Dodaj do ulubionych

dwa koty czy jeden?

17.01.06, 21:14
Powiedzcie mi drogie jak się zapatrujecie na wzięcie od razu dwóch
zwierzaków? Dlaczego dwóch? Pracujemy często długo i dom stoi dość pusty w
tym czasie i żal takiego kotka jak sam siedzi i czeka na powrót, rzuca się to
potem z taką radością na człowieka. Nie wiem tylko czy to nie spowoduje
jakichś następstw o których mogę nie mieć pojecia.

Macie jakieś doświadczenia w tej materii?

ukłony
HO
Obserwuj wątek
    • sereni Re: dwa koty czy jeden? 17.01.06, 21:30
      A wiesz,że pojęcia nie mam.
      Jednak jeśli kot, to chyba pers :) Jest taki domowy, bezproblemowy,jak żywa
      maskotka.Śpi, bawi się,mało rozrabia.
      Mam psa.Na szczęście mam go u kogo zostawić, gdy długo pracuję, gdy wyjeżdzam.
      Zwierzę to odpowiedzialność na kilka lat,ale wiesz o tym ,prawda ?:)
      • hedonista.oswiecony Re: dwa koty czy jeden? 17.01.06, 21:43
        odpowiedzialność mi niestraszna ;) Się przy wyjazdach sprawę załatwi. Ale też
        ile radości do domu wnosi takie zwierzę, a jak widzę moją Alę jaka jest
        zachwycona kotkiem mojej co go przechowujemy to jakbym mógł powiedzieć "nie" :)
        • sereni Re: dwa koty czy jeden? 17.01.06, 21:46
          Więc powiedz "tak":)))

          Zwierzę wnosi radość do domu, nie wyobrażam sobie nie mieć swojego psiaka :)
          Jest taki pocieszny i kochany i mądry jak jego pani :)
          • hedonista.oswiecony Re: dwa koty czy jeden? 17.01.06, 21:56
            jesteś urocza :)
            Lubię psy, ale jako osobnik dość leniwy miałbym problem z wychodzeniem na dwóch
            no i co u kotów miłe to są lepsze przytulaki i tak miło mruczą... czy jest coś
            milszego od mruczenia kota? No chyba tylko wywijający ogonem, szczęśliwy pies :)
            • sereni Re: dwa koty czy jeden? 17.01.06, 23:21
              Właśnie wróciłam ze spaceru z psem :)Zimno, mróz i wieje troche a wyjść
              trzeba ;)Ale są takie dni,że gdyby nie spacer z psem ,zgnuśniałabym w domu i
              wtedy cieszę się,ze go mam :)
              No nie tylko wtedy :)

              Ale koty też są fajne :) Mój pies jest niby pies, niby kot..bo ja nie ma ochoty
              to nie przychodzi jak go wołam ;)Taki mój charakterek ;)
    • skrzydlate Re: dwa koty czy jeden? 17.01.06, 22:59
      Koty muszą się zaakceptować, a tego nigdy nie wiesz... moja koleżanka wziela do
      swojej kotki drugą i było xle, nie chciały się załatwiać tam gdzie nalezy,
      zwlaszcza ta stara sie jezyła okropnie. w końcu tę druga musiała oddac...

      MOje dwa psy sa ok, polubily sie i działaja razem. Z psami łatwiej, spróbuj
      wziąśc psa.
      • hedonista.oswiecony Re: dwa koty czy jeden? 17.01.06, 23:16
        wiem, że jest takie niebezpieczeństwo, ale ponoć lekarstwem na to jest wzięcie
        dwójki kociaków z jednego miotu... oby tylko płci nie pomylić... żeby nie były
        przeciwnej ;)
    • zettrzy Re: dwa koty czy jeden? 18.01.06, 06:42
      kotek zostawiony sam sobie idzie spac, wiec nie mysl w kategoriach "siedzi i
      czeka na powrot" - trzeba tylko zostawic mu jedzenie i picie i jest OK
      dwa kotki moga sie razem bawic, ale czesciej niestety walcza o teren, odpedzaja
      sie wzajemnie od kuwety - to jest juz nieszczescie - pluja na siebie a nawet
      bija; i niestety czas nie ma wplywu na wzajemna akceptacje, mialam kiedys dwie
      kotki przez cztery lata i przez caly czas sie bily; a ile razy ja oberwalam, jak
      obie przyszly dac sie poglaskac i jedna zaczela odganiac druga... dwa koty
      mialam probnie przez jakies trzy dni, na szczescie ta pani ktora dala mi malego
      zechciala go z powrotem, koty przez caly czas siedzialy naprzeciw siebie warczac
      i plujac... jednym slowem niewypal
      jedyny uklad jaki dziala to dwa koty plci przeciwnej - wtedy ten zenski dominuje
      sytuacje, meski siedzi cicho, i jest mniej wiecej spokoj, najwyzej kotka czasem
      ofuka kota ale kot przyjmuje to filozoficznie, no moze przestraszy sie i schowa
      pod lozko lub w szafie
      ten ostatni uklad znam z doswiadczenia wlasnego i paru znajomych, wiec wyglada
      to na jakis staly wzor zachowania a nie przypadek
      • hedonista.oswiecony Re: dwa koty czy jeden? 18.01.06, 08:31
        hm... to sam już nie wiem. Mama mojej dziewczyny miała starego kota, który
        ciągle za każdym łaził, marudził i tylko chciał na rękach siedzieć. Namolny jak
        diabli. Aż pewnego dnia do domu przyniesiono małego kotka. Od tej pory stary
        cały czas spędza z małym, pilnuje go, pieści i dba... Ten stary to wykastrowany
        samiec.
        ukłony
        • madziop Re: dwa koty czy jeden? 18.01.06, 09:20
          hej!
          jak chcesz wziąć kotka do domu to lepiej kocura (trzeba go wysterylizować jak
          będzie miał kilka miesięcy), a najlepiej dwa. Mam teraz dwa kocury maine coony -
          fajna rasa, lubią dzieci i czasami zachowują się jak psy. Trafiły do mnie w
          odstępie miesiąca i nie było problemów z akceptacją. Od niedawna mam jeszcze
          dachowca "na dochodzącego" i też nie ma problemów z kuwetą ani miskami.
          Zresztą - koty to dla mnie temat-rzeka. Może masz szczegółowe pytania?
          • asiaipawel Re: dwa koty czy jeden? 18.01.06, 13:24
            ja mam doswiadczenia,
            mam kota i psa........i to jest dopiero to,
            dawniej miałam tylko kota, radził sobie w domku doskonale,
            ale 2 koty .....hm, to mogłoby byc fascynujące, trzeba tylko pamietać o zabawkach,
            by się nie nudziły.
            pozdrowionka
            • skrzydlate zettrzy 19.01.06, 16:25
              Mysle ze to nie jest tak, ze kotu wystarczy zostawic zarcie i ze nie czeka.
              Koteczka pracowniana jak kogos dlugo nie ma bardzo potrzebuje pieszczot i nie
              daje Kotka mojej kolezanki wyjazd mamy-starszej pani potraktwala jako sytuacje
              zagrozenia i byla bardzo agresywna, poniewaz umiala otwierac sobie drzwi bywalo
              ze dokuczala kolezance w nocy, kiedy ta spala, drapala ja i generalnie szalała
              One tez tesknia te koty tylko ... maja bardzo rozne charaktery i nie ma reguły
              • skrzydlate Re: zettrzy 19.01.06, 16:26
                cos mi sie wypowiedź zmiksowala... sorry, koteczka pracowniana nie daje zyc,
                kiedy ktos wreszcie wejdzie... taka steskniona...
                • zettrzy Re: zettrzy 19.01.06, 17:47
                  kot swietnie wie co sie wokol niego dzieje, wiec jesli zawsze wracasz do domu o
                  tej samej porze bedzie czekal i zameczy swoimi zadaniami - a to poglaskac, a to
                  wziac na rece, a to potarmosic, a to porozmawiac
                  ale sprobuj wpasc do domu np. w poludnie - kot nie dosc, ze bedzie spal, i
                  czesto sie nawet nie obudzi, jesli juz sie obudzi spojrzy Ci z wyrzutem w oko ze
                  jestes na Jego Terenie o jakiejs dziwnej porze, kiedy powinnas byc poza domem
                  tak, koty sa ogromnie towarzyskie i bez przerwy domagaja sie uwagi, zwlaszcza
                  wtedy kiedy ja marnujesz na rozmowy z ludzmi, nawet przez telefon, tym niemniej
                  swietnie daja sobie rade same - ponoc zdrowy kot spi 16 godzin na dobe
                  • skrzydlate Re: zettrzy 19.01.06, 22:20
                    Lusia zawsze spi kiedy wpadam w ciągu dnia ale zaraz sie budzi i zaczyne te
                    swoje tance z ogonem w moim nosie albo w gardkle wręcz... i pazurkami w moich
                    udach... bo wyglupia sie kiedy siedze... na moich kolanach, taka rozwydrzona
                    tygrysica... wystarczy ze na chwile usiade, to nic ze akurat cos robie, pedzel
                    czy dlugopis to kolejna rzecz do ocierania sie ... taka przymna podloge, bo mi
                    rozwala telefon i rozlacza rozmowy ;)
                    • zettrzy Re: zettrzy 20.01.06, 00:37
                      moj lubil tez wylaczyc modem, no w koncu co ja robie przy kompie zamiast zajac
                      sie NIM... pierwszy raz to normalnie malo sie nie zdenerwowalam, co niby ze nie
                      moge sie wpisac w siec, potem sprawa sie wyjasnila i teraz mam taki uklad ze
                      kicius nie wykombinuje ktory kabel od modema
                      tu jest ten uklad

                      img491.imageshack.us/my.php?image=kable4zg.jpg
    • renatulka Re: dwa koty czy jeden? 21.01.06, 14:38
      najlepiej mieć i kota i psa.
      wspaniale jest obserwować tę miłość między nimi :)
      to jak kot zrzuca psu suchą karmę z parapetu, albo to jak są zazdrośni o
      swojego własciciela... ;)
      • jolantas1955 Re: dwa koty czy jeden? 21.01.06, 14:45
        Mam 2 Persy, a w porywach dochodza z wizyta jeszcze dwa! Toleruje się 3,
        czwarta, najstarsza kotka prycha na najmłodszego kocurka, ale krzywdy mu nie
        robi, a on ją olewa. Radości jest co niemiara!!
        • hedonista.oswiecony czyli 1+ 21.01.06, 14:52
          wychodzi na to, że warto mieć więcej niż jednego... A teraz moja Pani
          odkurzała, kotek się bał i ukrył pod sofą... ale już znowu leży na jej
          kolanach :)
    • orinoko.73 Re: dwa koty czy jeden? 22.01.06, 15:57
      Ja mam dwie koteczki - pierwsza Brytyjka, druga - 2 lata młodsza dachówka.
      Świetnie się dogadują, razem jedzą, śpią, rozrabiają, nie widziałam żadnych
      agresywnych zachowań. Też wydaje mi się, że we dwie jest im weselej, gdy
      wychodzę do pracy, co nie zmienia faktu, że gdy wchodzę do domu muszę bardzo
      uważać, aby ich przypadkiem nie nadepnąć, tak się łaszą do nóg...
      • hedonista.oswiecony brytyjka? 22.01.06, 16:02
        masz tego strasznie drogiego kota? Fajny jest?
        ukłony
        HO
        • orinoko.73 Re: brytyjka? 22.01.06, 18:33
          Brytyjka niebieska, jest przecudowna, wygląda i zachowuje się jak pluszowa
          przytulanka... mówię, że to parodia kota, bo albo je, albo śpi, albo przychodzi
          się miziać. I dlatego wzięłam ze schroniska dachówkę, teraz przynajmniej coś się
          w domu dzieje ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka