Dodaj do ulubionych

A co, zaszalałem

11.07.05, 20:20
i kupiłem 2,5 litra lodów, do tego ananasa i bitą śmietanę. :)))))
Obserwuj wątek
    • tonya4 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:22
      uwielbiam lody....poprosze troche..koniecznie ze smietanka....
      • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:23
        No nie wiem. To tylko 2,5 litra.
        • tonya4 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:24

          sknera....
      • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:24
        No dobra.
        • tonya4 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:25
          mniam :)
      • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:24
        A jaki smak Tobie odpowiada?
        • tonya4 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:26
          a jaki proponujesz?
          • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:27

            naturalny?
            • tonya4 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:28
              jakas nowosc???chyba jeszcze nie probowalam...
        • anna335 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 22:41
          spoznilam sie juz?
    • albercik7 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:24
      imprezka lodowa sie szykujeczy co?
      • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:25
        I mimo to nie wieje chłodem ;))
        • albercik7 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:28
          powiem wrecz ze lody sie topia bo Kobiety sa gorace jak na razie jedna reszta
          chyba nie lubi lodow ...
          • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:31
            Ciesz sie bracie i korzystaj ;))
    • konrado80 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:31
      ale podzielisz sie :))
      oczywiscie ze mna :)))
      • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:34
        Jasne, zapraszam :))
    • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:36
      Zapowiada się męska imprezka. Może by tak po jakiś browarek skoczyć??
      • albercik7 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:38
        jesli chodzi o browarek jest tylko Zywiec i Lech tak wiec wybor nalezy do
        panow...
      • tonya4 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:40
        browarek do lodow????no ja nie chce zle prorokowac....
        • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:41

          A dlaczego nie? Jest bardzo gorąco, lody i piwko jak znalazł.
          • albercik7 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:44
            no tak Kobiety to jednak slaba plec fizycznie ale nie psychicznie :-)))
            • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:47
              Albercik, kobieta, gdy czegoś zapragnie, coś postanowi to jest jak czołg (chyba twardy się nazywa), ew. lodołamacz, a najgorsze jest to, że to czołg w ciele zwiewnego motylka. ;)
          • emilka222 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:46
            A wieczorkiem rosołek we własnym towarzystwie:))) Sałatka śledziowa?
            Agencie/ko, jak u Ciebie z wagą? Pewnie odpowiesz, że nie masz wagi?:)
            • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:48
              Sciśle tajne. Podaję tylko na gg ;))
              • emilka222 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:55
                A gg nie na podglądzie? To do Agenta, gdyby post w niewłaściwym miejscu
                wyskoczył:) Nr jego zapewne tylko wtajemniczonym wiadomy:))))
                • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:59
                  Linia czysta, sprawdzona na 100%. A tajemnice? Dodają smaku przygodzie ;)
          • tonya4 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:49


            • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:50
              A jaka jest kobieta dla innej kobiety? :)))))))))))
            • tonya4 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:51
              oj, za szybko kliknelam, tak sie spieszylam do tego piwka.Lecha poprosze.Z lodowki.Moze troche ochlone....:P
              • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:54
                Pij tylko zimne... ;) Ochłoń i daj odpocząć układowi limbicznemu... ;))
              • albercik7 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:55
                piwko prosze bardzo schlodzone w sam raz do picia ale widze ze druga Kobieta
                sie pojawila czyzby posilki nadciagnely ...
                • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 20:56
                  Widzisz. Lody jakoś je odstraszają, a wystarczyło, żeby kapselek syknął...
                  • tonya4 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 21:01
                    o lody tez prosilam, ale mi pozalowano :P
                    • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 21:02
                      Tonka, dla Ciebie ekstra porcja :)
                      • tonya4 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 21:05
                        a zmieszcze to wszystko????mala jestem...:)
                        • agent006 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 21:08
                          Zmieścisz, zmieścisz. Porcja w sam raz. Mała to pojęcie względne.Chyba nie na tyle mała by loda nie zmieścić?
                          • tonya4 Re: A co, zaszalałem 11.07.05, 21:11
                            zalezy od wielkosci loda :P...
    • madziapoznan EEEEEEEEEEEEEEE TAM LODY!!!! 11.07.05, 20:58
      winko :) schłodzone :) TO JEST TO!!!!! :)
      • agent006 Re: EEEEEEEEEEEEEEE TAM LODY!!!! 11.07.05, 21:00

        Madziu, jest browarek, ale i winko zaraz będzie. Zapraszam. Jakie sobie życzysz?
        • madziapoznan Re: EEEEEEEEEEEEEEE TAM LODY!!!! 11.07.05, 22:20
          :) czerwone półsłodkie :)
          • agent006 Re: EEEEEEEEEEEEEEE TAM LODY!!!! 11.07.05, 22:23
            Madziu już po imprezce. Tonya poszła z Albercikiem, Emilka wyparowała, zostałem samiutki jak palec :(
            • madziapoznan Re: EEEEEEEEEEEEEEE TAM LODY!!!! 11.07.05, 22:25
              dlatego właśnie wróciłam :)
              cenie intymność :)
              • agent006 Re: EEEEEEEEEEEEEEE TAM LODY!!!! 11.07.05, 22:27

                To może wyjdziemy po angielsku?? Gdziś w cień?@
    • agent006 Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:01
      ???
      • albercik7 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:06
        no wiesz ile mozna lody i banany banany i lody i znow bita smietana i tak w
        kolo ...
        • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:09
          Madzia!!!!!!! Nic nie poradzisz. Tu sami smakosze lodów, bananów, śmietany. Daj
          im teraz drinka i po nich. Jesteś już na miejscu? Znaczy w naszym mieście?:)
          • agent006 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:10
            Ty też z Poznania??
        • agent006 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:10
          To trzeba teraz piwko, i za nutellę się brać ;)) (przedtem lodzik wskazany)
          • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:12
            No i proszę, co znaczy agent:))))) Niech będzie. Przyłączę się. tylko, kto
            stawia?
            • albercik7 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:13
              haha kto stawia dobre pytanie :-)))
              • agent006 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:15
                No to może naleję. Albo nie, napełnię kieliszki (kurcze, jakbym nie napisał ...:))
              • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:16
                Albercik Ty też z Poznania:))))) A może z Krakowa? Tam też oporni do
                stawiania:))))) Może agent coś na ten temat nam powie:)
                • albercik7 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:20
                  no dobra niech bedzie ja z Gliwic i stawiam haha ale tylko paniom chlopaki nie
                  gniewajcie sie :-)))ale jakos nie moge ...
                • agent006 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:21
                  Albercik ze śląska. Agent z Poznania. (zdemaskowałem się, za dużo piwka ;))
            • tonya4 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:15

              o ile pamietam , to agent zapraszal....
              • agent006 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:17
                Częstujcie się drogie panie. Częstujcie. Bierzcie wszystko na co macie ochotę...
              • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:19
                Tylko on się pogubił chyba: leje, polewa, napełnia. Idę sobie ...no co? nalać.,
                polać, napełnić? Eh! Strzelę sobie browarka i wypiję winka:)))))
                • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:20
                  Wiedzialam, że znowu nie w tym miejscu napiszę:))))))) Sorrry
                  • agent006 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:22
                    Drobiazg Emilko. Jeszcze mogę czytać i trafiam w klawiaturę. Nie jest żle :))
                • albercik7 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:22
                  jak chcesz to CI naleje ale browarek winko i babeczka gotowa :-)))
                  • agent006 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:23
                    Albert Ty to masz zdrowie. Dwie??
                  • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:24
                    ty tak nie szalej z tymi procentami Albercik, bo Ci z babeczką nie wyjdzie na
                    sąsiednim wątku:)))))))
                    • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:25
                      Kurde!!!!!!!! znowu się spóźniłam:))))) Agent, to agent zawsze pierwszy:)
                      • agent006 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:26
                        Przykro mi ;) Za Szybko?? Poprawię się:))
                    • agent006 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:25
                      To Ci Albert. Emilko, widziałaś Ty coś takiego;) ?
                      • albercik7 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:27
                        tam gram tu pije tak sie teraz zyje :-)))
                        • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:29
                          Obyś nie przegrał i nie przepił wszystkiego Albercik:)))
                          • agent006 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:30
                            Jego strata :)))
                      • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:28
                        Ano patrzę i nadziwić się nie mogę:) a jeszcze nie tak dawno poród odbierał:)
                        • agent006 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:29
                          > Ano patrzę i nadziwić się nie mogę:) a jeszcze nie tak dawno poród odbierał:)

                          Widać mu się spodobało ;))))
                          • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:32
                            Podobać, to mu się może, ale jak te sroki, ktore za ogonki trzyma piórka mu
                            powyrywają, to mu się szybko "odpodoba":))))
                            • albercik7 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:34
                              jedna dwie trzy wszystkie moje ci ja je wielbie ja je kocham :-)))
                            • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:35
                              Bez urazy albercik...Ja tak tylko z dobrego serca:)
                              • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:37
                                Jak ty to robisz, że jedna o drugiej nic nie wie? A może wie i akceptuje? No,
                                to ja już dziwię się jeszcze bardziej:))))
                            • agent006 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:35
                              Nutkę goryczy słyszę...
                              • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:40
                                Jakiej goryczy Agenciku? Chyba nie do mnie mówisz? Nie mogę wyjść z podziwu
                                nadal:))) Ale któż zmiennych facetów poznać może:)))) I takich operatywnych:))))
                                • agent006 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:47
                                  Może jego pani nie ma nic przeciwko..?
                          • tonya4 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:39
                            o nie.....zadnych porodow:PPPP
                            • emilka222 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:41
                              Spoko! Tu z nami nic Ci nie grozi:)Tonya
                              • albercik7 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:46
                                porod odbieralem ale dziecko nie moje ja tylko pomagalem :-)))tak jakos wyszlo
                                w wozie bojowym urodzila :-)))
                                • tonya4 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:49
                                  jasne, kazdy sie tak moze wytlumaczyc...jakos tak sama do was zamiast do szpitala zabladzila???
                                  • albercik7 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:51
                                    nie nie ale moge opowiedziec ta niesamowita historie ale czy chcecie?
                                    • tonya4 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 21:53
                                      ja chce
                                      • albercik7 Re: Czyżby panie lodów miały dość 11.07.05, 22:17
                                        a wiec bylo tak zadzwonil telefon a ze akurat kolega mial urodziny to sie
                                        troche wody ognistej lalo w remizie i prawie wszyscy byli ten tego no ale
                                        komendant odbiera a tam fact pomylil numer tel i zadzwonil do strazy pozarne
                                        zamiast na pogotowie ale nasz komendant zrozumial ze sie pali zapisal adres
                                        (jakim cudem udalo mu sie pisac)no i alarm ze sie pali jeden strazak nie pil
                                        Felek Trabka akulary jak denka z kufla ale trzezwy to myk za kiwerownice i
                                        pedzimy wiatr we wlosach muchy w zebach ale jedziemy ryk syreny straszny
                                        wpadamy na ulice karmelkowa jest numer wpadamy Zenek Zawor wywala drzwi i co
                                        widzimy stoji kobieta w ciazy facet trzyma jaks torbe i wola co jest a my no
                                        pali sie a on nie pali zona rodzi no to my ich myk do wozu syrena wyje jedziemy
                                        no i urodzila sam porod odebralem i maly Albercik sie urodzil tak to historia
                                        niesamowita ale prawdziwa:-)))
      • madziapoznan uwielbiamy!!!! 11.07.05, 22:24
        kochanie, uwielbiamy!!! :)
        • agent006 Re: uwielbiamy!!!! 11.07.05, 22:26
          Madziu, wypijesz ze mną lampkę czerwonego?? :)
          • madziapoznan Re: uwielbiamy!!!! 11.07.05, 22:28
            z przyjemnością :))
            ale ostrzegam, że jestem już po dwóch :) i zbliżam się do progu "zajebista
            chcica wywołana alkoholem" ;p
            • agent006 Re: uwielbiamy!!!! 11.07.05, 22:30
              To tymbardziej :)))) @
            • agent006 Re: uwielbiamy!!!! 11.07.05, 22:31
              Ja nie śpiewam serenad ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka