neita33 21.10.05, 10:11 ..Ciebie chcę,poczuć pod palcami skórę napiętą.. Więc podejdź bliżej i daj mi szansę...niejedną ;))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pistolett Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 10:13 No prosze, napewno sie doczekasz tego kogoś :) Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 10:15 O tej godzinie takie zwierzenia? A jak tu dzieci są? Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 10:20 Statystyki podaja ze nawet lepsza niz pozno/wieczorna. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolutka72 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 10:21 neito, na pieszczoty sie Tobie zebralo? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 10:22 Już biegnę napieła mi się skóra na łysinie Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 10:24 Mikołaj bez włosów? Ale świat z postępem idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolutka72 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 10:27 Pewnie dzieci zamiast za brode ciagnac, po glowie go glaskaly i sie wytarlo Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 16:37 Mnie się też skóra na takie słodkie wyznanie napięła.Co dziwne,wcale nie na łysinie,ale też jakoś mi przyjemnie... Odpowiedz Link Zgłoś
nezja Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 17:00 wesolutka buhahahah , udało Ci sie słonko ;-))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 17:31 No piffko przyszło do domu,czas na relaks przy ekranie... Odpowiedz Link Zgłoś
nezja Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 17:35 pogadamy na gg?;-)..oczywiscie o ile i dla mnie piffko masz!;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 17:42 Nie pogadamy,bo piwka się nie boję ale niektąrych gatunków modliszek... Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 16:42 Masz w pracy same kolezanki, ze nie da sie tego na miejscu zrealizowac? Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 16:46 A koleżanki to co,od macochy?Też mogą się ładnie razem zabawić w oczekiwaniu na przyjazd księcia na białym koniu...czy z białym koniem?Konia na księciu?Księcia z koniem?O w mordę,chyba coś mnie się myli,trza po piwko do sklepu,bo głupieję tak na trzeźwo. Odpowiedz Link Zgłoś
nezja Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 16:59 Oj głupiejesz , głupiejesz, neito co Ty z Tymi jegomosciami robisz ?! hehehehehheehe;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
neita33 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 18:23 Nezjo,czy to źle ,że lubie studiować mapę ludzkiego ciała, zawsze można odkryć coś na nowo :D Odpowiedz Link Zgłoś
pazerny Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 19:40 Między nami dalekie morza grające w muszlach Wypisane na korze wiersze i guła Między nami ciepłe blisko nocy rozciągnięte na odległość dłoni jestem w tobie - broczysz oddechem szeptem skonał płomień Między nami zawstydzenie piekące pod powiekami nie pozwól mi wrócić na ziemię a tkliwość dłoni twoich niech chłodzi Na czole mym znamię Kaina Świtu się boję między nami korytarz myśli łączący sny kolorowe Spójrz oto wita nas słońce Spójrz oto wita nas słońce wejdźmy w dzień nowy Odpowiedz Link Zgłoś
neita33 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 19:46 Cóż z tego,że między nami morza dalekie...korytarz myśli łączy... i to napawa optymizmem :) Odpowiedz Link Zgłoś
pazerny Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:03 Tez tak sadze. Tym bardziej ze to korytarz mysli, a nie inny korytarz. Czysta droga ku telepatii :) Odpowiedz Link Zgłoś
neita33 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:05 Tylko uważaj żebyś mi nadmiernie falami mózgu nie spenetrował ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pazerny Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:07 Nie uzurpuje sobie nawet praw do tego. Do takiej epifanii wirtualnej pewnie nigdy nie dojdzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
neita33 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:11 nigdy nie mów nigdy,nie wiesz co przyniesie dzień :) Odpowiedz Link Zgłoś
pazerny Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:12 Nie wierze w spelnienia wirtualne. A do nastepnego dnia jeszcze tak daleko. Mnie za kilka minut czeka jeszcze przejazdzka na koniach. Przeciez Hubertus sie zbliza :) Odpowiedz Link Zgłoś
neita33 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:15 O kurcze zazdroszczę Ci/bez zawiści/,też chętnie bym się wybrała Odpowiedz Link Zgłoś
pazerny Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:16 Szkoda, ze tak pozno sie zgadalo. Zreszta nie wierze, ze i Ty nie masz pomyslu na spedzenie wieczoru piatkowego...? Odpowiedz Link Zgłoś
neita33 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:20 Mam,ale pomysł pomysłowi nierówny,przebiłeś mnie Odpowiedz Link Zgłoś
pazerny Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:25 U mnie to samo tak wyszlo. Poza tym po wykopkach to i jakas pyrke sie w ognisku upiecze, sledzikiem zakasi... Nie zazdrosc. Kiedys i Ty znajdziesz sie w takiej sytuacji :) Odpowiedz Link Zgłoś
neita33 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:28 No proszę,wróżysz mi takie przyjemne chwile? skoro mam jednak takie widoki to jestem w stanie wyzbyć się uczucia zazdrości :) Odpowiedz Link Zgłoś
pazerny Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:30 wlasnie napisalem Agentowi slowa piosenki z ostatniej imprezy: jedyne co mam to marzenia ze spelnia sie moje pragnienia jedyne co mam to marzenia ze moge je miec Wystarczy marzyc i... marzeniom pomagac :) Odpowiedz Link Zgłoś
neita33 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:33 Można powiedzieć,że zacytowałeś moją życiową dewizę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pazerny Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:34 A ja myslalem, ze moja ulubiona piosenke :) Odpowiedz Link Zgłoś
neita33 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:48 Poszłam innym torem myślowym zwrotnica chwilowo była przestawiona ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pazerny Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:49 Rozumiem, jak powiedzial Singer: kobieta jest zawsze tak samo znudzona szczesciem jak i nieszczesciem :) Odpowiedz Link Zgłoś
neita33 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:51 Nie bywam znudzona,przemierzanie różnych torów nie jest tego oznaką :) raczej ciekawością świata i ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
pazerny Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:54 Do czasu. Tez kiedys taki bylem. Nie bylo dziury, do ktorej nie wscibilbym wlasnego nosa. Czasy sie jednak zmieniaja, zreszta tak samo jak ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
neita33 Re: Dotknąć...:-) 21.10.05, 20:59 To zależy jakich wrażeń doświadczyłeś po zajrzeniu do owej dziury Odpowiedz Link Zgłoś
pazerny Re: Dotknąć...:-) 24.10.05, 18:23 Roznych, roznistych. W zasadzie bylo to wprost zalezne od wieku w ktorym bylem, wscibiajac nosa w dziury :) Odpowiedz Link Zgłoś
neita33 Re: Dotknąć...:-) 24.10.05, 19:59 Widzę,że doświadczenie goni doświadczenie ;) Odpowiedz Link Zgłoś