Dodaj do ulubionych

dobry humor:)

10.03.06, 09:33


Na zakończenie roku szkolnego dzieci dają nauczycielce różne prezenty.
Nauczycielka wiedząc gdzie pracują rodzice dzieci, zgaduje co jest w środku
bez otwierania. Jako pierwszy pudełko dał Marek, którego rodzice pracują w
kwiaciarni. Pani potrząsnęła pudełkiem:
- Czy to są kwiaty?
- Skąd pani wie? - odpowiedział zdumiony Marek
Jako druga prezent dała Marysia - jej rodzice pracują w sklepie ze słodyczami.
Nauczycielka potrząsnęła pudełkiem:
- Czekoladki?
- Skąd pani wie?
Następnie prezent dał Jasiu, syn właścicieli sklepu monopolowego. Niestety
pudełko trochę przeciekało. Pani polizała:
- Wino?
- Nie - Jasiu potrząsnął głową.
Nauczycielka skosztowała ponownie:
- Koniak?
- Nie. Świnka morska!

Obserwuj wątek
    • maradonna3 Re: dobry humor:) 10.03.06, 16:44
      Lekcja z wychowawcą klasy. Edukacja seksualna. Pan stara się aby dzieci jak
      najwięcej sobie przyswoiły, zrozumiały... delikatnie... kwiatki... motylki...
      itepe...
      - Powiedzcie mi dzieci czy ostatnio widziałyście może coś, co mogło być
      związane z życiem płciowym?
      - Tak Zosiu ?
      - Ostatnio widziałam proszę pana na drzewku, które rośnie koło naszego domu
      gniazdko. A w nim ptaszek wysiaduje jajeczka...
      - Pięknie Zosiu... i co w związku z tym jeszcze możesz powiedzieć?
      - Że ten ptaszek to samiczka i że ona wysiaduje te jajeczka żeby mieć małe
      ptaszki...
      - No właśnie bardzo ślicznie... ktoś jeszcze? Tak Stasiu?
      - Proszę Pana... a moja mamusia mówi, że jest w ciąży i ma duży brzuszek...
      - No i?
      - No i pewnie niedługo będę miał siostrzyczkę...
      - No pięknie... ktoś jeszcze? Nikt?? Tak... Tak Jasiu??
      - Proszę Pana... a ja wczoraj wieczorem oglądałem taki suuuper film!!!
      - Taak?
      - Nooo... to był taki film o zabójcach ninja... i w finałowej scenie było ich
      dwudziestu... i oni wszyscy naraz... ale to wszyscy zaatakowali głównego
      bohatera...
      - No ii? Ee...
      - A on im wtedy wszystkim... ale to wszystkim naraz dokopał... poskręcał
      karki... połamał kości... powyrywał wnętrzności... ale się działo... mówię
      Panu!!
      - No dobrze Jasiu widzę, że jesteś jeszcze podekscytowany... ale jaki to ma
      związek z moim pytaniem???
      - Bo wtedy zrozumiałem Proszę Pana... zrozumiałem... że Chuck Norris to się w
      walce nie pie..!!!
    • girl32 Re: dobry humor:) 10.03.06, 16:59
      Przychodzi mały Jasio do burdelu. Trzyma w rękach skarbonkę i rozjechaną żabę.
      Mówi do burdel-mamy:
      - Czy mogę poprosić panią która ma AIDS?
      - Ale dziecko po co ci pani chora na AIDS?
      - Czy to prawda, że jeśli ja bedę ruchał panią, która ma AIDS, to też bede miał
      AIDS?
      - Tak.
      - A czy to prawda, że jeśli, jak codzień, przyjdzie do mnie pani niania i
      bedzie mnie molestować, to ona też bedzie miała AIDS?
      - Tak.
      -A czy, jak pózniej przyjdzie mój tata i bedzie ruchał nianie, to on też bedzie
      miał AIDS?
      - Tak.
      - A czy, jak pózniej mój tatuś bedzie ruchal moją mamusie, to ona też bedzie
      miała AIDS?
      - Tak.
      - A czy, jak co środe przyjedzie śmieciarz i bedzie ruchał moją mame, to on też
      bedzie miał AIDS?
      - Tak.
      - No, o tego kutasa mi chodzi, bo mi żabkę przejechał.
      • maradonna3 Re: dobry humor:) 10.03.06, 17:45

        > Ojciec z synem handlują kartoflami po osiedlach. Zajeżdżają na podwórko i
        > wołają: " Kartofelki! Kartofelki! " Z drugiego pietra babeczka się
        > wychyla, że chce.
        > - Ile?
        > - Cztery worki.
        > - Synu idź - mówi ojciec.
        > Na górze babka pyta:
        > - Dobra. Ile płacę?
        > - 200 zł.
        > - Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosły, mi też niczego nie brakuje, może
        seks?
        > - Hmm, wie pani, musiałbym się skonsultować z tatą.
        > - Przecież pan jest dorosły, po co takie pytania?
        > - Jednak wolałbym zapytać.
        > - Ale dlaczego?
        > - W zeszłym roku przejebaliśmy 8 ton...
        • wesola_kicia Re: dobry humor:) 10.03.06, 17:51
          Na polsko -niemieckie przejście graniczne podjeżdża czarny Mercedes 600.
          Wysiada młody facet w czarnym, dobrze skrojonym garniturze i otwiera bagaznik.
          Podchodzi do niego celnik i zaczyna klasyczną serię pytań:
          - Narkotyki? Broń? Dewizy?
          - Oczywiście - odpowiada spokojnie kierowca i otwiera walizki. Celnik z
          niedowierzaniem patrzy na zawartość waliz. Pierwsza wypełniona po brzegi
          foliowymi torebeczkami z białym proszkiem, druga pełna broni, a w trzeciej
          równo poukładane paczki studolarowych banknotów.
          - To wszystko pana? - pyta celnik.
          - Nie - odpowiada młody człowiwek - to jest pana, moje jest w tamtym Tirze.
          • maradonna3 Re: dobry humor:) 10.03.06, 17:58
            Listonosz odchodzi na emeryture.
            Mieszkancy jego rewiru postanowili go pozegnac, kazdy na swój
            wlasny
            pomysl.
            Przychodzi do pierwszego domu, otwiera mu facet, bierze listy i
            wrecza mu czek na 200zl.
            W drugim domu dostaje pudelko kubanskich cygar, w trzecim
            butelke
            dobrej whisky.
            Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana skapo ponetna
            "blondynka".
            Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaciaga do sypialni.
            Jeden,dwa,trzy,....piec orgazmów.
            Po wszystkim kobieta przygotowuje mu wspanialy obiad.
            Na sam koniec podaje mu kawe i banknot dziesieciozlotowy.
            Facet z lekka zblazowany drapie sie po glowie.
            - To co pani dla mnie zrobila bylo wspaniale, ale po co mi te
            dziesiec zlotych?
            -Zastanawialam sie, co panu dac w zwiazku z odejsciem na
            emeryture.
            W koncu maz powiedzial:" Pie..go Daj mu dyche!"
            -Ale posilek to sama wymyslilam .........
            • wesola_kicia Re: dobry humor:) 10.03.06, 17:59
              Dziecinnie prosty teścik Oto najłatwiejszy quiz pod słońcem. Plan-minimum to 5
              poprawnych odpowiedzi. Bądźcie ciekawi ale nie oszukujcie! Ale nie dajcie plamy!

              1) Jak długo trwała Wojna Stuletnia?
              2) Który kraj robi kapelusze Panama?
              3) Z jakiego zwierzęcia robi się catgut?
              4) W jakim miesiącu Rosjanie obchodzą rocznicę Rewolucji Październikowej?
              5) Z włosów którego zwierzęcia zrobiona jest szczotka wielbłądzia?
              6) Nazwa Wysp Kanaryjskich pochodzi od nazwy którego zwierzęcia?
              7) Jak miał na imię król Jerzy VI?
              8) Jakiego koloru jest zięba purpurowa?
              9) Skąd pochodzi chiński agrest?
              10) Jakiego koloru jest czarna skrzynka w samolocie?




              |
              |
              \|/

              Wszystko zrobione?




              |
              |
              \|/

              A teraz sprawdź odpowiedzi:




              |
              |
              \|/

              1) 116 lat
              2) Ekwador
              3) z owiec i koni
              4) w listopadzie
              5) z wiewiórki
              6) od psów
              7) Albert
              8) szkarłatnego
              9) z Nowej Zelandii
              10) pomarańczowa, oczywiście

              No i jak poszło?
              • chani-nr1 Re: dobry humor:) 12.03.06, 19:04
                i znowu to ściągłaś z forum chrzanowa...
          • chani-nr1 Re: dobry humor:) 12.03.06, 19:04
            a fee... nieładnie ściągac humoru z innego forum bez podania linka...
    • girl32 Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:00
      Jedzie blondynka nowym Porsche. Jedzie ok 150 km/h i zajechała droge tirowi.
      Kierwoca tira traci panowanie nad samochodem i niestety uderza w drzewo.
      Wkurzony kierowca tira wysiada z samochodu i podchodzi do blondynki, która
      zatrzymała sie pare metrów dalej. Wyciaga ją z samochodu, rysuje na ulicy okrąg
      i mówi do blondynki:
      - Stój w tym kółku głupia i patrz!
      Po czym bierze kamień i zaczyna jej rysować po karoserii. Rysuje jej różne
      napisy, wzorki. Zadowolony patrzy na blondynke, a ta sie śmieje pod nosem! No
      to sie wkurzył i mówi do niej:
      -Śmiejesz sie? To teraz patrz!
      Idzie do tira i wyciąga kij do besebala. Zaczyna jej rozwalać szyby i lusterka.
      Dumny ze swego dzieła patrzy na kobiete, a ta ciagle sie śmieje pod nosem! Więc
      jeszcze bardziej wkurzony mówi do niej:
      -Ty jesteś kobieto nienormalna!śmiejesz się? To popatrz!
      Wyciaga z tira baniak z benzyną po czym leje jej po tym Porsche i podpala.
      Zadowolony patrzy na nią, a ta ciągle się śmieje! Podchodzi do niej i pyta:
      -Ty wariatko, włąśnie zniszczyłem ci samochód! Powiedz do cholery z czego sie
      śmiejesz
      - Bo jak pan nie patrzył to ja wychodziłam z tego kółka.
      • wesola_kicia Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:02
        Na lotnisku stoi Jumbo Jet, na pokładzie 500 osób oczekuje na odlot. Kabina
        pilotów jest jeszcze pusta. Nagle na pokład wchodzi dwóch panów w mundurze
        pilota, w ciemnych okularach, z białymi laskami i kierują się do kabiny
        pilotów. Wśród pasażerów konsternacja, tym bardziej, że obydwaj panowie grają w
        marynarza, który tego dnia siądzie za sterami. Za moment zawarczały silniki, po
        chwili samolot kołuje po lotnisku, wjeżdża na pas startowy. Niepokój pasażerów
        wzmaga się. Samolot na pasie przyspiesza, ale nadal jedzie po ziemi.
        Pasażerowie już widzą jego koniec, niedługo skończy się skarpa, a za nią ocean.
        Do końca pasa jakieś 20 metrów, pasażerowie schowali głowy między kolana,
        skulili się.
        - O Jezuuuu! - rozległ się okrzyk przerażenia.
        W tym momencie przód samolotu uniósł się i maszyna znalazła się w powietrzu.
        Z kabiny daje się słyszeć:
        - Wiesz, John, jak oni kiedyś nie krzykną, to my się naprawdę do tej wody
        wpadniemy
        • chani-nr1 Re: dobry humor:) 12.03.06, 19:06
          to też z FCH
      • maradonna3 Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:04

        Facet ogląda mecz, nagle obraz mu się rozjechał. Pewnie znowu ptaki na
        antenie usiadły - myśli i wychodzi na dach. A tam syn jego jedyny, Jasio,
        papierosy pali.- Co ty robisz smarkaczu, co ty sobie myślisz?- Tato patrz -
        odpowiada spokojnym głosem syn i wskazuje głową przed siebie.Ojciec patrzy i
        widzi piękny zachód słońca, całe miasto spowite czerwienią...- Kontemplujesz
        sobie piękno przyrody, a papieros pomaga ci wpaść w stan melancholii, tak?-
        Nie tato, nie o to chodzi - odpowiada Jasio, a ponieważ złapał ostatniego macha
        wraca do domu.Więcej o tym nie rozmawiali... aż do następnego dnia.Ojciec
        wychodzi na dach o tej samej porze i bez zdziwienia znów widzi jak jego syn
        ćmi fajki.- Słuchaj nie podoba mi się, że...- Ale tato, patrz!Facet patrzy i
        widzi tłum
        ludzi wracających z pracy, każdy się gdzieś śpieszy, każdy gdzieś biegnie.-
        Palisz, bo czujesz się wolny i niezależny, a to podkreśla ten nastrój, tak?-
        Nie
        tato, nie o to chodzi.- To o co chodzi?!- Patrz, jakie zajebiste kółka puszczam!

        • wesola_kicia Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:06
          Żona do męża:
          - Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci,
          patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne!
          Przymierzam - mój rozmiar!
          Mąż:
          - Taaa... Poszczęściło Ci się.
          Po paru dniach żona znowu mówi:
          - Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie,
          futro z norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar!
          Mąż kręci głową z podziwem:
          - Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu,
          ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod
          poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam - i kurka nie mój rozmiar!!
        • wietka Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:07
          Dzięki za wywołanie dobrego humoru:) jak nie zapomnę to Wasze kawały przekazę
          dalej :)
          • wesola_kicia Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:08
            wietka miło Cię tu widzieć,może Ty też skrobniesz jakiś dowcip??
    • maradonna3 Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:06
      Zagadka dla ludzi lubiacych intelektualne wyzwania !

      Pomyśl
      Jesli nie zgadniesz odpowiedz jest na koncu.


      Dokladnie w tym samym czasie jest dwoch facetow po przeciwnych stronach
      kuli
      ziemskiej:

      - jeden idzie po linie rozwieszonej miedzy dwoma drapaczami chmur
      - drugiemu 85 letnia kobieta robi loda

      Mysla dokladnie o tym samym. W glowie maja jedna i taka sama mysl...


      Jaką?



























      NIE PATRZ W DÓL !!!! :}}}}}}
      • wesola_kicia Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:07
        dobre:)
    • girl32 Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:08
      W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką
      nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł
      jaśnie pan dyrektor szkoły. Postanowił przeprowadzić wizytację na
      lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki. Pani, bardzo przejęta,
      odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką
      pośladki, pisząc na tablicy:
      - "Ala ma kota." Nawrót i pytanie do klasy: - co ja napisałam?
      Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony.
      No...., no..., Jasiu? Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już
      znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi.
      "ALE MA DUPĘ!"
      - Pała! Wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
      Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do
      dyrektora:
      - Jak nie umiesz czytac, to nie podpowiadaj.
      • wesola_kicia Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:09
        Trzej faceci idą do nieba. Przed bramą stoi św. Piotr i mówi:
        - Proszę powiedzieć ile razy zdradzili panowie wasze żony, ponieważ u nas w
        niebie panują takie zasady, że im więcej razy się zdradzi tym gorsze auto się
        dostaje. Pierwszy mówi Kwiatkowski:
        - Ja zdradziłem żonę 2 razy.
        - No to taki maluch dla pana.
        Drugi Nowak:
        - Ja 1 raz.
        - No to użwane auto.
        Trzeci Miłosz:
        - Ja nigdy.
        No to nowiutki mercedes.
        Następnego dnia koledzy spotykają Miłosza płaczącego na parkingu i pytają:
        - No stary czemu płaczesz? Masz taką super furę!
        A on na to:
        - Spotkałem moją żonę na skrzyżowaniu, jeżdziła na rolkach.
        • chani-nr1 Re: dobry humor:) 12.03.06, 19:07
          Kicia.. zaj... sie powtarzasz i ściągasz humor z forum , na kórym jeszcze nie
          dawno sama pisałas... to nie ładnie... nie stac Cie na cos ambitniejszego? czy
          moż ejuz całkowicie czasu nie masz na pogrzebanie i wyszukanie w necie czegos
          nowego smiesznego?
      • maradonna3 Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:10
        Trzech kolesi dzieli się wrażeniami z ostatniej popijawy:
        > - Jezu, tak się narżnąłem - mówi pierwszy - że jak otworzyłem rano oczy,
        to patrzę - dom mój. Spoglądam niżej - garaż mój tylko samochód w garażu
        inny... Okazało się, że cudzym przyjechałem.
        > - To nic - mówi drugi - Budzę się rano otwieram oczy patrzę żona. OK myślę
        > odwracam się na drugi bok, a tu jakaś laska. Tak się dzien wcześniej
        > nawaliłem, że dupę z baru do własnego, małżenskiego łoża zaciągnąłem.
        > - A ja - smętnie mówi trzeci - otwieram oczy, patrzę leżę na trawniku, bez
        > majtek, ch.. mi stoi jak maczuga, a na nim siedzi ogromna czarna wrona i
        > dziobie mnie w jajca. ... A ja miałem tak sucho w ryju, że nawet
        "sioo ty ku.." nie mogłem powiedzieć...
    • maradonna3 Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:16
      Grają dwie kaczki w okręty:
      - H5N1
      - Trafiony, zatopiony!
      • wesola_kicia Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:20

        98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania okresowe. Lekarz pyta, jak
        się czuje, na co staruszek odpowiada:
        - Nigdy nie czułem sie lepiej. Mam 18-letnia narzeczoną. Jest w ciąży i
        bedziemy wkrótce mieć syna. Doktor myśli chwilę i mówi :
        - Pozwoli pan, że opowiem ciekawą historię. Pewien myśliwy, który nigdy nie
        zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że
        zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków
        wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol i wypalił! I wie pan co
        się stało potem?
        - Nie - odpowiada staruszek.
        - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
        - Niemożliwe! - Wykrzyknął staruszek - Ktoś inny musiał wystrzelić.
        - I do tego punktu własnie zmierzałem...
        • chani-nr1 ściągnięte!!! 12.03.06, 19:09
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=457 temat: Kącik dobrego humoru...
          grzecznego oczywiście
    • maradonna3 Re: dobry humor:) 10.03.06, 18:25
      Koło prostytutki zatrzymuje się samochód. Kierowca pyta:
      - Ile za loda?
      - 600 rubli.
      - Ale ja mam tylko 100. Ale czekaj, może dorzucę swoją komórkę?
      ''Dziewczynka'' się zgodziła... Po wszystkim gość daje 100 rubli.
      ''Dziewczynka przypomina:
      - A komórka?
      - A tak. Notuj: 0- 60......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka