składał papiery, a więc nie został w ogóle
                                sklasyfikowany. Oczywiście nie otwierające sie strony internetowe wydział€
                                filozofii sprawiły, że na egzamin ustny przyjechał spóżniony (informacja w
                                internecie, a fakt, że studenci matematyki opiekujący sie serwerem Uniwesytetu
                                korzystali w weekend z wolnego, kiedy akurat odbywały sie rozmowy
                                kwalifikacyjne, jakoś nikomu nie przyszedł do głowy).
                                Kiedy zdawało się, wszystko juz wyjaśnilismy i sprawdziliśmy (bo osobiście
                                pojechaliśmy do sekretariatów wydziałów i sprawdziliśmy wszystkie papiery
                                Jana), w dniu testu kompetemcyjnego z jężyka nie chcieli go dopuścić do
                                egzaminu - powód - brak opłaty rejestracyjnej... a nam naiwniakom zdawało sie,
                                że wyjasniliśmy to juz miesiąc temu...
                                W całym zamieszaniu pozwolono mu w końcu pisać egzamin, ale "zgubiono go" na
                                germanistyce (złozył papiery na anglistyke i germanistykę).

                                To nie jest pełna lista grzechów UW i szlak naszej udreki.
                                Stan na dzis - Jan zdał na anglistyke i filozofię, a teraz czekamy, czy zmieści
                                sie w puli miejsc bezpłatnych. Na anglistykę brakuje mu 1% punktów, by byc na
                                studiach niepłatnych (ma 360 punktów na 400, a przyjmowali od 364,5 punkta).
                                Zwykle są jakieś "ruchy", część studentów rezygnuje ze studiowania jakiegoś
                                kierunku, jesli zostali równoczesnie przyjęci na jakiś inny wydział, dla nich
                                atrakcyjniejszy, i na to troszke liczę.

                                Ledwie żyję. Mam dzielne i cudowne dziecko, które w całej tej egzaminacyjnej
                                gorączce jeszcze potrafiło troszczyc sie o mnie.


                                A wy, Moje Aniłki, gdzies tam sobie na kawki chodziliście????
                                • gaja71 Re: Witaj gromadko 16.07.05, 12:31
                                  Witaj Profesorowo !
                                  Dobrze, ze jestes bo dzwigam pieniadze dla Ciebie za ognisko!
                                  Wspolczuje calego tego zamieszania z rekrutacja i trzymam kciuki!
                                  pozdrawiam
                                  • luckanowa Re: Witaj gromadko 16.07.05, 16:06
                                    Dzieki za moje dzieci! Fakt!! jestem z nich zadowlona i oby tak dalej!
                                    Dobrze, ze chociaz na formu moge sobie ponarzekac lub czyms sie pochwalic!
                                    ciesze sie, ze jestescie!
                                    Dzisiaj mam totalnie ciezki dzien!Fizycznie i psychicznie jakos mi nie idzie!!:(
                                    A pogoda na poludniu Polski tez nie moze sie zdecydowac: slonce czy deszcz!!
                                    Ale mimo wszystko buziaki dla wszystkich i do wieczorka !!
                                    • dorota-zam Re: Witaj gromadko 16.07.05, 23:08
                                      Ale dziś pusto! Wybyli wszyscy na zieloną trawkę? Jeśli gdzieś jeszcze taka
                                      jest, bo u nas już nie! Ja wysłałam dziecko na obóz i usiłuję "przerobić"
                                      domowe prace, aby móc wrócić na huśtawkę. Pogoda koszmarna, obiecują te burze i
                                      obiecują, a niewiele z tego wynika upał nie daje nam odetchnąć. Niby jedna
                                      burza u mnie przeszła, ale kiepska. Po pól godzinie nie było nawet śladu
                                      weilgoci na chodnikach.Luckanowa, przyslij może trochę tego deszczu z południa,
                                      bo wyschniemy tu jak trawa na trawnikach, na siano. I trzymaj się, nie wpadaj w
                                      doły!
                                      Profesorowo, współczuję problemów z uczelnią, jak ja się cieszę, że moje
                                      dziecko przerabiało to w zeszłym roku, "po staremu". Ten rocznik ma
                                      przechlapne, bo pierwszy i eksperymentalny. Wszyscy trzymamy kciuki za Jaśka,
                                      aby dostał się, na te wymarzone i bezpłatne oczywiście studia.
                                      Pozdrawiam wszystkich obecnych i nieobecnych, papatki!
                                      • luckanowa Re: Witaj gromadko 16.07.05, 23:27
                                        Jak na razie nie brak nam deszczu, nie ma go za duzo, ale jest dobrze!
                                        Caly ,oj dzisiejzy dzien byl jednym wielkim dolem! Moze jutro bedzie lepiej!Ja
                                        jeszcze dzisiaj wroce na forum. Moze nie wszyscy bede spali !! Buziaki!
                                        • dorota-zam Re: Witaj gromadko 16.07.05, 23:37
                                          No kochana głowa do góry, wczoraj byłaś taka szczęśliwa, a na dziś szczęścia
                                          już nie starczyło? Mam nadzieję, że to tylko pogoda tak na Ciebie działa,
                                          prześlij do nas ten deszcz i jutro od rana życzę dobrego humoru! Wyłaź z tego
                                          dołka!
                                          • luckanowa Re: Witaj gromadko 17.07.05, 00:05
                                            Tak jest w tym naszym zyciu: raz pod raz na wozie! Masz racje! chyba pogoda
                                            dala mi tak popalic dzisiaj!Trzeba nam bardzo pielegnowac szczesliwe dni, bo
                                            one tak szybko mijaja!Jutro sobie pospie do 9 i bedzie dobrze! Od poniedzialku
                                            do piatku wstaje o 6 :( !!
                                            • dorota-zam Re: Witaj gromadko 17.07.05, 00:30
                                              Oj współczuję, ja na szczęście tak rano nie muszę się zrywać, czasem bycie
                                              pasożytem ma swoje dobre strony. A w wakacje mam raczej dobry humor, zwłaszcza
                                              na początku, bo im bliżej września tym gorszy! No to dobranoc,życzę kolorowych
                                              snów i jutro (no właściwie to dziś) miłego dnia, idę spać, bo rano chyba
                                              spróbuję zabrać się za prasowanie, może będzie trochę chłodniej?!
                                              • gaja71 POBUDKA! 17.07.05, 09:11
                                                Ja juz na nogach od 7 rano i ogladam piekne, rowne sciany w mieszkaniu.
                                                Z calodniowej wycieczki rowerowej nici bo wspoltowarzysz wycieczki ma zapalenie
                                                stawu i nie chce jechac. Ide wiec trenowac jazde na rolkach. Zawsze wiecej
                                                emocji niz na rowerze.
                                                Luckanowa! Skad u Ciebie biora sie doly? Masz prace, wspaniale, zdolne dzieci,
                                                mieszkasz w najpiekniejszym polskim miescie i dopada Cie chandra. Ja polecam na
                                                doly jazde na rowerze, plywanie, rolki, spacer, po prostu wyjscie z domu bo
                                                wedlug mnie jest to najbardziej dolujace miejsce dla kobiety.
                                                pozdrawiam i zycze wszystkim sportowej niedzieli


                                                • kabe.wawa No i koniec weekendu 17.07.05, 18:23
                                                  No to koniec weekendu, a widać udany, skoro przez cały dzień nikt tu nie
                                                  zaglądał i nawet nie odpowiedział na powitanie gaji.
                                                  Gaja, nie mogę przeforsować wygładzania ścian w moim mieszkaniu, więc Ci
                                                  zazdroszczę, że masz to już z głowy. Mnie na pewno to czeka, tylko raczej nie w
                                                  tym roku.
                                                  Lucka, mam nadzieję, że niedziela się udała i Twoja chandra to już historia.
                                                  Moja niedziela była miła, choć nie sportowa, a jeszcze też coś miłego mnie dziś
                                                  czeka...
                                                  Zajrzę wieczorkiem.
                                                  • dorota-zam Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 20:31
                                                    I koniec mojego pobytu w Warszawie, skończyłam robotę i uciekam na swoją
                                                    huśtawkę! Miłego poniedziałku i reszty tygodnia wszystkim życzę! Papatki!
                                                  • ktotocoto Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 21:31
                                                    Nocne, niedzielno/poniedziałkowe papatki ślę, bo :
                                                    w poprzednim wykazie papatek tych zabrakło.
                                                  • ktotocoto Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 21:39
                                                    Luckanowa i Profesorowa:
                                                    podobne zainteresowania i przeżycia macie [ egzaminacyjne ].
                                                    Pewnie i sukcesy będą podobne.
                                                    I gratulacje od nas też podobne.
                                                    Bo:
                                                    w sukcesach podobieństwo nikogo, z nas , nie razi - a wręcz przeciwnie.
                                                    W smuteczkach i dołach raczej nikomu podobieństw nie życzymy.
                                                    Ale:
                                                    gratulacje po wyjściu z dołka składamy [ za chęci i siły do wygrzebywania się ].
                                                    gratulacje i papatki
                                                  • ktotocoto Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 21:46
                                                    dorota.zam:
                                                    wyjechała i nie zdążyłam jej powiedzieć, że ze słowem pasożyt się nie zgadzam.
                                                    Różne pasożyty widywałam, o różnych słyszałam i różnych mogę się domyślać
                                                    [ choć to bardzo a bardzo pasożyty lubieją maskować ].
                                                    Ale:
                                                    dorota.zam nie ma nic wspólnego z tym j/w.
                                                    Dorota,zam. = proszę poczytać coś o pasożytach!!!
                                                    Papatkuję do Ciebie pracowita matko, żono , koleżanko.
                                                  • ktotocoto Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 21:59
                                                    Koniec weekendu a tyle osób jeszcze wypoczywa ?
                                                    Może do domu zmierzają, z powodu korków , w tempie ślimaczym ?
                                                    A może się lasem, wodą lub osobą zauroczyli i chęć powrotu przełożyli?
                                                    O pracy = gościach tylko Królik wspominał.
                                                    Jak zapowiedział, tak chyba jest = Królik dalej piecze, gotuje, smaży, zmywa,
                                                    nalewa i rozlewa ?
                                                    Zapracowanym i korkującym [ = aktywny uczestnik korków jak np.
                                                    śpiew - śpiewającym , sen-śpiącym , korek-korkującym ] papatki

                                                  • luckanowa Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 22:18
                                                    A ja sobie postanowilam, ze w przyszla sobote wsiadam w samochod i tak
                                                    po,prostu gdzie mnie oczy poniosa pojade na caly dzien!!Chyba jednak wybiore
                                                    kierunek gór!! A tam znajdę sobie cichy kącik, położe się na kocyku ], zamknę
                                                    oczy i będę sobie marzyć! Chyba jednak zabiorę sobie coś dobrego do słuchania!
                                                    Buziaki dla wszystkich!! Dzisiaj byl juz tylko malenki dołeczek a nie przepaść
                                                    jak wczoraj ! :)
                                                  • ktotocoto Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 22:23
                                                    Mam 2 papierosy.
                                                    Czy mi starczą i na jak długo starczą?
                                                    Czy do rana wytrzymam czy też nie?
                                                    Czy teraz biec na stację benzynową, czy po 24:00 ?
                                                    A może się poświęcić = teraz wypić kawę z jednym papierosem i poranną kawę z
                                                    drugim?
                                                    Ale po co i dla kogo to poświęcenie?
                                                    Doprawdy:
                                                    nie wiem co i o której mam robić i nie wiem dla kogo.
                                                    I wkurza mnie to bardzo.
                                                    Papatki

                                                  • ktotocoto Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 22:46
                                                    luckanowa;
                                                    rozumiem, że na doły góry Ci pomagają [ a nawet samo myślenie o górach ].To
                                                    fajnie, bo samoleczenie jest najszybszym i najtańszym sposobem.
                                                    Ja swoje doły depresją leczę.
                                                    Największą ochotę mam, zwykle, na depresję holenderską.
                                                    Ale, z wielu powodów, muszę się zazwyczaj zadowolić jakąś polska namiastką.
                                                    Morze mi pomaga [ a nawet myślenie o tym, że nad morze pojadę ].
                                                    Dzisiaj, z powodu dalszej części wodnej awarii, byłam bliska depresjo-
                                                    wścieklizny.
                                                    Ale samotłumaczenio-uspokojenio-perswazjo-machnięcia robiłam = i jakoś mi
                                                    depresjo-wścieklizna skarłowaciała.
                                                    Całe szczęście, bo chwilowo nie mam czasu na wyjazd do Holandii.
                                                    Papatki
                                                  • luckanowa Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 22:57
                                                    Ja też chetnie bym moje doly leczyła widokiem morza, ale troszeczke za daleko
                                                    jak na jeden dzien ucieczki! dlatego pozostają mi góry!!
                                                    Widzę,że innym też czasami prztrafia się kiepski nastrój!!Nie powiem, że mnie
                                                    to cieszy, ale nie muszę mysleć o sobie w ten sposób: babo, czego ty jeszcze od
                                                    życia chcesz?! :)
                                                  • slawek004 Witam 17.07.05, 23:01
                                                    wszystkich wieczorowo, połykendowo i przedpracowo.
                                                  • luckanowa Re: Witam 17.07.05, 23:11
                                                    Chyba o tej porze ciezko bedzie tutaj kogos jeszcze spotkac! ?
                                                  • ktotocoto Re: Witam 17.07.05, 23:14
                                                    Miałam jeszcze:
                                                    - kabinę umyć
                                                    - indyka upiec [ kawałek ]
                                                    - coś wyprasować
                                                    - jakieś pismo napisać.
                                                    Miałam też 2 papierosy.
                                                    Żadnego nie wypaliłam - a mam 1 [ jedna sztuka !].
                                                    Bo:
                                                    na balkonie usiadłam i bez należnego szacunko-skoncentrowania papierosa
                                                    zapalałam.
                                                    Ustnik podpaliłam.
                                                    Jak mam dużo papierosów - to zapalam normalnie.
                                                    Jak mi się deficyt przytrafi, to i marnotrastwo dokładam.!
                                                    Mam jednego papierosa = nic nie robię, idę spać!
                                                    Jutro rano po bułki pobiegnę [ sklep o 6:00 ] otwierają.
                                                    Budzik na 5:45 nastawiłąm.
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Re: Witam 17.07.05, 23:25
                                                    kabe.wawa:
                                                    Miałam iść spać - ale Twoja wypowiedź o akumulatorze mnie zatrzymała.
                                                    Mówisz, że wyładowany.
                                                    Kabe.wawa = prostownik jest potrzebny, prostownik!!!
                                                    Pozdrawiam Cię i prostownika Ci życzę.
                                                    Bo:
                                                    bez prostownika to , z czasem, każdy akumulator siądzie = i stary i nowy.
                                                    Papatki

                                                  • kabe.wawa Re: Witam 17.07.05, 23:37
                                                    KTCT,z tym nie ma problemu! Jest OK.
                                                  • kabe.wawa Re: No i koniec weekendu 17.07.05, 23:11
                                                    Lucka, dobrze masz z tymi górami, tak blisko, a ode mnie to prawie cała wyprawa.
                                                    Do morza też mamy kawałeczek, ale za to na Mazury bliziutko, w sam raz na
                                                    krótkie wypady. Jednak najlepiej czuję się nad morzem, tam najlepiej ładuję
                                                    akumulatory,
                                                    a moje się już rozładowały...Kupić nowe, czy naładować stare?

                                                  • luckanowa Hurra!! za 5 dni uciekam w góry!! 17.07.05, 23:00
                                                    ale tylko na jeden dzień !! Już się widzę jak gębusia będzie mi się śmiałą!!
                                                    Kolorowych snów wszystkim !!! :)
                                                  • kabe.wawa Re: Hurra!! za 5 dni uciekam ... 17.07.05, 23:20
                                                    Ja też za 5 dni też uciekam, ale nie w góry.
                                                  • szczesliwatrzynastka wakacje 17.07.05, 23:47
                                                    Witajcie wieczorowa porą
                                                    własnie skonczyłam czytac zaległe posty.
                                                    oj, uzbierało sie troszkę tego, bo przez parę
                                                    dni nie było mnie.
                                                    ja tez swoje dołki najlepiej leczę nad morzem,
                                                    same myśli o morzu mi tak nie pomagają,
                                                    jak sam widok wielkiej wody, wtedy jestem najszczęśliwsza.
                                                    Czasami się nawet zastanawiam, czy nie powinnam mieszkać
                                                    nad morzem :)
                                                    W tym roku chyba nie dojadę tam, ale w przyszłym to
                                                    juz koniecznie muszę.
                                                    Serdecznie pozdrawiam wszystkich
                                                    Pewnie już wszyscy śpią, bo jutro trzeba do pracy rano wstać
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: wakacje 18.07.05, 00:06
                                                    Dobrej nocy wszystkim :)
                                                  • ktotocoto Świeże bułeczki 18.07.05, 07:34
                                                    O 6:00 bułeczki kupowałam.
                                                    Z makiem, z sezamem i ze słonecznikiem.
                                                    Cieplutkie były.
                                                    Przy okazji, pobytu w sklepie, papierosy też kupiłam.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Świeże bułeczki 18.07.05, 07:38
                                                    szczęśliwatrzynastka:
                                                    Jak, w przyszłym roku, nad morze pojedziesz,to:
                                                    pomyśl o mnie.
                                                    Ja bywam użyteczna = po bułki Ci pobiegnę, walizkę mogę nosić a w rozmowach z
                                                    morzem nie przeszkadzam .
                                                    papatki.
                                                  • ktotocoto Re: Świeże bułeczki 18.07.05, 07:49
                                                    kabe.wawa:
                                                    Z tym prostownikiem mam wątpliwości [ mimo iż piszesz, że jest O.K. ].
                                                    Dlaczego mam?
                                                    Bo ja tak mam.
                                                    Ciągle jakiegoś prostownika potrzebuję:
                                                    - raz mnie morze prostuje,
                                                    - raz lustro zmieniam,
                                                    - innym razem książki czytam lub muzyki słucham
                                                    - albo kwiatki sadzę, albo buty w kropki szukam,
                                                    - albo na balkonie siedzę i z żabami dyskutuję.
                                                    Czasem prostownikiem jest zamknięcie lub otworzenie komuś drzwi a czasem trzeba
                                                    sobie popłakać.
                                                    Bywa i tak, że wiara, nadzieja i miłość [ lub jedna z nich ] prostownikiem są.
                                                    Itp.itd.
                                                    Prostownik i prostowniki to temat rzeka = w porannej krzątaninie [ między bułką
                                                    a papierosem ] trudno mi się wyraża to, co czuję.
                                                    Prostowniki na wieczór sobie zostawię.
                                                    I to na taki wieczór, kiedy sama będę dumała nad wyborem i doborem prostownika.
                                                    Papatkuję do Ciebie.
                                                  • ktotocoto Świeże bułeczki 18.07.05, 07:52
                                                    Dzisiaj ja wrzeszczę:

                                                    W S T A W A Ć !!!!!!!!!!!!!!!

                                                    Ładnie jest, warto wstać.

                                                    Papatki

                                                  • wloba07 Re: Świeże bułeczki 18.07.05, 08:07
                                                    oj, już wstałam i to dawno i ciężko pracuję i już jestem zmęczona mimo że po
                                                    wolnym...
                                                    mam w domu córcię z wnukiem i tak nas wszystkich zmorduje, że wieczorem to już
                                                    nic nam się nie chce, a on dalej pełen energii...
                                                    skąd dzieci biorą tyle siły???
                                                    oczywiście uwielbiam go, ale najbardziej jak śpi!!!

                                                  • slawek004 Re: Świeże bułeczki 18.07.05, 08:30
                                                    dobrydzien wszytskim. I nie narzekać!!! Zacisnąć zęby!!! Usmiech od ucha do
                                                    ucha!!!!
                                                    Co prawda połączenie zacisniętych zębów z usmiechem dwuusznym może dac
                                                    nieoczekiane efekty, ale może o to chodzi?
                                                  • ktotocoto Świeże bułeczki 18.07.05, 10:49
                                                    Sławek:
                                                    musimy czasami ponarzekać.
                                                    Nie dla narzekania - a dla pocieszania.
                                                    To takie miłe, jak znajdzie się ktoś, kto wysłucha, zrozumie, pogłaszcze,
                                                    chusteczkę poda .....
                                                    Musimy ponarzekać też i dlatego, że nie chcemy być monotonne = zawsze
                                                    bezkrytycznie i bezmyślnie uśmiechnięte.
                                                    Musimy troszkę pomarudzić = jak dzieci.
                                                    Musimy pomarudzić = by zbyt , od średniej krajowej, nie odstawać.
                                                    Papatki
                                                    P.S.
                                                    Dzisiejsze marudzenie dobrze się kończy = coś zauważyłeś, na ratunek [z
                                                    uśmiechem ] ruszyłeś.
                                                    Zaciśnięcie zębów zaordynowałeś = nie byłeś ślepy, głuchy i obojętny.
                                                    I o to chodzi.
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Wnuki 18.07.05, 10:57
                                                    Nie wiem skąd dzieci biorą tyle energii.
                                                    Czasem myślę , że z teraźniejszego myślenia = nie cofają się w tył i nie
                                                    wybiegają [ zbytnio ] w przód [ jak to dorośli, często, czynią ].
                                                    I:
                                                    robią rzeczy, które chcą i lubią .
                                                    Natomiast bzdury, energię pochłaniające = gotowanie, sprzątanie, pranie,
                                                    prasowanie, liczenie pieniędzy i opłacanie rachunków oraz perspektywiczne
                                                    martwienie się zostawiają na okres dojrzałości.
                                                    papatki i :
                                                    do perspektywicznego martwienia się wracam [ plan remontu robię i specyfikację
                                                    do przetargu ].
                                                  • ktotocoto Króliczku: 18.07.05, 10:58
                                                  • ktotocoto Re: Wnuki 18.07.05, 11:01
                                                    Króliczku:
                                                    Ty ciężko pracujesz czy intensywnie leniuchujesz ?
                                                    A może ani to ani to = tylko na dobre wieści z Londynu czekasz?
                                                    Mało pracy i dużo pieniędzy , intensywnego leniuchowania i dobrych wieści życzę.
                                                    Papatki
                                                  • gaja71 Kroliczku odezwij sie! 18.07.05, 16:35
                                                    Witam serdecznie w poniedzialkowe popoludnie!
                                                    Koniec remontu w piatek i to jest realna wersja, nie optymistyczna.
                                                    Pozniej wielkie sprzatanie i jestem wolna. Moge pojechac w gory, nad morze,
                                                    Mazury ,ale pojade do Belchatowa.Akumulatory naladuje, sily nabiore i pewnie
                                                    bedzie juz czas pakowac sie do Kazimierza.
                                                    a kiedy Krakow? Ja jestem chetna po Kazimierzu czyli w drugiej polowie sierpnia!
                                                    99b2, A_ska1 jedziecie do Krakowa?
                                                    A teraz papa i ide dzwonic do Kroliczka zapytac jak zyje!
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: 18.07.05, 16:52
                                                    Ktotocoto:
                                                    Jeśli jesteś taka przydatna, to nawet można
                                                    byłoby pomyśleć o wspólnym wyjeździe
                                                    nad wielka wodę :)
                                                    W słuchaniu morza nie przeszkadza mi towarzystwo
                                                    miłych osób, nawet poprawia jakość takiego pobytu

                                                    pozdrowionka
                                                  • kabe.wawa Re: Prostowniki... cd. 18.07.05, 19:08
                                                    ktotocoto:
                                                    Z tymi prostownikami różnie bywa, choć pisałam wczoraj, że jest OK.
                                                    I z reguły jest OK !!!!
                                                    Ale zdarza się, że czasem jest OK, a czasem nie. Zawsze jakiś prostownik kręci
                                                    się koło mnie, ale bywa, że to nie jest ten właściwy na daną chwilę. Zdarza się,
                                                    że niektórych prostowników świadomie unikam. Ktoś mi kiedyś powiedział, że
                                                    popełniam błąd!
                                                    Czasem są to tylko substytuty i wtedy człowiekowi jest jeszcze gorzej.
                                                    To przecież zależy tylko ode mnie, czy np. dzisiejsze zakupy poprawią mi
                                                    samopoczucie, czy wręcz przeciwnie, jak się okaże, że zupełnie nietrafione,
                                                    zrobione pod wpływem chwili.
                                                    Ale wiem, że baby tak mają, nie tylko ja...
                                                  • kabe.wawa Spotknie z Neptunem... 18.07.05, 19:15
                                                    Jeśli ktoś planuje spotkanie z Neptunem, to ja słucham... Może w sierpniu
                                                    starczy mi czasu i sił na takowe ?
                                                    Mogę się nawet nie odzywać, byleby być, słyszeć, widzieć i czuć.
                                                  • a_ska1 Re: Spotknie z Neptunem... 18.07.05, 22:01
                                                    Kochani!
                                                    Melduję się po powrocie z Mazur!
                                                    Wróciłam szczęśliwie wczoraj (czy może dzisiaj?) w nocy.
                                                    Ale pogoda była extra!!! Wszystko było extra!
                                                    Codziennie: pływanie w jeziorze, spokojne rowerkowanie lądowe i wodne, zachody
                                                    słońca (obserwacja leżąc na pomoście), dobre jedzonko (którego nie musiałam
                                                    sama gotować), słodkie leniuchowanie z książką na leżaku...
                                                    Ale co dobre to się szybko kończy, niestety.
                                                    Dzisiaj juz trzeba było wrócic do pracy.
                                                    Poza tym czeka na mnie góra ciuchow do wypakowania, prania, prasowania...
                                                    Tudzież inne prace domowe.
                                                    I ... chyba ze trzy setki nowych postów na naszym forum do przeczytania :)
                                                    I jeszcze imieniny mojego syna dzisiaj są!
                                                    No więc klikam "wyślij" i odmeldowuję się.
                                                    Wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiając :))
                                                  • slawek004 Re: Spotknie z Neptunem... 18.07.05, 22:54
                                                    Witaj:) mam nadzieję że w najbliższej przyszłości dasz trochę tej pozytywnej
                                                    mazurskiej energii i nam :)
                                                    Pozdrawiam
                                                  • slawek004 Dobranoc 18.07.05, 23:01
                                                    idę poczytać.
                                                    Dobrej nocy, dobrych snów. dobrego dnia !
                                                  • ktotocoto Morze, nasze morze - będziem ciebie wiernie strzec 19.07.05, 00:37
                                                    To już trzy miłośniczki i nadmorskie wędrowniczki są = kabe.wawa,
                                                    szczęśliwatrzynastka i ja.
                                                    Może, kiedyś nam to wyjdzie.
                                                    Tylko ustalmy, co kto robi:
                                                    - ja: po bułki biegam, walizy noszę i palę papierosy
                                                    - a co robić będzie kabe.wawa ?
                                                    - i za co odpowiedzialna będzie szczęśliwatrzynastka.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Kropy i kropki 19.07.05, 00:48
                                                    99b2:
                                                    Dzisiaj, w sklepie CCC, klapki w kropki kupiłam [ firmy Sergio Bardi ].
                                                    Klapki są bardziej śmieszne niż ładne [ ale o to chodziło ].
                                                    Wyglądają tak:
                                                    na czarnym tle [skórę udającym ] białe kropy i kropki.
                                                    Obcas szpileczkowy [ ale umiarkowany ], czarny.
                                                    Przód zabudowany, w szpic [ też umiarkowany ].
                                                    Pięta wolna.
                                                    Były tez białe w czarne grochy [ ale nie było mojego rozmiaru ]= szkoda, bo też
                                                    bym kupiła.
                                                    Jutro idę w nich do pracy = sprawdzę, czy wygodne.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Dalsze bajki 19.07.05, 00:55
                                                    Dzisiaj wnukowi smarowidło Rama kupiłam, bo:
                                                    do smarowidła bajkę dolepili = Calineczka.
                                                    Mam teraz cztery bajki, przez Piotra Fronczewskiego opowiadane.
                                                    Jeszcze na trzy bajki, z tej serii, poluję.
                                                    Tylko nie wiem co z Ramą zrobię, bo:
                                                    lubię masło od krowy i ciasto od piekarza.
                                                    Papatki


                                                  • ktotocoto Jak żyje Królik ? 19.07.05, 01:03
                                                    gaja:
                                                    dzwoniłaś do Króliczka i co ?
                                                    Jak żyje Królik ?
                                                    I kiedy Królika, na odnowione salony , zapraszasz?
                                                    I co będziesz serwować = jakie jadło i co w karcie win ?
                                                    I czy powstanie, ze spotkania, ogólnie dostępna dokumentacja fotograficzna ?
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Neptun: 19.07.05, 01:05
                                                  • ktotocoto Neptun 19.07.05, 01:07
                                                    Może Neptun AMO poszuka i pozdrowi, bo:
                                                    Amo lubi morze - to Neptun lubi AMO.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Nie idę spać. 19.07.05, 01:13
                                                    Nie idę spać.
                                                    Idę na balkon.
                                                    Sprawdzę co z barką, żabami i kwiatami [ chyba je podleję ].
                                                    Dzisiaj mam mniejszy pociąg do papierosów = pewnie dlatego, że mam nie dwa
                                                    papierosy a dwa wagony [ człowiek uczy się = zapas zrobiłam ].
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Czyja kolej ? 19.07.05, 08:22
                                                    Kto dzisiaj dzień otwiera?
                                                    Czyja kolej [ czy ktoś zrobił harmonogram i kto i gdzie ten harmonogram jest ?].
                                                    papatki.
                                                    P.S.
                                                    Niech ten Parmesan już z wakacji wróci,bo:
                                                    on był specjalistą od robienia i wysyłania wszelkich zestawień, wykazów,
                                                    harmonogramów...
                                                    Jak go zabrakło to = mój wykaz się zdezaktualizował [a więc orientację mam
                                                    upośledzono-niepewną ].
                                                  • ktotocoto Buty w kropki 19.07.05, 08:37
                                                    99b2:
                                                    jeśli podejmiesz szybką i ryzykowną decyzję o zaocznym zakupie kropkowanych
                                                    klapek,to:
                                                    pobiegnę sprawdzić czy jest Twój nr i zakupu dokonam [ na Twoje ryzyko i
                                                    odpowiedzialność ] .
                                                    Klapki są śmiesznie tanie [ 49,99 zł ] - bo:
                                                    wspomniałam, że skórę udają a dodatkowo są w stylu taniej a nie drogiej damy.
                                                    Ale;
                                                    mnie się podobają.
                                                    W autobusie ludzie się gapowali nie na mnie czy moje, średniej długości i
                                                    zgrabności, nogi - ale na klapeczki.
                                                    A wczoraj miałam na nogach buty b.drogie, skórkowe i bardzo eleganckie - i nikt
                                                    się nie patrzył.
                                                    To dowodzi, że pieniądze , na te drogie buty, jakby w błoto wyrzucone.
                                                    Bo:
                                                    nie po to kupuję by w czapce niewidce być.
                                                    Papatki


                                                  • ktotocoto Tak nie można = bo ileż można. 19.07.05, 08:42
                                                    Wloba:
                                                    masz świętą rację = bo, ileż można ?

                                                    Cieszę się, że idziesz i do lekarza i na kurs .
                                                    To dowodzi, że poglądy o kształceniu ustawicznym nie tylko głosisz ale i w
                                                    zgodzie z nimi żyjesz.
                                                    Lubię mieć ambitne koleżanki.
                                                    Papatki
                                                  • 99b2 Re: Buty w kropki 19.07.05, 08:46
                                                    KTCT
                                                    Myślę, że buty na odległość to trochę za duże ryzyko. Mam dużo kropek na
                                                    sukience-może wystarczy? Z ciekawości popatrzę i u nas w CCC.
                                                  • slawek004 Witajcie 19.07.05, 10:08
                                                    mili moi :)
                                                    Spadam na czas jakiś bo roboty duuuuzo.
                                                  • ktotocoto Buty 19.07.05, 10:46
                                                    99b2:
                                                    Już wiem, że:
                                                    najfajniejsze było szukanie kropkowanych butów i ich kupowanie.
                                                    Chodzenie w nich radość sprawia tak przez 2 do 3 godzin [ i to pod warunkiem,
                                                    że chodniki równe lub dywany pod nogi ścielą ].
                                                    To są klapki do samochodu, jeśli:
                                                    mężczyzna podjedzie, drzwi otworzy, rękę poda, ja się usadzę, pozwolę się pod
                                                    letnią kawiarenkę podwieźć a pod kawiarenką on czynności powtórzy .
                                                    Kolejny raz mi się sprawdziło, że:
                                                    najfajniejsze jest gonienie króliczka.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Buty 19.07.05, 10:57
                                                    Sławek ma dużo roboty.
                                                    Fajnie ma w porównaniu z tymi, którzy na bezrobocie narzekają.
                                                    Pewnie, im więcej roboty, tym szczęście człowieka większe [ też w porównaniu z
                                                    losem tych, którzy roboty szukają ].
                                                    To Ty Sławek masz dzisiaj dobry, szczęśliwy dzień = nie nudzisz się, czasu na
                                                    myślenie o sprawach pozarobotnych nie masz = przyziemne sprawy Ci głowy nie
                                                    zaprzątają.
                                                    papatki
                                                  • slawek004 Duzo 19.07.05, 11:17
                                                    pracy wcale nie powoduje wypchnięcia "spraw przyziemnych" ze świadomości :(
                                                    A i ze szczęściem to niewiele ma wspólnego, a już na pewno nie jest to
                                                    zalezność wprost proporcjonalna, powiedziałbym nawet że wykładnicza z
                                                    wykładnikiem ujemnym :)
                                                    A co tkwiło za skórą tak tkwi.
                                                    Ale masz rację, niektórzy mają gorzej, tylko czy nalezy równać w dół ?
                                                    pzdr
                                                  • wloba07 Re: Nie idę spać. 19.07.05, 08:33
                                                    Hm, a co tu tak pusto od rana???
                                                    Ja też się piszę nad morze, tylko z terminem może mi nie wypaść, bo żeby sobie
                                                    jeszcze zapełnić kalendarz zapisałam się na kurs prawa jazdy,
                                                    słuchajcie, ale będzie ubaw jak będę jeździć!!!
                                                    właściwie to nawet nie wiem co mi strzeliło z tym prawem jazdy,
                                                    ale czasami wkurzam się, że jestem od kogoś uzależniona, a najczęściej to jest
                                                    tak - jak ja chcę gdzieś jechać to oczywiście nikt nie może bo coś tam, albo
                                                    auto nie może bo coś tam i tak w kółko,
                                                    w końcu ileż można... no nie???
                                                    dzisiaj lekarz, jutro pierwszy wykład, a pojutrze pierwsza jazda!
                                                    Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki!
                                                    Pozdrawiam!

                                                  • kabe.wawa Re: Nie idę spać. 19.07.05, 18:12
                                                    Wloba, trzymam kciuki! W odwiedziny do Neptuna będziesz mogła sobie skoczyć!
                                                    Ja dziś po obiedzie w kuchni okno umyłam, czyste firaneczki powiesiłam, na
                                                    balkonie rozwiesiłam świeżo upraną i wykrochmaloną pościel, a tu deszczyk zaczął
                                                    padać.Okno mi od nowa myje i pranie przepłukuje.
                                                    I dobrze jest!
                                                    Kawę poproszę, taką ze śmietanką! Kogo jeszcze poczęstować?
                                                    KTCT i Sławek, Wam już wysłałam, taką e-kawkę.
                                                  • kabe.wawa Marzenia pochodzą z nieba... 19.07.05, 18:32
                                                    "Marzenia pochodzą z nieba, błędy od nas samych."
                                                    Coś w tym jest...
                                                  • a_ska1 Re: Nie idę spać. 19.07.05, 18:35
                                                    Gaja71:
                                                    Bardzo mnie cieszy,ze remont dobiega końca :)
                                                    A może jest szansa na jakiś wspólny rowerek w weekend?
                                                    Jaskółki mi doniosły, że znasz dobra drogę z Wilanowa do...(nie pamiętam
                                                    dokąd). Jadę w ciemno!
                                                    Ktoś jeszcze chętny?
                                                    Do Krakowa bardzo chętnie się z Wami wybiorę!

                                                    kabe.wawa:
                                                    zapraszam sie na e-kawkę, taką z cukrem i śmietanką :)
                                                    U mnie też dziś wielkie pranie... suszy się wewnątrz domu!
                                                  • kabe.wawa Kawa ze śmietanką 19.07.05, 18:59
                                                    A_ska1, ja też Cię zapraszam, zajrzyj na @.
                                                    Smacznego!
                                                  • slawek004 Re: Kawa ze śmietanką 19.07.05, 19:09
                                                    doszła i bardzo za nią dziekuję :)
                                                  • ktotocoto Kawa ze śmietanką 19.07.05, 19:36
                                                    Kabe.wawa:
                                                    Pracowita i gościnna dzisiaj jesteś.
                                                    dzięki za to, co mi przysłałaś.
                                                    A co mi przysłałaS?
                                                    Pytam, bo:
                                                    urządzenie elektroniczne pisze mi, że nie może tego otworzyć.
                                                    Wkurza mnie, bo
                                                    przypuszczam, ze tam jest kawa _ a ja kawe i to bardzo i zawsze i najlepiej
                                                    cudza.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Neptun 19.07.05, 19:41
                                                    To do Neptuna juz 4 osoby jada
                                                    kabe.wawa, szczesliwatrzynastka, wloba07 i ja.
                                                    Mandy jest podrozniczka · moze tez sie skusi?
                                                    papatki
                                                  • gaja71 Re: Nie idę spać. 19.07.05, 19:43
                                                    A_ska1 zebys wiedziala jak ja sie ciesze, ze juz niedlugo koniec remontu.
                                                    Chyba w ten weekend nie dam rady bo bede sprzatala ale w nastepny obiecuje i
                                                    mozna dojechac az do Konstancina i jeszcze dalej do Gory Kalwarii.
                                                    Fajnie, ze lubisz rower.
                                                    Do Kroliczka dzwonilam, ma gosci w ilosci 4 osoby przez miesiac, tak ze sami
                                                    rozumiecie nie ma kiedy nawet do komputera usiasc. Goraco Was pozdrawia i
                                                    odezwie sie jak tylko bedzie mogl. No i ma jeszcze Szymonka.
                                                    KTCT Krolik obiecal, ze przyjedzie i da sie przez dzien goscic. Planuje golabki
                                                    w lisciach winogron i biale wino, a zdjecia beda zebyscie mogli podziwiac
                                                    sciany, ktore sa teraz mile w dotyku jak pupcia niemowlaka. Dla porownania
                                                    zrobie zdjecie sciany bez gladzi gipsowej. Okropnosc.
                                                    Wloba trzymam kciuki zebys zdala za pierwszym razem. Moze na poczatku
                                                    sierpnia wpadne na 2 dni do Belchatowa. Bardzo bym chciala.
                                                    A_ska a nie pojechalabys z nami do Kazimierza? Przemysl. Bede ja , KTCT,
                                                    Mandy, Slawek, Zuza i 99b2.
                                                    pozdrawiam i papa




                                                  • ktotocoto Efekty drażnienia 19.07.05, 20:08
                                                    Sławka to warto pozaczepiać i podrażnić, bo:
                                                    Sławek, zwykle, jest wymownie konkretno-skrótowy = wiele myśli w jednym,
                                                    dwóch, trzech - do pięciu słów zamknie.
                                                    A podrażniony dłuższą wypowiedź daje [ co lubimy ].
                                                    I taka wypowiedź jest wielowątkowa = o psyche [ świadomość ] , o cielsku
                                                    [ skóra ] , o stosunkach gospodarczych [ to pewnie z ekonomii kapitalizmu ] ,
                                                    o dołach - to chyba z geografii .
                                                    Ale najciekawsze, najmądrzejsze i i najtrudniejsze, w wypowiedzi Sławka, jest
                                                    to z wykładnikiem ujemnym.
                                                    Wykładnik to się pewnie wykłada = dobrze, że Sławek w Kazimierezu będzie = to
                                                    mi ten wykładnik przybliży.
                                                    Pozdrowienia i papatki Sławku.
                                                  • ktotocoto Re: Efekty drażnienia 19.07.05, 20:12
                                                    a_ska1:
                                                    Tak, jak Gaja pisze = Kazimierz czeka.
                                                    Czeka też Neptun = zapisy trwają.
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Ale się 19.07.05, 20:21
                                                    usmiałem.:))
                                                    Dzięki ci za to KTCT !!!!
                                                  • ktotocoto Drobiazg 19.07.05, 20:42
                                                    Drobiazg Sławku.
                                                    papatki
                                                  • slawek004 Wcale 19.07.05, 20:57
                                                    nie drobiazg.
                                                  • ktotocoto Ratunku! Co robić? 19.07.05, 21:02
                                                    BARDZO POWAŻNA SPRAWA!
                                                    Ratunku = czy coś robić i co mam robić?
                                                    Przed chwilą było tak:
                                                    balkon myłam, ręką za balustradę a pod krzak sięgnęłam [ krzak balkon obrasta ].
                                                    I się zaczęło = setki, tysiące [no, chyba nie miliony - choć tak wyglądało ]os
                                                    na mnie wyleciało.
                                                    To ja do nich przemówiłam = spokojnie osy, oski, osiki = ja was lubię, ja wam
                                                    nic nie zrobię.
                                                    Zrozumiały. Też mi nic nie zrobiły.
                                                    Ale innego domownika użarły [no, ukąsiły - ale wrzeszczał jak użarty ].
                                                    Jak się awantura lekko załagodziła, to:
                                                    między gałęzie, ostrożnie zajrzałam i ujrzałam:
                                                    śliczne, prawdziwe, duże gniazdo os.
                                                    Kiedy i jak one je zbudowały [ i to tak cichcem, w konspiracji ]?
                                                    Od wiosny na balkonie siedzę - os nie widziałam, nie słyszałam, ich obecności
                                                    nie podejrzewałam!
                                                    Ale:
                                                    co teraz robić?
                                                    Ja dalej mogę udawać, że tego gniazda nie było i nie ma.
                                                    Tylko, że:
                                                    ta użarta osoba żąda, bym natychmiast gniazdo usunęła.
                                                    Ja jestem odważna ... cóż, mogę spróbować [choć nie wiem jak to się robi i czy
                                                    moja odwaga jest aż taka wielka]?
                                                    Ale i druga strona medalu = świat jest dla wszystkich = to i dla os.
                                                    Gdzie ja je usunę?
                                                    I co one na takie usunięcie powiedzą?
                                                    Przyszły do mnie w gości, zaufały mi - a ja mam je domu pozbawiać?
                                                    Nie wiem co robić
                                                    Jeszcze dużo pytań można by zadać, na temat os - ale nie mam czasu na pytania.
                                                    Reasumując:
                                                    co kto mi radzi ?
                                                  • ktotocoto Ratunku! Co robić? 19.07.05, 21:15
                                                    Jeszcze raz sprawdziłam = gniazdo, pięknie uplecione, mocno tkwi między
                                                    gałązkami.
                                                    Duże jest.
                                                    Osy się uspokoiły .
                                                    Spokojnie do pracy latają i z pracy, do domku, wracają.
                                                    Ale tej użartej osobie nie przeszło [choć żądło wyciągnęłam ] = dalej ma objawy
                                                    wściekłej osy [ z tendencją do wzrostu ].
                                                    No, całkiem a całkiem nie wiem co zrobić, by:
                                                    wilk był syty a owca cała.
                                                    Spanikowane papatki ślę.
                                                  • 99b2 Re: Ratunku! Co robić? 19.07.05, 21:38
                                                    Dzwoń do strażaków, gdzieś kiedyś czytałam, że jakieś służby miejskie to
                                                    usuwają. Na 99% to strażacy.
                                                    Ten Neptun to kiedy i gdzie?
                                                  • slawek004 Re: Ratunku! Co robić? 19.07.05, 21:41
                                                    widzę że osy to nie problem, raczej ta osoba w antyosowym nastroju.
                                                    Więc zostaw osy jak są a zajmij się osobą - może przekonaj ją ze usunełas
                                                    gniazdo?
                                                  • kabe.wawa Re: Ratunku! Co robić z osami ??? 19.07.05, 21:45
                                                    KTCT:
                                                    W sprawie os - nic sama nie powinnaś robić, tylko jutro skontaktować się z jakimś
                                                    zaprzyjaźnionym strażakim albo ze Strażą Miejską. Oni mają "magików"od tych
                                                    spraw i sobie poradzą. No trudno, że im gniazdko zniszczą, ale nie możesz
                                                    narażać siebie i innych domowników na ukąszenia, które mogą być bardzo
                                                    niebezpieczne.
                                                  • ktotocoto Idę do Was - na relaks. 19.07.05, 22:21
                                                    Było tak:
                                                    osy nadal spokojne, ugryziony szaleje.
                                                    To ja, mimo miłości do os, do strażaków, takich od pożarów, zadzwoniłam.
                                                    I powiedziałam, grzecznie; dobry wieczór.
                                                    Oni mi, też grzecznie [ a nawet grzeczniej, niż ja ] dobrego wieczoru życzyli.
                                                    A potem = opowiedziałam co u mnie słychać.
                                                    I super stażak stwierdził: zaraz przyjeżdżamy.
                                                    Byli po 10 minutach [ 4 wielkich chłopów na jedno, małe, gniazdo os ].
                                                    To świadczyło o:
                                                    1) z osami nie ma żartów
                                                    2) z taką obsadą osy sobie nie poradzą.
                                                    Weszli na balkon, obejrzeli, zeszli z balkonu i znowu obejrzeli.
                                                    Jeden z nich przebrał się za pszczelarza [ładnie wyglądał ].
                                                    Worek wyciągnął, między gałązki go włożył, za chwilę wyjął i tyle widziałam
                                                    [ przez okno - bo z balkonu uciekłam ].
                                                    Jeszcze mnie spisali, coś miłego powiedzieli i pojechali.
                                                    Fajni byli i wcale a wcale się ze mnie nie śmiali ani się na mnie nie
                                                    denerwowali.
                                                    Teraz:
                                                    ugryziony się uspakaja spożywaniem kolacji [lepszą, wystawniejszą , w ramach
                                                    obłaskawiania, zrobiłam ].
                                                    Ja się uspakajam ucieczką do swojego pokojo-sypialni [ bo tu komputer, z
                                                    rozmysłem ulokowałam ] i ucieczką na forum.
                                                    Później, na opustoszały balkon wyjdę.
                                                    Piosenka mi się przypomina [ a raczej jej melodia ]
                                                    " ... a przecież mi żal, że nie łażą już po mnie te osy ..."
                                                    W orginale było o tramwajach, które po moście nie suną.

                                                    A przecież mi żal.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Idę do Was - na relaks. 19.07.05, 23:46
                                                    KTCT
                                                    ale mialas przygode z tymi osami :)
                                                    nie zazdroszczę Ci, bo ja sama uciekłabym
                                                    z tego balkonu. Trzeba przyznac Ci medal za odwage!
                                                    Cale szczescie, ze nieszczescie juz zazegnane
                                                    i mozna dalej spokojnie kawke popijac na balkonie
                                                    U mnie zamiast zab slychac swierszcze
                                                    tez przyjemnie cykaja :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Morze... 19.07.05, 23:54

                                                    Coraz wiecej chetnych na wyjazd nad
                                                    wielka wode, Termin mozna ustalac,
                                                    bo to dopiero w przyszlym roku.
                                                    Wiec tak: TY KTCT jestes od noszenia walizek
                                                    i palenia cygaretów,
                                                    ja z racji swojego nicka moge przyganiac szczescie
                                                    do wszystkich ( co Wy na to?) no i moge przekazywac
                                                    co powie mi Neptun ciekawego, bo uwielbiam słuchać
                                                    jego szeptów. Myslę, że zabawa bedzie super
                                                    w takim milym towarzystwie :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Morze... 20.07.05, 00:03
                                                    Wszyscy juz pewnie spia, a ja z nudow
                                                    poczytalam sobie na forum gazety smieszne nazwy
                                                    polskich miast i wsi. Usmialam sie do lez ze niektorych
                                                    bo jak tu powiedziec ze sie mieszka np w
                                                    SFORNYCH GACIACH... albo w KOZICH LASKACH
                                                    ciekawe skad sie to ludziom bierze nazywajac miejscowosci
                                                  • szczesliwatrzynastka Milych snów 20.07.05, 00:08
                                                    DOBRANOC WSZYSTKIM :)
                                                  • ktotocoto Idę na opustoszały balkon . 20.07.05, 00:37
                                                    Nie śpię.
                                                    Innych uśpiłam i:
                                                    na balkon wyję, żab posłucham.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Neptun 20.07.05, 00:42
                                                    99b2
                                                    Miło, że o Neptuna pytasz = to może i do niego pojedziesz?
                                                    Nie wiem kiedy = szczęśliwatrzynastka jest od terminów i miejsc neptunowych.
                                                    Może by tak konsultację z AMO zrobić, bo:
                                                    AMO świetny pomysł terminowo-miejscowo-neptunowy miała.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Balkon 20.07.05, 01:03
                                                    Dramat:
                                                    na brudnym balkonie siedziałam [ bo tego mycia, z powodu osowego domku , nie
                                                    dokończyłam ].
                                                    I sobie myślałam: co za głupi pomysł miałam [ z tym myciem ].
                                                    Przez ten mój pomysł - pomysł os popsułam.
                                                    To jeszcze nic!
                                                    Żaby milczą!
                                                    Dlaczego milczą - skoro, we wszystkie wieczory i noce, gadały ?
                                                    Może te żaby akcję osową widziały i słyszały?
                                                    Czy to bunt żabi, czy obraza czy ucieczka ?
                                                    Na pewno nie wywózka.
                                                    Widziałam, że strażacy tylko osy, w worku, wywozili.
                                                    Za żaby się nie zabierali [ bo takiego zlecenia nie dostali ].
                                                    To gdzie te żaby i dlaczego?
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Zaby 20.07.05, 01:06
                                                    Dzisiaj, wieczorem, deszcz padał [po wielu, wielu dniach ].
                                                    Może ten deszcz jest powodem żabiego milczenio-uśpienia?
                                                    oby tak było.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Balkon 20.07.05, 01:12
                                                    Jeszcze raz na balkonie posiedzę = sprawdzę, może żaby wróciły?
                                                    Potem sukienkę w kropki wyprasuję [ białe, na czarnym tle ].
                                                    Buty, bez kropek, przygotuję - i zrobię to, co Wy teraz robicie.
                                                    papatki.
                                                  • ktotocoto Nudny dzień. 20.07.05, 07:54
                                                    A teraz co robicie = dalej śpicie?

                                                    Ja, sama sobie, na dzisiaj, życzenia składam:
                                                    " Nudnego dnia KTCT, nudnego dnia ".
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 W Ranek 20.07.05, 07:55
                                                    srodowy witam was.
                                                    KTCT - żaby wrócą :)))
                                                  • ktotocoto W Ranek 20.07.05, 08:03
                                                    Sławek:
                                                    Dzięki i oby tak było.

                                                    A gdyby nie, to co ?
                                                    To podarujesz mi choć jedną żabę a jedną pożyczysz ?
                                                    I może, jeszcze, Mandy i szczęśliwatrzynastka świerszcza odstąpią?
                                                    Papatki
                                                  • kabe.wawa Re: W Ranek 20.07.05, 08:34
                                                    Witam ranne ptaszki !
                                                    KTCT, żaby wrócą, a jak nie to coś poradzimy. Może jakiś import?
                                                    Wolisz francuskie czy krajowe? Te pierwsze na też by się przyzwyczaiły,
                                                    a prespektywa że nie zostaną zjedzoe na pewno by im pomogła w ty
                                                    przyzwyczajeniu. Poza tym one z barkami za pan brat, na Sekwanie ich mnósto.
                                                  • slawek004 Re: W Ranek 20.07.05, 08:49
                                                    No, dobra, nałapię ci żab i ropuch. Ale chyba będziesz musiała je na balkonie
                                                    hodować i dokarmiać :)
                                                  • 99b2 Re: W Ranek i małpy 20.07.05, 09:36
                                                    KTCT, z braku żaby wysłałam Ci @.
                                                  • wloba07 Re: W Ranek i małpy 20.07.05, 10:27
                                                    Witajcie!
                                                    A czemu ja @ nie dostałam???
                                                    Ja też chcę!!!
                                                    ie mam żab, nie mam os, ale za to u mnie wieczorami na balkonie atakują stada
                                                    chrabąszczy, a jak którys wpadnie do pokoju to tak buczy jak helikopter.
                                                    wszyscy uciekają, a ponieważ ja się chrabąszczy nie boję, więc je zbieram i
                                                    wypuszczam na wolność,
                                                    a w pracy mamy zaprzyjaźnionego pająka, który czasami wyłazi na środek biura i
                                                    trzeba go przenosić, żeby go ktoś nie rozdeptał,
                                                    pozdrawiam!!!
                                                  • wloba07 Re: W Ranek i małpy 20.07.05, 10:39
                                                    jeśli chodzi o prawo jazdy, to jestem coraz bardziej zestresowana, tym
                                                    bardziej, że wczoraj po badaniach nasz instruktor pyta się mnie: "to co chce
                                                    Pani jutro jeździć???"
                                                    Ja?????
                                                    no nie wiem jak to będzie ale pietra mam okropnego!!!
                                                    dzięki wszystkim za słowa otuchy i naprawdę trzymajcie za mnie kciuki!!!!
                                                  • krolik-ok No widzicie... 20.07.05, 12:26
                                                    Gdzies sie wpisalam wczoraj, ze juz prawie nie zyje, ale chyba sie nie
                                                    zakodowalo, no trudno, jestem tak skolowana, ze trudno bardziej, Zoo, Ikea,
                                                    Stare M
                                                    iasto, Wilanow, jest fajnie, jezyki trenuje, ale .....no coz, nie naleze do
                                                    najbardziej wytrzymalych. Aaaa, bylabym zapomniala: sniadanko, obiadek,
                                                    kolacja, stosy naczyn i piach na podlodze, ale jescze raz podkreslam JEST
                                                    FAJNIE!!!Paaa, pozdrowienia i caluski.
                                                  • elissa2 Re: No widzicie... 20.07.05, 14:17
                                                    Dzień Dobry. :))
                                                    "(...) A świstak siedzi i zawija czekoladę w sreberka (...)"
                                                    (patrz:reklama "Milki")
                                                    A Elissa siedzi i czyta posty. :))
                                                    100, 200 z pierwszej części, 100, 200 z drugiej oraz najnowsze. :))

                                                    Serdeczności dla wszystkich. Miłego dnia. :)
                                                  • elissa2 Re: wloba 07 20.07.05, 14:21
                                                    wloba07:
                                                    Strach ma wielkie oczy.
                                                    Wszystko będzie dobrze, zobaczysz.
                                                    Mocno trzymam kciuki i życzę Ci wszystkiego dobrego.
                                                    Powodzenia.
                                                  • anusia100 Witaj Elissa2 20.07.05, 14:34
                                                    pozdrawiam
                                                  • kabe.wawa Re: Witaj Elissa2 20.07.05, 18:23
                                                    Witaj Elissa, miłej lektury!
                                                  • kabe.wawa Parmesan wrócił, parmesan wrócił ! 20.07.05, 18:56
                                                    I może tu dziś wpadnie...
                                                  • a_ska1 Dobry Wieczór Państwu 20.07.05, 19:04
                                                    kabe.wawa:
                                                    Ale wspaniałą kawkę serwujesz! Zaparzona i podana po mistrzowsku!
                                                    Z takimi zdolnościami koniecznie musisz założyc kawiarnię :)
                                                    Gaja71:
                                                    już podskakuję z radości na myśl, że rowerowa wycieczka dojdzie do skutku!
                                                    Następny weekend też jest O.K., ja na rower zawsze czas wygospodaruję :)
                                                    Kto jeszcze do nas dołączy? No dajcie się namówić! :)
                                                    Do Kazimierza postaram się wpaść, ale raczej bez noclegu, może z 99b2 się
                                                    zabiorę?
                                                    ciekawa jestem tego wykładu Sławka nt. wykładnika..
                                                  • a_ska1 Sforne Gacie 20.07.05, 19:12
                                                    Ale wymyślili nazwę... hihihi!
                                                    szkoda że nie: Niesforne Gacie
                                                    hihihi!
                                                  • kabe.wawa Swornegacie 20.07.05, 19:29
                                                    Swornegacie chyba jakies są na Pomorzu, ale o tych drugich nie słyszłam.
                                                  • kabe.wawa Re: Witaj Elissa2 20.07.05, 19:11
                                                    Skończyłam wieeeelkie prasownie.
                                                    Oczywiście część poszła do magla, ale np. koszule męskie prasuję osobiście, choć
                                                    nie lubię i w takich ilościach, że mnie to trochę męczy. Ale mój
                                                    "wodnik-szuwarek" twierdzi, że ja to robię nie dość, że expresowo, to jeszcze
                                                    znakomicie, on tak nie potrafi...bajerant jeden.
                                                  • kabe.wawa Re: Witaj Elissa2 20.07.05, 19:18
                                                    A_ska, jesli chodzi o kawiarnię, to nie wiem, nie mam głowy do interesów, ale
                                                    wiem na pewno, że jakaś odmiana by mi się przydała. Kawiarnia to niezly pomysł.
                                                    Może tak kawiarnia dla -50+ latków? I do tego jakieś ciekawe zajęcia
                                                    uniwersytetowo-trzeciowiekowe? Tym bym sie mogła zająć od strony organizacyjnej,
                                                    bo czymś podobnym zajmowalam się większość mojego życia zawodwego, to umiem,
                                                    lubie i mam jeszcze pomysly.
                                                  • slawek004 Witaj Elissa 20.07.05, 19:25
                                                    witam wszystkich a szczególnie serdecznie Elissę - mam nadzieję że się tu
                                                    zadomowi.
                                                    Co wy o jakiś wykładach gadacie? Kazimierz ma być wolny od pracy!!!!!!!!!!!!!
                                                  • kabe.wawa Bujamy w obłokach... 20.07.05, 19:35
                                                    Sławek,no co Ty, my tylko bujamy w obłokach...
                                                  • slawek004 Re: Bujamy w obłokach... 20.07.05, 19:48
                                                    ta,ta, ta
                                                    a później się męcz człowieku :(((

                                                    :)
                                                  • kabe.wawa Re: Bujamy w obłokach... 20.07.05, 19:50
                                                    "Nie bój bidy", z nami nie zginiesz i nie pozwolimy Cię sktzywdzić !
                                                  • elissa2 Sforne Gacie , :)))) 20.07.05, 20:23
                                                    Sforne Gacie Duże, Sforne Gacie Małe, Stare Babki, Cyców, Moszna, Końsbłota,
                                                    Piec, Łysa Szlachta, Trutnie, Szwędakowo, Gnojki, Bęgart, Pięćmorgi, Mordy,
                                                    Kałdun, Gacki i Dólsk koło Polskiego Konopata ...
                                                    Słowem, jesteśmy w Borach Tucholskich
                                                    Są tam jeszcze ... Karpaty. A bardziej na południe (ale tylko kilkanaście
                                                    kilometrów) pięknie położona Wenecja.
                                                    :)))))))))
                                                  • slawek004 Re: Sforne Gacie , :)))) 20.07.05, 20:36
                                                    Wenecja nie jest w Borach Tucholskich, chyba ze są dwie.
                                                    Ja znam taką na Pałukach, z muzeum kolei waskotorowych i ruinami zamku "diabła
                                                    weneckiego"
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Sforne Gacie , :)))) 20.07.05, 21:51
                                                    Sforna Gacie to tylko jedna z wielu smiesznych nazw
                                                    byly tez Pomyje, Borki Kosiorki, Hultajka, Krziczki Żabiczki
                                                    i wiele wiele inszych.

                                                    Swierszcza pozycze Ci KTCT a nawet dam z jednego
                                                    bo u mnie ich sporo, czasem chyba nawet siada
                                                    taki jeden z drugim gdzies na oknie i cyka do snu :)
                                                    komary tez bzykaja wiec jest muzyka
                                                  • elissa2 Re: Sforne Gacie , :)))) 20.07.05, 22:21
                                                    slawek004 napisał:

                                                    > Wenecja nie jest w Borach Tucholskich, chyba ze są dwie.
                                                    > Ja znam taką na Pałukach, z muzeum kolei waskotorowych i ruinami
                                                    zamku "diabła weneckiego"
                                                    .......
                                                    Tak, chodzi o tą koło Żnina i Biskupina.
                                                    Źle się wyraziłam. Chodziło mi o to, że na południe od Borów Tucholskich.
                                                    (Fakt, trochę więcej niż kilkanaście kilometrów).
                                                  • slawek004 Re: Sforne Gacie , :)))) 20.07.05, 22:48
                                                    znam Gnojno nad Narwią, za Pułtuskiem :)))
                                                  • szczesliwatrzynastka Parmesan wrocil.. 20.07.05, 23:38
                                                    i gdzie on jest?
                                                    Pokaż się nam Panie Parmesanie,
                                                    gdzieżeś to bywał, jak Cie nie było?
                                                    Ci co jeszcze nie śpią chętnie Cie powitają :))

                                                    pozdrowienia

                                                  • ktotocoto Dobranoc 21.07.05, 00:07
                                                    Dobranoc.
                                                    Papatki.
                                                  • parmesan Re: Parmesan wrocil.. 21.07.05, 03:14
                                                    hihi, a 13-stko ogladalem na Solnym nowa fontanne. Nowa dla mnie, gdy bylem
                                                    ostatni raz nie bylo jej jeszcze.
                                                  • slawek004 Re: Bujamy w obłokach... 20.07.05, 20:34
                                                    please, broń mnie :)
                                                  • kabe.wawa Re: Bujamy w obłokach... 20.07.05, 21:34
                                                    Sławek, ja Cię na pweno nie skrzywdzę, bądź tego pewien...
                                                  • slawek004 Re: Bujamy w obłokach... 20.07.05, 21:45
                                                    dziękuję :)
    • parmesan Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 21.07.05, 03:12
      No ladnie. Niebylo mnie kilka dni a tu wpisow? I kto to bedzie teraz czytac?
      Ale wyjazd byl potrzebny, a jednoczesnie b. pozytywnie zaowocowal. Z czego sie
      nie zmiernie ciesze.
      • kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 21.07.05, 08:02
        Parmesan, witam Cię na forum.
        Nie wiem, czy zauważyłeś, że wczorajszy 2000 wpis i 2001 to Ty popełniłeś?
        Mój teraz chyba jest 2002!
        Razem z I częścią, to mamy..4502, dobrze liczę?
        • ktotocoto Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 21.07.05, 08:22
          parmesan:
          Nareszcie!
          Nie lubię, jak masz wakacje [ lub sprawy do załatwiania ] - bo Cię wtedy na
          forum nie ma.
          Więc Ci życzę,:
          - by Ci się wszystko samo układało [ i byś nic nie musiał załatwiać ]
          - oraz wakacji w domu, przy komputerze Ci życzę.
          Papatki
          • ktotocoto Zaprzyjaźniony pająk 21.07.05, 08:37
            Wloba07:
            Twój wpis o zaprzyjaźnionym pająku, który na środek biura wyłazi i Ty go
            przenosisz - by go nikt [ przypadkowo ] nie zdeptał:
            uważam za najpiękniejszy [ w tym tygodniu ].
            Toż to super zachowanie, super opowieść i super biuro [ a i pająk ma super ].
            Warto być w Twoim otoczeniu.
            Papatki.
            P.S.
            A jazdy?
            Z trudniejszymi próbami dałaś sobie radę!!!
            Stres?
            Stres rozumiem = zawsze go mam, jak samochód wyciągam [ bo nadal tak jeżdę, jak
            na jazdach próbnych ].
            Właściwie: jeździłam.
            Właśnie samochód komuś dałam = nie sprzedałam, nie pożyczyłam, nie w najem, nie
            w zamian za, nie z powodu lub ponieważ czy bo, itp. - tylko dałam .
            Teraz muszę się zastanowić co dalej.
            Papatki

            • ktotocoto Zaprzyjaźniony pająk 21.07.05, 08:42
              kabe.wawa:
              Z żabami jest poważny problem.
              Problem polega na braku żab [ drugą noc ].
              Jeśli, moje żaby, przeszły, odeszły lub przez strażaków zostały zabrane, to:
              poproszę Cię o dostawę nowych.
              Zainteresowana jestem polską samicą i francuskim samcem.
              Papatki
              • parmesan Re: Zaprzyjaźniony pająk 21.07.05, 16:46
                O jakie wymaganai! A polski samiec to co? On tez potrzebuje!
            • ktotocoto Zaprzyjaźniony pająk 21.07.05, 08:48
              Elissa2:
              Witaj.
              Jesteś już na liście do Kazimierza [ Mandy robi ] i do Neptuna [
              szczęśliwatrzynastka ].
              U mnie [ cichcem sobie planowałam ] miało być spotkanie na balkonie [ w celu
              podsłuchiwania żab ].
              I gdy już plany konkretyzowałam a listę obecności w obieg chciałam puścić - żab
              zabrakło.
              Papatki
              • ktotocoto Zaprzyjaźniony pająk 21.07.05, 08:55
                Sławek:
                ja myślałam, że jak Cię o żaby poproszę, to Ty się ucieszysz - bo będziesz miał
                powód by:
                - biegać sobie po polach i lasach,
                - jak dziecko, w kałużach i bajorach babrać się.
                A Ty:
                fakt, nie śmiałeś odmówić, żaby obiecałeś - ale ze słówkami " no, dobra ".
                A ja nie jestem pewna, czy stwierdzenie " no, dobra " duże pokłady entuzjazmu
                zawiera?
                Papatki

                • ktotocoto Zaprzyjaźniony pająk 21.07.05, 08:59
                  Wloba;
                  dzięki z życzenia, bo:
                  - pogodę mam taką, jak Ty
                  - i chęci jak u Ciebie.
                  Słońca nie ma, deszcz jest, żab nie ma, os nie ma, moje marudzenie jest.
                  papatki
                  • ktotocoto Chciałam nudny a jest nijaki [ dzień ]. 21.07.05, 09:45
                    Dzień jest nijaki.
                    Ja o nudny dzień prosiłam a nie o nijaki.
                    P.S.
                    Wloba:
                    o Twoim pająku dalej sobie dumam [ bo mi Ty, z tym pająkiem, zaimponowałaś ].
                    Bo:
                    ja też pająki bardzo szanuję.
                    Ale:
                    jak już któryś u mnie zamieszka lub, co gorsza, chce się zameldować - to ja:
                    biorę chusteczkę higieniczną, robię z niej lektykę i pajączka, w lektyce, za
                    balkon wynoszę.
                    I mu tłumaczę, że tam jest jego raj.
                    Teraz, zawstydzona Twym wzorcowym zachowaniem, jeszcze raz przemyślę: co ja
                    wyprawiam i jak należy.
                    Papatki
                    • wloba07 Re: Chciałam nudny a jest nijaki [ dzień ]. 21.07.05, 10:14
                      a pająki przynoszą szczęście...
                      • slawek004 pajaki 21.07.05, 10:33
                        przynoszą szczescie i łapią muchy. U mnie w domu pająki są u siebie.
                        • ktotocoto Pająkowe szczęście 21.07.05, 11:49
                          Koleżanka pisze [ i ja jej wierzę ], że pająki szczęście przynoszą.
                          Kolega z pająkami mieszka.
                          To ile szczęścia i jakie szczęścia, ci wwspółmieszkańcy, koledze już
                          przynieśli i jakie jeszcze zapowiadają?
                          I jak długo trzeba mieszkać z pająkiem, by pierwsze szczęście przyniósł?
                          I jaka jest odległość czasowa między pierwszym a drugim szczęściem, którego
                          bagażowym jest pająk?
                          papatki
                          • ktotocoto Pająkowe szczęście 21.07.05, 11:55
                            Sławek:
                            Fajnie, że dostarczysz polskie i mazowieckie.
                            Tylko drobiazg mi jeszcze dopowiedz:
                            nie wiem czy [ bo coś mi się znowu pokićkało ]
                            - to będą polskie i mazowieckie żaby
                            - czy też polskie i mazowieckie pająki?
                            Papatki
                            • ktotocoto Pająkowe szczęście 21.07.05, 12:45
                              Sławek nie odpowiada i ja nie wiem czy:
                              - mikroklimat dla żab przygotowywać [ średno ciepło i wilgotno ],
                              - czy też pająkowy = suchy i ciepły?
                              Nie wiem, też, czy wogóle coś przygotowywać, bo:
                              Sławek dostawę przygotowuje.
                              Napisał, że zbiory będą polsko-mazowieckie.
                              Nie sprecyzował, jednak, miejsca dostawy.
                              I takie to człowiek [ np. ja ] ma problemy z powodu np. skrótowych
                              wypowiedzi Sławka.
                              Papatki

                              • ktotocoto Pająkowe szczęście 21.07.05, 12:52
                                Przed chwilą przebłysk był.
                                papatki
                                • slawek004 Re: Pająkowe szczęście 21.07.05, 12:55
                                  chciałas przecie dostawę żab. O pajakach wyszło z racji ich eksmisji przez
                                  ciebie.
                                  No to jak? Robimy polowanie na żaby? I kiedy i gdzie dostarczyc?
                                  • ktotocoto Przebłysk. 21.07.05, 14:52
                                    To był przebłysk słońca.
                                    Ale:
                                    - mały i krótki,
                                    - tylko jeden
                                    - i mylący.
                                    pada deszcz.
                                    Trawa się cieszy, drzewa, kwiaty, krzewy i coś tam jeszcze.
                                    Ja też się cieszę - ale umiarkowanie, bo:
                                    kocham słońce i nie mam parasola i jestem w sukience z połową golizny i mam na
                                    nogach buciczki w kropki [ i się martwię, że mi się one, w wyniku działania
                                    kałuż, rozpadną ].
                                    Takie życie i ... jak mówi, nasz ukochany Parmesan , panta ....
                                    No, to :
                                    papatki
                                    • ktotocoto Zaby; 21.07.05, 14:57
                                    • ktotocoto Dostawa żab: 21.07.05, 15:06
                                      szczęśliwatrzynastka:
                                      Sprecyzuj, proszę , gdzie ten Neptun będzie w chwili naszego spotkania z nim
                                      [ np. w okolicach Szczecina, Kołobrzegu czy Gdańska i w okolicach września,
                                      grudnia, kwietnia - czy też całkiem inaczej? ].
                                      Nie jest moim celem wchodzenie, z buciorami, w życie Neptuna.
                                      Moim celem jest:
                                      powiedzieć Sławkowi gdzie i kiedy ma mi żaby dostarczyć.
                                      A chcę je [ czyli żaby ] w obecności Neptuna dostać.
                                      Bo:
                                      Neptun różne rzeczy widział i słyszał - ale żaby chyba nie.
                                      papatki
                                      • ktotocoto Żaby: 21.07.05, 15:19
                                        Poprzedni wpis był pusty, bo skołował mnie Pan:
                                        wszedł Pan.
                                        Grzeczny był i miły i czysty i pachniał i powiedział [ oczywiście ], że jestem
                                        wspaniała.
                                        To sobie pomyślałam, że ten Pan jest mądry.
                                        Ale:
                                        Pan chciał mi sprzedać foremki do pieczenia ciast.
                                        To pomyślałam, że Pan jest niemądry.
                                        Wszystko to, mało ważne jest, ale:
                                        przez tego mądro-niemądrego Pana:
                                        - martwię się, że nie umiem i nie lubię torty piec,
                                        - że nie kupiłam.
                                        - że puste posty wysyłam,
                                        - i że Pan zobaczył co na ekranie mam [ a nie miałam ani ustaw ani rozporządzeń
                                        ani, nawet, analizy czy syntezy - tylko TOWARZYSKIE ].
                                        I pewnie Pan pomyślał, że to ja jestem niemądra.
                                        Trudno = lubię jak ludzie mają własne zdanie.
                                        papatki
                                        • a_ska1 Re: Żaby: 21.07.05, 15:28
                                          KTCT:
                                          Oj ten pan niebardzogrzeczny jednak był!
                                          powinien zapukać, poczekać na zaproszenie...
                                          Wtedy zdążyłabyś ekran stosownie przygotować
                                          albo TOWARZYSKIE chociaż do listwy spuścić ! :)
                                          • ktotocoto Re: Żaby: 21.07.05, 16:28
                                            a_ska1;
                                            wiesz, Ty masz rację = on niebardzogrzeczny był.
                                            Ale:
                                            tak mnie skołował tym zachwalaniem mojej:
                                            urody, czaru, wdzięku, wieku, kultury, inteligencji wiedzy i rozeznania, że
                                            pomyślałam = grzeczny Pan.
                                            Jak poszedł, to mi się, trochę , odkołowaciło i pomyślałam ciut inaczej.
                                            Reasumując:
                                            całe szczęście, że foremek nie kupiłam.
                                            Papatki
                                            • ktotocoto Gotowanie i sprzątnie. 21.07.05, 17:28
                                              Zdążyłam popracować, z Wami i Panem pogadać, do domu wrócić a nawet zmoknąć
                                              [ mocno ] zdążyłam.
                                              A Was nadal nie ma.
                                              To ja zdążę jeszcz:
                                              - jedzonko zrobić i podać [ ziemniaki się gotują ]
                                              - i szafkę [tą pod zlewem ] wysprzątać.
                                              Zryw szafkowy mam z powodu Pana.
                                              Bo:
                                              jak on foremki [ i mnie ] zachwalał, to mi się przypomniało, że w szafce mam i
                                              foremki i bałagan.
                                              Wywalę wszystko z szafki i dokładnie sprawdzę co, poza bałaganem, jeszcze tam
                                              mam.
                                              Papatki
                                              • ktotocoto Urodziny: 21.07.05, 17:34
                                                kabe.wawa:
                                                Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, w dzień urodzin nie potrafiłam być pogodną,
                                                gościnną, miłą itp.
                                                Od wielu lat urodzin nie obchodzę.
                                                Obchodzę imieniny - razem z Tobą.
                                                Ale:
                                                rocznicę masz = to Ci życzę, by Ci czas wolniutko leciał.
                                                Papatki.
                                                P.S.
                                                I jeszcze życzę, by goście szybko przyszli i szybko poszli [ bo inni ludzie,
                                                na obiecana piosenkę czekają ].
                                                • ktotocoto Samiec: 21.07.05, 17:36
                                                • ktotocoto Samiec [ polski ]. 21.07.05, 17:39
                                                  Parmesan:
                                                  a co potrzebuje polski samiec?
                                                  Tak pytam, bo:
                                                  coś mało na żabach się znam [choć bardzo je lubię ].
                                                  Z Twojej wypowiedzi wynika, że wiesz więcej, niż ja.
                                                  To mnie doucz .
                                                  papatki Parmesan, papatki.
                                      • a_ska1 Re: Dostawa żab: 21.07.05, 15:22
                                        KTCT:
                                        Gdybyś życzyła sobie dostawę pająków, to proszę uprzejmie - w każdej chwili!
                                        Mam w ogródku własną hodowlę ślicznych pająków różnej wielkości!
                                        • ktotocoto Dostawa pająków; 21.07.05, 16:33
                                          a_ska1:
                                          jasne, że ochotę na Twoje ogródkowe pająki mam.
                                          Ale:
                                          w trosce o Twój ogródek = zostawię je w Twoim ogródku, bo:
                                          Sławek mówi, że są pożyteczne - to nie będę Ci pożyteczności pomniejszać.
                                          A Wloba mówi, że szczęście przynoszą = niech Ci się szczęści.
                                          Paptki
                • slawek004 zaby 21.07.05, 10:31
                  będą, ino polskie i mazowieckie do tego.
                  Na kiedy szykowac dostawę?
                  pozdrawiam
          • wloba07 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 21.07.05, 08:40
            Witaj Parmesan, witajcie wszyscy w ten pochmurny, wietrzny, mokry dzionek!!!
            Mam dzisiaj wyjątkową /spowodowaną pogodą/ niechęć do pracy.
            Może później będzie lepiej???
            Wam i sobie tego życzę!!!
            Pozdrowienia!

            • wloba07 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 21.07.05, 08:45
              Pająk też dzisiaj się schował, chyba w mysią dziurę, i ani myśli wyłaźić w taką
              pogodę,
              a ja to już tak mam z tymi pająkami, chrabąszczami, myszami i innymi
              nielubianymi przez większość, stworzeniami,
              zawsze są gdzieś w pobliżu mnie...
              Pa, pozdrawiam!
        • parmesan Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 21.07.05, 16:44
          Hihi, niebywaly traf, nieliczylem nawet gdzie moj post sie uplasuje.
          • kabe.wawa A dziś są moje urodziny... 21.07.05, 16:56
            Dziś są moje urodziny i mam być radosna, bo za chwile goście przychodzą, ale jak
            pomyślę, że to już ponad...600....tygodni jestem na tym świecie, to nie jest mi
            za wesoło. Na dodatek taki pan AC śpiewa mi z kompa piosenkę o urodzinach, że
            jeszcze bardziej mi smutno.

            ...Ta jak dzieci naiwnie...
            ...uwierzmy chociaż raz...
            ...Z oczu Twych ciągle czytam....
            ( Jak ktoś chce tę piosenkę, to prześlę, ale jak gości pożegnam)
            Pozdrawiam całe Królikowo
            • parmesan Re: A dziś są moje urodziny... 21.07.05, 17:02
              A to Krysiu, wszystkiego najlepszego, wszystkiego co sobie zyczycz i pragniesz.
              • florentynka Re: A dziś są moje urodziny... 21.07.05, 17:42
                To my też ci śpiewamy: sto lat, sto lat. Oraz: wszystkiego najlepszego,
                radości, szczęścia moc, słoneczka wesołego, snów pięknych co noc:)
                No, kto mi pomoże w śpiewaniu dla kabe?
                • florentynka Re: A dziś są moje urodziny... 21.07.05, 17:56
                  600 tygodni? Ale nam się smarkula trafiła:)
                  • ktotocoto Smarkula 21.07.05, 18:08
                    Witaj Flo.
                    Jak to liczyć?
                    600 tygodni razy 7 dni = 4.200 dni
                    4.200 dni dzielone przez 366 dni w roku = 11,47540983 lat.
                    Liczby po przecinku są intrygujące.
                    A może ma być tak:
                    6.000 x 7 = 42.000
                    42.000 : 366 = 114,7540983 lat
                    ???
                    Kabe.wawa = obchodzenie imienin jest bezpieczniejsze = mniej liczenia.
                    Papatki
                    • florentynka Re: Smarkula 21.07.05, 18:21
                      Też próbowałam policzyć, które urodziny kabe nam obchodzi. Wyszło mi, że z tymi
                      urodzinami to ściema jakaś, bo jedenaste miała parę miesięcy temu, a do
                      dwunastych trochę czasu jeszcze zostało:) Ale ja się na matematyce znam słabo i
                      może jakieś kalumnie rzucam niesłusznie
                      • ktotocoto Kalumnie 21.07.05, 19:51
                        Flo:
                        Z moją matematyką też słabowato.
                        Może lepiej będzie jak te kalumnie = liczenie i wyniki liczenia odwołamy?
                        Przecież ludzie nas i zrozumieją i wybaczą [ kabe.wawa też ].
                        Maturę się z matmy zawala i jakoś jest, to i wiek koleżanek można powalić,
                        zawalić, zapomnieć lub pomylić.
                        Papatki.
                        • ktotocoto M jak miłość 21.07.05, 20:00
                          Do znajomej zadzwoniłam [ bo prosiła o ważną , dla niej, wiadomość ].
                          I koleżanka mi mówi:
                          że przeprasza, że za chwilę, że teraz nie może bo, " M jak miłość" ogląda !
                          A to dobre!
                          Ja do niej dzwonię, o forsie chcę pomówić [ czyli o pracy ] - a ona nie może,
                          bo M...ogląda!
                          Nie wiem jak długo jeszcze poogląda, bo jak nie ma pracy to nie ma pieniędzy a
                          jak nie ma pieniędzy to operator kablówki się obraża.
                          O, telefon dzwoni .
                          Może M... się skończyło ?
                          Papatki
                          • slawek004 Duuuuuuzo!!!!!!!!!!!!!!!! 21.07.05, 20:20
                            szczęscia zyczę naszej młodej solenizantce :))))
                            • ktotocoto Duuuuuuzo!!!!!!!!!!!!!!!! 21.07.05, 20:26
                              Sławek;
                              Dzisiaj, o 21:45 księżyc będzie w pełni i ta pełnia będzie najbliżej Ziemii.
                              Przez to: ma być duży i piękny.
                              Może go zobaczysz ?
                              Ja nie = pada, niebo pokryte chmurami.
                              Mandy umie księżyce fotografować = może i tym razem jej się uda?
                              Papatki
                              • slawek004 Księżyc 21.07.05, 21:04
                                u mnie chmury i pada, księzyca więc brak :(
                                • kabe.wawa Ale się przejęzyczyłam ! 21.07.05, 22:06
                                  Oczywiście nie ...600 tygodni, ale innych jednostek czasu!
                                  To z przejęcia tym przyjęciem. Uroczystą obiadokolację dla rodziny robiłam, bo
                                  tak mamy w naszej rodzinie.
                                  A wracając do meritum to:
                                  (600x7)<(<600x12)
                                  więc chyba wiele się nie przejęzyczyłam?
                                  Przecież to mniejsze mieści się w tym większym!
                                  • kabe.wawa Dziękuję! 21.07.05, 22:09
                                    Dziękuję wszystkim za życzenia i piosenki.
                                  • slawek004 Re: Ale się przejęzyczyłam ! 21.07.05, 22:09
                                    i po co nas wyprowadzasz z błędu? to było tak fajne miec tak młodą foremkę na
                                    tym wątku :))
                                    • kabe.wawa Re: Ale się przejęzyczyłam ! 21.07.05, 22:22
                                      Ja przecież jestem młoda!
                                  • kabe.wawa Urodziny 21.07.05, 22:20
                                    KTCT, ja obchodzę urodziny, ale tylko te "okrągłe"
                                    i tylko z rodziną. Dla mnie to jest najbardziej osobiste święto.
                                    Z wiekiem, przyznaję, że coraz smutniejsze, ale i gościom też licznik bije,
                                    więc jest bardziej refleksyjnie. Imieniny natomiast obchodzę kilka razy w roku:
                                    w lipcu i w marcu, a co! W marcu: przyjaciele i znajomi z pracy, a w lipcu
                                    rodzina i inni przyjaciele, bo nie wszyscy moi przyjaciele się ze sobą przyjaźnią.
                                    • kabe.wawa Re: Urodziny 21.07.05, 22:28
                                      kabe.wawa napisała:
                                      > ja obchodzę urodziny, ale tylko te "okrągłe"
                                      > i tylko z rodziną."

                                      Ponieważ tu, w Królikowie czuję się jak w rodzinie, więc potraktowałam Was jak
                                      rodzinę i dlatego o tym pisałam.
                                      • ktotocoto Re: Urodziny 21.07.05, 23:17
                                        Kabe.wawa:
                                        To lepiej masz.
                                        Ja tylko raz w roku, w kalendarzu, występuję.

                                        A co serwowałaś na kolację.
                                        Pytam, bo:
                                        - chcę się pooblizywać,
                                        - a może i o przepis poprosić.
                                        P.S.
                                        A zostały jakieś resztki?
                                        Papatki
                                      • elissa2 Życzenia dla kabe.wawa 21.07.05, 23:22
                                        Z okazji tej 20-tki, no i tych paru miesięcy
                                        (ale nie jesteśmy już przecież aż tak drobiazgowi)
                                        Z całego serca życzę Ci
                                        Wszelakiej pomyślności,
                                        Zdrowia, Szczęścia i
                                        Młodości aż do późnej starości,
                                        Spełnienia marzeń
                                      • ktotocoto Znalazły się czerwone korale 21.07.05, 23:27
                                        kabe.wawa wczoraj podała:
                                        skończyła wielkie prasowanie [ a część do magla poszła ].
                                        To mnie zmobilizowało = pranie wielkie zrobiłam, teraz będę wielkie
                                        krochmalenie robić.
                                        Część do magla pójdzie a część na wielkie prasowanie.
                                        A w szafce, tej pod zlewem, czerwone koraliki znalazłam.
                                        Myślałam, że je zgubiłam a okazało się, że pewnie myszka [ szczur ? ] pożyczyła.
                                        Niby myszek i tego drugiego nie ma w mieszkaniu, ale:
                                        os też, niby, nie było.
                                        Papatki
                                        • szczesliwatrzynastka Dobry wieczór 21.07.05, 23:50
                                          Hej Parmesan :)
                                          Czyżbys bawił we Wrocławiu tego lata?
                                          Szkoda, że się nie pochwaliłeś wcześniej :)
                                          ładna ta fontanna na Solnym, prawda?
                                          a zwróciłeś uwagę na iglicę?
                                          Kiedyś była tylko jedna u nas, teraz sa juz dwie :)

                                          Pozdrowionka
                                          • szczesliwatrzynastka Re: Dobry wieczór 21.07.05, 23:53
                                            KTCT:
                                            Neptunowy termin i miejsce jest do ustalenia
                                            ja osobiście wolę mniejsze miejscowości
                                            i po sezonie (np wrzesień), bo nie ma tłoku.
                                            Czekam na propozycje :)
                                            • ktotocoto Wrześniowy Neptun 21.07.05, 23:58
                                              szczęśliwatrzynastka:
                                              proszę Neptuna we wrześniu.
                                              Miejscowość jest mi obojętna - byle nadmorska.
                                              P.S.
                                              Proszę, dopisz do listy Mandy [ bo Mandy o to prosi ].
                                              Papatki
                                            • ktotocoto Do wszystkich - od Mandy 22.07.05, 00:04
                                              Mandy @ przesłała [cudem ].
                                              W @ podała:
                                              - ma dalszy cyrk z Neostradą [ dlatego na forum jej nie ma ],
                                              - informatyk był, pokiwał głową i poszedł = bo problem nie u Mandy jest a u
                                              operatora
                                              - Mandy też do Neptuna się wybiera [ jeśli Neptun po Kazimierzu będzie ].
                                              Mandy: WSZYSTKICH WAS POZDRAWIA I TĘSKNI ZA WAMI.

                                              • ktotocoto Propozycje 22.07.05, 00:48
                                                Kto doradzi:
                                                gdzie [ we wrześniu ] mamy jechać, by z Neptunem pogadać?
                                                Może ktoś z Was gdzieś był, zachwycony wrócił i nam miejscowość oraz kwatery
                                                podpowie?
                                                papatki
                                          • szczesliwatrzynastka Najlepsze życzenia 21.07.05, 23:55
                                            Wszystkiego Najlepszego dla
                                            naszej młodziutkiej Solenizantki!!
                                            100 lat, 100 lat niech żyje nam :)
                                          • parmesan Re: Dobry wieczór 22.07.05, 01:24
                                            Masz racje, 13-stko, ta na Solnym jest 100x, co ja mowie 1000x ladniejsza ja ta
                                            na Rynku, dobrze ze niedali jej kolo Fredrusia. To by byl obciach dopiero.
                                            Byle i zazywalem, a tak niespodziewanie mi wypadl wyjazd ze braklo czasu
                                            • slawek004 WITAM 22.07.05, 07:50
                                              z rana, dobrego dnia i weekendu i nastepnego tygodnia życzę:))))
                          • parmesan Re: M jak miłość 22.07.05, 01:16
                            A oco wy sie sprzeczacie?
                            Kobieta ma zawsze tyle naile sie czuje. A na ile sie czujesz KaBe? na 35?
                            • kabe.wawa Re: M jak miłość 22.07.05, 08:39
                              Parmesan: +-35, poważnie! I dzięki, że wziąłeś mnie w obronę, na Ciebie zawsze
                              można liczyć.
                            • kabe.wawa No to do zobaczenia! 22.07.05, 08:49
                              Bagaże spakowane.
                              Jeszcze parę rzeczy do załatwienia i w drogę.
                              Na spotkanie z Neptunem jadę. Mam nadzieję, że będzie łaskawy.
                              Będę tam, gdzie powietrze jest czyste, lasy i trawa zielona, wody podobno
                              kryształowo czyste i duże ryby.
                              A Was zastanę już chyba w 3 części.
                              Do zobaczyska !
                              • kabe.wawa Re: No to do zobaczenia! 22.07.05, 08:50
                                Mandy, dzięki bardzo !!!
                              • kabe.wawa Do zobaczenia ! 22.07.05, 08:56
                                Kelnerzy w wielkiej restauracji przygotowują stół na bankiet. Tkaczuk pyta
                                jednego z nich:
                                -Przepraszam, dlaczego nakrycia umieszczacie co najmniej metr jedno od drugiego?
                                -Bo to będzie bankiet wędkarzy. Wie pan, jakie to chwalipięty...

                                • ktotocoto 18 lat: 22.07.05, 09:36
                                  parmesan:
                                  Ja, dzisiaj, mam 18 lat [ w/g teorii : tyle, na ile się czuje ].
                                  Dlaczego 18?
                                  Bo,w pracy, dyskotekę robię.
                                  Robię ją dla innych [ młodych ].
                                  Ale , przy okazji, też sobie pofikam.
                                  Natomiast jutro [ też w/g w/w teorii ] będę miała lat 86.
                                  Papatki
                              • ktotocoto Pozdrowienia dla Neptuna 22.07.05, 12:32
                                kabe.wawa
                                W trakcie spotkania z Neptunem powiedz mu [ proszę ], że papatki przesyłam i że
                                mocno okropicznie za nim tęsknię.
                                I że go kocham bardzo a bardzo.
                                Papatki [ dla Ciebie ]
                                Papatki [ dla Neptuna ]
                                • szczesliwatrzynastka Re: Pozdrowienia dla Neptuna 22.07.05, 16:57
                                  KTCT:
                                  Pisałaś o wizycie u Neptuna zaraz po Kazimierzu,
                                  a Kazimierz juz w sierpniu.
                                  wiesz, ja nad morze, to szlabym już zaraz i w kapciach,
                                  bo uwielbiam go bardzo i tęsknie za nim
                                  ale niestety w tym roku nie dam rady, bo urlopu brak :((

                                  Kabe.wawa
                                  odemnie też pozdrów WIELKA WODĘ
                                  • szczesliwatrzynastka Re: Pozdrowienia dla Neptuna 22.07.05, 17:00
                                    Parmesan:
                                    Najważniejsze, że dobrze sie bawiłeś
                                    w naszym miescie
                                    i jestes zadowolony z wyjazdu :)
                                    • slawek004 Taaaki zimny 22.07.05, 20:50
                                      i deszczowy wieczór, a tu nikogo nie ma :(
                                      • ktotocoto Niebo wieczernieje 22.07.05, 21:18
                                        Sławek:
                                        przecież jestem, tylko prozą życia się zajmuję [ zamiast przyjemnością bycia na
                                        forum ].
                                        Niebo z wolna wieczerniało = tak Tuwim mówił a ja powtarzam, bo tak u mnie ,
                                        teraz, jest.
                                        Jak już się całkiem zwieczerni, to ponownie sprawdzę, czy żaby się odbraziły.
                                        Jagody zaprawiam.
                                        Nie wiem kto zbierał = kupiłam.
                                        Psełdobigos gotuję.
                                        Bieliznę prasuję, układam, pralkę właczyłam, radia słucham, do komputera
                                        dobiegam.
                                        Jeszcze kawę sobie zrobię i na balkon będę biegała [w celach papierosowych ].
                                        Do piwnicy muszę skoczyć po słoiki a do garażu po wielki garnek [ bo tam, nie
                                        wiem dlaczego, wyniosłam go ].
                                        I jeszcze:
                                        podobno obiecałam [ choć nie mogę sobie to przypomnieć ], że dzisiaj
                                        zapiekanki zrobię.
                                        Bez względu na pamięć czy niepamięć = zapiekanki muszą być.
                                        I kabina prysznicowa coś żółtawa [ co za głupia, wybrakowana woda !] = pewnie i
                                        nią winnam się zająć.
                                        No i szafkę tylko jedną skontrolowałam [ tą pod zlewem ] - pozostałe są dalej
                                        zabałaganione = chyba trzeba coś z tym zrobić.
                                        Miłego wieczoru.
                                        Papatki.
                                        • ktotocoto Nad morze 22.07.05, 21:26
                                          szczęśliwatrzynastka:
                                          Nad morze to wystarczy 1 dzień urlopu [ np. na piątek, sobotę, niedzielę lub
                                          sobota, niedziela, poniedziałek ].
                                          Pewnie, że wolę miesiąc nad morzem [lub choć 14 dni ] - ale:
                                          lepszy rydz, niż nic.
                                          Może, choć jeden dzień, we wrześniu, wyskrobiesz?
                                          A finanse?
                                          Trzeba jasno mówić [ np. na @ ] kogo na co stać a raczej kto z forsą krucho =
                                          = to reszta się w swoich wydatkach do tego krucho dostosuje.
                                          Papatki
                                          • slawek004 Prace 22.07.05, 21:50
                                            wieczorne wypełniają czas.
                                            Czemu nie na działce?
                                            I co z tym samochodem?
                                            • ktotocoto działka i samochód 22.07.05, 22:04
                                              Nie dało się pojechać, bo ktoś chciał, bym została.
                                              Może jutro mi się uda wyrwać [ jeśli zastępstwo znajdę ].
                                              A samochód?
                                              Ktoś potrzebował bardziej niż ja.
                                              To dałam [ w rodzinie to ja nie handluję = nie wypada ].
                                              Brak samochodu tylko przy dojazdach działkowych odczuję.
                                              Jeszcze nie przemyślałam co dalej.
                                              Najpierw muszę spróbować jak to jest = czy dobrze, czy źle czy całkowita klapa.
                                              Papatki
                                              • slawek004 Re: działka i samochód 22.07.05, 22:16
                                                ten ktoś nie może cię wozić na działke i z powrotem?

                                                a robotami sie nie dociążaj, lepiej na balkonie posiedź i przywołaj żaby :)
                                                Chociaz, może się żabie gody skończyły i teraz maja ciche dni, jak to w
                                                rodzinach bywa?
                                                • szczesliwatrzynastka Re: działka i samochód 22.07.05, 23:10
                                                  KTCT:
                                                  Tobie łatwo mówić, bo bliżej morza mieszkasz.
                                                  A ja co? Zanim się dowlokę, minie pół weekendu,
                                                  potem chwila wytchnienia i czas wracać(drugie pół weekendu),
                                                  nawet nie będzie czasu nad morzem posiedzieć,
                                                  nie mówiąc o pogadaniu w miłym towarzystwie :)
                                                  Nieee, jak już to przynajmniej na tydzień,
                                                  na dzień, dwa tłuc się przez całą Polskę nie warto,
                                                  nawet dla Neptuna choć bardzo mi się ckni za nim...

                                                  • ktotocoto Re: działka i samochód 22.07.05, 23:16
                                                    szczęśliwatrzynastka:
                                                    To do Kazimierza wyskoczysz?
                                                    Tam Neptuna nie ma, ale:
                                                    jak Sławka poprosisz, to Ci powie kto tam jest [ bo ja nie wiem ].
                                                    Papatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: działka i samochód 22.07.05, 23:22
                                                    Chyba raczej tez nie, ale nie zarzekam się,
                                                    moze w ostatniej chwili zdecyduje sie
                                                    i na Kazimierz :)

                                                    a co takiego czy kto jest w tym Kazimierzu Slawku?
                                                    Chyba sam Kazimierz albo wielu Kazimierzy :)
                                                  • ktotocoto Księżyc 22.07.05, 23:34
                                                    Księżyc jest, wielki jest i nisko wisi.
                                                    Za wierzbę mi się schował.
                                                    Gdybym miała psa, to bym na spacer poszła, za wierzbę zajrzała i księżyc
                                                    dokładnie zobaczyła.
                                                    A tak, to co?
                                                    Na spacer, sama, o tej porze?
                                                    Kto uwierzy, że ja księżyca szukam?
                                                    Pomyśli, zbłąkany przechodzień, że ja nad rzeką całkiem czegoś innego szukam.
                                                    A przecież ja nie szukam.
                                                    papatki
                                                  • mandy4 Re: Księżyc 23.07.05, 00:47
                                                    KTCT spowodowałaś, że jeszcze wyjdę zobaczyć, czy i u mnie widać księżyc. Tym
                                                    bardziej, że mam od dzisiaj psa. Dzieci przwiozły by sie nim zaopiekowac
                                                    podczas ich bytności nad morzem. Cieszę się, bo będę miała z kim na wieczorne
                                                    spacery chodzić.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: żabie gody 22.07.05, 23:34
                                                    Trudno przewidzieć KTCT, jak to jest
                                                    z tymi żabami, ale może dlatego,
                                                    że się chłodniej zrobiło, to się
                                                    pochowały w krzaki żabki i ropuchy?
                                                    U mnie świerszcze tez nie cykają,
                                                    bo zimne noce

                                                    zjadłabym taka zapiekanke, mniam mniam....
                                                  • ktotocoto zapiekanka dla szczęśliwejtrzynastki 22.07.05, 23:45
                                                    szczęśliwatrzynastka:
                                                    na zapiekankę Cię zapraszam.
                                                    Papatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: zapiekanka dla szczęśliwejtrzynastki 22.07.05, 23:47
                                                    Oj..... naprawdę?
                                                    WOW!! super Juz biegnę :)
                                                    tylko zanim dolecę, to uż pewnie wystygnie :)

                                                    pozdrowionka
                                                  • ktotocoto 22 lipca: 22.07.05, 23:54
                                                    Z opóźnieniem do mnie dotarło:
                                                    dzisiaj jest 22 LIPCA = święto.
                                                    Zyczenia świateczne Wam składam i na świąteczną zapiekankę zapraszam.
                                                    Kto nie zdąży, dostanie odgrzewaną.
                                                    Mocno spóźnieni dostaną rozmrażaną.
                                                    Papatki
                                                  • mandy4 Re: 22 lipca: 23.07.05, 00:40
                                                    Witajcie. Dzieci dzisiaj przyjechały, coś mi pogrzebały przy komputerze i udało
                                                    mi się zalogować i wejść na forum.Zdolne te moje dzieci. Cieszę się. Szkoda, że
                                                    jutro wyjeżdżają Neptuna przywitać, bo jak ponownie coś się stanie z komputerem
                                                    to sobie sama nie poradzę.
                                                    Dzieci rozeznanie zrobią, gdzie najpiękniej by Neptuna można było przywitać. Po
                                                    ich powrocie ustalę z Wami gdzie pojechać i kiedy. Mam nadzieję, że szczęśliwa
                                                    trzynastka z nami również się wybierze. Tym bardziej, że to chyba był jej
                                                    pomysł by nad morze po Kazimierzu pojechać. Chociaż mogę się mylić, bo jeszcze
                                                    nie przeczytałam wszystkich wpisów.
                                                    KTCT dzięki za @. Odpiszę wieczorem bo teraz już trochę późno. Tym bardziej, że
                                                    dzieci wcześnie rano wyjeżdżają i muszę wstać skoro świt.
                                                    Zyczę wszystkim spokojnej nocy i oczywiście ślę papatki.
                                                  • ktotocoto Problem sam się rozwiązał. 23.07.05, 00:42
                                                    problem sam się rozwiązał.
                                                    Księżyc przewędrował = już jest nad wierzbą.
                                                    Nie muszę wychodzić i chodzić.
                                                    Na siedząco widzę go.
                                                    P.S.
                                                    Sławek, nie masz pojęcia jak mi ulżylo, gdy się samochodu pozbyłam.
                                                    To trudno opowiedzieć a pewnie jeszcze trudniej zrozumieć, gdyż:
                                                    - samochód nie był wrakiem [ ale nowym Mercedesem też nie ],
                                                    - ludzie , raczej chcą brać a nie dawać,
                                                    - ludzie raczej sprzedają niż dają,
                                                    - ludzie cierpią , jak nie mają - a ja cierpiałam mając go.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Dobrze, że Mandy nie jest kobietą bezdzietną. 23.07.05, 00:48
                                                    Pochwałę dzieci Mandy głoszę.
                                                    Fajnie, że Mandy ma dzieci i że dzieci ja odwiedzają.
                                                    I fajnie, że te dzieci do Neptuna jadą = rekonesans zrobią.
                                                    Ale najfajniej jest dlatego, że Mandy znowu z nami będzie [ na bieżąco ].
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Spacer z psem; 23.07.05, 00:54
                                                    Mandy:
                                                    Nie jestem pewna czy ten pies lubi księżyc i to po północy.
                                                    Ale - trzeba sprawdzić = obserwacja uczestnicząca jest najlepszą metodą.
                                                    Wielkiego i przyjaznego księżyca Ci życzę.
                                                    papatki
                                                  • mandy4 Księżyc 23.07.05, 01:05
                                                    Niestety. Księżyca nie zobaczyłam. Niebo zachmurzone. Może jutro.
                                                    KTCT dzięki za miły post. I dodam jeszcze, że fajnie, że dzieci mają dziecko i
                                                    że mają psa.
                                                    Idę już pod kołderkę. Dobranoc.
                                                  • ktotocoto Co się komu śniło? 23.07.05, 02:06
                                                    Myślałam, że już ktoś się wyspał, wstał, po domu łazi, do komputera podłazi i
                                                    mi opowie co mu się śniło.
                                                    A tu nic.
                                                    To ja, zniechęcona, od komputera odchodzę i do łóżka wchodzę.
                                                    papatki
                                                  • a_ska1 Re: Co się komu śniło? 23.07.05, 09:02
                                                    Dzieńdobry bardzo!!!

                                                    Ja też wczoraj miałam dzień "gospodarczy", sprzątanie, pranie, gotowanie,
                                                    zakupy itp. miłe czynności. Ale kiedyś trzeba, akurat miałam zapał, więc go
                                                    wykorzystałam.
                                                    W ramach gotowania nawet pierogi z jagodami popełniłam! Mniammm!

                                                    Mandy:
                                                    Czytałam, że wcześniej byl u Ciebie pan informatyk w sprawie awarii kompa.
                                                    Bardzo profesjonalny ten informatyk...
                                                    No ale dzieci - super!
                                                    Cieszę się , że masz juz naprawione i będę mogła Cię poznać :)
                                                    Milego dnia i weekendu wszystkim~!
                                                  • mandy4 Miłego dnia 23.07.05, 09:50
                                                    wszystkim życzę.
                                                    Właśnie wyprawiłam dzieci na powitanie Neptuna i trzymam kciuki by dojechały
                                                    szczęśliwie.
                                                    Psina rozczarowana, że została ze mną i siedzi smutna pod drzwiami.
                                                    Ja równie smutna przy komputerze.
                                                    Humory nam sie poprawią jak przestanie padać i będziemy mogły pójść na działkę.
                                                    A_ska1 muszę pana informatyka usprawiedliwić. Nie mógł nic zrobić bo Neostrafa
                                                    nas bez przerwy wykopywała. A by sprawdzić co było powodem niemożliwości
                                                    otwierania stron i zalogowania się niezbędne jest połączenie z internetem.
                                                    Tak więc pan informatyk nie ponosi tu winy, że tak długo byłam odcięta od
                                                    naszego forum.
                                                    Ale mimo wszystko muszę przyznać, że dzieci mi zaimponowały. Bystre i mądre to
                                                    młode pokolenie.
                                                    Dzisiaj, dopóki pogoda się nie poprawi, ja mam dzień gospodarczy. Moje
                                                    mieszkanie wygląda jakby tajfun przez nie przeleciał. Więc podwijam rękawy i
                                                    biorę się do roboty.
                                                    Jeszcze raz wszystkim miłego dnia. Pa
                                                  • ktotocoto Re: Miłego dnia 23.07.05, 11:17
                                                    Wychodzę.
                                                    Do marketu - na zwiedzanie i kupowanie.
                                                    Pewnie, znowu!, jakieś bzdury kupię.
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Dobrego dnia 23.07.05, 12:44
                                                    ja juz i z psem byłem, i ładowarki samochodowej do komórki bezskutecznie po
                                                    sklepach poszukiwałem (taka samochodowa ładowarka jest bardzo uzyteczna na
                                                    jachcie), i kompa pracowego uruchomiłem i parę deszczy tez juz dzis było.
                                                    Pozdrawiam wszystkich :)

                                                    P.S. Elissa, nie wiem kto jest w Kazimierzu i nie wiem co KTCT miała na mysli.
                                                    Z tego wniosek ze tylko osobista bytność w Kazimierzu rozwiąże ten problem.
                                                  • parmesan Re: Miłego dnia 23.07.05, 15:59
                                                    Many, gdy kiedys mialem problemy zmoim PC, zadzwonilem na Infolinie i dzieki ich
                                                    pomocy blad usunalem, bez zadnej pomocy Informatykow, czy pseudo-informatykow..
                                                    Najlepiej zwalic wine na kogos, jesli samemu sie nie zna. A na neostrade mozna
                                                    wszystko zwalic.
                                                  • mandy4 Re: Miłego dnia 23.07.05, 16:38
                                                    Parmesan cieszę się, że już jesteś z nami. Dzięki za radę. W przyszłości tak
                                                    zrobię.
                                                    Zięć równie dobry kierowca jak Sławek - moi dojechali szczęśliwie.
                                                    Mężczyzna mego życia (dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że to mój wnuk) zapewne
                                                    w tym momencie wita się z Neptunem.
                                                    Psina juz nie leży pod drzwiami a na fotelu i ufnie patrzy mi w oczy.
                                                    Mieszkanie wysprzatne.
                                                    Deszcz przestał padać.
                                                    Jednym słowen życie jest piękne.
                                                    Biorę psinę i idę posłuchać świerszczy na działce.
                                                    Miłego popołudnia a KTCT życzę udanych zakupów bądż ciekawych obserwacji. No i
                                                    oczywiście czekamy na relacje.
                                                    KTCT uwielbiam czytać Twoje posty.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Miłego dnia 23.07.05, 18:48
                                                    Sławek pisze; ',,, to chyba starość ..'
                                                    Sławku, wiem coś o tym = to starość, ale bez "chyba".
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Miłego dnia 23.07.05, 18:57
                                                    U Mandy życie piękne [ bo: posprzątane, deszcz nie pada i ufny pies na fotelu
                                                    leży ].
                                                    U mnie też życie piękne [ ale: mieszkanie przed sprzątaniem , deszcz pada i
                                                    nie ma ani psa ani ufności ani fotela ].
                                                    Podobieństwo jest też w świerszczach, ale:
                                                    na działkę nie pojechałam = to nie posłucham świerszczy na działce.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Królikowe przyjęcia 23.07.05, 19:06
                                                    Króliku:
                                                    Ty sobie zwiedzasz, balujesz, kupujesz, podjadasz i fitnesujesz - a mało
                                                    pracujesz [ sam mówisz, że z powodu balang przeróżnych , naczynia nie ma kto
                                                    i kiedy umyć ].
                                                    My się cieszymy, że tak komfortowo i kurortowo masz.
                                                    Ale my też myślimy o tych, którzy:
                                                    w Londynie - głodno, chłodno i bezdachowo są.
                                                    To Ty nam napisz, że ani godno, ani chłodno i pod dachem = że jest O.K.
                                                    Papatki
                                                • ktotocoto Re: działka i samochód 22.07.05, 23:14
                                                  Ten ktoś to:
                                                  - ma różne dni.
                                                  - i: gdybyś, choć raz, z tym kimś jechał to byś rozumiał, że ja wolę
                                                  autobusem, rowerem, pieszo lub wcale.
                                                  Jak ten ktoś jedzie, to nawet tirowcy z drogi ustępują [ autentyczne !], bo
                                                  uważają, że tirowi niebezpieczeństwo grozi.
                                                  A samochód dałam, bo:
                                                  ja nie lubię samochodu, jeżdżę tylko ciut lepiej od pogromcy tirów i:
                                                  - ja potrzebowałam samochód w soboty, niedziele a inni codziennie - po to,
                                                  by chlebek mieć.
                                                  I dodatkowo:
                                                  właśnie ten samochód wyjątkowo i bardzo nie lubiłam [ mając ku temu istotne
                                                  powody ].
                                                  Ale to już opowieść na " przy wódce " .
                                                  Papatki
                                                  • ktotocoto Żabie gody. 22.07.05, 23:20
                                                    Może to faktycznie jest tak, jak Sławek mówi:
                                                    gody były = głośno było.
                                                    Po godach - samce się obraziły = cicho jest.
                                                    Kto mi powie [ bo wie ] jak często są te gody = jak długo będę czekała na
                                                    następne gadanie ?
                                                    Chyba nie do następnego roku ?
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Re: Żabie gody. 22.07.05, 23:22
                                                    Tylko jagody zrobiłam [ i zapiekanki ].
                                                    Reszta w rozsypce, w połowince lub wcale.
                                                    Idę na kawę.
                                                    Papatki.
                                                  • elissa2 Re:post Slawka z godz 12:44 23.07.05, 14:11
                                                    Sławku, napisałeś:
                                                    "P.S. Elissa, nie wiem kto jest w Kazimierzu i nie wiem co KTCT miała na mysli.
                                                    Z tego wniosek ze tylko osobista bytność w Kazimierzu rozwiąże ten problem."

                                                    To nie ja o to pytałam. :)
                                                    Chodziło Ci chyba(?) o Szczęśliwątrzynastkę.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • elissa2 Bardzo Miłego, Udanego Dnia 23.07.05, 14:15
                                                    życzę wszystkim.
                                                    I pozdrawiam.
                                                  • slawek004 Re: Bardzo Miłego, Udanego Dnia 23.07.05, 14:22
                                                    ojej, przepraszam, plącze mi się, to chyba starość :)))
                                                    Ale Kazimierz warto zobaczyć, no i oczywiscie nas:)))
                                                  • krolik-ok Hallo, hallo!!!! 23.07.05, 15:09
                                                    U mnie wszystko po staremu, jeszcze zipie, choc z trude, dzis na wieczor
                                                    zaplanowano basen, wiec moze sie zrelaksuje, po wydaniu obiadu, tarty z
                                                    jagodami itd, naczynie nemyte od wczoraj, ale za to IKEA byla w robocie, pa,
                                                    pozdrawiam, jak sie obrobie, wpadne.
                                                  • luckanowa i znowu! 23.07.05, 19:19
                                                    dopała mnie CHANDRA!! nie wiem co sie dzieje, ale soboty są dla mnie ciężkie !!
                                                    Zostałam w domu, nici z planów, pogoda była nie ta !!
                                                    Co wyjde z dołka to wedle piątku turlam się do niego znowu!! :( Cały tydzien
                                                    mam szleństwo w pracy w soboty trudne do przeżycia!! Nawet pogadać nie miałam z
                                                    kim ! :(
                                                  • ktotocoto Sobota ma być z nami; 23.07.05, 19:35
                                                    luckanowa:
                                                    Nie każda sobota musi taka być:
                                                    - jedż z nami do Kazimierza [ 12 sierpnia ] !!!
                                                    - jedż z nami , we wrześniu, do Neptuna.
                                                    Pisz do nas częściej - byśmy i my mogli [ też częściej ] do Ciebie pisać.
                                                    Wsiądź w pociąg, autobus, samochód = przyjedź do mnie na zapiekankę [ przecież
                                                    zapraszałam ].
                                                    Napisz do Sławka - on dużo jeździ [ ogląda zamki, jeziora, po księgarniach
                                                    biega itp ].
                                                    Sławek jest super = chętnie, do swojego samochodu, ludzi z forum zabiera =
                                                    zawozi ich, podwozi, odwozi ale i odbiera, zaprowadza, odprowadza itp.
                                                    Zapytaj Sławka = może, kolejny zamek, zgodzi się z Tobą oglądać?
                                                    Napisz nam:
                                                    co jest powodem Twojego, sobotniego, zamykania się w domu?
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Kazimierz 23.07.05, 19:46
                                                    Luckanowa;
                                                    przecież, na wyjazd do Kazimierza niewiele potrzeba =
                                                    - urlop zbędny [ w wolnych dniach jedziemy ]
                                                    - rewia mody odwołana [ byle jak i w byle czym można ]
                                                    - noclegi tanie [ Mandy załatwia ]
                                                    - jedzonko; bułki są w jednakowej cenie tak w Kazimierzu jak i u Ciebie.
                                                    Dlaczego Cię nie ma na liście do Kazimierza?
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Pogoda będzie ta! 23.07.05, 19:53
                                                    luckanowa:
                                                    jedziemy do Kazimierza i [ bez względu na pogodę ] pogoda będzie TA.
                                                    W upały sobie połazimy, popływamy [?] i dużo pogadamy.
                                                    A w deszcz:
                                                    pod parasolem się ściśniemy i przytuleni dalej gadać będziemy.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Dlaczego? 23.07.05, 19:57
                                                    Właśnie, Sławek = dlaczego do luckanowa nie pojechałeś?
                                                    - ona by z domu i chandry wylazła
                                                    - a Ty byś się nie gapił na takie bezeceństwa.
                                                    P.S.
                                                    Byłeś świadkiem rozstania.
                                                    A to mnie zmartwiło!!
                                                    Mam nadzieję, że nie o pielęgniarkę chodzi!!!???
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Re: Dlaczego? 23.07.05, 20:08
                                                    1. do luckanowa nie pojechałem bo nie miałem zaproszenia :)
                                                    2. to nie była pielęgniarka, ale dziennikarka
                                                    3.....
                                                  • parmesan Re: Sobota ma być z nami; 23.07.05, 21:34
                                                    Lucy! Nieprzejmuj sie, nie warto! A dolki sa po to by z nich wychodzic. Grud to
                                                    nie przejmowac sie i w ciasnych butach nie chodzic. A reszta sama sie ulozy.
                                                  • mandy4 życie jest piękne 23.07.05, 19:48
                                                    Na działce pachnie sierpniem.
                                                    Swierszcze, podobnie jak żaby u KTCT, milczą. Chyba nie lubią mokrej trawy. Za
                                                    to ślimaków mnóstwo. Ale one z natury milczą. Więc posiedziałam sobie w ciszy.
                                                    Było pięknie. Przyszłam do domu. Włączyłam radio i wiadomości z kraju i ze
                                                    świata mnie powaliły. A mógłby być i świat piękny. Wyłączyłam radio. Posiedzę
                                                    sobie w ciszy z głową psiny opartą na moich kolanach.
                                                  • slawek004 Re: życie jest piękne 23.07.05, 19:52
                                                    hm, czasami jest czasami nie. Ja tez dzis w domu, miałem popracować ale
                                                    nieoczekiwanie dla siebie musiałem byc świadkiem nieładnego rozstania dwojga
                                                    osób :(
                                                    Czemu nie wyjechałem z miasta zawczasu?
                                                  • mandy4 Re: życie jest piękne 23.07.05, 19:58
                                                    Luckanowa nie daj się chandrze.
                                                    Jedź z nami do Kazimierza.
                                                    Posłuchaj KTCT. KTCT ma rację.
                                                  • ktotocoto Kropki dla Luckanowa: 23.07.05, 20:09
                                                    Luckanowa:
                                                    - a jaki Ty rozmiar nosisz ?
                                                    Pytam, bo:
                                                    ja, na Kazimierz , kropki przygotowuję.
                                                    Np. dla Sławka jakiś szaliczek, apaszkę, paseczek itp, [bo z koszulą, to coś
                                                    trudniej ].
                                                    Teraz o Tobie pomyślę = coś kropkowanego, do Kazimierza, Ci przywiozę.
                                                    Ale = jak Ty wyglądasz ? [ 36- 38 , 40 -42 , czy raczej 44-46 ]?
                                                    I nie wpadaj w kolejny dół, wzrostowo-wagowy , bo:
                                                    w naszym gronie są wszystkie w/w rozmiary.
                                                    A może [?] mi zdjęcie na @ poślesz [?]
                                                    Papatki

                                                  • ktotocoto Dobrze, że nie pielęgniarka 23.07.05, 20:17
                                                    Sławek:
                                                    z dziennikarką to dobrze i źle, bo:
                                                    - ucieszyłam się, że to nie para, w której ona jest pielęgniarką
                                                    - zmartwiłam się, bo; wolę jak ludzie się schodzą niż rozchodzą [ ale jak się
                                                    rozchodzą, to chyba, jednak, powody mają.
                                                    Myślę nawet, że bardziej martwiące są powody - niż ich wynik = rozstanie.
                                                  • ktotocoto Do nieswietymikolaj 23.07.05, 20:23
                                                    Nieswietymikolaj:
                                                    Witaj.
                                                    Podobasz mi się bardzo i bardzo Cię lubię [ prawie tak, jak Twego kuzyna =
                                                    świętego ].

                                                    Luckanowa:
                                                    i co?
                                                    Ty to masz szczęście !
                                                    Nie przegap tego = napisz do nieswietegomikolaja,
                                                    papatki
                                                  • nieswietymikolaj Re: Do nieswietymikolaj 23.07.05, 20:33
                                                    Cieszę się żr mnie lubisz choć nie wiem za co Podoba mi sie to forum
                                                  • ktotocoto Masowe doły grożą 23.07.05, 20:39
                                                    Nieswietymikolaj jest taki fajny [ sadząc po stylu wejścia na nasze forum ], że:
                                                    pewnie, teraz, każda z nas , w dół będzie wpadać po to, by:
                                                    nieswietegomikolaja, wśród ratowników, mieć.
                                                    papatki
                                                  • nieswietymikolaj Re: Masowe doły grożą 23.07.05, 20:49
                                                    Lepiej się nie dołować Teściowa się zadołowała i teraz straszy
                                                  • ktotocoto A kogo? 23.07.05, 21:00
                                                    A kogo ona straszy i kiedy [ jest jakiś grafik straszenia }?
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Luckanowa 23.07.05, 21:03
                                                    luckanowa:
                                                    jedenaście i pół pytań Ci zadałam.
                                                    To odpowiedz [ proszę ] choćby na to pół.
                                                    Papatkuję do Ciebie
                                                  • ktotocoto Przerwa kawowa 23.07.05, 21:06
                                                    Przerwę kawowo - balkonową sobie zrobię.
                                                    Muszę posiedzieć, posłuchać i posmrodzić.
                                                    A potem Wam opowiem co z żabami, ślimakami i barką.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto badanie 23.07.05, 21:28
                                                    Żaby i ślimaki mam w trakcie badania.
                                                    Ale barka - dzisiaj ładnie się ubrała:
                                                    - parasole rozwinęła,
                                                    - światła parkowe [ a nie choinkowe ] zapaliła,
                                                    - jest szemrząca [ a nie wrzeszcząca ],
                                                    - i w oczy sobie patrzy i ręce muska,
                                                    - muzyki z Ciechocinka słucha [ festiwal cygański ],
                                                    - i piwo sączy [ a nie chłepcze ].
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Lubię Cię za: 23.07.05, 20:40
                                                  • ktotocoto Lubię Cię za: 23.07.05, 20:43
                                                    Lubię Cię za:
                                                    - ładne wejście na królikowe forum
                                                    - umiejętność słuchania i reagowania [ propozycja wyciągania ]
                                                    - no i za dobry gust [ podoba Ci się nasze forum ].
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Zaproszenia nie było: 23.07.05, 20:44
                                                  • ktotocoto Zaproszenia nie było: 23.07.05, 20:46
                                                    Sławek:
                                                    nie było zaproszenia, bo miało być tak:
                                                    jedziesz, dzwonisz i mówisz:
                                                    jestem, czekam, wyjdź, idziemy na spacer.
                                                    papatki
                                                  • nieswietymikolaj Re: życie jest piękne 23.07.05, 20:10
                                                    Puk puk Chcę wszystkich powitać jestem nowy Lukanowa łap sznurek wrzucam Ci go
                                                    do dołka Wszyscy pocią gniemy i wyleżiesz
                                                  • gaja71 Re: życie jest piękne 23.07.05, 22:00
                                                    O tak zycie jest piekne bez fachowcow w domu. Jestem super szczesliwa, koniec
                                                    remontu. Od jutra generalne porzadki mnie czekaja, choc najchetniej wsiadlabym
                                                    na rower i z A_ska1 przed siebie pojechala byle dalej od balaganu, ktory mam
                                                    w domu.
                                                    Witaj Nieswietymikolaju , masz racje trzeba Luckanowa z dolka wyciagnac.
                                                    Proponuje wybrac sie do niej z cala nasza krolikarnia. Ja i A_ska chetne
                                                    jestesmy jechac do Krakowa po Kazimierzu i osobiscie zakopac dol .Kto jedzie z
                                                    nami?
                                                    Luckanowa ja staram sie w soboty zawsze gdzies wychodzic, szczegolnie jak
                                                    jestem sama w domu. Chodze do teatru, na koncert czy wystawe, spacer i czesto
                                                    sama bo kolezanki nie zawsze maja czas i ochote. Naprawde to dziala. I jeszcze
                                                    polecam basen, rower , aerobick czy cos w tym stylu.
                                                    Jedz z nami do Kazimierza , sa trzy dni wolne , mozesz przyjechac w sobote!
                                                    papa i dobranoc
                                                  • parmesan Re: życie jest piękne 23.07.05, 21:37
                                                    Mandy. Na slimaki na dzialce najlepsze sa kaczki. Postaraj sie o parke na 4
                                                    tygodnie i pozbedziesz sie tego badziewia. Widzialem u nas w TV facetka ma kilka
                                                    i wynajmuje je na 4 tygodnie i ogrod jest cacy.
                                                  • ktotocoto Wynajem kaczek: 23.07.05, 21:50
                                                    Parmesan:
                                                    z ciasnymi butami masz rację.
                                                    A jeszcze większą będziesz miał, jak dodasz, że ciasne i szpilki = dół
                                                    gwarantowany.
                                                    Ja tak dzisiaj miałam = ciasne i szpilki.
                                                    Aby depresji nie dostać do domu gnałam [ krótko po wyjściu z domu ].
                                                    Szybki powrót do domu uratował mnie w dwójnasób:
                                                    - szpilki zdjęłam, klapki Scholl włożyłam = mogłam o dalszym życiu, a nie
                                                    śmierci, pomyśleć,
                                                    - mało bzdur kupiłam, bo: szpilki mnie, śmiertelnie, gniotły już przy
                                                    pierwszym stoisku promocyjnym.
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Szpilki 23.07.05, 21:59
                                                    są najlepsze na jachcie :))))
                                                  • ktotocoto Wiem, że to brzydko - a jednak zazdroszczę. 23.07.05, 22:00
                                                    Anusia:
                                                    tak, wiem, że to brzydko - a jednak zazdrość mi kiełkuje.
                                                    No, raczej kiełek zazdrości kiełkuje [ bo na kieł to ja już sobie nie
                                                    pozwalam ].
                                                    Tłumy były = cóż tam.
                                                    Ja nad morzem to i tak tylko Neptuna widzę i słyszę.
                                                    Otoczenie sobie wyizolowuję [ lub ja z otoczenia znikam ].
                                                    Zimnawo było = świetnie, bo:
                                                    - wtedy lepiej z mewami się ściga
                                                    - i lepiej się z morzem gaduli [ ryk fal utrudnia ludziom podsłuchiwanie ].
                                                    P.S.
                                                    Powiedziałaś Neptunowi jak my za nim tęsknimy?
                                                    papatki
                                                  • lucynka101 Re: Wiem, że to brzydko - a jednak zazdroszczę. 23.07.05, 22:07
                                                    Z centralnej Polski jestem.Czy moge sie przylaczyc?
                                                  • ktotocoto Wracam na punkt obserwacyjny. 23.07.05, 22:07
                                                    Parmesan:
                                                    dobrze, że wróciłeś = normalniej jest u nas, jak wszystkie dzieci królika są
                                                    obecne.
                                                    Papatki
                                                  • parmesan Krolikowo. 24.07.05, 15:56
                                                    Hihi, robi sie co sie moze. KTTCT obowiazki mnie wzywaly, rozne i urzedowe.
                                                    Jedne byly koniecznoscia i inne byly wielka przyjemnoscia. A przy okazji
                                                    doznalem wielu, wielu pieknych wrazen. Nie mozna wszystkiego poprzez internet
                                                    zalatwic. Trzeba sie tez ze skorupy wysunac i miedzy ludzmi byc. A przy okazji
                                                    dalekom idace decyzje. Bardzo pozytywne.
                                                  • anusia100 Re: Wiem, że to brzydko - a jednak zazdroszczę. 23.07.05, 22:09
                                                    wszystko mu wyszeptalam ...
                                                  • slawek004 Rozstania 23.07.05, 22:13
                                                    się zdarzają. Ważne jest nie tylko dlaczego ale i jak sie to odbywa
                                                  • slawek004 Lucynka 23.07.05, 22:14
                                                    zapraszamy :)))
                                                  • lucynka101 Re: Lucynka 23.07.05, 22:18
                                                    O, dziekuje Slawek. Mnie Twoj jacht zintrygowal.
                                                  • slawek004 Re: Lucynka 23.07.05, 22:22
                                                    jacht, a czemu? taki sobie, mały i ubozuchny :)))
                                                  • ktotocoto Re: Lucynka 23.07.05, 22:25
                                                    Dlaczego tylko jacht?
                                                    Sławek jest Mądry, Młody, Przystojny i Bogaty [MMPB] - [ Parmesan też ].
                                                    Więc w nim i wokół niego jest dużo intrygujących stanów i rzeczy.
                                                    Papatki
                                                  • parmesan Re: Lucynka 24.07.05, 16:02
                                                    KTCT. Nie zaduzo kadzidla? Troche moze byc, wlasna wartosc podnosi, ale zbyt
                                                    duzo jest niezdrowe.
                                                  • ktotocoto Rozstania: 23.07.05, 22:27
                                                    Czy dobrze rozumiem = odbyło się źle ?
                                                    A dlaczego i po co?
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Re: Rozstania: 23.07.05, 22:31
                                                    nno wiesz, on ma bardzo pojemne serce jak sie okazało a ona bardzo pojemny
                                                    portfel :)
                                                  • jaruha0 Re:Dlaczego jacht ? 23.07.05, 22:32
                                                    Lubie wolnossc, przestrzen, wode. Taka perspektywa rozbudza moja wyobaznie.
                                                  • slawek004 jejku, strach się 23.07.05, 22:38
                                                    bać!!! Lucynka w dwóch osobach :)))
                                                    Co do przestrzeni, to żeglarz ze mnie szuwarowy, z czego wynika ze i przestrzeń
                                                    ograniczona jest. Woda, a i owszem.
                                                  • gaja71 Re:Dlaczego jacht ? 23.07.05, 22:58
                                                    A kto ma jacht?, czyzby Slawek?
                                                    witaj JaruhaO! Wakacje, ktore spedzilam na jachcie pamietam do dzis i
                                                    fantastycznie wspominam. Oboz zeglarski byl zorganizowany w Miedzynarodowym
                                                    Centrum Zeglarstwa w Gizycku i plywalismy na Omegach.
                                                    Szczegolnie przy sporym wietrze bylo niesamowicie.
                                                    Ale sie rozmarzylam!
                                                  • slawek004 Re:Dlaczego jacht ? 23.07.05, 23:03
                                                    oooo! widzę że tu cała gromada wilczyc wodnych sie zabrała :)))

                                                  • ktotocoto Jacht: 23.07.05, 22:39
                                                    Sławek:
                                                    co Ty mówisz [' .. mały i ubożuchny.. '].
                                                    Przecież wiemy, że jest wielki i piękny.
                                                    Ale najpiękniejszy był mój pies.
                                                    Info. dla nowych na forum = pies na urodziny poszedł i dalej baluje.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto wyobraźnia; 23.07.05, 22:44
                                                    Jaruha0
                                                    A w którym kierunku Cię rozbudza?
                                                    Pytam, bo każdy ma inaczej.
                                                    Np. ja kocham Neptuna za to, że:
                                                    - moje rozbudzenie wycisza,
                                                    - moje marzenia urealnia
                                                    - i nierealne plany koryguje.
                                                    Witaj na forum i papatki
                                                  • lucynka101 Re: wyobraźnia; 23.07.05, 22:48
                                                    Twoj jacht mnie zaintrygowal, bo ja tez mam jacht. I to wszystko.
                                                  • slawek004 Pies 23.07.05, 22:48
                                                    baluje razem z moją Kredką.....niech im psi raj trwa wiecznie
                                                  • ktotocoto ogień i woda. 23.07.05, 22:49
                                                    Sławek:
                                                    To dlaczego się martwisz?
                                                    Martwić się należało - jak zaczynali.
                                                    Teraz = dobrze, że to się skończyło.
                                                    A styl? = " Jaki pan, taki kram ".
                                                    papatki

                                                  • mandy4 Re: Jacht: 23.07.05, 22:51
                                                    Parmesan kaczki na 4 tygodnie? Trochę długo. Ja się szybko przywiązuję i potem
                                                    żal by mi było się z nimi rozstać.
                                                    Druga sprawa, ze żal by mi było ślimaków. Bo ślimaki mi sie podobaja, mimo, że
                                                    mi dzisiaj turki bardzo poobgryzały.
                                                    Gaju ja do Krakowa chętnie pojadę. Ostatnio byłam w Krakowie w latach
                                                    dziewięćdziesiątych.
                                                    Serdecznie witam nieświętegomikołaja i lucynkę./ Sądzę, że zostaniecie z nami
                                                    na dobre i złe. Potrzebny nam jest od czasu do czasu ktoś, kto z dołka potrafi
                                                    wyciągnąć.
                                                    Tak mi się marzy, że Sławek nas kiedyś na swój jacht zaprosi.
                                                  • slawek004 Re: Jacht: 23.07.05, 22:57
                                                    na pewno bedzie okazja aby Króliki na jachcie poskakały
                                                    Lucynka, ciesze się że spotkałem bratnią duszę!!!
                                                    A gdzie żeglujesz w tym roku? Ja Jeziorak
                                                  • gaja71 Re: Jacht: 23.07.05, 23:12
                                                    Ja tez witam serdecznie Lucynke.
                                                    I tez chce Slawku na Jezioro Jeziorak!
                                                    I znasz pewnie wies Siemiany, tam chce nocowac. Bylam , spalam, jadlam w
                                                    knajpie pod chmurka i bylo cudownie. I pozdrow rybaka ode mnie, ktory struga
                                                    rozne figurki z drewna w tej knajpie pod chmurka.
                                                    Zycze Ci mocnych wiatrow i tez licze, ze kiedys z krolikarnia poplyniemy z
                                                    Toba!. Tylko czy wszyscy sie zmiescimy?
                                                    Po remoncie, czysciutko i w perspektywie zagle! Jestem cala w skowronkach !
                                                    Mandy to juz jest nas trzy zeby dolek Luckanowej zakopac.
                                                    A teraz juz papatki i ide spac .
                                                  • lucynka101 Re: Jacht: 23.07.05, 23:17
                                                    Mam szczescie, jestem na wilkich wodach. U Ciebie kroliki na jachcie skakaja?
                                                    Przepraszam, jestem na zlym forum. Cokolwiek to jest zycze powodzenia.
                                                  • mandy4 Re: Jacht: 23.07.05, 23:17
                                                    Też już chyba pójdę pod kołderkę. Jutro zachód słońca o 20.39. Więc by dzień
                                                    mieć dłuższy chcę wcześnie wstać. Dobrej nocy Wam życzę.
                                                  • ktotocoto Zgaszę światło: 24.07.05, 00:15
                                                    To ja mam znowu gasić światło?
                                                    Chyba tak, bo:
                                                    nowi bywalcy - śpią?
                                                    Królik baluje - to na zabawy z elektrycznością nie ma czasu,
                                                    Sławek się długo nie odezwał - pewnie już mocno śpi.
                                                    Mandy i Gaja jednoznacznie się wypowiedziały [ o kołderce ].
                                                    Parmesan = odsypia wakacje.
                                                    Luckanowa = a Ty?
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Szczera prawda: 24.07.05, 00:25
                                                    Mandy:
                                                    Gdzie Ty takie szczere prawdy [ jak Tisznerowskie ] znajdujesz ?
                                                    Dziękuję. Bardzo mi się podoba.
                                                    Poślę dalej [ do dziecka ].
                                                    papatki na niedzielę.
                                                  • slawek004 No to 24.07.05, 00:42
                                                    ja zgaszę światło.
                                                    Dobrej nocy wszystkim
                                                  • anusia100 No to 24.07.05, 01:03
                                                    ja zamkne drzwi
                                                  • ktotocoto Turki: 23.07.05, 23:04
                                                    Mandy;
                                                    to pewnie i moje turki stanowiły ślimakowe śniadanie, obiad i kolację.
                                                    Jeśli do tego doszedł podwieczorek = to już po turkach.
                                                    Za tydzień pojadę i zobaczę; czy mam ślimaki czy turki.
                                                    P.S.
                                                    A z kaczkami mam tak samo.
                                                    Raz [100 lat temu ] jedną gęś na działce miałam.
                                                    Przez lato, z nią, dziecko się bawiło.
                                                    Jesienią ktoś tą gęś .. [no, wiecie..].
                                                    Przy posiłku:
                                                    nie mogłam, nie chciałam ,wymiotowałam [mimo, że nic nie zjadłam ].
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Kredka 23.07.05, 23:07
                                                    Sławek:
                                                    a masz kontakt z Kredką?
                                                    Bo jeśli tak, to:
                                                    może ja Tobie, Ty jej a ona dalej = i tak wiadomość dotrze.
                                                    papatki
                                                  • slawek004 Re: Kredka 23.07.05, 23:11
                                                    czasami do mnie zagląda, wieczorem wpada do pokoju, albo w samochodzie na
                                                    tylnym siedzeniu sobie leży....
                                                  • mandy4 Re: Jacht: 23.07.05, 23:11
                                                    To 2 jachty już są. Królikowo by się na nich zmieściło.
                                                    A skoro o wodzie mowa to coś Wam wysłałam na @.
    • anusia100 Pozdrowienia od Neptuna 23.07.05, 21:46
      bylam dzisiaj nad morzem. pogoda do spacerow jedynie i kontemplacji.
      troszke wialo, nie bylo chlodno.
      tlumy, ale mnie to nie przeszkadza, zawsze znajde miejsce dla siebie.
    • nieswietymikolaj Pobudka 24.07.05, 08:48
      Wstawać Witam wszystkich z rana ciastko kawa w niej smietana Budze się i wiem
      że żyje kto tą kawę ze mną pije Wczoraj musiałem się odciąc Przyszli goście i
      teraz mam w głowie szalejące króliki Witam łucynko też jestem nowy ale jesteś
      nowsza LUCKANOWA żyjesz?
    • nieswietymikolaj Marycha 24.07.05, 09:49
      i reszta sporo tam Was Dziekuje za meila Postaram sie zrewanżować czymś
      zabawnym Jak się budzicie?
      • ktotocoto Zycie trzeba kontynuować 24.07.05, 10:09
        W celu kontynuacji życia - wstałam.
        Teraz:
        - szybkie śniadanie zrobię,
        - pomalutku kawę wypiję,
        - a potem się zastanowię nad resztą dnia.

        Luckanowa!!!! Luckanowa!!!!!! Luckanowa!!!!!!!!!!!! wołam Cię.

        Nieswietymikolaj moze nie jest przelotnym ptakiem = czego jemu i sobie zyczymy.
        papatki
        • nieswietymikolaj Re: Zycie trzeba kontynuować 24.07.05, 10:12
          Nareszcie z kimś wychlam tą kawę popieram krzyk
          Luuuuuuuuukaaaaaaaaaaaaaaanoooooooooooooowaaaaaaaaaaaaa
          • a_ska1 Re: Zycie trzeba kontynuować 24.07.05, 10:50
            KTCT i nieswietymikolaju
            dołączam do Waszej porannej kawki.
            Kabe świetnie kawkę serwuje.

            Mam nadzieję, że Luckanowa się nie odzywa bo ktoś ją z doła zdołał
            wyciągnąć :)
      • a_ska1 Słoneczna niedziela 24.07.05, 10:38
        mi si marzy ...
        Słoneczko póki co przyświeca, ale jakieś szare chmury krążą dookoła.
        Sio chmury!
        Wycieczka rowerowa do Czerska mi się marzy... Bo Sławek zachęca, żeby zamek w
        Czersku obejrzeć. A Sławek zna się na zamkach.
        Miłe towarzystwo mi się na wycieczkę marzy...
        Gaja, może już posprzątałaś po remoncie i się nudzisz??

        A Wy jakie macie dziś marzenia? życzę, aby się Wam wszystkie spełniły!

        A sobie tez życzę spełnienia dzisiejszych malutkich marzeń :)
        i zabieram się do realizacji!


      • 99b2 Hej, Królikarnio!!!!!!! 24.07.05, 10:39
        Witajcie!Dawno mnie nie było,tzw trudności obiektywne. Ale, ale... rozwiązanie
        widać na horyzoncie!!I proszę o mnie nie zapominać!Jestem w Kazimierzu, choć
        krócej i jadę do Krakowa, jak planowałam.Kocham Kraków,chciałabym, żeby w
        Warszawie był taki Rynek. Luckanowa, ciesz się: jeśli pada to oznacza, że nie
        będzie się kurzyć. A w ogóle to pisz częściej.Chandrę zlikwidujesz i pomożesz
        KTCT podtrzymywać forum.

        Chłopak do kioskarki:czy są kartki z napisem "Dla mojej jedynej"?
        Są.
        To poproszę osiem.

        Pozdrawiam Wszystkie Nowe Osoby Na Naszym Forum.
        • nieswietymikolaj Re: Hej, Królikarnio!!!!!!! 24.07.05, 10:52
          Mnie się marzy żeby się Lukanowa odezwała
        • 99b2 Re: Hej, Królikarnio!!!!!!! 24.07.05, 11:01
          Nieświętymikołaj pytał, jak wstajemy? Ja staram się prawą nogą. Poważnie mówię,
          codziennie staram się o tym pamiętać. Czasem mi się nie uda. Dziś się udało,
          więc to będzie extra dzień!
          W planie mam
          - małe zakupy
          - średni obiad
          - duży sernik
          - kolację z dzieckiem, które dziś wraca z Mazur.


          • 99b2 Re: Hej, Królikarnio!!!!!!! 24.07.05, 11:04
            A mnie się marzy kurna chata...
          • ktotocoto Sernik 24.07.05, 11:11
            99b2:
            ten sernik sama popełnisz czy od specjalisty będzie?
            Tak z ciekawości pytam, bo:
            - ja, jak sama popełniam = to go nie jem,
            - a jak od specjalisty [ z cukierni ] - to z dziką rozkoszą.

            Cieszę się, że trudności obiektywne w obiektywne ułożenia przechodzą.
            papatkuję.
            • ktotocoto Organizacja pracy: 24.07.05, 11:17
              Wczoraj było tak:
              - ja zgasiłam światło
              - Sławek poprawił [ pewnie korki wykręcił ]
              - anusia drzwi zamknęła [ bo wszyscy o tym zapomnieli ]
              Ale dlaczego:
              mimo zgaszenia i wykręcenia, radio u mnie do rana grało?
              Sławek:
              Ty tak wykręcaj, by i radio gasło, bo:
              lubię swoje radio i nie chcę by mu się przewodniki, półprzewodniki,
              ćwierćprzewodniki i coś tam jeszcze psuło.
              Papatki
            • nieswietymikolaj Re: Sernik 24.07.05, 11:19
              Jak sama to może się załape na okruszek?
              • slawek004 Witajcie 24.07.05, 11:53
                z rana. Pies wyprowadzony, bułki świeże zakupione, śniadanie zjedzone, mocna
                herbata wypita, poczta odpisana, jeszcze jedna mmmmooooocna herbata i chyba
                wreszcie wezmę się do pracki. No chyba ze się coś wydarzy ze sie z dziką ochotą
                oderwę od tej pracki:)))
                Pozdrawiam nowych i nienowych i zycze DOBREGO DNIA!!!!!!!!!!!!!!!!
                • nieswietymikolaj Re: Witajcie 24.07.05, 11:58
                  Olej robote Jedżmy na sernik do 99b2
                  • slawek004 Re: Witajcie 24.07.05, 12:05
                    juz raz piekła sernik - nawet okruszka nie przydzieliła ino opis smaków
                    • nieswietymikolaj Re: Witajcie 24.07.05, 12:08
                      A to skąpiradło A moze był niedobry a opisywała jaki miał byc
                      • slawek004 Re: Witajcie 24.07.05, 12:12
                        no cos ty, ona za dobre piecze, i nie moze sie potem powstrzymac
                        • mandy4 Re: Witajcie 24.07.05, 12:29
                          w tak pięknym dniu. Szkoda że mieszkacie daleko ode mnie. Też upiekłam sernik
                          (z brzoskwiniami) i nie mam z kim go zjeść. Dzieci i znajomi na wakacjach.
                          Jedynie psina nań reflektuje. Zjemy po kawałku a potem wsiądę na rower i do
                          taty połowę zawiozę.
                          Wrócę dopiero wieczorem bo do taty daleko. Przy okazji spalę spożyte kalorie.
                          Życzę miłego popołudnia.
                          Tymczasem papatki
                      • slawek004 Herbata 24.07.05, 12:14
                        ma byc nie z torebki i lisciasta conajmniej 'Orange pekoe'
                        W Kazimierzu jest niezła herbaciarnia, zapraszam chetnych :)))
                  • ktotocoto Herbata 24.07.05, 12:06
                    Sławek:
                    Ty, smakosz herbaty, jaką herbatę pijesz? [ marka, gatunek, rodzaj i sposób
                    zaparzania ]]
                    Opowiedz, bo:
                    - też jestem smakoszem herbaty
                    - i podejrzewam, że Twoja jest lepsza.
                    papatki

                  • ktotocoto Witajcie 24.07.05, 12:10
                    Nieswietymikolaj:
                    - a z której strony Ty do Sławka podjedziesz [ w celu jechania do 99b2 ] = od
                    stony morza, gór, Mazur itp. [ zrób ślad na mapie kraju - byśmy wiedzieli gdzie
                    i jak Królikowo się rozrasta ].
                    Papatki
                    • nieswietymikolaj Re: Witajcie 24.07.05, 12:19
                      Jestem z Częstochowy to taka wieś pod Jasno-Górska hahaha
                    • nieswietymikolaj Re: Witajcie 24.07.05, 12:20
                      A wogóle to zrobię odpowiednie zdjęcie i będziesz wiedziec co ze mnie za Mikolaj
                    • slawek004 Herbata c.d. 24.07.05, 12:21
                      a do herbaty mam zamiast sernika "wafla teatralnego" z Torunia
                    • ktotocoto Sukienka 24.07.05, 12:25
                      Dramat:
                      na poprawiny mam dzisiaj iść.
                      Sukienki tam obowiązują w stylu:
                      różowa, tiulowa, z falbankami, cekinami, wstawkami, trenami ...
                      A ja mam szafy przepełnione :
                      spodniami, garsonkami, dresami, koszulami w stylu męskim, spódniczkami w stylu
                      grzecznym, bluzeczkami w stylu nijakim, sukienkami w stylu zawsze modne
                      [grochy ]
                      - i ani jednej powabnej sukienki !.
                      Trudno:
                      pójdę w sukience zielonej [ zgniło ] + brązowe dodatki [ i bursztyny ].
                      Przez to:
                      - pod ścianą będę siedziała,
                      - nikt mnie do tańca nie poprosi = bo kto, mając młode i zwiewne motyle,
                      wybierze zieloną szarzyznę [ o wieku nie wspominając ]?.
                      To:
                      po co ja tam pójdę ? Na tort ?
                      Tortów nie lubię!!!
                      Papatki
                      • ktotocoto Re: Sukienka 24.07.05, 12:28
                        Sławek:
                        - ja się wpraszam = na herbatę!!!
                        Koniecznie!
                        nawet za siebie zapłacę - od Ciebie wyboru herbaty oczekuję.
                        papatki.
                      • mandy4 Re: Sukienka 24.07.05, 12:37
                        KTCT jaki dramat? Przecież nie wszystko co błyszczy jest piękne. A Ty we
                        wszystkim pięknie wyglądasz. I przy tym masz dużo wdzięku i to coś czego inne
                        nie mają. Więc po co Tobie różowa sukienka? A lata przecież nie ważne. Zresztą
                        padło już na tym forum, że mamy tyle lat na ile się czujemy. Baw się więc
                        dobrze. Ściskam serdecznie
                      • ktotocoto Zdjecie: 24.07.05, 12:47
                        Nieswietymikolaj:
                        Ty nam rozeslij swoje zdjęcie = takie normalne, takie, które pod ręką masz.
                        My normalni jestesmy - to nie stawiamy Ci wymagań wzrostowych, wagowych,
                        włosowych, zmarszczkowych, ubraniowych itp.
                        My Ci wymaganie tolerancji, na nasze dziwactwa i wady, stawiamy.
                        I wymaganie = byś nas lubił jak my Ciebie.
                        Papatki.
                        P.S.
                        Najlepszy obiad, jaki w życiu zjadłam = był w Częstochowie.
                        Był szatniarz płaszcz zdejmujący, kelner papierosa podpalający, był fortepian
                        i kwiaty w kryształowym wazonie [i takaż melodia ] i szampan [ prawdziwy ] i
                        dania " miód w gębie" = cudnie było a ceny normalne.
                        Papatki

                        • ktotocoto dramat się urealnił 24.07.05, 12:54
                          Zadzwonili.
                          O 15:30 po mnie przyjadą.
                          Mam być gotowa.
                          To ja idę coś z sobą robić.
                          Ale co?
                          Paznokcie mam jak zwykle = no, wiecie jakie.
                          Może rękawiczki tiulowe ubrać?
                          Cera coś ziemista. Włosy szarawe.
                          Szpilki wczoraj [ w markecie ] miałam - to już dzisiaj nie dam się wrobić.
                          W tenisówkach ?
                          Dalszy brak ochoty na tort.
                          Dramat.
                          Papatki.
                          P.S.
                          Po powrocie opowiem Wam czy tort był cytrynowy czy czekoladowy.
                        • ktotocoto Dżwignia psychiczna 24.07.05, 12:56
                          Mandy:
                          Dzięki.
                          Twoje wypowiedzi mego wyglądu nie zmieniają ale samopoczucie poprawiają.
                          Dżwignią jesteś.
                          papatki.
                          • ktotocoto dodaję: 24.07.05, 13:41
                            Zapomniałam dodać, że
                            cytrynowego nie lubię, czekoladowego nie lubię ..., żadnego nie lubię.
                            Teatralne [ z Torunia ] lubię bardzo.
                            Papatki.
                            P.S.
                            Żelazko się grzeje, włosy umyłam.
                            Zmywacz do paznokci na działce zostawiłam.
                            Buty mam brązowe a pastę do butów czarną.
                            Na szczęście lufkę mam = będę palić w stylu damy [ a nie murarsko-stolarsko-
                            górniczo-rolnym ].
                            papatki
                            • ktotocoto Krem "Eris" 24.07.05, 14:02
                              Dobry jest krem do cery suchej i zwiotczałej "Eris`a".
                              Ładnie mi buty wyczyścił i ujędrnił.
                              Jeszcze , tylko, substytutu zmywacza poszukuję.
                              papatki
                              P.S.
                              Wkurza mnie, że:
                              - ja tak gonię [ prze chwilą się kąpałam a znowu mokra i śmierdząca jestem ],
                              - a Wy sobie, spokojnie, na kanapce leżycie i ciasteczka teatralne
                              degustujecie.
                              Papatki
                              • 99b2 Sernik i reszta 24.07.05, 14:41
                                Nieświęty i inni - zapraszam na sernik. Mój jest tak jadalny, że okruszki nie
                                zostają i trzeba być w pogotowiu w momencie wyjmowania go z pieca. To dlatego
                                Sławku nie miałeś okazji spróbować. Z pieca wyjmę ok.16tej. Bo mi na zakupach
                                zeszło. Plany się poprzesuwały. Przez te przeceny: tu 50%, tam 70%, a tam,
                                popatrz, popatrz 80.No to przynajmniej trzeba wziąć w rękę, żeby ocenić, czy
                                warto. I, że trzeba było poczekać, stwierdzić. I, że może by się przydało w
                                innym kolorze, skoro tak tanio. A właściwie po co? Miejsca w szafie mało.No,
                                ale z drugiej strony okazja jest. Przecież raz się żyje,prawda? Więc, kto
                                chętny na niektóre z szafy, coby miejsce zrobić? Gdzie tu mam jakąś znajomą w
                                odpowiednim rozmiarze, co nienawidzi po sklepach latać?
                                A biletów do teatru nie odebrałam, bo w niedzielę kasa od 15. To pojadę jeszcze
                                raz, ale czy znów nie wpadnę w szpony specjalistów od marketingu? Jak już z
                                domu wychodzę, to oni mi na drodze różne zachęty rozrzucają. A potem nie ma
                                czasu sernika zrobić. A rodzina już od wczoraj się oblizuje. Eh, życie...
                                Jakie ty ciekawe i różnorodne...
                                • slawek004 Re: Sernik i reszta 24.07.05, 15:53
                                  ja wiem ze robisz zbyt dobry sernik zeby mogły nim sie nacieszyc osoby spoza
                                  grona czyhającego przy piekarniku. Więc rób go znacznie więcej lub odrobinkę
                                  gorszy :)))
                                • 99b2 Re: Sernik i reszta 24.07.05, 15:58
                                  Sernik w piecu, obiad zjedzony, gdzie jesteście???

                                  A tymczasem leżę pod gruszą....

                                  A swoją drogą,Mikołaju Nieświęty, musi masz jakieś chody u Świętego. 2 tygodnie
                                  masz komputer i już na nas trafiłeś! Szczęściarz jesteś, bo u nas najfajniej.
                                  • 99b2 Re: Sernik i reszta 24.07.05, 16:07
                                    Sławek, masz rację! Trzeba robić gorszy! To jasne! Wtedy się uchowa i Wam do
                                    Kazimierza przywiozę;))))
                                    Parmesan, wyciągnąłeś słuszne wnioski:trzeba wyleźć ze skorupy. To rozumiem, że
                                    w Kazimierzu Cię widzimy? Tanimi liniami z Kolonii jesteś w 2 godziny za 40
                                    euro.Poszukaj z przeceny. Wtedy bywa 70% reduzirt.
                                    • 99b2 Sernik i kofeina 24.07.05, 16:21
                                      Palce lizać! Tylko, że zamiast kawy mam Guaranę, taki ersatz. Też ma kofeinę,
                                      ale trzeba łykać, bo w tabletkach.
                                    • 99b2 Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świecie 24.07.05, 16:48
                                      Parmesan, dedykuję to zwłaszcza Tobie, jako Mistrzowi Kuchni.

                                      Składniki:kostka masła,2 szkl.cukru,łyzeczka soli,4 jajka,szklanka suszonych
                                      owoców, sok z 1 cytryny, proszek do pieczenia, 3-4 szklanki dobrej whisky.
                                      Sposób przyrządzenia:
                                      Przed rozpoczęciem mieszania składników sprawdź, czy whisky jest dobrej
                                      jakości. Dobra, prawda? Przygotuj teraz dużą miskę,szklankę itp przybory
                                      kuchenne.Sprawdź, czy na pewno whisky jest taka, jak trzeba...Aby się upewnić,
                                      nalej jedną szklankę i wypij tak szybko, jak tylko możesz. Powtórz operację. Za
                                      pomocą miksera ubij kostkę masła na puszystą masę, dodaj łyzkę sukru i ubijaj
                                      dalej.Sprawdź, czy na pewno whisky jest taka jak czeba.Najlepiej szklaneszkę.
                                      Otfórz drugą butelke, jeźli czeba. Wrzuś do miski 2 jajka, obie szklanki z
                                      owosami i upijaj je mikserem. Sprawć jakoś whisky, zeby pootem gośsie nie
                                      mófili,że jest trujonca. Wrzuś do miski wszystką sól, jaką masz w domu, czy co
                                      tam masz - wszystko jedno, so, w sumie fcale nie ma snaszenia, co wrzusisz.
                                      Wypij sok sytrynnowy. Fymieszaj fszytsko s oszechami i sukrem i fszuć monki,
                                      ile tam masz w domu. Wysmaruj piesyk masłem i wylj siasto na plache piesyka.
                                      Fstaf go na 350 stofni, saaamknij zwiczki. Sprawć jakoś łiski sostanej od
                                      pieszenia siasta i ić spać.
                                      • 99b2 Florentynka, gdzie byłaś, jak Cię nie było? 24.07.05, 16:51
                                        Myślałam, że pojechałaś na wakacje. Spotkanie włóczęgów już się odbyło? Dokąd
                                        wyjazd w tym roku?
                                      • nieswietymikolaj Re: Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świeci 24.07.05, 16:54
                                        A ta whisky ma być s lodem
                                        • 99b2 Re: Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świeci 24.07.05, 17:03
                                          Oszywiśsie s lodem.
                                          • 99b2 Do Nieświętego 24.07.05, 17:07
                                            Jak na razie z Cz-wy jesteś sam i musisz Was Wszystkich Godnie Reprezentować!
                                            Tzn udzielać się u nas jak najczęściej i bywać na spotkaniach.
                                            • nieswietymikolaj Re: Do Nieświętego 24.07.05, 17:18
                                              Będę często klikał Już się śmioeja wdomu że się przyssałem do kompa
                                      • parmesan Re: Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świeci 24.07.05, 17:53
                                        Hihi, dobre, dobre, 99, usmialem sie
                                        • barona3 Re: Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świeci 24.07.05, 17:56
                                          Gdzie ten przepis? I lepiej niech bedzie niskokaloryczny.Pozdrawiam 50-cio latkow.
                                          • 99b2 Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świecie 24.07.05, 18:31
                                            Oczywiście, baaardzo niskokaloryczny. Poszukaj kilka postów wcześniej.

                                            • 99b2 Wybór Parmesana 24.07.05, 18:35
                                              Parmesan, na co Ci chlebuś? Możesz mieć sernik a nawet najlepsze ciasto owocowe
                                              na świecie!
                                            • nieswietymikolaj Re: Przepis na najlepsze ciasto owocowe na świec 24.07.05, 18:35
                                              I uważaj na kaca
                                    • parmesan Re: Sernik i reszta 24.07.05, 17:46
                                      99 problem nie w tanich liniach, problem w czasie, syzkuje sie nowa oferta, i
                                      trzeba pomyslec. Nie sama miloscia se zyje, czasem trzeba tez chlebusia
                                      • nieswietymikolaj 99 24.07.05, 17:52
                                        Gdzie mieszkasz?
            • ktotocoto Marzenie 24.07.05, 11:52
              Mnie się marzy, żeby nic się nie działo, bo:
              jak tylko dziać się zaczyna - to zwykle, kłopotów mi przybywa.
              I jeszcze mi się marzy, żeby te żaby już się odbraziły!
              I żeby Lucka:
              - odezwała się,
              - i mi zdjęcie, swoje, przysłała
              - i żeby, z nami, w Kazimierzu wylądowała.
              A gdyby tak w radio sama muzyka była [ bez wiadomości ]- to już by prawie
              rajsko było.
              Papatki
              • ktotocoto Czersk i .. 24.07.05, 11:58
                a_ska1:
                Czersk ze Sławkiem, to:
                i miłe i pouczające.
                Ale:
                przed Czesrskiem o templariuszach przeczytaj.
                Dlaczego?
                By Sławek nie sądził, że wszystkie kobiety mają wiedzę wyłącznie kuchenno-
                ciuchową.
                Ja, o templariuszach już pisałam = wiem jak się ubierali i jakie zasady
                głosili. Koniec.
                Ale:
                "Gazeta Prawna" ma mi książkę dosłać = o templariuszach poczytam i Sławka, w
                Kazimierzu, zaskoczę.
                Papatki
              • krolik-ok Ja baluje ?!?!?!? 24.07.05, 12:08
                No, chyba nie wiecie , co mowicie, ja mam gosci, 4 osoby, w tym dziecko,
                wczoraj byl grany basen, dzis Lazienki, nog nie czuje, ani glowy , ani jezyka.
                Witam naszych nowych forumowiczow, bo to ja jestem ten Krolik.
                Nieswietymikolaju, jesli jestes nie swiety, to jaki, bardzo mnie ta postac
                intryguje, od dziecka, a nieslabnaca sila, bylam nawet w Rovaniemi w tej
                sprawie. Pozdrawiam wszystkich i milych wakacji zycze!!
                • nieswietymikolaj Re: Ja baluje ?!?!?!? 24.07.05, 12:17
                  Jestem rozdawny Nie moge być święty bo z rzeczy świetych to tylko święty spokuj
                  mnie dotyczy
    • nieswietymikolaj Gubie sie 24.07.05, 12:37
      Listy nie układają sie chronologicznie imusze szukac
      • slawek004 Re: Gubie sie 24.07.05, 12:43
        bo my mamy system
        Nie używamy drzewa, bo za duzo postów. Ustawiamy drzewo od najnowszego i tyle
        • nieswietymikolaj Re: Gubie sie 24.07.05, 12:47
          dzięki Sławek Mam kompa dopiero od dwóch tygodni i jestem ciemny jak dobra kawa
          • gaja71 Re: Gubie sie 24.07.05, 14:22
            Dzien dobry!
            Mieszkanie z najwiekszego kurzu ogarniete ale jeszcze trzeba wszystko poukladac.
            A_ska1 wycieczka rowerowa w przyszly weekend murowana.
            Pod koniec tygodnia umowimy sie gdzie jedziemy. I moze ktos jeszcze do nas
            dolaczy, Florentynko, odezwij sie!

            pozdrawiam i zycze milego popoludnia
            • florentynka Re: jestem 24.07.05, 16:28
              Kazali się odzywać, to się odzywam:)
              Siedzę i czytam. Wiele już się dowiedziałam. Parmesan się znalazł. Dziewiątki
              biegają po przecenach i serniki pieką. Ja się permanentnie odchudzam, więc
              temat serników jest dla mnie bolesny. U Królika goście jak zwykle, albo właśnie
              przychodzą, albo wychodzą. Kabe flirtuje z Neptunem. Gaja o mnie pamięta:)
              Ktotocoto chce zrobić dobre wrażenie na Sławku. Sławek zabiera swój harem do
              Czerska. Aśka mieszka gdzieś w moich okolicach. Nie stosuję Sławkowego systemu,
              bo wprawdzie czytać łatwiej, ale rozmawiać się nie da. I ciągle wierzę w
              Świętego Mikołaja, a nam się trafił taki nieświęty:(
              Ufffffff!
              • slawek004 Flo 24.07.05, 16:33
                co masz na mysli mówiąc "harem" i do Czerska?
                ja siedzę w P. i niestety haremu, ani nawet jednej odaliski na horyzoncie brak :
                (((
                o perspektyw na takowe brak także :(((((
                • florentynka Re:slawek!!!!! 24.07.05, 16:40
                  Widocznie nie jest mi dana umiejętność czytania ze zrozumieniem:)
                  • slawek004 Re:slawek!!!!! 24.07.05, 16:44
                    widocznie bierzesz odbicie za niebo gwiaździste :))
              • nieswietymikolaj Re: jestem 24.07.05, 16:44
                Całuski Florentynka Lepszy nieswiety niż zaden No moze się jeszcze wyświęcę A
                co do szczęścia to faktycznie szwędałem się po forach ale nie zabawiałem
                nigdzie dłużej U Was A moze Mogęc mówić u nas jest najcieplej
                • florentynka Re: jestem 24.07.05, 17:00
                  Całuski, Mikołaju. Może ty sobie zostań taki nieświęty, bo jak już się
                  wyświęcisz, to ci przed Gwiazdką przypomnimy o obowiązkach Świętego Mikołaja:)
                  • nieswietymikolaj Re: jestem 24.07.05, 17:07
                    Będę pamiętał o prezęcie dla Ciebie
    • nieswietymikolaj Są jakieś króliki Częstochowskie? 24.07.05, 17:02
      • florentynka Re: Są jakieś króliki Częstochowskie? 24.07.05, 17:07
        Nie ma. Ale rozumiem, że już są?
        • gaja71 Re: Są jakieś króliki Częstochowskie? 24.07.05, 19:01
          Oczywiscie, ze o Tobie Florentynko pamietam! Wybierzesz sie z nami na wycieczke
          rowerowa, to znaczy ze mna i A_ska1 w nastepny weekend?
          Kto jeszcze z krolikarni jezdzi na rowerze i do nas dolaczy?
          Mialam weekend remontowo-porzadkowy ale mnie nie zdolowal bo czysto jest i w
          perspektywie wycieczka rowerowa i Kazimierz z Wami!
          Luckanowa odezwij sie bo chcemy sie z Toba umowic na kawe i ciacho w Krakowie!!
          99b2 jak przepis na sernik odnajde to tez upieke! Pewnie nie bedzie tak dobry
          jak Twoj, to moze jakies okruszki do Kazimierza przywioze.

          • nieswietymikolaj Gaja 24.07.05, 19:06
            Jeżdze dużo na rowerze ale z Częstochowy do Ciebie chyba daleko
            • nieswietymikolaj Re: Gaja 24.07.05, 19:15
              Wejdż na wątek Witam przeczytaj I jak uznasz że jestem cham to posypę głowę
              popiołem
            • 99b2 Re: Gaja 24.07.05, 19:31
              Gaja, posprzątałaś! Dzielna Kobieta. Możesz jeszcze zrobić najlepsze na świecie
              ciasto z owocami. Jakbyś miała problem z sernikiem, naturalnie.

              Tym co jest ty się syć
              Zawsze gorzej może być

              To z kanału KULTURA. Dziś cały dzień poświęcony Kabaretowi Starszych Panów.
              Właśnie to śpiewa Przybora. A ja siedzę, klikam i wspominam. Ta przepaść
              odtamtąd dotąd jest OOOOgromna.To aż się wierzyć nie chce. Kalina Jędrusik,
              Mieczysław Czechowicz, Wasowski, młoda Kwiatkowska.

              Pamiętacie: Katuj, tratuj, ja przebaczę wszystko ci jak bratu
              męcz mnie, dręcz mnie ręcznie, bij teraj poniewieraj truj,
              ach butem, knutem, znęcaj się nad ciałem mem zepsutem
              dla cię bracie w szmacie ja
              pójdę na kraj świata, kacie mój!

              Kto pamięta?

              • nieswietymikolaj Re: Gaja 24.07.05, 19:32
                To śpiwała chyba Kwiatkowska
                • slawek004 Re: Gaja 24.07.05, 19:53
                  piekne to były czasy :)))
                  • nieswietymikolaj Re: Gaja 24.07.05, 20:01
                    POdobały się?Były dwa programy w TV ale więcej do oglądania
    • nieswietymikolaj Pękłem 24.07.05, 18:52
      Właśnie sie dowiedziałem że mam chamstwo w genach A taki byłmiły dzień
      • gaja71 Re: Pękłem 24.07.05, 19:02
        Od kogo?
        • nieswietymikolaj Re: Pękłem 24.07.05, 20:02
          Gaja nie skomentujesz?
          • a_ska1 marzenia się spełniają! 24.07.05, 20:55
            Niedziela była słoneczna :)
            Wycieczka rowerowa się odbyła (chociaż do Czerska nie dojechaliśmy, bo
            zakotwiczyliśmy w Konstancinie):)
            Do Czerska pojadę za tydzień z Gają, a może i Florentynka do nas dołączy :)
            A może jeszcze ktoś z nami pojedzie?
            Moze być samochodem! Sławek, co Ty na to? Przydałbyś się ,żeby o templariuszach
            opowiedzieć!
            • slawek004 Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:00
              jak ja lubie optymistów :)))
              a co was tak w Konstancinie zatrzymało?
              za tydzień jestem na Jezioraku (w niedzielę)
              ale w sobotę to mógłbym do Wwy wpaść :)
              • a_ska1 Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:16
                w Konstancinie są tężnie solankowe, bo to uzdrowisko. Poczułam się jak
                wczasowiczka i zdrowym uzdrowiskowym powietrzem sobie oddychałam. Leżąc na
                trawce.
                w Konstancinie jest swojska chata z ogródkiem, jedzonkiem z grilla, domowymi
                plackami ziemniaczanymi. A ja lubie takie placki jeść i napojem regionalnym
                popijać :)
                No i czasu (i ochoty) na dalsza droge nie starczyło..
            • florentynka Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:05
              Florentynka do Czerska to może co najwyżej samochodem pojechać. Na rowerze
              ducha by wyzionęła:)
              • nieswietymikolaj Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:08
                Więcej wiary w siebie Florentynka
              • a_ska1 Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:10
                no i szafa gra!
                W sobotę:
                Ja i Gaja (i może jeszcze ktoś) na rowerach pojedziemy :)
                Sławek przyjedzie do Warszawy, zabierze Florentynkę (i może jeszcze kogoś) i
                samochodzikiem przyjadą :)
                Do Czerska.
                Dobrze kombinuję??
                • nieswietymikolaj Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:16
                  Wy to macie dobrze
                  • florentynka Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:24
                    Wsiadaj na rower!!!!!!!!!!! Do soboty dojedziesz:)
                    • 99b2 Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:32
                      Tak, stanowczo wsiadaj. Zdążysz na pewno! To co, szykuje się nowy zlot
                      gwiaździsty w Czersku w sobotę?
                      • a_ska1 Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 21:36
                        Fajnie by było
                        99b2;
                        Twój przepis na ciasto, jak zwykle znakomity :)
                        • 99b2 Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 22:05
                          Żegnam Was do jutra, bo mam coś ciekawego do poczytania. Dobranoc Wszystkim.

                          Za młodzi na sen (zgoda)
                          za starzy na grzech (czyżby??)
                          la,la,la,la......
                          • nieswietymikolaj Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 22:34
                            Dojechałbym ale jestem juz po urlopie
                            • florentynka Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 22:39
                              No i było to się tak śpieszyć z tym urlopem?
                              • nieswietymikolaj Re: marzenia się spełniają! 24.07.05, 22:40
                                Masz racje właściwie przesiedziałem w domu :[
    • nieswietymikolaj A ja idę spać 24.07.05, 22:57
      I życzę dobrej nocy wszystkim królikom
      • florentynka Re: A ja idę spać 24.07.05, 22:59
        Kic, kic i odkicał:(
        • slawek004 Dobranoc 24.07.05, 23:33
          czy mam zgasić światło?
          • ktotocoto Ja gaszę i drzwi zamykam. 25.07.05, 00:07
            Spokojnie się połóżcie.
            Mój dyżur = gaszę światło i drzwi zamykam [ i korki wykręcę i radia wyłączę ].
            Kolorowych snów, szybkiej i efektywnej regeneracji sił w celu:
            - bywania na forum,
            - i w celu bywania na forumowych spotkaniach integracyjnych.
            papatki
            • florentynka Re: Ja gaszę i drzwi zamykam. 25.07.05, 00:29
              Mnie proszę zostawić radio. Niech cichutko sobie gra, bo to bardzo miło usypiać
              przy jego dźwiękach.
              • ktotocoto Radio gra: 25.07.05, 00:44
                Rozumiem, zostawiam, bo:
                to i miłe i wygodne.
                Miło zasypiać jak gra i wygodnie jak gra, bo:
                budzi się człowiek, guzika włączania szukać nie musi = radyjko sobie gra.
                Papatki Flo, papatki
                • ktotocoto Zlituj się: 25.07.05, 02:14
                  Luckanowa:
                  zlituj się = odezwij się.
                  Spać mi się chce = okropicznie.
                  A spać nie mogę, bo na znak życia, od Ciebie, czekam.
                  papatki
                  • ktotocoto Miłego dnia. 25.07.05, 07:16
                    Prąd włączyłam.
                    Drzwi otworzyłam.
                    Miłego dnia.
                    • slawek004 Re: Miłego dnia. 25.07.05, 08:22
                      wszystkim. Proszę tylko niezbyt gwaltownie do życia wracać.
                      • ktotocoto Re: Miłego dnia. 25.07.05, 09:40
                        Niech już lepiej prąd świeci się przez całą noc, radia niech nam grają i drzwi
                        niech będą otwarte, bo:
                        coś ciutkę mnie męczy nocne dyżurowanie i przez to:
                        wracanie do życia mi nie wychodzi [ nawet w/g wytycznych Sławka ].
                        Zaraz wypiję kawę, herbatę i mleko = może mi pomoże.
                        Papatki:
                        P.S.
                        Dzisiaj idę spać o 19:30.
                        • slawek004 Re: Miłego dnia. 25.07.05, 09:48
                          może weź wolne na dziś?
                        • slawek004 Hej, królikowe 25.07.05, 10:18
                          bractwo, wysłalem wam @ coby wprowadzić w wakacyjny nastrój
                          • a_ska1 Re: Hej, królikowe 25.07.05, 10:42
                            Wpadłam na chwilkę , żeby sie przywitać i miłego dnia (tygodnia) życzyć :)
                            Zaraz pędzę do pracy, obok Częrska będę przejeżdżac i Was wspominać przy tej
                            okazji!
                            Sławek, do mnie nie przyszła żadna małpa, co to za dyskryminacja!!!
                            natomiast ja posłałam swoją małpę do kredziaczka (nie wiem czy to dobrze?)
                            • slawek004 Re: Hej, królikowe 25.07.05, 11:03
                              A_sk - już się poprawilem :)))
                              • krolik-ok Re: Hej, króliki, kroliczki Wy moje!!! 25.07.05, 11:15
                                Flo, masz pojecie, ze gdyby nie Ty, nie zauwazylabym, ze u mnie ciagle goscie,
                                teraz dopiero to widze, zgroza, przed Twoim stwierdzeniem nie uswiadamialam
                                sobie tego, nie wiem, czy to zle, czy dobrze. Moze wszyscy do mnie przychodza,
                                bo nie lubie ja wychodzic, no i chyba milo u mnie jest. W tym momencie pisze do
                                Was, bo mi sie przydarzylo cos milego i ... nieoczekiwanego, wszyscy wyszli,
                                macie pojecie, wszyscy, na basen pojechali, wroca za +- 3 godz., ale nie
                                myslcie sobie, ze moge sie zrelaksowac, o nie, a obiadek...?
                                Buziaczki dla Was wszystkich!

                                I jeszcze Flo, ucieszylo mnie , ze czytasz glownie bez zrozumienia, a w pracy
                                tez, to bomba, przynajmniej dla mnie!
                                • gaja71 Re: Hej, króliki, kroliczki Wy moje!!! 25.07.05, 13:02
                                  Dzien dobry!
                                  A_ska to jestesmy prawie umowione! W Konstancinie bylam z miesiac temu i tez
                                  pod tezniami, a obiad jadlam w barze pod chmurka. W sumie zrobilam 42 km i
                                  bylo mi malo.
                                  A czy do Czerska jest trasa rowerowa ? bo jak nie to moze do Gory Kalwarii
                                  pojechac a do zamczyska samochodem w nastepny weekend!
                                  99b2 na co wybierasz sie do teatru i do ktorego? Powszechny otwieraja 2
                                  sierpnia , zobacze co graja i czy beda w tym roku jakies premiery.

                                  papa i zycze milego popoludnia
                                  • slawek004 Re: Hej, króliki, kroliczki Wy moje!!! 25.07.05, 13:16
                                    Gaja, w obecnych czasach Czersk jest właściwie dzielnicą Góry Kalwarii
                                    • ktotocoto Nie mam: 25.07.05, 14:04
                                      Nie mam wakacyjnego nastroju, bo:
                                      do mnie też Sławek nie wysłał @.
                                      P.S.
                                      Przed chwilą przeczytałam Sławkową radę = urlop.
                                      Za późno przeczytałam = skoro tyle wytrzymałam, to jeszcze godzinkę-dwie też
                                      dam radę [ i urlop dla Neptuna zaoszczędzę.]
                                      Papatki
                                      • slawek004 Wyslalem 25.07.05, 14:27
                                        do KTCT na gazetę
                                        • anusia100 Pozwólcie, że przedstawię 25.07.05, 14:43
                                          Wam wnusie, ktora przyjechala do mnie na wakacje


                                          --
                                          Kochana Wnusia
                                          • szczesliwatrzynastka Re: Pozwólcie, że przedstawię 25.07.05, 15:05
                                            Śliczna masz wnusię Anusiu
                                            Jestes pewnie szczęśliwa, że możesz
                                            sie nia nacieszyć :)
                                            • szczesliwatrzynastka Re: Pozwólcie, że przedstawię 25.07.05, 15:27

                                              Oj, oj, próbuję coś Wam wysłac na pocztę,
                                              ale zaraz chyba oszaleję. Modem chodzi
                                              tak powoli, a jak się już załaczy,
                                              to coś się rozłączy.. Oj....
                                              • szczesliwatrzynastka Popołudnie 25.07.05, 15:51
                                                A wszyscy odpoczywają, albo ciężko
                                                pracują, bo cisza jakas zapadła
                                                na forum :)
                                                • szczesliwatrzynastka Re: Popołudnie 25.07.05, 15:53
                                                  No, chyba sie udało i małpki poszły
                                                  Miłego popołudnia :)
                                              • gaja71 Re: Pozwólcie, że przedstawię 25.07.05, 15:59
                                                Anusiu!
                                                Wnusia jest slodka i przesliczna. Kochane sa takie malenstwa.
                                                Slawku to dobrze sie sklada bo mamy swietna trase do Gory Kalwarii. A czy Wy z
                                                Florentylka bedziecie?
                                                A_ska gdzie sie umowimy ? Moze ja dojade do Wilanowa, kolo Mcdonalda i wrocimy
                                                na trase do gory Kalwarii, pasuje? Ustalimy jeszcze godzine spotkania i w ktory
                                                dzien weekendu jedziemy!
                                                • gaja71 Re: Pozwólcie, że przedstawię 25.07.05, 16:10
                                                  Sprawdzilam poczte i tu rozczarowanie byly przesylki a do mnie nic nie dotarlo!
                                                  • slawek004 Popołudnie 25.07.05, 17:15
                                                    witam. Wysłałem z pracy @ z piesnią wakacyjną poprzez gazetę, ale mam sygnały
                                                    ze nie doszła. Zdaje się że gazeta nie lubi trochę wiekszych przesyłek i pewnie
                                                    dojdą w nocy. Z tego co wiem to @ dotarła od razu do tych osób , które mi
                                                    podały adresy inne niz gazetowe.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • 99b2 Wieczór 25.07.05, 20:00
                                                    Zakupy zrobiłam, herbatę zaparzyłam, gdzie jestescie???
                                                  • gaja71 Re: Wieczór 25.07.05, 21:12
                                                    No wlasnie, wieczor a ja wciaz sprzatam. Krasnoludki by sie przydaly do pomocy.
                                                    Slawku przesylki wakacyjnej jeszcze nie ma.
                                                    Co tu duzo mowic jestem zmeczona i ide spac snem kamiennym do bialego rana i
                                                    niech nikt mnie nie obudzi bo pogryze.
                                                    dobranoc
                                                  • slawek004 Re: Wieczór 25.07.05, 21:17
                                                    jestem.
                                                    Do kogo jeszcze nie dotarła przesyłka?
                                                    Jutro spróbuje jeszcze raz, bo to pracowego kompa szło :))
                                                  • ktotocoto Wieczór 25.07.05, 22:18
                                                    Sławek:
                                                    do mnie nie dotarlo [ nadal ].
                                                    Ale od szczęśliwejtrzynastki dotarło [ dzięki ].
                                                    Miałam, dzisiaj, zasnąć o 19:30.
                                                    Mocno podejrzewam, że się to nie uda.
                                                    Ale może w błędzie jestem, może bezpodstawnie podejrzliwa jestem?
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Wieczór 25.07.05, 22:24
                                                    Anusia100:
                                                    też bym się cieszyła z babciowania.
                                                    A babciowanie istocie = małe jest piękne - wzmagało by mą radość.
                                                    Dlatego:
                                                    Ciebie i Twą radość rozumiem.
                                                    Jak Ci się w głowie, za wnusią, przewróci doszczętnie = to też nie z krytyką a
                                                    ze zrozumieniem to przyjmę.
                                                    Papatki
                                                  • nieswietymikolaj Re: Wieczór 25.07.05, 22:27
                                                    Puk puk Witam witam właśnie z pracy mnie przyniosło Ktotocoto Serdeczne dzięki
                                                    Miło oglądać takie uśmiechnięte pyszczki
                                                  • ktotocoto Kolacja u 99b2 25.07.05, 22:34
                                                    99b2:
                                                    jakoś na kawę nam się nie zdążyło.
                                                    Czy możemy wpaść na kolację?
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Widok z balonu; 25.07.05, 22:38
                                                    nieswietymikołaj:
                                                    w repertuarze mam jeszcze - widok z mojego balkonu.
                                                    Wszystkim już rozesłałam [ bo ciągle na balkonie siedzę i ciągle o tym, na
                                                    forum wspominam ].
                                                    Jak Ci bardzo a bardzo zależy, to = widok z balkonu mogę Ci przesłać.
                                                    Papatki
                                                  • nieswietymikolaj Re: Widok z balonu; 25.07.05, 22:46
                                                    Jak możesz wogóle pytać ajasne że prześlij
                                                  • ktotocoto Poprawiny 25.07.05, 22:48
                                                    Wczoraj, na poprawinach , było fajnie.
                                                    Tańczyłam różne tańce [ w tym murzyńskie, cygańskie i takie bez stylu, nazwy
                                                    oraz z nieznanego miejsca pochodzenia ].
                                                    W szpilkach byłam i bardzo wygodnie mi było.
                                                    Dlatego:
                                                    myślę, że szpilki służą do tańczenia - a nie do chodzenia.
                                                    Papatki
                                                  • nieswietymikolaj Re: Poprawiny 25.07.05, 22:53
                                                    No miałem pytać o te poprawiny Sukienka sie podobała? Miałaś branie skoro tyle
                                                    tańczyłaś
                                                  • ktotocoto Widok z balkonu; 25.07.05, 22:54
                                                    Na moim balkonie najpiękniejsze są odgłosy żab.
                                                    Ale nie wiem jak do tego zdjęcia dołaczyć Ci moje żaby.
                                                    A i taki problem mam = kilka dni temu żaby się na mnie obraziły = cicho siedzą.
                                                    Czekam na ich odbrażenie się = wieczorne i nocne koncerty.
                                                    Papatki
                                                    P.S.
                                                    Na naszym forum leciała akcja = nasze ukochane wnuki.
                                                    Wszyscy, wszystkim wnuki [no, ich zdjęcia ] przesyłali.
                                                    Ty w tej akcji nie brałeś udziału = to może teraz nadrobisz = swojego wnuka
                                                    wszystkim na @ poślesz [prosimy ].
                                                  • ktotocoto Brania nie było; 25.07.05, 23:00
                                                    Nie miałam ładnej sukienki - miałam śmieszną.
                                                    Brania też nie miałam - ale to dobrze a nawet jeszcze lepiej.
                                                    Ja, do tańczenia, to tylko kawałek parkietu i muzykę potrzebuję.
                                                    A tam parkietu było dużo i muzyki [zespół ] też.
                                                    I jedzonka dużo było [ ale nie jadłam, bo tańczyłam ].
                                                    Trunki też były.
                                                    Trunki piłam.
                                                    O przyzwoitej porze i w przyzwoitym stanie do domu wróciłam.
                                                    Papatki
                                                  • nieswietymikolaj Re: Widok z balkonu; 25.07.05, 23:01
                                                    Nie ma sprawy powysyłam Ale tak naprawde nie wiem jaki jest skład tego stada cz
                                                    y np są tu osoby przypadkowe?
                                                  • nieswietymikolaj Re: Widok z balkonu; 25.07.05, 23:14
                                                    Smieszna to ładna Zresztą śmieszna sukienka do wesołej laski pasuje A ponurak w
                                                    wytwornej będzie wyglądac jak śmierć na urlopie ALE KACA NIE MIAŁAS WCZEŚNIE
                                                    SIĘ POJAWIŁAS NA SZKLE
                                                  • ktotocoto Ślepy los; 25.07.05, 23:15
                                                    nieswietymikolaj:
                                                    zaczęło się tak:
                                                    Królik napisał, że pisze, że warto pisać - by się poznać.
                                                    Dodał też, że stałych bywalców forum zaprosi do swojego ogrodu.
                                                    Każdy z nas wszedł na forum tak, jak Ty = przeczytał, napisał pierwszy post i
                                                    został.
                                                    Królik słowa dotrzymał = zaprosił do swojego ogrodu.
                                                    Kolejne spotkania i poznania są zapowiadane = o tych już wiesz, bo czytasz na
                                                    bieżąco.
                                                    Wysyłamy sobie zdjęcia [ swoje, dzieci, wnuków, psów i kotów, kwiatów, księżyca
                                                    itp.]
                                                    Rób to, co my = zostań, czytaj nas i pisz do nas.
                                                    I zdjęcia wnuka poślij i na jakieś spotkanio-zebranio-wycieczko-gadanio się
                                                    zapisz. I to wystarczy.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto A co to jest kac? 25.07.05, 23:21
                                                    A co to jest kac?
                                                    Wcześnie wróciłam, bo:
                                                    ja tam byłam raczej jako delegacja [ a nie gość weselny ].
                                                    A delegacja ma wejść, pobyć i wyjść.
                                                    Tak też zrobiłam.
                                                    Papatki.
                                                    P.S.
                                                    Zdjęcie balkonu mi się zapodziało [ nie wiem gdzie ].
                                                    Jutro poszukam w szafie, pod łóżkiem, w piwnicy i na antresoli.
                                                    Jak znajdę , to prześlę.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto 19:30 25.07.05, 23:23
                                                    a_ska1:
                                                    To ja też idę spać = chyba już ta 19:30 jest?.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Jaszczurka 25.07.05, 23:28
                                                    Były psy, koty, ślimaki, świerszcze, żaby - ale jaszczurki nie było.
                                                    To:
                                                    kiedyś ją nam pokaż = zdjęcie prześlij [ a gdyby kumkać zaczęła, to nagraj ją
                                                    i też nam prześlij].
                                                    Papatki.
                                                    Kolorowych snów.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Jaszczurka 25.07.05, 23:34
                                                    Pa paTeż pójdę spać 16 godzin pracowałem i rano do pracy
                                                  • slawek004 Chyba juz 19:30? 25.07.05, 23:43
                                                    to dobranoc.
                                                    snów ekscytujących życzę
                                                    do jutra, wyslę ponownie to co nie doszło
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Chyba juz 19:30? 26.07.05, 00:16
                                                    Ja juz wysłałam do pozostałych

                                                    Dobrej nocki wszystkim
                                                    Kto gasi światło?

                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Chyba juz 19:30? 26.07.05, 00:19
                                                    Chyba juz wszyscy smacznie śpią.
                                                    to ja pogaszę i pozamykam wszystko,
                                                    żebyśmy mogli spac bezpiecznie :)
                                                  • slawek004 Rano jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.07.05, 07:57
                                                    kochani, otwierajcie powoli oczeta, no, już dzionek adchodzi...
                                                    NO CO JEST, WSTAWAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    Wysłałem ponownie
                                                  • slawek004 Parmesan 26.07.05, 08:03
                                                    twój serwer nie puszcza plików .mp3
                                                    wyslę na gazetę
                                                  • slawek004 Mandy!!!! 26.07.05, 08:05
                                                    masz przepelnoną skrzynkę.
                                                    Wysyłam na gazetę
                                                  • nieswietymikolaj Re: A co to jest kac?Kac to 25.07.05, 23:27
                                                    Rodzej pragnienia kontynuacij poprzedniego dnia połaczonego z pożądaniem
                                                    zapomnienia a po za tym chce sie pic ispac
                                                  • nieswietymikolaj Re: Ślepy los; 25.07.05, 23:21
                                                    No to super Slepy los a fajnie tu A wiesz Ty masz swoje żaby a ja z mojego
                                                    balkonu czasem widze jaszczurke ale też nie kumka
                                                  • a_ska1 Re: Widok z balkonu; 25.07.05, 23:19
                                                    Gaja:
                                                    ja do Czerska jeszcze rowerem nie jeździłam, ale wg mapy jest szlak rowerowy.
                                                    Poradzimy sobie na pewno!
                                                    Sławek:
                                                    Żadne małpy do mnie dziś nie przyszły :(
                                                    Poproszę jeszcze raz wysłać!
                                                    Dobranoc wszystkim, bo padam z nóg, bardzo długi dzień dzis miałam!
                                                • nieswietymikolaj Re: Pozwólcie, że przedstawię 25.07.05, 22:37
                                                  Gratululuję Anusia Ja mam wnuka Straaaszny łobuz
                                                  • gaja71 Re: Pozwólcie, że przedstawię 26.07.05, 08:52
                                                    Dzien dobry!
                                                    Jestem wyspana, wypoczeta i moge dalej czyscic z kurzu i ukladac.
                                                    Gratuluje Wam wnuczek i wnukow.
                                                    A_ska oczywiscie, ze sobie poradzimy, tylko wolalabym w niedziele jechac.
                                                    Slawku mnie tez mapy przeslij z trasami rowerowymi !
                                                    papa i milego dnia zycze
                                                  • slawek004 Re: Pozwólcie, że przedstawię 26.07.05, 08:56
                                                    GAJA, ja nie mam żadnych specjalnych map, tylko normalne w skali 1:100000 :))
                                                    Mozna takie kupić w księgarni geograficznej na Jana Pawła
                                                    Doszła przesyłka?
                                                  • krolik-ok ANUSIU, A NIE MOWILAM..., 26.07.05, 14:00
                                                    ze wszystko bedzie dobrze, ze nie moze byc inaczej...ciesze sie za Was i z
                                                    Wami!!! Dzieki za zdjecie, piekna ta Maja! W ojca chyba?
                                                  • wloba07 Re: Pozwólcie, że przedstawię 26.07.05, 14:07
                                                    Hej, hej witajcie!!!
                                                    a dlaczego ja nie dostałam nic na pocztę???
                                                    nie wiem co, ale też chcę!!!
                                                    Wybaczcie, że nie udzielam się ostatnio na forum, ale jestem tak zestresowana
                                                    jazdami, że aż mi się śni po nocach jak jeżdżę (a właściwie jak nie umiem
                                                    jeździć,
                                                    I prawie codziennie mamy wykłady,
                                                    i wygląda to tak - biegiem z pracy na wykłady, po wykładach godzinka przerwy i
                                                    jazda (koszmar)i po przyjściu do domu czuję się tak jakbym przerzuciła tonę
                                                    węgla.
                                                    A w pracy tylko mi dobre rady dają, tacy mądrzy jak już mają prawko po ileś tam
                                                    lat
                                                    Pozdrawiam i zaraz znowu lecę!
                                                  • slawek004 Re: Pozwólcie, że przedstawię 26.07.05, 14:40
                                                    Wloba, nie poszło przez przeoczenie, juz wysłałem
                                                    Pozdraiwm
                                                    I sie tak nie stresuj tymi jazdami.
                                                    Moja tesciowa w wieku 60 lat zrobiła prawko, a ty młódka przecie
                                                  • wloba07 Re: Pozwólcie, że przedstawię 26.07.05, 14:49
                                                    wiem, wiem, staram sie jak mogę ale na razie póki nie nauczę się jeździć nic na
                                                    to nie mogę poradzić,
                                                    ale dzięki za dobre słowo,
                                                    pozdrawiam
                                                  • a_ska1 lubię kiedy sie zieleni 26.07.05, 15:21
                                                    lubię jak sie piwo pieni, lalala!
                                                    no widzicie, jak niewiele potrzeba, aby życie płynęło należycie? :)
                                                    Tzn. widzą, a raczej słyszą Ci, co im Sławek małpke przysłał!
                                                    Bo,
                                                    Gaju droga,
                                                    Sławek wysyła małpy a nie mapy :)
                                                    I widzę, że do Ciebie też wysłał. Na gazetę.
                                                    Rezerwuję dla Ciebie czas w niedzielę.
                                                  • a_ska1 Gaja71 26.07.05, 15:52
                                                    Możemy sie umówić w Wilanowie przy McDonaldzie,
                                                    ...ale
                                                    tak sobie myślę coby czasu nie tracić, że może lepiej byłoby na tej asfaltowej
                                                    ścieżce rowerowej co prowadzi z Wilanowa wzdłuż Powsińskiej. Bo ja będę jechać
                                                    z przeciwnej strony i możemy się spotkać na tej właśnie ścieżce.
                                                    Na zasadzie: ruszają dwa pociągi ze stacji A i stacji B. Z prędkością a i b. No
                                                    i muszą sie spotkać (prędzej czy później). Tylko orientacyjną godzinę spotkania
                                                    ustalmy. Ja na dojazd do Wilanowa(mcDonald) potrzebuję około pół godziny.
                                                  • florentynka zdjecia 26.07.05, 16:42
                                                    Mikołaju, cudnego masz wnuka. I widać, że nieświęty po dziadku:)))))
                                                    Anusiu, wysyłałaś zdjęcia Mai? Nie dostałam.:(
                                                  • anusia100 Re: zdjecia 26.07.05, 17:12
                                                    wszystkim dziekuje za cieple slowa. jestem zachwycona moja wnusia i slow mi
                                                    brakuje na wyrazenie uczuc jakimi ja darze.
                                                    Florentynko zdjecie jeszcze raz dla Ciebie

                                                    --
                                                    Kochana Wnusia
                                                  • 99b2 Wnuki, wnuki!!!!!! 26.07.05, 17:16
                                                    Anusia i NIeświętymikołaj!!
                                                    Cudne macie wnuki!! Piękne!! Jak ja będę miała, to też Wam wyślę zdjęcie. Może
                                                    w najbliższej 5-latce coś da się zrobić;)))

                                                  • gaja71 najlepsze zyczenia 26.07.05, 17:48
                                                    dla naszej kochanej 99b2: zdrowia, radosci z kazdego dnia, spelnienia marzen i
                                                    planow
                                                    buziaki bo dzis sa przeciez Twoje imieniny,prawda?
                                                  • a_ska1 gaja!! 26.07.05, 17:57
                                                    Dobrze gdybym jeszcze znała numer tej komórki :)
                                                    jestem na gg 4379369
                                                    Przyłączam sie do życzeń dla 99b:
                                                    Słodkiego miłego życia!
                                                  • a_ska1 no i mam problem... 26.07.05, 19:15
                                                    bo mój mąż zaprosił na piątek na kolację kilka osób i okazało się, że jedna z
                                                    nich (bardzo ważna) jest na diecie trzustkowej.
                                                    Tzn. zero cebuli, czosnku, tłuszczy, majonezów, jajek na twardo itp.
                                                    Wszystko najlepiej gotowane na parze albo pieczone w folii. Fuj!
                                                    No i co ja mam podać? Nie dość że piątek, to jeszcze ta dieta!
                                                    Kolacja ma być "siadana", w formule: przystawka, zupa, danie główne, deser.
                                                    Wszyscy powinni dostać to samo.. Wszyscy będą u nas gośćmi po raz pierwszy. (I
                                                    obawiam się że ostatni, niestety)
                                                    Pomóżcie mi coś wymyśleć, nie mam pomysłu na przystawkę i zupę! :(
                                                    Gaja, posłałam, Ci @ na gazetę.
                                                  • florentynka Re: jaki problem? 26.07.05, 19:29
                                                    Na przystawkę łosoś wędzony z cytrynką podany na sałacie przyozdobiony
                                                    pomidorem.
                                                    Albo galaretka z kurczaka.
                                                    Albo jarzyny w galarecie - fantastycznie kolorowo wyglądają.
                                                    Z zupami to w ogóle żaden problem. Teraz sezon na jarzyny. Zrób jakąś zupę
                                                    krem, np. kalafiorową, w sklepie kup do tego groszek ptysiowy. Albo zrób sama
                                                    grzanki w piekarniku.
                                                    Bardzo elegancka ma być ta kolacja?
                                                  • slawek004 DUUŻO wrażeń 26.07.05, 19:43
                                                    szczęścia, miłości, zdrowia, pieniędzy, urodę już masz :)))
                                                  • a_ska1 Re: jaki problem? 26.07.05, 19:58
                                                    Ma być dośc elegancka..
                                                    Też myślałam o galaretce z kurczaka, ale to piątek, może nie jedzą? ale ten
                                                    pomysł na galaretke z warzyw fajny!
                                                    I zupa krem tez fajna z groszkiem :)
                                                    Łososia chyba upiekę jako danie głowne.
                                                    Wielkie dzieki, za błyskawiczna pomoc, Flo! :)
                                                  • mandy4 100 lat naszej solenizantce 26.07.05, 20:23
                                                    Podpisuję się pod życzeniami Sławka. Krótkie ale wyrażają wszystko.
                                                    Kochana wszystkiego dobrego i baw się cudownie w dzisiejszy wieczór.
                                                  • mandy4 Re: 100 lat naszej solenizantce 26.07.05, 20:28
                                                    Sławku i Nieświęty Mikołaju dziękuję za @.
                                                    Od dwch dni biegam na imieninowe przyjęcia. Mam 3 solenizantki oraz 1
                                                    solenizanta. Biegnę na kolejne imieniny. Jak wrócę to sie odezwę,
                                                    Papatki
                                                    PS. Sławku mam problem z odtworzeniem Twojej @. Musze się Ciebie poradzic co
                                                    mam zrobić. Ale to juz jak wrócę. Pa
                                                  • florentynka Re: jaki problem? 26.07.05, 20:52
                                                    Do usług:) Fajnie, że ci przypadły do gustu moje pomysły.
                                                  • parmesan Re: jaki problem? 26.07.05, 22:32
                                                    Alu!
                                                    Salatka z krabow, pieczone scampi, losos z rozna, lub z piekarnika, ziemniaki w
                                                    folii aluminiowej i dresingiem jogurtu i ziol. A reszta? sama wymyslisz cos
                                                  • nieswietymikolaj Dziękuję 26.07.05, 22:50
                                                    Wszystkim za @ Dzieci są śliczne Czy my też byliśmy śliczni No bo teraz jesteśmy
                                                  • slawek004 Dobrej nocy 26.07.05, 23:01
                                                    i dobrych snów , szczególnie Annom
                                                  • ktotocoto Anny 26.07.05, 23:02
                                                    Anny:
                                                    Wiem, pamiętam, Wy lubicie poziomki = pełne garście Wam posyłam [ świeże, z
                                                    koszyka ].
                                                    I morza szum i ptaków śpiew i złotą plażę pośród drzew oraz sambę Santana.
                                                    Resztę dobra i dobroci też Wam, w życzeniach , posyłam = niech się spełni.
                                                    Imieninowe papatki.
                                                  • ktotocoto Zycie płynie należycie 26.07.05, 23:04
                                                    Lubię kiedy się zieleni = dotarło.
                                                    Dziękuję.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Zdjęcie z balkonu. 26.07.05, 23:11
                                                    Zgodnie z obietnicą: zdjęcie z balkonu szukałam pod łóżkiem i za szafą [w
                                                    piwnicy też = przy okazji wynoszenia słoików ].
                                                    Nie było.
                                                    Na antresoli nie szukałam [ bo nie mam antresoli ].
                                                    Jak szukać przestałam, to się samo, [ przy okazji szukania papierosów ]
                                                    znalazło = w torebce.
                                                    To też sukces, bo:
                                                    w mojej torebce nie jest łatwo coś znaleźć.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Luckanowa 26.07.05, 23:16
                                                    nieswietymikolaj:
                                                    trafne pytanie.
                                                    Ja nic nie wiem.
                                                    Parmesan, Sławek - może Wam, na @ odpowie?
                                                    Króliku:
                                                    Ty masz autorytet = Tobie, chyba, odpowie.
                                                    Papatki
                                                  • nieswietymikolaj Re: Luckanowa 26.07.05, 23:24
                                                    Wślę jej kwiaty
                                                  • ktotocoto Re: Luckanowa 26.07.05, 23:32
                                                    nieswietymkolaj:
                                                    z kwiatami to pomysł najlepszy.
                                                    Papatki
                                                    P.S.
                                                    Myślę, że ta jaszczurka Cię lubi = to:
                                                    jak swoje jaszczurze sprawy pozałatwia - wróci, by Ci pokiwać i z Tobą, o
                                                    sprawach ludzkich, pogawędzić.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Swiatło gasi ; nieswietymikolaj. 26.07.05, 23:38
                                                    Wczoraj Sławek [ o mały włos ] był ostatni.
                                                    Ale: szczęśliwatrzynastka dłużej zęby myła = to musiała światło gasić.
                                                    Ja zęby umyłam.
                                                    Nieswietymikołaj pałeczkę przejmuje = gasi, zamyka.
                                                    Pewnie Sławek, rano, otworzy.
                                                    Papatki
                                                  • nieswietymikolaj Jaszczurka 26.07.05, 23:23
                                                    jest niezależna
                                                    przychodzi kiedy chce
                                                    Nie lubi jak sie ktoś poruszy robi kic i tyle ja widac
                                                    czasem się wygrzewa ne czubku swierka przed balkonem sąsiada świerk młody 1'80
                                                    i tylko wtedy jest szansa na zdjęcie
                                                    Będe sie starał
                                                  • a_ska1 Re: jaki problem? 27.07.05, 09:11
                                                    Parmesan,
                                                    Dzięki za podpowiedzi, że też nie pomyslałam o tych krabach..
                                                    Podaj przepis :)
                                                    Ale co to jest scampi?? nie znam, buuu!
                                                    No w każdym razie mam dzis o czym rozmyślać, będę układać menu :)
                                                    W drodze do pracy, do której pewnie sie spóźnię, bo juz powinnam być w drodze,
                                                    a jeszcze jestem z Wami .
                                                    Miłego dnia wszystkim życzę:)
                                                  • 99b2 Re: jaki problem? nie ma problemów, 27.07.05, 09:47
                                                    są tylko ewentualnie sprawy do załatwienia. Też mam dziś parę, ale wszystkie
                                                    sympatyczne.
                                                    A_ska1 - mam nadzieję odebrałaś maila.

                                                    Skąd to się bierze takich Parmesanów, co wiedzą co to jest scampi i jeszcze
                                                    potrafią to zrobić i nakarmić tym Ukochaną?????
                                                    Pozdrawiam Wszystkich Mistrzów Patelni i Garnka!!!
                                                  • wloba07 Re: jaki problem? nie ma problemów, 27.07.05, 13:05
                                                    Witajcie!
                                                    nieswietymikolaju - dzięki za zdjęcie, ja też powysyłam ale z domu, bo w pracy
                                                    już nie mam takich ładnych i aktualnych,
                                                    sławek - a u mnie nie chce się otworzyć to co mi wysłałeś - dlaczego???
                                                    anusia - chyba mi brakuje zdjęcia od Ciebie!!!
                                                    Proszę o uzupełnienie mojej kolekcji!!!
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • slawek004 Nie chce się otworzyć 27.07.05, 13:51
                                                    czy kiedyś przedtem sluchałaś muzyki na twoim kompie?
                                                    a jesli tak czy była to muzyka z płyty muzycznej czy z dysku twardego?
                                                    Czy jak włączasz komputer to rozlega się głosny sygnał?

                                                    takich pytań mozna zadac setki jak się nie jest przy kompie. Chyba musisz kogos
                                                    wezwać :(
                                                    Pozdrawiam
                                                  • wloba07 Re: Nie chce się otworzyć 27.07.05, 13:56
                                                    aha, to poczekam aż zięć przyjedzie i się zajmie otwieraniem...
                                                  • anusia100 Wloba 27.07.05, 14:14
                                                    prosze sprawdz @
                                                    pozdrawiam

                                                    --
                                                    Kochana Wnusia
                                                  • wloba07 Re: Wloba 27.07.05, 14:19
                                                    dzięki, przecudna jest ta Twoja wnusia,
                                                    póki takie małe to są najukochańsze, później też ale więcej rozrabiają...
                                                  • parmesan Re: jaki problem? 27.07.05, 17:31
                                                    Popatrz na to moze sie przyda?

                                                    Sałatka krabowa

                                                    Trudność: łatwe


                                                    Składniki na 4 porcje

                                                    • 20 dag gotowanego mięsa z krabów (lub paluszków krabowych),

                                                    • główka kruchej zielonejsałaty

                                                    • 4 pomidory

                                                    • 2 jaja ugotowane na twardo

                                                    • 20 oliwek czarnych

                                                    • 4 łyżki majonezu

                                                    • 4 łyżki jogurtu naturalnego

                                                    • pół papryki żółtej

                                                    • pół papryki czerwonej

                                                    • 2 cebule

                                                    • chili

                                                    • sól, pieprz


                                                    Etapy przygotowania

                                                    1. Umytą sałatę i jedno jajo pociąć na drobne kawałki. Umyte pomidory pokroić
                                                    na cząstki.

                                                    2. Dodać rozdrobnione mięso z krabów lub paluszków krabowych.

                                                    3. Obrać cebule i pokroić w drobną kostkę. Umyte papryki, po usunięciu gniazd
                                                    nasiennych, też pokroić w kostkę.

                                                    4. Połączyć wszystkie składniki sałatki. Z majonezu, jogurtu i chili
                                                    przygotować sos. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Wymieszać delikatnie z sałatką.

                                                    5. Podawać ją udekorowaną oliwkami i posypaną drobno posiekanym drugim jajem.

                                                    a tu druga inna!
                                                    Sałatka z krewetek
                                                    Extra przystawka

                                                    Przygotowanie: 20 min

                                                    Oczekiwanie: 20 min

                                                    Trudność: łatwa


                                                    Składniki na 4 porcje

                                                    • 30 dkg krewetek

                                                    • 1/2 sałaty lodowej

                                                    • 1/4 szklanki oliwy z oliwek

                                                    • 2 łyżki majonezu

                                                    • 2 ząbki czosnku

                                                    • szczypta papryki ostrej lub chili

                                                    • sól, pieprz

                                                    • cetryna


                                                    Etapy przygotowania

                                                    1. Przygotowujemy sos : do majonezu bardzo powoli , ciągle mieszając ,wlewamy
                                                    oliwę , dodajemy wyciśnięty czosnek oraz przyprawy. Papryki tyle aby sos był
                                                    dość ostry.

                                                    2. Sałatę kroimy w cienkie paski i wkładamy do salaterki , następnie wrzucamy
                                                    krewetki i lekko mieszamy. Dadajemy dość dużo wyciśniętej cytryny a następnie
                                                    polewamy to zrobionym wcześniej sosem. Wszystkie składniki powinny być schłodzone.
                                                  • a_ska1 sałatka krabowa 27.07.05, 17:50
                                                    Parmesan:
                                                    przepis na sałatkę (a nawet obie sałatki) zapisuję w mojej książce kucharskiej,
                                                    bo nardzo mi sie podoba.
                                                    ale..
                                                    w diecie trzustkowej nie wolno jeść
                                                    jajek na twardo
                                                    majonezu
                                                    cebuli
                                                    Myślisz, ze bez tego sałatka będzie smaczna?
                                                    W każdym razie będzie na pewno jadalna :)
                                                    i kolorowa, a to tez ważne:)
                                                    Dzięki raz jeszcze!
                                                  • parmesan Re: sałatka krabowa 27.07.05, 18:01
                                                    Ales
                                                    Mysle ze nie musisz dawac jajeczka dla delikwenta, lub moze mniej niz reszcie. A
                                                    swoja droga to wygodnego pana swego masz, nie lepiej pojsc do dobrej restauracji?
                                                  • ktotocoto Langusta 27.07.05, 18:31
                                                    parmesan:
                                                    O, jak langusty - to wiem o co chodzi [ a jak scampi, to nie wiem ].
                                                    Dzięki za przepis na scampi = wykorzystam go przy robieniu langusty.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Ryba dietetyczna: 27.07.05, 18:38
                                                    a-ska1:
                                                    ryby dietetyczne robię tak:
                                                    kupuję, jakie są [ czyli te, które najładniej, najświeżej wyglądają ].
                                                    Do płaskiego garnka z odrobiną masła wkładam wszystkie możliwe warzywa i
                                                    delikatnie solę. [ co mam pod ręką wkładam - ale nie np. sałatę zaś pomidory
                                                    bez skóry owszem ].
                                                    Duszę warzywa 10 minut.
                                                    Po tym czasie na warzywa kładę lekko posolone filety rybne = duszę 15 min.
                                                    Koniec.
                                                    Wykładam rybę i otaczam wianuszkiem z warzyw.
                                                    papatki
                                                  • slawek004 Ładowarka 27.07.05, 19:04
                                                    kupiona, do reszty zakupów się zniechęciłem.
                                                    O czynnościach osobistych, intymnych i oczywistych nie opowaidałem, ale jak
                                                    chcesz mogę z detalami :)))
                                                  • ktotocoto Chcę: 27.07.05, 19:27
                                                    Tak, detale mycia naczyń są w sferze moich zainteresowań, bo:
                                                    może znasz ciekawe sposoby i techniki.
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Re: Chcę: 27.07.05, 19:54
                                                    najskuteczniejszym i najbardziej ekonomicznym sposobem mycia naczyń jest
                                                    pzostawić je w spokoju aż je syn umyje :))))
                                                  • parmesan Re: jaki problem? 27.07.05, 17:33
                                                    Scampi? W kazdy dobrze zaopatrzonym sklepie z rybami powinnas dostac. Scampi sa
                                                    mniejsze od homara
                                                  • gaja71 Re: gaja! 26.07.05, 23:48
                                                    A-ska1 oczywiscie, ze Ci podam tylko jeszcze jej nie odnalazlam i nie pamietam
                                                    gdzie numer zapisalam. Moze to niedzisiejsze ale ja z niej wogole nie
                                                    korzystam.
                                                    Poza tym przyjade nie sama bo mam chetnego na przejazdzke rowerowa.
                                                    dobranoc i dzis ja gasze swiatlo

                                                  • 99b2 Pobudka 27.07.05, 07:22
                                                    Wstawać śpiochy! Słońce już dawno na nogach, a Wy gdzie? Porzucić piernaty i
                                                    boso na trawę, korzystać z uroków lata. To będzie najpiękniejszy dzień życia ze
                                                    wszystkich dotychczasowych.
                                                  • slawek004 Re: Pobudka 27.07.05, 08:01
                                                    nie krzycz! budzić trzeba delikatnie, z uczuciem :))))
                                                  • ktotocoto Re: Pobudka 27.07.05, 08:18
                                                    99b2:
                                                    tego się nie spodziewałam:
                                                    pierwsza jesteś i w nastroju świat jest mój !.
                                                    Papatki
                                                  • mandy4 Re: Pobudka 27.07.05, 08:27
                                                    Witam wszystkich.
                                                    Już jestem na nogach. Pies mnie obudził by z nim wyjść.
                                                    Dzionek piękny. Ja nieco zmęczona ale spragniona kontynuacji wczorajszego dnia
                                                    i strasznie chce mi się pić.
                                                    Zgodnie z definicją Nieświetego Mikołaja gdyby mi się jeszcze chciało spać i
                                                    zapomnieć co było wczoraj to sądziłabym, że mam kaca.
                                                    Lipiec jest dla mnie miesiącem imprez. Mam 4 solenizantów wśród najbliższej
                                                    rodziny i 4 wśród bliskich znajomych.
                                                    Sławku wczoraj pisałam, że nie mogę odtworzyć przysłanego hymnu. Otwiera się,
                                                    ale nie ma fonii. Nie mogę też odtwarzać nagranych videoklipów (pokazuje się
                                                    komunikat: błąd Windows Media Player). Nie wiem czy czekać na powrót dzieci czy
                                                    wzywać Pana Informatyka.
                                                    Psina się niecierpliwi. Więc ślę papatki i życzę miłego dnia.

                                                  • nieswietymikolaj Re: Pobudka 27.07.05, 09:02
                                                    Witam Was Nie mogłem zie oprzec żeby nie kliknąć Mokra trawka rano jest piękna
                                                    a ja w pracy znowu do 22 Apo za tym sie nie ogoliłem i zapewniam Was że Darwin
                                                    miał Racje przynajmniej w moim wypadku Kto mi pożyczy maszynke
                                                  • florentynka Re: najlepsze zyczenia 26.07.05, 19:09
                                                    Jasne!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Żebyś była tak pogodna, tak miła i ładna, jak jesteś:)
                                                  • gaja71 Re: zdjecia 26.07.05, 17:28
                                                    Caly dzien bylam na zakupach w Ikea, OBI i innych sklepach z wyposazeniem
                                                    wnetrz. Jestem padnieta ale troche rzeczy nabylam droga kupna bo stare nie
                                                    nadawaly sie do czystych scian. Nie cierpie zakupow, mecza mnie okropnie.
                                                    Slawku @ doszla, dzieki, a przez roztargnienie dowiedzialam sie gdzie mozna
                                                    kupic mapki rowerowe, wielkie dzieki.A ta ksiegarnia to gdzie bo Jana Pawla
                                                    dluga jest.
                                                    A_ska masz racje umowimy sie na drodze , o ktorej mowisz i wezme komorke na
                                                    wszelki wypadek.
                                                    Godzine jeszcze ustalimy ale ja bym chciala wyjechac z domu kolo 9!
                                                    Slawku , Florentynko i pozostale kroliki jada samochodem do Czerska??


                                                  • krolik-ok Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!!!!!!! 26.07.05, 21:43
                                                    Uffff, jeszcze zdazylam!!!!!!!!!

                                                    Gdyby tu byly i inne Anie, w co watpie, to tez najlepsze zyczenia!
                                                  • krolik-ok Re: Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!! 26.07.05, 21:47
                                                    No, nie, co ja plote, przeciez mamy wiecej niz jedna Anie, przepraszam i
                                                    buziaczki!!
                                                  • wloba07 Re: Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!! 26.07.05, 21:52
                                                    ja również dołączam się do życzeń imieninowych,
                                                    i poproszę o zdjęcia wnuków, w rewanżu wyślę zdjęcie swojego,
                                                    pozdrawiam
                                                  • nieswietymikolaj Re: Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!! 26.07.05, 22:31
                                                    Dziś są Twoje imieniny więc Mikołaj z tej przyczyny pragnie złozyć Ci życzenia
                                                    szczęścia zdrowia powodzenia Dużo śmiechu i radości w domu w pracy i w miłości
                                                    A gdy marzeń masz bez liku zyj w pogodnej tej nadzieji że sie spełnią po kolei
                                                    I tysiąc goracych BUZIAKÓW
                                                  • 99b2 Re: Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!! 26.07.05, 22:44
                                                    Wszystkim serdecznie dziękuję za życzenia i pamięć oraz wszystkie miłe słowa.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!! 26.07.05, 22:47
                                                    Ktoś coś wie o Luckanowa?
                                                  • krolik-ok Re: Aniu!!!!!!!!!!!Wszystkiego najlepszego!!!!!!! 27.07.05, 09:08
                                                    Mikolaju-nie swiety, ales Ty poeta!!

                                                    Pozdrawiam wszystkich i lece po buleczki dla gosci.
                                                  • gaja71 mam dosc sprzatania 27.07.05, 14:43
                                                    i innych prac domowych typu zakupy, gotowanie. W poniedzialek zaczynam urlop,
                                                    ruszam w Polske i robie to na co mam ochote.
                                                    Rozwazam Siemiany i Krakow. Albo jedno i drugie. W Krakowie zwiedzanie, a potem
                                                    w Siemianach wypoczywam na wycieczkach rowerowych i kajakach.
                                                    tylko czy ja zdaze do 12 go sierpnia ?
                                                    Chyba zdecyduje sie jednak na Krakow i okolice bo w Siemianach bylam juz
                                                    kilkakrotnie.
                                                    Luckanowa odezwij sie bo ja w przyszlym tygodniu do Krakowa sie wybieram!!!
                                                    A_ska zaraz Ci numer komorki wysylam ale pozyczonej bo moja sie zawieruszyla .
                                                    Bede ja miala i gdzies kolo 10 powinnam byc na drodze prowadzacej do Powsina.
                                                    Wezme aparat to beda zdjecia i moze pozostale kroliczki zachecimy do wycieczek
                                                    rowerowych.
                                                    pozdrawiam i zycze milego popoludnia
                                                  • gaja71 A-ska1 27.07.05, 14:53
                                                    Wyslalam Ci @ na gazete.
                                                    papa
                                                  • ktotocoto U mnie też błąd 27.07.05, 15:41
                                                    Mandy:
                                                    u mnie też pisze, że błąd = więc nie otwiera.
                                                    I też nie wiem, czy:
                                                    - na przyjazd dziecka czekać,
                                                    - czy szanownego Pana informatyka wołać.
                                                    Pewnie zaczekam, bo:
                                                    informatycy to tacy ludzie, których powinnam codziennie wołać [ tylko dlatego,
                                                    że ja takim, a nie innym, człowiekiem jestem ].
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Scampi 27.07.05, 15:43
                                                    Parmesan:
                                                    proszę [ uprzejmie ] o:
                                                    1. podstawowe wiadomości o scampi,
                                                    2. przepis na to cudo.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Maszynki do golenia: 27.07.05, 15:46
                                                    nieświetymikołaj:
                                                    maszynki do golenia będą w Kazimierzu rozdawane [ na własność a nie pożyczka ].
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Mycie okien: 27.07.05, 15:50
                                                    W sobotę dziecko przyjedzie.
                                                    Żabojada z sobą przywiezie.
                                                    To może ja też zrobię uroczysty obiad?
                                                    Ale teraz:
                                                    - okna idę myć.
                                                    Słyszałam, że Sławek miał mycie okien w planie = ciekawe czy to dalej plan czy
                                                    już sprawozdanie z wykonania Sławek robi.
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Re: Mycie okien: 27.07.05, 16:02
                                                    przez okna jeszcze dużo widać, przez niektóre nawet za duzo, więc porzucilem
                                                    ten niewczesny zamiar
                                                  • ktotocoto Re: Mycie okien: 27.07.05, 16:15
                                                    To co Sławek dzisiaj będzie robił?
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Re: Mycie okien: 27.07.05, 16:17
                                                    teraz jeszcze w pracy jestem
                                                    zaraz wychodzę i lecę szukac ładowarki do komórki
                                                    potem inne zakupy ? chyba ze juz szukanie ładowarki mnie zniechęci
                                                    potem coś zjem
                                                    potem popracuję
                                                    potem wejdę na net
                                                    potem pojdę spać

                                                    i tak codzienie (poza zakupami) :)
                                                  • ktotocoto Ladowarka 27.07.05, 17:16
                                                    Sławek:
                                                    Ładowarkę samochodową zamawia się w "Klub dla Ciebie"
                                                    Ładowarki mają dwie:

                                                    1. Uniwersalna [ z 5 końcówkami ] = do Nokia, Sony, Ericsson, Motorola, Samsung
                                                    i Siemens.
                                                    Nr katalogowy 739 987 cena 13,50

                                                    2. Samochodowa do Nokii
                                                    Nr katalogowy 724 716 cena 9,90

                                                    Zamawia się tak:
                                                    a/ telefonicznie 022 5175 175 [ od godz. 8:00 do 18:00 ]
                                                    b/ pocztą elektroniczną: serwis@klubdlaciebie.pl
                                                    c/ przez internet: www.kdc.pl
                                                    papatki

                                                  • krolik-ok Re: Ladowarka 27.07.05, 20:21
                                                    KTCT, jestem pod wrazeniem, te informacje od Ciebie czytalam z otwartymi
                                                    ustami, coz za wiedza, a polot, a wiadomosci, no KTCT, nie przypuszczalam, ze
                                                    jestes AŻ taka!!!Brawo!!!A informacja, nawiasem mowiac, bardzo cenna!
                                                  • ktotocoto Pozory mylą 27.07.05, 20:29
                                                    Witaj króliczku:
                                                    widzisz - jak to pozory mylą.
                                                    Te pozory mylą , niestety, w każdą stronę = i w tę dobrą i w tę złą.
                                                    Cieszę się Króliczku, że:
                                                    mimo gotowania, zmywania, wywalania piachu z podłogi itp. - nadal czas na
                                                    wpadanie tu znajdujesz.
                                                    P.S.
                                                    A czy te naczynia nie mogą poczekać na powrót dziecka?
                                                    Myślę, że metoda Sławka jest dobra [ i możliwa do zastosowania także przez
                                                    córkę ].
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Pozory mylą 27.07.05, 20:42
                                                    króliku:
                                                    Moja mądrość wynikła z przypadku:
                                                    Sławek napisał o ładowarce w momencie jak ja katalog "Klub dla Ciebie" w ręce
                                                    trzymałam [przesyłają mi, bo czasami, służbowo, książki u nich kupuję ].
                                                    W katalogu i ładowarki są.
                                                    Więc:
                                                    to, co w katalogu pisało - przepisałam.
                                                    No i widzisz = jak pozory mylą.
                                                    Szkoda, że się przyznałam = bo: teraz, moją mądrość odwołasz.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Katalog 27.07.05, 20:50
                                                    Króliczku;
                                                    na stronie www. ten katalog możesz sobie zamówić [ gratis przysyłają].
                                                    Książki i płyty mają tanie.
                                                    Papatki
                                                  • parmesan Re: Pozory mylą 27.07.05, 21:19
                                                    hihi, najlepsza metoda zmywania naczyn jest metoda bezposrednia. Bezposrednio po
                                                    spozyciu wlozyc do zmywarki i niezapomniec o wlaczeniu jej.
                                                  • ktotocoto Bezpośrednia metoda: 27.07.05, 21:23
                                                    Parmesan:
                                                    zgadzam się = bezpośrednia metoda jest najlepsza.
                                                    Ale ja metodę pośrednią stosuję z powodu:
                                                    nie chce mi się przebudowywać kuchnię po zakupie zmywarki [lub przed jej
                                                    zakupem ].
                                                    Jak kiedyś, za 100 lat, remont zaplanuję to i zakup zmywarki rozważę.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Nic mi się nie chce. 27.07.05, 21:27
                                                    A teraz:
                                                    mimo, iż nic mi się nie chce = musi mi się zachcieć kilka rutynowych czynności
                                                    wykonać.
                                                    Jak je zakończę to po 23:00 będzie = może światło zgaszę.
                                                    Papatki
                                                  • slawek004 Re: Nic mi się nie chce. 27.07.05, 21:58
                                                    to jest ostatnio mój naturalny stan :))
                                                    ciagle myslę jak by tu przyśpieszyć i wydłuzyć urlop
                                                    a mam jeszcze ze 2 miesiące do odebrania :(
                                                    kiedy ja to odbiorę? jeszcze zechcą mi zapłacic :(

                                                  • slawek004 zamiast myc okna :) 27.07.05, 22:19
                                                    Podnieść klapę muszli i wlać jedną ósmą szklanki szamponu dla zwierząt.
                                                    2. Wziąć kota na ręce i głaskając go iść wolno w stronę łazienki.
                                                    3. W odpowiednim momencie wrzucić kota do muszli, zamykając jednocześnie klapę.
                                                    W razie potrzeby stanąć na niej.
                                                    4. Kot w tym czasie samodzielnie rozpocznie czyszczenie muszli, wytwarzając
                                                    przy tym wystarczającą ilość piany. Odgłosami dochodzącymi z muszli nie należy
                                                    się niepokoić i spokojnie pozwolić kotu wyżyć się do woli!
                                                    5. Zainicjować fazę mycia turbo i płukania końcowego poprzez kilkukrotne
                                                    uruchomienie spłuczki.
                                                    6. Jeśli stanie na klapie muszli było konieczne, poprosić kogoś innego o
                                                    otwarcie dzwi wejściowych. Zadbać o to, żeby nikt nie znajdował się między
                                                    dzwiami łazienki a wejściowymi.
                                                    7. Z bezpiecznej odległości możliwie szybko otworzyć klapę toalety. Duża
                                                    szybkość kota spowoduje samoczynne wysuszenie jego sierści.
                                                  • ktotocoto Góra pieniędzy. 27.07.05, 23:17
                                                    Sławek:
                                                    co Ty zrobisz z taką górą pieniędzy [ jak Ci za ten urlop zapłacą ]?
                                                    P.S.
                                                    Jak sobie kota kupię [lub przygarnę ] = to Ci go nie pożyczę.
                                                    papatki
                                                  • ktotocoto Zupa pomidorowa. 27.07.05, 23:20
                                                    Między jedną, drugą a trzecią czynnością jeszcze i zupę pomidorową popełniłam
                                                    [ na jutro ].
                                                    Pyszna wyszła [ przez przypadek ].
                                                    Gaszę światło - ale spać nie idę.
                                                    Idę na balkon.
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Dobre = wyślę. 27.07.05, 23:31
                                                    Sławek:
                                                    Możesz na mnie polegać = wysyłam do 7 przyjaciół.
                                                    Papatki
                                                    P.S.
                                                    Nie wysłałeś do wszystkich [ naszych ] = zrób to.
                                                    P.S.
                                                    Dziewczyny:
                                                    Sławek ma fajny łancuszek szczęścia = upomnijcie się.
                                                  • ktotocoto Do kumpli proszę posłać: 27.07.05, 23:35
                                                    Sławek:
                                                    poślij koniecznie [proszę ] do Parmesana i Nieswiętegomikołaja.
                                                    Niech chłopcy wiedzą co mają robić.
                                                    Papatki
                                                  • nieswietymikolaj Re: Do kumpli proszę posłać: 27.07.05, 23:52
                                                    Puk puk Witajcie dopiero z pracy wrócilem a tu światło ktoś gasi
                                                  • ktotocoto Re: Do kumpli proszę posłać: 27.07.05, 23:56
                                                    Sławek śpi.
                                                    To może mi się uda [???] przesłać Ci na @ męską rzecz = zaraz to sprawdzę.
                                                    Papatki i kolorowych wycinanek.
                                                  • ktotocoto Re: Do kumpli proszę posłać: 28.07.05, 00:01
                                                    Nieświęty:
                                                    udało mi się.
                                                    Czytaj i rób to, co tam nakazane.
                                                    Dobranockowepapatki
                                                  • nieswietymikolaj ktotocoto 28.07.05, 00:02
                                                    Na Ciebie zawsze można liczyć
                                                  • nieswietymikolaj Re: Do kumpli proszę posłać: 27.07.05, 23:54
                                                    Do Kazimierza się nie wybiore nie ma szans na wolne osiem osób jest na urlopie
                                                    to połowa załogi teraz pracuje po16 godz i w soboty tez
                                                  • krolik-ok Re: zamiast myc okna :) 28.07.05, 10:00
                                                    Jako Krolik i inspektor TOZ w jednej osobie PROTESTUJE !!
                                                  • slawek004 To jednak 27.07.05, 23:14
                                                    ja zgaszę światło. Drzwi i okna tez pozamykam coby was night mare nie
                                                    odwiedziła.
                                                    Dobrej nocy
                                                  • ktotocoto Prace Sławka: 27.07.05, 17:26
                                                    Sławek:
                                                    w wykazie Twoich dzisiejszych zajęć brakuje:
                                                    - mycia naczyń [ po jedzeniu ],
                                                    - mycia zębów [ po jedzeniu i przed snem ],
                                                    - gaszenia światła.
                                                    Papatki
                                                  • parmesan Re: mam dosc sprzatania 27.07.05, 17:38
                                                    Lucke znajdziesz, Aniu pod 0606200925. Powodzenia
    • parmesan Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 27.07.05, 17:52
      KTTCT, Scampi a moze inaczej Langusty.

      Langusta z sałatką

      Smażenie: 5 min.

      Trudność: średnie


      Składniki na 2 porcje

      • 20 dag pomidorów

      • po pęczku bazylii, rukoli, szczypiorku

      • 2 pęczki dymki

      • 2 łyżki soku z cytryny

      • 2 łyżki oliwy

      • sól, pieprz, cukier

      • 2 ząbki czosnku

      • 2 łyżki masła

      • 2 łyżeczki skórki z cytryny

      • przekrojony ogon langusty


      Etapy przygotowania

      1. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, miąższ pokroić. Bazylię, rukolę i
      szczypiorek opłukać, osuszyć i posiekać. Dymkę pokroić w plasterki. Pomidory
      posypać zieleniną oraz dymką i skropić sosem przyrządzonym z soku z cytryny,
      oliwy, szczypty soli i cukru.

      2. Czosnek obrać, posiekać, podsmażyć na rozgrzanym maśle razem ze skórką z
      cytryny. Dodać mięso langusty i smażyć ok. 5 minut. Doprawić solą. Podawać z
      sałatką z pomidorów.
    • nieswietymikolaj Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 28.07.05, 00:12
      Nie moge tego otworzyc Dostalem też od Parmezana coś czego nie moge otworzyć
      Spróbuje jutro
      • nieswietymikolaj Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 28.07.05, 00:18
        Ide sie kompać i w bety a pleców nie ma mi kto umyć Apodobno WESOŁE JEST ZYCIE
        STARUSZKA
        • anusia100 Witajcie 28.07.05, 06:46
          witam w pochmurny (za oknem) dzien.
          wstawajcie prosze juz. wlacze radio, niech do Waszych uszlu plynie muzyka, ktora
          sprawi, ze wstaniecie w lepszym nastroju (niz ten widok za oknem oczywiscie).
          milego dnia
          • ktotocoto Witajcie 28.07.05, 08:03
            anusia100;
            dzięki za życzenia na przyszłóść dzisiejszą.
            Też Ci życzę miłego dnia i miłych ludzi.
            Papatki
            • nieswietymikolaj Re: Witajcie 28.07.05, 08:28
              Usiadl kogut na patyku zapiał głośno KUKURYKU Wstawać króliczki bo na zielonej
              łące juz grasują zające W Częstochowie żar z nieba chetnie sie podziele bo
              gotuje się w pracy
              • wloba07 Re: Witajcie 28.07.05, 10:06
                Witajcie!
                Uff, ale upał, ale ja tak lubię,
                nieswietymikolaju - jestes chyba nalbliżej mnie za całej naszej
                czeredy /Bełchatów/
                w pracy się nie gotuję, mamy miły chłodek, ale tylko latem jest on miły, bo w
                zimie, mimo ogrzewania, panuje tu wściekłe zimnisko,
                a u mnie nie kogut, ale wróbelki na balkonie od 4 rano świergolą i o tej porze
                mniej więcej mnie budzą
                Miłego dnia życzę!!!
              • krolik-ok Re: Witajcie 28.07.05, 10:10
                Probuje wstac, ale mam 38,5, ciezko podniesc mi glowe, robie to od 6.00 bez
                wiekszego rezultatu, w nocy, nagle cos mnie schwycilo w okolicach gardla,
                psikam propolisem.

                Nie wiem, czy dobrze czytam, ale Nieswietymikolaj jest w Czestochowie? Czy ja
                niedowidze? A plecy, no coz , NŚM, dla niektorych sa takie szczotki na kiju,
                fachowcy np. z IKEA , wymyslaja wciaz nowe ksztalty, bo widac staruszkow jest
                wiecej, a plecy myc trzeba. A malego Mikolaja nie mozesz poprosic o pomoc,
                dzieci w takich razach sa bardzo uzyteczne i wyrozumiale.
                • 99b2 ciepło, cieplej, gorąco, upał!!!! 28.07.05, 14:30
                  Pamiętacie, jak Wam pisałam, że kocham lato? No to kocham w dalszym ciągu.
                  A co Wy kochacie, kochani?? Oprócz wnuczków, dzieci, piesków, kotków, żab, żon,
                  mężów, narzeczonych?
                  • wloba07 Re: ciepło, cieplej, gorąco, upał!!!! 28.07.05, 14:43
                    kochamy koniec pracy...
                    • gaja71 Kocham Cie zycie! 28.07.05, 18:45
                      Od poniedzialku nie bede miala netu ale mam nadzieje, ze raz na tydzien uda mi
                      sie do Was zajrzec. Bawcie sie dobrze i do zobaczenia w Kazimierzu!
                      • 99b2 Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 18:48
                        Uparcie i skrycie...?
                        • ktotocoto Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 18:57
                          Do wykazu kochania dorzucam:
                          kocham Was i siebie.
                          A dodatkowo kocham dużo bzdurek:
                          jedzonko kocham, papieroski, niektóre trunki, moje łóżko, urlopy i to co na
                          nich robię, moje marzenia i niektóre moje wspomnienia.
                          I jeszcze widoki kocham i zapachy i kolory i dotyki.
                          A nawet tych, którzy odeszli, kocham.
                          I jeszcze .....
                          Papatki
                          • ktotocoto Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 19:12
                            Króliczku:
                            Szczepionka miała pomóc !
                            Przesłać Ci sadzonkę mięty? [ jej napar jest wielopomcno-łagodząco-kojąco -
                            wspomagający ]
                            Papatkuję Ci.
                          • ktotocoto Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 19:14
                            Sławek:
                            wysłanie do Parmesana i Nieswietegomikołaja mi nie wychodzi [ wysłałam ale
                            nieotwieralne ] , [ a to jest fajne i takie im potrzebne !].
                            Wyślij im [ proszę ].
                            Papatki
                            • parmesan Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 19:38
                              KTTCO dostale od ciebie post, ale otworzyc nie idzie, dowieszka jakas zakodowana
                              czy co?
                              • ktotocoto Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 19:56
                                Parmesan:
                                ja nie wiem jak to wysłać, żeby otwieralne było.
                                Może Sławek Ci pośle [ bo to od Sławka mam i Sławek potrafi otwieralne
                                przesłać ].
                                Szepnij Sławkowi, że czekasz = bo to jest fajne.
                                papatki
                                P.S.
                                Dużo ludzi czyta nasze forum.
                                Sądzę tak, bo:
                                langusty chciałam dzisiaj kupić.
                                Pani powiedziała, że miał sporo i wszystko wyszło.
                                Nie powiedziała mi gdzie wyszło i kiedy wróci.
                                papatki
                                • parmesan Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 21:56
                                  Hihi, mojemu synowi bardzo smakuja, podaje mu z francuskim sosem koktajlowym. A
                                  tez salatka z krabow
                                  • a_ska1 Re: Kocham Cie zycie! 28.07.05, 22:09
                                    Witam wieczorowa porą :)
                                    Pół dnia spędziłam dziś na zakupach.
                                    Kraby kupiłam. I inne składniki do sałatki też.
                                    Langusty nie kupiłam (nie było...)
                                    Łososia nie kupiłam (był, ale to ponoć zbyt tłusta ryba dla trzustkowych i nie
                                    wolno im go jeść)
                                    Filety z pstrąga kupiłam. Pstrąga wolno jeść, bo chudy.
                                    Parmesan, nada sie pstrąg do pieczenia ??
                                    Smaczny będzie?
                                    • a_ska1 Re: ryba dietetyczna 28.07.05, 22:15
                                      KtCt,
                                      wypatrzyłam Twój przepis na rybę
                                      Jak myslisz dobrą będzie taka potrawa z pstrąga?
                                    • parmesan Re: Kocham Cie zycie! 29.07.05, 00:37
                                      Pstrag? Jasne,b. dobra ryba popattrz na blog panawojtka moze cos znajdziesz. A
                                      losos ma inny tluszcz ja swinka i moze jesc
                    • nieswietymikolaj Re: ciepło, cieplej, gorąco, upał!!!! 28.07.05, 22:36
                      Kocham koniec pracy Ale jutro znowu na6 00 wykąpaemsię ijuż nie śmierdzę
        • florentynka Re: dziewiątki!!!!! 28.07.05, 20:58
          Jesteś na łączach?
          • 99b2 Re: dziewiątki!!!!! 28.07.05, 21:42
            Heeej Flo! Czy mnie szukasz?
            • florentynka Re: dziewiątki!!!!! 28.07.05, 21:43
              A są tu inne dziewiątki? Tylko ty jesteś taka stara:)))))))))
              Małpę ci wysłałam
              • 99b2 Re: dziewiątki!!!!! 28.07.05, 21:50
                Odpisałam.
              • 99b2 Re: dziewiątki!!!!! 28.07.05, 21:53
                Stara ale jara;)))
          • florentynka Re: Małpy... 28.07.05, 22:04
            ...wysyłam na prawo i lewo. Więc na pocztę marsz!
            Ktotocoto, ty też:)
            • 99b2 Re: Małpy... 28.07.05, 22:08
              Matko kochana, jaki fajny...
              • florentynka Re: Małpy... 28.07.05, 22:15
                Nie będę ci zaprzeczać:)
                • krolik-ok Re: Małpy... 28.07.05, 22:28
                  Malpy zaraz sprawdze, juz mi lepiej, bardzo sie to powaznie zapowiadalo, ale
                  mija. A szczepionka, KTCT, byla i jest na inne bakterie, pomogla zreszta,
                  wczoraj schwycilo mnie za gardlo i uszy, na to bralam szczepionke z 10 lat
                  temu, tez pomogla, bo lapie mnie o wiele rzadziej niz *w mlodosci*, czuje , ze
                  dzieki tym wszystkim kuracjom umre zdrowa, widzicie, jak korzystnie!!!Zaraz sie
                  poloze, wyspie i bedzie jeszcze lepiej, dobranoc!
                  • krolik-ok A co do kochania...... 28.07.05, 22:31
                    to poza tym , co wymienila 99b2, kocham lingwistyke, jezyki obce i ojczysty,
                    tlumaczenia, szczegolnie te *na zywo*, zabawy slowami i jezykami, kalambury itp.
                    Kocham tez ludzi, najbardziej tych, ktorzy potrzebuja pomocy, wsparcia i
                    zrozumienia: dzieci i staruszkow.
                    • nieswietymikolaj Re: A co do kochania...... 28.07.05, 22:42
                      Króliczku ja w takich wypadkach pije herbatke pół na pół z wyborową zawsze
                      pomaga
                    • nieswietymikolaj Re: A teraz WAZNE... 28.07.05, 22:43
                      W listopadzie bede miał drugiego wnuka będzie miał na imię Adam huraaaaaaaaaaaa
                      • florentynka Re: A teraz WAZNE... 28.07.05, 22:47
                        Hip hip hurrrrrraaaaaaaa!!!!!
                        Gratulacje:)
                    • ktotocoto Wiemy co kochać. 28.07.05, 22:53
                      Flo:
                      dzięki, że mi cudo przysłałaś [ gdybyś o mnie zapomniała, to bym Ci oczy
                      wydrapała ].
                      Prześlij jeszcze tym, którzy w 10 się nie zmieścili:
                      - niech i oni swe oczy nacieszą
                      - i zawydrapywanie się nie biorą.
                      Gratulacje i papatki [oraz nutkę zazdrości ] ślę.
                      • 99b2 Wiemy, ale czy mamy? 28.07.05, 23:00
                        A jak nie mamy, to skąd wziąć?
                        Czy przygarnąć z ulicy?
                        Znależć w internecie?
                        Wyśnić, wymarzyć i niech los zajmie się realizacją?
                        Wykreować w inny jakiś cudowny sposób?
                        Zrobić miejsce w sercu i ...cierpliwie czekać.
                      • ktotocoto Ryby: 28.07.05, 23:03
                        a-ska1:
                        Każda ryba może być duszona w warzywach [ pod przykrywką ].
                        Pstrąg też = pyszny wychodzi, bo delikatny jest.
                        Ale zrób z niego filet = by goście się rozmową i delektowaniem zajmowali [ a
                        nie skubaniem, grzebaniem, wypluwaniem czy wręcz wym.... w celu wydostania ości
                        z gardła].
                        Do takiego pstrąga dobrze wyglądają maleńkie pomidory nadziewane np. twarożkiem
                        z czym się da = np. koperek.
                        Pan na targu lubi, jak po pomidory przychodzę, bo:
                        wybieram te najmniejsze, których nikt nie chce kupić.
                        Co z pomidorów wydrążę [ by miejsce na nadzienie zrobić ] - wrzucam do tych
                        warzyw na rybę.
                        Papatki
                        • ktotocoto To matka a nie babcia 28.07.05, 23:07
                          99b2:
                          Ty jesteś w takim wieku i kondycji, że jeszcze się na matkę [ a nie babcię ]
                          nadajesz.
                          Więc;
                          nie płacz za wnukiem - pomyśl o macierzyństwie.
                          Papatki
                          • ktotocoto AMO 28.07.05, 23:11
                            99b2:
                            AMO cichuteńko żyje.
                            Pozdrów ją.
                            papatki
                          • ktotocoto Gładkie ściany 28.07.05, 23:13
                            gaja:
                            Ty nam chociaż pół zdjęcia gładkiej ściany prześlij.
                            Papatki
                        • nieswietymikolaj Re: Ryby: 28.07.05, 23:11
                          A karp z ananasem i w ryżu?
                        • florentynka Re: Ryby: 28.07.05, 23:11
                          Aśka, słuchaj, ona jest mądra kobieta:)
                          Pstrąg w warzywach super.
                          A pomidory nadziewane twarożkiem i oczy, i podniebienie cieszą
                          • nieswietymikolaj Re: Ryby: 28.07.05, 23:19
                            Lubicie pitrasić? ja też podobno nieźle Pstrąga w warzywach robie ale filey to
                            profanacja ości przecierzsame wychodzą
                            • slawek004 Dobry wieczór 28.07.05, 23:25
                              duża dzis aktywność królikarni :)
                              dzięki za maupy :)
                          • nieswietymikolaj Re:W CZestochowie 28.07.05, 23:21
                            Bywa wesoło czy ktoś sie może wybieże?
                            • ktotocoto :W Czestochowie 28.07.05, 23:23
                              Wybierzemy się wszyscy = całe królikowo.
                              Ucieszysz się ?
                              Papatki
                              • 99b2 Re: :W Czestochowie 28.07.05, 23:29
                                Może nam te pstrągi, czy coś tam upitrasi? Ach, jak lubię jeść! Głodna się
                                zrobiłam, chyba pójdę po ten kawior na lodzie z cytryną i szampan.
                                • nieswietymikolaj Re: :W Czestochowie 28.07.05, 23:35
                                  Pod Czestochową jest duża hodowla pstrągów wiec nie ma problemu
                            • 99b2 Re:W CZestochowie 28.07.05, 23:26
                              KTCT
                              Bóg Ci zapłać za tę recenzję. Może rzeczywiście wybrać się na pielgrzymkę,
                              skoro Nieświęty zaprasza;))))
                              AMO haruje, bo wszyscy na urlopach.
                              • nieswietymikolaj Re:W CZestochowie 28.07.05, 23:31
                                JASNE ZE SIE UCIESZE Niedługo przestane tyrac za urlopowiczów
                            • ktotocoto Wesoła Flo; 28.07.05, 23:26
                              Flo:
                              Ja proszę, by Ci każdego dnia tego przystojniaka przysyłali, bo:
                              - jesteś wtedy aktywniejsza
                              - jesteś wtedy pogodniejsza
                              = co jest rzeczą oczywistą i zrozumiałą.
                              Papatki
                              • florentynka Re: Wesoła Flo; 28.07.05, 23:37
                                Widzisz, co te przystojniaki z kobietami robią? Robią, co chcą:)
                            • nieswietymikolaj Re:Ktct 28.07.05, 23:28
                              Przeczytałem Fajnie mieć dużo lasek ,ale żeby były sieroty bo tyle teściowych
                              to koszmarhihi
                              • ktotocoto Re:Ktct 28.07.05, 23:31
                                99b2;
                                nie musisz dziękować;
                                - co widziałam, to opisałam
                                - co sądzę, to stwierdzam.
                                Papatki
                              • ktotocoto Re:Ktct 28.07.05, 23:35
                                Pielgrzymka będzie realna wtedy, gdy:
                                nieświętymikołaj będzie pracował na jednym stanowisku pracy i na jednej
                                szychcie [ z centralnej Polski to nie wiedzą co to szychta ].
                                A także wtedy, gdy nieświętymikołaj odkryje, gdzie są takie fajne noclegi,
                                jakie Mandy w Kazimierzu nam znalazła.
                                Papatki
                                • ktotocoto Jeszcze nie wiemy: 28.07.05, 23:40
                                  Sławek:
                                  Ty, nadal , nie opowiedziałeś nam :
                                  1. co zrobisz z taką górą pieniędzy?
                                  2. jaką rolę czy funkcję [czy jak to się zwie ] pełni Twoja córka na jachcie
                                  = np. kucharzem jest czy majtkiem czy w kadrze zarządzającej czy jako
                                  ozdoba?
                                  papatki
                                  • slawek004 Re: Jeszcze nie wiemy: 28.07.05, 23:57
                                    taką górą pieniędzy można sobie wsadzić.......
                                    córka kapitanuje :)
                                    i oczywiście jest ozdobą tego okrętu :)))
                                    • ktotocoto Cały Sławek: 29.07.05, 00:13
                                      Sławek:
                                      - jak ktoś ma córkę KAPITANA, to ma o tym głośno mówić [ chwalić się ]!
                                      - o urodę [ czyli funkcję ozdobną ] tak na wszelki wypadek zapytałam, bo nie
                                      wiedziałam czy tam jakaś konkurentka się na pokład nie wdarła.
                                      Podoba mi się, że ona jest KAPITANEM.
                                      A jak Ty dojedziesz, to: co Kapitan Ci przydzieli [zleci ]?
                                      papatki
                                      • 99b2 Morfeusz 29.07.05, 00:19
                                        Dobranoc.
                                      • ktotocoto Kombinezon 29.07.05, 00:19
                                        Nie oddali [ choć obiecali, zapowiadali, nawet mi opisywali w jaki kartonik
                                        właśnie pakują].
                                        Masz gniotący się.
                                        To nic.
                                        W takim można pójść wszędzie tam, gdzie się nie siada [ msza w godzinach
                                        szczytowych, wezwanie na dywanik, spacer główną ulicą miasta, itp ].
                                        Ja, przy kombinezonie na nic nie patrzę = biorę każdy jaki jest = nawet
                                        brzydkie i gniotące się.
                                        I w nich chodzę nawet tam, gdzie się siada.
                                        • ktotocoto Sławek gasi: 29.07.05, 00:21
                                          Sławek, zgaś.
                                          Papatki
                                        • ktotocoto Przystojniaki: 29.07.05, 00:30
                                          Całe szczęście, że jeszcze @ sprawdziłam = przystojniaki zobaczyłam.
                                          Parmesan;
                                          toż to męskość w męskości [ a raczej: męskość na męskości siedzi.]
                                          Fajnie, że nam przysłałeś:
                                          to zbliża ludzi i pomaga w zrozumieniu stosunków.
                                          Myślę o stosunkach socjologicznych .
                                          Papatki
                                          • florentynka Re: Przystojniaki: 29.07.05, 00:58
                                            Dzisiaj dzień przystojniaków mamy:)
                                            • ktotocoto Dobranoc z prośbą o wyciąganie. 29.07.05, 01:35
                                              Kto z Was najgłośniej krzyczy i kto najmocniej ciągnie = by mi poranne
                                              wyciąganie z łóżka zrobić?
                                              Dobranoc.
                                • 99b2 Pielgrzymka do Nieświętego na pstrągi 28.07.05, 23:41
                                  Jak się Nieświęty postara, to se szychtę załatwi tak, żeby mieć czas dla
                                  Królikarni. I spanie też załatwi (jak będzie chciał, naturalnie).
                                  • 99b2 Re: Pielgrzymka do Nieświętego na pstrągi i forsa 28.07.05, 23:47
                                    Sławek, tą górą forsy wytapetuj ściany.
                                  • 99b2 Re: Pielgrzymka do Nieświętego na pstrągi 28.07.05, 23:49
                                    Spać poszedł. Byłażby to ucieczka od problemu??
                                  • ktotocoto Przystojniaki: 28.07.05, 23:51
                                    Fakt = robią, co chcą.
                                    Ale:
                                    całe szczęście, że to robią.
                                    papatki.
                                    P.S.
                                    Moja znajoma dała sobie wnuka na porcelanę, porcelanę w srebro - i nosi go
                                    sobie na łańcuszku [ na szyi ].
                                    Ładnie to wygląda i sympatię wzbudza większą niż. np. wisiorek z nefrytem,
                                    topazem, perłą, szmaragdem ,
                                    • ktotocoto Klasa turystyczno -LUX 28.07.05, 23:55
                                      Fajnie, że jest hodowla pstrągów.
                                      To jeszcze sprawdź czy noclegi [ klasa turystyczna ] obok są.
                                      Jak do turystycznej pstrągi, lód, szampana i siebie zawleczemy = to się
                                      klasa LUX zrobi.
                                      Papatki
                                    • florentynka Re: Przystojniaki: 28.07.05, 23:55
                                      Pomysł świetny, muszę pomyśleć nad realizacją:)
                                    • ktotocoto Wygląda na odważnego 28.07.05, 23:57
                                      99b2;
                                      Może nie.
                                      On wygląda na odważnego.
                                      No, zobaczymy czy tylko wygląda czy też i jest.
                                      paptkuję i zmykam [ by innym szansę gaśniczego dać ].
                                      • 99b2 Małe radości 29.07.05, 00:06
                                        KTCT;
                                        a kombinezon oddali? czy sami noszą?
                                        Ja też mam! nie taki extra, ale już mam kłopot, gdzie powiesić. Brak dłuuugiej
                                        szafy.
                                        • 99b2 Re: Małe radości 29.07.05, 00:09
                                          Bo gniotący jest-w tym problem. Wzięłam, co było, oczy miałam zamknięte z
                                          emocji, a teraz szkoda założyć, bo gniotący jest itd.
                                • ktotocoto Sztolnia Czarnego Pstrąga: 28.07.05, 23:45
                                  Nieświętymikołaj:
                                  a ja, 3/4 życia , chleb jadłam w mieście słynącym z:
                                  - Sztolni Czarnego Pstrąga
                                  - węzła kolejowego
                                  - Górniczego Centrum Rehabilitacji
                                  - Gwarków.
                                  Przeprowadziłam się do innego miasta, które też słynie - ale z innych rzeczy.
                                  Papatki

                        • parmesan Re: Ryby: 29.07.05, 00:42
                          Ales, zrob tego pstaga w galarecie bezdie lepiej, pokrop cytryna, pycha
          • florentynka Re: Króliku!!!! 28.07.05, 23:24
            Niedługo będziesz nowy wątek zakładał:)
    • nieswietymikolaj Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 28.07.05, 23:38
      Kto gasi wleke się spać może przyśnia mi sie wesołe króliczki?
      • florentynka Re: Brawo, Otylia!!!! 29.07.05, 00:54
        A poza tym dobranoc wszystkim:)
        • dorota-zam Witajcie! 29.07.05, 01:50
          Właśnie wpadłam do domu, bo jutro (no nie, to dziś) wraca dziecko i zamiast do
          robót domowych, to ja do komputera oczywiście! No rozwiedzie się ten mój
          szacowny w końcu ze mną przez Was! A tyle tego czytania, że dopiero skończyłam.
          Flo, jesteś tam jeszcze? I gdzie ten Alek? @ jest, ale załącznika brak!
          Poprawić się proszę!
          I Mikołajowego wnuka też proszę i kto tam jeszcze zapomniał o mnie to
          przypominam, ja jestem, żyję i do Królikowa dalej należę, tylko te wakacje! Ale
          brak komputera i internetu to ich jedyna wada, więc niech trwają jak najdłużej!
          Dobranoc, a może o tej porze to już dzień dobry?
    • szkodnik Witajcie :-) 29.07.05, 06:31
      Z racji mojego wieku nie wiem czy wolno mi tu pisać, czy też na kopach mnie nie
      wyniesiecie :-) Ściągnęła mnie na ten wątek florentynka, zwana przeze mnie
      felcią, kochana istotka.....ale z tego co widzę, to więcej znanych mi osób tu
      siedzi - pozdrawiam sławka :-)
      Felcia dzięki skarbie za śliczne zdjęcia, odesłałęm Ci małpeczkę, mam nadzieję
      że w niedługim czasie spotkamy się na piwellu :-)
      Pozdrawiam wszystkich wapniaków - szkodnikus.
      • slawek004 Re: Witajcie :-) 29.07.05, 08:53
        króliki i ty Szkodniku :))))
        I ty też za FLO tu przylaciales?
        A być mozesz, bo wątek jest +-50. TY jesteś -50 :)
        Pozdrawiam Ciebie, małą i Randię :)))
        • szkodnik Re: Witajcie :-) 29.07.05, 09:00
          Cześć Sławciu, a pojaw ty się jak i ja będę, gdzieś koło 8-go sierpienia -
          wiesz gdzie. Dziękuję za pozdrowienia - przekażę. :-)
          Poza tym tyle razy zapraszałem ciebie do nas, że już mi cierpliwości brak, a
          tyle zabytków mamy jeszcze do odwiedzenia. :-)

          W tym wątku jeszcze dwa posty i koniec, więc nie dziwcie się, gdy nie będziecie
          mogli nic więcej napisać :-)

          Pozdrawiam.
          • krolik-ok Wiem, pamietam, czuwam 29.07.05, 10:26
            choc nie wykluczam, ze moge przeoczyc, jesli temperatura rzeczywiscie w
            Warszawie dojdzie do 37. Ale bede sie starac.
            • 99b2 Wychodzę na prostą 29.07.05, 10:55
              Ściskajcie kciuki!!!
            • 99b2 Re: Wiem, pamietam, czuwam 29.07.05, 10:58
              Dopiero teraz załapałam, czego pilnuje Królik!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka