izka82 Re: Natan...? 04.10.05, 22:26 Nie wiem Wredna, tu to bywal taki NatAAn kiedys... :p Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: Natan...? 06.10.05, 13:52 Tak mi coś dziwnie chodziło to po głowie... Natan, natan.... Odpowiedz Link Zgłoś
mlesniewska Re: Natan...? 06.10.05, 14:12 nauka m.in. do niego wróciła i pochłonęła;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: Natan...? 06.10.05, 14:19 Ale był taki? Nie myle sie? Śniło mi sie słowo NATAN... Co to może być? Odpowiedz Link Zgłoś
mlesniewska Re: Natan...? 06.10.05, 14:30 ja specjalistką od snów nie jestem;) mnie się śnią z wyprzedzeniem tylko powodzie Odpowiedz Link Zgłoś
samo.zycie Re: Natan...? 06.10.05, 14:33 mlesniewska napisała: > ja specjalistką od snów nie jestem;) > mnie się śnią z wyprzedzeniem tylko powodzie uczuciowe? i potem krew Cie zalewa? Odpowiedz Link Zgłoś
mlesniewska Re: Natan...? 06.10.05, 14:35 niestety nie:) te z wodą jako głownej bohaterce Odpowiedz Link Zgłoś
samo.zycie Re: Natan...? 06.10.05, 14:40 mlesniewska napisała: > niestety nie:) te z wodą jako głownej bohaterce Zawies sobie nadmuchany ponton nad lozkiem. Bedziesz sypiac spokojniej. Odpowiedz Link Zgłoś