noida
04.01.06, 22:25
Tutaj każdy ma szansę się skompromitować oraz narobić sobie obciachu.
Prezentujemy nie tyle swoją głupotę, co brak gustu ;-) czyli przyznajemy się,
jakie beznadziejne książki nam się podobały, na jakich idiotycznych filmach
płakaliśmy (bo się autentycznie wzruszyliśmy) oraz przy jakich kawałkach
muzycznych dygamy, chociaż ogół uważa je za szeroko pojęte badziewie.
Przyznajemy się tylko do tego, co nam się podoba, a nie do tego, co wszyscy
uważają za wspaniałe a my nie rozumiemy dlaczego.
Zaczynam ja:
- podoba mi się kawałek Sugarbabes "Too lost in you", chociaż zdecydowanie w
wersji bezteledyskowej
- jestem ukrytą fanką Justina Timberlake'a (zarówno muzyki jak i wyglądu...)
- z wypiekami na twarzy czytuję Harry'ego Pottera
- podobał mi się film "Cruel intentions" i to na poważnie a nie na śmiesznie
- jak również "Królestwo niebieskie"
- lubię hamburgery z MacDonalda
- i parówki
Teraz Wy.