17.05.05, 01:04
"Wierzyłem w coś, bez tego ciężko żyć
Marzyłem też - wolno było marzyć
Nie chciałem być takim jak ci ludzie
Co tylko biorą nie dając nic
We śnie słyszałem matki głos
Synku! Uczciwym bądź, dobrym bądź!
"Świat" - w tym słowie było coś
Radość i lęk, miłość i fałsz
Nie wierzę w nic, bo chyba nie potrafię
Nie marzę już, nie ma o czym marzyć
Zgubiłem gdzieś prawdziwą radość życia
Smutno mi...
Już tylko ciebie mam
I to mnie jakoś tutaj trzyma
Już tylko ciebie mam
Nie wolno ci odejść teraz stąd
Już tylko ciebie mam..."
Tsa-Alien
Obserwuj wątek
    • grymas1 Re: Wiara? 17.05.05, 01:20
      Chyba nie mam juz nic. To dobrze. Jest czego szukac.
      • serduszkopoprostu Re: Wiara? 17.05.05, 10:03
        Wiara jest wtedy, kiedy ktoś zobaczy
        listek na wodzie albo kroplę rosy
        I wie, ze są one - bo są konieczne.
        Choćby sie oczy zamknęło, marzyło
        na świecie będzie także to co było,
        a liscie uniosą dalej wody rzeczne.

        Wiara jest także, jeżeli ktoś zrani
        nogę kamieniem, bo wie ze kamienie
        są równiez po to, by nogi raniły.
        Popatrz jak drzewo rzuca długie cienie,
        i twój i kwiatów cień pada na ziemię:
        co nie ma cienia, istnieć nie ma siły.

        --
        trudno,jestem kobietą!
        a ty nazywaj mnie jak chcesz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka