Gość: leziox
IP: *.arcor-ip.net
24.08.02, 18:30
Ja tam nikomu w drogę nie wchodzę.Nie jestem potworem.Nie jestem też bardziej
ani mniej złośliwy,niż pozostali,występujący tu od czasu do czasu.Nie
twierdzę,że zawsze mam rację.Nie twierdzę,iż zawsze słusznie wydzieram ryja
na tego czy tamtego.
Ale-każdy ma prawo mieć jakieś zdanie o mojej skromnej osobie i to jego
słuszne,bo demokratyczne prawo.
Jakich wyrazów przy tym używa,to też jego sprawa.
Są jednak pewne granice.Obrażać się dla byle prostaków nie dam i nie dziwcie
się skurwiele różnej maści,że zawsze dostaniecie właściwą odpowiedź na wasze
obelżywej treści wredne wpisy.Jestem cholerykiem i odpowiadam na gorąco.
Wielu forumowiczów stąd bardzo lubię,spotkałem już większość z nich w realu
i mogłem się przekonać o tym,kto da się lubić.Ci,których spotkałem-wszyscy.
Są to ludzie wartościowi oraz inteligentni,wbrew jakimś kalumniom rzucanych
na ich głowy przez prymitywne gadziny różnego typu,o których to śmieciarzach
nawet wspominać nie warto,zresztą każdy wie,o kogo chodzi.
Jeśli ktoś mnie nienawidzi do takiego stopnia,że już nawet mojego nicka nie
może znieść,to może się umówić ze mną podczas którejś z wizyt w wawie na:
1.Piwo oraz późniejsze ubliżanie
2.W przypadku panienek na piwo oraz późniejsze ubliżanie,albo przepraszanie
3.Seansik wzajemnego obijania sobie mordy
Znacie adres mojej poczty,tam możecie zawsze wysłać jakąś propozycję nie do
odrzucenia.Tylko się podpiszcie,abym wiedział,z kim będę pił piwo i z kim się
kłócił,
z kimś zaś napierdalał krzesełkiem,albo co.Chodzi o odpowiedni strój
imprezowy.
Hołocie typu Kagan i pokrewnym zwyczajowo nie będę odpowiadał na ich
pseudointelektualne wypociny,ale w razie wyrażenia ochoty na drobny sparring
jestem do dyspozycji.
Tyle więc mam do wykrakania.Szanujcie i będziecie szanowani.