Dodaj do ulubionych

No dobra! Juz po Swietach i Sylwestrze...

03.01.06, 09:58
To kiedy TWAcze spotkanie warszawskie i kto się zapowiada?
Obserwuj wątek
    • mamarcela prezenta: noida---->@ 03.01.06, 10:01
      :)
      • brunosch Mamarcelo, małpa w skrzynce ---->@ nt 03.01.06, 10:09

        • noida Dobra, dobra! 03.01.06, 10:12
          Mamarcelo, dziękuję za @ :-)

          Ale proszę nie zbaczać z tematu!!
          To jak? Jacyś chętni?
          • aaneta O! Noida! Fajnie, że wróciłaś! 03.01.06, 10:43
            Teraz musisz nadrobić zaległości, a my będziemy kontynuować. Właśnie trochę
            odespałam, mogę zacząć myśleć o następnej imprezce. Ale coś mi się zdaje, że nie
            uda nam się zebrać wcześniej niż w przyszły piątek. Dobrze mówię, dziewczyny?
            • daria13 Re: O! Noida! Fajnie, że wróciłaś! 03.01.06, 12:18
              Rzeczywiście, jeśli chodzi o mnie, to dopiero przyszły weekend wchodzi w
              rachubę, ale niezmiernie mnie cieszy Twój Noido entuzjazm i jakby lekka
              niecierpliwość:) Czekamy w takim razie jeszcze na odzew Jagódki, bo mniemam że
              pozostałych stałych uczestniczek zlotów TWA nie trzeba długo prosić:)
              A przy okazji czekamy na relację z wyjazdu i Sylwestra. Czy w zdrowiu i humorze?
              Pozdrawiam serdecznie:)
              • blue.berry :)) 03.01.06, 12:48
                witam serdecznie w nowym roku.
                i daje odzew.
                jako ta co ja trzeba dlugo prosic:))))
                jako ze obiecalam to juz nie bede sie wymigiwac.
                pragne jedynie napomknac ze u mnie z terminami to jest tak ze jesli piatek to
                najwczesniej w okolicach 18.00. no a w weekend to juz roznie (co oczywiscie
                zalezy od danego weekendu:)
                no to sie zameldowalam:)
                • daria13 Re: :)) 03.01.06, 13:42
                  Świetnie! Godzina 18 w piątek jest bardzo dobrą godziną, więc może zostańmy
                  przy piątku, bo u mnie z weekendami jako takimi też różnie. Wstępnie zatem 18 w
                  piątek 13 (ups) chyba tradycyjnie w Browarmi lub jeśli któraś z Was zna jakiś
                  inny klimatyczny lokal w W-wie z niezbyt drogim, a dobrym piwem, najlepiej w
                  okolicach centrum, to prosimy o namiary:)
                  Gdyby ktoś z Warszawy tudzież okolic jeszcze był chętny lub dziwnym trafem
                  gościł akurat w stolycy, to serdecznie zapraszamy.
                  Pozdrawiam:)
                  • brunosch Browarmia :[[[ 03.01.06, 13:53
                    Słyszałaś, że w Browarmii wprowadzono jakieś towarzyskie obostrzenia? Polegające
                    na zadeklarowaniu wydania co najmniej 35 (?) złotych i braniu zaliczek PRZED
                    złożeniem zamówienia? Właśnie po to, aby tłuszcza nie miała zamiaru traktować
                    lokalu jako miejsca towarzyskich spotkanek ("bo są tacy, co to w czterech siedzą
                    przy stoliku nad jednym piwem przez kilka godzin" cyt. z pamięci słowa szefa).
                    Chcą się ufarbować na eleganciuchny lokal dla Wyższych Sfer...
                    • daria13 Re: Browarmia :[[[ 03.01.06, 14:45
                      O żesz! To granda! Ale już wcześniej mi coś śmierdziało, bo ostatnio jak Aneta
                      chciała zarezerwować stolik, to zgodzili sie przyjąć rezerwację, pod warunkiem
                      zapłacenia za nią 300 zł (słownie: trzysta)na poczet przyszłej konsumpcji.
                      Weszłyśmy wtedy jeszcze bez problemu bez tej cholernej rezerwacji, ale to
                      wszystko jest dla mnie chore.
                      W takim razie szukamy innego, przyjaznego lokalu. Porady reszty forumowiczów
                      mile widziane, bo ja jako mieszkająca na wsi zupełnie nie znam życia lokalowego
                      stolycy.
                      P:)
                      • brunosch a może 03.01.06, 15:02
                        Cztery Pory? Lokal ładny, kuchnia nie najgorsza, standartowe piwo w cenach
                        warszawskich :/// można palić. adres dogodny dla wszystkich - Marszałkowska X
                        Królewska
                        NuJazz na Żurawiej - nie robią kłopotów grupom spotkaniowym, ale przy 30 osobach
                        kelnerka wyraźnie się gubi. Kuchnia banalna, ceny - podwyższone stany średnie.
                        Fischer na pl Bankowym? czasami mają cydr. Kuchnia ciężka i zawiesista. Nie
                        wiem, jak to wygląda w piątkowe wieczory.
                        • dr.krisk Widmo konsumpcji krąży nad Polską.... 04.01.06, 12:27
                          Ano właśnie.... nieodparcie odnoszę wrażenie, że idealnie (według włascicieli
                          owych przybytków) wygląda to tak:

                          "Konsument wchodzi do lokalu gastronomicznego i zajmuje wolne miejsce. Składa
                          zamówienie, konsumuje konsumpcję, uiszcza nalezność i opuszcza lokal,
                          odbierając w szatni zdeponowane tam nakrycie wierzchnie. Zwolnione miejsce
                          zajmuje następny konsument, i tak da capo al fine... "

                          Np i oczywiście na widocznym miejscu wisi zeszyt w kratkę, pełniący rolę
                          Książki Wniosków i Zażaleń. Do tego przytroczony konopnym sznurkiem ołówek....
                          Ech ta konsumpcja... ciągle żywa.
                          • brunosch a nienie! 04.01.06, 13:08
                            idealna restauracja to wg właścicieli lokal pusty przez większa część dnia.
                            Co najwyżej dopiero wieczorem zapełniający się członkami Grupy Zorganizowanej.
                            Ważne - Grupa taka powinna dużo wcześniej określić menu w najdrobniejszych
                            szczegółach, żeby nie było niespodzianek (dla obsługi rzecz jasna, nie dla
                            gości!), żeby się "kuchnia wyrobiła". Idealnymi gośćmi są bogaci Japończycy, bo
                            co im się nie da, to tylko pokiwają głowami z uśmiechem. Potem Grupa płaci
                            wspólny rachunek (a nie tak, że każdy za siebie) i razem wychodzi.
                            Najgorzej widziani są ci, którzy w kilka osób chcą się spotkać. Chcą sobie
                            usiąść i pogadać (czasem "w cztery osoby nad jednym piwem przez kilka godzin!"
                            oburzające). Nie chcą wynająć sali, nie chcą ustalać menu, każdy zamawia coś
                            innego i nie dość, że siedzą w nieskończoność, to jeszcze każdemu pisz osobny
                            rachunek!
                            A najlepiej, gdyby goście wpłacali kilkusetzłotowy zadatek i nie przyhodzili wcale.
    • noida Niech zatem będzie 03.01.06, 18:22
      piątek 13-tego (huhu). Nie ma za wiele zaległości do nadrabiania, jakoś się nie
      wysililiście pisemnie podczas mojej nieobecności ;-)
      Zastanawiam się, do jakiej knajpy można by się wybrać... śmiesznym miejscem
      jest "Pędzący królik" przy pl. Teatralnym, ale nie wiem, czy wam taki klimat by
      odpowiadał...
      Zresztą ja też ze wsi, więc Wy myślcie ;-)
      • brunosch Re: Niech zatem będzie 03.01.06, 22:41
        Głosuję na Cztery Pory...
        ale totalitaryzmu nie wprowadzam, Boże broń!
        • noida Re: Niech zatem będzie 04.01.06, 22:31
          Niech będzie 4 pory. Nigdy tam nie byłam, a rozwijać się trzeba. Mam nadzieję,
          że nie za drogo będzie, bo może mi się uda raz wreszcie wyrwać bez samochodu...
          • brunosch Re: Niech zatem będzie 04.01.06, 22:40
            dojazd genialny, wszystkimi autobusami na Marszałkowskiej, tramwajami i metrem.
            Środek miasta.
          • noida Re: Niech zatem będzie 04.01.06, 22:48
            Tiaaa... wszystko to pięknie, dopóki się mieszka w zasięgu tych autobusów ;-)
            Nie, Daria?
            Ale pracuję nad tym, pracuję.
            • daria13 Re: Niech zatem będzie 05.01.06, 10:23
              Ja na spotkanie wieczorne w piątek dojeżdżam z pracy, czyli z Żoliborza, więc
              do centrum mogę dostac się bez trudu, a Ty Noideczko nie narzekaj, bo jak
              nieraz czekam na autobus jadący w kierunku Żerania, to widzę, z jaką
              częstotliwością jeżdżą Twoje podmiejskie i zazdraszczam:)
              Będzie dobrze a przyjazd bez samochodu jak najbardziej wskazany:)
              P:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka