kamilar Re: Kawałek 30.05.06, 11:52 Na ulicy stoi żebrak. Zatrzymuje się przed nim elegancko ubrany przechodzień i mówi: - Cześć Rysiek! Chciałem ci pogratulować. Wszyscy w biurze nie znajdujemy słów podziwu dla twojej odwagi. Wspaniale wygarnąłeś szefowi, co o nim myślisz. Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Kawałek 30.05.06, 11:59 80-latek chce się kochać z żoną. - Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona. - Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż. - Ale salmonella od starych jaj . - Na jutrzjeszą klasówkę nie przyjmuje żadnych wymówek. Jedyne co was zwalnia to zwolnienie od lekarza. Jasio: - A jak się będzie zmęczonym po sexie? - No to będziesz pisał lewą ręką Jasiu. Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną zakonnicę. Siada więc koło niej i pyta czy nie chcia by z nim uprawiać seksu. - Nie! - odpowiada zakonnica. - Jestem poślubiona Bogu. Wstaje i zmieszana wysiada na następnym przystanku. Kierowca autobusu, który słyszał całe zamieszanie odwraca się i mówi: - Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać to mogę ci powiedzieć jak. - Nawijaj! - odpowiada hipis. - Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy. Wystarczy, że ubierzesz się w białą szatę z kapturem, obsypiesz brodę świecącym (fluorescencyjnym) proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz, że jesteś Bogiem!. Tak też hipis zrobił . Przebrał się , wyskoczył zza na nagrobka i powiedział , że jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą . Zakonnica zgodziła się bez gadania ale poprosiła żeby był to stosunek analny bo musi ona pozostać dziewicą . Hipis zgodził się a gdy skończył zrzucił kaptur i krzyknął : - Ha, ha, jestem hipisem! - Ha ha! krzyknęła zakonnica. Jestem kierowcą autobusu! Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Kawałek 30.05.06, 12:05 Oj dobre nekro, dobre to z hipisem:) Polaka Ruska i Niemca zlapal Diabel i mowi: - Mam dla was trzy zadania: 1) Przejsc przez most pod obstrzalem. 2) Przywitac się z niedzwiedziem podajac mu reke (uscisnac lape). 3) I zgwałcic bardzo stara i sprytna Indianke. Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podolac tym zadaniom. Pierwszy poszedl Rusek, lecz udalo mu się dojsc tylko do polowy mostu. Drugi poszedl Niemiec, przeszedl most lecz gdy wszedl do klatki nedzwiedzia, on go wystraszyl. Nastepnie poszedl Polak, przelecial przez, most wpada do klatki, a tam jak nie zacznie się kotlowac (poprostu w powietrze wzbila się kupa kurzu). Ale po jakiejs godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta: - Ty diabel to gdzie jest ta Indianka ktorej mam podac lape ? Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Kawałek 30.05.06, 12:03 Niemiec, Rusek i Anglik podróżują po świecie i pewnego dnia trafili nad magiczne jezioro, które, jeśli pobiegniesz pomostem, wyskoczysz do niego i powiesz jakieś słowo to jezioro zamieni się w tą rzecz. Pierwszy biegnie rusek, wyskoczył i krzyknął Vodka!! Jezioro zamieniło się w Wódke. Następny bieknie Niemiec i krzyknął Bier!! Jezioro zamieniło się w piwo. Jako ostatni biegnie Anglik. Biegnie, iegnie poślizgnął się i wrzasnął: O Shit!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Kawałek 30.05.06, 12:06 Rozmowy niekontrolowane ;-) <pudel> właśnie sobie tak myślę <pudel> jeśli polacy będą zmieniać cyferki przy Rzeczypospolitej tak często, jak Microsoft przy Windowsie, to będziemy potentatem na rynku konstytucji <Wiewiór> Np. Biblia. Pokaż mi inny przykład tak doskonałego dzieła napisany przez zwykłego człowieka, grupę ludzi (którzy twierdzą, że ich słowa nie pochodzą od Boga) <Jacol>Pomoc Systemu Windows <pawel> Stany Zjednoczone zapowiedziały, że w odpowiedzi na ataki terrorystyczne popełnione przez nie wiadomo kogo, będą wystrzeliwać rakiety nie wiadomo gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Kawałek 30.05.06, 12:12 Jasiu dostał od ojca kolejkę i sobie ją uruchomił. Ojciec w tym czasie ogląda TV i słyszy z pokoju Jasia: - Wsiadać! Kurwa! Wsiadać! - Wysiadać! Kurwa! Wysiadać! Wpada zdenerwowany ojciec do pokoju i mówi: - Jeśli przez najbliższą godzinę usłyszę choć jedno brzydkie słowo to zabiorę Ci kolejkę! Ojciec wraca do pokoju i dalej ogląda TV. Mija pół godziny i nic nie słychać z pokoju Jasia. Mija godzina i nic. Mija godzina i minuta i z pokoju Jasia słychać: - Wsiadać! Kurwa! Wsiadać! Przez tego skurwysyna mamy godzinę opóźnienia... Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Kawałek 30.05.06, 12:13 - Co może być gorszego od kamyczka w bucie? - Ziarenko piasku w prezerwatywie. Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Kawałek z mostem 31.05.06, 11:47 Może kilka słów wstępu. To co zaprezentuję poniżej nie jest dowcipem, jest to wierszyk. Jednak jest to wierszyk bez zwrotek - można powiedzieć w jednym kawałku - i dlatego to miejsce jest jak nabardziej odpowiednie dla niego. Ostrzegam - to nie jest wierszyk dla sześciolatków (choć obserwując zachowanie i słownictwo dzisiejszych dzieci nie jestem tego w stu procentach pewien). Wierszyk ten może dokonać gwałtu przez oczy - czytacie go na własną odpowiedzialność! Uwaga, zaczynam deklamację: Słuchaj dzieweczko! - ona nie słucha. Przesunął więc rękę z piersi do brzucha Buch - jak gorąco! Uff - jak gorąco! Ty żeś tu w nocy? To ty Jasieńku? Jam ci najdroższa! - Wchodź pomaleńku! W szedł w nią powoli jak żółw ociężale. Ruszył - dwa razy - tak wolno, ospale. Szarpnęła się trochę - przyciągnął z mozołem, Nogami się zaparł o krzesło za stołem... I teraz przyspieszył, i pcha coraz prędzej, I dudni,i stuka, łomoce i pędzi. A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost! (Klęczała wygięta w pozycji "na most"). A on ją w tę szparę, w ten tunel, w ten las. I śpieszy się, śpieszy, by zdążyć na czas. Aż łóżko turkoce i krzesło też puka, A Jasiu ją stuka, i stuka, i stuka. Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal wyjmował i wkładał ten narząd jak stal. A ona spocona, zziajana, zdyszana poległa na plecach, uniosła kolana. Zdziwiona tym wszystkim, co tu się z nią dzieje. I pyta się Jaśka, i pyta i śmieje: A skądże to, jakże to, czemu tak gnasz!? A co to to, co to to, co mi tu pchasz!? Że wali, że pędzi, że bucha, buch, buch!? Ach jakże, ach jakże, ja lubię ten ruch! I gna ją, i pcha ją, i akcję swą toczy, I tłoczy ją, tłoczy ją Jasiu uroczy, Nagle.. świst. Nagle... gwizd. ... raptem; buch! Ustał ruch. Oj, gdzie mi zniknąłeś! Chcę jeszcze Jasieńku! Próbuje go znaleźć swa ręką po ciemku. A on już bez ducha, juz śpi nieboraczek, malutki, skulony, choć akt nie skończony! Więc strzela o pomoc wokoło oczyma. I dziwi się temu, co w ręce swej trzyma. I płacze, narzeka na los swój niewieści, wiec sama ze sobą zaczyna sie pieścić. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan.bialystok Tuwimowi dały się znać nerwy 31.05.06, 12:26 Apsztyfikanci grubej Berty I katowickie węglokopy, I borysławskie naftowierty, I lodzermensche, bycze chłopy, Warszawskie bubki, żygolaki Z szajką wytwornych pind na kupę, Rębajły, franty, zabijaki, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Izraeliccy doktorkowie, Widnia, żydowskiej Mekki, flance, Co w Bochni, Stryju i Krakowie Szerzycie kulturalną francę! Którzy chlipiecie z Naje Fraje Swą intelektualną zupę, Mądrale, oczytane faje, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item aryjskie rzeczoznawce, Wypierdy germańskiego ducha (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę, Wierzcie mi, jedna będzie jucha), Karne pętaki i szturmowcy, Zuchy z Makabi czy z Owupe, I rekordziści i sportowcy, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Socjały nudne i ponure, Pedeki, neokatoliki, Podskakiwacze pod kulturę, Czciciele radia i fizyki, Uczone małpy, ścisłowiedzy, Co oglądacie świat przez lupę I wszystko wiecie: co, jak, kiedy, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item ów belfer szkoły żeńskiej, Co dużo chciałby, a nie może, Item profesor Cy... wileński (Pan wie już za co, profesorze!) I ty za młodu niedorżnięta Megiero, co masz taki tupet, Że szczujesz na mnie swe szczenięta, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item Syjontki palestyńskie, Haluce, co lejecie tkliwie Starozakonne łzy kretyńskie, Że szumią jodły w Tel-Avivie, I wszechsłowiańscy marzyciele Zebrani w malowniczą trupę, Z byle mistycznym kpem na czele, Całujcie mnie wszyscy w dupę. I ty fortunny skurwysynu, Gówniarzu uperfumowany, Co splendor oraz spleen Londynu Nosisz na gębie zakazanej, I ty, co mieszkasz dziś w pałacu, A srać chodziłeś pod chałupę, Ty, wypasiony na Ikacu, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item ględziarze i bajdury, Ciągnący z nieba grubą rentę, O, łapiduchy z Jasnej Góry, Z Góry Kalwarii parchy święte, I ty, księżuniu, co kutasa Zawiązanego masz na supeł, Żeby ci czasem nie pohasał, Całujcie mnie wszyscy w dupę. I wy, o których zapomniałem, Lub pominąłem was przez litość, Albo dlatego, że się bałem, Albo, że taka was obfitość, I ty, cenzorze, co za wiersz ten Zapewne skarzesz mnie na ciupę, Iżem się stał świńtuchów hersztem, Całujcie mnie wszyscy w dupę!... Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Kawałek z porodem 07.06.06, 11:55 Wynaleziono takie urządzenie, które podczas porodu z kobiety przenosi bóle na męża. Kowalska rodzi. Krzyczy okropnie. Lekarze ustawiają, tak, że 20% bólu idzie na męża. Kowalski stoi i uśmiecha się. - Ale on to znosi... - myślą lekarze. Kowalska nadal się drze... Dają 50% bólu na ojca. Kowalski nadal pełny luz. Kowalska też zaczęła się uśmiechać. No to lekarze dla przetestowania urządzenia dali 100% na ojca. Kowalska już się śmieje, opowiada dowcipy. Kowalska urodziła ślicznego synka. Lekarze wychodzą, a pod drzwiami leży martwy listonosz... Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Kawałek z ufem 12.06.06, 14:42 – Słyszałeś? Małysz nie żyje! – Chyba Miłosz? – Uff... Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Kawałek o niedzielnej kolacji 12.06.06, 14:56 Jasio przybiega do mamy i mówi: - Mamo, mamo, widziałem jak tatus robil cos z pokojowka. - Tak, a co takiego? - Najpierw ja całowal, a potem dotykal... Potem poszli do gabinetu, rozebral ja i wsadzil.... - Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, zeby wszyscy wiedzieli. Nadeszla niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi zeby zaczął mowic. Jasio: - No wiec tatus całowal i dotykal pokojowke, pozniej zabral ja do gabinetu, rozebral i wsadzil.... Wsadzil... Mamojak się nazywa to co ssiesz szoferowi? Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Kawałek z junakiem 13.06.06, 09:57 Mlody chlopak (Zenek) ze wsi zostal zaproszony do swojej dziewczyny na obiad u jej rodzicow. Ubral nowe jeansy i skore poszedl do garazu i odgarnal siano ze swojego junaka a ten... caly zardzewialy! Co robic? - mysli. Wymyslil ze posmaruje go calego wazelina. Jak pomyslal tak i zrobil i junak zaczal pieknie blyszczec! Pojechal do dziewczyny na obiad, a ona od progu uprzedzila go: ''U nas w domu jest tak ze kto sie pierwszy odezwie po obiedzie ten musi zmywac, wiec siedz cicho!'' Weszli, kwiaty dla mamy, flaszka dla taty, jedza obiad, zjedli i .... cisza! Ojciec mysli: ''cala noc harowalem w robocie, a teraz mialbym zmywac Za nic sie nie odezwe!'' Matka mysli: ''wszystko gotowalam i caly dzien przy garach a patelnia taka zafajdana, mialabym sie odezwac? Nigdy!'' Corka mysli: '' Zeby tylko Zenek sie nie odzywal!'' Zenek mysli: '' Dam rade, siedze cicho!'' Po godzinie Zenek sie wkurzyl! Zlapal dziewczyne, polozyl ja na stole i po prostu przelecial! Ojciec mysli: ''A to bezczel! Ale pewnie i tak sie bzykaja co dzien! Ja sie nie odezwe!'' Matka mysli: '' A patelnie taka zafajdana - siedze cicho!'' Po nast 2 godz Zenek sie serio wkurzyl, zlapal matke i zrobil z nia to samo co z corka! Ojciec mysli ''Ssukinsynel jeden! Ale mnie nie zlamie!'' Corka mysli ''Zeby tylko Zenek sie nie odezwal'' Siedza dalej w milczeniu i nagle zaczal padac deszcz. Zenek podchodzi do okna i widzi ze cala wazeline zmywa mu z motoru! Nie wytrzymal i pyta: ''Macie moze wazeline?'' A na to ojciec - ''No dobra, to ja juz pozmywam!' Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Kawałek 23.07.06, 23:57 Na bezludnej wyspie rozbił się samolot z Putinem, Buschem i Kaczyńskim. Po jakimś czasie jak już ochłonęli, stwierdzili, że trzeba poszukać czegoś do jedzenia. Każdy poszedł w inną stronę i umówili się, że jeśli któryś coś znajdzie to zawoła resztę. Po paru godzinach zmęczony Putin wraca, patrzy, a tu Busch siedzi przy ognisku gdzie piecze się jakieś mięsko. Busch zaprasza Putina gestem ręki, podaje mu kawał mięsa. Przez chwilę jedzą w miczeniu, nagle Putin dyskretnie rozgląda się dookoła i konspiracyjnym szeptem mówi do Buscha : - ty wiesz, tego Kaczyńskiego to ja niebardzo lubię. - To nie jedz. - odpowiada Busch. Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Kawałek 31.08.06, 16:47 Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami skierowanymi na historyczna Ścianę Płaczu. Każdego dnia, kiedy spogląda przez okno, widzi starego Żyda Mośka z broda energicznie się modlącego. Ponieważ z pewnością jest on dobrym tematem na wywiad, dziennikarka udaje się w pobliże ściany i przedstawia się Mośkowi. Zadaje pytanie: - Przychodzi pan każdego dnia do ściany, od jak dawna pan to robi i o co się modli? Mężczyzna odpowiada: - Przychodzę tutaj, by się modlić każdego dnia od 25 lat. Rano modle się za pokój na świecie i za braterstwo ludzi. Idę do domu, pije filiżankę herbaty, wracam i modle się o wyeliminowanie chorób i zaraz z ziemi. I o to, co bardzo, bardzo ważne, modle się o pokój i zrozumienie miedzy Izraelczykami i Palestyńczykami. Dziennikarka jest pod ogromnym wrażeniem. - I jak pan czuje się z tym, ze przychodzi tutaj każdego dnia przez 25 lat i modli się za te wspaniale rzeczy? - pyta. Starszy mężczyzna odpowiada spokojnie: - Jakbym ku.. mówił do ściany... Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Kawałek z rurką 31.08.06, 19:01 Rosyjscy naukowcy po wielu latach badan ustalili, ze gdyby cala wode ze wszystkich oceanów, mórz, jezior, rzek, stawów, strumyków i wode zawarta w atmosferze wpuscic do rurki o srednicy 1 cm, to ta rurka musialaby miec taka dlugosc ze ja pierdole...;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Kawałek z rurką 31.08.06, 20:15 To tak jak rosyjscy kosmonauci chcęli polecieć na słońce, ale z racji tego, ze tam jest gorąco, to chcieli lecieć w nocy:) ps. To tylko taki skrót kawału:) Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Kawałek z rurką 01.09.06, 09:19 ach, co oni by osiągnęli, gdyby nie rozpad związku radzieckiego ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
janou21 Re: :) 31.08.06, 20:14 nekroskop88 napisał: > Witaj Janou! > Długo Cię nie było ;) ************** Witajcie! Bylam ale zawsze tylko kilka chwil,od konca lipca do wczoraj mialam w domu rodzinke:) > > Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: :) 01.09.06, 09:19 To mam nadzieję, że będziesz się pojawiać teraz częściej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Kawałek o doktorze 07.09.06, 08:51 Przychodzi facet do lekarza z nosorożcem przyklejonym do głowy. Lekarz pyta: - Co to jest? - Nosorożec. - I po co pan z nim przyszedł? - Nie z nim tylko z nią. To samica jest. Parzyć się nie chce. - Z Elbląga jest? - Nie, a dlaczego pan doktor pyta? - Bo moja żona z Elbląga. Odpowiedz Link Zgłoś
bzz_bzz Re: Kawałek o doktorze 07.09.06, 09:48 Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie. Lekarz pyta: - Co pani jest? Na to żaba: - Coś mi się do dupy przykleiło Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Re: Kawałek 18.09.06, 18:01 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=48815287 Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Kawałek o znaku (zodiaku) 29.09.06, 15:04 Facet w sexshopie - Prosze mi pokazać ta dmuchana lale - Prosze bardzo - Kiedy ja wyprodukowano? - W styczniu 2005 - E, to Koziorożec. Nie pasujemy do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Kawałek o dobrym człowieku 06.10.06, 15:07 Wpada facet do apteki i krzyczy: - Ludzie! Przepuście mnie bez kolejki! Tam człowiek leży i czeka! Ludzie poruszeni przepuścili, facet podbiega do okienka i krzyczy: - Dwie prezerwatywy proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Kawałek operacyjny 20.10.06, 10:58 Anestezjolog pyta się pacjenta: - Jaką życzy sobie Pan narkozę: tańszą czy droższą? Pacjent zastanawia się i po chwili mówi: - Poproszę tą tańszą. A lekarz: - Ach śpij kochanie... Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Kawałek wilgotny 20.10.06, 10:58 Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie. - Co słychać? - pyta pierwszy. - A, nic dobrego - odpowiada drugi - Cierpię na moczenie nocne i nie wiem, co z tym zrobić. - Wiesz co, tu niedaleko mieszka dobry psychoterapeuta. Spróbuj, może on znajdzie sposób. Przyjaciele spotykają się po kilku miesiącach. - No i co, byłeś u tego psychoterapeuty? - Byłem i jestem Ci bardzo wdzięczny. - Już się nie moczysz? - Moczę, ale teraz jestem z tego dumny! Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia definicja 26.10.06, 11:18 - Czym się różni byle popierdółka od prawdziwego mężczyzny? - Popierdółka mówi "stanik zapinany z przodu", a prawdziwy mężczyzna - "stanik rozpinany z przodu". Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Kawałek komunikacyjny 17.11.06, 08:42 Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja. - Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje? Facet na to: - Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową a ja nie wiem który! Odpowiedz Link Zgłoś
caryca111 Re: Kawałek 17.11.06, 11:11 Hej. Bardzo mi się to podoba,a nawet bardzo-można z tego dowcipu wiele sie nauczyć;) Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: Kawałek 17.11.06, 11:19 Dziękuję bardzo. Niech te słowa pochwały dodadzą mi jeszcze więcej otuchy i sił w mojej misji edukacji Kopytczan. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Kawałek o bratanicach 17.11.06, 11:15 Na granicy jeden celnik pyta drugiego: - Lubisz śliwki? - Tak. - To chodź, mam dwie Węgierki na kontroli osobistej. Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Kawałek egzaminacyjny 15.01.07, 12:38 Czasy Związku Radzieckiego. Uniwersytet Moskiewski. Dwóch Gruzinów zdaje historię komunizmu. Po paru chwilach jeden z nich wybiega z sali cały w skowronkach. Pozostali studenci rzucają się na niego z pytaniami: - I jak było? Zdałeś? Na ile? - Na dwóję! - No i z czego się cieszysz? - Kolegę na sali aresztowali... Odpowiedz Link Zgłoś
spiacy_z_otwartymi_oczami To ja tez 16.01.07, 17:01 Późna noc, dwóch podchmielonych facetów pali na przystanku papierosy. Podchodzi do nich małolata, tak z 15 lat i prosi o fajka. Jeden z facetów mówi: Jak zrobisz nam loda. Dziewczyna się zgadza. Nagle na przystanku zapaliło się światło. Dziewczyna mówi do faceta: Tato to Ty??? Na to ojciec: Zosiu, Ty palisz??? Odpowiedz Link Zgłoś