Dodaj do ulubionych

Sieciowe randki?

04.04.06, 15:00
Jestem ciekawa waszych opinii na temat ludzi w naszym wieku "reklamujących"
sie na różnego rodzaju portalach randkowych. Czego naprawde tam szukamy? Co
tam robimy? Czy samotna osoba zaznaczając rubrykę "niczego nie szukam, pisz
jak masz odwagę" Czy faktycznie niczego nie szuka? To ściema, sam fakt
istnienia na takim portalu i wklejania swojej fotki mówi sam za siebie. Jakie
są wasze doświadczenia na takich portalach? Czekam na opinie.
Obserwuj wątek
    • vatazhka Re: Sieciowe randki? 04.04.06, 15:14
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28581
    • marcin_25 Re: Sieciowe randki? 04.04.06, 22:11
      trudno wyczuc;-)))) prowadzic badania? czy chcesz kogos poderwac?
    • aster1 Re: Sieciowe randki? 08.04.06, 09:06
      U mnie txt tego typu: "niczego nie szukam, pisz
      > jak masz odwagę" oznacza, ze uczucia typu milosc sie nie szuka, ono samo
      znajduje nas :), przyjazni tez nie mozna szukac, bo przyjaciela pozanje sie w
      biedzie albo spontanicznie zawiazuje przyjazn, podobnie romans, znajomosc. :)
      • marcin_25 Re: Sieciowe randki? 08.04.06, 12:46
        tezt typu "niczego nie szukam, pisz
        > > jak masz odwagę" oznacza poprostu tyle, ze osoba zakladajaca jakies tam
        konto w sympatii czy gdzies tam, nie potrafi sformulowac dokladnie o co jej
        chodzi. liczy na szczescie, albo szybki numerek;-)))))
        poza tym nie polecam randek z netu, zazwyczaj trafia sie na kogos z drugiego
        konca Polski i konczy sie tak szybko jak szybko sie zaczelo;-)))))
        chociaz zdarzaja sie wyjatki......
        jednak prawdziwa przyjemnosc z poznawania drugiej osoby towarzyszy mi.....na
        ulicy;-))))
        • ewaaa06 Re: Sieciowe randki? 08.04.06, 19:47
          ciekawe to co piszesz marcinie
          • mniecio85 Re: Sieciowe randki? 11.04.06, 12:13
            Moim zdaniem osoby zakładające konta na takich randkach chcą raczej sprawdzić
            zainteresowanie swoją osobą przez płeć odmienną. Bardziej interesujące jest
            jakie zdanie na ich temat mają inne osoby, a jak już dochodzi co do czego to
            często się zdaża że kontakt się urywa. Jeśli wpisuje się, że "Niczego nie
            szukam ale pisz jak masz odwagę" to po co wogóle logować się na taką stronę?
    • brzeczyszczykiewicz81 Re: Sieciowe randki? 11.04.06, 23:12
      Ja sie obecnie spotykam od czasu do czasu z kobieta ktora poznala mnie (nie ja
      ją) przez neta, spotkalismy sie na kawie ktora zaproponowala nie wiedziac jak
      drugie wyglada. Mimo ze okazala sie moim idealem, mimo ze jest piekna i moze
      miec kazdego, mimo ze nie ma pusto w glowie i blondnka nie jest, mimo ze mnie
      b.lubi itp... itd... to jednak czuje ze nic z tego nie bedzie. Czy to normalne?
    • rob63 Re: Sieciowe randki? 12.04.06, 02:18
      Czesc,jestem facetem,ktory nie jedno juz widzial i przezyl.Uwazam,ze mlode
      osoby szukaja na tych portalach zabawy,moze i przygody.Jednak nie wiedza a moze
      nie zdaja sobie sprawy z tego,jak jest to niebezpieczne.Dlatego,jesli chcecie
      koniecznie kogos poznac to jest na to mnustwo innych sposobow. jestem
      przeciwnikiem randek wirtualnych.Z pozdrowieniami z Anglii Rob.
    • brzeczyszczykiewicz81 Re: Sieciowe randki? 12.04.06, 21:54
      rok temu w walentynki na interii opublikowano pare listow osob ktore sie
      poznaly przez czata z interii, pamietam ze jedna kobieta byla z polnocy PL a on
      z samego poludnia PL, pojechala do niego, on do niej a piszac ten list trzymala
      na kolanach ich wspolne dziecko. Wiem ze sa osob szukajace tylko "wrazen" ale w
      tym gaszczu sa rodzynki.
      • nick_wazny Re: Sieciowe randki? 17.04.06, 19:05
        Ja osobiście szukam darmowych worków na spermę, które zapewnią upust moim
        męskim, zwierzęcym instyntkom [cool]
    • w.czajka Re: Sieciowe randki? 24.04.06, 07:58
      to co opowiem na temat sieciowych randek brzmi nieprawdopodobnie ale zdarzyło
      się naprawdę. Umówiłem się na randkę przez czat ...
      15 minut przed spotkaniem czekałem w umowionym miejscu a nagle zobaczyłem
      dziewczynę zasuwającą jak szalona na rowerze , która wypisz wymaluj odpowiadała
      tej ze zdjęcia , które dostałem mailem ... Więc zadzwoniłem żeby się dowiedzieć
      czy nasze spotkanie aktualne a tutaj dowiedziałem się od zdyszanej
      dziewczyny,że nie ma jej w domu a ta dziewczyna która widziałem na rowerze to
      nie była ona ... Mimo iż wcale jej o rowerze nie wspominałem...

      Jestem z tygodnia na tydzień coraz bardziej zawiedziony randkami w internecie
      jako miejscem poznania kogoś normalnego ...A przecież nie strasze wyglądem
      jestem kulturalny i normalny

      Zresztą sami sprawdźcie www.wojciechczajka.go.pl
      • bez.wyksztalcenia Re: Sieciowe randki? 24.04.06, 15:53
        ciesz sie, ze jednak do tego spotkania nie doszlo: wymowki nie dopracowala,
        wiec za madra nie byla.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka