Dodaj do ulubionych

Jest juz wywiad z Rosati-darmo

15.10.05, 20:41
na viva.pl Jeszcze nie zdazylam przeczytac ale spieszylo mi sie doniesc...
Obserwuj wątek
    • nioma Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 15.10.05, 21:58
      no, to zycze wszystkim milej zabawy
      ja juz to mam za soba
    • feber Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 12:01
      paw
      prozna, zadufana w sobie przecietna dziewczynka
      • mameluch Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 13:10
        no dokładnie, poczułem się zemdlony kiedy wczoraj przeczytałem (a byłem po
        imieninach! to było niebezpieczne!;)
        • around_the_sun Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 14:07
          a mi się nawet tego czytać nie chce, bo wiem co bym przeczytała.
          • xemxija Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 15:03
            Przeczytalam i mam mieszane uczucia. Bo z jednej strony nie jestem jej fanka
            ani tez na aktorstwie sie nie znam. Te pare trikow na uzytek wlasny, do
            omamienia kogos to sie chyba nie liczy?;) A z drugiej strony skoro
            profesjonalisci tak dobrze wypowiadaja sie o jej talencie (zakladam, ze to
            prawda) to sie nie bede klocic. Z jednej strony tez mnie to zniesmacza jak sie
            ktos tak wychwala ale wlasciwie to co ona miala powiedziec? Tak, siedze w tej
            Ameryce, Maksio ma pelno znajomych to mi zalatwia mycie garow od czasu do czasu
            i jakos przede? Do szkoly chodze, zaplacilam to mi sie nalezy i nie maja nic do
            gadania ani wywalic mnie tez nie moga poki place? Kupilam rozmowki i jakos
            zlicze te talerze i gary zeby mnie przy wyplacie nie oszukali?
            Mnie ona sie glownie z tym tapirem kojarzy i widzialam jej wystepy tylko w MjM
            ale mysle, ze wszystko z nia w porzadku, tylko jest po prostu niesympatyczna,
            chociaz to moze takie jest pierwsze wrazenie jakie wywiera.
            Na razie biore za dobra monete co powiedziala, w praniu sie okaze czy
            rzeczywiscie taka swietna.
            Coz, prosze panstwa, ten swiat jest caly nasz i kazdy moze byc bardziej lub
            mniej aktywna jego czescia, kwestia potrzeby, wyboru i dalszej konsekwencji w
            dzialaniu. Jak sie chce byc aktywnym, to to jest chyba jedyny sposob, zeby nas
            zauwazono, mowienie dobrze o sobie do czasu, az inni nas w tym wyrecza.
            Juz nie pamietam kto to powiedzial, ze to fajnie byc skromnym, ale trzeba miec
            Z CZEGO. Panna Weronika jeszcze nie ma z czego byc skromna to co my bedziemy
            wymagac. Poczekajmy po prostu.
            • pomme Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 15:34
              ja tez na talentach sie nie znam dla mnie to ona drewniana jest i tyle, ale czy
              nie za młoda ona na takie zadufanie w sobie i prózność? w końcu co ona takiego
              zrobiła zeby ja podziwiac? jedna mała nedzna rólka w tandetnym MJM? i reklama
              szamponu. I że niby co najwieksze gwiazdy grają w reklamach? Gwiazda to jest
              Gajos, a nie przypominam sobie zeby grał w reklamie.
              jakos bardzo nie lubie tego dziwuszyska
              • xemxija Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 15:41
                No wlasnie mowie. Nie da sie lubic, przynajmniej od pierwszego wejrzenia.
                Dlatego nas drazni.
              • mameluch Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 15:44
                no przecież Dykiel też gra we wspaniałej reklamie!;)
                ale serio, Gajos nie grał? mi się z jakąś kawą kojarzy chyba. Posti może?
                • to_ta_tola Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 15:52
                  Gajos Pedros :))
                  • mameluch Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 15:58
                    o właśnie:) ale nieźle i tak jak na mnie skojarzyłem, że kawa i na P;)
                • pomme Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 16:10
                  no Dykiel z całym szacunkiem to nie gwiazda dla mnie, raczej dobry rzemieślnik:-
                  )
                  a powaznie Gajos grał w reklamie?
                  to mi sie porównanie nie udało:-)
                  • mameluch Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 16:20
                    nie no, o Dykiel mam takie samo zdanie:) ale reklamy ma zajebiste normalnie;D
                    a kto to mówił że nigdy nie zagra w reklamie? Dżanda? ja tam chętnie bym zagrał,
                    ale nikt by mnie nie zechciał, no chyba że do roli jakiegoś debila-ofermy:)
                    • romy_sznajder Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 17:24
                      janda zagrala w reklamie czegos do gardla, jak sobie uswiadomila, ze nie ma
                      zapasow finansowych w razie czegos.
                      mi sie podoba, to co napisala szemszija. a te triki na uzytek wlasny! to sie
                      normalnie nadaje na opis forum.

                      a nie ma ktos moze przypadkiem pod mysza tego linka?
                      • feber Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 18:32
                        polki.wp.pl/kat,1686,wid,8040184,wiadomosc.html
                        • romy_sznajder Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 18:45
                          a, tu! dziękuje.
                          • blubelle Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 19:19
                            Mnie zawsze dziwi to jej przesadne podkreślanie, ze do wszystkiego doszła sama
                            własną pracą. Ja jej niczego nie odbieram, ale pieniadze,pozycja, koneksje
                            rodziców pewnie nie były bez znaczenia. Ktoś ją musiał wozić na te wszystkie
                            zajęcia, płacić za to,odciażać z innych obowiazków (prozaicznych), itepe. Gdyby
                            była córka sklepowej z mięsnego, pewnie byłaby w innym momencie swojej
                            kariery , a nie w szkole Lee Strasberga w NY... W jakiś jej ogromny talent to
                            ja nie wierzę, ale moze będzie nadrabiać urodą (sic!)...
                            • feber Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 19:25
                              taaa, doszla sama
                              gdyby nie kasa i nazwisko rodzicow, do niczego by nie doszla
                              ile jest mlodych ludzi, ktorzy maja wiekszy talent, ale po prostu nie moga sie
                              wybic bo nie maja pieniedzy??
                              a jej talent? jaki talent? drewno i tyle
                              • kosheen4 Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 20:05
                                feber napisała:

                                > taaa, doszla sama
                                > gdyby nie kasa i nazwisko rodzicow, do niczego by nie doszla

                                sie nie zgodze.
                                cóż z nazwiska?
                                kasa kasa kasa. gdyby nazywała się lepperówna albo inna begerówna - też by się
                                dostała do szkoły aktorskiej w jueseju. pod warunkiem wyłożenia pieniędzy.
                                i dobrze, i na zdrowie. niech studiuje jak ma za co. gdybym miała, też bym
                                studiowała aktorstwo na prywatnej uczelni ;)
                                pozostaje tylko dręczące pytanie, czy papa rosati ma tyle pieniędzy co papa
                                spelling i będzie specjalnie dla córki produkował seriale? :)
                      • scoutek Janda 17.10.05, 10:11
                        Krysia Janda zagrala najpierw w reklamie Renaulta Megane przy okazji promocji
                        swego kitu pt"Pestka"... ksiazka kiedys mi sie podobala, nie podobalo mi sie co
                        zrobila z nia dla swoich potrzeb Janda.... ale to pewnie sprawa gustu...
                        drugie reklamowane przez nia to rzeczywiscie bylo do gardla i z tego zrobila
                        sie afera w teatrze... w swoim felietonie cotygodniowym w Wysokich Obcasach
                        Joasia Szczepkowska napisala o kolezance reklamujacej specyfiki... Janda sie
                        obrazila i w czasie jakiegos zebrania, gdzie tworzono rade programowa teatru,
                        gdy ktos zaproponowal kandydature Szczepkowskiej Janda stwierdzila albo ona
                        albo ja i poszla... najpierw na roczny urlop a potem w ogole...
                        a Szczepkowska zostala czlonkiem tej rady a teraz chyba jest wolnym strzelcem...
    • paula245 Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 19:37
      Przeczytalam.Nie bede sie wdawac w dyskusje o talencie lub tego talentu braku,ale jesli ktos
      kto ma 21 lat mowi, ze 'cale zycie' pracowal na swoj sukces, to uwazam to po porstu za
      smieszne.Ile ona tego zycia do tej pory przezyla? Poza tym,wogole nie wspomina o swoich
      rodzicach,a to oni posylali ja do najlepszych szkol odkad tylko zaczela chodzic.Chyba, ze
      nawet wtedy byla je w stanie je sobie oplacic. Spadanie z krzesla powinnam pominac
      dyskretnym milczeniem, ale jesli pomiedzy nimi byla tak gleboka wiez emocjonalna,to dlaczego
      jedyna rzecza jaka sie jej z ta osoba kojarzy jest slawa tej osoby?
      Aha,idealny akcent to ma Seweryn a to dlatego ze pracowal nad nim cale zycie. Ona to zycie
      dopiero zaczyna.Dziekuje za uwage.
      • kosheen4 Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 19:59
        > le jesli ktos
        > kto ma 21 lat mowi, ze 'cale zycie' pracowal na swoj sukces

        jeśli sukcesem jest że wyróżnia cię tapir na głowie i fakt że nie nazywają cię
        chodzącą beznadzieją ale zaledwie drewnem, to niech będzie, że pracowała całe
        życie ;-)
        też się zastanawiam, gdzie ta ciężka praca w pocie rowa międzypośladkowego - bo
        jakoś nie chce mi się wierzyć że sprzedawała w wakacje ziemniaki na targu żeby
        dorobić do szkoły. w hameryce - z tego co mówi ma lepiej niż przeciętny
        hamerykańczyk na studiach, bo jakoś brakuje w jej wspomnieniach godzin
        spędzonych w charakterze sprzedawczyni hamburgerów. a myślę że nie omieszkałaby
        wspomnieć :)
        pożyjemy, zobaczymy. na moje amatorskie oko - stany zjednoczone są właśnie w
        trakcie kształcenia nam kolejnego zapychacza tła.
        • romy_sznajder Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 20:03
          > trakcie kształcenia nam kolejnego zapychacza tła.

          to sie nazywa fachowo 'zastawka'. taka dykta obita tkanina w roznych kolorach.
      • xemxija Re: Ale z drugiej strony... 16.10.05, 20:00
        Jesli wykorzystala pozycje rodzicow, w sensie, ze mogla chodzic na dodatkowe
        zajecia to przeciez tylko dobrze o niej i o tych rodzicach swiadczy? Mogli jej
        tylko kupic po kolei stos zabawek, wypasiony komputer, auto i wydac za meza.
        Nie posylac do szkoly za granice, nie pokazywac, ze ksiazki istnieja na
        swiecie, puszczac na okragla Kopciuszkow i inne gowna z DVD i jakos by sie
        dziecko wychowalo samo. Z przeswiadczeniem, ze ksiaze nadjedzie lada chwila.
        Nawet jesli rodzice zaplacili, to przeciez nie chodzili za nia na zajecia.
        Dziewczyna, ktora pochodzi z rodziny o wyzszym statusie materialnym czy
        spolecznym, z rodziny, w ktorej kultura jest wazna, nie bedzie przesiadywac na
        murku z kolezankami z bloku palac papierosy?
        A ile 21-letnich dziewczyn mowi dwoma obcymi jezykami z dobrym akcentem? Nie
        wyobrazam sobie, ze Rosati klamalaby w tej kwestii w wywiadzie.
        Nie zebym jej jakos desperacko bronila albo mi zalezy, ale przeciez oprocz tego
        koszmarnego tapira i pewnej nieprzystepnosci, innych widocznych wad nie
        stwierdzam, no. Jak obejrze "Pitbulla" to sie najwyzej wypowiem czy mi sie
        podobala jej gra. Ot co.
        • kosheen4 Re: Ale z drugiej strony... 16.10.05, 20:09
          xemxija napisała:


          > Nie zebym jej jakos desperacko bronila albo mi zalezy,

          ufff :)
          dobra, ale ona podkreśla, że sama, sama, SA-MA!!!
          nawet gdyby przyjąć, że rozsądnie zainwestowała kasę zarobioną w reklamach ;) i
          MjM, to ktoś ją musiał do tego MjM wepchać. moim zdaniem. (bo na przykład ja nic
          nie wiedziałam, że poszukują aktorek do nowego serialu! a rosati wiedziała!)
          i tak straciłam szansę
          ;P
          • xemxija Re: Ale z drugiej strony... 16.10.05, 20:12
            A kto Cichopek wepchnal? A Chocholow?
            Przeciez Chocholy to dopiero aktory sa! Te to dopiero wsparcia potrzebowaly.
            • kosheen4 Re: Ale z drugiej strony... 16.10.05, 20:18
              xemxija napisała:

              > A kto Cichopek wepchnal? A Chocholow?
              > Przeciez Chocholy to dopiero aktory sa! Te to dopiero wsparcia potrzebowaly.

              big bombelosika uwielbiam niezależnie od tego kto ją wepchnął i gdybym była
              chłopcem to bym się jej oświadczyła :)))
              a chochoły też sama radość - szowinistyczne, męskie pieńki :))) (hahaaaa,
              rozróżniam ich! nie pytaj jak ale rozróżniam i preferuję tego bezżennego, bo
              żenny zachowuje się jakby miał przyciasny pas cnoty na zadku...no, ostatnio
              powiedzmy że nie :))
              • xemxija Re: Ale z drugiej strony... 16.10.05, 20:24
                Ja jakos nie lubie Cichopek, ale to pewnie z zazdrosci, bo ona tanczy (fajowo,
                nie powiem) z ulubionym mym Hakielem;)))
                I kurde, nie lubie jak babka z ponetnym biustem i milym dla oka kuperkiem udaje
                10-letnia dziewczynke, "ja jestem takamala, coreczka rodzicow, uczennica
                najlepsza" itp. To mnie w niej drazni. Nie mowie, ze ma zaraz opowiadac co
                gdzie i z kim, ale moglaby miec bardziej tajemnicze spojrzenie i nie grac
                takiej swietej. Ale poza tym niech se zyje na swiecie, co mi tam:)))
        • paula245 Re: Ale z drugiej strony... 19.10.05, 15:26
          Xemija,jako dziecko mieszkalam w Austrii,a ze dzieci szybko lapia jezyki wiec niemiecki moj
          nienajgorszy,wiec co dopiero mowic o kims kto mieszkal w dziecinstwie w 4-jezykowej
          Szwajcarii?
          • xemxija Re: Ale z drugiej strony... 19.10.05, 15:40
            Sama sie tego nauczylas. Nikt Ci nie odbierze, bedzie to zawsze Twoj atut. Tak
            samo i Rosati. Zapewne znalazlas sie w Austrii dlatego, ze pojechalas z
            rodzicami, a nie, ze sama o tym zdecydowalas i zarabialas po zajeciach w
            przedszkolu na wyjazd:)))
            Moze dla Ciebie jako dziecka, nauka obcego jezyka nie byla specjalnie
            uciazliwa, ale mimo wszystko to przeciez Ty sama sie go nauczylas, sama:)))
            Byc moze to samo miala na mysli Rosati, mowiac, ze ona sama:) Hm?
    • forumowicz_pospolity Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 16.10.05, 21:29
      nie chce mi się czytać tego wywiadu
      powiem tylko ze widziałem ją w "Pitbullu" i moim zdaniem jako tako
      udźwignęła ta rólkę którą ta miała do zagrania
      bez rewelacji ale i bez żenady, powiedzmy dobra średniość, IMHO podkreślam
      • kosheen4 obejrzałam pitbulla... 17.10.05, 09:56
        specjalnie dla rosati :)
        wrażenia niespecjalne
        krwawa popłuczyna po 'psach' pomieszanych z 'szamanką', plus nieodparte
        wrażenie, że scenarzysta forsę wziął... a potem przeczytał 'heroinę' piątka :DDD
        tak gdzieś do połowy.
        rosati - hehe, taka sama jak zwykle, tapir na czaszcze i zgrabna figurka. nie
        mam zbyt dużej skali porównawczej, ale wszędzie, w mjm, w tabloidach, w
        pitbulszicie - wygląda i zachowuje się póki co tak samo, jak od sztancy.
        • dollar Re: obejrzałam pitbulla... 17.10.05, 11:18
          wczoraj ogladalem -> dramat, sceny lozkowe w opakowaniu krecic... :/
    • mozambique Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 17.10.05, 11:04
      jeszcze w kwestii tzw . bywania i co najwazniejsze : zdobywania znajomosci i
      robienia kontaktów. Jakies 2 lata temu ukazała sie w jakim tablidzie notka o
      Rosatównie w kontekscie "najlepsze partie w POlsce" ; ze jest sobie taka ładna
      córeczka znanego tatusia i znanej mamusi, ze zaczela studia w szkole filmowej
      ale , ze juz od 16 roku zycia intensywnie sie lansuje i tzw "bywa". Bywa
      szczególeni tam , gdzie opłaca sie bywac i gdzie zwykli śmiertelnicy nie mają
      wstępu np. salony vipowskie w Miedzyzdrojach , salony vipowskei festiwlau w
      Gdyni, zamnkniete castingi do reklam i seriali ( o których aktor z ulicy nie ma
      zielonego pojeccia ) , przyjecia organizowane przez mamusie na ktore zapraszani
      są producenci filmowi i rezyserzy , szeroki kontakty tatusia w sferze kultury i
      biznesu itp. Te rzeczy dla aktoreczki są chyba nawet ważniejsze niz pieniądz,
      bo nie wszystkie kontakty mozna kupić.
      Wiec niech nie pitoli o "ciezkiej pracy " , bo ciezko na sowją kariere to
      pracował Dustin Hoffman a nie córeczka ministra od inetresów miedzynarodowych.
      • dollar Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 18.10.05, 11:28
        a tutaj to sobie stala dziewuszka przy polanskim, byle tylko im razem jak
        najwiecej zdjec napstrykali, ciekaw jestem o czym mogla taka gowniara z
        polanskim pogadac... heh, a "frytka" frykowska to samo:/
        • dollar Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 18.10.05, 11:29
          a tutaj to sobie stala dziewuszka przy polanskim, byle tylko im razem jak
          najwiecej zdjec napstrykali, ciekaw jestem o czym mogla taka gowniara z
          polanskim pogadac... heh, a "frytka" frykowska to samo:/

          www.foto.akpa.pl/imprezy.php?id=1686&pageID=1


      • paula245 Re: Jest juz wywiad z Rosati-darmo 19.10.05, 15:24
        Mozambique,to jest swieta prawda co mowisz! Jak ktos kto nie ma kontaktow i koneksji ma
        poznac Polanskiego? Na ulicy w Szczawnicy czy jak? To samo bylo z Lynchem,ile jest w
        Polsce aktorek zdolniejszych od Rosati ktore nie mialy zadnych szans u niego zagrac??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka