Dodaj do ulubionych

dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie

21.03.06, 23:10
Skojarzyło mi się z angielskim śniadaniem w Galerii Potraw. Jak już jedziemy
tutaj różnymi rankingami ostatnio, to proponuję taki właśnie. Zdaje mi się w
ogóle, że to już kiedś było, ale mamy ostatnio trochę nowych osób, poza tym
jeśli chodzi o jedzenie, to ja mogę ciągle.

No więc ja jadam:
- naleśniki z masłem orzechowym i dżemem
- brytyjską fasolkę w sosie pomidorowym, choć nie na śniadanie
- różne paciaje, których podstawą jest ryż i warzywa, a do których dodaję
jogurt, zwłaszcza, jeśli są ostre
- owoce morza, zwłaszcza krewetki i kalmary
Obserwuj wątek
    • kubissimo Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 21.03.06, 23:11
      lukrecja!!!
      :)
    • zdanka1 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 21.03.06, 23:15
      Twarożek z marynowaną papryką i oliwą :)
    • chihiro2 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 21.03.06, 23:20
      Natto - sfermentowane fasolki soji w ciagnacej sie mieszaninie sosu sojowego,
      japonskiej musztardy, wasabi i nie wiem czego jeszcze.

      Mojego przepisu musli na sniadanie - poranny posilek bez mojego musli zapowiada
      stracony dzien. Mieszam zwykle nieoczyszczone platki jeczmienne, zytnie i
      owsiane, dodaje maliny lub truskawki, migdaly, miod albo syrop daktylowy,
      siemie lniane i mleko sojowe. To nie jest dziwna potrawa, ale u niektorych osob
      budzi jakis niesamowity wstret (u tych, ktore nie probowaly), ze niby zbyt
      zdrowe i w ogole wzdrygaja sie, jakby chodzilo o wode swiecona w przypadku
      diabla...
      • chihiro2 soi nie soji - n/t 21.03.06, 23:20

    • formaprzetrwalnikowa Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 21.03.06, 23:20
      ser z dzemem.
      zaczęło się oczywiscie od twarozku z dzemem. pozniej był zółty ser z dzemem
      (najlepszy jest z powidłami sliwkowymi) - w czym wprawiałam francuzów w
      osłupienie lub rozpacz (ale oni sie dziwili juz na poziomie chleba z zółtym
      serem na sniadanie - hehe, czekali, kiedy i jak włolzę toto do bolki z kawą ;-))
      szczytowym osiągnięciem było spozycie kanapki z serem brie i powidłami
      sliwkowymi, kiedy okazało sie, ze zołtego nie ma
      ;)
      • chihiro2 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 21.03.06, 23:21
        Ja tez tak lubie!!! A w Anglii przeciez jada sie sery plesniowe z powidlami
        borowkowymi.
      • zdanka1 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 21.03.06, 23:24
        A próbowałaś kiedyś z zurawiną? Nie ma nic lepszego niż brie w panierce z
        żurawiną (dzemem), więc nei jestes sama:))))) Opcją nie do pogardzenia jest też
        sledż w warzywach z zurawiną - na słodko-słono:)
        • chihiro2 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 21.03.06, 23:26
          O tak! Ja robie jeszcze tzw. parcels, czyli paczuszki z ciasta filo z farszem z
          sera koziego z powidlami zurawinowymi. Zapieka sie toto i jest palce lizac!
          • zdanka1 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 21.03.06, 23:28
            Jesteś moze wegetarianką ? Zawsze jak slysze takie przepisy to mam wrażenie, że
            ktoś z branzy:)
            • chihiro2 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 21.03.06, 23:29
              Tak i staram sie ograniczac nabial dodatkowo, bo srednio mi sluzy. Spojrz tez
              na moja sygnaturke :)
              • zdanka1 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 21.03.06, 23:36
                No tak :))))Ja jestem raczej jaroszką , bo jem ryby - powiedzmy, ze trudno im w
                twarz spojrzeć:))))) Ale fakt, ze gdyby nie taka dieta to mogłabym chyba
                zaszpanować umiejętnością ugotowania parówek;/ - w wariancie vege tzreba troche
                pogimnastykować myśli:)
                • marquis jarosze a wegetarianie? 22.03.06, 21:46
                  Nie wiedziałem, że jest jakas różnica (?). Do tej pory słyszałem tylko o
                  podgrupie zwanej weganami, którzy jedzą np. gtylko te owoce, co same spadły (a
                  nie zostały zerwane). JEśli jesteś w klimatach wegetariańsko-jarskich to może mi
                  pokrótce wyjaśnisz te kwestie? Może się przyda w przyszłości :)
                  • chihiro2 Re: jarosze a wegetarianie? 22.03.06, 22:32
                    Marquis, mieszasz wszystko. Weganie nie jedza miesa i produktow pochodzenia
                    zwierzecego. Ci, co jedza to co spadnie samo to frutarianie.
                    Roznica miedzy wegetarianami i jaroszami istnieje tylko w jez. polskim. Nie ma
                    czegos takiego jak "jarosz" po angielsku.
                    • marquis Re: jarosze a wegetarianie? 22.03.06, 22:59
                      Bardzo dziękuję. Rozumiem, że w takim razie wegetarianie jedza np. jajka albo
                      mleko, a weganie tylko rośliny (i ich pochodne). Czyli, reasumując (jak piszą
                      maturzyści w ostatnim akapicie rozprawki ;) jeśli uszeregować wszystkie grupy
                      według kryterium "radykalności" mielibyśmy:
                      1. wegetarianie (rośliny, jajka, mleko)
                      2. weganie (tylko rośliny)
                      3. frutarianie (tylko te rośliny co same się prosiły, aby je zjeść).

                      Zgadza się?
                      • zdanka1 Re: jarosze a wegetarianie? 22.03.06, 23:18
                        Generalnie to te wszystkie podziły są bez sensu:)

                        Wegetarianie, którzy jedzą nabiał i jajka to lakto-ovo- wegetarianie
                        Tacy , którzy tylko nabiał, ale nie jajka to lakto-wegetarianie
                        Tacy jak ja , tzn, jadzący ryby to semi-wegetarianie vel jarosze (kiedys nei
                        jadłam ze 3 lata, ale akurat to mnie męczyło i wróciłam do ryb)
                      • chihiro2 Re: jarosze a wegetarianie? 22.03.06, 23:19
                        Nie tak prosto. Jest jeszcze taki podzial:
                        lakto-ovo-wegetarianizm - odmiana wegetarianizmu, w której nie je się mięsa ale
                        korzysta się jednak z produktów odzwierzęcych w postaci mleka i jajek oraz ich
                        przetworów. Lakto - oznacza mleko, owo - jajko.

                        lakto-wegetarianizm - jak łatwo się domyślić, jest to 'wyższy' etap,
                        oznaczający odrzucenie także jajek.

                        ovo-wegetarianizm - a to z kolei odrzucenie (oprócz mięsa) również mleka i jego
                        przetworów.

                        weganizm - oznacza ideę odżywiania wyłącznie roślinnego z wyłączeniem nie tylko
                        mięsa, ale i wszystkich pokarmów pochodzenia zwierzęcego, takich jak mleko i
                        jajka oraz ich przetwory.

                        Generalnie wegetarianie jedza wszystko, co pochodzi od zwierzat, ale samych
                        zwierzat nie.
                        Za frutarianami sa jeszcze ci, co odzywiaja sie jedynie surowymi produktami
                        (Woody Harellson odzywia sie tak od 12 lat). Chyba nic nie poplatalam...
                        • marquis Zdanka i Chichiro - THX :) 22.03.06, 23:22
                          Teraz już mi się wyjaśniło.
                        • zdanka1 Re: jarosze a wegetarianie? 22.03.06, 23:22
                          W kontekście tego wszystkiego brakuje jeszcze tego świra gdzieś z południa
                          Polski, ktry odzywia sie ziemią i sokiem z trawy:))))))) Nie wiem, czy on
                          jeszcze żyje, ale twierdził, ze je tak od 8 czy 12 lat. D
                          • chihiro2 Re: jarosze a wegetarianie? 22.03.06, 23:26
                            Pewnie zyje. Czytalam kiedys powazne artykuly na temat radykalnego odzywiania.
                            Takie diety o b. malej ilosci kalorii znakomicie konserwuja, spowalniaja
                            wszystkie procesy zyciowe, przez co choroby duzo wolniej sie rozwijaja i
                            czlowiek wolniej sie starzeje. Ale faktycznie raczej wegetuje niz zyje - nie ma
                            na nic sily, nie moze cwiczyc, musi duzo spac. Wiec ja dziekuje za takie
                            umartwianie sie.
                            • zdanka1 Re: jarosze a wegetarianie? 22.03.06, 23:35
                              Ten facet kiedyś był w jakimś programie i mówił o sobie. Na diecie wypadły mu
                              wszystkie włosy, nie wygladał na jakoś specjalnie zmęczonego, ale na mającego
                              porządne problemy z układem nerwowym to i owszem - w ciągu pół godziny
                              przechodził od śmiechu do łez praktycznie i robił to co kilka minut - nie wiem,
                              czy go ktoś kojarzy - opowiadał, ze dochodząc do wniosku , ze jesli jest
                              miesożercą to powinien polować , polował na jakieś male zwierzęta gołymi rekami,
                              a jeśli upolował to rozrywał je i zjadał surowe, bo tak robią mięsozercy. Robił
                              to , aby przekonać samego siebie, ze człowiek nie jest mięsożerny. Jak na mój
                              gust facetowi bardziej przydałby sie psycholog, niż ta jego szurnięta dieta...
                              • chihiro2 Re: jarosze a wegetarianie? 22.03.06, 23:37
                                O rany... Jakie straszne okrucienstwo! Rozrywac zwierzatka zywcem...
                                Dziwny pan, ale oceniac go nie bede. Moze jest na jakims wyzszym etapie
                                swiadomosci, na ktory jeszcze nie dotarlam i ktorego nie rozumiem?
                                • zdanka1 Re: jarosze a wegetarianie? 22.03.06, 23:43
                                  Ale nie - on je obecnie ziemie i trawę - ale te zwierzęta to rozrywał , jak z
                                  soba walczył , bo zachcialo mu się jakiejś parówki i ja zjadł , a potem
                                  powiedział sobie,ze skoro jest mięsożercą, to powinien zyc jak miesożercy
                                  (polować i jeść surowe, jak lew). Logiczne było, ze nie da tak rady i nie dał(a
                                  kto by dał ?) i to go ostatecznie przekonao, ze już nigdy nie zje mięsa. No i
                                  nie je. Facet po prostu bierze sie za bardzo na powaznie i dlatego mu tak odbija
                                  - przeciez gdyby chcieć realizować ten model wegetariański w całości , to
                                  musiałbym sobie kapcie z łyka sporządzić i produkować prąd za pomoca dynamo od
                                  roweru...
                                  • chihiro2 Re: jarosze a wegetarianie? 22.03.06, 23:46
                                    No tak, w tym sie z Toba zgodze. Zycie ma tez to do siebie, ze za powaznie brac
                                    go nie nalezy, jak rowniez i do siebie trzeba podchodzic z pewnym poczuciem
                                    humoru :)
              • marquis Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 21:42
                Matko, proszę, bez takich sygnaturek! Aż mnie wzdrygnęło, jak sowibe pomyślałem
                otym, że jem coś co ma twarz (i uczucia!)! Jestem mięsożerny, ale nigdy nie
                myślę o twarzach zwierząt, których "zwłoki" konsumuję... Ale po tym tekście z
                twarzą już dzisiaj na żadną wędlinkę się nie skuszę.
                • chihiro2 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 22:32
                  Serio?
                  • marquis Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 23:01
                    No, przez chwile pomyslałem, jakie to potworne jeść coś co miało twarz. Tuszę
                    jednak, że do rana zapomnę (i zacznę uważać na sygnaturki ;)
    • dr.krisk Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 00:43
      - zupy owocowe. Potrawa dziwna, dla niektorych nie do zaakceptowania (kompot z
      makaronem????? Nigdy!!!!). A ja uwielbiam...
      - makaron z twarogiem, posypany cukrem i cynamonem. Żelazne danie na obozach
      harcerskich mojej młodości, odrzucane przez wszystkich, z moim wyjątkiem. Jak
      ja sie wtedy objadalem....
      - ostrygi na surowo. Lubię z sokiem cytrynowym + wino białe niewykwintne.
      • beatanu Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 00:58
        dr.krisk napisał:
        > - makaron z twarogiem, posypany cukrem i cynamonem. Żelazne danie na obozach
        > harcerskich mojej młodości, odrzucane przez wszystkich, z moim wyjątkiem. Jak
        > ja sie wtedy objadalem....

        No to wpisuję się do klubu:) (chociaż bez cynamonu, ale nie będę się upierać)
        Jak kiedyś z koleżanką podałyśmy towarzystwu nie z Polski rodem spagetti z
        truskawkami, śmietaną i cukrem, to się towarzystwo za głowy łapało i dziwiło,
        jak można i że tak nie można i w ogóle. A przecież makaron z twarogiem i cukrem
        (alt. z truskawkami) to jedno z przedszkolnych dań, które jadłam ze smakiem nie
        tylko w przedszkolu.

        A z rzeczy dziwnych, powtórka z jesieni (?) - naleśniki z mangoldem z czosnkiem
        i "żurawiną" z brusznic (a może po prostu z bruszniczyną?)
        • padma Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 22:26
          Ja też tak lubię. A z czasów stołówki szkolnej pamiętam, że jeszcze coś do tego
          makaronu, oprócz twarogu, dodawano. Żółte to było, słodkie i dobre, i męczy
          mnie od lat, co to mogło być. Żółtko? Jakoś mi się wierzyć nie chce, że surowe
          dzieciom dawali? Masło z cukrem? Pamiętacie? U was w szkole też takie coś było?
      • eeela Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 13:06
        No bo jak mozna jesc kompot z makaronem!!!
        Sery plesniowe z kazdym rodzajem konfitur, dzemow, powidel, jak wyzej juz pisano
        - uwielbiam. Jadam tez banany z nutella, mieso na slodko (z owocami, w owocach i
        z miodem), kiszone cytryny, a chyba z polowe gatunkow alkoholi na swiecie lubie
        spozywac na goraco i slodko.
        • braineater Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 13:14
          dobry serek pleśniowy - typu dannish blue np, w mixie z normalna czekoladą,
          typu milka np. Cudo
          Morskie robale wszelakie też jadam i lubię
          No i jedyna sytuacja kiedy moja żona odmawia dokarmiania sie 'na mieście' to
          wtedy gdy pada hasło - idziemy na sushi. wiec to musze sobie zostawiac na
          samodzielne wypady.

          P:)
          • kubissimo Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 19:01
            sushi niby fajne, ale ja nie lubie smaku alg, w ktore sie to ustrojstwo zawija
            no i oczywiscie jak sushi to tylko wegetarianskie, bo ryb nie cierpie jak psa

            jak dla mnie do sushi baru warto chodzic na wasabi i imbir :D
            • chihiro2 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 22:34
              A wiesz, ze istnieje sushi bez alg? Ryz zawijany jest w slodka, cieniutka
              poduszeczke tofu, polewany sosem sojowym. Na wierzch mozna polozyc kawior,
              suszony, starkowany imbir i co komu przyjdzie do glowy.
              • agni_me ja bym chciała wiedzieć 22.03.06, 22:51
                co to starkowany imbir. Imbir w starce?
                • marquis Re: ja bym chciała wiedzieć 22.03.06, 23:03
                  Starty na tarce (niekoniecznie od Starcka)
                  • agni_me To spore rozczarowanie! 22.03.06, 23:10
                    Wszyscy dobrzy ludzie (16 person), których zapytałam kilka minut temu, co może
                    oznaczać "starkowany imbir" uznali, że to coś nieświeżego. Kilka osób
                    zadeklarowało, że jeśli to marynata w starce, co sami gotowi byliby się jej
                    oddać. Nikomu nie przyszło do głowy, że to starty imbir. Cholerni romantycy.
      • kawa_malinowa Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 18:00
        > - makaron z twarogiem, posypany cukrem i cynamonem. Żelazne danie na obozach
        > harcerskich mojej młodości, odrzucane przez wszystkich, z moim wyjątkiem. Jak
        > ja sie wtedy objadalem....

        ej, ja to mam w domu często na obiad :)

        poza tym:
        - szpinak.
        - chleb z musztardą.
        - czekolada do chleba z dżemem.
        - ser biały z miodem.
        - zupki chińskie - pasjami.
        • kubissimo Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 19:03
          chleb z musztarda bardzo fajny
          zreszta ja w ogole lubie musztarde
        • zdanka1 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 19:41
          Chleb z musztardą w wersji optymalnej powinien byc jeszcze z ogórkiem kiszonym i
          cebulą:)
    • brunosch Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 13:29
      jem różne dziwne rzeczy.Ostatni goście zostali uraczeni taką sałatką:
      - śledzie solone matjasy - w drobną kostkę
      - kapusta pekińska - pokrojona dość drobno
      i teraz uwaga:
      - 2 banany - w kostkę
      - rodzynki
      zalane sosem z majonezu + curry + pieprzu.

      Trochę z początku marudzili, ale zjedli do czysta
      • noida Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 14:08
        Ja kiedyś zrobiłam sobie sałatkę z bananami i pomidorem, ale nie była pyszna.
        Potem już nie powtórzyłam tego wyczynu.
        Dla mnie Twój sambal jest na przykład dziwną potrawą ;)
        • brunosch Sambal 22.03.06, 14:22
          dodaję do wszystkiego. Aktualnie mam w lodówce 4 rodzaje i co jeden to
          strrraszniejszy.
        • kubissimo Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 19:04
          a wiesz jaka dobra jest zupa pomidorowa z bananami?
    • ben-oni Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 14:07
      Naleśniki z nutellą, bananem i kilkoma kroplami soku z cytryny.
    • noida Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 14:09
      A czy ktoś z was lubi Tofu? Bo mnie to wyjątkowo niezjadliwe świństwo...
      • dr.krisk Tofu... 22.03.06, 14:13
        Według mnie owe tofu to po prostu rodzaj japońskiego materiału budowlanego -
        przynajmniej tak wygląda i smakuje. Ciekawe, kto pierwszy wykombinował, że jest
        to jadalne?
        Przyłączam się do bojkotu tofu jako jedzenia - może jako uszczelniacz jest
        lepsze?
        • chihiro2 Re: Tofu... 22.03.06, 14:20
          Ja uwielbiam wprost tofu. Wiem, ze w Polsce sprzedaja chyba tylko sliska wersje
          (silk tofu), ja wole twardsza i mniej wodnista. Umiem swietnie przyrzadzic tofu
          z warzywami w sosie z mieszanki teriyaki, sosu sojowego, oleju sezamowego,
          syropu daktylowego i ziaren sezamu. Smazone w oleju sojowym pokryte sezamem
          jest pyszne. Tofu ma to do siebie, ze przyjmuje smak sosu, w ktorym jest
          robione, wiec po samym tofu ciekawych doznan smakowych nie nalezy oczekiwac.
          Ja w ogole ubostwiam wszelkie produkty sojowe, nie tylko tofu. Nie pije mleka
          krowiego, od lat tylko sojowe. Uwielbiam edamame - fasolki sojowe z sola, jadam
          jogurty sojowe, deserki karmelowe, lubie bardzo zupke miso.
          • staua Re: Tofu... 22.03.06, 18:50
            Ja chyba wole tempeh od tofu ;-) Tofu glownie w zupie miso albo w stir fry.
            Ale kiedys tofu nie znosilam...
            Moje dziwne upodobanie to jedzenie mrozonych owocow (ostatnio glownie malin) w stanie
            zamrozonym. Moge ich jesc wielkie ilosci.
          • beatanu tofu i quorn 23.03.06, 09:40
            chihiro2 napisała:
            > Ja uwielbiam wprost tofu.

            Nie mogę powiedzieć, że uwielbiam, ale jadam, a marynowane (kupuję gotowe) i
            podsmażone jest wspaniałe!

            Chihiro, nie pijesz mleka krowiego, ze względu na to, że jesteś weganką, czy ze
            względu na nietolerancję laktozy? Sorry za takie osobiste pytania, ale jeżeli
            jesteś ovo-wegetarianką, to może próbowałaś quorn? O ile rozumiem, mieszkasz w
            Wlk. Brytanii, skąd quorn pochodzi (Marlow Foods Limited finns w North
            Yorkshire)

            I tutaj pytanie do wegetarian (i nie tylko) w Polsce: czy quorn można kupić nad
            Wisłą? Bazujący na białku specjalnego grzybka (z niewielkim dodatkiem białka z
            jaj) produkt "mięsopodonby", w postaci "stałej" (coś o konsystencji i smaku
            drobiu), i mielonej. Nadający się do wszystkiego, a szczególnie do przeróżnych
            eintopfów w wykonaniu młodszej córki, która ma zapędy ku kuchni indyjskiej...
            palce lizać!
            • beatanu tofu i quorn i errata 23.03.06, 09:43
              Ło jezu wkleiło się ciut po szwedzku:(

              Marlow Foods Limited finns w North Yorkshire => MF znajduje się w North
              Yorkshire :)
              • chihiro2 Re: tofu i quorn i errata 23.03.06, 10:43
                Beatanu, to wcale nie takie osobiste pytanie :) Staram sie byc weganka i
                ograniczac nabial do zera badz minimum, nie jadam niemal wcale produktow "od
                krowki", ale jadam czasem fete, sery kozie. Po nabiale czuje sie ciezko, miewam
                wzdecia. Nietolerancja laktozy to nie jest, ale odkad mieszkam w Anglii coraz
                gorzej trawilam nabial, wiec go po prostu odstawilam niemal w calosci. I tak
                wczesniej jadalam tylko sery i jogurty, mleka krowiego nie pije od dziecinstwa.
                Wiele moich znajomych cudzoziemcow po przyjezdzie do Anglii zaczelo miec
                problemy z nabialem. Czytalam kiedys wypowiedz jakiegos lekarza, ktory
                twierdzil, ze mleko w UK jest inaczej pasteryzowane i jak ktos nie jest
                przyzwyczajony, to moze mu to zaszkodzic. No i szkodzi najwidoczniej.

                A quorn znam, lubie, ale bez rewelacji. W Polsce nie mozna tego kupic.
        • kubissimo Re: Tofu... 22.03.06, 19:06
          no moze nie budowlany
          raczej powiedzialbym, ze ma smak tektury
          ewentualnie styropianu
      • zdanka1 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 19:49
        Polacy dlatego nie lubia tofu, ze wszystko wiedzą najlepiej wszystko i widziałam
        już wariant gościa, który jadł tofu z chlebem!!!! - tofu jest bardzo dobre, ale
        bardzo czasochłonne, bo własciwei powinno sie jue sklecić samemu
        • zdanka1 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 19:52
          Aha i jak tu ktoś dobrze napisał - samo tofu ma smak zaprawy murarskiej - bo to
          nabiera smaku w sosie i w potrawie głownej , a nie samo.
          • gorgonzola1 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 20:16
            Przyznaję się jestem kretynem i degeneratem.
            Jadam tofu z chlebem, a właściwie jako smarowidło do chleba.
            Szczególnie w postaci ostrej.
            A już zwłaszcza jako tak zwane tofu feta - do upolowania w sklepach ze zdrową
            żywnością oraz w niektórych supermarketach. Dla mnie bomba. Kupuję zawsze po 10
            opakować i jem do skutku codziennie.
            Tofu feta nie smakuje jak zaprawa murarska, nie smakuje też jak feta, ale
            smakuje super. Polecam.
    • kwiecienka1 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 19:22
      może mało dziwne, ale... czosnek
      oczywiście, nie sam, tylko w potrawach i to raczej symbolicznie, ale spotkałam
      baaardzo wiele osób, dla których jest to nie do przejścia

      i jeszcze:
      rabarbar
      musztarda francuska (z całymi ziarnkami gorczycy)
      pieczone kasztany

      pozdrawiam
      Kwiecienka i Upodobania
      • marquis Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 21:47
        Kwiecienko, moglibyśmy spokojnie umówić się na wspólny obiad :)
      • noida czosnek! 23.03.06, 11:27
        Czosnek to ja mogę w olbrzymich ilościach i do wszystkiego! Nie jadam tylko
        dlatego, że czasem muszę gdzieś iść do ludzi, a czosnek jest taki bardziej
        odstraszający ;)
        Za to wampirów się nie boję :)
    • marquis Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 21:59
      - uwielbiam francuskie i włoskie sery z najbardziej obrzydliwymi (wizualnie
      i/lub węchowo) włącznie,
      - bardzo lubię pochodzący z Wysp "marmite", czyli taką brunatna maź, która jest
      jakimś wyciągiem z drożdży (swego czasu dodawałem do wszystkiego),
      - szpinak :)
      • kwiecienka1 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 22:18
        :-))))))))))))
        to jesteśmy umówieni
        do obiadu możemy dorzucić jeszcze jakieś dobre winko...
        a na deser zrobię babeczki szpinakowe (z ociupinką czosnku, tylko tak dla smaku)
        pozdrawiam
        Kwiecienka i Plany Kulinarne
        • marquis prywata 22.03.06, 22:35
          A tych kubków ciągle nie ma :((( W końcu jednak je upoluję. Na razie musi mi
          wystarczyć Adela.
          • kwiecienka1 Re: prywata 22.03.06, 22:46
            :(
            jak chcesz to skontaktuję się z osobą, od ktorej kupiłam te kubki na allegro i
            zapytam czy planuje w najbliższym czasie jakieś aukcje
            pozdrawiam
            Kwiecienka do Pomocy Gotowa
            • chihiro2 Re: prywata 22.03.06, 22:47
              Czy masz na mysli zestaw trzech kubkow za 48zl z wizerunkami Klimta? Polowalam
              na nie jakis czas temu, ale jakos sie zagapilam i znikly :(
              • marquis Re: prywata 22.03.06, 22:54
                Tak, właśnie o nich mówimy, tych wielkich, lekko rozchylonych u góry :) Ja
                jestem od paru lat w posiadaniu tego z Adelą Bloch-Bauer, reszty upolować nie
                mogę. Dopiero mnie niedawno Kwiecieńka uświadomiła, że na allegro można kupić.
                No ale jak na razie się nie pojawiły :(
            • marquis Re: prywata 22.03.06, 22:55
              To poproszę, bo ja do tej osoby juz pisałem, ale nie dostałem odpowiedzi :(
              • kwiecienka1 Re: prywata 22.03.06, 22:58
                ok, to zaraz napiszę i zapytam
                jak odpowie to dam znać
                pozdrawiam
                Kwiecienka z Misją
                • chihiro2 Re: prywata 22.03.06, 23:11
                  Ja tez chce!!! Wiem, ze ktos jeszcze sprzedawal trzy kubki po 50zl jeden, ale
                  ja chce za tyle miec trzy. Moze da sie zalatwic?
                  W Brukseli widzialam cala mase kubkow, kubeczkow, filizanek z obrazkami Klimta,
                  ale drogo bylo, no i nic nie mialo pojemnosci pol litra, a ja uwielbiam
                  herbaciska pic, nie herbatki.
                  • kwiecienka1 Re: prywata 22.03.06, 23:17
                    nie nie nie!
                    50 zł (+ 12zł kosztow wysyłki, ale moim zdaniem warto bo kubki były dobrze
                    zabezpieczone) za WSZYSTKIE 3 półlitrowe kubki :)
                    dlatego się zdecydowałam...
                    maila już wysłałam i jak/jeśli dostanę odpowiedź od razu dam wam znać
                    pozdrawiam
                    Kwiecienka (też) Fanka Dużych Kaw i Herbat
                  • marquis link od kwiecienki 22.03.06, 23:18
                    Tutaj jakiś czas temu mówilismy o tyc przecudnych kubkach:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28749&w=37848723&a=37932497
                    Ja codziennie sprawdzam, ale na razie kubeczki się nie pojawiły :(
    • kwiecienka1 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 22.03.06, 23:26
      przypomniało mi się, że widziałam też te kubki w Warszawie na Chmielnej, ale
      nie pamietam po ile były (na pewno dość drogie bo to był sklepik z drogimi
      rzeczami)
      już nie mogę się doczekać wakacji i wyjazdu do Wiednia - tam to się dopiero na
      Klimta napatrzę (bo napewno się niestety nie obkupię...)
      swoją drogą, kiedy kupowałam kubki bardziej niż Adela podobało mi się
      Spełnienie, ale teraz zmieniłam zdanie :)
      pozdrawiam
      Kwiecienka i Resztki Wina
      (w kieliszku, nie kubku)
      • kwiecienka1 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 23.03.06, 00:01
        kończąc wieczór (bo wina brakło, towarzystwa też nie ma...) dodam (do wątku
        głównego):
        zupę cebulową
        tartę z kapustą kiszoną i boczkiem
        i pesto alla genovese, ktorego nikt oprócz mnie nie lubi i w związku z tym
        zawsze mi sporo zostaje
        pozdrawiam
        Kwiecienka na Dobranoc
        • marquis Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 23.03.06, 00:17
          Kwiecienko, pesto alla genovese uwielbiam, tak jak wszystkie inne specyjały,
          które wymieniłas. Czyli wychodzi na to, że na jednym obiadku się nie skończy :)
    • kawa_malinowa Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 23.03.06, 07:46
      i przypomnialo mi sie,
      ze lubie
      - smazoną / duszoną cebulkę. tak samą :)
    • stella25b Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 23.03.06, 10:57
      Ja dzisiaj niestety poszcze:( Zapomnialam sniadania.
      • beatanu Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 23.03.06, 11:08
        stella25b napisała:

        > Ja dzisiaj niestety poszcze:( Zapomnialam sniadania.

        I tak postnie przetrwasz do popołudnia? A jakiś lunch, a jakieś kanapki w
        barze? Nic???
        • stella25b Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 23.03.06, 11:21
          Kolega poratowal mnie bananem a o 12.30 i tak ide do domu wiec wlewam w siebie
          litry zielonej harbaty.
          • beatanu Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 23.03.06, 11:22
            stella25b napisała:

            > Kolega poratowal mnie bananem a o 12.30...

            Niech żyją koledzy w pracy!
            • stella25b Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 23.03.06, 11:27
              hehehe. To nawet nie pracownik naszej firmy tylko externy doradzca- ale jak
              widac ma dobre serce.
              • kwiecienka1 do marquisa - kubki!!! 25.03.06, 14:09
                :)
                dziś dostałam maila od sprzedwacy kubków (z allegro) - ponownie są wystawione :)
                allegro.pl/item94148981_gustav_klimt_pocalunek_spelnienie_adele_b_kubki.html
                jeśli nie chcesz kupowac kompletu (zdrożały) to daj znać, mogę z nim
                negocjować :)
                aha, twierdzi, że to już ostatnia aukcja
                pozdrawiam
                Kwiecienka z Nowiną
                • chihiro2 Re: do marquisa - kubki!!! 25.03.06, 14:21
                  Ale fajnie! Ten sprzedawca ma kilka kompletow, wiec i ja sie zalapie :)))
                  Dziekuje, Kwiecienko, to takze dla mnie swietna wiadomosc :)))
                • marquis Re: do marquisa - kubki!!! 25.03.06, 14:47
                  Świetnie, bardzo się cieszę! Kupię cały komplet, Adelki mogę mieć dwie :)
    • 8macek Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 14:51
      ptasie mleczko cytrynowe okropione sosem tabasco garlic !

      rewelacyjka normalnie!
      • braineater Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 14:55
        Macant wygrałeś!:)
        Jedyny zestaw, którego wyobrażenie sobie pobudziło odruchy zwrotne:)

        P:)
        • beatanu Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 15:22
          braineater napisał:

          > Macant wygrałeś!:)
          > Jedyny zestaw, którego wyobrażenie sobie pobudziło odruchy zwrotne:)

          A mnie zafrapowało do tego stopnia, że sobie przynajmniej cytrynowe mleczko
          kupię ;)
        • 8macek Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 15:42
          a dzisiaj tak żem se pomyslał,że może tak bym se upichcił larwy pszczele(czerw)
          smażone na sucho(prażone) na patelni...
          lekko posypane świeżym szczawiem drobno posiekanym i przypruszone cynamonem.





          ale niestety nie mam świeżego szczawiu.
          :-D
          • beatanu Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 20:40
            8macek napisał:

            > a dzisiaj tak żem se pomyslał,że może tak bym se upichcił larwy pszczele
            (czerw)
            >
            > smażone na sucho(prażone) na patelni...
            > lekko posypane świeżym szczawiem drobno posiekanym i przypruszone cynamonem.

            I tu się zdecydowanie sprzeciwię, bo jak zjesz te larwy to nie wyklują się
            młode pszczółki, i nie będzie miodu i Noida i ja nie będziemy mogły zostać
            pszczelarkami na cały etat i w ogóle....


            ;))))
    • braineater Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 19:27
      A ja lubię ser pleśniowy (szczególnie gorgonzola) z coca-colą - takie małe
      hobby:P

      Pozdrawiam,
      marysia
      • marquis Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 19:31
        Jak śpiewał Boris Vian w piosence "Je suis snob":

        "On se réunit avec les amis
        Tous les vendredis, pour faire des snobisme-parties
        Il y a du coca, on deteste ça
        Et du camembert qu'on mange à la petite cuiller"

        • beatanu Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 20:43
          marquis napisał:

          > Jak śpiewał Boris Vian w piosence "Je suis snob":
          >
          > "On se réunit avec les amis
          > Tous les vendredis, pour faire des snobisme-parties
          > Il y a du coca, on deteste ça
          > Et du camembert qu'on mange à la petite cuiller"

          Całe szczęście, że mam znającą francuski córkę :)
          • marquis Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 20:46
            Oj, to nie tak miało byc :( Liczyłem na falę próśb o przetłumaczenie a tu się
            widzę uprawia "Polak potrafi" ;)
            • chihiro2 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 20:48
              Ja nie mowie po francusku, wiec jak sie nudzisz i mozesz zaspokoic moja
              ciekawosc, to polechce Twoje ego prosba: Przetlumacz, prosze!
              • marquis Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 20:53
                Och dziękuję, ego jest w siódmym niebie. Więc generalnie Vian śpiewa o tym, że
                jest snobem bla bla bla a przytoczony fragment w wolnym tłumaczeniu brzmi:

                "W piątki z przyjaciółmi urządzamy snobistyczne przyjęcia. Jest cola - choć nikt
                jej nie znosi - i camembert, który zjadamy łyżeczką" :)
                • chihiro2 Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 20:57
                  Pieknie dziekuje :)
                  • marquis Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 21:00
                    O, i jeszcze dygnęłaś jak prawdziwa dama :) Kłaniam się w pas, madame :)
                • beatanu Re: dziwne rzeczy, które lubicie jeść a inni nie 25.03.06, 20:59
                  marquis napisał:

                  > Och dziękuję, ego jest w siódmym niebie

                  Więc ma jeszcze szanse przenieść się (ego) do nieba ósmego, bo wyobraź sobie,
                  że w stanie wskazującym na spożycie (wino się niestety skończyło:( zaczęłam
                  pisać : "Mogłabym poprosić o przekład", gdy obok przechodziła córka i...
                  poprosiłam ją :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka