Dodaj do ulubionych

Miejsce dla Marquisa

20.11.05, 15:29
na post 7000, skoro tak się stesknił:)

P:)
Obserwuj wątek
    • marquis Re: Miejsce dla Marquisa 20.11.05, 15:32
      Buu, ja wiedziałem, że ciebie sie nie da wyrolować ;((( CZekałem w napięciu
      kiedy się ujawnisz. Choć po prawdzie to jednak mnie sie udało siedmiotysiączny
      post spłodzić - z zapytaniem o braineaterowe śniadanie w łóżku :-)
      • beatanu Re: Miejsce dla Marquisa 20.11.05, 15:35
        marquis napisał:
        Choć po prawdzie to jednak mnie sie udało siedmiotysiączny
        > post spłodzić - z zapytaniem o braineaterowe śniadanie w łóżku :-)

        Gratuluję perfekcjnego wstrzelenia się w post no 7000!
        Oklaski na stojąco!
        B
        • marquis Re: Miejsce dla Marquisa 20.11.05, 15:38
          Czuję się skonfudowany, bo to NIE TAK miało być ;( Miał być specjalny post z
          tymi 7000 w tytule. Tak czy owak, obiecywałem statystyki a więc za chwilke już
          ogłoszę "udziały w rynku". ;-)))
          • beatanu Re: Miejsce dla Marquisa 20.11.05, 15:45
            Nie załamuj się! Jeżeli nasza radosna twóczość będzie postępowała w
            dotychczasowym tempie, to już niedługo możemy pomyśleć o poście pt. 8000 (ok,
            ósemka nie jest taka ładna i magiczna jak siódemka, ale gdy dotrzemy do
            dziewiątki... )

            Głowa do góry, drogi M!
          • marquis TWAcze jako jednostki statystyczne ;-) 20.11.05, 15:46
            ...czyli o udziałach ilościowych (bo o jakości to nie mnie się wypowiadać):
            1. Braineater - 12,7%
            2. Beatanu - 8,4%
            3. Daria13 - 7,8%
            4. Staua - 7,8%
            5. Dr.Krisk - 6,6%
            6. Broch - 5,7%
            7. Mamarcela - 5,1%
            8. Noida - 4,7%
            9. Nienietoperz - 4,5%
            10. Aaneta - 4,1%
            11. Brunosch - 3,0%
            12. Kwiecienka - 2,9%
            13. Quarantine(a) - 2,8%
            14. Agni_Me - 2,1%
            15. Marquis - 2,1%
            16. 3promile - 2,0%
            17. Kawa Malinowa - 2,0%
            18. Griszah - 1,8%
            19. Blue.Berry - 1,7%
            20. Eva.68 - 1,6%
            21. Monikate - 1,1%

            Chyba nie pominąłem nikogo z osób, które przekroczyły "próg jednoprocentowy".
            Miłej lektury. Następne zestawienie wkrótce ;)
            • blue.berry Re: TWAcze jako jednostki statystyczne ;-) 20.11.05, 15:48
              no i jak tu nie kochac brainego:)) dla kazdego znajdzie cukierka ktory bedziej
              najbardziej smakowal:))

              hyhy marquis - jak ty zrobiles taka statystyke

              leniwa jagoda wcale nie zdziwiona smetna 3 pozycja od konca:))




              up down turn around
              please don't let me hit the ground
              tonight I think I'll walk alone
              • marquis Re: TWAcze jako jednostki statystyczne ;-) 20.11.05, 15:51
                Jagódko Niebiańska, nie od końca, bo nie uwzględniłem całego statystycznego
                ogona!!! Więc głowa do góry!
                • blue.berry Re: TWAcze jako jednostki statystyczne ;-) 20.11.05, 15:56
                  eeee glowy w dol nie mam:) bo ja od poczatku sama sobie tutaj przypielam
                  plakietke lenia niepiszacego:) i sama nie wiem do dzis jak to sie stalo ze
                  ojciec dyrektor mnie tu zaprosil:)
                  • braineater Re: TWAcze jako jednostki statystyczne ;-) 20.11.05, 15:57
                    Pomysl ile oprócz Ciebie dziewcząt pisywało na FSF&F cos innego niz,'kto zna
                    tem ksionszkem'
                    i już masz odpowiedź:)
                    • blue.berry :)))))))))))))))))))))) 20.11.05, 16:01
                      hyhy po prostu ujelam cie zakupem Bethke'go
                      ktorego skadinad nadal nie przeczytalam.
            • monikate Re: TWAcze jako jednostki statystyczne ;-) 20.11.05, 16:30
              Jak Ty to policzyłeś?? :)
              To ja tak malo tych udziałów mam ? :(
              No, fakt, że bardziej wolę czytać niż pisać, bo trochę leniwa ze mnie
              jednostka...
              • marquis Re: TWAcze jako jednostki statystyczne ;-) 20.11.05, 16:32
                Powiem mądrze: policzyłem stosunek liczby postów wysłanych przez poszczególnych
                użytkowników forum przez sumę wszystkich postów na forum a wyniki tych sosunków
                wyraziłem procentowo ;-)
                • monikate Re: TWAcze jako jednostki statystyczne ;-) 20.11.05, 16:33
                  ...matematyk, znaczy? :))
                  • marquis Re: TWAcze jako jednostki statystyczne ;-) 20.11.05, 16:35
                    Nie, bynajmniej. Ale w takich prostych statystykach to się zawsze lubowałem, nie
                    wiem, czemu :-)
                    • monikate Re: TWAcze jako jednostki statystyczne ;-) 20.11.05, 16:37
                      :)) każdy ma jakieś zboczenia... nieraz szalenie pożyteczne!
            • eva.68 Zupełnie off... 21.11.05, 19:43
              chciałam się poskarżyć, że ostatnio mam kłopoty z wysyłaniem postów. Może i
              nieczęsto mam coś ciekawego do powiedzenia, a jak już uznam, że może, to nie
              mogę! Często mi się to zdarza w pracy, może komputer firmowy sprzężony z
              Dyrekcjową podświadomością, pilnuje, żebym w pracy zajmowała się pracą?;-)
              P:-)
              • beatanu Re: Zupełnie off... 21.11.05, 20:04
                eva.68 napisała:

                > chciałam się poskarżyć, że ostatnio mam kłopoty z wysyłaniem postów.

                To znaczy co? Wysyłasz i nic, czy w ogóle nie otwiera Ci się strona forumowa?
                (to ostatnie zdarzyło mi się parę razy parę dni temu - serwer poinformował, że
                się przeciążył). Tak czy tak nie potrafię pomóc, ale współczuję. Całe
                szczęście, że masz kompa w domu :)
                B jednak optymistka
                • eva.68 Też się cieszę 21.11.05, 22:03
                  bo w pracy albo wysyłam i nic, albo wyświetla się komunikat o niemożliwości
                  wyświetlenia strony. Muszę zasięgnąć fachowego języka.:-)
                  Bo ja już chyba forumoholiczką jestem.;-) I muszę nawet w pracy.
                  :-)
    • noida Re: Miejsce dla Marquisa 20.11.05, 16:52
      Zaczynam się bać Marqiusa. Przyszedł, popatrzył, poczytał i od razu-
      statystyka. Mamamarcela zaś chce wprowadzić streszczenia wątków.
      Co Wy z ta biurokracją?
      Czy dążymy do wersji Teraz Wypełnij Ankietę?
      Podtrzymuję deklarację wyprowadzenia się z TWA w ww. wypadku.

      Noida Zaniepokojona.
      • marquis Re: Miejsce dla Marquisa 20.11.05, 16:56
        Nie, nie dążymy, te statystyki były z założenia pewną ciekawostką,
        urozmaiceniem, niczym więcej. I będę konsekwentnie je powtarzał co tysiąc postów :)
        Protsetuję przeciwko streszczaniu wątków. Zresztą, kto miałby to robic?

        Marquis Optimiste
      • braineater Re: Miejsce dla Marquisa 20.11.05, 16:56
        Spokojnie.
        Dyktatura ma swoje zalety:)

        P:)
      • beatanu Re: Miejsce dla Marquisa 20.11.05, 17:01
        noida napisała:

        > Zaczynam się bać Marqiusa. Przyszedł, popatrzył, poczytał i od razu-
        > statystyka. Mamamarcela zaś chce wprowadzić streszczenia wątków.

        Gwoli ścisłości - propozycja streszczania wątków spłynęła z klawiatury agni_me

        A tak wogóle, to mam nadzieję, że nigdy nie dojdziemy do wersji Teraz Wyełnij
        A. Chociażby dlatego, żeby nie stracić cię Noido z TWA...

        Btw - gotowaś ze swoimi ankietami?
      • mamarcela streszczenia wątków 20.11.05, 18:01
        Ja? Nigdy w życiu? To naprawdę nie ja byłam Ewą?

        mamarcela niewinna, niestreszczająca nigdy

        "od dzieciństwa lubiłem syreny"
      • agni_me Miejsce dla agni 20.11.05, 20:37
        To ja chciałam streszczeń, bo nie lubię przewalać dwustu postów dziennie, żeby
        znaleźć dwa "czytable". Ale potrzeba matką wynalazków, udało mi się w
        zakresie "mojego forum" poskromić wyrazotok forumowy. Nic fajnego już mi nie
        umyka.
        • marquis Re: Miejsce dla agni 20.11.05, 20:41
          A jak sie w ramach "mojego forum" poskramia wyrazotok, by nic nie umknęło?
          • monikate Re: Miejsce dla agni 20.11.05, 20:56
            Też jestem ciekawa
            • marquis Re: Miejsce dla agni 20.11.05, 21:24
              Bo wyrazotok można ograniczyć np. poprzez zablokowanie "wrogów" - o co agni nie
              podejrzewam - ale wtedy spora część dyskusji przepada ;-)
              • mamarcela Re: Miejsce dla agni 20.11.05, 22:04
                Tylko ja nie rozumiem po co się męczyć skoro to takie męczące i skoro większość
                nieczytable. :) Ale jak wiadomo ja niemądra jestem i co najgorsze dobrze mi z
                tym.

                "od dzieciństwa lubiłem syreny"
                • marquis Nieczytable ;) 20.11.05, 22:14
                  A ja tam lubię jak zerkam na forum i mam do nadrobienia całe dziesiątki
                  wypowiedzi. W końcu to się szybko czyta, no już naprawdę, na FK to jeszcze można
                  się pogubić, ale tutaj? Dziwne, ja jakoś nie mam żadnych problemów z ogarnięciem
                  całości. Może dlatego, że nie uczestniczę w zbyt wielu forach.
          • agni_me Re: Miejsce dla agni 21.11.05, 01:15
            Bardzo proszę.

            Moje forum dysponuje funkcją wyszarzania "nieprzyjaciół". Nazwa idiotyczna, ale
            funkcja użyteczna bardzo. Pozwala omijać dziesiątki wpisów osób ogarniętych
            swędzeniem palcy (kiedyś o ruchliwych dzieciach mówiło się, że mają robaki w
            tyłku, wolę nie wiedzieć co takie osoby mają pod paznokciami). Zostawia się
            osoby piszące w różnej obfitości za to sensownie, jeśli odpowiada
            takiemu "wyszarzeńcowi" ktoś ciekawy i ciekawie, nie ma nic łatwiejszego niż
            się wylogować i prześledzić dyskusję. Choć, bogom prawdę, zwykle potem się
            żałuje głęboko wylogowania, wystarczyłoby bowiem przeczytać tylko część
            dyskusji.

            Nie mam czasu na śledzenie wszystkich wpisów, bo jest ich dużo. W tej masie
            można znaleźć kilka fajnych wypowiedzi i tych kilku nie chcę tracić. Skoro
            streszczenia wątków nie są możliwe, sama je "streszczam" i tę operację polecam
            wszystkim niedoczasowym jako rozwiązanie problemu.

            Przy czym proszę nie brać mojej deklaracji jako formy potępienia dla tych tych
            setek wpisów robionych w weekend. Zupełnie mi one nie przeszkadzają. Zwłaszcza
            teraz.
        • brunosch Droga Agni 20.11.05, 22:17
          spróbuj w ramach ćwiczeń streścić którykolwiek wpis Naszego Najmiłościwiej
          Panującego Admina ;) a zobaczysz, czego wymagasz od Protokolanta.
          :D
          • agni_me Re: Droga Agni 21.11.05, 01:18
            bru, przy wczesnym śniadaniu (to była chyba pierwsza po południu) z jedną z
            forumowiczek streszczałyśmy sobie część wpisów. Wiele wpisów braina udało się
            streścić dwoma słowami. Naprawdę.
            • braineater Re: Droga Agni 21.11.05, 09:30
              I dokładnie o to chodzi:)
              Acz mam podejrzenia, że gdybyście przyłożyły więcej starań dałoby się to
              streścić nawet jednym słowem:)
              Pozdrowienia:)
              • agni_me drogi brainie, 21.11.05, 12:24
                Ty sobie nie rób podśmichujek (podśmichujki nie są moje, słyszałam je od
                krakusa - ktoś wie, czy to regionalizm?), bo to bardzo fachowe streszczenia
                były. Raczej włosy przyczesz i szurnij nóżką w podzięce, bo one nie dość, że
                fachowe to jeszcze zasłużyć na nie łatwo nie jest wcale. :)
                • braineater Najdrożsiejsza Agni, 21.11.05, 12:37
                  Włosięta przyczesane (no prawie - wczoraj się od własnej żony dowiedziałem, że
                  mam rustykalną fryzurę - czytaj na wiejskiego głupka i ciężko to trochę
                  przyczesać, bo odstają we wszystkie strony)
                  Szurania natomiast odmawiam, bo od dziecka mi krzyczeli 'nie garb sie, nie
                  obgryzaj paznokci, nie szuraj nogami!' - więc skoro już zgarbiony jestem i
                  paznokcia nie zostało ani pół, to przynajmniej szurać nie będę.
                  A za streszczenia dziekuje z całego serca mego próżnego i zdrowia życzę, bo
                  łatwo je stracić czytając to, co powyżej:)
                  Pozdrawiam:)
                  P.S. podsmiechujki również na Śląsku obecne, ale z rzadka.
                  • daria13 Re:wewnętrzna cenzura 21.11.05, 12:54
                    Czy takie poszarzanie, to nie jest przypadkiem przejaw nietolerancji?
                    Ja tam czuję się lekko dyskryminowana takim poszarzaniem (bo że jestem
                    poszarzana przez Agni, w to nie wątpię;). Człowiek włącza się czynnie w
                    dyskusję, chce się podzielić ważnymi przemysleniani, czasem serce na dłoni
                    wystawia, a tu proszę, ktoś poszarza. Buuu, jakie to smutne:(
                    • quarantine Re:wewnętrzna cenzura 21.11.05, 13:14
                      Agni ma jakiś problem z sobą? Czytam o tej cudownej metodzie cenzurowania forum
                      już w którymś wątku. Nudne to jest. Jeśli agni nie odgryzie mi teraz ręki to
                      znaczy, że też jestem poszarzona.
                    • agni_me Dariu (wiem, wiem,jak maria) 21.11.05, 13:38
                      droga, skąd takie szare myśli? Toż ty mi się zielenisz postem bujnym niczym
                      zielsko przed moją furtką (takie bardzo wysokie zielone badyle a na wierzchu
                      małe żółte kwiatki, co to może być?). Tylko, że teraz się zastanawiam czy to
                      aby dobrze - zielona dłoń pół biedy, ale zielone serce?

                      Szarzenie to poza dyskryminacją i nietolerancją, także przejaw wygodnictwa,
                      lenistwa, zamknięcia, braku umiejętności szybkiego czytania i nadmiaru łupieżu.
                      Jeśli o czymś zapomniałam, a pamięć mi wróci, dopiszę.

                      (nie wiecie gdzie można kupić serca? mogą być bez dłoni)
                      • daria13 Re: Agniu 21.11.05, 14:30
                        I tu mnie zaskoczyłaś. Po naszej ostatniej wymianie uprzejmości myślałam, że
                        kogo jak kogo, ale mnie poszarzyłaś z pewnościa, co byłaś miła zresztą
                        sugerować. Zupełnie nie potrafię zrozumieć, jaka może byc przyczyna tego, że
                        się u Ciebie zielenię.
                        Słowa o nietolerancji i dyskryminacji były żartem i zaczepką, jak widać
                        skuteczną;) Wyraziłaś kiedyś podziw wobec osób, które nie używają emotikonek;
                        od jakiegoś czasu testuję na Tobie takie nieużywanie i z przykrością
                        stwierdzam, że jednakowoż nie wszystkie moje żarty są dla Ciebie czytelne.
                        Żeby więc być zawsze dobrze rozumianą pozwolę sobie powrócić do sensownego
                        zywczaju zamieszania uśmiechów lub puszczanych oczek.
                        Intryguje mnie, czy w realu też pozwalasz sobie na mówienie wprost do
                        niektórcyh ludzi, z którymi przestajesz, że ich nie słuchasz, bo Cię to nudzi.
                    • marquis Re:wewnętrzna cenzura 21.11.05, 19:07
                      Oj jeśli juz ktoś jest przez nią poszarzany, to raczej ja. Z różnych powodów
                      wcale mi to nie przeszkadza :)
                  • agni_me całkiem już najdrogi brainie! 21.11.05, 13:03
                    Tak przy okazji, czy ty masz sposób na forumy, czy lecisz i czytasz wszystko?
                    Bo zdaje się zerkasz przynajmniej na kilka. Ze społeczeństwem sobie poradziłam
                    szczodrą ręką szarząc i zieleniąc i tylko doom mi bruździ bo niezalogowany
                    włazi, ale on i tak zawsze przy wyzielenionej yomie czy po_godzinach. Natomiast
                    system się nie sprawdza na forach, gdzie niewiele osób pisze bardzo dużo - w
                    ten sposób zaniedbałam zupełnie utopskie forum i marzy mi się wciąż albo
                    streszczacz, albo system jaki, który radziłby sobie z półtysiączkiem wpisów w
                    dwa dni.

                    Szuranie odpuszcze, ale tylko dlatego, że ujęła moją wyobraźnię twoja fryzura.
                    • braineater Re: całkiem już najdrogi brainie! 21.11.05, 13:16
                      czytam wszystko - mało wybiórczy jestem, jak już w watek wlezę, to czytam go do
                      samego końca, chocby i postów miał 500 i wiecej - zreszta na 250 mam forum
                      poustawiane.
                      Ale wielu watkow po prostu nie ruszam - nawet tu:)
                      • mamarcela Re: całkiem już najdrogi brainie! 21.11.05, 13:30
                        Nie żebym sie czepiała, ale z matematyczną dokładnością informuję, że na 50
                        wątków na tej stronie nie ruszyłeś 3 (słownie trzech), które miały razem 16
                        postów. To tyle z kronikarskiego obowiązku. :))
                        Pozdrowienia:)

                        "od dzieciństwa lubiłem syreny"
                    • braineater P.S. 21.11.05, 13:40
                      polecam przetestowac system na forum yomy i promila.
                      Tam 5 w porywach do 10 osób nastukało w ostatnie półroku - czyli od założenia,
                      40 tysięcy postów:)
                      Jak tam szarozielony sytem da radę, to wszedzie da
                      i uwaga dodatkowa - wielonickowców jest tamoj mnóstwo - prawie wszyscy lecą pod
                      co najmniej dwoma:)

                      P:)
    • marquis A niech tam gadają - 8000 03.12.05, 12:08
      Miałem nie publikować, ale w końcu co mi szkodzi, najwyżej znów się narażę ;)
      Ponieważ "procentowe udziały" niewiele się zmieniły od ostatniego notowania,
      postanowiłem tym razem podac liczbę postów (stan na dziś rano, kiedy licznik
      ogólny wskazywał 8013). Uwzględniono osoby z "dorobkiem" co najmniej stu wpisów.

      1. Braineater - 989 (czyli niedługo pijemy za zdrowie OZ)
      2. Beatanu - 642
      3. Staua - 582
      4. Daria13 - 575
      5. Dr.Krisk - 477
      6. Mamarcela - 470
      7. Broch - 421
      8. Nienietoperz - 362
      9. Noida - 356
      10. Aaneta - 305
      11. Brunosch - 259
      12. Marquis - 234
      13. Kwiecienka - 212
      14. Griszah - 190
      15. Agni_Me - 156
      16. Kawa Malinowa - 148
      17. Blue.Berry - 145
      18. 3promile - 143
      19. Quarantine(a) - 136
      20. Eva.68 - 130
      21. Monikate - 119
      • braineater tja 03.12.05, 16:11
        znaczy zrobiłem 1/10 forum...
        czy grafomania i słowotok poddają sie terapii?
        • beatanu Re: tja 03.12.05, 16:25
          braineater napisał:
          > czy grafomania i słowotok poddają sie terapii?

          Pewnie tak, ale nie poddawaj się takiej terapii, please!

          I o ile wysłowotoczysz się dzisiaj jeszcze ciupinkę to możemy wznieść toast za
          Twoje tysiac postów na TWA po raz pierwszy :)

          Beata wyznająca zasadę, że wieczorna whisky dobra na przeziębienie jest
          • kwiecienka1 Re: tja 03.12.05, 17:44
            :-)
            na przykład możesz w kilku krótszych lub dłuższych odsłonach zrecenzować
            mi/nam "Wykluczonych" Frau Jelinek
            ktoś już cię o to prosił, ale prosząc o wybaczenie przyznaję, że nie pamiętam
            kto
            jednym słowem (zwiększając swoją skromniutką liczbę wpisów o jeden) proszę:
            dobij do 1000 wyżywając się na Jelinkowej
            pozdrawiam
            Kwiecienka & Jej Zinteresowania Literaturą (i nie tylko) Austriacką
      • stella25b Re: A niech tam gadają - 8000 03.12.05, 20:21
        Rozumiem, ze ja ukrywam sie pod pseudonimem;)
        • marquis Re: A niech tam gadają - 8000 03.12.05, 23:23
          Biję się w pierś!!! oczywiście, Stello, jesteś na 10 pozycji, masz 345 wpisów!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka