Dodaj do ulubionych

'jestem alkoholikiem' :(

20.09.05, 20:39
Owszem piję. Mimo to nie jestem pijakiem/ alkoholikiem. To prawda! Wiem, że
flirtuję z alkoholizmem. Wiem również, że tem flirt jest równie bezpieczną
zabawą jak zalecanie się do nieletniej córki gangstera. Na razie ta gra
wstępna nie doprowadziła do stosunku. I jestem dostatecznie (słabe trzy)
mądry, by wiedzieć że taki stan rzeczy nie może trwać wiecznie.

Help!! Dla życia bez ... bez kobiety i alkoholu ;P ;)
Obserwuj wątek
    • fiona_76 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 20:42
      Napisz do mnie na priv to cos Ci opowiem.
    • miroslawc Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 21:56
      A ja nie piję, w sumie to alkohol mi po prostu nie smakował. Piwo paskudne,
      wino może nieco lepsze, ale i tak słodkości w nim zero, po prostu ohyda. I
      dlatego pewnie już dalej nie próbowałem, bo kto wie, może są inne gatunki o
      lepszych smakach, ja jednak nie przedłem tych prób. I tak mi się wydaje, że to
      najlepsze co jak dotąd mnie spotkało. Fajnie mogę się pośmiać z zawianych na
      imprezach, których czasami muszę do domu zawieźć :) A co oni mówią, a jak
      szybko zapominają... ;-)))
    • kotek_mru Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 22:16
      nie jest tak zle:)
      jednak dalsza "gra wstepna",moze byc tragiczna w skutkach:(
      miałam kolege,przez kilka lat udało mu sie nie pic...i chwila,stres,
      spowodowały ze wrocił do nałogu..dzis juz go nie ma,postanowił sam odejsc z
      tego swiata...
      najgorsze było to,ze był fantastycznym człowiekiem ,został terapeuta...jednak
      sam sobie juz nie mogł pomoc...
      kazdy w zyciu dokonuje wyborów,tylko czy słusznych?
    • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 23:13
      nie powiedziałem wszystkiego to jest cytat z książki 'Druga Ameryka' która dawno
      temu skończyłem czytać. ale dziękuję za wszelkie komentarze. ja z zasady nie
      piję nie przepadam za wodka i podobnie jak powyżej piwo mi ni smakuje. za wino
      nawet się nie biorę bo po co? w maratonie alkoholowym zajmuję ostatnie miejsce -
      można powiedzieć najtrzezwiejszy z calego pokolenia. tylko czy to dobrze?
      • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 23:16
        źle
        • justynka_200 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 23:20
          a ja lubię...
          ...i piwo
          ...i wino
          ...i wódkę

          a nie cierpię...
          ...samotności...
          ???
          • justynka_200 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 23:21
            a tak na poważnie naprawdę lubie się piwa napić czasem czy kieliszek wódki a
            lampkę wytrawnego winka do obiadu........mniam :D
            to źle?
            • jula09 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 23:27
              Dokąd nie upijamy się nie ma problemu.
              Brak kontroli w piciu to juz alkoholizm.
              • oleyu Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 23:30
                A ja czasami się napije na weekend.A co :P Tzn. że jestem al...m??
                • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 23:36
                  A ja piję w każdy weekend. I dobrze mi z tym.
                  • jula09 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 23:51
                    Brak kontroli i upijanie się to akoholizm.
                    • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 23:54
                      A czy ja powiedziałem, że się upijam i tracę nad sobą kontrolę?
                      • jula09 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 23:57
                        Regularne picie po całym tygodniu pracy to też alkoholizm.
                        • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 23:57
                          A wypisywanie bzdur to głupota, moja panno
                          • jula09 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 00:02
                            Skoro Cię to zabolało tzn, że masz problem z alkoholem mój kawalerze.
                            • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 00:05
                              Nie przesadzaj z tym, że mnie coś zaboloło. Zaboleć to może uwaga osoby, której
                              zdanie cenimy. Po prostu nie masz pojęcia o czym piszesz. To wszystko.
                              • jula09 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 00:12
                                Zaprzeczanie jest objawem choroby alkoholowej?
                                Nie wiesz o tym.
                                Dopóki wypierasz ze swojej świadomości uzależnienie mimo ze fakty wskazują na
                                cos innego nie mazs szans na podjecie walki z nałogiem.
                                Współczuję.
                                • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 00:15
                                  Nie ma czego. Mam gdzieś Twoje współczucie. Zajmij się sobą, bo mojego życia
                                  nie zmienią Twoje bzdurne uwagi. Na tym bym zakończył, bo nie bardzo mi się
                                  chce dalej z Tobą gadać. Miłych snów.
                                  • jula09 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 00:21
                                    To jste typowa reakcja osoby uzależnionej.
                                    Ucieczka przed problemem.
                                    W dalszym ciagu współczuje Ci.
                                    • leziox Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 00:27
                                      Jula,nie bierz do bani,w końcu to każdego sprawa czy chla czy nie.No,nie rób z
                                      siebie świętej.Ja osobiście piję codziennie browarek,nie wiem czy jestem
                                      alkoholikiem ale pewnie jestem,jeśli komuś na tym zależy.No i co?No i nic,w
                                      sumie co mnie to niby boli,co kto gada?
            • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 20.09.05, 23:29
              To jest jak najbardziej dobrze. Kto nie pił schłodzonej Retsiny do obiadu w
              upalny dzień, ani nie spróbował zjeść palei popijając czerwonym wytrawnym winem
              Rioja - ten nie zna uroków życia.
              • mlesniewska Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 09:21
                no dobrze,
                restina, paela i rioja......
                co jeszcze powinnam dopisać do listy 'spraw do załatwienia'???:D
                • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:10
                  No mlesniewska, uważaj:
                  1. dobra rybka lub sea food z Chablis: jak wiadomo rybka lubi pływać;
                  2. pasta z Chianti;
                  3. z driników to idziemy w klimaty meksykańskie: margerita i mojito;
                  4. a teraz coś tylko dla orłów, czyli dla m. in. Ciebie:
                  - 100g whisky + 100g Cointreau z odrobiną cytrynki - jak wiesz po tym ubaw jest
                  murowany ;)
                  - Mezcal, koniecznie zakończony pożarciem robala pływającego w butelce;
                  5. pamiętamy też o dobrych czasach:
                  - wóda podana na różny sposób;
                  - Cider w plastikowych 2 litrowych butelkach;
                  - duuuużo piwa ;-)


                  • mlesniewska Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:12
                    lista mi się wydłużyła:))) nr - mój faworyt:D
                    jaki ja orzeł: okna pootwierane a jakos nie wyfrunęłam:D ja raczej kiwi
                    jestem :))
                    • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:16
                      znaczy nielot...
                      • mlesniewska Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:26
                        znaczy tak:)) no musiałabym redbulem się ratować.
                        Wódka, redbul, lód, cytryna :)
                        • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:28
                          słuchajcie ja czytając e-book 'samotność w sieci' to tak są jakieś fajne drinki
                          coś połaczenie redbula z czyms tam nie pamietam dokładnie
                        • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:31
                          Ty to znasz życie: sam red bull to tylko dodaje skrzydeł, a red bull z wódką to
                          jest już napęd odrzutowy
                          • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:33
                            napęd odrzutowy cholera już wiem co napedzało Columbie ;))

                            mieszasz redbul z wódką nie próbowałem bo jakoś żadno mi się ostają dwa tego
                            rodzaju trunki naraz albo jeden zniknie albo drugi zginie
                          • mlesniewska Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:34
                            no jak pić to zeby porządnie sponiewierało:))
                  • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:24
                    jakie ciekawe menu a powiedz mi jakie są efekty uboczne? lub może jak to działa
                    na kobiety co zaobserwowałeś - zauważyłeś?? może spróbuje :) w wolnej chwili lub
                    kiedy pora bedzie dobra
                    • mlesniewska Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:27
                      Każda pora dobra:)) najważniejsze jest najlepsze towarzystwo, dlatego polecam
                      lusterko:))
                      • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:31
                        ponieważ nie jestem samobójca i nie chce się straszyć od rana wszystkie lusterka
                        od rana sa poza zasiegiem podobnie jak najlepsze kobiety czy IDEA (a może
                        powinienem napisac ORANGE.PL)
                        • mlesniewska Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:37
                          Ja mam IDEĘ i nie narzekam:)) nie zamienię jej na nic:)
                          • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:38
                            już nie ma idei tylko jest orange.pl i jeszcze można zmienić pop-a na jakieś
                            orange go! nie powiem na tance go go to bym zmienił ale do domu go go raczej już
                            nie :)
                            • mlesniewska Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 13:01
                              Niech się zwie jak chce:) mnie sie nic nie zmieniło, numer ten sam, cena też -
                              więc jest dobrze:)))))
                    • irish76 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 13:10
                      - Mezcal, koniecznie zakończony pożarciem robala pływającego w butelce; - po
                      tym, slyszalem, ze enerdowskim lekkkoatletkom przerzedzaly sie wasy
                  • irish76 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 13:08
                    wole porzadne jedzonko polskie i piwo
                    a nie jakies bimbry z robalami i jedzenie dla kota
                    :))
                    • mlesniewska Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 13:13
                      IRISH tradycjonalista:)) trzeba popróbować, żeby wiedzieć czego się nie lubi:))
                      • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 13:14
                        nie spróbujesz nie bedziesz wiedział

                        albo

                        przeżyj to sam :))
      • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 10:42
        nie do wiary to miał być pokojy wątek a co widać że nagle zdał się on miejscem
        bitwy czy może debaty (łagodniej pisząc) pomiedzy <jula09> a <t-rex33>

        ludzie spokojnie, daj cie sobie na luz, na żywo to byś Cie się pozabijali czy
        może coś gorszego sobie zrobili.

        ja nie pije bo nie czuje tego, nie zostalem tak wychowany czy moze nie mialem
        takiej fajnej mlodzieżowej ekipy alkoholowej z którą do lasku czy pubu bym
        lepiej zawsze po zajęciach. poza tym nawet obecnie studiując nie mam nadal grupy
        MA (Mocno Alkoholowej) za co bogu dziękuję z całego serca. mozna się bawić na
        trzeźwo a kto nie umie niech żałuje!!

        trzymano i czekam na jakieś wypowiedzi - komentarze

        • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:14
          Chłopie, nie przesadzaj. Ja to julę lubię, ale wczoraj śpiący byłem, dlatego
          nie kontynuowałem naszej pogawędki. A na żywo, to może i ona by się do mnie
          przekonała?
          • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:21
            przekonała hmmm.... wierze skoro tak piszesz pytanie tylko jakiej metody byś
            użył? alkoholowej czy może ... no właśnie jakiej? a może to jest tak tajne że
            pisać o tym tutaj nie wypada ;)
            • krolik-ok Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:24
              W.I.I.T.CH. - obys sie nie pomylil i nie przedobrzyl, pozdrawiam !!
              • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:26
                spoko, jest wcześnie rano - sytuacja pod kontrolą :)
            • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:28
              Stary - to jest proste: poprosiłbym ją, by pokierowała moją terapią odwykową
              lub by osobiście wszyła mi esperal. Nie odmówiłaby chyba.
              • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:29
                nie byłbym taki pewien wiesz ja niby to skłamałem że coś tam i niby liczyłem na
                rozwój wydarzeń a tu masz Ci los - pomyłka - czy może ucieczka
    • w.i.i.t.ch Re: pytanie do specjalistów od trunków 21.09.05, 12:37
      co bys zaproponował/ła - chodzi o drinki - aby była udana zabawa i o ile można
      dodać jeszcze trochę romantycznie (ktos to rozumie?) czy tajemniczo. nie chodzi
      mi aby się upić na starcie ale żeby zabawa trwała i trwała :)
      • mlesniewska Re: pytanie do specjalistów od trunków....... 21.09.05, 13:48
        ekspertem nie jestem:)
        ale może być np.
        *gin z tonickiem i cytryną, można dodać martini
        *albo zrób sobie 'sangrię':
        owoce (jabłka, cytrusy, śliwki, gruszki, jakie tam chcesz) pokrój w drobną
        kostkę, wymieszaj, zalej butelką wina czerwonego(dry lub semi-dry najlepiej) i
        taką samą ilością Fanty, Mirindy czy Sprite'a, do lodówki, by się schłodziło
        *pomieszaj piwo ze Spritem
        *oklepana żubrówka z sokiem
        * wina wina wina... in vino veritas:))
        • mlesniewska Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 14:58
          ??
          • w.i.i.t.ch Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:04
            co za pytanie ... chyba wiadomo pewna madam doprowadzić do ... przyjemności
            • mlesniewska Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:11
              by łatwiejszą była??????
              • w.i.i.t.ch Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:12
                pytanie co masz na mysli? ja się wcale nie wykrecam od odpowiedzi tylko różne
                rzeczy mi do głowy przychodza
                • mlesniewska Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:13
                  pisz co miałeś na myśli, zobaczymy czy trafiłeś;)
                  • w.i.i.t.ch Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:15
                    hahaha już raz za szczerość dostałem po pysku - na szczęscie wirtualnie - i nie
                    chcę znów zrobić tego błędu.

                    ja jestem mało domyślny chłopak grzecznie pytam - k....a powiedz co miałaś na
                    myśli? [kabaret Ani Mru Mru]
                    • mlesniewska Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:20
                      oj musiałbys się troszkę postarać o moje 'pieszczoty':)))
                      gadaj, coś miał na umyśle:>
                      • w.i.i.t.ch Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:24
                        gadac to ja sobie moge ale jak zauważyłaś nikt mnie nie słucha takie zycie.
                        poza tym nie chcę sie starać o Twoje 'pieszczoty' bo wiem że nie podołam :P
                        • mlesniewska Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:30
                          ta 'wiedza' twoja jest czymś poparta czy zupełna 'sufitowa'????:P
                          • w.i.i.t.ch Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:34
                            jesli chodzo o sufit w moim pokoju jest on rowny i bialy. natomiast sufit
                            umyslowy jest tez rowny i ma sie dobrze.

                            dlaczego tak uwazam? bo to jest wirtualny swiat na GG czasem widze :P lub
                            <pokazal jezyk> a w realu to juz inna bajka (ja bajek nie opowiadam bo 3 gr za
                            sms a w sieci to zawsze 3 grosze)

                            dowodow...zbrodni nie mam ale tak mysle ze nie podolam :D)
                            • mlesniewska Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:55
                              z całym szacunkiem do mojej sklerozy, ale ja Cię chyba na gg ani w realu nie
                              molestowałam:)) pamiętałabym:))
                              • w.i.i.t.ch Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:56
                                a czy ja Ci kazałem od razu mnie gwałcić ?!
                                madra Ty jesteś?! jasne ani na GG ani w realu sie nie spotkalismy
                                chyba że sie na ulicy styknelismy nieswiadomie
                                • mlesniewska Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:57
                                  ja stykam sie wyłącznie świadomie :))))
                                  czy mądra??? trwają poszukiwania dowodów:) na razie nieskutecznie:))
                                  • w.i.i.t.ch Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:59
                                    może aby przyspieszyć poszukiwania wystąp w TVP 'Dowody zbrodni'
                                    tylko czy madrość jest zbrodnia? zależy od osobnika
                                    • mlesniewska Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 16:00
                                      sprawcza moc tv:D ktokolwiek widział, ktokolwiek wie:D
                                      • w.i.i.t.ch Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 16:07
                                        ja bym chciał najpierw fotke zobaczyć ale zdaje sobie ze to jest rownie realne -
                                        prawdopodobne - jak to że na ulicy w centrum miasta na rynku w Krakowie znajde
                                        wiewiorke prawdziwa i zywa - krotko nie realne takzy chlop to wie!! na tym forum
                                        • mlesniewska Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 16:10
                                          ja tam, nie wiem co wy w tym Kraku macie:))) gołębi pełno na rynku na pewno:)))
                                          • w.i.i.t.ch Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 16:11
                                            jak to co mamy sex na każdym rogu a gołebie tylko wielkie oczy i dlatego nie
                                            odpatuja do innych miast tylko własnie w kraku osiadają i tez sex uprawiają :D)
                                            • mlesniewska Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 16:13
                                              gołębie ekshibicjoniści :))
                                              ja idę do domu:) moze do nastepnego razu i tak burzliwej wymiany postów;)
                                              zobacz @:)
              • w.i.i.t.ch Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:13
                a Ty myslisz że to co łatwo przychodzi to jest jakie według Ciebie ... może
                nitrwałe?!
                • mlesniewska Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:16
                  o łatwiźnie jest trochę teorii
                  łatwo przyszło , łatwo poszło ... easy comes, easy goes;)
                  że się nie szanuje, nie docenia
                  itd itp:)
                  • w.i.i.t.ch Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:17
                    słyszałem a teraz ponownie sobie przeczytałem. thx za przypomnienie.
                    coś w tym jest nie da się ukryć :D)
                    • mlesniewska Re: .........kogo chcesz spoić???? 21.09.05, 15:21
                      polecam sie do usług:)) 150zł proszę:)
                      • w.i.i.t.ch Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 15:23
                        taka jesteś cwana a gdzie ustawowa zniżka? co to ma być napad w biały dzień o
                        nie moja droga tak nie bedziemy gadać sobie. ja musze coś zrobić nawrócic się :D)
                        • mlesniewska Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 15:29
                          na co się nawrócić?? jehowy jakiś jesteś czy jak????:)
                          • w.i.i.t.ch Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 15:31
                            nie no daj spokoj :-) ja jehowy? nie no glowa mi peka.
                            mialem na mysli ze sie nawroce na dobra droge czyli dobra droge jak niemiecka
                            autostrada a nie polska bo nie dosc ze platna to w kiepskim stanie na dodatek

                            a co z tymi pieszczotami powiesz mi>!
                            • mlesniewska Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 15:35
                              jak Ty porównujesz moją usługę do polskich...dróg (bo nie niemieckich
                              autostrad) to ja mam w nosie takie interesy:))
                              z troski o swój portfel rzuciłam kilka haseł o łatwiźnie a teraz nic z tego nie
                              mam:))
                              • w.i.i.t.ch Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 15:37
                                no widzisz takie życie już jest a ja widze że ten watek jest niebezpiecznie
                                długi i duży to chyba nie dobrze.

                                jak ja porównuję zwyczajnie parodiuję :D)

                                w nosie?! no wiesz ale jesteś :{

                                chyba wychodzisz z założenia że Twój portfel to Twoja sprawa nie?!
                                • mlesniewska Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 15:54
                                  no kto zadba o moj portfel, jeśli nie ja????
                                  • w.i.i.t.ch Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 15:55
                                    może NFZ albo ktoś odpowiedzialny jak Ty
                                  • mlesniewska Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 15:56
                                    us najpewniej:D
                                    • w.i.i.t.ch Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 15:58
                                      hmm :) dobra a na poważnie kim jesteś?
                                      • mlesniewska Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 16:01
                                        zawsze piękna, młoda, bogata:) przynajmniej wirtualnie bo tutaj leczę
                                        kompleksy:)))))))
                                        • w.i.i.t.ch Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 16:03
                                          a ja powiem prawde nie jestem ani Arniem ani Woodem ani tez nie przypominam
                                          Claudii z Gogusiem mam malo wspolnego, jestem szarym obywatelem tego kraju ktory
                                          ma wlasny dowod pesel prawojazdy i hamburgera z mcdonalda
                                          • mlesniewska Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 16:04
                                            dowód i pesel też mam:)
                                            • w.i.i.t.ch Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 16:05
                                              co Ty nie powiesz to znak że Twój wiek to więcej niż 18 lat :D)
                                              • mlesniewska Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 16:08
                                                nie wiem jak jt dzis, ale jeszcze pare lat temu wydawane były dowody od 15 roku
                                                życia (tymczasowe, czerwone, papierowe) :)))
                                                mam 18+50%vat
                                                ale jak mówił oscar wilde: nie ufaj kobiecie, która zdradza swój wiek :))))
                                                • w.i.i.t.ch Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 16:10
                                                  a ja myślałem że o kobietach on powiedział że to są stare grzyby a są te te
                                                  które zdradzaja swój wiek w przenośni
                                                  • mlesniewska Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 16:11
                                                    jakie trudne słowo:)) ale nic to:) słownik wyrazów obcych mam na kolanach:D
                                                  • w.i.i.t.ch Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 16:13
                                                    na kolanach masz słownik a jak pod nogami psa to się chyba nie liczy

                                                    ps. skąd klikasz? czy może piszesz?!
                                                  • mlesniewska Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 16:14
                                                    z obecnej stolycy:)
                                                    a krasnale kartkują mi słownik:))
                                                  • w.i.i.t.ch Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 21.09.05, 16:18
                                                    wiesz nie wiem czy to co zastalem w mailu to naprawde Ty nie mowie tak ani nie.
                                                    ja jestem mlody mam jeszcze zycie przed soba ja nie chce ginac!!
                                                    postaram sie wyslac co trzeba ale nie dzis to nierealne
                                                    co moge powiedziec jestem zaskoczony i pozytywnie i zglaszam male ale
                                                    rozdzielczoscjest kiepska ;P
                                                  • mlesniewska Re: ....kogo chcesz .... a kto chce 22.09.05, 08:47
                                                    Upssss to nie te podobizny. To nie ja!!! to moje potomstwo:)))
                                                  • w.i.i.t.ch Re: ... co takiego?! 22.09.05, 21:50
                                                    Twoje potomtwo??????????? to ile Ty masz lat ze dorobilas sie wlasnego
                                                    potomstwa???????
    • kardiolog Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 12:44
      Nie bardzo rozumiem? A jesli rozumiem jestes alkoholikem/alkoholiczka i jestes
      z tego dumna?
      Wybacz, ale mam zbyt wiele szacunku dla ludzi, ktorzy walcza z nalogami, ktorzy
      staraja sie zmienic swoje zycie- dlatego sledzenie watku pije, bo lubie i
      ciesze sie z tego, uwazam dla siebie za strate czasu.

      Klaniam sie,
      kardiolog
      • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog !!!!!! 21.09.05, 12:50
        słuchaj no nie wiem kim jesteś ani na jakim stanowisku siedziesz ale jesli
        chcesz sie wypowiadać w tym wątku to przeczytaj całość. dla Ciebie specjalnie
        skróce całość to co napisałem wątek główny jest fragmentem ksiązki 'Druga
        Ameryka' - Walter Sobchak. ksiązkę polecam i powiem od razu nie jest ona o
        alkoholizmie. jak napisałem gdzies tam na górze nie pije lub nie przepadam to
        chyba sprawa jest dla Ciebie wystarczająco jasna. debata tocząca się tutaj to
        nic innego jak wolność słowa gdzie użytkownicy wypowiadają się co myslą lub co
        lubia. podobnie jak Ty co uczyniłem wyżej. jesli uważasz że śledzenie tego watku
        jest bez sensu to może nie zaglądaj bo tracisz czas.

        daniel kłaniam sie cześć

        ps. a gdzie jest napisane że ja lub ktoś inny tutaj podpisany powiedział wprost
        że nie szanuje ludzi którzy walczą z swoimi słabościami ?? a domysły to zostawmy
        ... np. polityką oni są w tym dobrzy
        • kardiolog Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog !!!!!! 21.09.05, 12:57
          NIE MAMY OBOWIAZKU czytac calych watkow. Jesli cytujesz powinienes zrobic to w
          liscie zakladajacym watek, inaczej sugerujesz, ze piszesz o sobie.

          Natomiast co wolnosci slowa- nalezy zapoznaj sie jeszcze raz z niektorymi
          wpisami, bo obawiam sie, ze sam nie przeczytales.
          Ach i jeszcze:) Ja wlasnie korzystam z wolnosci slowa, o czym informuje:)

          kardiolog

          PS. poza tym nie krzycz- bo pokazujesz swoje niezrowanowazenie emocjonalne:)
          • mlesniewska Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog !!!!!! 21.09.05, 13:00
            krzyk to niekoniecznie oznaka niezrównoważenia emocjonalnego:)))
            • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog ! 21.09.05, 13:07
              zgadzam się w stu procentach to może być objaw patrz ważna wiadomość ;)
              • mlesniewska Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog ! 21.09.05, 13:08
                przyczyn krzyku może być wiele:)) o tych najprzyjemniejszych nie będę pisać:) o
                tych niemiłych też nie:D
                • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog ! 21.09.05, 13:20
                  chyba nadajesz na moich falach mózgowych :)) oddawaj to moje fale !

                  ps. czy potrafisz odpowiedzieć na pytanie odnośnie trunków ?!
                  • mlesniewska Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog ! 21.09.05, 13:29
                    ekspertem nie jestem:)
                    ale może być np.
                    *gin z tonickiem i cytryną, można dodać martini
                    *albo zrób sobie 'sangrię':
                    owoce (jabłka, cytrusy, śliwki, gruszki, jakie tam chcesz) pokrój w drobną
                    kostkę, wymieszaj, zalej butelką wina czerwonego(dry lub semi-dry najlepiej) i
                    taką samą ilością Fanty, Mirindy czy Sprite'a, do lodówki, by się schłodziło
                    *pomieszaj piwo ze Spritem
                    *oklepana żubrówka z sokiem
                    * wina wina wina... in vino veritas:))
                    • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog ! 21.09.05, 13:44
                      Sangrię powiadasz he, he, he
                      • mlesniewska Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog ! 21.09.05, 13:47
                        hehehe tak:)) takie nawiązanie do twojej opowieści:) ale wypróbowane:) niezłe,
                        polecam:))
                        • t-rex33 Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog ! 21.09.05, 13:53
                          No to będę musiał kiedyś spróbować :))))
                          • mlesniewska Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog ! 21.09.05, 14:00
                            koniecznie:)
                            ze szklaneczki popijać, owoce łyzeczką wyjadać... film w tv i miło jt:) nawet
                            czeski da się obejrzeć;)
                • nezja Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog ! 21.09.05, 13:20
                  ...a szkoda , bo byłoby na co popatrzec hehe;p;-)
                  • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( 21.09.05, 13:22
                    ja Cię chyba skądś znam może mamy wspólnych znajomych jak ziunia82?
                    z kim mam przyjemność? może skojarzę Cie z kims konkretnym :)
                    wszyscy by chcieli miec na tacy podane
          • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog ! 21.09.05, 13:05
            no wiesz ja zawsze się staram czytośc całośc by np. nie powtórzyć tematu lub
            pytania. jesli nie czujesz takiego obowiązku to chyba Twoja sprawa czy może Twój
            model postepowania.

            chwała Ci za Twą wolność bys nie czuł się jak ptaszek na uwiezi czy w klatce.

            w.i.i.t.ch

            ps. a gdzie ja krzyczę? skoro tak to odbierasz to może wejdz na niższe loty.
            generalnie wszystko co jest tutaj napisane zależy od punktu widzenia, jak Ty dla
            przykładu to odbierasz zbyt emocjonalnie. ja nie wiem jak Ty jestem opanowanym
            człowiekiem i aby mnie wyprowadzić z równowagi emocjonalnej to byś się musiał
            bardzo postarać. granica jest tam gdzie jej nie widać.

            ps. poza tym widziałem Twój wątek z racje tego, że jest długi (nie mówie że to
            oznacza zły) a mój czas jest mocno ograniczony nie mogę sobie pozwolicz
            przeczytać całości. widze tylko czy może przeczytałem że niektórzy teź nie
            czytali wszytkiego.
            • kardiolog Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog ! 21.09.05, 13:49
              "granica jest tam gdzie jej nie widać"

              I tu sie mylisz, granice sa i zawsze powinny byc widoczne. Polecam sprawdzic:)

              "widze tylko czy może przeczytałem że niektórzy teź nie
              > czytali wszytkiego."

              Jakby to ujac, mnie nie musza czytac wszyscy, najwazniejsza osoba, ktora
              przeczytala zapisane slowa bylem, jestem i bede ja. Inna osoba rowniez
              przeczytala i mysli nt. Jak najbardziej w porzadku, lepsze milczenie w ciszy
              niz jazgot (nie mylic z jazzowym klubem).
              Reszta wg uznania, czasu, checi.

              Byc moze jestem cholernym egoista, a moze jestem gdzies indziej diabelnie
              spelniony, ale na forum kieruje sie w swoim wirtualnym postepowaniu
              zasada: "cokolwiek robisz, sobie to robisz" i wychodze na tym calkiem, nawet
              bardziej niz calkiem dobrze.

              Dlatego wiadomosc, czy przybedzie uczestnikow w moim watku, czy spadnie w
              czelusci archiwum jest dla mnie sprawa drugorzedna. Im mniej bedzie zadanych
              pytan, tym wiecej nieoczywistosci, a tym samym wieksza dla mnie pozywka do
              zabawy bez zakladania z gory szkodliwych konsekwencji i bez mojej w nich
              odpowiedzialnosci. Nie bedzie mozna mi bowiem zarzucic, ze czynie cos
              niezgodnego lub nieadekwatnego- przeciez pytalem, chcialem wyjasnic :))).


              kardiolog
              • w.i.i.t.ch Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog <papa> 21.09.05, 15:02
                kardiolog napisał:
                'Jakby to ujac, mnie nie musza czytac wszyscy, najwazniejsza osoba, ktora
                przeczytala zapisane slowa bylem, jestem i bede ja'
                ****************************************************************************
                jeżeli tak uważasz to w jakim konkretnie celu dzielisz się swoimi myślami, czy
                ktoś Cię o to prosił? ktoś od Ciebie tego wymagał? skoro wszystko jest dla
                Ciebie po co w ogóle wypowiadasz się w taki sposób i w takim miejscu? i jeszcze
                coś piszesz że robisz to dla siebie czy tak jakbys sobie robił - daj spokój nie
                mam zamiaru konwersować z Tobą na dłuższą mete. właśnie mineliśmy mete jakieś 50
                cm już jest po wszystkim. i nie chce czytać ponownie o wolności słowa w Twoim
                wydaniu

                **********
                'Byc moze jestem cholernym egoista,
                **********

                myć może nie mylisz się skoro tak piszesz bo jakiś uczony podobnie uważał i w
                rzeczy samej taki był. myślał że jest lepszy model i ... oszczędze Ci dalszej
                czytania - zrobię to dobrowolnie i z najwiekszą przyjemnościa.

                nasza rozmowa tutaj jest bez sensu dla tego że jakby to powiedzieć stoimy po
                dwóch różnych stronach, jestesmy ludzmi którzy maja swoje własne poglądy które
                bardzo sie rożnia. jednak nawet chec odbycia krótkiej rozmowy np. w Toba jakoś
                wpływa na psychike ludzką. myślę że w zgodzie i pokoju może zakończyć ten wątek.
                każdy jest jaki jest, gdybyśmy wszyscy byli jednakowi to chyba byśmy się
                pozabijali na dzień dobry.

                życze miłego dnia i wątku długiego jak Wisła :)
                klaniam się człowiek z net-u
                • kardiolog Re: 'jestem alkoholikiem' :( kardiolog <papa& 21.09.05, 15:45
                  Witch z kropkami,
                  wnioskuje, ze musisz znac dobrze moja tworczosc, skoro analize masz dosc dobrze
                  uformowana, a zwlaszcza element dotyczy barykady. Mam bardzo dobra pamiec,
                  przypomne sie w odpowiednim czasie- dodam przy okazji, ze ja nie stoje przy
                  zadnej barykadzie, lecz na otwartym polu. POlecam, abys w zaproponowanych
                  ponizej dzialaniach pozostal konsekwentny, inaczej obnaze Twoje klamstwa i
                  hipokryzje, w mysl zasady "nic o nas bez nas".

                  I ja mysle, ze i tak rozchodzimy sie w pokoju..? Taka mam nadziej.

                  A teraz odpowiedz na Twoje pytanie: niezaleznie czy Tobie i innym odpowiada,
                  jestem na forum (jak na razie) ta osoba, ktora MA MONOPOL na temat dotyczacy
                  uzaleznien i bede w odniesieniu do niego pisac gdzie, co i kiedy chce.

                  Reszta tematow interesuje mnie znacznie mniej, mozesz je smialo monopolizowac.


                  Rowniez pozdrawiam,
                  kardiolog
                  • w.i.i.t.ch Re: kardiolog <pzdr i see......> 21.09.05, 15:51
                    zacznę od tego mój dziadek (św pamieci) zawsze mawiał każde pole się gdzieś
                    zaczyna a gdzieś kończy wiec reasumujac pole to tak naprawdę ograniczona
                    przestrzeń w rozumowaniu staropolski.
                    ciekawa odpowiedz - monopol ciekawa sprawa lub może niezłe to ujołes ale czuć
                    jakiś niedostatek/ czy może czegoś brakuje

                    ja nic tutaj nie monopolizuje na szczescie

                    pzdr i do zobaczenia w przyszłości
    • w.i.i.t.ch Re: a gdyby tak .... 21.09.05, 15:21
      a gdyby tak zorganizować spotkanie nie alkoholowe w Krakowie np. w TribecaCafe
      co sądzisz? pytam serio to nie sa puste słowa ani jakieś ciemne spotkania tylko
      poważna propozycja.

      uwaga!! ja nikomu nic nie stawiam każdy za siebie płaci sam bez wyjatków :D)
      • t-rex33 Re: a gdyby tak .... 21.09.05, 15:26
        A do kogo to pytanie? Bo ja to jestem jak najbardziej za, pomimo, że nie z
        Krakowa, ale mogę dojechać. No problem.
        • w.i.i.t.ch Re: a gdyby tak .... 21.09.05, 15:28
          do wszyskich którzy sie tutaj wypowiedzieli.
          może spotkanie towarzyskie aby każdy z nas mógł poznać sie bliżej chyba że
          internet jest czymś w rodzaju że wygladasz młodo masz porsche itp
    • w.i.i.t.ch 129-10-93-85-10-128-98-112-6-6-25-126-39-1-68-78 21.09.05, 15:39
      na razie :) kończę czy może zamykam wątek :)
      <papapa> <ciao>
    • oleyu Re: 'jestem alkoholikiem' :( 23.09.05, 00:25
      Ale macie problemy !!!! hehe . A jutro (dziś) piątek i tak będzie imprezka i
      się napije. A w sobote urodziny koleżanki też pewnie będzie bania. Trza się
      bawić kiedy można. wg niektórych mnoge być alkoholikiem , zboczeńcem , frajerem
      czy tez głupkiem. Ale jestem singlem i tak żyje. Po to pracuje cały tydzień,
      czasami po 12-15 godzin . Po takiej dawce słuchania pierdół w tym biurze mam
      dość. Nie mam rodziny więc jeżdże na weekendy po róznych miastach i imprezuje.
      A gdy nie ma gdzie z kim wyjechac to ide na imprezki i pije i się bawie. Przy
      tym się dobrze bawie, flirtuje, itd. Bawie się i korzystam z życia. Kiedys się
      skończy więc szalejcie póki można. A jak macie już za dużo obowiązków to trudno.
      Tacy jak ja się bawią za Was.
      Dobranoc bo rano do roboty znów trza iść.
      Pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka