Dodaj do ulubionych

Dobry humor mam :)))

27.03.06, 12:56
Witajcie :)

U mnie, jak juz pisalam, kiepska dzis pogoda, ale za to humor mi dopisuje.
Wstalam rano zadowolona, wyszykowalam sie do pracy i nawet nie przejmowalam
sie tak bardzo, ze znowu sie wynudze (gdyby nie to forum, juz dawno bym
zwariowala). Idac na przystanek mialam ochote spiewac na caly glos, tak jak
mi sie to kiedys zdarzalo b. czesto - ale sie opamietalam, zamiast tego
rozsylalam usmiechy na prawo i lewo. A ludzie jacys tacy smetni dzisiaj.
Zawsze w UK podoba mi sie to, ze ludzie sa weseli, usmiechaja sie do siebie
nawzajem, bez powodu. A dzis nic. Ubrani w swoje szaro-czarne mundurki,
wygladali, jakby szli na egzekucje. Wlasna.
W pracy tez smetnie. Ja tryskam radoscia, szare niebo nie psuje mi humoru,
ale naokolo mnie same gbury... I wlasnie kolezanka powiedziala mi, ze moj
smiech nie daje jej sie skoncentrowac (a cichutko sie smieje, raczej
usmiecham).
Jak jest u Was? Jak Wasze humory?
Obserwuj wątek
    • kwiecienka1 Re: Dobry humor mam :))) 27.03.06, 13:23
      a dziękuję, humor mi dopisuje :)
      co prawda wiosny wciąż nie widać, ale śniegu już coraz mniej i od czwartku z
      uporem maniaka wkładam niskie buty
      dziś w planie tylko 2 lekcje, 2 przysługi (drobnostki dla przyjaciół) do
      wykonania - fajnie, przejdę się do centrum - i dokończenie obiadu (krupnik +
      karbinadle), który w sumie już dochodzi :)
      uśmiech więc założyłam z samego rana, nawet przed wypiciem pierwszej kawki i
      teraz biegając między kuchnią a laptopem zajmuję się dwiema bardzo przyjemnymi
      rzeczami na raz (gotowanie i internet)
      a wieczorem będę oglądać niemiecką bajkę o czterech muzykantach z Bremy (na
      dvd, dostałam od dobrej duszy coby się w niemieckim stale podciągać) popijając
      jakieś winko z koleżanką, która przed kwadransem zapowiedziała się smsowo :)))
      pozdrawiam
      Kwiecienka i Fajny Poniedziałek

      Ps a może zrobię jeszcze budyń czekoladowy? ale nie z torebki tylko taki
      prawdziwy z mleka i czekolady... muszę smsnąć do Kasi czy będzie chciała jeść :)
    • dr.krisk Ja też. I w sprawie budyniu.... 27.03.06, 13:58
      Z powodów następujących:
      a) skończyłem sporą fuchę i jest szansa na Małe ale Uczciwie Zarobione
      Pieniądze (juz snuję plany ich roztrwonienia!);
      b) pada (właściwie kapie) ciepły deszczyk parawiosenny;
      c) nic mnie nie boli, nie doskwiera, itp.;
      d) umyłem samochód;
      e) i w ogóle.
      KrisK
      P.S. A jak się robi budyń czekoladowy niezpaczki? Znaczy - co powoduje
      budynienie mieszanki mleka i czekolady (pitnej?). Żądnym szczegółów!!!
    • braineater Re: Dobry humor mam :))) 27.03.06, 14:05
      Zgodnie z odwieczna tradycją zaspałem w poniedziałek do pracy. Tak jest zawsze,
      to mnie pozytywnie nastraja, czuję sie niczem antykapitalistyczny Kordian, co
      małym gestem podwaza zasadnośc 8 godzinnego dnia pracy, preferując 7 i pół
      godzinny:)
      Tuz po przyjści poprzedawałem ksiązków z ..tys pln i mam z głowy target na ten
      miesiąc.
      poplotkowałem z Markiza i Beata na Le Chat
      a teraz sobie czytam i popijam kawe by czyms czas do 16 wypełnić
      A jakbukda to skasuję dziś za artykuł, czyli mozliwe inwestycje w ksiązki sie
      zapowiadaja:)
      Znaczy - dobry humor, bardzo nawet. Ale u mnie to stan w miare stały:)

      P:)
      • chihiro2 Re: Dobry humor mam :))) 27.03.06, 14:14
        Fajnie masz :) Szkoda, ze u mnie w pracy strony z chatami sa zablokowane :(
        • kwiecienka1 o budyniu :) 27.03.06, 14:31
          składniki budyniu:
          2 szklanki mleka, 2 żółtka, 4 płaskie łyżki cukru, 2 łyżki ciemnego kakao
          ewentualnie trochę stopionej na parze gorzkiej czekolady (ilość kakao/czekolady
          zależy od gustu, podobnie z cukrem, trzeba próbować), 2,5 łyżki mąki
          kartoflanej, cukier waniliowy
          i teraz:
          mleko zagotować w garnku, żółtka ubić z cukrem na puch. Do masy dodać kakao
          (ewentualnie czekoladę), cukier waniliowy, mąkę kartoflaną i wszystko wymieszać.
          Do masy wlać połowę przegotowanego mleka. Tę mieszankę wlać do reszty mleka i
          mieszając zagotować.

          tak więc tajemnicze budynienie się mieszanki powoduje mąka kartoflana :)

          pozdrawiam
          Kwiecienka i Sekrety Kwiecienkowej Kuchni
          • dr.krisk Budyń, czyli stracone złudzenia.... 27.03.06, 15:02
            Za przepis dziękuję!
            A było tak:
            Jako chłopię kilkunastoletnie byłem zawziętym harcerzem. Nie ze względu na
            umartwianie się, kształtowanie charakteru, itp., ale pociągały mnie rozmaite
            obozy, rajdy, łażenie po lasach, itp. Władza ówczesna niezbyt chętnie widziała
            obywateli łążacych po lasach, bo po owych lasach wojska nasze oraz mocno
            zaprzyjaźniane stały, i po co komu łazić po rojstach??? Potem taki harcerz
            czołg T-55 podejrzy, odrysuje i wrogiemu wywiadowi udostępni!
            Ale wrócmy do budyniu. Naszym guru był Druh Andrzej, starszy od nas kilka lat,
            znawca survivalu, zwyczajów niedźwiedzi, tajników odżywiania się korzonkami,
            zdobywania szczytów, itp.
            Pewnego razu mój zastęp dopuszczony został do konfidencji i zaszczycony prawem
            odwiedzenia druha Andrzeja w mieszkaniu, gdzie z mamą sobie pomieszkiwał. Mama
            sympatyczna nas wpuszcza, wchodzimy - normalnie (a spodziewaliśmy się suszących
            się skór dzikich zwierząt raczej...), wkraczamy do pokoiku - i widzimy druha
            Andrzeja jak wyjada ze smakiem budyń z garnuszka..........
            Nic potem nie było takie samo....
            I tak to budyń spowodował moją późniejsza degrengoladę moralną.
          • beatanu Re: o budyniu :) 28.03.06, 19:24
            Uprzejmie informuję, ze zainspirowana przepisem, zbudyniłam sobie właśnie
            podane składniki (oprócz odpowiedniej ilości cukru, bo nie miałam dostępu do
            kompa i robiłam z pamięci - trzeba było dosłodzić :) i zrobiło się pysznie i w
            gębie i w duszy i od razu mam lepszy humor (mimo listopadowej pogody za oknem.
            ALE. Hurra! już nie ma mrozu! Czy takie mgliste mgły są normalne w marcu?)

            Dziękuję Kwiecieńko!
            • stella25b Re: o budyniu :) 28.03.06, 19:39
              beatanu napisała:

              i zrobiło się pysznie i w
              > gębie i w duszy i od razu mam lepszy humor (mimo listopadowej pogody za
              oknem.
              > ALE. Hurra! już nie ma mrozu! Czy takie mgliste mgły są normalne w marcu?)
              >
              Nie, nienormalne. A najgorsze jest to, ze prognostycy pogody stwierdzili, ze
              jesli marzec jest mokry i wiejny to kwiecien bedzie zimny. No, krotko mowiac
              wiosna przyjdzie we wrzesniu.
              • beatanu Re: o budyniu :) 28.03.06, 19:49
                stella25b napisała:
                Nie, nienormalne. A najgorsze jest to, ze prognostycy pogody stwierdzili, ze
                > jesli marzec jest mokry i wiejny to kwiecien bedzie zimny. No, krotko mowiac
                > wiosna przyjdzie we wrzesniu.

                Eee, ja tam im nie dowierzam. Wiosna przyjdzie wcześniej, bo nie ma innego
                wyjścia :-)

                A z powodu tej mgły, która do nas "dotarła" dopiero dzisiaj, wczoraj na samym
                południu kraju doszło do karambolu, w którym wzięło sobie udział 80 samochodów.
                Na szczęście tylko kilkanaście lekko rannych kierowców, żadnych ofiar
                śmiertelnych, uff.
                • stella25b Re: o budyniu :) 28.03.06, 19:53
                  Przez Hamburg w nocy przeszlo tornado. Sa 2 ofiary smiertelne. Ladnie sie ta
                  wiosna zaczyna.
            • kwiecienka1 Re: o budyniu :) 28.03.06, 22:07
              :-)))) nie ma za co
              cieszę się, że sprawiło Ci to na tyle radości, że aż się nią podzieliłaś
              polecam się
              i pozdrawiam
              Kwiecienka i Sałatka Grecka + Całkiem Niezła Retsina
    • kawa_malinowa Re: Dobry humor mam :))) 27.03.06, 23:05
      ja tez.
      co jest w sumie dziwne.
      nie moge sie przyzwyczaic.
      • marquis Re: Dobry humor mam :))) 27.03.06, 23:14
        a czemu uciekłas z czata?
        • stella25b Re: Dobry humor mam :))) 27.03.06, 23:23
          a czemu Ty jestes a Cie nie ma?
          • marquis Re: Dobry humor mam :))) 27.03.06, 23:44
            jestem jestem :) tylko akurat kolokwia kończyłem sprawdzać :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka