forumowicz_pospolity
04.12.05, 00:46
Zasiadłem se ja, znany przeciez milosnik sportu, przed telewizorem
gdzie leciec mial dobry triller sportowy pt "Ring". W duzym skrocie, mial to
by film o kasecie z walki bokserskiej o mistrzostwo swiata zawodowców
pomiedzy jakims Japonczykiem a jakims Amerykaninem.
Walka podobniez prima sort ze az kibice ktorzy ja ogladali na tej kasecie
ledwo zipali z emocji.
Przygotowalem se czipsy i lemoniade, zalozylem cieple paputki i zaczałem lukac
no i w miare ogladania okazało sie ze TVN robi widzów w przyslowiowe bambuko.
Bo zamiast tego trilera o boksie nadali jakis film dla dzieci w okolicach
szesnastu lat. Mianowicie mówiono tam o szkodliwości przebywania w studni
dluzej niz siedem dni, o szkodliwosci przewozenia koni promami a takze
o szkodliwosci wlazenia do wanny z przedłuzaczem na szyi. I to wszystko
zajelo kolo dwóch godzin, czyli ze dwie dobre walki bokserskie.
Pojawila sie tez rzeczywiscie jaks kaseta w tym filmie ale zamiast dobrej
szermierki na piesci ukazano jakis misz masz z mrygającym ekranem.
Jako kibic sportu czuje sie lekko zniesmaczony ale widze ze TVN zamierza
juz mi to wynagrodzic nadajac dzis boks o 3.45. Dziekuje i czuwaj TVN:)!