Dodaj do ulubionych

Powitanie nowalijek

30.06.05, 13:55
czyli annabellee, itka, stelli i wszystkich jeszce nie ujawnionych lub przez
mój sklerotyczny rozum pominiętych:)
Pozdrowienia:)
Obserwuj wątek
    • daria13 Re: Powitanie nowalijek 30.06.05, 14:23
      Cześć! Z tego co pamiętam, to Stella już się z nami witała, ale na powitaniu
      się skończyło:( Mam nadzieję, że teraz z nami zostanie na dłużej,jak i wszyscy
      nowi uczestnicy zabawy i że nie tylko wątek dotyczący podróży zachęci nowe
      osoby do częstszych odwiedzin:)
      Pozdrowienia dla wsiech:)
      • staua Re: Powitanie nowalijek 30.06.05, 15:44
        Witam rowniez, ciesze sie bardzo, ze coraz wiecej nas tutaj!
        • stella25b Re: Powitanie nowalijek 30.06.05, 16:04
          no fakt, Stella sie przywitala i zniknela gdzy niestety Stella choruje na
          zawodowy brak czasu:( Niestety nie nadazam z czytaniem postow wiec trudno brac
          udzial w dyskusji. W tak sympatycznym towarzystwie czlowiek sie dobrze czuje
          wiec napewno bede tu wpadac czesto. Ostatnio nawet w pracy mam zapieprz wiec
          stad te forumowe luki. Wlasnie sie zastanawiam skad Wy stukacie, ze tak czesto
          jestescie online.

          pozdrawiam Wszystkich i dzieki za mile przyjecie:)
    • staua A myslalam 30.06.05, 16:21
      ze chodzi o nowalijki warzywno-owocowe i bede mogla sie pochwalic, ze dostalam botwinke i
      ugotowalam wielki gar zupy... (to chyba docenia tylko osoby nie przebywajace w Polsce, gdzie botwinka
      to codziennosc o tej porze roku)
      • dr.krisk Doceniam... 30.06.05, 16:38
        Ech, kuchnie polska docenia sie dopiero za granica...
        Marzeniem mojego kolegi jest chrupiaca polska bulka z serem i pomidorem: rzecz
        nie do wykonania w USA!
        • broch Re: Doceniam... 30.06.05, 19:50
          doktorze, absolutnie nie wolno kupowac chleba w supermarketach!!! To zgroza.
          Proponuje prywatne piekarnie. Chleb naprawde znakomity.


          Aha, glosuje za botwinka. Pycha!!
          • dr.krisk Wiem.... 30.06.05, 19:59
            Niestety - tu akurat gdzie mieszkam same supermarkety a o piekarniach nikt nie
            slyszal.....
            Totez zakupy robie w WalMarcie :((((
            O botwince nawet tu nie slyszeli.
            • broch Re: Wiem.... 30.06.05, 20:15
              Jesli jestes w Miami, to skok (w tygodniu, bo ruch maly) na Key West zjably
              chwile. Na Key West jest fantastyczna piekarnia. Druga obcja to poszukac przez
              internet. Prosze bardzo:
              piekarnie w Miami:
              www.google.com/local?hl=en&hs=go2&lr=&client=firefox-a&rls=org.mozilla:en-US:official&biw=755&q=bakery&near=Miami,+FL&sa=X&oi=localr
              Jesli jest auto lub rower...
              • staua Re: Wiem.... 30.06.05, 21:42
                a jesli chodzi o warzywa, to na pewno sa stoiska rolnicze (farmstands). Nie wiem, jak dlugo tam
                bedziesz - ja zapisalam sie do farmy spoldzielczej na caly sezon:
                www.goldenearthworm.com/csa
                One sa wszedzie, takie farmy, tez o nich nie wiedzialam.
                • dr.krisk Pieszczoszki z was :) 30.06.05, 21:53
                  Choc mam i auto i rower, ani mi w glowie szukanie po bagnach Panhandle piekarni
                  albo smacznych warzyw & owocow. Kupuje tam gdzie miejscowy proletariat: w
                  WalMarcie, rozkoszujac sie obserwacja pomyslowosci kulinarnej amerykasiow
                  (fioletowe ciastka...). Tamze liczne spostrzezenia natury socjologicznej oraz
                  obyczajowej - i to za darmo!!!
                  Jakos tutaj u mnie (polnoc stanu) rolnictwo chyba slabo rozwiniete a ludziska
                  wcinaja junk food az milo!
                  • broch Re: Pieszczoszki z was :) 30.06.05, 22:38
                    A "leci" w TV cos w rodzaju serialu opartego o film chyba oskarowy: 30 dni z
                    junk food, 30 dni na minimum wage, 30 dni jako muzulmanin. Troche smieszne,
                    troche straszne.

                    W kazdym razie podziwiam, na bule z Walmartu (wchodzi do Polski, he, he) nigdy
                    namowic bym sie nie dal.
                    • staua Re: Pieszczoszki z was :) 30.06.05, 22:52
                      W Walmarcie bylam raz.
                      Ale przyznaje, ze tzw. "staples" czyli, ryz, makaron, woda mineralna, pomidory w puszce, tunczyka w
                      puszce itd. kupuje w BJ's (jak Makro w Polsce).
                      Chleb pieke sama, albo kupuje w delikatesach, bo jemy go malo, wiec wole ten dobry (poza tym mam
                      manie eliminowania high fructose corn syrup i czytam wszystkie sklady produktow, wiec w sklepach
                      spedzam duzo czasu, jak juz robie zakupy). Moge to dodac do "naszych szajb" :-))
                      • dr.krisk Wlasnie chromam na zdrowiu, otruty... 01.07.05, 16:06
                        ... bula z WalMartu. Najprawdopodobniej moj organizm nie znosi niektorych
                        przedziwnych amerykanskich technologii wytwarzania zywnosci. Na szczescie
                        miejscowi najwyrazniej toleruja bez problemu owe paskudztwa!
                        • aaneta Re: Wlasnie chromam na zdrowiu, otruty... 01.07.05, 21:37
                          I nikt nie pocieszy Doktora? Nie daj się tej hamerykańskiej chemii, bo kto
                          będzie nas rośmieszał opowieściami o straszeniu mrówek?
        • aaneta Re: Doceniam... 30.06.05, 21:47
          > Marzeniem mojego kolegi jest chrupiaca polska bulka z serem i pomidorem: rzecz
          > nie do wykonania w USA!

          Na pocieszenie proszę przekazać koledze, że w Polsce chrupiące bułki też obecnie
          wystepują bardzo rzadko, przynajmniej w Warszawie. Jedyne znane mi prawdziwe
          piekarnie są w Kielcach, np. u Paci. Polecam.
        • beatanu chrupiące bułeczki 30.06.05, 23:07
          To może kolega zajrzy na forum o pieczeniu chleba?
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23433

          A mnie też czasami chodzi po głowie taka chrupiąca kajzerka z białym serem, bez
          pomidora, tylko z solą i pieprzem...
          B:)
      • braineater Re: A myslalam 30.06.05, 16:39
        jesu botfffffffffffffffffffffinka, co za paskudztfffffffffo......blehhh
        to już chyba tylko rzepa jest gorsza:)

        Pozdrowienia:)
        • staua Re: A myslalam 30.06.05, 16:52
          Rzepe tez mam, a w Polsce nie jadalam, i teraz sie mecze, myslac, co z nia zrobic.
          Botwinka lepsza...
    • itek1 Re: Powitanie nowalijek 30.06.05, 16:56
      Odwzajemniam pozdrowienia:)

      PS. Musze jednak zganic Ciebie za Twoja stopke, chociaz to pewnie troche i moja
      wina, bo jestem bardziej esteta niz kimkolwiek innym, a zdjecie przez Ciebie
      reklamowane o maly wlos nie doprowadzilo mnie do pewnych zaburzen w
      percepcyjnych i nie tylko :)
      • braineater Re: Powitanie nowalijek 30.06.05, 17:20
        Jak to był...'jeden obraz wart tysiąca słów', no nie?:)
        Zdecydowanie zamiast wypisywac nieczytelne elaboraty anty, wolę wyszukac taki
        obrazek, który powie wszystko - a ten moim zdaniem mówi nawet więcej:)

        Pozdrowienia:)
        • dr.krisk O wy wstreciuchy! 30.06.05, 18:36
          A ladnie tak nabijac sie z poczciwego dziewczecia wszechpolskiego ???
          Ze ma mine wiecej walkiriowata,, to fakt..... Tylko jej helm, tarcze i wlocznie
          dac :))))
        • beatanu Re: Powitanie nowalijek 30.06.05, 19:28
          A ja mam znajomego (a w zasadzie dwóch, bo znajomy ma brata blizniaka), który
          przypomina mi dosc pan stojacego za dziewczeciem, i gdyby nie fakt, ze znajomy
          czystym zywym Szwedem jest, to zaczelabym sie niepokoic...

          A tak bardziej na temat - to przylaczam sie do powitan ogólnych nowych i staro-
          nowych TWA-owiczów!
          B:)

          • stella25b Re: Powitanie nowalijek 30.06.05, 19:38
            ale tego faceta to prawie nie widac, no ale kto wie, moze to jakis fascynat
            polskich W?
    • kwiecienka1 Re: Powitanie nowalijek 30.06.05, 22:13
      :-)
      dołączam się do powitania nowalijek
      i oddaję swój głos na botwinkę :-)))
      za rzepą nie przepadam
      zato jestem zadeklarowaną fanką kalarepki i młodej marchewki
      pozdrawiam
      Kwiecieńka Podchrupująca
      • beatanu Zdecydowanie botwinka! 30.06.05, 23:03
        Na razie taka ciut oszukiwana, bo moje buraczki maciupkie jeszcze jak
        orzeszki... ale już niedługo,ha! Pyszności. Zresztą podobnie jak kalarepa i
        młoda marchewka. Eh, zjadłoby się cóś dobrego...

        Na razie niechrupiąca B
        • stella25b Rzepa tez jest dobra 01.07.05, 09:31
          Ja to docenilam rzepe dopiero w surowkach. Jedna nasza znajoma robi wymyslna
          salatke z rzepy nazywajac ja biale Karpaty.
          • foxie777 Re: a ja myslalam 02.07.05, 00:28

            Wydawalo mi sie ze to forum jest zamkniete, tym bardziej
            ze pamietam ktorys z forumowiczow chcial to zrobic, a moze sie myle?
            Do napisania zmusila mnie koniecznosc wyjasnienia, ze w USA
            jak ktos chce to moze jesc wspaniale, sa swietne piekarnie dosc niezle
            pomidory nie takie jak polskie ale ok. super sery itd itp.
            Bardzo jestem zadowolona czytajac forum ksiazki, jak i Wasze TWA
            ze juz nie wspomne o zaczytywaniu sie Hrabalem i innymi
            A tak nawiasem kupowanie zarcia w Walmarcie uwazam za tragedie

            serdecznie pozdrawiam

            Ps Fakt ze takiego sledzika jak w Kraju tutaj nie moge znalezc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka