Dodaj do ulubionych

GARFIELD JEST KASTRATEM !!!

10.08.05, 15:19
dziś do mnie dotarła ta straszliwa, druzgocąca dedukcja...

jak dalej żyć ze świadomością, że jeden z moich pop-kulturalnych ulubieńców
niechybnie jest kastratem? no bo: jest gruby, nieruchawy, nie wiedzie mu się
w związkach damsko-męskich, i mieszka z facetem, który również jest, może nie
dosłownie, pozbawiony męskości...

wiadomo, koty domowe się kastruje

Garfield nie znaczy terenu, co najwyżej linieje

jest gruby, ospały, w całej swej historii nie zgłuszył żadnej kici

wniosek nasuwa się sam - jest kastratem

stara się przejść przez życie z humorem, ale koniec końców - jest bez jaj

ech...
Obserwuj wątek
    • monikaannaj Re: GARFIELD JEST KASTRATEM !!! 10.08.05, 19:45
      jak zyc? poczytac historyjki o garfildzie. moja ulubiona to ta z garfildem
      lekko przejedzonym (?): one fridge to far... I może jescze ta z chowającym sie
      pod kocyk: kładłem się czy wstawałem? lepiej nie ryzykować!
    • stephen_s Tak trochę a propos :) 10.08.05, 20:21
      Tak odnośnie "samo nasuwających się wniosków" i bohaterów naszej zbiorowej
      wyobraźni:

      www.mleczko.pl/andrzej_mleczko.jsp?menu=2&actual=13&pagenr=1

      :))))
    • stephen_s I jeszcze a propos :) 10.08.05, 20:27
      Kadr ze starego komiksu o Lidze Sprawiedliwych :)

      Kontekst: superłotr oświadcza superbohaterom, że wszyscy, których dotknęli, są
      śmiertelnym niebezpieczeństwie. Flash, Atom oraz Green Lantern od razu myślą w
      tym momencie o swoich ukochanych kobietach. Batman myśli... o kim?

      www.superdickery.com/seduction/1.html
      Naprawdę zastanawiam się, czy autorzy komiksu nie zdawali sobie sprawy, co
      sugerują :)))))
      • monikaannaj Re: I jeszcze a propos :) 10.08.05, 20:32
        Oj steph, nie wiem czy geje zgodziliby się z tobą, że mowienie o nich jako
        apropos kota - kastrata jest na miejscu! Z tego co sie orientuje oni raczej nie
        mówia o sobie ze im brakuje męskosci, nie?
        • stephen_s Re: I jeszcze a propos :) 10.08.05, 20:41
          Ale ja nie a propos kastratów, ale a propos ukrytych znaczeń u znanych postaci :
          (((
    • nauma Re: GARFIELD JEST KASTRATEM !!! 11.08.05, 10:28
      Bujda. Komiksów akurat nie kojarzę, ale w filmach rysunkowych łaził z jakąś
      kicią...
      • fnoll Re: GARFIELD JEST KASTRATEM !!! 11.08.05, 14:17
        łazić to sobie mógł... poza tym wiesz, jak to jest na filmach - wszystko to
        tylko gra, nic więcej :/
      • kochanica-francuza Re: GARFIELD JEST KASTRATEM !!! 11.08.05, 23:18
        nauma napisał:

        > Bujda. Komiksów akurat nie kojarzę, ale w filmach rysunkowych łaził z jakąś
        > kicią...

        W komiksach też łaził.
    • herbarium Sprawa jest poważna 11.08.05, 12:24
      Po pierwsze, jesli to upodobanie Ci przejdzie na inne sfery, to wychodzi na to,
      że z teologów chrzescijanskich jedyni, jacy będa w stanie Cię przekonać, to
      Orygenes i Abelard.
      Po drugie, podobnie jak Sherlock Holmes nazywasz indukcję dedukcją.
      • fnoll Re: Sprawa jest poważna 11.08.05, 14:21
        skoro mamy prąd indukcyjny - dlaczego nie ma prądu dedukcyjnego? hm?

        a może jest?

        a może... czym mógłby być? prąd dedukcyjny w kontekście Garfielda może się
        okazać poszlaką wskazującą najbardziej optymalne ustosunkowanie się do sprawy,
        tak mi podpowiada moja indukcja
        • herbarium Re: Sprawa jest poważna 11.08.05, 15:27
          Cóż, wśród wielu rozmaitych prądów myślowych niejeden można zakwalifikować jako
          dedukcyjny - indukuję zatem, że w kontekście kastracji prąd dedukcyjny popłynie
          w kierunku przeciwnym do indukowanego.
          • fnoll Re: Sprawa jest poważna 11.08.05, 15:34
            czy to znaczy, że tak, jak mu odjęto, tak i można mu dodać?

            ale czy to nie zaburzy całego systemu?
            • herbarium Re: Sprawa jest poważna 11.08.05, 15:59
              A czy Ty jesteś za Systemem??? To ja p...przepraszam, nie wiedziałam...
              Prądy myślowe, a choćby i dedukcyjne, już o reductio ad absurdum nie
              wspominając, niestety, łez nad rozlanym mlekiem wylanych nie osuszą, co już
              święta Królowa Jadwiga powiedziała. A kto nie ma, temu będzie odebrane także
              to, co posiada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka