around_the_sun
22.05.05, 13:11
Właśnie obejrzałam powtórkę nocnej "walki" czy jak to nazwać. To była
prawdziwa demolka, Endrju sponiewierany na deskach ringu a nawet i poza nimi.
A przecież niby był przygotowany, na co?
I czy nie stać go na wyleczenie tych paskudnych pryszczy na plecach? to takie
obrzydliwe,fuj :(