Dodaj do ulubionych

poprawki....

31.01.06, 16:45
Pocieszcie mnie, prosze, ze nie tylko mnie sie zdarzyla przyjemność
wisielczego śmiechu z dowcipu "puk puk. kto tam? sesja. jaka *&^%^$ sesja?
poprawkowa."
well... oblałam gramatykę opisową.

Da się to przeżyć, prawda?
k.
Obserwuj wątek
    • mamarcela Re: poprawki.... 31.01.06, 16:53
      Jejku, Kawo kochana, pewnie, że sie da!
      Czym jest gramatyka opisowa wobec wieczności?
      Co to w ogóle jest gramatyka opisowa? To brzmi jak gatunek kaczki. Czyli nie
      brzmi dobrze.
      A w kwestii pocieszania - to co chcesz - limeryk, sonet, serię obrazków z
      jakimś wybranym przez Ciebie "wymoczkiem" na twarzach? A może jeszcze cosik
      inszego?
      :))
      mamarcela na wszelkie formy pocieszania gotowa, chociaż nigdy w zyciu nie
      oblała gramatyki opisowej, bo niestety nie miała ku temu okazji, ale gdyby
      miała to na pewno oblałaby. Na pewno!
    • eva.68 Re: poprawki.... 31.01.06, 17:09
      Pocieszam, że nie tylko Tobie. I zgadzam się z Mamarcelą, że w obliczu
      wieczności nic to.:)
      Po to jest sesja poprawkowa, żeby oblane gramatyki i inne takie zaliczyć. Czego
      życzę goroco. Amen.
      P:)
    • ydorius Re: poprawki.... 31.01.06, 17:10

      Zdecydowanie da się to przeżyć.
      Co więcej, znałem osoby, które przygotowywały się _wyłącznie_ na sesję
      poprawkową, bo lepiej im się pracowało w stresie :-)

      Zrób sobie grzanego wina.

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Pinezka's Potted Meat?
      Incomplete.
      wypielęgnowany harmider w duszy
    • nienietoperz Re: poprawki.... 31.01.06, 17:13
      Absolument da sie przezyc.
      Odrobiny relaksu teraz i zapalu do nauki wkrotce.
      Zycze.
      nntpz
    • noida Re: poprawki.... 31.01.06, 17:17
      Ja oblałam kulturę społeczną a potem mapę etniczną. Oba przedmioty poprawiłam i
      jakoś żyję. Ab-so-lut-nie nie ma się czym przejmować. Prawdę mówiąc ja
      osobiście bardziej przejmowałam się przedmiotami, do których się uczyłam bardzo
      a potem z powodu widzimisię profesora nie dostawałam jedynie słusznej oceny,
      czyli 5, niż tą oblaną mapą etniczną.

      Noida pocieszycielka.
    • kubissimo Re: poprawki.... 31.01.06, 17:21
      heh
      ja w przypadku gramatyki historycznej (a przy niej opisowa to cud miod) z
      premedytacja pierwsze podejscie mialem w sesji poprawkowej, bo widzialem, ze
      wtedy sa prostsze zestawy :)

      bedzie dobrze :)
    • ash3 Re: poprawki.... 31.01.06, 17:40
      Da się przeżyć:-) Hm, przyznaję się, że i mi się zdarzyło zdawać kilka razy egz.
      po raz drugi. Raz nawet egz. z filozofii. Do dziś mi głupio, chociaż wykładowca
      - jak na filozofa przystało - nie okazał ani potępienia ani zgorszenia ani
      wyższości ani zdziwienia, tylko zyczliwość gdy przyszłam we wrześniu.
      • braineater Re: poprawki.... 31.01.06, 17:44
        4 x logika
        wejście ostatnie zakończone sentencją:
        masz pan 3 i niech pana już w życiu nie oglądam!

        no i tyle - uporem i wazelniarstwem każden egzamin jest do pokonania, nawet bez
        zaglądania do ksiązek.:)
        daszradę!

        P:)
        • mamarcela Re: poprawki.... 31.01.06, 17:54
          Jeszcze jedno - przydatne techniki oswajania stresu przedegzaminacyjnego (oraz
          podobnych).
          1. wyobraź sobie osobę stresogenną na kiblu (wiem, że to topos srania, ale
          naprawdę pomaga)
          2. spójrz na nią oczami smoka - przydatny gadżet mały smok maskotka noszony w
          kieszeni

          pozdrawiam
          mamarcela wyznawczyni teorii - skromność w zyciu codziennym , a na egzaminach
          zero skromności. Li i jedynie :)
    • beatanu Re: poprawki.... 31.01.06, 19:05
      Egzaminy poprawkowe są po to, żeby je zdawać :)

      Znam grupkę osób z oblanymi ezgaminami (choć niekoniecznie z gramatyki opisowej
      języka polskiego, ratunku!) Zyją. Mają się świetnie.

      Głowa do góry, ręce (nogi?) do dziury! Takie jakieś rymowanki z dzieciństwa
      plączą mi się pod czaszką...
      • stella25b Re: poprawki.... 31.01.06, 21:26
        Kawo kochana, nie pierwsza Ty i nie ostatnia. Zdasz poprawkowy i tyle. Tragedii
        nie ma. Bedzie dobrze.
    • brunosch GRABA!!! 31.01.06, 23:36
      pierwszy egzamin spruty na amen był z czego? Ano z opisówki :)
      U niejakiego oblecha, doc. W. (imię jego niech zostanie wymazane!)
      Pokazywał mi, pokrak jeden, rentgenogramy i kazał odgadywać, jakąż to one
      głoskę unaoczniają. Dla niewtajemniczonych - to zdjęcia RTG zrobione w chwili,
      gdy człowiek mówi np [f] na tych fotkach oczywiście najlepiej widać kręgosłup i
      zęby, reszta to magma.
      W ten sposób oblał połowę roku. No to żeśmy się zawzięli, zebrali w kupę i
      rzuciliśmy na niego klątwę. Wiecie, że podziałało? Tego lata spadł z drzewa i
      złamał OBIE ręce. Tak go pokarało.

      Kawo! zostałaś pasowana na Prawdziwą Studentkę... Tylko dziwaki zdają opisówkę
      w pierwszym terminie.
      • aaneta Re: GRABA!!! 01.02.06, 10:48
        A co głoski mają wspólnego z gramatyką? Może mi to ktoś wytłumaczyć?
        • brunosch Re: GRABA!!! 01.02.06, 11:01
          u nas to wchodziło w skład opisówki.
          • jottka Re: GRABA!!! 01.02.06, 11:07
            brunosch napisał:

            > u nas to wchodziło w skład opisówki.


            fonetyka i fonologia należą do gramatyki opisowej chyba w programie każdej
            filologii?:)
            • beatanu Re: GRABA!!! 01.02.06, 11:11
              jottka napisała:
              > fonetyka i fonologia należą do gramatyki opisowej chyba w programie każdej
              > filologii?:)

              No chyba jednak nie... Przynajmniej kiedy ja studiowałam:) Mieliśmy osobny
              egzamin z fonetyki i fonologii. I jeszcze jeden, kobylasty, z gramatyki
              opisowej (języka szwedzkiego)

              pozdrawiam filologicznie!



              • jottka Re: GRABA!!! 01.02.06, 11:50
                ale na polskich unwersytetach to jest dział, od którego zaczyna sie opisówka -
                osobne kolokwia to tak, ale egzamin jest raczej jeden
                • beatanu Re: GRABA!!! 01.02.06, 15:12
                  jottka napisała:

                  > ale na polskich unwersytetach to jest dział, od którego zaczyna sie opisówka -
                  > osobne kolokwia to tak, ale egzamin jest raczej jeden

                  No aż zajrzałam do indeksu (wzruszyłam się... to ślubowanie studenta Polskiej
                  Rzeczypospolitej Ludowej...) i: egzaminy z gramatyki opisowej miałam dwa, jeden
                  z fonetyki (na pierwszym roku) a drugi z całej miłej reszty na roku drugim :)
                  Choć faktycznie obydwa nazywają się w indeksie "gramatyka opisowa języka
                  szwedzkiego".
                  Ten pierwszy egzamin pamiętam doskonale, bo zdawaliśmy go naprędce, w marcu, po
                  prowadzonych na wariackich papierach zajęciach, zorganizowanych zaraz po
                  ponownym wpuszczeniu studentów na uczelnie. To były pierwsze miesiące stanu
                  wojennego. Miałam wrażenie, że właśnie te zajęcia z fonetyki to jakieś pół-
                  tajne komplety. I pomyśleć, że naprawdę chcieliśmy się uczyć takich
                  abstrakcyjnych w tamtej rzeczywistości rzeczy jak czworokąt samogłoskowy i inne
                  takie śmieszne :)


                  • staua Re: GRABA!!! 01.02.06, 15:58
                    Na anglistyce tez bylo oddzielnie, zreszta o ile pamietam, wszystkie czesci
                    byly oddzielnie (f&f, skladnia itd)
                  • kubissimo Re: GRABA!!! 01.02.06, 19:59
                    u Was czworokat?
                    we wloszczyznie jest trojkąt :)
                    • beatanu czworokąt wokalny 01.02.06, 20:22
                      Służę obrazkiem (str. 9)

                      www.ling.gu.se/~anders/kurser/FFG/Vokaler.pdf
                      :)
                • kawa_malinowa Re: GRABA!!! 01.02.06, 17:41
                  > ale na polskich unwersytetach to jest dział, od którego zaczyna sie opisówka -
                  > osobne kolokwia to tak, ale egzamin jest raczej jeden

                  tak bylo kiedys. teraz EGZAMIN bedzie co semestr.
                  Tak samo jak kiedys na staropolską był rok. a my mamy jeden semestr, co jest w
                  sumie przykre....

                  Nie, hlp juz zaliczyłam. nawet na 4+, co bylo nie lada wyczynem. paradoksalnie.
                  kto czytal forum, wie jakie mialam podejscie do wszystkiego mniej wiecej od
                  polowy pazdziernika do poczatku stycznia. gramatyka byla jedynym przedmiotem,
                  do którego się przygotowywałam systematycznie. reszte zaliczen, pytan itepe
                  zaliczylam przygotowując się dzień wcześniej. poetyka 5 (zabawne).
                  a cholerna gramatyka?

                  nigdy nie czytalam tak malo jak po pojsciu na studia.
                  ale teraz wracam do siebie. mimo poprawki ;) Sporo osob zaoferowalo swoją
                  pomoc. jakoś to będzie.
        • marquis Re: GRABA!!! 01.02.06, 14:45
          Na filologii romańskiej gramatyka opisowa obejmowała fonetykę, morfologię i
          składnię.
          • staua Re: GRABA!!! 01.02.06, 16:00
            Wlasnie, morfologia. Na ang. tez. Ale egzaminy byly oddzielne...
            • braineater Re: GRABA!!! 01.02.06, 20:03
              Dokładnie tak - na anglistyce wszystkie częsci opisówki są oddzielnie i u nas
              tzn na UŚ'u zarówno ustnie jak i pisemnie - do dziś nie zapomnę opisywania
              tworzenia i artykulacji niektórych głosek:)Po co to kumu - nie wiem, naprawdę
              nie wiem...
              Za to gramatyka historyczna j.angielskiego czy tzw. "historia języka" bardzo mi
              się podobały:)

              A poprawką proszę się nie przejmować - szczególnie z opisówki.

              Pozdrawiam, maryś
      • kawa_malinowa Re: GRABA!!! 01.02.06, 17:42
        i tym tekstem witałam dzisiaj wszystkich na uczelni.
        bo dzisiaj pierwszy egzamin w sesji....
    • pinos Re: poprawki.... 01.02.06, 17:42
      Pewnie że się da.

      Poprawka to nic strasznego, zwłaszcza ta w sesji zimowej (w letniej troche
      psuje wakacje ;o)

      będzie dobrze.
    • ben-oni Re: poprawki.... 01.02.06, 19:25
      Mam doświadczenia sięgające "sześciu drugich terminów z ekonometrii", zdawania
      bukietami kwiatów, na chorobę, na przeskok od razu w drugi termin (prof. Kaleta
      zmieliłby mnie, więc oszczędzając nerwy jego i moje poszedłem na drugi).
      Wszystko da się przeżyć. Najważniejsze byśmy zdrowi byli!
      • gatta13 Re: poprawki.... 01.02.06, 22:17
        Ekonometria była fajna. :) Ale filozofię zdałam za czwartym razem, mimo wykucia na pamięć calutkiego Ajdukiewicza. I w dodatku na tę trzecią poprawkę poszłam przez przypadek, przechodziłam akurat obok sali i ktoś mi powiedział, że jest zaraz egzamin. Chyba pan doktor miał już dość, lato w pełni, ile można zdawać...
    • prettybubble Re: poprawki.... 01.02.06, 20:49
      Hmmm, ja mam egzamin w piątek- się dopiero okaże czy będzie sesja poprawkowa.
      A jeśli nawet- czy to takie ważne? Dobrze, że jest sesja poprawkowa, gorzej
      gdyby nie było.
      A co studiujesz, jeśli można zapytać, bo ja także mam gramatykę opisową na
      studiach. Przypuszczam, że filologię tylko jaką ;)
      • kawa_malinowa Re: poprawki.... 01.02.06, 23:35
        narodową, lokalną, patriotyczną (hłe,hłe)...:)
        polonistyka się kłania.
    • kwiecienka1 Re: poprawki.... 03.02.06, 21:09
      Poległam dwukrotnie: raz na gramatyce historycznej języka chorwackiego i drugi
      na gramatyce konfrontatywnej języków słowiańskich - do dziś nie wiem po co mi
      była znajomość składni języka macedońskiego czy co atrakcyjniejsze kawałki z
      gramatyki rosyjskiego, nie wspominając o górnołużyckim... no, ale co
      slawistyka, to slawistyka, wiedzieć trzeba było wszystko o wszystkim
      a mnie się nie chciało :-)
      nie widziałam w tym sensu (po co mi kawałki gramatyki języka jakiegośtam w
      porównaniu do kawałków gramatyki języka jakiegośtam, zawsze wolałam konkret,
      czyli praktyczną)
      pozdrawiam
      Kwiecienka z Wspomnieniami


      aaa, jeszcze nie popisałam się na teorii literatury...
      ale nie spotkałam się ze zrozumieniem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka