Dodaj do ulubionych

upadly aniol...

26.06.05, 19:59
Jestem istotą, która śmiała nazwać się Aniołem...upadłym...

zmienną jak aura w ciągu roku...

smutek i uśmiech przeplatają się na mojej twarzy...

balansuje miedzy piekłem a niebem...na ziemi...

nie rozpoznałbyś mnie w tłumie, niczym się nie wyróżniam...

takie same dylematy mną targają, takie same smutki spotykają...

w mojej głowie ciągła burza... a okręt, którym jestem, szuka światła
latarni...

Obserwuj wątek
    • konrado80 Re: upadly aniol... 26.06.05, 20:15
      dlaczego tak sie caly czas smutkasz??
      przeciez jutro tez jest dzien
      i nigdy nie wiadomo co moze nas jutro spotkac
      trzeba sie cieszyc tym co sie ma ;)
    • mlesniewska Re: upadly aniol... 28.06.05, 12:53
      Ja jestem tylko upadłą kobietą.
      Raz spadłam ze schodów;)
    • azael11 Re: upadly aniol... 29.06.05, 13:27
      współczuje rozerwanie pomiędzy jeżeli toważyszy ci od zawsze to...
    • rybawilkowca Re: upadly aniol... 29.06.05, 13:36
      wiesz co... powiem Ci cos co mi kiedys ktos powiedzial na pocieszenie...


      'Ty a w morde bys nie chcial...?'
      • zyletaaaaa Re: upadly aniol... 29.06.05, 16:06
        jesli kiedys potrzebowalbyc....daj znac!
        pocieszenie u mnie masz gwarantowane!
        • leziox Re: upadly aniol... 29.06.05, 23:30
          Wszystko pięknie,ładnie,ale radziłbym ci jednak te kolorowe kapsułki,które ci
          pan lekarz zapisał,jednak od czasu do czasu łykać...
          • zyletaaaaa Re: upadly aniol... 30.06.05, 12:58
            Ciebie widze tez trzeba pocieszyc...ktos jeszcze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka