Dodaj do ulubionych

Mnie tak wnerwia

08.11.05, 13:51
moj szef, ze slow szkoda (i paluchow). jakis miesiac temu kazal mi wysylac
pewne informacje do jednego nowego szefa, ktory wlasnie wtedy wszedl do
firmy. dzisiaj mnie pyta, kto mi kazal tamtemu info wysylac i ze to na pewno
nie on!!! no raju........ po prostu przyladowalabym mu syfiarzowi jednemu i
szkoda, ze nie mialam dyktafonu, to bym go nagrala jednego jebaka lesnego.
nie lubie przeklinac, no nie lubie. ale na niego nie ma slow. i tak jest
ciagle. zgubi gdzies albo zatraci jakies papiery i ze mu nie dalam, potem
wejde ja do niego i leza na biurku, tylko przelozone. co ja jestem k... mac,
mamusia jego czy jak, zeby mu szukac wszystkiego???!!! ten czlowiek nie
potrafi sie zwerbalizowac a potem zwala to na to, ze pewnie ja nie
zrozumialam po hiszpansku! ja?????? ja?????? nie zrozumialam????????? on
chyba kurnia olek nie rozumie, ze w tym biurze i tak jestem jedyna, ktora go
wogole kuma cokolwiek.!!!! normalnie takie zwalanie winy tak mnie doprowadza
do szewskiej pasji, ze nie macie pojecia. i wmawia mi i wmawia... no amok
jakis.
coz... szefa sie nie wybiera... wybierz pikera:(
Obserwuj wątek
    • r.kruger Re: Mnie tak wnerwia 08.11.05, 13:57
      taa, chciałam być szefem mojego szefa w piekle
      A ja przeklinam, lubie...
      • natiz Kruger 08.11.05, 14:14
        No to oprócz dwójki dzieci mamy jeszcze coś wspólnego - ja też zajebiście lubie
        rzucać mięsem!
    • natiz Re: Mnie tak wnerwia 08.11.05, 14:12
      Ja tak troche obok tematu: jak brzmi kurwa mać po hiszpańsku?
      • andorinha Re: Mnie tak wnerwia 08.11.05, 14:38
        zgaduje? puta madre?

        moj maz czasem rzuca miesem po polsku i portugalsku razem
        :-)))
        bardzo to zabawne
        bo curva to taki niewinny wyraz
        • chloe30 Re: Mnie tak wnerwia 08.11.05, 15:00
          Widzę, że większość kocha szefów :))
          Prosiak mnie wnerwia tak, że ten wkurw koi tylko widok (oczyma wyobraźni) jego
          lanego bejsolami przez 5 ruskich :D
          • r.kruger Re: Mnie tak wnerwia 08.11.05, 15:03
            mogliby zrobić mu "z dupy jesień średniowiecza"
            • chloe30 Re: Mnie tak wnerwia 08.11.05, 15:09
              r.kruger napisała:

              > mogliby zrobić mu "z dupy jesień średniowiecza"

              A byłoby z czego robić, dupę ma wieeelkąą!
        • conejito13 Re: Mnie tak wnerwia 09.11.05, 09:49
          moze byc: hija puta (stara kurwa), 'puta madre' uzywa sie tutaj troche w innym
          kontekscie, ale tez jest przeklenstwo, 'cono', z takim szlaczkiem nad n, czyt.
          conio, to cholera (lub joder - czyt. choder).

          ale 'de puta madre' - zajebiscie, tylko w poz. kontekscie, lub ironicznym.
      • conejito13 mierda! 09.11.05, 09:46
        mierda!
    • natiz Re: Mnie tak wnerwia 09.11.05, 08:13
      Chloe, widziałaś ją bez okrycia?
      • chloe30 Re: Mnie tak wnerwia 09.11.05, 08:36
        natiz napisała:

        > Chloe, widziałaś ją bez okrycia?

        Łojezusiemaryjo, Natiz, tożby mnie już dawno wśród żywych nie było!! Zawał
        pewny.
        • conejito13 Re: Mnie tak wnerwia 09.11.05, 09:51
          tak tylko mowisz, ale to prawie juz twoj fetysz te siki i dupa jego...
          • chloe30 Re: Mnie tak wnerwia 09.11.05, 14:35
            conejito13 napisała:

            > tak tylko mowisz, ale to prawie juz twoj fetysz te siki i dupa jego...


            Conejito, nie siki, tylko siknięcia!!!
    • andorinha Re: Mnie tak wnerwia 09.11.05, 14:10
      ja mam swietnego szefa

      upic sie z nim mozna
      na nartach pojezdzic
      jak jestem zmeczona to wysyla mnie na wakacje
      powaznie traktuje moje sugestie
      robi wysmienite Schweinsbraten oraz Most (taka odmaina Cider)
      ma bardzo fajna zone i trojke malych dzieciaczkow
      jak jezdzimy razem na narty to wieczorami godzinami gra z moim mezem w karty i
      gry planszowe (austriacka specjalnosc- gry planszowe :-) )
      • chiara76 co do gier 09.11.05, 14:35
        toich karty (Piatnik) są najlepsze;)
      • conejito13 Re: Mnie tak wnerwia 09.11.05, 16:40
        i hiszpanska, i hiszpanska!:)
        ps. ja z moim sie bratala nie bede. lepszy znany wrog niz nieznany przyjaciel,
        bo to nigdy nic nie wiadomo. a poza tym, to czlowiek czlowiekowi nie rowny i
        sobie tak mysle, mysle i wymyslilam, ze to po prostu zalezy od charakteru i
        wychowania wszystko. i zwyklej pewnosci siebie. kiedy pracowalam w kancelarii,
        mialam super szefa - prawnika (serio!!!). ale to byla amerykanska szkola
        harwardzka. fantastyczny czlowiek, drugiego takiego jeszcze nie udalo mi sie
        spotkac. a szkoda...
      • gregor_1976 Re: Mnie tak wnerwia 10.11.05, 09:18
        Kurde jak ci zazdroszcze. Ja tu nie mam za rozowo. Na poczatku w ogole bylo
        kijowo, bo nie znalem ni w zab jezyka, a Niemcom nie chcialo sie gadac po
        angielsku (choc potrafia rzecz jasna). W zwiazku z tym traktowali mnie jak
        powietrze, tzn. zero zainteresowania z ich strony, a w przypadku mojej
        inicjatywy - dosc uprzejmy ale jednak dystans. Potem okazalo sie, ze nie tylko
        ja mam taki problem, inni ludzie w moim instytucie doswiadczyli dokladnie tego
        samego - tyczy sie to rzecz jasna osob, ktore nie znaly niemieckiego. Z czasem,
        kiedy zaczalem gadac po ichniemu, troche sie poprawilo, ale jednak wciaz to nie
        jest to. Sa dla nas cudzoziemcow mili, ale jednak traktuja nas jak gosci, a nie
        wspolpracownikow. Trudno sie mowi. Dosc denerwujace byly jednak na poczatku
        cotygodniowe spotkania, prowadzone przez moja szefowa po niemiecku. Z kolei jak
        sie na nie nie przyjdzie - to obraza wielka. Inny zabawny przypadek, to kiedy
        moj bezposredni szef mial urodziny, o czym ja nie wiedzialem i zastalem go
        przypadkiem w labie z innymi studentami (niemieckimi) popijajacego szampana
        hehehe. Moze nic mi nie powiedzieli, bo zyczen mu nie zlozylem? Prawde mowiac,
        teraz po 3 latach mam te wszystkie wydarzenia w dupie. Jedno powiem - podroze
        ksztalca, a takie wyjazdy ksztalca do bolu.
    • chardonnay_79 Re: Mnie tak wnerwia 09.11.05, 16:58
      no jakbym miała jeszcze jakąś kobite w biurze, to pomyślałabym że mamy tego
      samego szefa... identyczna sytuacja i opis.
      Może poprsotu CI kompetencji zazdrości, szefowie tak mają że jak który z
      kiepskim wykształceniem (ale zawsze to szef) to zamiast dobrze sporzytkować że
      ma się pod bokiem takiego pracownika- to go gnoi...
      • conejito13 Re: Mnie tak wnerwia 09.11.05, 17:48
        o nie, on nie z tych, co by komukolwiek czegokolwiek zazdroscil. a juz przeciez
        nie wlasnej asystentce, bo ta to co moze wiedziec... (typowe myslenie
        wiejskiego glupka)! a czasami sypnie jakims tekstem to normalnie sloma z
        gumiakow jak nic leci. coz... taki life. lubie moja prace i moj zawod, na
        stanowisko wyzsze sie nie rwe. mam inne sprawy - zycie:) ale ten ciagly stres
        jak do mnie dzwoni: 'nie widzialas tego papieru co nam wyslali we wrzesniu z
        tej firmy...'. bosz - i ta jego precyzja wypowiedzi (dostajemy pewnie ze 100
        listow od tej firmy). no fogle...wiadomo o co biega.
        • chardonnay_79 Re: Mnie tak wnerwia 09.11.05, 20:26
          swojemu wtedy udowodniłam że nie miał racji...ale temat się zamknął, a
          przepraszam krowa zjadła :/
          a najlepsze jest to że ja koło roku tam nie pracowałam (miałam przerwe) a że
          biuro pod domem, to wspólnik mojej matki (rzeczony szef) jak przychodził to sie
          pytał czy ja nie wiem gdzie są jakieś dokumenty... no ręce opadają..
          • conejito13 Re: Mnie tak wnerwia 09.11.05, 22:59
            do mnie jeszcze do pol roku po odejsciu wydzwaniali (tutaj, do spaina), zebym
            im powiedziala gdzie jakies papiery pochowali (ONI, nie ja)! albo czy pamietam
            jakis email, ktory wyslalam gdzies tam do jakiejs ziuty smuty... he he.. a ja
            na plazy:)
            • chardonnay_79 Re: Mnie tak wnerwia 09.11.05, 23:11
              kurcze tak wziąć i wyjechać...ale przyznam o hispani nie myślałam, chociaż
              języka rzeczonego w necie zasięgam i jak mam czas to słowka tłuke ;))
              ale widze hefy wszędzie takie same..:)
              • conejito13 Re: Mnie tak wnerwia 09.11.05, 23:30
                tak... gooopkow wszedzie pelno. ja jakos sobie japonczykow nie wyobrazam jako
                typowych szefow-chlewiarzy. takich co to sobie w zebach dlubia i latane
                skarpety nosza. nie wiem, jakos oni sa tacy kurnia ulozeni, nawet z wygladu, ze
                mi jakos to nie teges.
                ale tutaj takich krzykaczy to pelno. nie bez kozery mowi sie 'goraca hiszpanska
                krew', tylko rzadko sie w seksie przejawia... ale w ryju to prawie u
                wszystkich. pelno wszedzie facetow z malymi kutasikami, ktorzy wszystkim chca
                udowodnic jacy sa wielcy...:) taka prawda, choc moze niektorych i bolec:)
                • chiara76 oj oj;) 09.11.05, 23:46
                  jeśli chodzi o Japończyków...wiele, naprawdę wiele stereotypów, jakie o nich
                  miałam runęło i rozsypało się w drobny pył, odkąd trafiłam na moje forum o
                  Japonii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka