eemmy1
18.11.05, 22:55
Skończyło się pozostała nam już tylko finalan rozmowa.... oczywiście umówiona
już zapasem bo jakby inaczej....
Był Rozsądkiem, czyli dla niektórych kandydat idealny, ku.. dla mnie też
powinien być.
boję się krzywdzić ludzi, strasznie się tego boję!
Myślę wtedy jaka stanie sie mama, jak się dowie...ale to nie moja
mama....mojej niestety już nie mam, znajomi...ale jego nie moi nie nasi!
Wiem że nie zatańczylibysmy nigdy razem, nigdy. Nie tak jakbym chciała. Nie
kochalibyśmy się tak jak ja bym chciała.....wszystko takie szablonowe bez tego
czegos.
Ale był rozsądek, mogłam i pewnie jeszcze mogę liczyć na niego w każdej
chwili, o każdej porze...zawsze...zawsze do rozmowy która nas czeka. I wtedy
okaże się ....prawda(?)
Alw JEŻELI MASZ WATPLIWOŚCI TO ZNACZY ŻE NIE MASZ WĄTPLIWOSCI. A ja ich miałam
za wiele o dużo za wiele
A przyjaciół juz mam,,, i na nich też moge liczyć. Zawsze......
Dobrze że mój rozsądek uchronił mojego Aniołka ....teraz smacznie sobie śpi...
jestem w nim zakochana po uszy...nieprzytomnie.....
ale On chce mnie szczęśliwej....Aniołki to czują
....dobranoc