Gość: hm
IP: *.pozn.gazeta.pl
25.07.02, 15:19
pisze to tak na wszelki wypadek, gdyby ktos nie slyszal jak mi w brzuchu
burczy:) (osobiscie odnosze wrazenie ze slychac to w calej polsce:)
myslalam ze kogos to wzruszy i rzuci mi jakas kanapke, na zatkanie ryjka:)