Dodaj do ulubionych

Pytanie meteorologiczne

01.06.05, 12:28
Czy ktoś mi potrafi wyjaśnić, co się stało z ciepełkiem, które przez trzy,
ctery dni tak Was w Polsce męczyło? O ile wiem temperatury już w normie w
całej Europie centralnej. No więc gdzie to ciepełko uciekło?

A ja po cichutku liczyłam na to, że upały popełzną sobie ku północy... bo u
nas po wyjątkowo zimnym maju zaczął się średnio ciepły czerwiec :(
15 stopni w dzień dziecka? Zgroza! Niby fajnie, bo wiosna jest bardzo dobrze
zakonserwowana, ciągle kwitną monumentalne kasztany i właśnie zaczynają
pachnieć zabójczo bzy ale mnie tęskno do letnich ciuchów!!!

Koniec narzekania :)))
B.
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Pytanie meteorologiczne 01.06.05, 12:39
      Się ciepełko sklęsło do całkiem przyzwoitych 17C i tak, jak dla mnie, zostac
      może na najbliższe 12 miesięcy:)
      Pozdrowienia:)
      • beatanu Re: Pytanie meteorologiczne 01.06.05, 12:50
        Ja też nie chcę, żeby mi się mózg gotował w 35 stopniach (tutaj to raczej nie
        grozi :) ale dwadzieścia albo dwadzieścia dwa...

        No cóż, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Za chwilę jadę do
        pracy i znów będę musiała wziąć ze sobą rękawiczki, bo jak wieczorkiem temp.
        spadnie do 8-9 stopni, to rączki na rowerze marzną oj marzną...
        :-)
        • daria13 Re: Pytanie meteorologiczne 01.06.05, 13:58
          Dobrze Cię rozumiem Beato, ale od faceta trudno w tej kwestii żądać
          zrozumienia. Najwyrażniej Braineater nie zrócił uwagi na poruszoną przez Ciebie
          kwestię ciuszków. Ja też żałuję, że nie zdążyłam jeszcze przez te kilka dni
          zaprezentować się we wszystkich swoich lnianych sukienkach i całkiem nowych,
          płóciennych buciczkach (wymieszane ze sobą wszystkie odcienie beżu, fason
          dziewczęcy z paseczkiem;)idealnie pasujących wyłacznie do tychże sukienek,
          głównie w kolorze naturalnym, czyli ala w podobie - worek parciany:).
          Temperatury poniżej 20 stopni zdecydowanie nie sprzyjają takiej modzie;(
          Ale upały mogłyby się kończyć zdecydowanie w okolicach 25 stopni.
          Czego Tobie i nam wszystkim życzę:)
          • braineater Re: Pytanie meteorologiczne 01.06.05, 14:02
            Jak to nie zwrócił?!:)
            Pewno, że lepiej jest jak wdziać na siebie trzeba tylko sztruxy i t-shirta,
            zamiast: t-shirta spodniego, bluzy z długim rękawem, t-shirta wierzchniego,
            bluzy z kapturem, bluzy zapinanej, ew polarek zapinany, kurtki i sztruxów
            (klasyczny zestaw zimowy - 6 warst minimum:)
            Ale +17 to właśnie ten pierwszy zestaw:)
            Pozdrowienia:)
    • dr.krisk Ja moge wyjasnic!!! Ja!!! 01.06.05, 18:36
      beatanu napisała:

      > Czy ktoś mi potrafi wyjaśnić, co się stało z ciepełkiem, które przez trzy,
      > ctery dni tak Was w Polsce męczyło? O ile wiem temperatury już w normie w
      > całej Europie centralnej. No więc gdzie to ciepełko uciekło?
      Do mnie ucieklo i teraz wlasnie trwa eksperyment przyrodniczy pt. "ile wody
      jeszcze mozna zmiescic w powietrzu" - tzn. spada ulewa, wychodzi slonce, woda
      odparowuje, spada ulewa, wychodzi..... itd.
      Wiec prosze nie marudzic. Chodzenie caly czas w koszuli przyklejonej do plecow,
      oraz branie 5 razy w ciagu dnia prysznica to nie zarty! A ile mydla wychodzi to
      juz nie wspomne!
      No.
      KrisK
      • braineater Re: Ja moge wyjasnic!!! Ja!!! 01.06.05, 18:55
        A dottore, to przypadkiem nie był dawno temu grubawym prymuskiem w grubych
        szkłach i przykusej odzieży?:)
        Pozdrowienia:)
        • dr.krisk No prosze! 01.06.05, 19:08
          braineater napisał:

          > A dottore, to przypadkiem nie był dawno temu grubawym prymuskiem w grubych
          > szkłach i przykusej odzieży?:)
          > Pozdrowienia:)
          Owszem, grubawym prymuskiem bylem, szkla sie zgadzaja, odziez przykusa tez!!!
          Na szczescie zostaly sie jedynie szkla - reszte udalo sie stlamsic oraz pozbyc.
          KrisK Zdumiony Przenikliwoscia!!!
          P.S. Ciekawe, czy istnieja chudzi prymuskowie z sokolim wzrokiem i w workowatej
          odziezy? Za moich czasow ich nie bylo.....
          • braineater Re: No prosze! 01.06.05, 19:15
            Istnieją - samem takim modelem był, jeno cała prymuskowatośc znikała na
            matematyce, fizyce i chemii, co po pewnym czasie zmieniło sie w generalna
            niechęc do całego sytemu edukacyjnego i zmiane designu na poszarpane dżinsy,
            bluzy spinane agrafkoma, dredy zamienione potem na irokeza a wskutek tych
            zabiegów, na milimetrową fryzurkę, która trwa do dziś:)Ale talent do wyrywania
            sie niepytanemu pozostał, czego działalnośc forumowa dowodem zywym a prężnie
            rozrastającym się:)
            Pozdrowienia:)
            • beatanu Prymuskowie i prymuski 01.06.05, 23:36
              za moich czasów i w mojej klasie mieli posturę w normie, okularów nie pamiętam,
              a ubranka jak to PRL-owskie ubranka... Chociaż niektórzy szczęśliwcy nosili
              dżinsy z Pewexu. Raczej wg. ówczesnej mody dość dopasowane :)
              Dobranoc!
      • beatanu Re: Ja moge wyjasnic!!! Ja!!! 01.06.05, 23:30
        Dziękuję za wyjaśnienie.
        Nie marudzę już, idę spać.
        :)
        • quarantina Re: Ja moge wyjasnic!!! Ja!!! 02.06.05, 08:33
          Z mojego doświadczenia: prymusi, że tak powiem, humanistyczni, rzeczywiście
          byli spoconymi osobnikami z nadwagą. Przeważnie w okularach. Natomiast
          uzdolnieni inaczej,czyli matematycznie, to z kolei chudzielce, też zazwyczaj w
          okularach. Obie kategorie trochę zaniedbane sportowo. Z biegiem czasu prawie
          wszyscy przeobrazili się w lekkonogich młodzieńców. Co do kobiet, na razie się
          nie wypowiem.
          pozdr.:)
          • dr.krisk Cos w tym jest... 02.06.05, 18:58
            Poniewaz, owszem, bylem prymuskiem ale bez szczegolnych uzdolnien (na
            matematyce myslalem ze jednak wole polski, i vice versa), totez i wyglad mialem
            taki wyposrodkowany: niby zaokraglony, ale jednak niegruby, niby krotkowidz ale
            bez okularow tez przezyje.... I tak to juz ze mna jest od zawsze. Taki jederman
            ze mnie prymuskowy :)
            Co do wytlumaczenia owego zwiazku pomiedzy tusza a uzdolnieniami.... moze nauka
            matematyki pochlania energie, a lektury literackie - wytwarzaja? A moze
            wyjasnienie jest prostsze: rozwiazujac zadania z algebry nie mysli sie o bozym
            swiecie, natomiast podczas podczytywania ksiazek reka sama wyciaga sie - a to
            ciasteczko, a to mamusia swojemu synusiowi kanapeczke z szyneczka podetknie....
            Tu w Stanach to niektorzy wygladaja jakby ze trzy stanowe biblioteki
            przeczytali...
            Cos dzisiaj bez sensu bredze, ale duszno jak cholera, a klimatyzacja dzis cos
            nawala....
    • nienietoperz Re: Pytanie meteorologiczne 02.06.05, 14:57
      Melduje poslusznie, ze cieplo, w odroznieniu od nienietoperza, nie dotarlo do
      Irlandii.
      Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka