fantka
08.03.06, 17:05
No właśnie? Co robi?
Bo ja właśnie poznałam jednego takiego męża który przyjechał do Polski na rok.
Jeszcze tydzień temu był w ramionach żony i dzieci a teraz dzwoni do mnie
codziennie i zaprasza mnie na kawę. Grzecznie odmawiam, bo czuję o co mu
chodzi.
Przywróćcie mi wiarę w człowieka i powiedzcie, że to odosobniony przypadek.