izka82
18.07.05, 11:19
Witam wszystkich forumowiczow forum Towarzyskie:)). Chcialam isc z tym
tematem na Mezczyzne, ale tam jakos pusto wiec zapytam Was:)
Otoz wyobrazcie sobie sytuacje. Jest dziewczyna(kobieta:)), spotyka sie z
chlopakiem (mezczyzna:)), jest im ze soba dobrze, nie wiadomo co z tego
bedzie dalej ale tworza pare i ciesza sie z tego ze moga ze soba byc:))
Dziewczynie baaardzo na nim zalezy, kiedy jest z nim, nie ma poza nim swiata,
slyszy tylko jego glos, poswieca mu max uwagi:) Kiedy natomiast nie jest z
nim, lubi podobac sie tez innym mezczyznom, lubi kiedy ja adoruja, czasem
usmiechnie sie do ktoregos, czasem poflirtuje wzrokiem.. Ona lubi kiedy
mezczyzni zwracaja na nia uwage, lubi kiedy oni ja zauwazaja, kiedy czuje sie
dla nich atrakcyjna..zalezy jej tylko na jednym mezczyznie, a jednak nawet
kiedy nie jest z nim dba o ladny wyglad, zadbana fryzure, fajne ciuszki, lubi
czuc sie piekna takze dla innych facetow..
Ale oprocz sutuacji przedstawionych wyzej nie robi nic wiecej, nie posuwa sie
dalej, bo wie ze ma faceta, na ktorym jej zalezy..
I teraz mam pytanko do panow(choc kobitki tez mile widziane w dyspucie:)):
czy panowie(mezczyzni, chlopcy:)) takie zachowanie kobiety uwazaja juz za
pewien rodzaj zdrady?? Czy akceptowaliby takie zachowania u swojej kobiety?
Czy nie czuliby sie w pewien sposob zdradzani ze swiadomoscia ze ich kobieta
chce rowniez byc atrakcyjna i pociagajaca dla innych??....