Dodaj do ulubionych

Sypie się nam Wisełka

31.08.05, 17:48
wątek dla kibiców piłkarskich (no i Kochanicy, oczywiście)

Najpierw Żurawski, teraz Frankowski i Uche, a może jeszcze Brożek ... (o
szymkowiaku, czy Kosowskim to juz nawet nie wspominam) :-(( Oj, coś mi się
zdaje, że Vitoria nie będzie miała problemów z awansem :-((

Czy w Polsce można zbudować zespół, który jest w stanie wyrobić sobie markę
europejskiego średniaka ? Taki nasz Trondhiem albo Szachtar (o niczym więcej
nawet nie marzę). Parę lat temu - po występach Wisły i Groclinu w pucharze
UEFA) myślałem, ze tak. Ale teraz już straciłem nadzieję :-(( Jak jeszcze
nasze Orły spieprzą w sobotę sprawę z Rakusami to się przerzucam na bierki ...
Obserwuj wątek
    • grzespelc Re: Sypie się nam Wisełka 31.08.05, 21:21
      > Najpierw Żurawski, teraz Frankowski i Uche, a może jeszcze Brożek ...

      Brożek nie. Za UChe mają równorzędnego zmiennika, za Franka niestety nie, ale
      kupili właśnie ofensywngo pomocnika z Boavisty, więc nie jest tak źle.

      > Czy w Polsce można zbudować zespół, który jest w stanie wyrobić sobie markę
      > europejskiego średniaka ?
      Chyba tak, myslę, że coraz bardziej się do tego zbliżamy.

      Taki nasz Trondhiem albo Szachtar (o niczym więcej
      > nawet nie marzę).
      Ale nawet Szachtar nie awansował (pechowe losowanie), a potęga Rosenborga
      odchodzi w przeszłość (szanse na jakiekolwiek puchary za rok = 0)

      Jak jeszcze
      > nasze Orły spieprzą w sobotę sprawę z Rakusami to się przerzucam na bierki ...
      Nie spieprzą, bo ja tam będę...
      • tom1111 Re: Sypie się nam Wisełka 01.09.05, 09:53
        >Nie spieprzą, bo ja tam będę...

        będziesz sędziował ? :-)))))



        • grzespelc Re: Sypie się nam Wisełka 01.09.05, 11:02
          no co Ty?
          Sędziów załatwia Misio..:)))))
      • pelengajew Re: Sypie się nam Wisełka 01.09.05, 13:07
        Wisła była blisko w tym roku ale zmaściła koncertowo. Zbudowanie mocniejszej
        Wisły jest, moim zdaniem, możliwe ale na to trzeba cierpliwości Cupiała. Bo
        fakt, że odchodzą pewni piłkarze nie świadczy o końcu, jeżeli ma się pieniądze
        na nowych. Franek twardy jest ale nie wypominając, swoje lata ma, oczywiście
        jak na piłkarza. Jeżeli Cupiał będzie widział sens dalszego utrzymywania Wisły
        to wydaje mi się, że można liczyć na to, że w końcu dochowają się ekipy na tyle
        dobrej i ambitnej aby wejści do LM albo chociaż do półfinału PU. Czego im,
        chociaż z Krakowa nie jestem, serdecznie życzę.
        Pozdr.
        • stephen_s Re: Sypie się nam Wisełka 01.09.05, 13:12
          > Wisła była blisko w tym roku ale zmaściła koncertowo.

          Ano. Akurat oglądałem ten mecz w TV - i nie mogę uwierzyć, jak wiele szans na
          bramkę oni zmarnowali...

          Inna rzecz, że na moje oko grali jednak lepiej niż np. reprezentacja Engela w
          Korei :)
          • pelengajew Re: Sypie się nam Wisełka 01.09.05, 13:26
            Przez pierwsze 35min to oni grali, moim zdaniem, naprawdę dobrze, dużo lepiej
            niż Grecy. Szkoda tylko, że mecz trwał 120min:-).
            Pozdr.
            • stephen_s Re: Sypie się nam Wisełka 01.09.05, 14:31
              > Przez pierwsze 35min to oni grali, moim zdaniem, naprawdę dobrze, dużo lepiej
              > niż Grecy. Szkoda tylko, że mecz trwał 120min:-).

              Znakomite podsumowanie :)

              Mnie najbardziej załamał ten moment, gdy Wisła myślała, że strzeliła gola,
              zgłupiała, gdy sędzia go nie uznał... i kilkanaście sekund później Grecy
              osłupiałym Polakom sami gola strzelili...
        • gumpel Re: Sypie się nam Wisełka 01.09.05, 13:58
          grzespelc -na moje pytanie napisał:
          > Czy w Polsce można zbudować zespół, który jest w stanie wyrobić sobie markę
          > europejskiego średniaka ?
          "Chyba tak, myslę, że coraz bardziej się do tego zbliżamy".

          a pelengajew dodał:
          "Jeżeli Cupiał będzie widział sens dalszego utrzymywania Wisły to wydaje mi
          się, że można liczyć na to, że w końcu dochowają się ekipy na tyle dobrej i
          ambitnej aby wejści do LM albo chociaż do półfinału PU".

          Zazdroszczę optymizmu, Panowie. Jeśli przez blisko 10 lat nasz futbol klubowy
          nie jest w stanie nic osiągnąć (a bądźmy szczerzy, awans do LM, który u nas
          traktuje sie jak wstęp do raju to tak naprawdę granica-minimmum od której w
          Europie daną federację w ogóle się zauważa). Jeśli tak jest to dla mnie to
          problem strukturalny, a nie tej, czy tamtej drużyny. Chyba najmocniej
          uświadamia to przykład p. Cupiała (jak się okazuje nawet stworzenie dobrze
          działającego przedsiębiorstwa piłkarskiego nie wystarcza).

          Przyznam się, że ja nie wiem o co chodzi ? Może w naszej lidze za mało się od
          piłkarzy wymaga ? Może jakoś źle są ograni ? Za każdym razem, gdy czytam
          pierwsze wywiady z piłkarzami, którzy wyjechali zagranicę to pojawia się wątek,
          że teraz to oni muszą ciężej pracować. Czyli, że u nas mogli się obijać, no
          nie ? Tak podejrzewam, że to taki polski marazm: my za dużo nie płacimy to i za
          dużo nie wymagamy. Coś tam pograjcie, żeby nie było, a mecz i tak sie kupi jak
          będzie trzeba (czyli interes i tak się kręci) to wszyscy są zadowoleni ... z
          wyjątkiem kibiców, ma się rozumieć.

          W Europie jest tak, że jak kraj duży (pod względem ilości mieszkańców) to i
          liga na poziomie. Nawet w krajach biednych - Turcja, Rosja, Ukraina - ten
          schemat się sprawdza ... tylko nie u nas (!) Wpieniające to jest i tyle
          wrrrry ...
          • pelengajew Re: Sypie się nam Wisełka 01.09.05, 14:21
            Jak na mój gust to mamy dwie sprawy.
            Jedna to stała obecność jakiejkolwiek, choćby co roku innej, polskiej drużyny w
            LM. I tu faktycznie nie byłbym optymistą. Zobaczcie co się stało z Porto po
            zwycięstwie LM. Masowa wyprzedaż. A przeciez Porto to nie w kij dmuchnął.
            Mierząc siły na zamiary to stała obecność w LM jest niemożliwa dla polskich
            drużyn. Nie te pieniądze. Natomiast przy pieniądzach jakimi dysponuje, na ten
            przykaład Wisła, pod warunkiem, że te pieniądze są dostępne w perspektywie
            kilkunastu lat stworzenie zespołu który obija dolne strefy LM a od czasu do
            czasu ma lepszy sezon i powalczy o wyjście z I grupy LM jest możliwe. Chociaż
            nie przeczę, że jest to myślenie życzeniowe człowieka, który kibicuje polskiej
            piłce nożnej i nie tylko.
            Pozdr.
          • grzespelc Re: Sypie się nam Wisełka 01.09.05, 14:37
            > Zazdroszczę optymizmu, Panowie.

            Cóż, ja się opieram na przewidywanym (w co bezgranicznie wierzę :D) wzroście
            naszej potęgi gospodarczej, który musi przełożyć się na większą kasę w klubach
            i wyższy poziom ligi.

            > Przyznam się, że ja nie wiem o co chodzi ? Może w naszej lidze za mało się od
            > piłkarzy wymaga ? Może jakoś źle są ograni ? Za każdym razem, gdy czytam
            > pierwsze wywiady z piłkarzami, którzy wyjechali zagranicę to pojawia się
            wątek,
            >
            > że teraz to oni muszą ciężej pracować. Czyli, że u nas mogli się obijać, no
            > nie ? Tak podejrzewam, że to taki polski marazm: my za dużo nie płacimy to i
            za
            >
            > dużo nie wymagamy. Coś tam pograjcie, żeby nie było, a mecz i tak sie kupi
            jak
            > będzie trzeba (czyli interes i tak się kręci) to wszyscy są zadowoleni ...


            O to mniej więcej chodzi. Do tego jeszcze dochodzi ogólny poziom polskiego
            sportu i podejście Polaków do jego uprawiania (sam spędzam wieczory przed
            monitorem zamiast gdzieś iść pograć ... :(
            Jest też poważne zagrożenie - niż demograficzny = coraz mniej utalentowanych
            zawodników (w Niemczech już ten problem mają).
    • gumpel no i wykrakałem :-(( 15.09.05, 23:27
      gumpel napisał 31 sierpnia:
      > Oj, coś mi się zdaje, że Vitoria nie będzie miała problemów z awansem :-((

      a dzisiaj:
      sport.gazeta.pl/sport/1,35335,2919010.html
      • pelengajew Re: no i wykrakałem :-(( 16.09.05, 08:22
        "Miszczowie" z Wisły byli po prostu "de best". Jak można przez 90 min nie
        stworzyć ani jednej poważnej sytuacji grając przeciwko tak słabemu zespołowi
        jak Portugalczycy? Cupiał powinien rozpierdziu całe to towarzystwo. Goście nie
        potrafią a co najważniejsze nie chce im się grać. Zachowywali sie wczoraj jakby
        byli obrażeni na to, że ich nie przyjeli do LM ale patrząc na ich
        wczorajszą "grę" (tu przepraszam wszystkich, którzy naprawdę grają w piłke
        nożną) można stwierdzić, że to dobrze, że tak się stało.
        Pozdr.
        • grzespelc Re: no i wykrakałem :-(( 16.09.05, 08:40
          (tu przepraszam wszystkich, którzy naprawdę grają w piłke
          > nożną)

          Nie przejmuj się, żaden tego nie czyta.
          Meczu mi się nie chce komentować.......
          • pelengajew Re: no i wykrakałem :-(( 16.09.05, 08:53
            I faktycznie nie ma czego.
            pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka