Dodaj do ulubionych

oj biedny...biedny

09.02.06, 23:00
Przy biesiadnym stole w Myślęcinku prawie nic nie jadłem. Bo golonka była za
zimna. Ale też nie piłem. Zgodnie z obrzędem braci górniczej każdy z
uczestników miał przed sobą spory ceramiczny kubek, z którego miał wypić
pewną miksturę alkoholową. Ale ja tego nie piłem, jedynie markowałem. Zresztą
nie pierwszy raz. Koledzy już mnie z tego znają, że ja nie piję, tylko
wszystko wypluwam do kufla i szklanki, a później , jak kufel się napełni, idę
do ubikacji i wylewam zebrany tam alkohol. Tak było w Myślęcinku. Tylko
brałem do ust, ale nie połykałem. Następnego dnia o świcie miałem lecieć do
Warszawy, dlatego w końcu wyszedłem z imprezy.
Obserwuj wątek
    • kamilar Re: oj biedny...biedny 09.02.06, 23:09
      I po co Ci ta Warszawa byla.
      • makbrajd Re: oj biedny...biedny 09.02.06, 23:13
        Na ul. Zamczysko zatrzymałem swojego nissana, bo musiałem iść za potrzebą,
        wtedy też pojawił się radiowóz. Policjanci oświadczyli mi, że ktoś doniósł, iż
        prowadzę po pijanemu. Sprawdzili dokumenty i mnie puścili.


        Odjechałem spokojnie w stronę domu. Jednak po drodze, ciągnie się za mną jakiś
        nieoznakowany wóz. Bałem się, że to bandyci, dlatego dodałem gazu, uciekałem.
        Zatrzymałem się dopiero w miejscu, gdzie było jasno, na al. Ossolińskich, kiedy
        zobaczyłem policyjny radiowóz

        Ja tylko brałem do ust, ale pewnie mój garnitur przeszedł zapachem alkoholu i
        papierosów, bo tam wszyscy pili
        • kamilar Re: oj biedny...biedny 09.02.06, 23:43
          Jakiś życzliwy widział jak brałeś do ust, myslał że pijełeś i prowadzić. Zamiast
          sprawdzić twój stan ipróbować Ci wyperswadowac jazdę pod wpływem (wtedy by się
          skapnął, że ty bezczelnie trzeźwy jesteś) to na jagodzianki zadzwonil, zakablować:)
          P.S. Dlaczego w tym kraju jak ktoś nie chce pić, to nikt tego nie może zrozumieć??
          • morfeusz_1 Re: oj biedny...biedny 10.02.06, 00:22


            podłość ludzka nie zna granic!
            • koczisss Re: oj biedny...biedny 10.02.06, 00:23
              no
        • zewsi Re: oj biedny...biedny 10.02.06, 07:58
          Wcześniej pisałeś, że masz forda.
          Ile Ty masz samochodów?
          • makbrajd ;) 10.02.06, 08:13
            miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,3156557.html
            • makbrajd a tak było naprawdę 10.02.06, 08:18
              Poseł SDPL Grzegorz Gruszka nie pamięta dwóch zatrzymań przez policję. Dawka
              alhoholu była tak duża, że poseł stracił orientację w rzeczywistości.

              Około północy w środę otrzymaliśmy informację o kierowcy, który miał pod
              wpływem alkoholu wsiąść do samochodu. Patrol udał się na wskazane miejsce do
              podbydgoskiego Myślęcinka, odnalazł zaparkowane auto i wylegitymował kierowcę
              podającego się za Grzegorza G., posła na Sejm z Bydgoszczy - powiedział
              rzecznik prasowy kujawsko-pomorskiej policji kom. Jacek Krawczyk.

              Kierowca auta nie zastanawiał się jednak nad realnością tego zdarzenia i
              legalnie zwiał w kierunku miasta. Zaczął się pościg. Następnie przez
              kilkadziesiąt minut uciekając samochodem przed policją, stanowił zagrożenie dla
              bezpieczeństwa ruchu drogowego (taranował słupki, kosze na śmieci). Blokada
              radiowozów okazała się skuteczna.

              Gruszka nie zamierzał jednak poddać się badaniu na obecność alkoholu (widocznie
              bał się przekroczenia skali alkomatu i jego zepsucia). Skorzystał więc z
              immunitetu (czyli widocznie jeszcze trochę myślał). Trudno było jednak
              prowadzić auto - po godzinie od drugiego zatrzymania musiała poprowadzić go
              inna osoba z jego rodziny.
            • zewsi Re: ;) 10.02.06, 08:54
              :-).
              Kolejny dowód, że człowiek po spożyciu nabiera niesamowitej weny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka