edek1507 03.06.05, 22:10 ja mysle ze to nie oplaca a wy......... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zosia.samoosia Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 22:11 a ja mysle ze po trzecim razie nie ma juz wyrzutow sumienia ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
iberia29 Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 22:34 generalnie nie popieram, ale to jeszcze zalezy od konkretnej sytuacji i motywu takiego postepowania.Wychodze z zalozenia, ze to czego brakuje w domu szuka sie na boku...zatem nalezy tak dbac zeby nie dawac powodow do szukania wrazen i nie tylko poza domem. Odpowiedz Link Zgłoś
kashmir42 Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 22:38 Bzdura! Zdrada to zaprzeczenie własnego człowieczeństwa. Nie łamie sie przysiegi, ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
iberia29 Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 22:39 tak sie sklada, ze w zyciu nie wszystko jest biale i czarne, sa tez odcienie szarosci.Poza tym chyba nie zrozumiales co napisalam..... szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
kashmir42 Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 22:41 Szkoda, tym bardziej , że jeszcze wiele jest zycia przed Toba bys miała czas pojac, co jest naprawdę wartościa za która warto dać sie poćwiartkować Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.samoosia Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 22:46 moim skromnym zdaniem zdrada nie ma nic wspolnego z wartosciowaniem, czy dalbym sie pocwiartowac zeby nie zdradzic ... raczej nie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kashmir42 Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 22:48 Zosiu, zdziwiłbyś się, wierz mi! Odpowiedz Link Zgłoś
iberia29 Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 22:48 sluchaj nie potrzebuje udowadniania wyzszosci wiernosci nad zdrada-jest to oczywiste.Nigdy nikogo nie zdradzilam i nie wydaje mi sie zeby to sie mialo zmienic.Byc moze w Twoim otoczeniu sa same dobre, szczesliwe zwiazki i ok, tak trzymac, niemniej jednak roznie w zyciu bywa , a ja sie troche ostatnio naogladalam relacji dokladnie odwrotnych. Odpowiedz Link Zgłoś
kashmir42 Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 22:50 Czego Tobie i sobie zycze ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
sponsor_xxx Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 22:53 temat walkowany chyba od stuleci... nie ma w prawdziwym zwiazku zdrady. na tym polega paradoks. jesli ktos szuka, to znaczy ze skonczyl sie zwiazek z jego strony. jesli nie umie rozmawiac o swoich problemach, to rowniez nie ma sensu taki zwiazek. DLACZEGO zdrada jest zawsze oceniana jako cos co pojawia sie nagle, w idealnym zwiazku. tak nie jest. zdrada jest efektem na ogol dlugiego procesu, wiec jako taka nie wystepuje w ogolnie przyjetym pojeciu - jako katastrofa, pomylka, cos co rozbija idealny uklad. Jaki - kurcze - idealny. KTO NORMALNY w zwiazku w ktorym jest szczesliwy szuka "na boku"? Skonczcie pie..yc, bo za moment mnie cos trafi. zwlaszcza jak czytam jakies proby tlumaczenia i gdybania... tak kazda sytuacja jest inna ale zdrada jako fakt, zawsze polega na tym samym. Nie na tym ze sie idzie np. do lozka z kim, nie ze sie np. kogos pocaluje, albo wysyla maile, pisze smsy... zdrada polega na tym ze sie o drugim czlowieku zapomina. milosc, wspolbycie to gwarancja pierszenstwa w sercu. pc. uklony kaszmirowe. jednak dasz sie lubic. Odpowiedz Link Zgłoś
kashmir42 Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 22:54 Pacia i nie mam niczego do dodania. Masz u mnie piwo! ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
sponsor_xxx Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 22:57 dzieki, i sorki za poprzednie costam costam:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
szefu13 Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 23:04 Nie zgadzam się. Wyjaśniam to w poście do inicjatora - za chwilkę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
szefu13 Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 23:12 Według mnie zdrada, to wielkie słowo. Oznacza działanie wbrew ustalonym zasadom i przyjętym normom, a też świadomie powziętym zobowiązaniom narażające na szwank inne jednostki, a może nawet narażające ich zdrowie, czy życie. Np. zdrada ojczyzny podczas okupacji kraju przez wrogie siły przez donos na ruch oporu wiąże sie zazwyczaj z ofiarami po stronie rodaków. W myśl tej definicji zwyczajny seks zwany popularnie zdradą nie kwalifikuje się do takiego miana. Próba innego spojrzenia na seks i miłość zostałą przedstawiona np. w filmie "Emmanuelle", który zarazem jest manifestem tolerancji seksualnej (a nie tylko delikatnym erotykiem :)))) ). Seks tam przedstawiony jest grą, zabawą, przyjemnością (tym większą, jeśli z kochaną osobą), ale nie decyduje o miłości i nie powoduje zazdrosci ani problemów. No, ale tam każdy z każdym na równych szansach - wszyscy atrakcyjni, nikt nie zaciska zębów :)))))))))))))))))). Odpowiedz Link Zgłoś
sponsor_xxx Re: kto i co mysli o zdradzie 03.06.05, 23:22 1. zdrada to zawsze zdrada. nie da sie jej zmierzyc. jesli w zwiazku obie strony nie wyczuwaja na wzajem co dla nich jest zdrada to nie jest zwiazek tylko "para taneczna" 2. w filmie Emanuelle chodzilo o mnaifest, wyzwolenie kobiet. ksiazke na podstawie ktorej powstal film napisala kobieta. "sceny " z mezczyznami opiesane zostaly dosc nieudolnie (pokracznie ) natomiast kobiet z kobietami dosc sugestywnie ( rozkracznie) to sugeruje ze jest to rodzaj lesbijsko- feministycznego manifestu, odezwy do kobiet aby wyzwolily sie spod sidel meskiej dominacji.ale nie ma toi nic wspolnego ze zdrada. powiem krotko. pytania w stylu; czy, a jakby ona/on to co Ty... itp sa to pytania z gatunku "o dupe rozbic", uwazam (JA -TO MOJE ZDANIE NA TEN TEMAT - wolno mi, a co!) ze zdrada istnieje jedfynie poza zwiazkiem. moment jej nastapienia konczy wspolne bycie razem. dlatego mowienie o zdradzie W zwaizku jest nieporozumieniem, jest paradoksem, proba wytlumaczenia czegos co kazdy wie, kazdy rozumie, nikt nie chcial by przezyc, ale kazdy uwaza ze wie najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
hansii ZDRADA JEST LEPSZA OD ROZSTANIA 04.06.05, 00:57 beda matematyczne wyliczenia. jutro otwieram watek na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
more.words Re: kto i co mysli o zdradzie 04.06.05, 10:28 heh...ja --> kobieta lat 21:D uwazam ze jest spoko..hehe...bo w moim wieku nie ma co sie bawic w bycie wiernym...po co...za pare lat-to spoko...heh jak jush przyjdziewiek na ustatkowanie sie...to bede uwazała ze zdrada jest zła...ale do tego czasu...hulaj dusza..piekła nie ma !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tomian Re: kto i co mysli o zdradzie 04.06.05, 10:57 To wchodzi w krew.... póżniej odwrotu nie ma...... Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar Re: kto i co mysli o zdradzie 04.06.05, 12:14 Zdrada to rozwiązłość, często wyższa forma prostytucji, to nichilizm i hedonizm, to brak ambicji. To tak jakbyś nadawał tematy do konkurencji, a takich ludzi się zwalnia. Zdrada to kwestia wyboru i otoczenia, tu występuje jakiś relatywizm. Znam wiele zwiąków, które są jakimś układem finansowo-prostytucyjnym, tam nie ma miłości w rozumieniu zjawiska elektrycznego, stąd nie ma lojalności marce - jest tylko kryterium lepszej okazji - ale każdy gra tak jak mu na to pozwala przeciwnik. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.samoosia Re: kto i co mysli o zdradzie 04.06.05, 14:21 friedmar napisał: > Zdrada to rozwiązłość, często wyższa forma prostytucji, to nichilizm i > hedonizm, to brak ambicji. Nie ma wiem co ma zdrada do braku ambicji. Nie porownywalbym jej rowniez do protytucji bo to jest naduzycie, albo nie rozumiesz znaczenia tego slowa ... sjp.pwn.pl/haslo.php?id=49406 > To tak jakbyś nadawał tematy do konkurencji, a takich ludzi się zwalnia. No poplakalem sie do lez :))) > > Zdrada to kwestia wyboru i otoczenia, tu występuje jakiś relatywizm. Znam wiele > > zwiąków, które są jakimś układem finansowo-prostytucyjnym, tam nie ma miłości w > > rozumieniu zjawiska elektrycznego, stąd nie ma lojalności marce - jest tylko > kryterium lepszej okazji - ale każdy gra tak jak mu na to pozwala przeciwnik. I znowi naduzycie, mylisz zdrade ze sponsoringiem. No ale cieszy mnie, ze tak wielu prawych obywateli mamy, tylko dlaczego wciaz ktos rogi nosi???? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.samoosia Re: kto i co mysli o zdradzie 04.06.05, 15:02 zosia.samoosia napisał: > No poplakalem sie do lez :))) Oczywiscie smialem sie, pomylka spowodowana nadmiarem wrazen :) Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar Re: kto i co mysli o zdradzie 05.06.05, 15:11 nie mylę się - tak postrzegam i przeżywam zdradę i tyle. nie sądziłem ze poruszamy się wyłącznie w kategoriach encyklopedycznyh:} Dzięki za link na pwn - mógłbyś mi coś rzucić o nurkowaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt a tom sie usmial. 05.06.05, 15:23 friedmar napisał: > Zdrada to rozwiązłość, często wyższa forma prostytucji, to nichilizm i > hedonizm, to brak ambicji. > To tak jakbyś nadawał tematy do konkurencji, a takich ludzi się zwalnia. > > Zdrada to kwestia wyboru i otoczenia, tu występuje jakiś relatywizm. Znam wiele > > zwiąków, które są jakimś układem finansowo-prostytucyjnym, tam nie ma miłości w > > rozumieniu zjawiska elektrycznego, stąd nie ma lojalności marce - jest tylko > kryterium lepszej okazji - ale każdy gra tak jak mu na to pozwala przeciwnik. zwlaszcza z ta ambicja. to jak Ci baba za malo daje, gdyz wiecej nie potrzebuje (masa facetow tu o tym pisze i tylko nie mow mi o psychologach itd... gdyz podaje czysty przypadek roznicy temperamentow erotycznych) to tu tu z ambicja na stol wyskakujesz? Pytanie powazne jest tylko takie: rozwiesc sie i szukac sobie lepszej, czy tez uskuteczniac skoki na bok. sa tu dwie rozne szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś