• kamilar Re: Kawałek 30.05.06, 11:52
      Na ulicy stoi żebrak. Zatrzymuje się przed nim elegancko ubrany przechodzień i mówi:
      - Cześć Rysiek! Chciałem ci pogratulować. Wszyscy w biurze nie znajdujemy słów
      podziwu dla twojej odwagi. Wspaniale wygarnąłeś szefowi, co o nim myślisz.
    • nekroskop88 Re: Kawałek 30.05.06, 11:59
      80-latek chce się kochać z żoną.
      - Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona.
      - Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż.
      - Ale salmonella od starych jaj .


      - Na jutrzjeszą klasówkę nie przyjmuje żadnych wymówek. Jedyne co was zwalnia
      to zwolnienie od lekarza.
      Jasio: - A jak się będzie zmęczonym po sexie?
      - No to będziesz pisał lewą ręką Jasiu.


      Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną zakonnicę. Siada
      więc koło niej i pyta czy nie chcia by z nim uprawiać seksu.
      - Nie! - odpowiada zakonnica. - Jestem poślubiona Bogu. Wstaje i zmieszana
      wysiada na następnym przystanku. Kierowca autobusu, który słyszał całe
      zamieszanie odwraca się i mówi:
      - Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać to mogę ci powiedzieć jak.
      - Nawijaj! - odpowiada hipis.
      - Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy. Wystarczy, że
      ubierzesz się w białą szatę z kapturem, obsypiesz brodę świecącym
      (fluorescencyjnym) proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz, że jesteś Bogiem!.
      Tak też hipis zrobił . Przebrał się , wyskoczył zza na nagrobka i powiedział ,
      że jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą . Zakonnica zgodziła się bez
      gadania ale poprosiła żeby był to stosunek analny bo musi ona pozostać
      dziewicą . Hipis zgodził się a gdy skończył zrzucił kaptur i krzyknął :
      - Ha, ha, jestem hipisem!
      - Ha ha! krzyknęła zakonnica. Jestem kierowcą autobusu!
      • kamilar Re: Kawałek 30.05.06, 12:05
        Oj dobre nekro, dobre to z hipisem:)

        Polaka Ruska i Niemca zlapal Diabel i mowi:
        - Mam dla was trzy zadania:
        1) Przejsc przez most pod obstrzalem.
        2) Przywitac się z niedzwiedziem podajac mu reke (uscisnac lape).
        3) I zgwałcic bardzo stara i sprytna Indianke.
        Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podolac tym zadaniom. Pierwszy
        poszedl Rusek, lecz udalo mu się dojsc tylko do polowy mostu. Drugi poszedl
        Niemiec, przeszedl most lecz gdy wszedl do klatki nedzwiedzia, on go wystraszyl.
        Nastepnie poszedl Polak, przelecial przez, most wpada do klatki, a tam jak nie
        zacznie się kotlowac (poprostu w powietrze wzbila się kupa kurzu). Ale po
        jakiejs godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta:
        - Ty diabel to gdzie jest ta Indianka ktorej mam podac lape ?
    • kamilar Re: Kawałek 30.05.06, 12:03
      Niemiec, Rusek i Anglik podróżują po świecie i pewnego dnia trafili nad magiczne
      jezioro, które, jeśli pobiegniesz pomostem, wyskoczysz do niego i powiesz jakieś
      słowo to jezioro zamieni się w tą rzecz.
      Pierwszy biegnie rusek, wyskoczył i krzyknął Vodka!! Jezioro zamieniło się w
      Wódke. Następny bieknie Niemiec i krzyknął Bier!! Jezioro zamieniło się w piwo.
      Jako ostatni biegnie Anglik. Biegnie, iegnie poślizgnął się i wrzasnął: O Shit!!!
    • nekroskop88 Re: Kawałek 30.05.06, 12:06
      Rozmowy niekontrolowane ;-)


      <pudel> właśnie sobie tak myślę
      <pudel> jeśli polacy będą zmieniać cyferki przy Rzeczypospolitej tak często,
      jak Microsoft przy Windowsie, to będziemy potentatem na rynku konstytucji


      <Wiewiór> Np. Biblia. Pokaż mi inny przykład tak doskonałego dzieła napisany
      przez zwykłego człowieka, grupę ludzi (którzy twierdzą, że ich słowa nie
      pochodzą od Boga)
      <Jacol>Pomoc Systemu Windows


      <pawel> Stany Zjednoczone zapowiedziały, że w odpowiedzi na ataki
      terrorystyczne popełnione przez nie wiadomo kogo, będą wystrzeliwać rakiety nie
      wiadomo gdzie.
    • nekroskop88 Re: Kawałek 30.05.06, 12:12
      Jasiu dostał od ojca kolejkę i sobie ją uruchomił.
      Ojciec w tym czasie ogląda TV i słyszy z pokoju Jasia:
      - Wsiadać! Kurwa! Wsiadać!
      - Wysiadać! Kurwa! Wysiadać!
      Wpada zdenerwowany ojciec do pokoju i mówi:
      - Jeśli przez najbliższą godzinę usłyszę choć jedno brzydkie słowo to zabiorę
      Ci kolejkę!
      Ojciec wraca do pokoju i dalej ogląda TV. Mija pół godziny i nic nie słychać z
      pokoju Jasia. Mija godzina i nic.
      Mija godzina i minuta i z pokoju Jasia słychać:
      - Wsiadać! Kurwa! Wsiadać! Przez tego skurwysyna mamy godzinę opóźnienia...
    • nekroskop88 Re: Kawałek 30.05.06, 12:13
      - Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
      - Ziarenko piasku w prezerwatywie.
    • zewsi Kawałek z mostem 31.05.06, 11:47
      Może kilka słów wstępu.
      To co zaprezentuję poniżej nie jest dowcipem, jest to wierszyk. Jednak jest to
      wierszyk bez zwrotek - można powiedzieć w jednym kawałku - i dlatego to miejsce
      jest jak nabardziej odpowiednie dla niego.
      Ostrzegam - to nie jest wierszyk dla sześciolatków (choć obserwując zachowanie
      i słownictwo dzisiejszych dzieci nie jestem tego w stu procentach pewien).
      Wierszyk ten może dokonać gwałtu przez oczy - czytacie go na własną
      odpowiedzialność!
      Uwaga, zaczynam deklamację:

      Słuchaj dzieweczko! - ona nie słucha.
      Przesunął więc rękę z piersi do brzucha
      Buch - jak gorąco! Uff - jak gorąco!
      Ty żeś tu w nocy? To ty Jasieńku?
      Jam ci najdroższa! - Wchodź pomaleńku!
      W szedł w nią powoli jak żółw ociężale.
      Ruszył - dwa razy - tak wolno, ospale.
      Szarpnęła się trochę - przyciągnął z mozołem,
      Nogami się zaparł o krzesło za stołem...
      I teraz przyspieszył, i pcha coraz prędzej,
      I dudni,i stuka, łomoce i pędzi.
      A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
      (Klęczała wygięta w pozycji "na most").
      A on ją w tę szparę, w ten tunel, w ten las.
      I śpieszy się, śpieszy, by zdążyć na czas.
      Aż łóżko turkoce i krzesło też puka, A Jasiu ją stuka,
      i stuka, i stuka.
      Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal wyjmował i
      wkładał ten narząd jak stal.
      A ona spocona, zziajana, zdyszana poległa na plecach,
      uniosła kolana.
      Zdziwiona tym wszystkim, co tu się z nią dzieje.
      I pyta się Jaśka, i pyta i śmieje:
      A skądże to, jakże to, czemu tak gnasz!?
      A co to to, co to to, co mi tu pchasz!?
      Że wali, że pędzi, że bucha, buch, buch!?
      Ach jakże, ach jakże, ja lubię ten ruch!
      I gna ją, i pcha ją, i akcję swą toczy,
      I tłoczy ją, tłoczy ją Jasiu uroczy,
      Nagle.. świst. Nagle... gwizd.
      ... raptem; buch! Ustał ruch.
      Oj, gdzie mi zniknąłeś! Chcę jeszcze Jasieńku!
      Próbuje go znaleźć swa ręką po ciemku.
      A on już bez ducha, juz śpi nieboraczek,
      malutki, skulony, choć akt nie skończony!
      Więc strzela o pomoc wokoło oczyma.
      I dziwi się temu, co w ręce swej trzyma.
      I płacze, narzeka na los swój niewieści,
      wiec sama ze sobą zaczyna sie pieścić.
      • stefan.bialystok Tuwimowi dały się znać nerwy 31.05.06, 12:26
        Apsztyfikanci grubej Berty
        I katowickie węglokopy,
        I borysławskie naftowierty,
        I lodzermensche, bycze chłopy,
        Warszawskie bubki, żygolaki
        Z szajką wytwornych pind na kupę,
        Rębajły, franty, zabijaki,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Izraeliccy doktorkowie,
        Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
        Co w Bochni, Stryju i Krakowie
        Szerzycie kulturalną francę!
        Którzy chlipiecie z Naje Fraje
        Swą intelektualną zupę,
        Mądrale, oczytane faje,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Item aryjskie rzeczoznawce,
        Wypierdy germańskiego ducha
        (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
        Wierzcie mi, jedna będzie jucha),
        Karne pętaki i szturmowcy,
        Zuchy z Makabi czy z Owupe,
        I rekordziści i sportowcy,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Socjały nudne i ponure,
        Pedeki, neokatoliki,
        Podskakiwacze pod kulturę,
        Czciciele radia i fizyki,
        Uczone małpy, ścisłowiedzy,
        Co oglądacie świat przez lupę
        I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Item ów belfer szkoły żeńskiej,
        Co dużo chciałby, a nie może,
        Item profesor Cy... wileński
        (Pan wie już za co, profesorze!)
        I ty za młodu niedorżnięta
        Megiero, co masz taki tupet,
        Że szczujesz na mnie swe szczenięta,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Item Syjontki palestyńskie,
        Haluce, co lejecie tkliwie
        Starozakonne łzy kretyńskie,
        Że szumią jodły w Tel-Avivie,
        I wszechsłowiańscy marzyciele
        Zebrani w malowniczą trupę,
        Z byle mistycznym kpem na czele,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        I ty fortunny skurwysynu,
        Gówniarzu uperfumowany,
        Co splendor oraz spleen Londynu
        Nosisz na gębie zakazanej,
        I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
        A srać chodziłeś pod chałupę,
        Ty, wypasiony na Ikacu,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Item ględziarze i bajdury,
        Ciągnący z nieba grubą rentę,
        O, łapiduchy z Jasnej Góry,
        Z Góry Kalwarii parchy święte,
        I ty, księżuniu, co kutasa
        Zawiązanego masz na supeł,
        Żeby ci czasem nie pohasał,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        I wy, o których zapomniałem,
        Lub pominąłem was przez litość,
        Albo dlatego, że się bałem,
        Albo, że taka was obfitość,
        I ty, cenzorze, co za wiersz ten
        Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
        Iżem się stał świńtuchów hersztem,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę!...
        • zewsi Re: Tuwimowi dały się znać nerwy 07.06.06, 12:48
          Podoba mi się :-)
    • zewsi Kawałek z porodem 07.06.06, 11:55
      Wynaleziono takie urządzenie, które podczas porodu z kobiety przenosi bóle na
      męża. Kowalska rodzi. Krzyczy okropnie. Lekarze ustawiają, tak, że 20% bólu
      idzie na męża. Kowalski stoi i uśmiecha się.
      - Ale on to znosi... - myślą lekarze.
      Kowalska nadal się drze... Dają 50% bólu na ojca. Kowalski nadal pełny luz.
      Kowalska też zaczęła się uśmiechać. No to lekarze dla przetestowania urządzenia
      dali 100% na ojca. Kowalska już się śmieje, opowiada dowcipy. Kowalska urodziła
      ślicznego synka. Lekarze wychodzą, a pod drzwiami leży martwy listonosz...
    • zewsi Re: Kawałek 07.06.06, 12:27
      Podoba mnie się. :-)
    • zewsi Kawałek z ufem 12.06.06, 14:42
      – Słyszałeś? Małysz nie żyje!
      – Chyba Miłosz?
      – Uff...
    • zewsi Kawałek o niedzielnej kolacji 12.06.06, 14:56
      Jasio przybiega do mamy i mówi:
      - Mamo, mamo, widziałem jak tatus robil cos z pokojowka.
      - Tak, a co takiego?
      - Najpierw ja całowal, a potem dotykal... Potem poszli do gabinetu,
      rozebral ja i wsadzil....
      - Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, zeby wszyscy
      wiedzieli.
      Nadeszla niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi
      zeby zaczął mowic.
      Jasio:
      - No wiec tatus całowal i dotykal pokojowke, pozniej zabral ja do
      gabinetu, rozebral i wsadzil.... Wsadzil... Mamojak się nazywa to co
      ssiesz szoferowi?
    • zewsi Kawałek z junakiem 13.06.06, 09:57
      Mlody chlopak (Zenek) ze wsi zostal zaproszony do swojej dziewczyny na obiad u
      jej rodzicow. Ubral nowe jeansy i skore poszedl do garazu i odgarnal siano ze
      swojego junaka a ten... caly zardzewialy! Co robic? - mysli. Wymyslil ze
      posmaruje go calego wazelina. Jak pomyslal tak i zrobil i junak zaczal pieknie
      blyszczec!
      Pojechal do dziewczyny na obiad, a ona od progu uprzedzila go: ''U nas w domu
      jest tak ze kto sie pierwszy odezwie po obiedzie ten musi zmywac, wiec siedz
      cicho!''
      Weszli, kwiaty dla mamy, flaszka dla taty, jedza obiad, zjedli i .... cisza!
      Ojciec mysli: ''cala noc harowalem w robocie, a teraz mialbym zmywac Za nic sie
      nie odezwe!''
      Matka mysli: ''wszystko gotowalam i caly dzien przy garach a patelnia taka
      zafajdana, mialabym sie odezwac? Nigdy!''
      Corka mysli: '' Zeby tylko Zenek sie nie odzywal!''
      Zenek mysli: '' Dam rade, siedze cicho!''
      Po godzinie Zenek sie wkurzyl! Zlapal dziewczyne, polozyl ja na stole i po
      prostu przelecial!
      Ojciec mysli: ''A to bezczel! Ale pewnie i tak sie bzykaja co dzien! Ja sie nie
      odezwe!''
      Matka mysli: '' A patelnie taka zafajdana - siedze cicho!''
      Po nast 2 godz Zenek sie serio wkurzyl, zlapal matke i zrobil z nia to samo co
      z corka!
      Ojciec mysli ''Ssukinsynel jeden! Ale mnie nie zlamie!''
      Corka mysli ''Zeby tylko Zenek sie nie odezwal''
      Siedza dalej w milczeniu i nagle zaczal padac deszcz. Zenek podchodzi do okna i
      widzi ze cala wazeline zmywa mu z motoru! Nie wytrzymal i pyta: ''Macie moze
      wazeline?''
      A na to ojciec - ''No dobra, to ja juz pozmywam!'
    • nekroskop88 Re: Kawałek 23.07.06, 23:57
      Na bezludnej wyspie rozbił się samolot z Putinem, Buschem i Kaczyńskim. Po
      jakimś czasie jak już ochłonęli, stwierdzili, że trzeba poszukać czegoś do
      jedzenia. Każdy poszedł w inną stronę i umówili się, że jeśli któryś coś
      znajdzie to zawoła resztę. Po paru godzinach zmęczony Putin wraca, patrzy, a tu
      Busch siedzi przy ognisku gdzie piecze się jakieś mięsko. Busch zaprasza Putina
      gestem ręki, podaje mu kawał mięsa. Przez chwilę jedzą w miczeniu, nagle Putin
      dyskretnie rozgląda się dookoła i konspiracyjnym szeptem mówi do Buscha : - ty
      wiesz, tego Kaczyńskiego to ja niebardzo lubię. - To nie jedz. - odpowiada
      Busch.
    • nekroskop88 Re: Kawałek 31.08.06, 16:47
      Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami
      skierowanymi na historyczna Ścianę Płaczu. Każdego dnia, kiedy spogląda przez
      okno, widzi starego Żyda Mośka z broda energicznie się modlącego. Ponieważ z
      pewnością jest on dobrym tematem na wywiad,
      dziennikarka udaje się w pobliże ściany i przedstawia się Mośkowi.
      Zadaje pytanie:
      - Przychodzi pan każdego dnia do ściany, od jak dawna pan to robi i o co się
      modli?
      Mężczyzna odpowiada:
      - Przychodzę tutaj, by się modlić każdego dnia od 25 lat. Rano modle się za
      pokój na świecie i za braterstwo ludzi. Idę do domu, pije filiżankę herbaty,
      wracam i modle się o wyeliminowanie chorób i zaraz z ziemi. I o to, co bardzo,
      bardzo ważne, modle się o pokój i zrozumienie miedzy Izraelczykami i
      Palestyńczykami. Dziennikarka jest pod ogromnym wrażeniem.
      - I jak pan czuje się z tym, ze przychodzi tutaj każdego dnia przez 25 lat i
      modli się za te wspaniale rzeczy? - pyta. Starszy mężczyzna odpowiada
      spokojnie:
      - Jakbym ku.. mówił do ściany...
      • koczisss :) 31.08.06, 17:07

        • janou21 Re: :) 31.08.06, 17:25
          :)))
          dawaj jeszcze!!!
          • nekroskop88 Re: :) 31.08.06, 17:51
            Witaj Janou!
            Długo Cię nie było ;)
            • morfeusz_1 Kawałek z rurką 31.08.06, 19:01
              Rosyjscy naukowcy po wielu latach badan ustalili, ze gdyby
              cala wode ze wszystkich oceanów, mórz, jezior, rzek, stawów,
              strumyków i wode zawarta w atmosferze wpuscic do rurki o
              srednicy 1 cm, to ta rurka musialaby miec taka dlugosc ze ja
              pierdole...;-))
              • nekroskop88 Re: Kawałek z rurką 31.08.06, 19:11
                :-))))
                Nobla im ;)
                • koczisss Re: Kawałek z rurką 31.08.06, 20:15
                  To tak jak rosyjscy kosmonauci chcęli polecieć na słońce, ale z racji tego, ze
                  tam jest gorąco, to chcieli lecieć w nocy:)
                  ps.
                  To tylko taki skrót kawału:)
                  • nekroskop88 Re: Kawałek z rurką 01.09.06, 09:19
                    ach, co oni by osiągnęli, gdyby nie rozpad związku radzieckiego ;-)
            • janou21 Re: :) 31.08.06, 20:14
              nekroskop88 napisał:

              > Witaj Janou!
              > Długo Cię nie było ;)
              **************
              Witajcie!
              Bylam ale zawsze tylko kilka chwil,od konca lipca do wczoraj mialam w domu
              rodzinke:)
              >
              >
              • nekroskop88 Re: :) 01.09.06, 09:19
                To mam nadzieję, że będziesz się pojawiać teraz częściej ;)
    • zewsi Kawałek o doktorze 07.09.06, 08:51
      Przychodzi facet do lekarza z nosorożcem przyklejonym do głowy.
      Lekarz pyta:
      - Co to jest?
      - Nosorożec.
      - I po co pan z nim przyszedł?
      - Nie z nim tylko z nią. To samica jest. Parzyć się nie chce.
      - Z Elbląga jest?
      - Nie, a dlaczego pan doktor pyta?
      - Bo moja żona z Elbląga.
      • bzz_bzz Re: Kawałek o doktorze 07.09.06, 09:48
        Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie.
        Lekarz pyta:
        - Co pani jest?
        Na to żaba:
        - Coś mi się do dupy przykleiło
    • morfeusz_1 Re: Kawałek 18.09.06, 18:01
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=48815287
    • zewsi Kawałek o znaku (zodiaku) 29.09.06, 15:04
      Facet w sexshopie
      - Prosze mi pokazać ta dmuchana lale
      - Prosze bardzo
      - Kiedy ja wyprodukowano?
      - W styczniu 2005
      - E, to Koziorożec. Nie pasujemy do siebie.
    • zewsi Kawałek o dobrym człowieku 06.10.06, 15:07
      Wpada facet do apteki i krzyczy:
      - Ludzie! Przepuście mnie bez kolejki! Tam człowiek leży i czeka!
      Ludzie poruszeni przepuścili, facet podbiega do okienka i krzyczy:
      - Dwie prezerwatywy proszę...
    • zewsi Kawałek operacyjny 20.10.06, 10:58
      Anestezjolog pyta się pacjenta:
      - Jaką życzy sobie Pan narkozę: tańszą czy droższą?
      Pacjent zastanawia się i po chwili mówi:
      - Poproszę tą tańszą.
      A lekarz:
      - Ach śpij kochanie...
    • zewsi Kawałek wilgotny 20.10.06, 10:58
      Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie.
      - Co słychać? - pyta pierwszy.
      - A, nic dobrego - odpowiada drugi - Cierpię na moczenie nocne i nie wiem, co z
      tym zrobić.
      - Wiesz co, tu niedaleko mieszka dobry psychoterapeuta. Spróbuj, może on
      znajdzie sposób.
      Przyjaciele spotykają się po kilku miesiącach.
      - No i co, byłeś u tego psychoterapeuty?
      - Byłem i jestem Ci bardzo wdzięczny.
      - Już się nie moczysz?
      - Moczę, ale teraz jestem z tego dumny!
      • nutopia definicja 26.10.06, 11:18
        - Czym się różni byle popierdółka od prawdziwego mężczyzny?
        - Popierdółka mówi "stanik zapinany z przodu", a prawdziwy mężczyzna - "stanik
        rozpinany z przodu".
        • zewsi Re: definicja 26.10.06, 11:30
          :-)
    • zewsi Kawałek komunikacyjny 17.11.06, 08:42
      Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W
      końcu zgarnia go policja.
      - Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje?
      Facet na to:
      - Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową a ja nie wiem który!
    • caryca111 Re: Kawałek 17.11.06, 11:11
      Hej. Bardzo mi się to podoba,a nawet bardzo-można z tego dowcipu wiele sie
      nauczyć;)
      • zewsi Re: Kawałek 17.11.06, 11:19
        Dziękuję bardzo. Niech te słowa pochwały dodadzą mi jeszcze więcej otuchy i sił
        w mojej misji edukacji Kopytczan. :-)
    • zewsi Kawałek o bratanicach 17.11.06, 11:15
      Na granicy jeden celnik pyta drugiego:
      - Lubisz śliwki?
      - Tak.
      - To chodź, mam dwie Węgierki na kontroli osobistej.
    • zewsi Kawałek egzaminacyjny 15.01.07, 12:38
      Czasy Związku Radzieckiego.
      Uniwersytet Moskiewski.
      Dwóch Gruzinów zdaje historię komunizmu.
      Po paru chwilach jeden z nich wybiega z sali cały w skowronkach.
      Pozostali studenci rzucają się na niego z pytaniami:
      - I jak było? Zdałeś? Na ile?
      - Na dwóję!
      - No i z czego się cieszysz?
      - Kolegę na sali aresztowali...
    • spiacy_z_otwartymi_oczami To ja tez 16.01.07, 17:01
      Późna noc, dwóch podchmielonych facetów pali na przystanku papierosy. Podchodzi
      do nich małolata, tak z 15 lat i prosi o fajka.
      Jeden z facetów mówi: Jak zrobisz nam loda.
      Dziewczyna się zgadza. Nagle na przystanku zapaliło się światło. Dziewczyna mówi
      do faceta: Tato to Ty???
      Na to ojciec: Zosiu, Ty palisz???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka