gosiaes 30.11.05, 19:45 na każdej ściance jest inna pozycja. Teraz sobie w domu gramy i mam problem - nie wiem jak złożyć męża w kwiat lotosu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 30.11.05, 19:48 Strasznie mnie ciekawi co jest na innych ściankach? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaes Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 30.11.05, 19:58 gra się właśnie zaczyna - robi się gorąco............ Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 30.11.05, 19:59 pożyczysz mi tę kostkę? już ja faceta w lotos poskładam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaes Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 30.11.05, 20:03 zosiu - pewnie, ale nie teraz - ćwiczymy właśnie drugą ściankę!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 11:38 No i jak Gosiu, ćwiczenia się udały? Odpowiedz Link Zgłoś
wesolutka72 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 11:47 Moze jeszcze graja? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mawyr Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 11:48 Nie odpowie bo nie wiedzą która czyja ręka, czyja noga, rachynki im sie nie zgadzają. czegoś za dużo ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 11:55 pewnie ten lotos im zaszkodził:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mawyr Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:01 a może.....a może pracują na becikowe ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:04 no kurna nie pomyślałam, niech pracują - przepijemy becikowe:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wesolutka72 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:05 Moze maja "miesiac miodowy" z kostka :)) oj dlugo Gosi nie zobaczymy hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:06 chyba złote gody hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
mawyr Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:11 o widzisz to milczenie jest złotem :) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:12 idę posłuchać pod okno czy milczą :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mawyr Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:19 Wraca dziadek od lekarza i mówi do babci : słuchaj to co myśmy myśleli, że to miezwykły orgazm to była zwykła zadyszka ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:20 hehehe ciekawe czy u nich to też tylko zadyszka była?:) Odpowiedz Link Zgłoś
mawyr Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:25 oby, kwiat lotosu to złamana noga, wykręcona ręka, naruszony 4n5s ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:28 już ja ją poskładam - będzie jak nowa:) Odpowiedz Link Zgłoś
wesolutka72 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:11 zlote gody...znaczy gory to pewnie on jej obiecywal ale moze dzieki kostce to sie spelni hehehe Ciekawe czy maja czerwone uszy? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:14 a myślisz, że na uszach stają? takiej pozycji to jeszcze nie znam:) Odpowiedz Link Zgłoś
mawyr Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:22 a kto to ma z uszami ?? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:29 właśnie chciałabym wiedzieć:) Odpowiedz Link Zgłoś
mawyr Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:33 to chyba słoń ma trąbę między uszami ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:36 albo hejnalista z Krakowa:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wesolutka72 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:37 uszy czerwone to od ciagniecia za nie :PPP :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:41 kto by tam uszy obciągał?:) Odpowiedz Link Zgłoś
wesolutka72 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:47 zosiu a co innego sie obciaga? Obciaganie guzikow wiem ze jest :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:48 Obciąganie, w obróbce plastycznej, tłoczenie, podczas którego blacha poddawana jest równocześnie gięciu i rozciąganiu Odpowiedz Link Zgłoś
mawyr Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:54 i z tego ma się czerwone uszy ?? Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:55 jak staniesz za blisko i maszyna Cię wciągnie to nie tylko uszy są czerwone:) Odpowiedz Link Zgłoś
mawyr Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 13:09 toż to całkiem jak Jagna z młyna, jak u niej wciągnęło chłopa to tylko uszy były po nim ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 13:12 to taka damska metoda ;) jak się facet znudzi to do młyna z nim :) Odpowiedz Link Zgłoś
wesolutka72 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:56 To ta kostka jest z blachy? :PP :))) Pewnie musi byc duza zeby mozna bylo w niej ten kwiat lotosu zasadzic :PP :))) zosia500 napisała: > Obciąganie, w obróbce plastycznej, tłoczenie, podczas którego > blacha poddawana jest równocześnie gięciu i rozciąganiu Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:57 jeszcze tej kostki nie widziałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
wesolutka72 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 13:01 Jak to taki skarb, to pewnie ja w sejfie trzymaja :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 13:06 i nie chcą się podzielić sępy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:44 co? TEŻ dostałeś kostkę do gry? no to tylko ja jeszcze jej nie mam :( Odpowiedz Link Zgłoś
mawyr Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:51 nie płacz;) do gry w kości potrzeba trzy kostki Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 12:52 Ty masz jedną, gośka drugą - jak ja dostanę to sobie pogramy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mawyr Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 13:01 już ja to widzę, jedna już dostała i ........kamień w wodę ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Dostałam wczoraj kostkę do gry... 01.12.05, 13:05 jeszcze się nie rozplątała:) Odpowiedz Link Zgłoś
makary0 Re: Makary 01.12.05, 13:17 A już parę dni :)) jakoś mie tu przywiało, graba :) Odpowiedz Link Zgłoś
makary0 Re: Makary 01.12.05, 13:27 a może go rzucili aby jakiś numer wyskoczył ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Makary 01.12.05, 13:35 to on na boki też skacze? co za czasy - nawet kostka:) Odpowiedz Link Zgłoś
makary0 Re: Makary 01.12.05, 13:51 jak by było tylko 5 to był by kubek kanciasty tłczony z blachy głębokotłocznej;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Makary 01.12.05, 13:35 Witaj, witaj :o) Od wczoraj i juz Zosie poderwales? :) Odpowiedz Link Zgłoś
wesolutka72 Re: Makary 01.12.05, 13:38 zosiu jak wszyscy to wszyscy, kostka tez :))) Odpowiedz Link Zgłoś
makary0 Re: Makary 01.12.05, 13:40 Jak w piosence : Zosia izbe zamiatała .... Miła ta Zosia500 a nawet wiecej jak 500 ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
makary0 Re: Makary 01.12.05, 13:44 to tylko Boltovera czy jakoś tam, działa łagodnie nie przerywając snu ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
makary0 Re: Makary 01.12.05, 13:54 Mozna się wiele domyślać, może o.......ilość wpisów w ......pamiętniku ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Makary 01.12.05, 14:00 hmmm- pisanych wlasnorecznie- czyli ewidencjonowanych :o) Odpowiedz Link Zgłoś
makary0 Żegnam dzisiaj 01.12.05, 14:31 Miło było porozmawiać z nowymi (?) osobami jak i spotkać dawnoo nie spotkanego Maria. Może jeszcze pogadamy ! Odpowiedz Link Zgłoś