Dodaj do ulubionych

Ale mam dobry humorek :-))

30.12.05, 20:57
Juz od tygodnia nie biore prochow na zasypianie i czuje sie jak mloda
bogini :-) Ta cholerna chemia wyzerala mi mozg. Z perspektywy wlasnie
dopijanego drugiego kieliszka wina - ja wam mowie - nigdy przenigdy nie
dajcie sie uzaleznic od prochow zasypiajacych. Zaczyna sie niewinnie - mozna
sobie spokojnie przespac caly lot, zamiast zastanawiac sie bez konca, gdzie
upchnac nogi, a potem langsam langsam sie czlowiek uzaleznia i caly cykl
dobowy sie przewala do gory nogami. Koszmar zupelny. Ale teraz znowu jest
piknie - zapisalam sie na angielski i na aerobic, zaczynam nawet mniej wiecej
umiec myslec, ktora to umiejetnosc, wydawalo mi sie, zupelnie zatracilam. Tak
se przedsylwestrowo bajam, bo moja osobowosc maniakalno depresyjna wlasnie
zafundowala sobie euforie, z czego wypada sie cieszyc, to nie bede dusic w
sobie :-))
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Ale mam dobry humorek :-)) 30.12.05, 21:02
      Gratuluje!

      Tak trzymaj dalej!
    • kora3 Re: Ale mam dobry humorek :-)) 30.12.05, 21:16
      ewok !! ciesze się, bo cokolwiek Cię powaliło, powaliło na chwilkę i wzmocni !!!
      Nie daj się !!! I Trzymaj ster !!! Cała naprzód , wiatr w żagle !!
      • e_wok Re: Ale mam dobry humorek :-)) 30.12.05, 21:26
        Wiem, wiem :-) Mam do siebie ograniczone zaufanie wiec dalam prochy mezowi,
        zeby je zadolowal gdzies przemyslnie i nie dawal, chocbym blagala i striptiz
        robila w przedpokoju :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka