pep-per 16.07.05, 11:16 Zgadnij, gdzie (co) to jest? Fragmenty tekstu, który wkleiłem w innym wątku :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pep-per 1. 16.07.05, 11:18 "Kościół koło autobusiarni., na pochyłości, jezuicki, ze spiętrzonymi attykami w podziałach na prostokąty, typowy renesans lubelski. Idziemy zwiedzić. Od progu tłok. (...)" Kościół koło autobusiarni? Tekst powstał w 1974 roku. Moze ktoś wie, gdzie wówczas był dworzec PKS? W tym samym miejscu? Kościół jezuicki to chyba katedra... Ale dworzec obok katedry? Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: 1. 16.07.05, 14:02 Obecnie to parking oraz kasy MPK pomiędzy ratuszem (ul.Przystankowa) i pl. Ofiar Getta. Ograniczone z jednej strony ulicą Świętoduską (Hanki Sawickiej), tamże kościół, oraz Lubartowską z drugiej. Dawniej, do lat 60 (XX w.) mieścił się tam dworzec komunikacji autobusowej. Pamiętam z dzieciństwa, że jeździłem z tego dworca razem z mamą do jej pracy - dziecięcego sanatorium w Kazimierzówce. Odpowiedz Link Zgłoś
pep-per Re: 1. 16.07.05, 18:11 dociek napisał: > Obecnie to parking oraz kasy MPK pomiędzy ratuszem (ul.Przystankowa) i pl. > Ofiar Getta. Ograniczone z jednej strony ulicą Świętoduską (Hanki Sawickiej), > tamże kościół, oraz Lubartowską z drugiej. Dawniej, do lat 60 (XX w.) mieścił > się tam dworzec komunikacji autobusowej. Pamiętam z dzieciństwa, że jeździłem z > > tego dworca razem z mamą do jej pracy - dziecięcego sanatorium w Kazimierzówce. Dzięki za wiadomości. Nie miałem pojęcia, że dworzec był akurat w tym miejscu (pewnie stąd nazwa ulicy - Przystankowa?). Ciekawe tylko o który kościół chodzi? Ten obok ratusza? W końcu ratusz to budynki pojezuickie (chyba). Odpowiedz Link Zgłoś
zo_h Re: 1. 22.07.05, 20:36 Poza dworcem autobusowym w miejscu tym były również jatki mięsne ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pep-per 2. 16.07.05, 11:20 Tym razem rzecz "dzieje się" w katedrze.: "Sprawdzamy w katedrze dwa obrazy. Na jednym niby klęczy, niby leży, niby w kościele polska dama w różowej barokowej sukni. Bardzo długa. Modli się z książeczki i podpiera łokciami, przez co pupę ma wypiętą, nad pupą kokarda. Po prawej panowie polscy, zaaferowani. Wyżej obłoki i wielki ruch na niebie. - tam było napisane – mówi Tadzio, bo studiował tabelę w kruchcie – o bitwie pod Chocimiem - to to? - nie wiem - ale gdzie tu się biją? - ruch jest na niebie. Na drugim obrazie dama (ta czy nie ta?) klęczy i wyciąga ręce do świętego, który w komży z obłoków pokazuje jej krzyż z Chrystusem. Z głębi na pierwszy plan ucieka jej kochanek, piękny, młody, nagi szatan. Wychodzimy spod portyku katedry. Nagle widzę pod nogami napis „ścieraj pychę moją”.(...)" Odpowiedz Link Zgłoś
pep-per 3. 16.07.05, 11:21 Lubelska Starówka: "Idziemy odwiedzić piękne skrzyżowanie czterech uliczek. Krzyżują się w mijanego, krzywo, grubo, z wypukłościami, bo grube narożniki, nabrzmiałości. Wczoraj był tu pies, samochód, baba z chłopem stali i gadali; dziś pusto i deszcz. Mury żółciutkie. Podlatuje żółciutki piesek, wbiega do swojej bramy. Tadzio za nim. Przemawia. Piesek patrzy i słucha, czeka na wpuszczenie. Ciemna sień. Zabytkowa. Przedtem mijaliśmy dwa żółte pieski uwiązane przed sklepem. Każdy czyj inny. Przy jednym był trzeci, luźny, do towarzystwa, też żółty." Odpowiedz Link Zgłoś