wampir-wampir
09.06.11, 09:14
Ojciec był niesłychanie elegancki. Jak ktoś mówił ordynarnie, to nigdy nie odpowiadał w tym samym tonie. Wolał powiedzieć: "Ja pana traktuję muzycznie: gwiżdżę na pana". Według najlepszych kanonów kultury przedwojennej.
MŁ w TP z 5.6