Dodaj do ulubionych

Kto rano wstaje...

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 06:50
ten ma więcej dnia przed sobą, o!
A teraz to bardzo ważne, przez wzgląd na światło dzienne, oczywiście.
Dzień dobry!
Obserwuj wątek
    • kry-tyk Re: Kto rano wstaje... 31.10.02, 06:58
      Gość portalu: maryjo2 napisał(a):

      ten ma podpuchniete oczy i chodzi wk*** caly dzien:)
      • Gość: maryjo2 Re: Kto rano wstaje... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 07:10
        Sądząc po Twoim uśmiechu, to nie za bardzo wk..wiony sie wydajesz.
        Oczków niestety, nie widzę :P
        • Gość: martucha Re: Kto rano wstaje... IP: *.chello.pl 31.10.02, 07:15
          denerwuje mnie to, ze wczoraj wczesnie poszlam spac, a
          jestem potwornie niewyspana :( witam Maryjko, buziaczki
          :))) na dobry dzionek
          • Gość: maryjo2 Re: Kto rano wstaje... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 07:22
            Może za późno wstałaś? Czasami jak się za długo śpi, to gorzej jest, niż jak za
            krótko :)
            • Gość: martucha Re: Kto rano wstaje... IP: *.chello.pl 31.10.02, 07:28
              wyprobowalam obie opcje, z przewaga tej, gdzie sie nie
              dosypia :))) sama nie wiem, ktora lepsza. a moze wcale by
              nie spac? :))))
              • kitek1 nie wazne ile, ale z kim sie "spi"............... 31.10.02, 07:33
                siemanko poranne:)
                • Gość: maryjo2 Re: nie wazne ile, ale z kim sie 'spi'........... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 07:43
                  No nie wiem. Bo takie spanie z pchłami na przykład, to żadne spanie ;)
                  • kitek1 Re: nie wazne ile, ale z kim sie 'spi'........... 31.10.02, 07:48
                    chyba ze pchelki,
                    na jakiejs kotce fajnej, sa:)
                    • Gość: maryjo2 Re: nie wazne ile, ale z kim sie 'spi'........... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 07:54
                      I tak się rodzi wspólnota łóżkowa poprzez pchły.
                      Zupełnie jak u małp - które z czułością iskają się w poszukiwaniu insektów.
              • Gość: maryjo2 Re: Kto rano wstaje... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 07:33
                Absolutnie wykluczone. Trzeba spać i kropka. Bez snu długo nie pociągniesz.
                A może... może masz niewygodne łóżko?
              • mawyr Re: Kto rano wstaje... 31.10.02, 07:34
                tylko senny wypoczynek czynny ;)))))))))
                witam panie z ranka :)
                • Gość: maryjo2 Re: Kto rano wstaje... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 07:37
                  Senny czynny? Jakieś lunatykowanie?
                  • Gość: martucha Re: Kto rano wstaje... IP: *.chello.pl 31.10.02, 07:42
                    mialam sie zapytac o to samo. a jezeli nie to miales na
                    mysli, to co i czy zglaszasz sie na ochotnika, by mi
                    pomoc w tym zasypianiu? :))))))))
                    • mawyr Re: Kto rano wstaje... 31.10.02, 07:46
                      przecież Ty budzisz się nie wyspana a nie zasypisz, cały problem polega na
                      budzeniu ;))))))
                    • Gość: maryjo2 Re: Kto rano wstaje... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 07:46
                      No, pomoże Ci, podrzuci Ci parę pluskiewek i będziesz uprawiać senne czynne
                      drapanie :)
                      • Gość: martucha Re: Kto rano wstaje... IP: *.chello.pl 31.10.02, 07:48
                        brrrrrrrr...... pchelkom mowie stanowcze nie.
                        Mawyr - z zasypianiem mam problemy i z wstawaniem, jak
                        jestes w stanie cos na to poradzic, to dawaj, zycie mi
                        uratujesz, bo dlugo tak nie pociagne :)))
                        • mawyr Re: Kto rano wstaje... 31.10.02, 07:57
                          należysz do ludzi typu sowa, długo w nocy potrafią być czynni i długo rano
                          nieprzytomni, z genami nie wygrasz, musisz to zaakceptować :))))
                          narazie muszę się na chwilę oderwać od FT
                          • Gość: maryjo2 Re: Kto rano wstaje... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 08:26
                            To chyba nie do końca tak jest. Ja na przykład kiedyś byłam sową, aż tu nagle
                            ŁUP! Jak mnie nie walnie! I od kilku lat ranny ptaszek ze mnie się zrobił.
                            Więc.... to chyba nie od genów zależy.
                            • czort Re: Kto rano wstaje... 31.10.02, 08:29
                              wstalam i mowiem ci, maryjko, ze przebijam cie juz w rannym wstawaniu - 5:30
                              to najpozniej!!!!
                              budziku, snu mojego nieczuly morderco!!!!!!!!!!!!
                            • mawyr Re: Kto rano wstaje... 31.10.02, 08:37
                              A może ktoś Ci w genach zmianę przekazał ;))))))))
                              • Gość: maryjo2 Re: Kto rano wstaje... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 10:39
                                A o tym nie pomyślałam! Wiesz, Ty możesz mieć rację!
                                Zrobię chyba rodzinny wywiad środowiskowy :))
                                • mawyr Re: Kto rano wstaje... 31.10.02, 10:49
                                  było, minęło, po co Ci to ;)))
                                  • Gość: maryjo2 Re: Kto rano wstaje... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 10:57
                                    Żeby prześledzić, przewęszyć i dowiedzieć się, co mi jeszcze w tych genach
                                    przekazano, o czym jeszcze nie wiem :)
                                    • mawyr Re: Kto rano wstaje... 31.10.02, 11:18
                                      zacznij od Adama i Ewy ;)))
                                      będzie pełny obraz ;)))
                                      • Gość: maryjo2 Re: Kto rano wstaje... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 12:16
                                        E tam, Adam i Ewa to już całkiem spenetrowany teren, choć chyba nie
                                        genetycznie :)
                                        • dr_mengele oj tak... 31.10.02, 12:20
                                          a pierwszym penetratorem ewy był... sam adam...
                                          ;)))
                                          • Gość: maryjo2 Re: oj tak... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 12:44
                                            A skąd wiesz, że nie wążżżżżż? A?
                                            • dr_mengele maryjko... 31.10.02, 12:51
                                              sugerujesz... że posiadając świeżo wytworzonego adama... ewa zaczynała od zabaw
                                              z wibratorem...???
                                              ;))))
                                        • mawyr Re: Kto rano wstaje... 31.10.02, 12:27
                                          jeśli się głębiej zastanowić i porównać przykłady z przyrody to nasuwa się
                                          wniosek że wszystkiego można się nauczyc :)))))))
                                          czasem dłużej, czasem szybciej, to tak jak by zmienił strefy czsowe ;)))
    • dr_mengele Re: Kto rano wstaje... 31.10.02, 10:45
      ...ten kaca nie prześpi...
      :(
      • mawyr Re: Kto rano wstaje... 31.10.02, 10:48
        ale zdąży na klina :))))))))
        • dr_mengele na klina... 31.10.02, 10:59
          ...nigdy nie jest za późno...
          :)))))))
          • mawyr Re: na klina... 31.10.02, 11:16
            jak i za wcześnie ;))))
            • dr_mengele ... 31.10.02, 11:52
              kto zacznie od klina...
              tego paw nie zgina...
              :))))
              • Gość: martucha Re: ... IP: *.chello.pl 31.10.02, 12:33
                qrde, mengele, wlasnie wcinalam pyszna buleczke :((( a tu
                taka siurpryza :(((
                • Gość: maryjo2 Re: ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 12:49
                  Smutny był jeden paw, bo go dziewczyna rzuciła :)
                • dr_mengele cóż... zatem... 31.10.02, 12:52
                  ... smacznego...
                  ;))))

                  gdzie jest moja sygnaturka...???
                  • Gość: maryjo2 Re: cóż... zatem... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 12:54
                    Pewnie pognała szprycować pawia, żeby się poczuł lepiej ;)
                    • Gość: martucha Re: cóż... zatem... IP: *.chello.pl 31.10.02, 14:37
                      ja wam dam pawia! piora wam z tylkow powyrywam ;)))))
                      • mawyr Re: cóż... zatem... 31.10.02, 14:53
                        masz rację pióra im do tyłków nawtykać niech same za pawia robiom ;)))))
                      • dr_mengele ja tam w tyłku... 31.10.02, 14:54
                        ...piór nie mam...
                        :))
                        • Gość: maryjo2 Re: ja tam w tyłku... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 14:58
                          Bo żeś se ogolił, przyznaj się!
                          • Gość: martucha Re: ja tam w tyłku... IP: *.chello.pl 31.10.02, 15:05
                            macie, macie, a moze wy nieopierzeni jestescie? :)))))
                          • dr_mengele no jasne... 31.10.02, 15:11
                            ...najpierw polałem wrzątkiem... a następnie wyskubałem...
                            ;)))
                            • Gość: maryjo2 Re: no jasne... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 16:07
                              Ujjjjj! Masochista! A opaliłeś końcowo nad denaturatem?
                              • dr_mengele pewnie... 31.10.02, 16:11
                                ...lubię... żeby wszystko było zapięte na ostatni guzik...
                                :)))))
                                • Gość: maryjo2 Re: pewnie... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 16:57
                                  Ostatni guzik...tak to zabrzmiało...pogrzebowo ;)
                                  • dr_mengele wszystkoświątecznie...??? 31.10.02, 17:06
                                    aż tak grobowego nastroju nie chciałem wprowadzać...
                                    :)))
    • ulalka Re: Kto rano wstaje... 31.10.02, 16:57
      Gość portalu: maryjo2 napisał(a):

      > ten ma więcej dnia przed sobą, o!
      > A teraz to bardzo ważne, przez wzgląd na światło dzienne, oczywiście.
      > Dzień dobry!

      .....TEN LEJE JAK Z CEBRA ;))))))))))))
      • dr_mengele Kto rano wstaje... 31.10.02, 17:06
        ...temu żona dupy daje...
        :)))
        • ulalka Re: Kto rano wstaje... 31.10.02, 19:01
          chiba, zeby nie, to taki któś caly dzien siem na innych wyzywa ;))))))))
          • dr_mengele ... 31.10.02, 19:07
            komu żona nie daje...
            ten na inne nastaje...
            :))
            • ulalka Re: ... 31.10.02, 19:21
              i jedne narzekaja, nazywaja to "sexual harassment", a drugie wrecz
              przeciwnie ;))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka