Dodaj do ulubionych

Uprasza się TWArzowiczów !

10.02.06, 10:28
O podanie własnej definicji "olimpijskiego spokoju", jego cech osobniczych,
zalet, wad i czestotliwosci występowania.
Moja defa: OS - to odcinek specjalny Debaty z Kurskim i żyję! Szlag mnie nie
trafił, bo napiłem się yerba mate i przełączyłem się na czeską TV.
Obserwuj wątek
    • dr.krisk To ja! Czasami... 10.02.06, 10:34
      ben-oni napisał:

      > O podanie własnej definicji "olimpijskiego spokoju",
      Otóż jakoś mnie ostatnio podrygi naszego życia publicznego przestały złościć -
      czasem martwią, ale żebym musiał TV przełączać?
      Ot - refleksję jakąś złośliwą na Forum Kraj podrzucę, żeby ciśnienie rozmaitym
      oszołomom podwyższyć...
      Za jakieś 50 lat bedzie wszystko jedno, czy się denerwowałem, czy nie. Inny
      Kurski będzie przekraczał wszelkie dopuszczalne granice przyzwoitości, przy
      milczącym przyzwoleniem publiczności..... Co nie oznacza, żebym mu nie dał w
      papę - ale bez złości!
      • stella25b Re: To ja! Czasami... 10.02.06, 10:39
        Nie lapie polskiej TV wiec OS mija mnie.
    • eva.68 Re: Uprasza się TWArzowiczów ! 10.02.06, 12:53
      Wysłuchałam przed chwilą relacji nt pracy jednej z komisji przy Radzie
      Miejskiej miasteczka ... (ok. 3 tys. mieszk.) Zdjęły mnie zgroza i przerażenie
      (nie po raz pierwszy w ostatnim czasie). Zupełnie serio. Trudno jest w pewnych
      okolicznościach przyrody zachować spokój, bez względu na to jaki przymiotnik
      się przy nim postawi. Głupota ludzka jest jak... Brak mi określenia.
      Ewa, której nie do śmiechu
    • mamarcela Re: Uprasza się TWArzowiczów ! 10.02.06, 13:29
      Juz pisałam kiedyś w wątku Brocha o Polsce zastygłej w czasie i mojej
      emigracji wewnętrznej. Niestety wraz z coraz większą absurdalnością naszego
      tzw. Życia politycznego obserwuje u siebie coraz większy cynizm i
      zobojętnienie. Wszystkie zjawiska w skali makro miast smucić i denerwować
      raczej mnie smieszą. Doskonale zdaję sobie sprawę, że to przecież także mnie
      dotyczy, ale w ramach higieny psychicznej zafundowałam sobie postawę
      obserwatora i prześmiewcy - patrzę na to wszystko jak na skrzyżowanie Jasia
      Fasoli z najbardziej idiotyczną polsatowską telenowelą. Natomiast ciągle
      jeszcze wkurzaja mnie absurdy w skali mikro i może dlatego w TV różne debaty z
      udziałem gadających głów doprowadzają mnie do paroksyzmów śmiechu, a wkurza
      mnie np. ekspress reporterów, a już najbardziej taki program z Pospieszalskim -
      po pięciu minutach mam butelki z benzyną i kamienie wymierzone wiadomo w co.
      A poza tym jak powszechnie wiadomo, przegryzłam kabel i bardzo mi z tym
      dobrze. :)
      p:-)
      mamarcela - siła spokoju
    • kwiecienka1 Re: Uprasza się TWArzowiczów ! 10.02.06, 14:12
      odkąd PiS i LPR się dogadali, podobnie jak reszta "niepełnowartościowych"
      Polaków-niekatolików ćwiczę swoje nerwy prawie w każdym przypadku włączenia
      polskiej tv...
      do tej pory "przyznałam" wam jedynie, że nie jestem kościółkowa, chyba nigdy
      nie padło, że jestem protestantką - jakoś do tej pory nie miało to żadnego
      znaczenia, ale teraz częstotliowość tego "prawdziwy Polak = katolik"
      niebezpiecznie się podniosła :(
      wiem, najlepszy sposób: nie przejmować się, telewizor przestawić na National
      Geographic i wysłać LPR do wszystkich diabłów...
      jak na razie udaje mi się unikać tv (teraz zrobię wyjątek na Igrzyska) - ma to
      swoje plusy: jestem spokojna, w domu mam większy porządek, pana Giertycha nic
      nie swędzi... gorzej z tym nie przejmowaniem się...
      jak to zrobić żeby to olać? chyba nie potrafię się tak całkiem odizolować :(
      mam założyć, że im przejdzie i że moje dzieci nie będą musiały zdawać religii
      na maturze? (ewolucja tego tematu nas niepokoi)
      pozdrawiam
      Kwiecienka z Niepewnie Czującej się Mniejszości
      • dr.krisk A co ja biedny mam powiedzieć??? 10.02.06, 14:25
        kwiecienka1 napisała:

        > odkąd PiS i LPR się dogadali, podobnie jak reszta "niepełnowartościowych"
        > Polaków-niekatolików ćwiczę swoje nerwy prawie w każdym przypadku włączenia
        > polskiej tv...
        > do tej pory "przyznałam" wam jedynie, że nie jestem kościółkowa, chyba nigdy
        > nie padło, że jestem protestantką -
        Ja nawet porządnym ateistą nie jestem! Fakt ten wyjątkowo jakoś niektórych
        drażni - zaakceptowaliby prędzej moja niewiarę w Boga, niż całkowity brak
        zainteresowania Jego obecnością (lub nie).
        Już mówiłem - należy sie ćwiczyć w permanentnym byciu w mniejszości!
        • braineater Re: A co ja biedny mam powiedzieć??? 10.02.06, 15:39
          oooooooooo - to jest to. Brak jakichkolwiek potrzeb w sensie religijnym jest
          kompletnie dla ludzi niezrozumiały. I kompletnie nie wiem dlaczego.
          a tak w ogole to sobie poleciałem po ostatnich Doktorowych dyskusjach na Kraju
          i jedno musze powiedzieć:
          pogratulowac końskiego zdrowia!:)

          P:)
    • kwiecienka1 Re: Uprasza się TWArzowiczów ! 10.02.06, 14:20
      chyba powinnam to była umieścić na forum Społeczeństwo, ale czasami boje się
      tych ludzi... już parę razy próbowano mnie tam nawrócić - to też było dobre
      ćwiczenie na zachowanie spokoju: nie dać się zakrzyczeć :-)))
      pozdrawiam
      Kwiecienka z Refleksją po Kilku Minutach
    • beatanu Re: Uprasza się TWArzowiczów ! 10.02.06, 14:26
      ben-oni napisał:

      > O podanie własnej definicji "olimpijskiego spokoju", jego cech osobniczych,
      > zalet, wad i czestotliwosci występowania.

      Hmm, taki prawdziwy, niewzruszony spokój olimpijski to ja odczuję chyba dopiero
      wtedy, gdy pójdę do nieba - jeżeli będę w stanie cokolwiek odczuwać,
      oczywiście ;)

      A tak poważniej, to nawet nie wiem czy chciałabym taki totalny spokój odzuwać.
      Niepokój, stres, żywioł to fajne i niezbędne siły napędowe. Przy założeniu, że
      po drodze istnieje możliwość odsapnięcia. Ale czy musi to być od razu spokój
      olimpijski?

      Ja wiem, że to bardziej nie na temat niż na temat :) Ale dla higieny
      psychicznej od polskich mediów stronię (mam możliwość wykupienia w cyfrówce
      dodatkowych kanałów z polskimi włącznie, ale od lat znajduję sobie różne
      wymówki na NIE), periodyki w sieci czytam bardzo wybiórczo. I jeżeli mnie coś
      wqurwia (sorry, ale właśnie tak!), to tylko od czasu do czasu. Mogłabym to
      zuełnie olać, ale nie potrafię:( W Polsce mam zanurzonych w polskiej
      rzeczywistości przyjaciół, rodzinę i kilka osobistych spraw np. z opieszałymi
      wypłacaczami honorariów. Tutaj mam kota, który torpeduje moje działania skacząc
      po klawiaturze. To tyle.

      B:-)


      • ben-oni Re: Uprasza się TWArzowiczów ! 10.02.06, 15:48
        No tak, koty... Te to zawsze zachowują OS, jak łuczniczki z Mongolii.

        A moją cichą, wręcz sadystyczną satysfakcją jest, że Olimpiadę oglądnę w
        czeskiej TV. :)) Olewam polskich nadawców. Precz z robieniem mnie w wała!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka