Dodaj do ulubionych

zycie to teatr:)

01.12.05, 23:50
..a my gramy,udajemy innych niz jestesmy:)
tylko po co??:)
dobranoc...czułosci i bliskosci na noc,kochajmy siebie i innych:)
Obserwuj wątek
    • emilka222 Re: zycie to teatr:) 01.12.05, 23:56
      kotek_mru napisała:

      > ..a my gramy,udajemy innych niz jestesmy:)
      > tylko po co??:)
      > dobranoc...czułosci i bliskosci na noc,kochajmy siebie i innych:)
      Bo jesteśmy troszkę asekuracyjni. Nie potrafimy się otworzyć, aby uniknąć
      ośmieszenia, drwin...kto to wie? A może warto hołdować przysłowiu: "zawierzaj
      wielu i ufaj niewielu"? Dobranoc
    • ramadayes Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 00:02
      żyjemy w społeczeństwie. musimy trochę udawać, żeby przetrwać w świecie
      konwenansów.
      • libressa Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 00:23
        Konwenanse, można "łamać", ale nie wolno dobrych obyczajów :D
        • mawyr Ooo Libressa 02.12.05, 07:44
          Jest już Libressa to może niedługo będzie i Messja, ale może być ciekawie :)))
          • libressa Re: Ooo Libressa 02.12.05, 18:14
            Tak, mammy wspólne podwójne "s" :)
    • konrado80 Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 08:13
      kto udaje ten udaje
      ale nie każdy taki jest

      Witam koleżanki, dawno Was tu nie było ;)
      • libressa Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 18:16
        Witam, kolegę :)
        • libressa Konrado, czy oprócz Ciebie, sa, 02.12.05, 18:18
          jeszcze jacys faceci na FT ? :D
          • wietka Re: Konrado, czy oprócz Ciebie, sa, 02.12.05, 18:28
            może odpowiem za Konrada: są osoby uzywające rodzaju męskiego w wypowiedziach na
            FT, ale facetów niestety maluśko ;)
            • libressa Re: Konrado, czy oprócz Ciebie, sa, 02.12.05, 18:44
              Witaj Wietko :)
              Są również osobniki płci żeńskiej podszywające się pod kobiety :DDD
              • wietka Re: Konrado, czy oprócz Ciebie, sa, 03.12.05, 12:34
                :)
                i to jest własnie ten teatr, o którym wspomina Kotek :)
                • libressa Re: Konrado, czy oprócz Ciebie, sa, 03.12.05, 13:34
                  ...ale to piekne na FT, duzo miłosci i jadu, ten teatr, to samo zycie ;)
                  • wietka Re: Konrado, czy oprócz Ciebie, sa, 03.12.05, 14:11
                    libressa napisała:

                    > ...ale to piekne na FT, duzo miłosci i jadu, ten teatr, to samo zycie ;)

                    ...no i ten ekshibicjonizm, mmm... ;)
                    • libressa Re: Konrado, czy oprócz Ciebie, sa, 03.12.05, 19:02
                      No wiesz ja ze wzgledu na swoj podeszły wiek, to nie mogę, ale znam kilka
                      gwiazdek juz nie pierwszej młodosći, powiedzmy takie juz "czarne dziury"
                      forumowe, co od czasu do czasu jak zoombi powstaja na FT i zwołują żałośnie :)
    • menk.a Re: zycie to teatr:) życie to premiera:) 02.12.05, 09:38
      nie da się zagrać jeszcze raz.

      a tak po prawdzie mam dosyć bezproduktywności mojej tutaj
      czas coś z tym uczynić
      • elf_max Re: zycie to teatr:) życie to premiera:) 02.12.05, 09:50
        Witam Konrado!!!!!!!!Ty też tu??
    • paola80 Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 09:58
      ja oprócz nicka jestem prawdziwa ;))) Skąd ja wziełam tą Paole ? hm...
    • bettina75 Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 10:13
      Kotek_mru mow tylko w swoim imieniu:))
      Ja nie jestem aktorka na codzien, nie potrafie nia byc i nie chce nia byc!!!!
      Ludzie, ktorzy robia ze swojego zycia teatr, nie powinni sie dziwic, ze im w
      zyciu realnym nic nie wychodzi.
      Taka jest moja opinia na ten temat.:)
      • onlyania Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 10:29
        eee,
        co sie bettina dziwisz siersciuchowi,
        naobcowal sie z ciotka Orlowska,
        a ta wiadomo, cygarko w dupke i orlice udawala....
        • bettina75 Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 10:32
          O jakie Orlowskiej myslisz?
          Teresa??
          • onlyania Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 10:34
            eee, zaraz tereska...
            jadzia jej ponoc.....
            • bettina75 Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 10:37
              No coz, kazdy ma prawo wyboru...
              • onlyania Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 10:43
                hmmm
                pod warunkiem ze sie ten wybor ma...:))
                • bettina75 Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 10:47
                  Zycie daje zawsze wieeeeeeeeele szans, klopot z decyzja, ktory wybrac???
                  I czy wybor bedzie owocowal...
    • anahita_jedyna Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 12:28
      Gorzej, jeśli dorabiamy sobie na boku grając w kilku sztukach na raz i pomylą
      nam się teksty :PP
      • kama987 Re: zycie to teatr:) 02.12.05, 13:50
        Czasem dobrze by bylo gdyby było teatrem.
        Zakochujemy sie tylko na na czas przedstawienia.
        Później zakładamy płaszcz i idziemy do szczęśliwego domu.
        • libressa only, ty raczej powiedz, czy 02.12.05, 18:13
          wreszcie udało ci sie przygruchac jakiegos w "białoczerwonym krawacie",zawsze,
          to swojak, no nie :D
          Czasem wpadam na FT i nie mogę się nadziwić, że jeszcze jesteś, no ale cóz ty
          mozesz innego robić, nawiasem mówiąc...Wysługę ci chociaz GW płaci? Moze
          chociaz dodatek "weterański"? :D
          • onlyania Re: only, ty raczej powiedz, czy 02.12.05, 22:11
            jak zwykle malo spostrzegawcza ciotka jestes i niedoinformowana...
            • libressa Re: only, ty raczej powiedz, czy 02.12.05, 23:13
              a kto zwracałby na ciebie uwage..."podlotku z pożółkła metryką"
              • schizoo Re: only, ty raczej powiedz, czy 02.12.05, 23:17
                ja,ja kocham only;
              • onlyania Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 02:11
                moze i moja metryka pozolkla, ale twoja to juz dawno skleroza zzarla...
                jeszcze w poprzednim wpisie tak bacznie zwrocilas na mnie uwage.
                o ile jeszcze wiesz jak sie wraca do poprzedniego twojego wpisu, to sobie
                przeczytaj....
                • caruzzo Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 06:43
                  miala byc komedia.....a juz zaczyna się
                  dramat...;))
                  czekamy na akt II
                  • onlyania Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 10:23
                    ciotka w akcie???
                    oj, to my lepiej czekajmy na drugiego Rubensa....:)
                    • libressa Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 13:33
                      ciągle w tych powykrzywianych sandałach pomykasz i plecaczkiem :)))
                      Wyobraź sobie, ze znowu pojawiły sie nowe norki, co prawda z obrączką,
                      ale zapewniam cie, ze nie jest to niemiły zestaw :)))
                      Mówiłam Ci wczesniej, Ciotki maja sie bardzo dobrze, nie musza pomykac
                      "transludem", ani "tanimi liniami" latać :DDD
                      • onlyania Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 13:56
                        no ja ciotka wierze ze masz sie dobrze,
                        zwlaszcza po ostatnich wyborach w polsce z mamuskowatym wygladem a la Renatka
                        Berger mozesz duzo osiagnac...
                        a co do transportu publicznego, no coz,nie masz duzo szans, bo hipopotamow nie
                        przewozi sie w transporcie pasazerskim, a zwlaszcza jesli to jest tania linia
                        lotnicza....
                        • rysky Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 14:04
                          "Kto się czubi ten się lubi". Tylko nie przesadzajcie z tą miłością dziewczyny,
                          bo pomyślę, ze jesteście kochające inaczej:)
                          • onlyania Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 14:13
                            eeetam,
                            ciotka to pewnie owies kocha. Jak kon.
                            W koncu zada tez ma porzadnego i ma na czym posiedziec...:)
                            • rysky Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 14:16
                              Zastanawiam się, która, którą bardziej kocha a tak nawiasem to miło, że tutaj
                              zajrzałyście. Nudno tu było bez Was :)
                              • onlyania Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 14:23
                                ty juz lepiej nie prowokuj..:)
                                • rysky Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 14:26
                                  Nie pochlebiaj mi. Was nie trzeba prowokować, działacie na siebie jak płachta na
                                  byka :)
                                  • onlyania Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 14:52
                                    znow etam,
                                    mnie najbardziej zadziwia ze wcale sie nie znajac z ciotka tak wiele o sobie
                                    wiemy...;)))))
                                    co prawda ciotce zdarza sie pewne rzeczy dotyczace mnie wykreowac by fajnie
                                    brzmialy, tak jak to teraz zrobila stawiajac na to ze kiedykolwiek mialam
                                    przyjemnosc z tanimi liniami lotniczymi, ale nic to tam, doceniam jej proby
                                    bycia kreatywna...:)
                                    • rysky Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 15:53
                                      Co by nie mówić i tak kocham Was obydwie :). Wpadajcie częściej może obudzicie z
                                      letargu parę dinozaurów. Ja jestem już rozbudzony :)
                                      • onlyania Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 16:55
                                        kolejne etam,
                                        nie przesadzaj,
                                        na mnie nikt nie zwraca uwagi,
                                        ciotka tak napisala,
                                        a ciotka duzo wie,
                                        bo duzo je...
                                        (i dlatego taka okraglutka, hehe...:)))
                                        • mawyr Re: only, ty raczej powiedz, czy 03.12.05, 20:36
                                          Bardzo ładnie o ciotce pisał T.Ż Boy, ale chyba sie nie znali, co??
    • kotek_sru Re: siemka ciotki-emerytki, 03.12.05, 16:34
      widzę, że głupia i głupsza jak zwyklae w komplecie na forum, he, he
      • libressa Re: siemka ciotki-emerytki, 03.12.05, 18:55
        i za to cie kotek lubię :)
        Ja tam w ojczyźnie dobrze się czuję i usługiwać na obczyźnie nie musze :)))

        No, ale moze dlatego, ze nie jestem "kosmopolitką" od noszenia "lanczów" :)))
        • kotek_sru Re: znowu skleroza z tm logowaniem ? 03.12.05, 22:37
          Nie wypominaj emigrantom, nie każda ma emerytury mundurowe za ileś tam lat
          trzymania pał(k)i w ręcach :)

          libressa napisała:

          > i za to cie kotek lubię :)
          > Ja tam w ojczyźnie dobrze się czuję i usługiwać na obczyźnie nie musze :)))
          >
          > No, ale moze dlatego, ze nie jestem "kosmopolitką" od noszenia "lanczów" :)))
    • kotek_mru Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 21:16
      liczyłam na to ,ze w koncu sie cos zacznie;DDDD
      pozdrawiam wszystkich"graczy forumowych"...cokolwiek:)
      szczegolne onlusie i kiciusia_sru....tych uwielbiem szczegolnie,za doskonałe
      wyczucie sytuacji i niepowtarzalne poczucie humoru;)
      • libressa Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 21:30
        Zdrowie to mają, tyle lat przesiedzieć na FT,to zakrawa na masochizm :DDD
        Poczucie humoru mają Kilgora Trouta, to taka postać
        zblazowanego, cynicznego, plugawego starca, na którego
        nikt nie zwraca uwagi, bo jest nikim...jedyne co pozostaje to FT
        i portale randkowe :)
        • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 21:41

          to powyzej to twoje cv, ciociu???
          • kotek_mru Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 21:44
            onlusiu,za twoje tez;)
            • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 21:46
              ale nie zakaszaj cygarkiem,
              tylko je sobie pod ogonek wsadz....:)
              • kotek_mru Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 21:49
                zartujesz,chcesz cobym swoje futerko podpaliła?;)
                wszelkie prawa zastrzezone przez niejaka Lewinski:)
        • kotek_mru Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 21:43
          libressko,a miało byc smiesznie;DDD
          tak to jest,jak swoje niepowodzenia odreagowuje sie pod publiczke...kilku
          klakierow zawsze sie znajdzie;)
          wypije za Twoja pomyslnosc...brandy oczywiscie i zakasze cygarkiem:)))
          • libressa Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:00
            E no co Ty Kotku, onlusia jest przeszcżęsliwa tam gdzie jest,
            nie kazdy moze wyrwac sie do "wielkiego świata" z Małkinii,
            czy innego Wołomina :DDD
            Może "oszołomić", lepiej od marychy, zreszta dowód na FT :D
            Wyobrażasz sobie "szara myszka" w wielkim mieście,
            skazana na bilet miesieczny i fast foody na dworcu :D
            • kotek_mru Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:08
              przywołuje Cie do porzadku..miało byc zabawnie;)
              kazdy ma swoj swiat,swoj teatr...bywa tak ze bywa kiepska sztuka z racji
              nieodpowiedniego scenariusza;))
              • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:09
                ciotka przepisala ze swojego cv znow caly akapit..:)
                • kotek_mru Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:15
                  onlusiu,a moze pakt o nieagresji...:)
                  za chwile dostane po uszku,uroczym zreszta...usmiechnij sie,DO MNIE;DDDD
                  • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:20
                    no dobra, pomylilam sie
                    za czasow ciotki nie bylo fast food'ow tylko bary dworcowe...:(
                    • kotek_mru Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:23
                      bary mleczne i restauracje dla elity...mała złosnico;)
                    • libressa Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:24
                      zdaje się ,ze te bary to twoje ulubione jadłodajnie,
                      szczególnie na Centralnym :DDD
                      • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:27
                        rozmawialas juz dzisiaj z kosmitami ze tak duzo wiesz???
                        • libressa Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:29
                          A jednak ;)))))
                          • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 23:19
                            a jednak,ciotka...
                            troche sie nalatasz zanim znajdziesz gdzies moj watek ktory mozesz
                            wykorzystac w stosunku do mnie na innym forum,co???
                            typu tanie linie lotnicze, powiedzmy
                            ale jak zwykle zle wytypowalas zwiazek...
                  • libressa Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:23
                    O jakiej agresji mówisz Kotku ??
                    Only jad ma w standardzie, ale nie ma co się dziwic,
                    kilka lat temu błąkał sie po stolicy "nieduży wypłosz",
                    kariera jej sie marzyła, ale cos nie wydało i banicja :D
                    Nie udało się i nadal trudno uzbierac pare "erło"
                    na powrót w rodzinne strony, za którymi tęskni, stąd pobyt na Ft, to taka
                    namiastka, tutaj ma przyjaciół wielu, ba nawet wielbicieli :DDD
                    • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:25
                      tak, tak ciotka,
                      trudno jest byc kosmopolitka jak sie tylko pa ruski...:(
                      pozostaje wierzyc w ufo.....
                      • libressa Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:31
                        Autopsja ??
                        • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:34
                          no to z czego korzystasz to z pewnoscia autopsja,
                          bo sama bys tego nie wymyslila co zgadujesz na moj temat...
                          na drugi raz dobierz bardziej poinformowanych informatorow....
                    • kotek_mru Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:30
                      wybrała nie ten scenariusz;(
                      niesforna,zagubiona i nie chce słuchac starszych..;)))
                      • libressa Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:32
                        To scenariusz wybrał ją Kotku :)))
    • libressa Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:33
      Zmykam Kotku, Kosmos czeka :)))))
      Buziaczek :)*
      • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:35
        tak, tak
        na pewno potrzebuja takiej jak ty, tuszy towarzystwa...
      • kotek_mru Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:37
        przyjemnych lotów;DDD
        pamietaj,marsjanki nie nosza bielizny;DDD
        • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 22:49
          no ciotki nie nosza bielizny,
          bo takich rozmiarow nie produkuja...
          ale ciotka znalazla rozwiazanie:
          dwa berety moherowe plus tasiemka....
          • kotek_mru Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 23:01
            taka profanacja;)))
            udezyłas w jej czuły punkt,nie znosi moheru...cokolwiek:)
            • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 23:03
              a ma wybor???
              w koncu kocha ten kraj,
              to i z pewnoscia sie dopasuje....
              • kotek_mru Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 23:12
                jedno nie ma nic do drugiego:)
                dostosowac sie mozna, bez uwielbienia dla moheru;)

                • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 23:21
                  ale musisz przyznac ze do twarzy bedzie ciotce w moherowym berecie, co???

                  :)
                  • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 23:25
                    jeszcze sobie takie dwie antenki przyczepi do moherka jak pszczolka Maja i
                    bedzie juz mogla nadawac:
                    "hallo sputnik,
                    hallo sputnik,
                    tu wawer"
                  • kotek_mru Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 23:32
                    moze gdyby nie te tasiemki??;)
                    ok,znikam...dobranoc,pchły na noc;DDDD
                    • onlyania Re: zycie to teatr:) 03.12.05, 23:39
                      hmm
                      no co by tu nie mowic
                      ciotka sprowokowac sie dala,
                      bo jak zwykle przez przypadek akurat w odpowiednim momencie weszla na forum i
                      przeczytala aluzje....
                      nie ma to jak te przypadki....
                      • libressa Re: zycie to teatr:) 04.12.05, 09:21
                        Tyle razy ci mowiłam nie pochlebiaj sobie, nie dasz rady ciotce, jestes
                        monotematyczna, nie chce mówic,ze nudna... przypominasz "buraczanego mulata"
                        z jego mantrą :)))

                        BTW nie jesteś na bieżąco, Wawer zamienił sie na Wilanów :D
                        Mam bliżej do świątyni w budowie, nie doswiaczysz tego, bo z Wołomina pociąg
                        tam nie kursuje :)
                        • onlyania Re: zycie to teatr:) 04.12.05, 12:27
                          co do przeprowadzki, no coz, uczysz sie widze, bo trzeba czyms braki zapelnic w
                          glowce....
                          i jak dobrze ze z ta swiatynia tak przypasowalo, bedziesz miala blizej na msze
                          to i czesciej berecik bedziesz mogla wkladac....
                          • libressa Re: zycie to teatr:) 04.12.05, 15:26
                            Ciesze się, ze zrozumiałaś, ze dla ciebie zarezerwowane sa,
                            przedmiesćia Wołomina...oczywiście jak uzbierasz kase na "tanie linie",żeby
                            wrócic w rodzinne strony...
                            Only, muszę już konczyć, i tak poświeciłam ci sporo czasu, co byś na pusto nie
                            ślęczała przed monitorem. Nie zaspij jutro do roboty...bo ci premie zabiorą...
                            • onlyania Re: zycie to teatr:) 04.12.05, 15:58
                              tak,tak orlowska,
                              dzis wilanow a juz wkrotce powazki....nie ma co sie przemeczac praca, zreszta
                              przy twojej posturze to ty pewnie tylko za stojak do beczki z piwem moglabys
                              sluzyc...
                              • libressa Re: zycie to teatr:) 04.12.05, 18:00
                                Byc może, natomiast przypominam ci, że przed toba jakies 30 lat zapie...dalnia,
                                w robocie zanim bedziesz mogła berecik załozyć, moze nie byc wtedy modny...
                                Tak wiec widzisz, jeszcze te tony kremów przeciwzamrszczkowych i lifitingi,
                                jakoś ci nie zazdroszczę, pod warunkiem, ze cie bedzie na to stać, Armia
                                Zbawienia, ani socjal tego nie zapewnią.
                                • onlyania Re: zycie to teatr:) 04.12.05, 19:56
                                  ja to i chetnie przez nastepne i 50 lat pozapie..m, to lepsze niz siedzenie
                                  w domu jako kura domowa, ktorej potem odpie.. na starosc, jak to widzimy w
                                  twoim przypadku.
                                  Druga sprawa, to te zmarszczki, no tak. Niezla traume musialas przejsc jako 30
                                  latka z powodu tych potencjalnych zmarszczek, oj niezla. I do tego ten brak
                                  kremow przeciwzmarszczkowych na rynku, i do tego ten brak perspektyw na
                                  mozliwosc liftingu. Ale przeciez tak ladnie sobie poradzilas. Dobrze sie
                                  odzywialas, upaslas sie jak taki maly prosiaczek, taki puci puci grubasek, to
                                  zmarszczki szybko nie biora, no chyba ze te laldy tluszczu na dupie.
                                  I nie wiem kto ci powiedzial ze ja sie tak bardzo obawiam zmarszczek. Pewnie
                                  ten sam informator co ci i reszte przekazal. Jeszcze raz ci mowie, ze byl
                                  dobrze poinformowany tyle ze zbyt czesto sie z prawda mijal.
                                  Zreszta trzecia sprawa, to taka, ze mnie kurde zastanawia jakie ty musisz miec
                                  kompleksy na punkcie wlasnego pochodzenia ze czepiasz sie tak mojego.
                                  Zadupie, potem wawer, potem ponoc wilanow...tylko mam nadzieje ze wiesz ze
                                  elyty to w konstancinie mieszkaja...ale staraj sie, krec wiecej dupka, to kto
                                  wie, moze i tam trafisz.....
                                  Acha, i jak juz tak musisz pisac o tym Wolominie w co drugim watku, to moze rob
                                  na zmiane, raz wolomin, nastepnym razem malkinie, nie bedzie to takie
                                  monotonne...
                                  • libressa Bo w życiu każdy ma do... 05.12.05, 09:04
                                    ...odegrania jakąs rolę, jeden będzie kurą domową w norkach i domem z ogrodem,
                                    drugi zaćpanym wypłoszem pałętającym sie między dworcami, gdziekolwiek by nie
                                    był...
                                    Zmień dostawce, ten cię oszukuję, informatora również, to tak na przyszłość,
                                    gdyby przyszło ci jeszcze opisywać Libressę :D
                                    Zapewniam cie, że chciałabyś tak wyglądać i byc w takiej formie, jako 30 latka,
                                    jak Libressa, jako ciotka.
                                    Może wtedy nie musiałabyś zapie...i byc wyrobnicą, mieszkająca w wynajętych
                                    mieszkankach z lodówką, w której światełko jest główną atrakcją.
                                    Ale to tak jak na wstępie, każdy ma jakąś rolę, może lepsza byłaby dla ciebie
                                    rola "halabardy", która zagra w ostatnim akcie?
                                    Nie będę juz pisała o Wołominie, ani Małkinii, bo do tych "miast" miałaś
                                    faktycznie kilka kilometrow pożyczonym rowerem...
                                    Mój status "kury domowej" i twój "podstarzałej panny nikt" stukającej w
                                    klawiaturkę, kolejny rok na FT. Beznadzieja, prawda?
                                    • onlyania Re: Bo w życiu każdy ma do... 05.12.05, 10:24
                                      tak, tak, orlowska
                                      ty odgrywasz parodie ksiezniczki w oslej skorce...
                                      ty, piekna i mloda, i z taaaaakym yntelektem...
                                      tylko kiedy ksiazece szaty opadly na scenie pozostala tylko oslica...
                                      a ty dalej udajesz ze wszystko cacy...:)

                                      Zastanawia mnie poza tym co ty tu jeszcze robisz, przeciez mialas isc siedziec
                                      na jajkach. W sumie z tym Wilanowem tez dobrze trafilas, bo mozesz spokojnie
                                      przejac schede po krolowej Marysience, i tak jak ona.....zarazac syfilisem...:)

                                      chrum, chrum,
                                      prosiaczku w niebywalej formie...:)))))
                                      • libressa Re: Bo w życiu każdy ma do... 05.12.05, 12:25
                                        Wiem,wiem, masz słabosć do "marychy", ale rozważ również zwiększenie porannych
                                        psychotropów...o ile mnie pamięc nie myli takie były sugestie forumowiczów.
                                        A cóz to, o tej porze w domku, kura domowa, moze druga zmiana, a może
                                        oszukujesz pryncypała i stukasz w słuzbowa klawiaturkę, a może robota na
                                        telefon?
                                        Zbliżją sie świeta, może zaczniesz mówić ludzkim głosem, kto wie?
                                        Zycze ci, żebyś pozyskała jakiegos Mikołaja, co by nie był za duzym estetą,
                                        pokochał brzydotę, odporny był na jad, ale to chyba niemożliwe, bo musiał by
                                        się stać cud...albo Mikołaj dodatkowo niewidomy był...:))))
                                        Wesołych Świat, only!
                                        • onlyania Re: Bo w życiu każdy ma do... 05.12.05, 12:31
                                          tak, tak,
                                          kombinujesz jak stara szkapa pod gorke...:))))))

                                          dlugo jeszcze bedziesz sie ze mna zegnac, przeciez mialas siedziec na
                                          jajkach???

                                          :)
                                          • onlyania Re: Bo w życiu każdy ma do... 05.12.05, 12:34
                                            ps.

                                            cygarko moczone w bimberku dziala widze lepiej niz nie jeden psychotrop czy tez
                                            marycha....:)))
                                            uwazaj orlowska na nadcisnienie, bo tu jeszcze pukniesz i Powazki stana sie
                                            faktem...:)
    • inna-bajka Re: zycie to teatr:) 04.12.05, 19:16
      Z takiego samego powodu dla jakiego zakładamy szpilki, staniki push-up,
      malujemy usta, krecimy włosy. Faceci wciągają brzychy, zakładaja marynarki ....
      Chcemy być lepsi :-)
      • onlyania Re: zycie to teatr:) 04.12.05, 19:59
        tak, tak
        orlowska i push-up'y....
      • libressa Re: zycie to teatr:) 05.12.05, 09:05
        Moze tylko "inni" ?
        Pozdrawiam Bajeczko:)
        Libressa
        • inna-bajka Re: zycie to teatr:) 05.12.05, 18:19
          Witaj :-)
    • c.kapturek Re: zycie to teatr:) 04.12.05, 22:44
      czasem, żeby przetrwać...choć nadmiar nie jest wskazany...dobranoc pchełki elfów na noc;-)))))))
      • onlyania Re: zycie to teatr:) 04.12.05, 23:13
        oj, uciekaj kapturku, oj uciekaj a szybko...
        bo ci orlowska moze zechciec otworek poszerzyc....
        • c.kapturek Re: zycie to teatr:) 06.12.05, 21:39
          myślisz, że zwróci uwagę na wątłego, małego kaptura by poszerzać mu otworek? ;D
          dobranoc
          tym razem w objęciach Mikołajowego Morfeusza i kiści winogron jego elfskiej batali ;-))))))))
    • shaytan Re: zycie to teatr:) 04.12.05, 23:36
      ...tak, tylko tak malo wspanialych aktorow z charakterem...;)
    • crimen Re: zycie to teatr:) 06.12.05, 15:28
      Kotku, w teatrze wszyscy wiedza w co graja. Gorzej, gdy zycie zamienia sie w
      cyrk;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka