Dodaj do ulubionych

Seks i jedzenie

10.11.05, 15:06
Czasem człowiek nie ma ochoty na seks, przestaje o nim w ogóle myśleć...
Zjadłbym taką mocno pachnąca zupę grzybową. Dobrze przyprawioną i z lanym
ciastem. Te kluski byłyby takie duże, niedbale jakby zrobione. Potem krwisty
stek (takie bardziej krwiste "medium") i dużo sałatki greckiej, a w niej taka
zielonozłocista oliwa...
Obserwuj wątek
    • justysbytomianka Re: Seks i jedzenie 12.11.05, 08:23
      Chyba "wyrosłam" ze seksu spontanicznego ;)) niestety [westchnienie];))
      ale nawiązując do tematu i łącząc to co napisałam :) wspólne gotowanie w kuchni
      może być bardzo miłym wstępem do późniejszej konsumcji;)uwielbiam wspólne
      gotowania i rola "pomagiera" podaj , obierz, wymyj , zamieszaj bardzo mi
      odpowiada:)czyli wspólnie gotujemy jaką pychotkę a co nam później przyjdzie do
      głowy ;))sprawa otwarta do negocjacji ;)
      • justysbytomianka Re: Seks i jedzenie 12.11.05, 08:24
        -p brakujące ;)podrzucam :)
      • proces7 Re: Seks i jedzenie 12.11.05, 15:40
        justysbytomianka napisała:

        > rola "pomagiera" podaj , obierz, wymyj , zamieszaj bardzo mi
        > odpowiada:)

        Nie byłaby z nas udana para... Też wolę być uległy w kuchni. To chyba jest
        jakaś dewiacja seksualna, nie? Kitchen Domina? "Ooo, taaaak, walnij mnie tą
        patelnią! Jeszcze! Teraz wylej na mnie pomidorową, moja Pani! Ach! Och!"
    • emilii75 Re: Seks i jedzenie 12.11.05, 10:16
      boszzz proces...to niebezpieczne dla zdrowia i urody...moze lepiej skup sie na
      tym seksie...mam nadzieje, ze tylko nieliczne dni w roku masz takie :)
      • proces7 Re: Seks i jedzenie 12.11.05, 15:45
        emilii75 napisała:

        > skup sie na
        > tym seksie...mam nadzieje, ze tylko nieliczne dni w roku masz takie :)

        A co? Masz jakieś plany i nadzieje związane z moim nastawieniem i nastrojem do
        seksu? Umiesz dobrze gotować?

        proc
    • sprawa7 Re: Seks i jedzenie 12.11.05, 16:29
      Jeśli zamiennie, to wolę być głodna. Stulatkowie, na przykład, żyją dłużej, bo
      nie dojadali przez całe życie ;) . W zasadzie, to głód dotyczy też seksu, krótka
      dieta zaostrza apetyt.
      • proces7 Re: Seks i jedzenie 12.11.05, 16:35
        Nie słyszałem jeszcze o śmierci spowodowanej brakiem seksu, a o takiej z głodu
        i niedożywienia- jak najbardziej.
        • nadziejkaa Re: Seks i jedzenie 09.01.06, 20:01
          Pierwsze skojarzenie:
          Film "9 i 1/2 tygodnia" i scena przy lodówce ;)
          • proces7 Re: Seks i jedzenie 20.01.06, 12:23
            Hamburgery w "Pulp Fiction" w Jackrabbit Slims. Wcina Vincent (J.Travolta), Mia
            Wallace ( nie ta nasza miia, tę gra Uma Thurman) tylko próbuje od niego. Shake
            za pięć dolarów i zdziwienie Vincenta.
            • grzes_wies Re: Seks i jedzenie 25.01.06, 22:37
              hehehe cytujsz te filmy tak jakbyś miał pisać w wątku "jedzenie i telewizja:")

              Sam chętnie siedzę w kuchni, gotowanie z myślą o kimś dla kogo się gotuje to
              świetne "nastrojenie się przed niechybnie udanym wieczorem" i zapewniony sukces
              kulinary (chodzi mi o konsupcję:p)
              Ileż radości sprawia dawkowanie czonsku, gałki , cynamonu, lubczyku, tyminaku i
              mięty, mając swiadomość ze ukryte w estetycznie podanych małych dziełkach
              kulinarnych ,odwdzięczą się po trzykroć.Rozbudzając zmysły, mieszając się z
              eterycznym powietrzem. Popite kieliszkiem dobrego czrwonego wina , wzmagają
              apetyt rozwiązując języki,otwierając usta, rozświetlając spojrzenia. Snują
              opowieści ,godzą - przynając rację opuszkami palców, ufają - bezwiednie
              przymykając powieki, kłamią - smagając ciała po zszarganej pościeli - że zawsze
              ze kolacja, ze razem i kawa o świcie .....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka