Dodaj do ulubionych

O milosci....

21.12.05, 10:11
Przeczytalam, oto fragment:

Według Gerharda Crombacha miłość to C8-H11-N czyli fenyloetyloamina.
Związek ten, zwany popularnie narkotykiem miłości produkowany jest w
hipotalamusie (część międzymózgowia).
Proces zakochania zachodzi generalnie w 3 etapach:

1. Oczy zbierają informacje o wzroście, figurze, kolorze włosów i oczu,
odzieży i szczegółach twarzy. Następnie z prędkością 432 km/h sygnały
docierają do mózgu. Jednocześnie ucho wyławia barwę głosu i śmiechu
a nos rejestruje feromony.

2. Sortowanie danych i porównywanie z przechowywanymi wzorcami doznań
pozytywnych i negatywnych. Jeżeli wykryty został sygnał negatywny -
proces ulega zamrożeniu, jeżeli pozytywny - mózg przechodzi do fazy 3.

3. Podczas wykrycia sygnałów pozytywnych hipotalamus zaczyna produkować
fenyloetyloaminę.
Początek tego procesu występuje zwykle ok. 4 sekundy.
W tym czasie uderzenia serca zwiększyły się ok. 50%, automatycznie oddech
staje się szybszy, dodatkowo u kobiet oczy zaczynają błyszczeć.
Obserwuj wątek
    • bettina75 Re: O milosci.... 21.12.05, 10:23
      Chcesz wiedzieć co ja robię?
      Hmm niech się zastanowię, myślę o Tobie, tylko ty jesteś w mojej głowie,
      w moich myślach, szkoda że nie widzisz jak za tobą tęsknie,
      brak mi twoich uśmiechów twych westchnień.
      • nonmolto Re: O milosci.... 21.12.05, 10:37
        czy ja sie moge pod tym podpisac
        • bettina75 Re: O milosci.... 21.12.05, 10:40
          kazdy:))
      • bettina75 Re: O milosci.... 21.12.05, 10:42
        Prosze, zamknij mnie w swoim sercu i wyrzuc klucz!
    • girl32 Re: O milosci.... 21.12.05, 10:43
      Miłość to nie staw,w którym można zawsze znależć swoje odbicie.
      Miłośc ma przypływy i odpływy.Ma też swoje rozbite okręty,zatopione miasta,
      ośmiornice i skrzynie złota i pereł.Ale perły leżą głęboko.
      • nonmolto Re: O milosci.... 21.12.05, 10:44
        to zamykam...
        • girl32 Re: O milosci.... 21.12.05, 10:47
          Miłość jest treścią naszego istnienia.Jeśli się jej wyrzekniemy,,umrzemy z
          głodu pod drzewam życia,nie mając śmiałości by zerwać jego owoce.
      • rysky Re: O milosci.... 21.12.05, 10:46
        Jonasz Kofta]
        Co to jest miłość
        Nie wiem
        Ale to miłe
        Że chcę go mieć
        Dla siebie
        Na nie wiem ile


        Gdzie mieszka miłość
        Nie wiem
        Może w uśmiechu
        Czasem ją słychać
        W śpiewie
        A czasem
        W echu

        Co to jest miłość
        Powiedz
        Albo nic nie mów
        Ja chce cie miec
        Przy sobie
        I nie wiem
        Czemu
        • khinga Re: O milosci.... 21.12.05, 10:48
          Ten wiersz jest odpowiedzią na Wasze pytania!

          PIĘKNY!!!!
        • girl32 Re: O milosci.... 21.12.05, 10:52
          Piękny...a jaki prawdziwy.
          • rysky Re: O milosci.... 21.12.05, 10:55
            Bardzo lubię Koftę a ten to mój ulubiony - znam go na pamieć bo krótki i zawiera
            w sobie wszystko co najważniejsze w temacie :)
            • girl32 Re: O milosci.... 21.12.05, 10:57
              A mój ulubiony to Cztery strony świata.Napisałam go tam w którymś wątku.Też
              Kofty.
            • wietka Re: O milosci.... 21.12.05, 18:05
              ??? :)))
        • bettina75 Re: O milosci.... 21.12.05, 10:54
          Czy sa to slowa piosenki?
          • nonmolto Re: O milosci.... 21.12.05, 11:03
            Tęsknota


            Obłoki, co z ziemi wstają

            I płyną w słońca blask złoty,

            Ach, one mi się być zdają

            Skrzydłami mojej tęsknoty.



            Te białe skrzydła powiewne

            Często nad ziemią obwisną,

            Łzy po nich spływają rzewne,

            Czasem i tęczą zabłysną.



            Gwiazdy, co krążą w przestrzeniach

            Po drogach nieskończoności,

            Są one dla mnie w marzeniach

            Oczami mojej miłości.



            Patrzą się w ciemne odmęty

            Te wielkie ruchome słońca...

            I ja miłością przejęty,

            Patrzę i tęsknię bez końca.

            • bettina75 Re: O milosci.... 21.12.05, 11:38
              Usmiechnij sie gdy o mnie pomyslisz,
              kiedy to zrobisz, to mi się przyśnisz.
              Ja Tobie takze pewnej nocy,
              gdy tylko zamkniesz swe oczy...
              • nonmolto Re: O milosci.... 21.12.05, 13:32
                bettina75 napisała:

                > Usmiechnij sie gdy o mnie pomyslisz,
                > kiedy to zrobisz, to mi się przyśnisz.
                > Ja Tobie takze pewnej nocy,
                > gdy tylko zamkniesz swe oczy...
                >
                :-))
                • wesola_kicia Re: O milosci.... 21.12.05, 13:37
                  "..... o miłości mówimy,
                  gdy nas nie stać na czyny......."
                  h.k.
                  • nonmolto Re: O milosci.... 21.12.05, 14:32
                    czyny ...?
                    a miłośc ?
                    • wesola_kicia Re: O milosci.... 21.12.05, 14:34
                      ja tylko napisałam cytat
                      a miłośc jest piękna
                      wrażliwa
                      i delikatna
                      • nonmolto Re: O milosci.... 21.12.05, 14:34
                        a gdzie ona jest?
                        • wesola_kicia Re: O milosci.... 21.12.05, 14:35
                          w naszych sercach
                          w nas
                          zmykam do pracy zycze miłego popołudnia
    • azael11 naukowcy lepiej niech zajmą się np. tworzeniem 21.12.05, 14:36
      nowych leków itp.
      • nonmolto Re: naukowcy lepiej niech zajmą się np. tworzenie 21.12.05, 15:29
        :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka